Dodaj do ulubionych

BURMISTRZ - SP4

22.08.07, 08:39
Smutkiem napawa ukryty cel i intencje artykułu "Czy kurator ma rację?",
opublikowanego w kurierze łapskim z 13.sierpnia.2007 roku na temat Szkoły
Podstawowej nr.4 w Łapach po przeczytaniu, którego odnosi się wrażenie, że
chodzi o pokazanie kto rządzi, i kto jest władzą absolutną.
Burmistrz z uporem maniaka dąży do zamknięcia szkoły, postawił to nawet za
punkt honoru i jest zadowolony z takiego rozstrzygnięcia ministra,
kierującego sprawę do ponownego rozpatrzenia, a nawet chełpi się, że jest
przygotowany do wystąpienia do sądu. Czyż nie jest to buta i bezwzględne
nieliczenie się ze zdaniem społeczeństwa, które na niego łoży i utrzymuje?
Wreszcie "wyszło szydło z worka"- (jak podano w artykule) burmistrz nie
chce szkoły w cudzym budynku - dodać należy, że w budynku parafialnym.
Rodzi się pytanie - dlaczego nie lubi budynku parafialnego?, a może nie
lubi niektórych osób?. Niech też ten "doświadczony samorządowiec", jak
pisał o sobie w ulotkach nie wciska Nam głupot, że wynajmowanie pomieszczeń
przez Gminę to "łamanie prawa". Czy takie postępowanie nie jest na niskim
poziomie i bez klasy?. Burmistrz twierdzi, że "Gminy nie stać na jej
utrzymanie"- i czy to nie jest perfidne kłamstwo?.
W tej szkole jest 200 uczniów, a w Gminie jest 4 szkoły poniżej 100
uczniów, w tym 2 szkoły, gdzie średnio jest ok.40 uczniów i Gminę stać jest
na ich utrzymanie i zapewnienie warunków nauczania?.
A czy Gminę jest stać na wysokie pobory burmistrza i jego dodatkowe
apanaże (nagrody, ryczałt na samochód, darmowy parking przed Urzędem do
wyłącznej dyspozycji burmistrza itp.) oraz tworzenie dodatkowych etatów dla
swoich aktywistów. Czy Naszą Gminę jest stać na wybudowanie drugiej drogi
na Buc dla wygody (czołowego aktywisty) pana Jacka Łapińskiego, redaktora
naczelnego gazety "Twoje Łapy" i byłego dyrektora biura poselskiego również
byłego już posła Romana Czepe?
Wystarczy spojrzeć na lokalizację Szkoły Podstawowej nr.1 i nr.4, aby
przekonać się, która ze szkół jest bezpieczniejsza.
My wyborcy, po trosze jesteśmy i sami winni, że tak zagłosowaliśmy, że
burmistrz ze swoimi "POMAZAŃCAMI" (nie mylić z pomazańcem Bożym) zdobył
większość w Radzie i może z nikim się nie liczyć.
Na zakończenie jeszcze jedna refleksja, - gdy czyta się ten artykuł i
ostatnią informację na stronie internetowej Łap na temat szkoły, to odnosi
się wrażenie, że artykuł ten był pisany na zamówienie władzy? - Jeżeli
przyjrzymy się bliżej, to może być to możliwe z uwagi na autorkę tego
artykułu, która może być cały czas wdzięczna władzy, ponieważ jej tatuś
został włączony przez burmistrza Czepego na wiceprzewodniczącego Rady
Nadzorczej PGKiM - a to jest KASA!.
Rzeczywiście jak zapowiedział kandydat na burmistrza Roman Czepe - mamy
zmiany, ale czy aby nie na DUŻO GORSZE? - 07cobra.

Zainteresowanych odsyłam do treści artykułu:

www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070813/REGION03/70813040
Obserwuj wątek
    • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 24.08.07, 00:07
      Cuda w tej budzie,
      gdzie jesteście ludzie.
      Ale widać z tego,
      że oprócz Czepego
      dostać się musi
      kompanom, których kusi.
      A to będzie AFERA,
      jak jasna cholera.

