Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?!

    IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 02.01.02, 21:15
    Liczę na Wasze doświadczenie i życzliwość.

    Liczymy od miesiąca, i nijak nie wychodzi, żeby można było zmieścić się w 120
    tyś. za wykończenie 200 m.kw. Stan - surowy zamknięty. Nie ma tynków, wylewek,
    są okna. Na ogrzewaniu postanowiliśmy nie oszczędzać, żeby się nie "zemściło".
    Ale - co wybrać? Piec jedno, dwufunkcyjny, kondensacyjny, czy szkoda za niego
    dopłacać? Rury - miedziane czy plastikowe? Na podłogę z bólem położymy tanie
    panele, na schody - pewnie wykładzinę, ale muszą być poręcze aby odebrano
    budynek. Tynki - z agregatu, czy zwykłe.. Dylematy tych, co to pierwszy raz i
    do tego zmuszeni okolicznościami do szybkich działań i decyzji.
    Bardzo czekam na sugestie, pozdrawiam Noworocznie :-)
    - Ola
    Obserwuj wątek
      • Gość: hawkmoon Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 02.01.02, 21:59
        Jest jedna metoda: zróbcie to sami.
        Jeśli weźmiecia tanich „fachowców” to i tak macie duże szanse, że traficie na
        partaczy, więc ryzyko jest niewielkie :-). Lepiej zaopatrzyć się w dobrą
        literaturę, popatrzeć jak fachowcy pracują, zrobić wolniej, za to dokładniej.
        Własnymi ręcami. Przypomnijcie sobie, kto z waszych kolegów z podstawówki
        poszedł do budowlanki. Z własnego doświadczenia wiem, że chłopaki miały
        trudność z utrzymaniem linijki w ręce, a na plastyce orłami nie byli.
        Tynkowanie nie jest takie trudne, trzeba się tylko namachać. Po pierwszych 100
        m. kw. nabędziecie wprawy.
        • Gość: Ola Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 02.01.02, 22:20
          Świetne! :-)
          Ten etap rozważań też mamy za sobą. Studzą je obowiązki "zawodowe", a jeszcze
          bardziej..nastoletnie dzieci, co to je trzeba pilnować i karmić :-)
          Bardziej poważnie, to sami zamierzamy zrobić instalację elektryczną, alarmową..
          i na tym koniec umiejętności. Co do wspomnień ze szkoły - święta racja, że nie
          święci garnki lepią, ale jak "dojeżdżać" na budowę 200 km. po pracy??
          Pozdrawiam, czekam na jeszcze
          • Gość: hawkmoon Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 02.01.02, 22:28
            Buuuu... 200 kilometrów... Będziecie mieli daleko do pracy :-).

            Wykończcie połowę, a resztę później.
            Wiele macie tych pociech? Nie zmieścicie się na początku na stu metrach? Czy
            to jest dom z poddaszem użytkowym - to by wiele ułatwiało.
            • irga Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! 05.01.02, 19:04
              No właśnie! Jak się nie dać oszukać ekipie wykończeniowej? Czy należy mieć
              swojego majtra- kier. nadzoru, czy kogoś zaufanego, kto bedzie pilotował
              poczynania fachowców? Czy może wystarczy solidna umowa pomiędzy stronami.
              Możecie polecić konkretnego wykonawcę w Warszawie?

              Pozdrawiam - Irga
              • Gość: hawkmoon Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! IP: 192.168.253.* 06.01.02, 11:48
                Żadna umowa w niczym Ci nie pomoże. Musisz po prostu patrzeć im na ręce. Jeśli do
                tej pory nie miałaś zaprzyjaźnionego majstra, który pilnował roboty to
                współczuję. Dla fachowców musisz być najgorszym psem, który chodzi po budowie z
                dwumetrową łatą i półtorametrową poziomicą, czepia się każdego centymetra,
                niepotrzebnie wbitego gwoździa i pilnuje pionu i pozomu.
                Zapamiętaj, że w walce z fachowcami nie pomoże żadna umowa (to nie żarty, tak po
                prostu jest). Twoją jedyną bronią są pieniądze, których im jeszcze nie
                zapłaciłaś. Żadnych zaliczek, żadnego płacenia z góry. Nie lituj się nad biednymi
                budowlańcami, ich ciężarnymi żonami, głodnymi dziećmi. W opowiadaniu bajeczek oni
                są mistrzami. To przykre ale właśnie takie jest to środowisko.
      • irga Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! 06.01.02, 12:26
        To mnie nie pocieszacie..
        Do tej pory budowała spółdzielnia.
        Czy na etap wykończenia trzeba mieć majstra? Rozumiem, że jeszcze najlepiej
        zaprzyjaźnionego.. Możecie kogoś polecić? Jaki to koszt?
        Pozdrawiam
        Ola
      • Gość: Robert Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 18:24
        To ciekawe. Bo właśnie zamierzam kupić stan surowy zamknięty i mam podobny
        problem. rzecz w tym,że mi wychodzi ... :)) tz. 120 tys za średni standard
        wykończenia. Akurat w poniedziałek facet z uprawnieniami ma przedtsawić
        kosztorys wykończenia dla banku. Uważam że z takiego kosztorysu da sie jeszcze
        obciąć. Ale to co sam wyliczyłem wychodzi dobrze - nawt starczy na parkiet :))
        A jeżeli chodzi o instalacje, to pewnie mozna zrobic samemu - np. Hep2O wyglada
        OK - tylko że uważam że lepiej pracowac i zarabiac pieniądze niż samemu
        zapieprzac na budowie. Mogę Ci udostepnić taki kosztorys
        Robert
        • irga Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! 06.01.02, 19:23
          Robercie, to ja Ciebie ŚLICZNIE proszę o ten kosztorys.. Może i mnie się uda
          poodcinać koszty, a przynajmniej realnie spojrzeć na wymagania fachowców. Mam
          przed oczyma plan spłaty kredytu:
          150 tyś na 22 lata po 1.5 tyś/mieś.
          ...i płakać mnie się chce...

          Czekam na list (adres j.w), serdecznie pozdrawiam braci większych w budowie!
          • irga Re: Jak zredukować koszty wykończenia aby zamieszkać?! 11.01.02, 12:26
            Kto jeszcze skutecznie zawalczył z kosztami wykończenia domu, i jakie ma
            przepisy na ich redukowanie?
            Kolejna prośba o polecenia ekip, które myślą w trakcie pracy, i potrafią się
            konsultować - z inwestorem również. Opowiedzcie o swoich dobrych i złych
            wspomnieniach z budowy..
        • zua Kosztorys 15.01.02, 13:22
          Ja też bardzo proszę o udostępnienie kosztorysu.

          Ciekawe - przeczytałam tytuł tego wątku i przez chwilę zastanawiałam się, czy
          aby to nie ja go rozpoczęłam....
          Ten problem trapi mnie od jesieni. Tylko jestem w gorszej sytuacji - pieniędzy
          mam mniej, a stan surowy bez okien i pokrycia - ...

          Muszę dobrze rozplanować roboty, bo na jesieni nie będę już miała gdzie
          mieszkać...

          Pozdrawiam wszystkich borykających się z budową...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka