Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sciema i nic więcej

    IP: *.dial.pl 23.07.03, 13:42
    Mam zamiar właśnie wziąć kredyt hipoteczny, zapoznałam się z ofertami wielu
    banków, spotkałam się też z doradcą z expandera i powiem wam, że to co banki
    wypisują np. na swoich stronach internetowych i na ulotkach bardzo różni się
    od faktycznej oferty. Np. kilka banków deklaruje pożyczenie 100% potrzebnej
    kwoty, w rzeczywistości praktycznie takich kredytów nie udziela się. Niektóre
    banki mają też specjalne ofert dla tzw. młodych obiecujących ale powiem wam,
    że ja - 25 lat, skończone studia ekonomiczne, brak jakichkolwiek obciążeń
    finansowych, zatrudniona w uznanej firmie na czas nieokreślony, zarobek
    powyżej średniej krajowej nie kwalifikowałam się raczej do tej oferty, dla
    kogo więc ona jest przeznaczona? Czy macie może jakieś podobne doświadczenia?
    Obserwuj wątek
      • mooj Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 13:58
        młody ( w domyśle po studiach dopiero co) chcący mieszkac na ogól komfortowo
        bez wkładu własnego (100%) no ok
        kierunek ekonomiczny już komplikuje - na ogół nazwane to jest "dla młodych
        profesjonalistów" bądź podobnie
        oceń wiarygodnośc kredytową jako profesjonalista po kierunku ekonomicznym! nie
        jako klient! takiej osoby:)
        aa umowa na czas nieokreslony..a w czym ona lepsza jest? zatrudniona w uznanej
        instytucji - najczęstsze redukcje
        brak nawet 10% - wybujałe potrzeby? brak skłonności do oszczędzania podczas
        studiów? brak zaplecza (rodzina?)


        • Gość: annika Re: Sciema i nic więcej IP: *.dial.pl 23.07.03, 14:28
          mooj napisał:

          > młody ( w domyśle po studiach dopiero co) chcący mieszkac na ogól komfortowo
          > bez wkładu własnego (100%) no ok
          > kierunek ekonomiczny już komplikuje - na ogół nazwane to jest "dla młodych
          > profesjonalistów" bądź podobnie
          > oceń wiarygodnośc kredytową jako profesjonalista po kierunku ekonomicznym!
          nie
          > jako klient! takiej osoby:)
          > aa umowa na czas nieokreslony..a w czym ona lepsza jest? zatrudniona w
          uznanej
          > instytucji - najczęstsze redukcje
          > brak nawet 10% - wybujałe potrzeby? brak skłonności do oszczędzania podczas
          > studiów? brak zaplecza (rodzina?)
          >
          >
          Nie napisałam, że nie mogłam uzyskać kredytu, napisałam tylko, że to wszystko w
          ofercie wygląda cacy a w rzeczywistości nie.
          Dane, które podałam są właśnie wymagane przez banki, nie muszę mieszkać
          komfortowo, chcę kupić ZWYKŁE mieszkanie na rynku wtórnym. Wkład własny mam ale
          myślałam o 100% kredycie aby ewentualnie posiadaną kwotę przeznaczyć na remont,
          urządzenie się itp.
          Jeśli chodzi o umowę na czas nieokreślony to według banków jest ona DUŻO LEPSZA
          od innych. Zatrudnienie w prestiżowej firmie - banki takiego chcą i basta.
          A co do wkładu to na prawdę niewiele osób na studiach zarabia tyle aby ot tak
          odłożyć sobie 20% na mieszkanie, pracują zazwyczaj dorywczo i za małe
          pieniądze. Ja akurat miałam szczęście, załapałam się do dobrej, dobrze płatnej
          pracy, kupiłam sobie samochód i odłożyłam nieco pieniędzy, ale policz: 20%
          wkład własny, do tego wszystkie opłaty typu notariusz, opłata sądowa itp.
          Mieszkanie trzeba też jakoś urządzić (nie mówię, że luksusowo ale przynajmniej
          w podstawowe sprzęty typu lodówka, łóżko itp.) Nie rozumiem dlaczego też
          miałabym mieszać do tego rodziców, jestem dorosła, zarabiam, oni już mi dużo w
          życiu pomogli, teraz chcę się usamodzielnić.
          Niestety, banki wciąż jeszcze nie są przystosowane do zmieniającej się
          rzeczywistości, a oferta bankowa w Polsce (jeśli chodzi o kredyty hipoteczne)
          jest wciąż dużo gorsza od tej na rynku unijnym.
          • mooj Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 14:52
            czyli twierdzisz że Twoja pozycja zawodowa, życiowa itp jest znacznie bardziej
            bezpieczna z punktu widzenia kredytodawcy. Również Twoje doświadczenie życiowe
            skłania do podwyższenia wiarygodności - np wiara w to że reklamowane produkty
            są lepsze, tańsze, szeroko dostepne itepe
            przepraszam - naprawe nie chciałem żeby to zabrzmiało osobiście. nie czuj
            urazy, moja wina, niepotrzebnie spersonifikowałem problem
            jescze raz sorki
            • Gość: pegaz_ Re: Sciema i nic więcej IP: 126.16.27.* 23.07.03, 15:17
              > czyli twierdzisz że Twoja pozycja zawodowa, życiowa itp jest znacznie
              bardziej
              > bezpieczna z punktu widzenia kredytodawcy. Również Twoje doświadczenie
              życiowe
              > skłania do podwyższenia wiarygodności - np wiara w to że reklamowane produkty
              > są lepsze, tańsze, szeroko dostepne itepe

              Z tego wynika, że produkt 100% kredytu dla "młodych profesjonalistów" jest
              skierowany do nikogo, bo jakże można być młodym profesjonalistą skoro:
              1. Jest się za młodym, aby mieć jakieś doświadczenie życiowe.
              2. Pracuje się w renomowanej firmie i sądzi, że to podwyższa bezpieczeństwo
              udzielonego kredytu.
              3. Wierzy się w bujdy z reklamy i przychodzi starać się o taki kredyt.

              :)

              pegaz_
              • mooj Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 15:33
                przeznaczony jest do klientów którzy wybiora inny produkt ale swoje pierwsze
                kroki być może skierują do banku który oferuje "dla młodych profesjonalistów"
                no jeszcze wypadałoby przebadać jaki z "tych" odsetek jest uruchamianych dla
                pracownikow banków tudzież spółek zależnych (od takich ofert podatku sięnie
                płaci co odróżnia je od pożyczek pracowniczych)
                ale to już smutno-żartobliwa uwaga
      • misso Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 14:11
        Trochę mnie zdziwiłaś, muszę przyznać, bo wydawało mi się, że w tak szerokiej
        ofercie kredytów każdy znajdzie coś dla siebie. My teraz też wzięliśmy kredyt.
        Z uzyskaniem go nie mieliśmy żadnych problemów, mimo że żadne z nas nie jest
        nigdzie zatrudnione - prowadzimy działalność gospodarczą w spółce cywilnej.
        Rozliczamy się w formie tzw. ryczałtu, co ponoć nie jest lubiane przez banki,
        ale znalazł się taki (Multibank), który nie policzył nam od razu, że nasz
        dochód to jest 40% przychodu, tylko bazował na naszym oświadczeniu, że nasze
        koszty są małe. W czasie pierwszego spotkania z doradcą expandera mówiliśmy o
        mniejszej kwocie niż ostatecznie zdecydowaliśmy (chcieliśmy zostawić sobie
        więcej na urządzanie), a w związku z tym dużo mniejszy był nasz wkład własny
        (ok. 15%), ale i to nie stanowiło problemu. Nie musieliśmy donosić żadnych
        dokumentów, nawet przedstawiać kosztorysu wykańczania mieszkania,
        czym "straszył" nas expander. Udało nam się wynegocjować korzystniejsze
        oprocentowanie i mniejszą prowizję. Przyznam, że sądziłam, że będzie wymagało
        to od nas więcej zachodu...
        • mooj Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 14:15
          :)
          • misso Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 14:40
            Czemu się ucieszyłeś?
            • mooj Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 14:47
              bo widzę olbrzymią różnice w opisywanych sytuacjach
              może skrzywienie (kompleksy jakieś?) ale nie dziwiłoby mnie inne traktowanie
              klasy średniej (nieważne na jakim poziomie ale ryzykującej coś własnego,
              samozatrudnienie, doświadczenie życiowe itp)
              niż pracownika najemnego
              ot tyle
              • misso Re: Sciema i nic więcej 23.07.03, 14:56
                To ciekawe, rzeczywiście. Ja byłam przekonana, słysząc i czytając jakie
                problemy mają nieźle funkcjonujący przedsiębiorcy z uzyskaniem jakiegokolwiek
                kredytu, że to nie będzie takie proste.
                Oczywiście wiadomo nie od dziś, że to co mówią reklamy trzeba dzielić co
                najmniej przez pół, ale miło jest czasami zostać przyjemnie zaskoczonym :)))
      • Gość: monia Re: Sciema i nic więcej IP: *.u.mcnet.pl 23.07.03, 14:44
        Gość portalu: annika napisał(a):

        > Mam zamiar właśnie wziąć kredyt hipoteczny, zapoznałam się z ofertami wielu
        > banków, spotkałam się też z doradcą z expandera i powiem wam, że to co banki
        > wypisują np. na swoich stronach internetowych i na ulotkach bardzo różni się
        > od faktycznej oferty. Np. kilka banków deklaruje pożyczenie 100% potrzebnej
        > kwoty, w rzeczywistości praktycznie takich kredytów nie udziela się. Niektóre
        > banki mają też specjalne ofert dla tzw. młodych obiecujących ale powiem wam,
        > że ja - 25 lat, skończone studia ekonomiczne, brak jakichkolwiek obciążeń
        > finansowych, zatrudniona w uznanej firmie na czas nieokreślony, zarobek
        > powyżej średniej krajowej nie kwalifikowałam się raczej do tej oferty, dla
        > kogo więc ona jest przeznaczona? Czy macie może jakieś podobne doświadczenia?

        jasne, ze sciema. mam dokladnie takie same doswiadczenia co Ty. mojemu facetowi
        tez sie wydawalo, ze banki beda go calowac po rekach, bo jako klient jest dla
        nich idealny (spore doswiadczenie, absolwent sgh, wysoka pensja, lokaty), a w
        efekcie ZADEN nie chcial z nim rozmawiac o 100% kredycie na niewielkie
        mieszkanie (do 150 tys). zartowal ze mnie, ze ze zlymi bankami rozmawialam, ale
        zmienil zdanie po rozmowach z kilkoma tzw. wiodacymi.
      • Gość: Kubuś Re: Sciema i nic więcej IP: *.srvsquid2.gln / localhost 23.07.03, 14:54
        Pomyśl więc o wzięciu następującego kredytu: 80% + 20% na remont (w Expanderze
        powinni Ci powiedzieć, że taki kredyt można dostać w PKO BP). W ten sposób masz
        pieniądze na zakup i remont jednocześnie.
        Pozdr.
        • Gość: annika Re: Sciema i nic więcej IP: *.dial.pl 24.07.03, 09:45
        • Gość: annika Re: Sciema i nic więcej IP: *.dial.pl 24.07.03, 09:54
          Chyba kompletnie się nie zrozumieliśmy. Chodziło mi tylko o to, że po co banki
          tworzą ofertę skierowaną do nikogo. To nie była reklama tylko oferta - różnica
          jest zasadnicza. Mooj - pracownik najemny też może należeć do klasy średniej,
          to pojęcie nie jest zarezerwowane tylko dla prowadzących szeroko pojętą
          działalność gospodarczą, wobraź sobie też, iż taka osoba może mieć dużo większe
          doświadczenie od np. jakiegoś pseudobiznesmena. Ponadto to nie moja wina, że
          banki przychylniej patrzą na osobę zatrudnioną w stabilnej firmie i dostającej
          co miesiąc wypłatę, tego samego dnia i o podobnej wysokości, może to nie jest
          sprawiedliwe ale tak właśnie jest.
          Krótko mówiąc, jeżeli bank przedstawia ofertę "dla młodych" i tanm są takie a
          nie inne warunki ale w praktyce nie wiadomo kto spełnia takie warunki to po co
          tworzyć fikcję, tylko o to mi chodziło, gdy zaczęłam ten wątek.
          • Gość: mooj Re: Sciema i nic więcej IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 10:12
            swoimi spostrzeżeniami nt po co jest wprowadzany taki produkt podzieliłem się
            wyżej
            dyskusyjne wielce jest czy banki w dalszym ciągu uważają pracowników za
            najlepszych kredytobiorców (a szczególnie po wynikach analiz kredytów
            nieregularnych "kredytospłatców")
            faktycznie posłużyłem się jedna z wielu definicji pojęcia "klasy średniej" - tą
            chyba najbardziej klasyczną
            oczywiście nie jest Twoją winą -moją też nie
            przepraszam jeszcze raz poczułaś się urażona - moja wina -bez sensu sugerowałem
            że nie nalezysz do najbardziej wiarygodnych klientów
            posty miały być natury bardziej ogólnej , wynikały z pewnych zaszłości -
            dyskusji prowadzonej klika lat temu nt wiarygodności kredytowej
            sorki jeszcze raz - mam nadzieję że wybaczasz i nie będziesz żywić urazy
            • Gość: annika Re: Sciema i nic więcej IP: *.dial.pl 24.07.03, 13:10
              Urazy nie żywię, podyskutować zawsze można. Pozdrawiam
              • 3aaa Re: Sciema i nic więcej 24.07.03, 13:22
                Kredyt dla "młodych profesjonalistów" - trzeba zarabiać conajmniej 7tys. Na
                pewno są ludzie, którzy tyle zarabiają. Ale przecież w PKO BP dają kredyt na
                100%. Trzeba zarabiać conajmniej 4500 brutto i zapłacić ubezpieczenie
                brakującego wkładu. Ja złożyłem wniosek na 150000 i to ubezpieczenie będzie
                mnie kosztowało 1200PLN. Czyli można. A kredyty dla "młodych itp" są chyba dla
                dyrektorów hipermarketów.
                • Gość: Stefan Re: Sciema i nic więcej IP: waprx* / 192.168.14.* 24.07.03, 15:55
                  Jeszcze jedno jeśli już mówimy o PKO BP - PKO ocenia też rzeczywistą rynkową
                  wartość nieruchomości którą kupujesz w porównaniu do tego ile za nią płacisz. W
                  zależnosci od tego też wyliczana jest max wysokość kredytu jaki będą chcieli ci
                  dać niezależnie od twojej młodości, starości, zdolności kredytowej (zakładając
                  oczywiście że ją masz) itp. Jesli będziesz chciał więcej niż im się wyliczy -
                  każą dać inne zabezpieczenie. A ubezpieczenie wkładu własnego to już zupełnie
                  inna bajka, to po prostu dodatkowy koszt dla ciebie za luksus nie dawania
                  wkładu. Z samym udzieleniem bądź nie kredytu nie ma to nic wspólnego.

                  A "młody aktywny" w PKO to: min 7000 netto, do 35 lat, praca na stałe w dobrej
                  firmie. Ja się załapałem z palcem. A tyle z tego miałem że zamiast 3% marży
                  przy kredycie dostałem 2% (dawno to było, teraz można mniej). 100% mi dać nie
                  chcieli (za mało warta ta moja chałupka bo na Pradze) ale dali prawie 90%.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka