Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Festiwal bzdur na temat Małysza i skoków narciarsk

    IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 03.01.02, 18:27
    Od początku sukcesom Małysza towarzyszyła w Polsce lekko niezdrowa histeria.
    Nagle skokami narciarskimi zaczęli się wszyscy interesować. Z konkursu na
    konkurs zaczęto od niego wymagać coraz to większych wyczynów. Przed TCS
    wymagano od Małysza zwycięstwa w 4 konkursach. Miejsce 5 i 3 zostało
    potraktowane przez wielu jako totalna katastrofa.
    Mogę na to powiedzieć jedno. Ogladam tę dyscyplinę sportu od wielu lat. Nigdy
    nie było w niej takiego zawodnika, który byłby w stanie wygrywać wszystkie
    konkursy z rzędu jak na zawołanie. Nawet Nykaenen czy Weissflog w swoich
    najleszych sezonach nie wygrywali wszystkiego. Ludzie, w tej dyscyplinie to nie
    mozliwe. Jest ona niezwykle loteryjna. Wiele zależy w niej od wiatru i innych
    czynników pogodowych, dyspozycji zawodnika danego dnia. Mamy zawodnika klasy
    światowej - jednego z najlepszych w historii tej dyscypliny sportu. Cieszmy się
    tym. Przez wiele lat o 3 czy 5 miejscu Polaka mozna było tylko pomarzyć. Te
    miejsca Małysza są również sukcesem.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jaś Re: Festiwal bzdur IP: 216.194.20.* 03.01.02, 21:19
        No własnie.
        Najdziwniejsze jest to, że P. Włodarczyk, prezes Polskiego Związku Narciarskiego
        jest niezadowolony.

        www.zycie.wp.pl/sport.php?id_tekst=19864

        Przecież polska drużyna zdobyła trzecie miejsce w drużynowym konkursie w
        Villach.
        Małysz jest ciągle w czołówce.

        O co chodzi?
        • pc Re: Festiwal bzdur 03.01.02, 21:45
          Hmm... oto cytat z innego artykułu w tej gazecie:
          "Być może działacze PZN zareagowali dość impulsywnie pod wpływem tego, co
          zobaczyli w Niemczech przy okazji Turnieju Czterech Skoczni.
          Gospodarze z racji przysługujących im praw wystawili do konkursów nie tylko swe
          gwiazdy - Martina Schmitta i Svena Hannavalda, ale także całą plejadę młodych,
          mało utytułowanych skoczków.
          W Oberstdorfie z tej grupy aż 12 Niemców zakwalifikowało się do pierwszej
          pięćdziesiątki, a 7 do pierwszej trzydziestki. W Garmisch- -Partenkirchen te
          liczby wyniosły odpowiednio 8 i 5. Przy takich proporcjach i sukcesach
          niemieccy działacze, w przeciwieństwie do polskich, mogą spać spokojnie i nie
          martwić się o przyszłość."

          Bo moim zdaniem to, że skakało kilkunastu zawodników z Niemiec, kraju gdzie
          skoczków jest najwięcej na świecie i mają od dawna zapewniony odpowiedni cykl
          szkoleniowy znacznie zmniejszyło szanse naszych skoczków na dobry wynik.
          Dodatkowo, Niemcy skakali "u siebie". Dlaczego Życie z •, oraz ewentualnie PKN
          powinni się zastanowić, czy napewno to, że nikt oprócz Adasia nie wszedł w
          Niemczech do 30tki to napewno aż tak wielka oznaka kryzysu...
      • watto Re: Festiwal bzdur na temat Małysza i skoków narciarsk 04.01.02, 18:27
        Te przewidywania 4-krotnego zwycieztwa na pewno zestresowały Małysza.
        Dziennikarze jak zwykle mają swoje zabawy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka