07cobra
22.08.07, 08:39
Smutkiem napawa ukryty cel i intencje artykułu "Czy kurator ma rację?",
opublikowanego w kurierze łapskim z 13.sierpnia.2007 roku na temat Szkoły
Podstawowej nr.4 w Łapach po przeczytaniu, którego odnosi się wrażenie, że
chodzi o pokazanie kto rządzi, i kto jest władzą absolutną.
Burmistrz z uporem maniaka dąży do zamknięcia szkoły, postawił to nawet za
punkt honoru i jest zadowolony z takiego rozstrzygnięcia ministra,
kierującego sprawę do ponownego rozpatrzenia, a nawet chełpi się, że jest
przygotowany do wystąpienia do sądu. Czyż nie jest to buta i bezwzględne
nieliczenie się ze zdaniem społeczeństwa, które na niego łoży i utrzymuje?
Wreszcie "wyszło szydło z worka"- (jak podano w artykule) burmistrz nie
chce szkoły w cudzym budynku - dodać należy, że w budynku parafialnym.
Rodzi się pytanie - dlaczego nie lubi budynku parafialnego?, a może nie
lubi niektórych osób?. Niech też ten "doświadczony samorządowiec", jak
pisał o sobie w ulotkach nie wciska Nam głupot, że wynajmowanie pomieszczeń
przez Gminę to "łamanie prawa". Czy takie postępowanie nie jest na niskim
poziomie i bez klasy?. Burmistrz twierdzi, że "Gminy nie stać na jej
utrzymanie"- i czy to nie jest perfidne kłamstwo?.
W tej szkole jest 200 uczniów, a w Gminie jest 4 szkoły poniżej 100
uczniów, w tym 2 szkoły, gdzie średnio jest ok.40 uczniów i Gminę stać jest
na ich utrzymanie i zapewnienie warunków nauczania?.
A czy Gminę jest stać na wysokie pobory burmistrza i jego dodatkowe
apanaże (nagrody, ryczałt na samochód, darmowy parking przed Urzędem do
wyłącznej dyspozycji burmistrza itp.) oraz tworzenie dodatkowych etatów dla
swoich aktywistów. Czy Naszą Gminę jest stać na wybudowanie drugiej drogi
na Buc dla wygody (czołowego aktywisty) pana Jacka Łapińskiego, redaktora
naczelnego gazety "Twoje Łapy" i byłego dyrektora biura poselskiego również
byłego już posła Romana Czepe?
Wystarczy spojrzeć na lokalizację Szkoły Podstawowej nr.1 i nr.4, aby
przekonać się, która ze szkół jest bezpieczniejsza.
My wyborcy, po trosze jesteśmy i sami winni, że tak zagłosowaliśmy, że
burmistrz ze swoimi "POMAZAŃCAMI" (nie mylić z pomazańcem Bożym) zdobył
większość w Radzie i może z nikim się nie liczyć.
Na zakończenie jeszcze jedna refleksja, - gdy czyta się ten artykuł i
ostatnią informację na stronie internetowej Łap na temat szkoły, to odnosi
się wrażenie, że artykuł ten był pisany na zamówienie władzy? - Jeżeli
przyjrzymy się bliżej, to może być to możliwe z uwagi na autorkę tego
artykułu, która może być cały czas wdzięczna władzy, ponieważ jej tatuś
został włączony przez burmistrza Czepego na wiceprzewodniczącego Rady
Nadzorczej PGKiM - a to jest KASA!.
Rzeczywiście jak zapowiedział kandydat na burmistrza Roman Czepe - mamy
zmiany, ale czy aby nie na DUŻO GORSZE? - 07cobra.
Zainteresowanych odsyłam do treści artykułu:
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070813/REGION03/70813040