Dodaj do ulubionych

projekt zdrój

06.09.07, 13:49
bardzo prosze o ocenę projektu Zdrój
szczególnie wdzięczna będę za wskazanie pułapek i rzeczy, które są
niefunkcjonalnme, drogie, bez sensu.
to co mi przychodzi do głowy to:
- za mały wiatrołap
- brak przejscia do garażu
- może za wąska jadalnia
- może warto byłoby zmienić ciagi schodów, tak, zeby przedpokój
wydawał się przestronniejszy po wejsciu
a i jeszcze drzwi wyjściowe z salonu na taras - muszę przenieść na
ścianę z oknem jadalni, bo mam wjazdę od zachodu i chciałabym aby
chocia jedno okno w salonie wychodziło na południe [a nie all na
wschód
pozdrawiam
agnieszka


www.twojprojekt.pl/projekty/zdroj?gclid=CKybtdrgro4CFQY9Zwodv0TIJQ
Obserwuj wątek
    • mifff Re: projekt zdrój 06.09.07, 22:58
      www.archeton.pl/index.php
      Zdrój E-545

      > szczególnie wdzięczna będę za wskazanie pułapek i rzeczy, które są

      Koszty budowy netto na I kwartał 2005 r. - szczegóły
      systemem zleconym - stan surowy zamknięty 181 025 zł
      systemem gospodarczym - stan surowy zamknięty 126 717 zł

      ............................................
      Kosztorys projektu "Zdrój" (wersja: murowana – ceramika)
      Poziom cen w kosztorysie aktualny na: I kwartał 2005 r.

      Poz. Opis J.m. Ilość Cena Wartość
      Stan surowy m2 pu 172,71 1 259,00 217 562,00

      Razem 311 801,00
      Podatek VAT 7% 21 826,07
      Rezem kosztorys 333 627,07
      ..................................................

      > niefunkcjonalnme, drogie, bez sensu.

      Wszystko, oprócz schodów i garażu, ale muszą być w innym miejscu.
      Schody nie naprzeciw wejścia, a garaż nie w bryle domu.

      > to co mi przychodzi do głowy to:
      > - za mały wiatrołap
      > - brak przejscia do garażu
      > - może za wąska jadalnia
      > - może warto byłoby zmienić ciagi schodów, tak, zeby przedpokój
      > wydawał się przestronniejszy po wejsciu
      > a i jeszcze drzwi wyjściowe z salonu na taras - muszę przenieść na
      > ścianę z oknem jadalni, bo mam wjazdę od zachodu i chciałabym aby
      > chocia jedno okno w salonie wychodziło na południe [a nie all na
      > wschód

      Widzisz tyle wad i zabierasz się za budowę tego gniota? Nie żal Ci
      600/700 tys zł?
      Szukaj architekta :)
      • jagaa13 Re: projekt zdrój 07.09.07, 13:30
        miff, liczyłam na ciebie,
        ale niestety jak dla mnie jeste zbyt lakoniczny
        :)

        dlaczego wszystko uważasz za niefunkcjonalne??? Mi raczej układ
        pomieszczeń się podoba

        garaż w tym projekcie wcale nie jest w bryle domu

        dlaczego schody na wprost wejścia to niedobry pomysł??? też mam na
        ten temat wątpliwości, ale ciekawa jestem jakie sa argumenty
        specjalisty

        Owszem, projekt wymaga pewnych przeróbek, ale biorac pod uwagę inne
        gotowe, nie tak znów wiele. mam wielkie probllemy ze znalexieniem
        odpowiedniego, najlepiej w miarę prostego z dachem dwuspadowym i
        dużymi pokojami na górze.


        jeśli możesz poświęcić mi jeszcze chwilę czasu, to proszę napisz
        rzeczowo i zrozumiale dla laika, co twoim zdaniem jest skiepszczone
        w projekcie?

        bo jak piszesz gniot i wszystki, to nie wiem czy to krytykanctwo i
        niecheć wobec projektów gotowych przez ciebie przemiawia czy
        rzeczywiscie w projekcie jest dużo rzeczy, których ja nie potrafię
        dostrzec, a które są złe i niekorzystne.


        i zignoruj kolumienki - to rzecz gustu. jestem gotowa z nimi żyć,
        chociaz zastanawiałam sie czy nie wydłużyć w tym kierunku wiatrołapu


        a i miff? skąd ci sie wzięły kwoty 600 - 700 tys?
        czy ten dom zawiera tak kosztowne rozwiazania techniczne, ze
        przewidywane przez ciebie koszty bedą tak astronomiczne ?

        ja rozumiem, ze ceny sie zmieniły od 2005 roku i że vat, ale chyba
        nie 600 - 700 jednak ?



        • zuzanna56 Re: projekt zdrój 08.09.07, 17:06
          skąd ci sie wzięły kwoty 600 - 700 tys?
          ja rozumiem, ze ceny sie zmieniły od 2005 roku i że vat, ale chyba
          nie 600 - 700 jednak ?


          Może chodzi o dom juz urządzony, z kaflami, podłogą, panelami,
          meblami kuchennymi i całym sprzętem AGD. Wtedy może tyle wyjść.
          • mifff Re: projekt zdrój 08.09.07, 21:47
            > Może chodzi o dom juz urządzony, z kaflami, podłogą, panelami,
            > meblami kuchennymi i całym sprzętem AGD. Wtedy może tyle wyjść.

            A bez tego można mieszkać?

            Przeważnie inwestorzy liczą koszty stanu surowego zamkniętego, bo
            myślą, że już mogą się wprowadzić. Ale to dopiero początek drogi i
            wydatków. Nie zdają sobie sprawy z całości kosztów. Przy spłacaniu
            kredytów niewiele można zrobić. Podchodząc do budowy trzeba widzieć
            całość wydatków, a nie polskie "jakoś tam będzie..." Nie będzie :(
            • zuzanna56 Re: projekt zdrój 08.09.07, 23:53
              mifff napisał:

              > A bez tego można mieszkać?


              Pewnie że nie. Pomyślałam tylko że podana przez ciebie cena na pewno
              musi dotyczyć domu urządzonego, gotowego do zamieszkania.Za parę dni
              wprowadzam się do urządzonego domu, który mniej więcej tyle
              kosztował. Koszty wykończenia są ogromne...
        • mifff Re: projekt zdrój 08.09.07, 22:51
          > ale niestety jak dla mnie jeste zbyt lakoniczny

          Pomyślałem, że zrezygnujesz :)

          > garaż w tym projekcie wcale nie jest w bryle domu

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=33290777&a=33310742
          > dlaczego schody na wprost wejścia to niedobry pomysł???

          Masz odległość do nich z wiatrołapu ok. 1,2m. Zrobisz byle jakie,
          będzie ciemna nora, zrobisz reprezentacyjne, ludzie pomyślą, że
          salon jest na górze. Zawsze jednak jest to pochyła ściana. Odnośnie
          drzwi wiatrołapu. Są przesunięte na prawo. Gdyby wejściowe były w
          osi, byłoby ok. Przeszkadza wejście do garażu. Taki układ drzwi
          wymusza niepotrzebne manewry przy przechodzeniu.

          > Owszem, projekt wymaga pewnych przeróbek, ale biorac pod uwagę
          inne
          > gotowe, nie tak znów wiele. mam wielkie probllemy ze znalexieniem
          > odpowiedniego, najlepiej w miarę prostego z dachem dwuspadowym i
          > dużymi pokojami na górze.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=55993693&wv.x=2&a=66831104
          Daj się skusić na rozmowę z architektem, zwłaszcza inwestorom
          niedoświadczonym, co kupują i wpuszczają się w maliny. Nawet nie
          wiedzą, kiedy przepłacają, nie mówiąc o wygodach, jaki daje dom
          dopasowany do potrzeb i przyzwyczajeń rodziny.

          > bo jak piszesz gniot i wszystki, to nie wiem czy to krytykanctwo i
          > niecheć wobec projektów gotowych przez ciebie przemiawia czy
          > rzeczywiscie w projekcie jest dużo rzeczy, których ja nie potrafię
          > dostrzec, a które są złe i niekorzystne.

          I jedno i drugie.
          Jedno: Nie lubię gotowców, bo nie dają szans na dopasowanie do
          siebie. Z kupinym projektem idzie się do adaptacji i potem cuda się
          wyczynia. Bo przecież żal wyrzucić :(

          Drugie: Za mały wiatrołap (już opisałem + konflikt drzwiowy)
          Za mała jadalnia. O rozłożeniu stołu nie ma co marzyć, a nawet jak
          dopasujesz stół i go rozłożysz, to do salonu, z kawą, koło
          wiatrołapu :( Dlaczego nie zrobić jadalni w miejsce kuchni, a
          kuchnię między jadalnią i salonem?
          Wykusz w salonie ... do czego, wsadzenia kanapy (koszty! i estetyka).
          31m2 przy wysokości 2,55m... piwnica, a biegu schodów nie da się
          wydłużyć :(
          Wejście do pokoju/łazienki przez garderobę.
          Na cholerę tyle drzwi, ścian, ścianek, duperelek.
          Góra - zbędne balkoniki. Biblioteka/bawialnia na osi schodów i przy
          łazience...mierny pomysł.
          itd.
          3 Kominy
    • neilos Re: projekt zdrój 07.09.07, 08:18
      Sama zauważyłaś to,co Ci nie pasuje w tym budynku, dodam komin w
      łazience na piętrze( ten czarny kwadracik ) i te kolumienki, taras
      nad garażem, który może się stać zaciekającym basenem...
      Gdy to wszystko zaczniesz zmieniać wyjdzie zupełnie cos innego.
      Gotowców jest tysiące, może znajdziesz coś bardziej ci
      odpowiadającego? Ten projekt nie powala, ani urzeka...jak większość
      typówek.
    • cromwell1 Re: projekt zdrój 07.09.07, 19:16
      przepraszam za utrudnienia

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43732&w=68687968
      pzdr.
    • cromwell1 Re: projekt zdrój 09.09.07, 13:30
      zeby ci juz calkiem obrzydzic;)

      kolumienki a fundziak pod wiatrolap to 2 rozne sprawy
      watpie czy projektant sie zgodzi na zmiane

      wykusz vis a vis
      to nie tylko sprawa sofy i mycia okien;)
      sciany zewnetrzne wyprowadzone sa do poziomu balustrady balkonowej
      trza bedzie nakryc murki blacha
      wystajaca poza obrys 5 cm zeby woda nie splywala po elewacji

      na takiej wysokosci obrobki zacieki i tak powstana:(

      pzdr.
    • jagaa13 Re: projekt zdrój 11.09.07, 12:54
      dziekuję za wszystkie opinie
      nie ukrywam, ze dają do myslenia
      trochę straciłam serce dla tego projektu i jestem w kropce co w
      zamian.
      nawet bym poszła na projekt indywidualny, ale problem w tym że nie
      bardzo mam wyobraźnię przestrzenną. niby funkcje i potrzeby potrafię
      okreslić, ale jaki bedzie efekt końcowy, nie bardzo sobie jestem w
      stanie wyobrazić.
      nie będe terż potrafiła dokonać fachowej oceny zaproponowanego
      rozwiązania, a przyznacie, że przy projekcie indywidualnym architekt
      tez może skiepścić czy zaproponowac drogie rozwiazania

      tak sobie myslałam, ze może gotowiec za podstawe wezmę i przeróbkami
      zmienię
      ale nic nie mogę znaleźć
      pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję
      ps. podejrzewam, ze jeszcze się odezwę z prośbą o ocenę tego czy
      innego projektu.
      Agnieszka
      • cromwell1 Re: projekt zdrój 11.09.07, 18:40
        nie zaluj gniota
        dobrze zrobilac

        poszukaj dobrego arcziego
        juz on ci cos zaproponuje

        szkice weglem to jeszcze nie projekt
        konsultuj je z rodzina
        znajomymi
        fachowcami

        zarzuc fotke na forum
        pomozemy

        zdecydujesz sie na zmiany
        gosciu pyknie drugi
        a nawet trzeci wariant

        znajomi projektowali chatynke 2 lata

        i jeszcze czuja niedosyt;)

        pzdr.



      • mifff Re: projekt zdrój 11.09.07, 22:17
        > nawet bym poszła na projekt indywidualny, ale problem w tym że nie
        > bardzo mam wyobraźnię przestrzenną.

        To architekt powinien mieć wyobraźnię.


        > nie będe terż potrafiła dokonać fachowej oceny zaproponowanego
        > rozwiązania, a przyznacie, że przy projekcie indywidualnym
        architekt
        > tez może skiepścić czy zaproponowac drogie rozwiazania

        Pomożemy :)

        > tak sobie myslałam, ze może gotowiec za podstawe wezmę i
        przeróbkami
        > zmienię

        Nie pokazuj tych gniotów archi. Najważniejsze, żebyś wiedziała, co
        ma stać w kuchni, co w łazience, jaki duży stół w jadalni, opiszesz
        przyzwyczajenia całej rodziny i będziecie składać puzzle. Warto
        poświęcić trochę czasu przed wydaniem pieniędzy na budowę :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=57819814&a=57860982
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=53597413&a=53601733
        www.piib.org.pl/index.php?option=com_wrapper&Itemid=45
        • neilos Re: projekt zdrój 12.09.07, 07:52
          mifff, dlaczego odsyłasz ludzi do listy członków Polskiej Izby
          Inzynierów Budownictwa (PIIB)?..
          Bardzo mało architektów ma takie podwójne uprawnienia, z reguły
          starsi inzynierowie z uprawnieniami architektonicznymi, od których
          środowisko architektów odcina się zdecydowanie...jest to chore, ale
          prawdziwe.
          Odwrotnia sytuacja to naprawdę wyjątki w skali kraju.

          Boję się,ze to prawie nierealne znależć takich ludzi.
          Wiem coś na ten temat, wiem jaki jest poziom, od lat zajmowałam się
          nie tylko projektowaniem i wykonawstwem ale i awariami na budowach.

          Jestem osobą, która ma podwójne uprawnienia....ale uciekłam od
          projektowania domków...w ogóle od projektowania w Polsce i nie
          dlatego,że tego chciałam...



          • mifff Re: projekt zdrój 12.09.07, 23:05
            > Bardzo mało architektów ma takie podwójne uprawnienia

            A nóż się trafi :)
            Jest to lepsze, niż wertowanie żurnali z obrazkami.
            • neilos Re: projekt zdrój 13.09.07, 07:25
              Obawiam się,że nie..znasz statystyki?

              A poważnie...największym problemem u nas są tzw. gotowce...
              Może wreszcie nadeszła pora uświadomic naszych forumowiczów, kto i
              dlaczego te potworki tworzy i jaka jest ich jakość i.... jak wygląda
              rynek budowlany w Polsce?
              Czarno na białym...
              • mifff Re: projekt zdrój 13.09.07, 21:56
                > A poważnie...największym problemem u nas są tzw. gotowce...

                Problemem są inwestorzy. Leniwi, nie chce im się myśleć, nie chce im
                się liczyć. Głupie filmy amer., seriale podbijają wyobraźnię
                (szkoda, że w odwrotnym kierunku). Ze słyszenia (rodzina/znajomi)
                biorą papkę za dobrą monetę, jak to tanio można budować, skoro
                ludzie mieszkają w goyowcach, to gotowce są cacy, ale nie wiedzą o
                prawdziwych kosztach, jak mieszkają, jakie mają problemy na codzień :
                (
                Najważniejszy jest wykusz, garaż w bryle, najlepiej z przejściem.
                No, może być kolumienka, balkon, zlew w oknie itp. A różnica między
                mieszkaniem w bloku, a w domu z ogródkiem jest szalona. W owczym
                pędzie wybierają koszmarki, bo najłatwiej.

                > Może wreszcie nadeszła pora uświadomic naszych forumowiczów

                Od 2 lat na FA, FB-R próbuję (nie tylko ja) wytłumaczyć i... ręce
                opadają. Dotąd, dokąd będzie popyt, będzie podaż. A na zmianę szybko
                się nie zanosi, sądząc po reformach w Ministerstwie Edukacji i innych

                Prawie elementarz bidowy:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=55993693&wv.x=2&a=66831104

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka