Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kupujcie teraz , kto chce kupić !!!

    07.10.08, 12:19
    taniej nie będzie, przynajmniej nie na tyle, żeby oczekiwanie się
    opłacało ....
    po czasie, w momencie wychodzenia z kryzysu a kiedyś napewno to
    nastąpi ceny pójdą napewno w górę i twoje dzisiejsze zasoby
    pieniężne będą dużo mniej warte ....
    w czasie kryzysu walutowego lokata pieniędzy w nieruchomość w
    miejsce trzymania ich w banku jest najrozsądniejsza ....
    Obserwuj wątek
      • Gość: Megx Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: 81.255.164.* 07.10.08, 12:58
        Ceny na pewno nie pójdą w górę bo po prostu ludzi nie stać spłacac
        tak wysokie kredyty.Będą spadały to pewne.
        Jak na razie jest zastój,kryzys to dopiero nastąpi!

        • Gość: anka Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: *.aster.pl 07.10.08, 13:37
          A co ma piernik do wiatraka?
          Sprzedający ma obniżyć cenę mieszkania, bo potencjalnego kupującego nie stać na
          kredyt? A co to sprzedającego obchodzi?
          • Gość: autor Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: *.polskieradio.pl 07.10.08, 15:40
            Sprzedającego nic nie obchodzi. Po prostu nie sprzeda mieszkania po
            swoje "cenie marzeń". I tyle w temacie.
            • ernest31 Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! 07.10.08, 16:41
              jesteście w błędzie, mało jest sprzedających zmuszonych do sprzedaży
              teraz i natychmiast, olbrzymia większość ma czas i może poczekać lub
              przeczekać jak ktoś woli,
              ci co chcą kupić zazwyczaj nie mają gdzie mieszkać i dlatego chcą
              kupić lub dalej gnieździć się na kupie u mamy,
              to już nie pasuje do nowych czasów, nikt mieszkań już nie daje i nie
              mają innej alternatywy, pardon mają, mogą wyjechać na zachód ale tam
              też nikt nie daje a czynsze za wynajem są wielokrotnie wyższe niż w
              Polsce i to w arabskich dzielnicach,
              ceny nie spadną a jeśli nawet troche jeszcze spadną to nie wiele i w
              stosunku do czego, do jakich cen, tych z przed 5-6 laty ?
              wykluczone !!!
              ceny nieruchomości po jakimś czasie będą rosły, zgoda, pewnie
              wolniej niż dotychczas ale będą rosły, to pewniejsze niż dzisiejsze
              banki, wystarczy prześledzić ekonomię za ostatnie 50 - 60 lat a
              wiecie dlaczego ?
              ludzie muszą i chcą mieć własny dach nad głową, jest to naturalne
              dążenie każdego normalnie rozwiniątego człowieka, każdy chce żyć
              godnie jak to popularnie mówi się w Polsce,
              nie trzeba kończyć wyższej uczelni aby to zrozumieć ale napewno też
              dojdzie aspekt prestiżowy, napewno nie będziecie mile postrzegani
              wśród kolegów w pracy i znajomych mieszkając w czynszówkach i u
              rodziców, gdzieś w starym socjalnym budownictwie, będziecie tego się
              wstydzić
              • Gość: aga Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: *.eranet.pl 07.10.08, 19:31
                Wszystko przecudnie, jest tylko mały, malutki problemik. Co gdy ową prestiżową
                :-) nieruchomość można zakupić tylko na kredyt? I tu proponuję zamiast głowić
                się nad historycznymi faktami poświęcić chwilę na obecny kryzys finansowy A.D.
                2008. Może ma jakiś drobny związek z kredytami i rynkiem nieruchomości.

                A poza tym myślę, że jesteś zwykłym naganiaczem. Zero konkretów, odwoływanie się
                do jakiejś mglistej ekonomii i potrzeby prestiżu. Żeby jeszcze znalzły się
                jakieś leszcze
                • Gość: Karl Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: 81.255.164.* 08.10.08, 11:24
                  W pzyszłym roku mieszkania mają staniec nawet o 40%Rynek
                  nieruchomości jest przesycony a kredyty beda przyznawane wg
                  ostrzejszych kryteriow.Kupujacych nie bedzie stac na az tak drogie
                  mieszkania bo min.nie dostaną na nie kredytu a sprzedajacy bedą
                  zmuszeni obniżyc ceny,o ile bede chcieli sprzedac swoje nieruchomosci
                  (no ale chyba po to sie je wystawia na sprzedaz)
                  Ameryka pograzona jest w głębokim kryzysie,tam nieruchomości tanieją
                  z dnia na dzień.W Europie tez już ten kryzys się udziela.Sprzedający
                  beda musieli zapomniec,ze utrzymaja tak wysokie ceny
                  nieruchomości.Banki już wysyłają monity do kredytobiorców,aby
                  udowodnili wartosc swoich nieruchomosci,w przeciwnym razie bedą
                  musieli dodatkowo ubezpieczac spadajaca wartośc mieszkań.
                  • ernest31 Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! 08.10.08, 16:39
                    > W pzyszłym roku mieszkania mają staniec nawet o 40% ..."

                    to nie pesymizm ale już fatalizm ale kto ci o tym powiedział,
                    wróżka ?


                    "A poza tym myślę, że jesteś zwykłym naganiaczem. Zero konkretów,
                    odwoływanie się
                    do jakiejś mglistej ekonomii i potrzeby prestiżu. Żeby jeszcze
                    znalzły się
                    jakieś leszcze"

                    nie, nie jestem żadnym naganiaczem bo niby w imię czego ?
                    poprostu dzielę się moim widzeniem kryzysu,
                    przeżyłem już wiele kryzysów i wiem, że ten jak każdy inny minie,
                    nie podejmuję się prorokować jak długo ten będzie trwał, rok, dwa,
                    trzy lata ale minie napewno,
                    ceny może i trochę spadną ale zapewniam, że nie na tyle na ile
                    liczycie, może spadną ale do jakiego poziomu ?
                    co jest pewne to to, że spadnie wartość pieniądza, napewno nie
                    spadnie dążenie do wyższych zarobków jak też ochota nacisku na
                    wyższe płace a co to oznacza to chyba wiecie, inflacja może nawet
                    galopująca inflacja
                    obawiać się powinni ci co spekulują ale ci co chcą swego i w tym
                    mieszkać nie powinni niczego się bać, tak czy owak gdzieś mieszkać
                    trzeba,
                    jeśli dzisiaj weźmiesz kredyt to będziesz spłacał tylko tyle ile
                    wziołeś niezależnie od póżniejszej ceny nieruchomości,
                    powiadasz, że to ryzyko ?
                    tak, całe życie jest ryzykiem ale przecie chcesz żyć godnie a
                    dzisiaj już nie dają M1-2-3 w gabinecie I sekretarza PZPR, dzisiaj
                    chcąc żyć godnie trzeba pracować i właśnie ryzykować czyli kupić,
                    nie masz innego wyjścia albo zgnijesz w socjalnych slumsach,
                    kryzys wcześniej czy później minie a ty pozostaniesz w dołku
                    społecznym bo już samo posiadanie używanego Audi nie wystarczy,
                    ważne będzie gdzie mieszkasz wedle powiedzenia "powiedz gdzie
                    mieszkasz a powiem ci kim jesteś", to żaden żart,
                    po minięciu obecnego kryzysu banki będą ostrożniejsze, w banku
                    będziesz miał trudności z uzyskaniem byle jakiej pożyczki, no może
                    na lodówkę ale większy kredyt będzie raczej wykluczony nawet gdybyś
                    nieźle zarabiał, nieźle zarabia a mieszka w socjalnym, musi być z
                    nim coś nie tak, pewnie niestabilny czyli mało wiarygodny, koledzy i
                    znajomi raczej nie będą chcieli cię odwiedzać bo w takich miejscach
                    raczej się nie bywa a i zapraszany raczej nie będziesz no bo jak
                    ktoś zapyta gdzie On mieszka ?
                    pamiętaj, kobiety mają większe ambicje socjalne niż my i co zatem
                    idzie, będziesz dla nich mniej warty
                    miłość, ach przestań, ta jest piekniejsza i pełniejsza jeśli żyjesz
                    godnie, czyż nie do tego dążą rodacy ?
                    mieszkając w socjalnym będziesz żył godnie ?




                  • Gość: Gość Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: *.toya.net.pl 09.10.08, 08:15
                    > W pzyszłym roku mieszkania mają staniec nawet o 40%

                    Skąd takie przekonanie? Nikt rozsądny nie szalfuje takimi
                    stwierdzeniami. Odrazu widać że nie masz mieszkania i czaisz się na
                    spadki - tyle że takich jak oczekujesz możesz się nigdy nie
                    doczekać. Nie jestem naganiaczem - ostrzegam z bezstronnego punktu
                    widzenia
                    • Gość: Karl Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: 81.255.164.* 09.10.08, 10:18
                      Wystarczy,że w Warszawie cena metra spadnie o 10% to w małych
                      miastach będzie to jeszcze większy spadek:
                      www.dziennik.pl/gospodarka/article247717/Wstydzcie_sie_eksperci_Domy_jednak_tanieja.html
                      Jasne,że stwierdzenie,że ceny mieszkań spadną o 40% jest jak
                      wróżenie z fusów,ale tak samo wróżeniem można nazwać to,ze ceny
                      nadal będa rosły.
                      Zresztą nic nie rośnie w nieskończoność;)





                      • Gość: Gość Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: *.toya.net.pl 09.10.08, 11:27
                        Tylko weź pod uwagę że nawet jeśli ceny spadną do akceptowalnego
                        poziomu to zaraz Ty i podobni do Ciebie rzucą się do kupna i zacznie
                        się znowu jazda w górę. Mieszkanie to nie jabłka, które się popsują.
                        Wiele ludzi może je trzymać na wynajm albo po prostu może sobie
                        pozwolić na trzymanie pustego w oczekiwaniu na lepsze czasy.
                        Pamiętam taką sytuację z roku 2003/2004 - co z tego że ceny były
                        dużo niższe jak na rynku był sam chłam. Moja znajoma miała wtedy 3
                        mieszkania - w jednym mieszkała a reszta stała pusta i wtedy nie
                        zamierzała sprzedawać bo stwierdziła że po takich cenach jej się nie
                        opłaca. Tak więc nie oczekuj zbyt wiele - jak ceny spadną poniżej
                        oczekiwań to wielu się po prostu wstrzyma ze sprzedażą i tyle.
                        • Gość: Karl Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: 81.255.164.* 09.10.08, 11:52
                          Jasne,na to wpływu nie mamy, jeśli sprzedający nie zechcą obniżyć
                          cen to niech sobie trzymaja takie pustostany i płaca czynsze,czesto
                          niemałe.
                          Rzeczywistość jest jednak inna niz ta o której Ty piszesz.Bo
                          jesne,że większość moze poczekać ze sprzedażą,ale sa i tacy którym
                          zależy aby jak najszybciej nieruchomości się pozbyć,bo np. nie stac
                          ich na spłate raty kredytu i Ci taak jak to się teraz dzieje
                          obniżają ceny swoich mieszkań.
                          • Gość: zoy Re: kupujcie teraz , kto chce kupić !!! IP: *.aster.pl 09.10.08, 12:12
                            Gość portalu: Karl napisał(a):
                            i tacy którym
                            > zależy aby jak najszybciej nieruchomości się pozbyć,bo np. nie stac
                            > ich na spłate raty kredytu i Ci taak jak to się teraz dzieje
                            > obniżają ceny swoich mieszkań.

                            Chyba nie wierzysz w to co piszesz. Jeśli ktoś wziął duży kredyt na mieszkanie i
                            teraz nie stać go na spłacenie, to jak myślisz do jakiego poziomu może obniżyć
                            cenę, żeby na tym nie stracić? Kiepsko u Ciebie z liczeniem. Chyba bardzo
                            potrzebujesz własnego mieszkania, na które Cię nie stać.
                            • al9 psychologia 09.10.08, 12:32
                              Jeśli ktoś wziął duży kredyt na mieszkanie i
                              teraz nie stać go na spłacenie, to jak myślisz do jakiego poziomu
                              może obniżyć
                              cenę, żeby na tym nie stracić? Kiepsko u Ciebie z liczeniem.
                              ---------------------------------
                              duży kredyt
                              nie sta,c na spłącanie????
                              Niby czemu?
                              zarobki spadają? bezrobocie rośnie?

                              Ludzi było stac na spłącanie kredytów i nic się nie zmieniło
                              Zaledwie 3,5% kredytów hipotecznych w Polsxce jest ponizej
                              standardu...
                              Dzisiejszy kryzys - to psychologia. Peknięcie bańki.. faza
                              koniknktury..
                              Spadki będą, ale nie głębokie. I ceny pójdą w górę bo są duzo niższe
                              niż na zachodzie Europy..
                              al
                              • Gość: Karl Re: psychologia IP: 81.255.164.* 09.10.08, 13:11
                                Jasne,że bedą chcieli sprzedac jak najdrożej,najlepiej jeszcze z
                                zyskiem,ale kto to bierze pod uwagę?Nie bedzie kasy na rate czy na
                                czynsz to na pewno bedzie obniżanie ceny aby tylko
                                sprzedać.Kształtowaniem cen mieszkań rządzą prawa popytu i podazy.
                                Inny przykład zainwestowałem w fundusze w zeszłym roku,jasne,że nie
                                kupowałem je po to aby stracić,ale niestety taki rynek.Moge sobie
                                jedynie pomarzyć aby je sprzedać po takiej cenie za jaką kupiłem.Na
                                razie to trzymam(tak jak sprzedający trzymają swoje mieszkania),ale
                                przyjdzie moment,ze i tak to sprzedam,tak samo z mieszkaniami.
                                • Gość: Martika Re: psychologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 14:01
                                  Wzięłam kredyt i zostawiłam sobie mieszkanie. I co z tego, że ceny
                                  spadają. Ani myślę sprzedawać. Wynajem spłaca mi raty. A jak
                                  sprzedam po niskiej cenie to mi zostanie część kredytu niespłaconego
                                  i będę musiała więcej kasy przeznaczać na kredyt bo nie będzie
                                  dochodu z wynajmu. Niezależnie czy ceny pójdą w górę (sprzedam
                                  drogo mieszkanie), czy w dół (ludzie czekają, ale mieszkać gdzieś
                                  muszą, a więc ceny wynajmu wysokie), moje zawsze na górze :) a wy
                                  gdybajcie sobie i co miesiąc zanoście kasę do takich jak ja, na ich
                                  a nie swoje raty kredytu :)))
                                  • Gość: Pat Re: psychologia IP: *.n1.isko.net.pl 09.10.08, 20:17
                                    A ja już prawie od roku nie moge sprzedac mojego mieszkania i
                                    niestety po raz kolejny bedę zmuszony obniżyć cenę.Nie są to jak na
                                    razie zbyt duże obniżki ale potrzebuję gotówki dlatego nie moge
                                    wynajmowac w nieskończoność.Jak na razie to i tak będę do przodu bo
                                    kupiłem jeszcze przed boomem,może w końcu znajdzie się jakiś
                                    chętny.Przychodzą,oglądają,negocjują i nic.
                                    • Gość: Andrzej Re: psychologia IP: 194.196.236.* 10.10.08, 10:03
                                      Teraz to chyba tylko szaleniec kupuję frank niestabliny dzisiaj skoczył do 2.40, wibor rośnie,banki zastrzają procedury chciałem kupić dom u developera myślę że za parę lat będzie lepszy moment a w między czasie dozbieram więcej kasy
                                • Gość: Gość Re: psychologia IP: *.toya.net.pl 10.10.08, 10:02
                                  > Jasne,że bedą chcieli sprzedac jak najdrożej,najlepiej jeszcze z
                                  > zyskiem,ale kto to bierze pod uwagę?Nie bedzie kasy na rate czy na
                                  > czynsz to na pewno bedzie obniżanie ceny aby tylko
                                  > sprzedać.Kształtowaniem cen mieszkań rządzą prawa popytu i podazy.

                                  Uwierz mi że raczej będą jeść kartofle ze zsiadłym mlekiem niż
                                  sprzedadzą mieszkanie z kredytem po takich cenach jak oczekujesz.
                                  Przecież nie pójdą mieszkać pod most. Poza tym niewiele jest ludzi
                                  którzy mają takie problemy ze spłatą żeby decydować się na radykalne
                                  opuszczanie ceny. Są jednostkowe przypadki, które potrzebują gotówki
                                  ale to wyjątkowe okazje, które trudno złapać bo zaraz rzuca się
                                  stado chętnych - i to jest przykład że chętni cały czas są.

                                  Wiesz dużo bym dał żeby ktoś w 2005 kiedy mieszkania były relatywnie
                                  tanie sprzedał mi fajne mieszkanko ale na rynku był wtedy straszny
                                  szajs - raptem 20-30 ogłoszeń dziennie i to same rudery w
                                  beznadziejnych lokalizacjach - perełki trafiały się rzadko i od razu
                                  rozchodziły - podejrzewam że gdy dojdzie do oczekiwanego przez
                                  ciebie spadku sytuacja się powtórzy. Sprzedający sie wstrzymają - a
                                  uwierz mi że sam czynsz bez opłat, zwłaszcza w nowych blokach to
                                  groszowe sprawy, zawsze można też wynająć (bo tak właśnie było parę
                                  lat temu) i będą czekać na kolejną zwyżkę koninktury. Uświadom sobie
                                  wreszcie że mieszkanie to nie psująca się szynka czy jabłka i
                                  sprzedajacemu opłaca się czekać nawet 3-4 lata (koszt czynszu to
                                  raptem parę tysięcy za taki okres) po to aby ugrać jak największą
                                  kwotę. Musisz wyważyć moment między dobrą ceną i dużą liczbą ofert,
                                  bo co z tego że ceny spadną o te 20-30% skoro na rynku zostaną same
                                  kiepskie oferty, których i tak nikt wolałby nie kupować nawet za pół
                                  ceny?
                                  • Gość: Karl Re: psychologia IP: 81.255.164.* 10.10.08, 10:59
                                    Widzę,że kupiłes mieszkanie bo dość wysokiej cenie,ale niestety
                                    musisz się z tym pogodzić,ze teraz bedzie tylko taniej a Ty bedziesz
                                    tracić na wartości swojego M.
                                    Nieruchomości to tak samo inwestycja jak papiery
                                    wartościowe,akcje,fundusze.Tak jak pisałem,na funduszach jestem
                                    sporo już w plecy i to tez nie jabłka,że się popsują.Leży to w banku
                                    jeśc nie woła(czynszu za to płacić nie muszę) a jednak kiedyś
                                    nastapi moment,ze to sprzedam.Ze stratą już się pogodziłem,tak samo
                                    i tobie kiedyś przyjdzie się pogodzić ze strata wartości swojego
                                    mieszkania i w końcu sprzedasz go po cenie o wiele nizszej.
                                    Chyba,że znajdziesz idiote,który to kupi od Ciebie.
                                    Wszystko jest warte tyle ile ktoś Ci jest w stanie za to
                                    zapłacić.Takie prawa rynku!
                                    • Gość: Gość Re: psychologia IP: *.toya.net.pl 10.10.08, 12:55
                                      > Widzę,że kupiłes mieszkanie bo dość wysokiej cenie,ale niestety
                                      > musisz się z tym pogodzić,ze teraz bedzie tylko taniej a Ty
                                      bedziesz
                                      > tracić na wartości swojego M.
                                      A po czym to widzisz? :-))))
                                      Tak tak - kupiłem po 10tys i teraz co najmniej 50% stracę - ha ha ha
                                      Na marginesie kupiłem po 3200 w mieście powyżej 700tys mieszkańców -
                                      jeśli liczysz że ceny spadną poniżej tej kwoty to proponuję się
                                      leczyć.
                                      Próbuję z Tobą rzeczowo rozmawiać a ty mi wmawiasz jakieś wymyślone
                                      przez siebie fantazje - żyjesz złudzeniami kolego.

                                      > Nieruchomości to tak samo inwestycja jak papiery
                                      > wartościowe,akcje,fundusze

                                      Większej bzdury w życiu nie słyszałem


                                      > i tobie kiedyś przyjdzie się pogodzić ze strata wartości swojego
                                      > mieszkania i w końcu sprzedasz go po cenie o wiele nizszej.

                                      Znowu fantazjujesz kolego - nie zamierzam go w ogóle sprzedawać i
                                      generalnie w związku z tym wisi mi jego cena za rok, 2 czy 5 :-))

                                      > Chyba,że znajdziesz idiote,który to kupi od Ciebie.
                                      > Wszystko jest warte tyle ile ktoś Ci jest w stanie za to
                                      > zapłacić.Takie prawa rynku

                                      Dokładnie, Ty na dzień dzisiejszy nie jesteś. Inni też niby nie ale
                                      skąd wiesz gdzie jest pułap za który zdecydują się kupić inni? Może
                                      to o jakieś 40%-50% więcej niż ty jesteś w stanie dać? I nigdy się
                                      nie doczekasz... Poza tym pamiętaj że jak inni nie będą mieli
                                      dostępu do kredytów to ty też nie. To takie naczynia połączone - są
                                      tanie kredyty są wysokie ceny mieszkań, są drogie kredyty - ceny
                                      mieszkań są niższe ale i tak nikt nie może sobie na nie pozwolić bo
                                      kredyty są za drogie :))))

                                      Ja Ci radzę żebyś trzymał rękę na pulsie - ty starasz się mi
                                      udowodnić że jestem biednym sfrustrowanym kredytobiorcą co
                                      przepłacił 2krotnie za mieszkanie. Dziwny z Ciebie człowiek i chyba
                                      masz duży kompleks na punkcie braku własnego mieszkania





                                      • Gość: Karl Re: psychologia IP: 81.255.164.* 10.10.08, 13:31
                                        Mam 170metrowy dom w mieście odległym o 50km od Warszawy a Ty dalej
                                        żyj sobie w swoim małym M po 3200zl/metr swoimi fantazjami,ze się na
                                        nim wzbogacisz lub że kiedyś wybudujesz dom.
                                        Ceny mieszkań spadają i będą dalej spadac:
                                        gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,5790911,Kupic_czy_czekac_na_tansze_mieszkanie_i_drozszy_kredyt_.html
                                        I tylko desperaci kupuję mieszkanie w takim momencie jak teraz.
                                        • Gość: Gość Re: psychologia IP: *.toya.net.pl 10.10.08, 14:19
                                          A skąd wiesz, że małe? I na co mi dom? Nie lubię kosić trawki,
                                          martwić się o konserwację itp. a przede wszystkim lubię mieszkać w
                                          mieście, a nie na wsi. W życiu nie chciałbym domu za miastem - lubię
                                          wielkomiejski świat :)
                                          I jeszcze raz Ci powtarzam, że nie zamierzam się na nim wzbogacać bo
                                          go nie planuję sprzedać więc według Ciebie jak mam się wzbogacić? Na
                                          papierze?
                                          Skoro masz dom to co cię tak fascynują ceny mieszkań?

                                          Ty to naprawdę niezły frustrat jesteś - wiesz każdy sobie może
                                          napisać że ma willę z basenem, natomiast po tonie twoich wypowiedzi
                                          widać, że mieszkasz kątem u rodziców albo wynajmujesz i czaisz się
                                          na spadki. Tyle.
                                          • Gość: Karl Re: psychologia IP: 81.255.164.* 10.10.08, 14:41
                                            > A skąd wiesz, że małe? I na co mi dom? Nie lubię kosić trawki,
                                            > martwić się o konserwację itp. a przede wszystkim lubię mieszkać w
                                            > mieście, a nie na wsi. W życiu nie chciałbym domu za miastem -
                                            lubię
                                            > wielkomiejski świat :)
                                            Dojrzejesz i zmienisz zdanie.
                                            > Skoro masz dom to co cię tak fascynują ceny mieszkań?
                                            A ciebie dlaczego interesują ceny mieszkań skoro nie zamierzasz
                                            swojego sprzedawać?


                                            • Gość: Gość Re: psychologia IP: *.toya.net.pl 10.10.08, 14:50
                                              > A ciebie dlaczego interesują ceny mieszkań skoro nie zamierzasz
                                              > swojego sprzedawać?

                                              Po pierwsze - nie odpowiada się pytaniem na pytanie,
                                              Po drugie - z racji wykształcenia i pracy zawodowej (bynajmniej nie
                                              jestem z agencji, od developera itp.) Świetny temat do badań i tyle.
                                              • o_linek a nie lepiej kupić dla rodziny sztabkę złota 11.10.08, 20:29
                                                trochę ciężkie 12,5 kg. Cena pewnie z 0,9 mln zł. Można postawić na
                                                podłodze w kącie. Mało miejsca zajmuję. A póżniej mozna przetopić na
                                                obrączki dla nowożeńców. I drogo sprzedać jak złota zabraknie na
                                                rynku.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka