Dodaj do ulubionych

Tynki- mam dylemat

19.02.08, 18:27
Czym tynkowaliście w srodku mury?
Mam dylemat pomiędzy cementowo- wapiennymi a gipsowym robionym
maszyną. Podobne te drugie są szkodliwe i we Włoszech już z nich
rezygnują, słyszałam opinie, że po dwóch latach się kruszą.
Za nimi przemawia fakt, że nie trzeba już gipsować, wystarczy
unigrunt i mozna malować, ale słyszałam tez opinie, że czasem i te
trzeba zagipsować. Niemam pojęcia co robic.Proszę o opinie:)
Obserwuj wątek
    • cromwell1 Re: Tynki- mam dylemat 19.02.08, 19:02
      azja811 napisała:

      > Czym tynkowaliście w srodku mury?
      > Mam dylemat pomiędzy cementowo- wapiennymi a gipsowym robionym
      > maszyną. Podobne te drugie są szkodliwe i we Włoszech już z nich
      > rezygnują, słyszałam opinie, że po dwóch latach się kruszą.

      cementowo wapienne /nawet te w I klasie/wymagaja gladzi
      taka jest dzisiaj moda
      pozniej ludziska pykaja na sciany przedrogie tynki strukturalne
      zeby nadac dusze pomieszczeniom;)

      gipsy
      podobnie jak cement i wapno produkuje sie wg nowych technologii
      wszystkie sa w pewnej mierze szkodliwe
      kruszenie tynkow gipsowych wloz miedzy bajki

      > Za nimi przemawia fakt, że nie trzeba już gipsować, wystarczy
      > unigrunt i mozna malować, ale słyszałam tez opinie, że czasem i te
      > trzeba zagipsować. Niemam pojęcia co robic.Proszę o opinie:)


      wszystko zalezy od wykonawcy
      sa tacy po ktorych nie trzeba gladziowac
      szukaj i sprawdzaj

      pzdr.
    • usianka Re: Tynki- mam dylemat 20.02.08, 08:54
      Gipsowe mam w mieszkaniu - nic sie nie kruszy. Ktos Ci bajek
      naopowiadał ;) Ale w domu robie cementowo wapienne - są twardsze.
      Jesli zdecydujesz sie na tynki gipsowe zwróć uwage zeby ich grubosc
      była większa niz w normach. Przy cienszej warstwie (ale nadal
      zgodnej z normą) na tynkach gipsowych wychodza jakby tłuste slady w
      miejscach, gdzie pod spodem idą kable elektryczne. Poza tym
      pamietaj, ze jesli polozysz tynk gipsowy maszynowy, to nie bedzie
      mozna juz nic dołożyć (zadnych poprawek) - to są tynki
      jednowarstwowe. Acha i ja bym jednak nie nastawiala sie ze nie
      trzeba gipsowac (jesli lubisz bardzo gładkie sciany).
    • jkl13 Re: Tynki- mam dylemat 20.02.08, 12:12
      Właśnie wróciłam z budowy ze spotkania z tynkarzem :)

      My zdecydowaliśmy się na tynki tradycyjne (cementowo-wapienne), bo
      wg mojego męża są zdrowsze, oddychają, lepiej przepuszczają wilgoć.
      I - wbrew modzie - nie zamierzamy kłaść potem na nich gładzi, bo mi
      się po prostu super gładkie ściany nie podobają, wolę takie
      z "wzorkami", zatarciami.
      Tynki będą robione maszynowo.

      Ale tynkarz powiedział, że także tynki gipsowe będą oddychać, o ile
      nie zrobi się ich na "lustro", czyli super gładko. Jeśli pozostawi
      się chropowatości, nierówności, to one także będą oddychały (może
      nie tak jak tradycyjne, ale jednak).
      On u siebie w domu ma tynki gipsowe.
      • cromwell1 Re: Tynki- mam dylemat 20.02.08, 19:00
        tynkarz gada bzdury
        oddychanie nie zalezy od chropowatosci
        wlasciwie to mozna go pominac
        nie malujemy scian farbami klejowymi albo wapnem
        lateksy
        akryle
        nie mowiac o silikonach
        wystarczajaco ograniczaja oddychanie:)

        racja z miekkimi tynkami gipsowymi

        tynki cementowo wapienne da rady zatrzec na super gladko paca filcowa
        dawniej przeklenstwo malarzy
        mysle ze przy dzisiejszych farbach jakos da sie to pomalowac
        ale nie probowalem


        pzdr.
        • jkl13 Re: Tynki- mam dylemat 22.02.08, 11:29
          Ja do malowania jeszcze nie doszłam, ale na pewno dam znać, jaki
          jest efekt :D
          • mlagodna Ja też miałam taki dylemat 16.03.08, 01:57
            Jeszcze wchodziły w grę płyty g-k ale w końcu zostajemy przy tradycyjnych
            tynkach bo są najtwardsze. Mam małe dzieci - 3 lata i drugie na wylocie (z
            brzucha a nie z domq :P) więc ściany musza być w miarę odporne na wszelkie
            wybryki i pomysły małych główek... Wiadomo że niektórych huraganów bezszwankowo
            nie da się przejść ale napewno lepiej to będzie wyglądało na tynkach
            tradycyjnych niż gipsowych
            pozdro
            • paulina.ryska a ja 16.03.08, 14:19
              będę miec tynki cementowo-wapienne na koncu zatarte piaskiem
              kwarcowym i żadnych gładzi nie będe robić. Nie lubię aż tak gładkich
              tynków. Chyba jestem staroświecka i nie trendi;)))))))
            • brunon-0 Re: Ja też miałam taki dylemat 01.04.08, 11:46
              tynki gipsowe są lepsze poniewasz gips lepiej reguluje wilgotność w
              pomieszczeniu to znaczy pohłania i oddaje .na takie tynki najlepiej
              zagruntować żatkom farbom akrylowom (dolać sporo wody).farby
              lateksowe pozwalają oddychać ścianom .tłuste ślady po kabłach
              wystempują tylko na lateksah nie jest to wina farb lecz płytko
              schowanych kabli lub złej izolacji (czeskie przewody tanie )to pole
              elektromagnettczne wchodzi w reakcje z lateksem
              • usianka Re: Ja też miałam taki dylemat 03.04.08, 16:43
                brunon-0 napisał:

                tłuste ślady po kabłach
                > wystempują tylko na lateksah nie jest to wina farb lecz płytko
                > schowanych kabli lub złej izolacji (czeskie przewody tanie )to
                pole
                > elektromagnettczne wchodzi w reakcje z lateksem

                ale ściemniasz :) jedynie z grubością tynku po czesci sie zgodze,
                chociaz tez nie do konca ta zaleznosc jest prawdziwa (tak sie sklada
                ze wiem gdzie jakiej grubosci mam w mieszkaniu tynk). Reszta to
                bzdety, a juz wchodzenie pola EM w reakcje z lateksem ubawilo mnie
                po pachy... ciekawe dlaczego te slady widac nawet tam, gdzie prąd
                nigdy nie popłynął... ciekawe dlaczego widac na najzwyklejszej
                emulsji, natomiast w blokach z płyty gdzie kable lezaly płytko
                takich sladów nigdy nie było?

                Ostatnio zaprzyjazniony elektryk powiedzial mi, ze deweloperzy
                masowo wycofują sie z tynkow gipsowych - przynajmnije u mnie w
                miescie.
    • jkl13 Re: Tynki- mam dylemat 02.04.08, 09:35
      Tynki zrobione, oczywiście cementowo-wapienne. Wyszły nawet nieźle,
      tylko o jednej ścianie można powiedzieć, że jest równa inaczej :DD
      Ściany są gładkie (przynajmniej jak na moje wymagania), więc
      pozostaje tylko malowanie...
      • brunon-0 Re: Tynki- mam dylemat 03.04.08, 22:12
        jeśli niewierzysz to twuj problem 5 lat temu jak skoliłem się w malowaniu lateksami Pary to tą sprawe sprawdzano u producenta.i jeszcze jedno na rzadnych akrylach tego zjawiska niema .czeskie kable spełniają polskie normy izolacji ale są cieńsze .
    • neilos Re: Tynki- mam dylemat 06.04.08, 09:41
      Napisz z czego są te mury.
      Inaczej się tynkuje ściany ceramiczne, inaczej ściany z gazobetonów.
    • roza.poznan Re: Tynki- mam dylemat 08.05.08, 23:01

      Jaki tynk,na gazobeton. Prosze o pomoc
      • neilos Re: Tynki- mam dylemat 10.05.08, 07:26
        Gazobeton musisz otynkować tynkiem bardzo plastycznym, na bazie wapna,
        przeznaczonym do gazobetonu.
        Widziałam już takie "pajeczyny" na tynkach z cementu, ze nadawały sie tylko do
        skucia.
        Gazobeton ma duzy skurcz, szczególnie ten niewysezonowany.
        Mój dom jest z gazobetonu HEBEL, tynki wapienne zewnetrzne i wewnętrzne wapienne
        Bayosan (już nie istniejąca firma, przejęta przez Baumit).
        Nie ma rys ani innych dodatkowych "atrakcji".
        Ponieważ chciałam się szybko wprowadzić po ich nałozeniu, na ścianach mam farby
        przepuszczające parę wodną.
        • roza.poznan Re: Tynki- mam dylemat 10.05.08, 12:44

          Bardzo dziekuje za informacje.
          Milego majowego popoludnia.
          • cromwell1 Re: Tynki- mam dylemat 10.05.08, 15:05
            wydasz fortune na wynalazki
            bloczki z gazobetonu tynkuje sie normalnym tynkiem cementowo-wapiennym
            z uwagi na wysoka chlonnosc wody przed tynkowaniem trzeba polozyc szpryc cementowy

            wewnatrz mozesz tynkowac gipsem lub jw
            bez udziwnien

            pzdr.



            • neilos Re: Tynki- mam dylemat 10.05.08, 21:14
              cromwell1 wróć do szkoły albo wybierz się na jakiesz szkolenie, jak nie zarzucę
              cię zdjeciami zwykłych tynków na gazobetonie....
              jak sie na czyms nie znasz nie zabieraj głosu
              • cromwell1 Re: Tynki- mam dylemat 11.05.08, 11:46
                dziennik.dziennikbudowy.pl/Ekspres.nsf/n/14F62C97DE3941C7C1256D4F00439963?OpenDocument&View=n&Cat=np&Count=10
                dziecko drogie tynkowanie gazobetonu ma dlugoletnia tradycje
                podstawa jest szpryc cementowy
                dobrej jakosci wapno moczone przynajmniej 3 dni
                i temperatura /nie powinna przekraczac 25 stopni/

                pani z atlasu promuje swoj wyrob
                jednak wspomina o szprycu
                gotowe zaprawy tynkarskie sa drogie
                dlatego polecam tansza i rownie skuteczna metode tynkowania

                pzdr.
                • neilos Re: Tynki- mam dylemat 13.05.08, 20:02
                  Cromwell1, wiem,że chcesz dobrze.
                  Link, który dołaczyłeś dotyczy tynków cienkowarstwowych.
                  Takich i innych bzdur naczytałam się już wiele...nie propaguj ich tutaj, to
                  jakieś nieporozumienie.

                  Ludzie to czytają, potem robią u siebie, a za parę lat mają na ścianach
                  pajęczyny a nie stać ich na skuwanie tynków.

                  Tynkuje się raz ale dobrze...

                  • cromwell1 Re: Tynki- mam dylemat 14.05.08, 18:57
                    droga neilos

                    wlasciwie to mialem odpuscic
                    czesto odpuszczam
                    nie odnosze sie do twoich ignoranckich tekstow
                    /nikomu szkody nie czynia/

                    nie zycze sobie konspiracyjnych maili na priva
                    zawierajacych pogrozki

                    wiedz ze gazobetonowe bloczki stosowano za glebokiej komuny
                    stosowano czyli tynkowano z powodzeniem
                    a nie bylo gotowych zapraw tynkarskich
                    nacielas sie?
                    twoja brocha

                    jeszcze raz powtarzam szpryc cementowy
                    pozniej tynkowanie wg sztuki budowlanej

                    piszesz o szkoleniach przeprowadzanych przez izby
                    dobrze ze sa
                    przynajmniej czlowiek ma rozeznanie w materialach
                    ale to z reguly szkolenia promocyjne

                    owszem
                    gotowe zaprawy maja taki plus
                    ze nie mozna tynkowania zchrzanic

                    smiem twierdzic ze tradycyjne tynki trzywarstwowe sa w 3 dupy lepsze
                    od wynalazkow
                    wszystko przez ograniczanie cementu na rzecz wapna

                    pzdr.
                    • neilos Re: Tynki- mam dylemat 14.05.08, 19:07
                      odpuszcze sobie...ten ton to budowy PRL , nie wyrosłeś z nich...
                      a ja odwykłam od tego typu dyskusji...
                      Nie wciskaj tylko innym kitu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka