Dodaj do ulubionych

może przeżyję

15.02.09, 15:00
Koniec stanu surowego chyba :)) wyszło 295 m 2 ,wydane 160
tys.Zaczelismy 12 października, chłopaki konczą dach,za dwa tygodnie
okna (na których poległam ale to inna historia).Teraz elektryk i
jednocześnie chyba kominek i rozprowadzanie ciepla z nim
związane,spec ma wolne tylko do kwietnia bo potem już w pałacach
robi:))
Tynki umówione zaraz po tamtych -20 zl od m2.Do wytynkowania ...500
m2.Upieram sie żeby było bez gipsu ale zobaczymy.
Szukam ekipy od hydrauliki ,mamy ponad 100 m2 ogrzewania podłogowego-
z piecem jedni mówią niecałe 30 tys
a potem to nie wiem ale chcę mieszkać poźną jesienią
mąż ten sam-nawet się sprawdza chociaż ''położył sie na dachu''
ekipa sprawdziła się -kierbud miał tylko określenie na nasz dom -
lepianka bo utytłane-podobno jest możliwość robienia równiutkich
czystych fug -ale jak patrze na moje biurko -to nie jest dla mnie
problem.

...................................................
Osoby które prosiły mnie o namiary na ekipę przepraszam -do
niektórych nie dotarł mój mail.Jesli jest taka potrzeba powysyłam
znowu -miesiąc walki z wirusem szpiegującym komp zrobil totalną
pustkę.
Obserwuj wątek
    • mifff Re: może przeżyję 15.02.09, 23:18
      Terakota, kafelki - poczekaj do przyszłego roku :(
    • ela38 Re: może przeżyję 03.12.09, 21:45
      Dość drogie wydają mi się tynki, ale może dlatego, że nie gipsowe.
      Nie znam się na tyle.
      Mam dobrego hydraulika, nasz znajomy. Teraz kończy prace u nas.
      Jeśli chcesz, dam Ci namiary.
      Mam też dobrego elektryka, ale Ty masz już swojego.
      Ostatnio dostałam kupę fajnych namiarów od koleżanki dot.
      wykończenia, miejsc, w któych można super rzeczy taniej kupić. Już
      się nie mogę doczekać tego etapu u siebie:)
      • dorjana1 Re: może przeżyję 03.12.09, 23:31
        hihihi my już cali w rurkach i złączkach :)jutro odbieramy robotę od
        hydraulika,szukam teraz na szybko wylewek -półsuche ? jeszcze nie
        wiem co za diabeł
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2077457,2,1,ogrzewanie-podogowe-003.html

        ogólnie zdołowałam się tym moim wątkiem.Miałam już mieszkać tą
        jesienią-taaaa.Żeby na następną się wyrobić to będzie ok.Płakać się
        chce.
        ale są też przyjemniejsze rzeczy :)
        w suchej piwnicy mojego teścia -obok której tez mieszkam odkryłam
        leżący od 11 lat nowy parkiet -43 metry.Klasyczny rozmiar,grubość
        2,2cm -ułożyłam dwa metry kwadratowe ,wszystko pasuje, idealnie
        wchodzi pióro.Nigdzie nie wypaczony -jak puzzle.Chyba jesion...można
        go wybarwić ...I co więcej nawet teściu swojej dziwnej synowej chce
        go podarować na gwiazdkę :))Brać? Bo ja jeszcze głupia w temacie ...
        • kaha1 Re: może przeżyję 04.12.09, 07:59
          brać :)
          tylko nie kładź go na parterze. Trzymam kciuki za ten twój dom.
          • ela38 Re: może przeżyję 04.12.09, 08:30
            Gościa od wylewek też mogę Ci dać. Nasz dom bardzo trudny był, ale
            on poradził sobie naprawdę dobrze.
            A parkiet pewnie, że bierz!
            • dorjana1 Re: może przeżyję 04.12.09, 09:37
              Ela mail wysłałam

              biorę ten parkiet :)) hip hip hura ! z 10 tysi w kieszeni :)
              zabraknie tylko 3 metrów w pokojach dzieci ale to już można
              dokupić.Przyciemniony,wywoskowany -da radę :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka