Gość: laiczka
IP: *.235-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be
21.05.08, 20:29
Pomocy! Okazalam sie typowa blondynka jesli chodzi o sprawy
budowlane a jednoczesnie musze w miare szybko podjac decyzje o
podlaczeniu pradu.
Kupilam dzialke - jest nieogrodzona. Sasiadka chce do swojej
doprowadzic prad, wiec pomyslalam o tym samym. Ale cholera caly czas
sie zastanawiam czy dobrze robie. W jej sytuacji sprawa jest podobno
taka: ZE doprowadzi odplatnie kabel dojej dzialki, postawia na
terenie jej dzialki puszke z licznikiem, a potem z tego co rozumiem
na wlasny koszt bedzie cignela kabel do swojego domu. Z tego co
zrozumialam proponuje mi uklad, ze zaplacimy po polowie za
dociagniecie kabla na ta jej dzialke, tam beda dwie puszki-jedna jej
druga moja, a potem to juz nie rozumiem. Podobno mam od tej puszki
na jej dzialce doprowadzic kabelek na swoja dzialke gdzie bedzie
druga puszka (juz na moim terenie). Zastanawiam sie nad zasadnoscia
tej inwestycji. Nie mieszkam na tej dzialce, nic tam na razie nie
buduje, skusilam sie tylko tym podzialem kosztow (bo chyba jakbym
sie pozniej zdecydowala nasamodzielne podlaczenie to bede placila za
ciagniecie calego kabla przez ZE). Poradzcie blondynce:
- czy w ogole warto ciagnac wspolnie prad
- czy robic taka inwestycje kiedy dzialka jest nieogrodzona (ta moja
puszka z licznikiem szybko zostanie zdemolowana, a poza tym pomimo,
ze nie korzystam z tego pradu to co miesiac mam placic za liczniki)
z gory dzieki za pomoc!