martewa11 29.03.10, 23:35 dawać czy nie? więcej zalet czy wad? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mifff Re: okna dachowe w garderobie 30.03.10, 11:34 Do garderoby mogą byś. Lukarna , choćby małe okienko, bo więcej nie potrzeba, powiększy powierzchnię użytkową - cena porównywalna. Odpowiedz Link
cromwell1 Re: okna dachowe w garderobie 30.03.10, 17:48 widziales okno w szafie?;) najwazniejsza jest wentylacja wiec kratka na dole i przeciwpoloznie kratka na gorze chyba ze w garderobie odbywaja sie brewerie prasowalniczo przymierzalne to dodatkowa dziura w dachu za poltora tysiaka pzdr. Odpowiedz Link
mifff Re: okna dachowe w garderobie 30.03.10, 21:23 lepsze okno dachowe niż stęchlizna w ciuchach :) Masz rację, powinna być wentylacja. Odpowiedz Link
woda.lekko.gazowana Re: okna dachowe w garderobie 30.03.10, 22:54 ja lubie naturalne swiatlo w garderobie - wszak nie w kazdym domu jest ona rozmiarów szafy ;) u mnie jest okno normalnych rozmiarów, ciuchy mają normlany kolor i wietrzenie jest naturalne. Odpowiedz Link
alba27 Re: okna dachowe w garderobie 02.04.10, 12:34 My dajemy, lubię światło dzienne i uczucie, że jest dobrze wywietrzone. Jeżeli jest możliwość to tylko z oknem. Odpowiedz Link
mifff Re: okna dachowe w garderobie 02.04.10, 14:04 > My dajemy, lubię światło dzienne To okno w lukarnie. W zimie, w dachowym, światła nie przebija śnieg. Odpowiedz Link
cromwell1 Re: okna dachowe w garderobie 03.04.10, 14:24 lukarna w garderobie to przerost formy nad trescia pzdr. Odpowiedz Link
cromwell1 Re: okna dachowe w garderobie 04.04.10, 15:50 krotko piszac koniecznie okno zeby szmaty nabraly wlasciwych kolorkow i mogly oddychac widac panie maja krotka pamiec do kolorow szmaty traktuja jak ludzi wykopcie im jeszcze studnie zeby mogly podciagac wilgoc po likwidacji zakladow miesnych mam dojscie do pil cwiartujacych wieprzki takie szlifierki katowe powieszane na linkach moze ktorejs sprzedac bedzie jak znalazl w kuchni... pzdr. Odpowiedz Link
cromwell1 Re: cromwell 05.04.10, 13:13 jeszcze nie! hehe ze niby zrzedliwy jestem... wyobraz sibie ze potencjalne synowe ze mna trzymaja sztame sa praktyczne i wiedza ze stary nie pozwoli na eksperymenty zdaje sobie sprawe ze to tylko poczatki z biegiem lat czlowiek bardziej sie usamodzielnia dostaje malpiego rozumu i zaczyna szalec pozniej przychodzi opamietanie ale jest juz za pozno zeby cokolwiek zmienic wiec lepiej niech stary zgred wezmie sprawy w swoje rece pzdr. peesa jeszcze siekne przypomnij sobie jak ci odradzalem zabudowe blizniacza i radzilem szukanie wiekszej dzialki ale baba wie lepiej... Odpowiedz Link
woda.lekko.gazowana Re: cromwell 05.04.10, 20:23 cromwell1 napisał: > ze niby zrzedliwy jestem... naprawdę, cromwell, szczyt krytycyzmu :) Odpowiedz Link
dorjana1 Re: cromwell 05.04.10, 20:51 woda,cromwell i tak ma dziś świetny humor:) zrzędliwy jesteś okropnie i wiem że mówiłeś,radziłeś a jutro zapitalam do sądu papiery składać.Ale kurna przyrzekam -takiej szkoły życia to nigdzie bym nie dostała.Okres dojrzewania mi się skończył i miejscówka na Ksieżycu .Może to i ma dobre strony chociaż gorzko Odpowiedz Link
cromwell1 Re: cromwell 06.04.10, 16:01 chyba faktycznie przekwitaja kiedys olewalem dzisiaj szlag mnie chce trafic jak czytam wywody pan z obrzekiem mozgu przypomne ci wodo jak przedstawilac plany chatynki i domagalas sie pomyslow na remont tylko taki remont zeby niczego nie ruszac zerwnie starej boazeri byl traumatycznym przezyciem co dopiero burzenie scianek czy stawianie nowych z kolezanka dorjana podobnie mysli ze sad zakonczy spor o slodka naiwnosci gehenna dopiero sie zaczyna i trwac bedzie przez cale zycie zamiast sie godzic problemy beda sie nawarstwiac w koncu nikt juz nie bedzie wiedzial o co chodzi podzial dzialki to pikus jest bardziej chodzi o to ze dorjana wybudowala krowe na posesji krowa zobowiazuje do budowy podobnej krowy a moze wspolwlascicielka myslala o niewielkim domku z dwuspadowym dachem... sytuacja jest beznadziejna jedynym wyjsciem jest odkupienie reszty dzialki inaczej sasiedzi ja zjedza dziwne niby osoba dorosla ale nie potrafi na trzezwo ocenic sytuacji tylko brnie w jakies gowniane podchody prawne pzdr. Odpowiedz Link
woda.lekko.gazowana Re: cromwell 06.04.10, 18:28 cromwell, jednego, czego nie można Ci odmówić, to posiadania przecudnej pamięci. rzeczywiscie, i chatynke chcialam dostosować bez wyburzania i boazerię ściagałam, i garderobe mam z oknem oraz znacznie wiekszą od szafy, ale w trzech różnych domach/mieszkaniach, więc pytania zadawałam z różnymi założeniami i mając ku temu konkretne powody. masz typowo marsjańskie podejście do budowania/remontowania, i dobrze Cie posłuchać, natomiast dopuść, proszę, istnienie podejscia wenusjanskiego które, choć nie tak konkretne, jest równie ważne przy budowaniu i wykańczaniu domu. dziękuję :)) Odpowiedz Link
cromwell1 Re: cromwell 06.04.10, 19:12 masz typowo marsjańskie podejście do budowania/remontowania, i dobrze Cie posłuchać, natomiast dopuść, proszę, istnienie podejscia wenusjanskiego które, choć nie tak konkretne, jest równie ważne przy budowaniu i wykańczaniu domu z wenusjanskim podejsciem staram sie nie dyskutowac twoje podejscie jest jednak odlegle od wenusjanskiego przypomnij sobie jak narzekalas ze zdecydowalas sie usunac stara boazerie trza bylo tynkowac sciany mimo tego ze teraz odnowisz sciane w 2 godziny kosztem farbki za 5 dych dalej narzekasz ile bylo kurzu i brudu moja babcia ma 9 dych tez sie bala remontu ale wyekspediowalismy ja do rodziny wymienilem okna podloge i pomalowalem sciany kiedy wrocila byla zachwycona w przeciwienstwie do ciebie:P pzdr. Odpowiedz Link
woda.lekko.gazowana Re: cromwell 06.04.10, 19:35 ojjj, jednak pamięć szwankuje, jestem bardzo zadowolona :P to, że trzeba było tynkować, oraz ze było dużo kurzu i brudu to fakty, cromwellu, fakty, nie narzekania. :P Odpowiedz Link
cromwell1 Re: cromwell 06.04.10, 19:43 woda.lekko.gazowana 08.01.10, 21:50 Odpowiedz przenegocjowalam wyrzucenie do pieca ;) potem zalowalam, bo mial byc maly remoncik, a okazalo sie, ze pod spodem, zgodnie z przewidywaniemi doral, byl niezly smietnik i przechowalnia pajeczyn. Ponadto, boazeria byla montowana na drewniane kolki, ktorych nie dalo sie wyciagnac bez robienia mega dziur w scianie, a na koncu.. na koncu okazalo sie, ze stary tynk lapiac wilgoc z gladzi, ktora miala tylko wypelnic dziury - zaczal odpadac na calym korytarzu tak, ze trzeba bylo albo skuc wszytsko, albo wszedzie polozyc plyte k-g.. brrrr. jakos nie widze entuzjazmu pzdr. Odpowiedz Link
dorjana1 Re: cromwell 06.04.10, 19:44 cromwell słuchaj -życie ma tyle odcieni...Nie wszystko jest czarne i białe. Odpowiedz Link
cromwell1 Re: cromwell 06.04.10, 20:12 pracowalem na kilku blizniakach kuzynka kupila blizniak w nowym saczu w kazdym przypadku rodziny byly sklocone w roznym stopniu ale jednak jakos ciezko mi sobie wyobrazic ze sie w koncu pogodzicie zwlaszcza po takim poczatku wiec nie licz na cud lepiej kup dzialke wykuj okna w scianie granicznej niech sie buduja gdzie chca byle jak najdalej pzdr. Odpowiedz Link
dorjana1 Re: cromwell 08.04.10, 00:30 cena tej działki -tak mi sie coś o uszy obiło to 700 tys za niecałe 350 metrów.Normalne ?Nie ,a ze mnie będzie sie chciało wyrwać jak najwięcej.A u mnie już prawie pusto :)) chyba że pójdę po rozum do głowy i coś wymyślę.Podobno chasydzi w Polsce chcą sie osiedlać i nie mają przedszkoli itp :))może 15 lat powynajmuję i szalony kredyt spłacę :))) bo ja to marzę o stworzeniu szkoly dla dziewcząt ...ale z pustego się nie da... a jeśli chodzi o stosunki w bliźniaku to spokojnie -kuzynka nie będzie budowała.A z każdym innym można się dogadać. Moja kuzynka takie akcje teraz robi że nawet jej geodeta broń złożył i sie załamał:)jedno powiem -jest wesoło i tragicznie masz rację,no masz pzdr Odpowiedz Link
cromwell1 Re: cromwell 08.04.10, 18:12 jednym slowem zalatwiliscie kuzynke na perkalikowo krowa zobowiazuje ciezko bedzie znalezc nabywce dzialka kosztuje tyle za ile mozna ja sprzedac obnizyliscie jej wartosc skoro liczysz 2 tysiaki za m2 dzialki warto zebys wiedziala nowe przepisy przecyzuja delematy ociepleniowo areaowe izolacja budynku nie jest zaliczana do powierzczni dzialki jezeli ocieplilas sciane wspolna styropianem grubosci 15 cm na dlugosci 15m zyskujesz na powierzchni 2.25 m2 co daje wg twojego przelicznika 4 i pol tysiaka zeta dolicz jeszcze grubosc izolacji na scianach bocznych zachodzacych na dzialke kuzynki coz dobre i to pzdr. Odpowiedz Link
dorjana1 Re: cromwell 08.04.10, 22:56 wiesz co ,w naszym przypadku to jest tak że my mamy pozwolenie na to ocielenie ściany wspólnej czasowe-tzn w momencie drugiej budowy zdejmujemy i ściana ma być goła do muru.I tak też zrobimy-jeżeli obok będzie drugi dom to będziemy się grzali wzajemnie:) chodzi o to że ta krowa zgrabna jest i fajnie wewnątrz pomyślana.To jest dla nabywcy,który będzie chciał mieszkać w mieście a zamiast dużego zależnego apartamentu będzie chciał mieć dom .Ten dom powstał za środki ze sprzedaży 38 metrów w wielkiej płycie i dopero teraz na wykończeniu musismy już dokładać.,Dom jest tani mimo że duży.Tylko ta cena działki odstraszy potencjanego ale myślę że po negocjacjach sprzeda.I naprawdę te dwa domy razam będą super. Tylko kurcze nawet wg opinii jej geodetki -zaniżymy jej wartośc jeśli dojdzie do podziału wg wyboru kuzynki Odpowiedz Link
joanka-r Re: okna dachowe w garderobie 08.04.10, 14:20 Sama się nad tym rozwiązaniem zastanawiałam, ale u mnie garderoba jest spora, dodatkowo przechodzi się przez nią do łazienki małzeńskiej i okno dachowe mamy. Ze wzgledu na swoje gabaryty gsrderoba nie będzie duzą szafą tylko pokojem zabudowanym szafami, z drzwiami na 2 ścianach, wiec bardziej przypominać bedzie pokój niżli ciemny pawlacz, więc okno wskazane. Odpowiedz Link
dorjana1 Re: okna dachowe w garderobie 08.04.10, 23:28 ja chyba też myślę że sie przyda Każdy w rodzinie ma kilka kurtek -puchowe,skórzane,milion butów w pudełkach ,buty narciarskie.Wszystko ma jakiś zapach. Odpowiedz Link
mifff Re: okna dachowe w garderobie 09.04.10, 07:48 Okno, zwłaszcza dachowe, nie zastąpi wentylacji :( Odpowiedz Link
mifff Re: okna dachowe w garderobie 09.04.10, 09:50 wentylacja konieczna, okno opcjonalnie (zdecydowanie lepiej w lukarnie). Odpowiedz Link
cromwell1 Re: okna dachowe w garderobie 09.04.10, 19:41 dorjana1 napisała: > trzeba chyba i to i to. nie przesadzaj garderoba to taka wieksza szafa widzialas wentylacje w szafie? smierdza ci ubrania ? no wlasnie a tu jeszcze jakies buty i pewnie stare skarpety dochodza wiec okno z powodu butow trza wywalic najlepiej komin o wysokosci min 5 m zeby nie szkodzic sasiadom zwykla kratka wentylacyjna to zbyt proste zeby dbac o szmaty kupione za kilka tysiakow potrzebne jest cos ekstra np ekstra dycja pzdr. Odpowiedz Link
dorjana1 Re: okna dachowe w garderobie 09.04.10, 21:38 nie,zupełnie nie o to chodzi.Zrobi się zaduch otwierasz na chwilę okno i zamykasz.Bo jak na tak małej powierzchni zgromadzi się rzeczy -np skóry i puch,nie daj boże futra to wszystko pod wpływem ciepła wytwarza zapach. O starych butach nie mówię ale ja sama mam kozaki -walonki z naturalnej sierści jakiegoś biedaka.To nie są zwykłe buty tylko dla tych co krę rozwalają na Antarktydzie.mINUS 40 musi być żeby poczuć w nich zimno.I śmierdzą okropnie mimo że w nich nie chodzę :))bo mi dzieci nad nimi płaczą. Albo pamiętam jak mama mi kupiła sweter z owczej wełny :)Nowy kazała założyć na wycieczkę szkolną:))W pociągu jak bidna sie nagrzałam to cały przedział koleżkow wywiało :))) Zapach w szafie jest i koniec.A co dopiero jak dużo jest rzeczy w pomieszczeniu Okno fajna sprawa Odpowiedz Link
mifff Re: okna dachowe w garderobie 09.04.10, 22:19 > nie,zupełnie nie o to chodzi.Zrobi się zaduch otwierasz na chwilę > okno i zamykasz. Jak Ci na gołe dupsko nasypie się śniegu, to wymyślisz otwieranie okna pod parasolem :) Odpowiedz Link
dorjana1 Re: okna dachowe w garderobie 09.04.10, 22:48 no mifff ja rozumiem że my tu chrzanimy głupoty ale ja muszę wersję z gołym pod parasolem chyba w innym stanie przetrawić:)) ale generalnie rzeczywiście pomysły typu parasol w swoim życiu miałam :))) otwieranie parasola dupskiem to dopiero sztuka Tajki dałyby radę dobra idę do roboty bo generalnie dziś uciekam jak mogę przed obowiązkami :) szans na reklamę okien dachowych chyba nikt w tym wątku już nie ma :) Odpowiedz Link
cromwell1 Re: okna dachowe w garderobie 10.04.10, 11:12 walonki ze strzyzonych pijawek na wiosne pakuje sie do worka i wynosi na strych pzdr. Odpowiedz Link