      ----------------hans--

      • 23hans Niegodziwości Czepego ciąg dalszy. 25.09.08, 23:47
        Drodzy Państwo, jutro sesja naszej Rady Miejskiej! :)
        Zatem, aby "herszt" Czepe mógł się sam należycie przygotować i
        pokierować swoimi "upośledzonymi" radnymi podgrzejmy atmosferę. :)

        Pan Czepe w sprostowaniu do reportażu w obiektywie z dn.03.09.08r. w
        sprawie szkoły podstawowej w budynku parafialnym w Łapach (burmistrz
        wszystko prostuje "z przyzwyczajenia" ;) w tematach, w których jest
        poruszona jego osoba) tak podkreśla niby swoją dobrą wolę w tworzeniu
        nowej szkoły podstawowej w w/w. budynku.

        Ciąg dalszy prawdy w sprawie tej szkoły jest taki:

        - Otóż kazał dyrektorowi SP-1 panu Rogowskiemu zabrać kolejne
        wyposażenie znajdujące się w budynku parafialnym.

        No cóż,

        - strach przed burmistrzem dla pana Rogowskiego był większy niż
        zasady przyzwoitości i dlatego wypełnił wolę swojego pana.
        Z budynku parafialnego zostały zabrane:

        1. Krzesła, które zakupili rodzice i obdarowali szkołę podstawową
        nr.4,
        2. Dwa zestawy komputerowe zakupione przez biznesmena z Łap i
        podarowane w/w. szkole,
        3. Rzutnik zakupiony przez rodziców i podarowany szkole i inne
        sprzęty.

        - CZY TO NIE JEST OKRADANIE BEZBRONNYCH DZIECI? :o

        Podirytowany perfidią jego działania zajrzałem do Kodeksu Cywilnego w
        temat darowizn, i

        - co widzę? :o

        Z art.898 par.1 K.C. wynika, że darczyńca może odwołać darowiznę
        nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego
        rażącej niewdzięczności.
        Darowizna wytwarza stosunek etyczny (dopisek od autora: nie mylić z
        płciowym niby doświadczony samorządowcu Czepe!) między darczyńcą, a
        obdarowanym, wyrażający się etycznym obowiązkiem wdzięczności.
        Rażąca niewdzięczność wyraża się w takim zachowaniu obdarowanego,
        które w świetle istniejących reguł moralnych i prawnych świadczy o
        tym, że darczyńca ODCZUWA JE wysoce ujemnie.

        Nie ulega wątpliwości, że DARCZYŃCAMI SĄ RODZICE, a OBDAROWANYM
        SAMORZĄD - GMINA, którą reprezentuje CZEPE jako BURMISTRZ. :)

        DAROWIZNA JEST ZAWSZE DAROWIZNĄ, NAWET JEŻELI JEST WPISANA W
        EWIDENCJI INWENTARZOWEJ GMINY!.

        Chyba nikt nie ma wątpliwości,
        - że rodzice ze zlikwidowanej SP-4 WYSOCE UJEMNIE odbierają
        zachowanie burmistrza w tej sprawie? :)

        Ale,

        - czy Czepe jak przystoi burmistrzowi kiedykolwiek szanował prawo? :)

        Znamiennym przykładem "przychylności" Czepego dla nowej szkoły były
        kierowane przez niego pretensje do księdza o to, że

        - rodzice zamieszczali na drzwiach kościoła ogłoszenia dotyczące
        organizacji nowej szkoły.

        Jednak już przy różnych imprezach organizowanych przez burmistrza i
        jego podwładnych często korzystano z kościoła do przekazu tych
        informacji i w tych przypadkach

        - Czepe nie miał zastrzeżeń, że

        - wykorzystuje do tych celów świątynie. :)

        Jeżeli to tak wygląda DOBRA WOLA Czepego, to

        - chyba tylko piekło jest nią wybrukowane?.

        P.S. Owocnych "obrad" panie Romanie Czepe były członku ZMS i honorowy
        członku PZPR życzy J-23!. :)
        A wam szanowna rado "upośledzonych" i zaślepionych karierowiczów
        - cysterny oleju, ale chyba takiego do głowy! ;)
    • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 02.09.07, 16:58
      Nooo taaak, - i tutaj ten "doświadczony samorządowiec", "znany nie
      tylko na Podlasiu, ale i w całej Polsce" boi się pisać, chociaż nie
      posądzam jego o to, że nie potrafi, a raczej o tę jak to powtórzę
      "niekompetencję"... - i znowu mnie się wydaje, że ten Miejscowy7 ma
      jeeednak RACJĘ. A Ciebie -hans- proszę, abyś przynajmniej przez
      "jakiś czas" zaniechał "nękania 11-o osobowej Rady" bo "z głów może
      im się przerzucić w spodnie"(o ile już się to nie stało). - 07cobra
      • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 07.09.07, 18:22
        WSTRZĄŚNIĘTA

        ....Mówi się trudno, to może ja coś ...
        ARTYKUŁ KURIERA ŁAPSKIEGO odebrał mnie spokojne przespanie
        nocy. Program TVB3 zakończony, a JA ciągle nie mogę zasnąć.
        Zerkam na mój komputer... i powiedziałam sobie dość tego!
        Nie mogę przejść obojętnie (po co JA biedna to czytałam?),
        lekkie zawahanie i siadam, a już dalej wiecie - powiem tak:

        Koniecznie WSZYSCY zapoznajcie się z treścią artykułu pod
        tytułem CZWÓRKA TRWA pani julitki januszkiewicz zamieszczonego
        w kurierze łapskim (dodatek do kuriera porannego) z dnia
        04.września.2007r.
        ...- Otóż po przeczytaniu tegoż artykułu z przytoczonej w nim
        wypowiedzi burmistrza romana czepego jasno wynika, że kością
        niezgody jest sam budynek, który nie należy do GMINY, a jest
        własnością PARAFII ŚW.KRZYŻA.
        Czyżby z jakichś powodów burmistrz roman czepe nie czuł
        sympatii do KSIĘDZA PROBOSZCZA?
        Po co zatem mamić panie burmistrzu znakomitymi warunkami
        szkoły podstawowej nr.1, do której chce pan przenieść SZKOŁĘ
        PODSTAWOWĄ nr.4.

        Te niby znakomite warunki to tak NAPRAWDĘ:

        1. NIEBEZPIECZNA DROGA DO TEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ nr.1 Z UWAGI
        NA DUŻY RUCH,
        2. NAUKA NA ZMIANY,
        3. WF NA KORYTARZACH, itp.

        Przy okazji dowiedzieliśmy się z tegoż artykułu, że pan
        burmistrz roman czepe dysponuje:

        1. osobistym komputerem (napewno laptopem),
        2. internetem bezprzewodowym (oczywiście droższym),
        3. i telefonem komórkowym (kosztownym)

        - CZY CZASAMI TO DROGIE WYPOSAŻENIE NIE JEST KUPIONE ZA
        PIENIĄDZE PODATNIKÓW?

        Zapowiada również, że w ramach protestu przeciw DŁUGIEMU
        OPINIOWANIU likwidacji SZKOŁY PODSTAWOWEJ nr.4, może
        URZĘDOWAĆ w KURATORIUM.

        - CZY PAMIĘTAMY JAK W SEJMIE MIAŁ TAKI SAM PROBLEM, GDZIE
        DOMAGAŁ SIĘ ("W RAMACH INTENSYWNEJ PRACY POSELSKIEJ")
        GNIAZDKA ELEKTRYCZNEGO (zasilania sieciowego) PRZY ŁAWIE
        SEJMOWEJ?

        --
        • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 11.09.07, 17:05
          ...................JAK TO MAMY ROZUMIEĆ?.......................
          ...............LUDZIE GDZIE WASZE KOMENTARZE?..................
          ..............Totalna klapa i "upadek sumienia"................
          Wiadomość z kuriera porannego (art.p-i Julity Januszkiewicz)
          z dn.11.09.2007r. pod tytułem WRACAMY DO TEMATU.
          Pani Jadwiga Szczypin, Podlaska Kurator swoją dojrzałą decyzją
          podtrzymała swoją wcześniejszą decyzję dotyczącą SP-4 w Łapach,
          że nie zostanie ona zlikwidowana i przesłała w/w już do
          Ministerstwa Edukacji Narodowej, a burmistrz roman czepe
          zapowiada, że śmie ją ponownie zaskarżyć!!! (to nic, wolno mu).
          A "paradoksalnie komicznego używa argumentu", posłuchajcie:
          cyt.: - Absolutnie nie zgadzam się z decyzją pani kurator. Nie
          można narzucać gminie obowiązku prowadzenia szkoły wbrew jej
          woli, w cudzym budynku, który nie spełnia podstawowych warunków
          na taki cel(koniec cytatu). 07cobra - pANIE bURMISTRZU!!!
          GMINA TO MY, MIESZKAŃCY ŁAP i GMINY!!!(spójrz na treści wyżej).
          Ty, jesteś tylko na skutek nieszczęśliwego dla Wszystkich
          Mieszkańców Gminy zbiegu okoliczności jedynie "opornym" jej
          "R E P R E Z E N T A N T E M", "suto" dzięki 11-osobowej
          (a więc, części tylko Rady) wynagradzanym, czyli obrazowo
          przedstawiając Naszym "DROGIM utrzymankiem". Dalej napisano:
          - SZKOŁA SIĘ CIESZY -. 07cobra odpowiada: Podzielam Waszą
          RADOŚĆ RADO PEDAGOGICZNA I WASZĄ RODZICE!!! Podziwiam również
          starania jakie czynicie by JĄ modernizować, popieram CAŁYM
          SERCEM I SWOIMI "UMIEJĘTNOŚCIAMI" WASZE SZCZERE INTENCJE, ale
          OTWÓRZCIE OCZY SZERZEJ i ZRZUĆCIE TO "JARZMO PANOSZĄCEJ SIĘ
          PRYWATY" ze swoich "BARKÓW", CZY CHCECIE NADAL BYĆ TAK
          TRAKTOWANI? - R E F E R E N D U M!!! - jak najszybciej,
          NAJWYŻSZY CZAS NAPRAWIĆ BŁĘDY WYBORÓW zanim ten rak WAS stoczy.
          Każdy dobry chirurg zaleca usuwanie "raka" już we wczesnym jego
          stadium. A KAŻDY UCZCIWY MIESZKANIEC GMINY niech Was Rodzice
          i Waszą Radę Pedagogiczną z BOŻĄ i moją skromną POMOCĄ POPRZE.
          Pamiętajcie, że będzie to tańsza decyzja od tolerowania
          niegospodarności i samowoli "władzy" Naszej Gminy, a
          jednocześnie uchroni budżet wymienionej przed stałym i
          marnotrawionym z dnia na dzień wyciekiem środków na "mniej
          szczytne" cele. - 07cobra.

          P.s. Apeluję o zalew uczciwych opinii Wszystkich Forumowiczów i
          przygodnych obserwatorów WOLNEGO APOLITYCZNEGO FORUM ŁAPSKIEGO,
          ponieważ materiał zamierzam udostępnić NAJWYŻSZYM ORGANOM
          WŁADZY NASZEGO PAŃSTWA - NAJJAŚNIEJSZEJ RZECZYPOSPOLITEJ
          POLSKIEJ...TO NASZ WSPÓLNY INTERES.
          • dostawca2 Re: BURMISTRZ - SP4 11.09.07, 18:12
            apel tak płomienny, ze az strach;) Rusz sie wiec i organizuj
            referendum. Z twoimi rozlicznymi talentami, to nie bedzie problem.
            Więc?
            • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 11.09.07, 20:48
              To jeszcze nie apel -dostawco2-, to komentarz do
              artykułu. Apel, o którym wspomniałeś dopiero będzie,
              ale wówczas, kiedy Mieszkańcy Łap i Gminy rozwieją
              moje wątpliwości. Niemniej jednak, mile zaskoczona
              SERDECZNIE DZIĘKUJĘ tobie za czynne włączenie swego
              GŁOSU POPARCIA w Naszej Wspólnej Walce o SŁUSZNĄ
              SPRAWĘ, a jak mniemam PROBOSZCZ naszej PARAFII
              Św.KRZYŻA będzie równie mile usatysfakcjonowany tak
              dojrzałą twoją decyzją. ;)
              Aby szczególnie wyróżnić twój daleko idący wkład w
              Nasze jako Mieszkańców wysiłki informuję, że jesteś
              pierwszą "jaskółką" nadchodzących pozytywnych zmian,
              a dodam, że twoje notowania u mnie wzrastają.;)
              Żegnam staropolskim PAX - między chrześcijany.
              Pa, lecę do spowiedzi podzielić się z księdzem
              Proboszczem dobrymi wiadomościami.;)
              Przepełniona szczęściem - 07cobra.

              P.s. Chociaż sama referendum nie przeprowadzę, ale
              mam na oku kilka doświadczonych i kompetentnych osób
              (Warszawskich Weteranów z "górnej półki"), no! - ale
              to już inna historia...
              • leon.napoleon Re: BURMISTRZ - SP4 12.09.07, 11:12
                Masz racje w przypadku szkoły tylko chodzi o budynek
                Parafialny. Tez mam dzieci i jako rodzic rozumiem
                o co słusznie walczycie dlatego popieram wasze
                starania i dołączam do nich z całom stanowczościom.
                Zaznaczam tez ze ta bulwersujaca sprawa bezposrednio
                mnie nie dotyczy bo moje dzieci do tej szkoły nie
                chodzom ale nie bede biernie czekał na rozwoj
                wydazen bo rozumie o co chodzi.Nie wiem tyko jak to
                referendum sie robi ale masz moj głos bo widze ze
                masz racje.Tez o burmistrzu troche wiem jaki z niego
                typek ale ty mi oczy otworzyłas na inne sprawy.
                i dzien dobry i do widzenia com wczesnie nie zrobil.
                • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 13.09.07, 17:57
                  Niemal tradycją jest w moim zwyczaju serdeczne powitanie.
                  Dlatego Witam cię Nowy nicku -leon.napoleon- na łamach
                  Naszego Wolnego Apolitycznego Forum Łapskiego.
                  Jak wnioskuję z Twojego wystąpienia zagościłeś u Nas
                  pierwszy raz i w tak "przejmującej formie"- tym bardziej
                  należą się z mojej strony szczególne słowa uznania.
                  A będąc do głębi poruszona Twoją odwagą cywilną i
                  szczerymi intencjami, które Nam Wszystkim zaprezentowałeś
                  spieszę Ciebie zapewnić, że dołożę wszelkich starań ze
                  swojej strony, aby Ciebie i Nas wszystkich nie zawieść.
                  Proszę Ciebie tylko o jedno, - abyś "wytrwał w swoim
                  niezłomnym postanowieniu do samego końca świecąc
                  należnym przykładem", a zapewniam również że dozgonnie
                  w intencjach będę Tobie towarzyszyć w Twoich UCZCIWYCH
                  wystąpieniach na tym Forum. Proszę przyjąć moje GŁĘBOKIE
                  WYRAZY SZACUNKU, - Z poważaniem - 07cobra.

                  P.s. - Pani KURATOR PODLASIA -Jadwigo Szczypin-, PROSIMY
                  o BEZWZGLĘDNĄ KONTYNUACJĘ SWOJEGO POPIERANEGO PRZEZ NAS
                  (MIESZKAŃCÓW GMINY) ZAJĘTEGO STANOWISKA, ALBOWIEM
                  STANOWISKO NASZEGO bURMISTRZA WYNIKA JASNO Z NISKICH
                  JEGO POBUDEK I NIEKOMPETENCJI!!!

                  www3.telus.net/kwp/id18.htm
                  • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 16.09.07, 14:21
                    Dlaczego bURMISTRZ tak szydzi
                    sobie ze swoich WYBORCÓW?
                    Dlatego, że uważa iż "racja"
                    leży po jego "wątłej" stronie.

                    Nie ze mną te numery ......!
                    ------------------------hans--

                    P.s. zainteresowanych odsyłam do wątku:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=67877183
          • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 19.09.07, 21:58
            Moje uszanowanie wszystkim internautom. Jestem rodzicem dziecka, które uczęszcza
            do szkoły podstawowej nr.4. Do wczoraj oboje z żoną nie byliśmy świadomi tego,
            że istnieje forum dotyczące naszego miasta i gminy. Dopiero przypadkowo w
            trakcie robionych zakupów otrzymałem jego adres internetowy od grupy młodych
            ludzi, którzy głośno i ciekawie o nim rozprawiali. Pozwolę sobie od czasu do
            czasu zamieścić swoje skromne zdanie, a co oczywiste wysłuchać opinii innych
            osób. Tym czasem pozwolę sobie zaznaczyć moje skromne zadanie w sprawie, która
            nas bezpośrednio dotyczy.
            Burmistrz Czepe do znudzenia powtarza w wywiadach i w mediach, że Gminy nikt nie
            zmusi do prowadzenia szkoły w cudzym budynku. Nie rozumiem dlaczego tak się
            ogranicza w tym postępowaniu - czyżby uważał urząd i gminę za swoją własność?.
            Panie Czepe "doświadczony samorządowcu", czy tak trudno zrozumieć, że:
            - mówiąc o gminie mówi pan też o jej mieszkańcach (odsyłam do art.1 o
            samorządzie gminnym),
            - do gminy należy zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty (art.7 j./w.),
            - a czyż nie jest to zbiorowa potrzeba dużej grupy mieszkańców, aby szkoła
            podstawowa nr.4 dalej nauczała ich dzieci?,
            - a czy budynek parafialny (który burmistrzowi jest chyba przysłowiową kością w
            gardle?) nie należy do znakomitej części mieszkańców Łap(Parafian), a jest tylko
            zarządzany przez proboszcza, tak jak gmina przez burmistrza?,
            - czy jedno i drugie podobnie nie należy do wspólnoty łapskiej, a tylko jest
            zarządzane przez różne osoby?,
            Człowieku zastanów się co wyprawiasz w imię własnego niezrozumiałego ego.
            Zaskakuje mnie jeszcze w całej sprawie "tłumne" społeczne podejście do sprawy
            mieszkańców, których przecież ten problem dotyczy i nie wspomnę już o wszystkich
            mieszkańcach gminy, których może jeszcze coś takiego dotyczyć? - oczywiście jest
            to tylko moje skromne zdanie.
            • lukas9946 Re: BURMISTRZ - SP4 19.09.07, 23:21
              dlatego pewnie teraz rodzice gremialnie zagłosują na PIS -owskiego
              kandydata na posła p.Andrzeja O.orędownika zlikwidowania tej szkoły.
              Kiedy to łapiacy odzyskają rozum?
              O wybranie tego kandydata modlić się będą pono nawet biskupi.
              • wiatr13 Re: BURMISTRZ - SP4 20.09.07, 09:31
                Niestety, lukas chyba masz rację i prawdopodobnie znowu będą
                roznoszone karteczki przez osoby związane z kościołem na kogo należy
                głosować. I tak orędownik zlikwidowania szkoły, poparty przez
                rodziców tej szkoły i skuteczne modły, ma szansę zostać naszym
                posłem.
                • leon.napoleon Re: BURMISTRZ - SP4 21.09.07, 16:50
                  Panie wichura pan mu przytakuje,a ja nie rozumie dlaczego?,
                  dla mnie jakis rembownik nie bedzie wody z mozgu robił,ja wiem
                  swoje i basta.Jak bede chciał to i na kogo innego zagłosuje,
                  ale napewno nie na jacka czy innego wacka.Ale wy mnie
                  powiedzcie kto to i kim on jest?bo skond ja moge wiedziec
                  nie znam tego andrzeja o co onim mowicie i tyle.A jak bede
                  głosował to wprzudy pani cobry spytam o zdanie,bo ona dobra
                  kobieta to mi dobrze doradzi,nie tak jak moja baba co mi
                  powiedziała ze wycycka mnie ze wszystkiego,albo ci ten niby
                  to burmistsz co to tak gembom obraca bezmyslnie,a ja przez
                  niego tylko portkow ze smiechu nie nadaze zmieniac,tak
                  pokretnie prawi.I prosze o szybki odpis bo dzieciaki mnie
                  poganiajom.
                  • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 22.09.07, 02:54
                    Panie "leon-ie.napoleon-ie" otóż dawno temu, ale nie tak dawno,
                    jak to by mogło się wydawać p.andrzej osmólski, który wówczas
                    był ówczesnym radnym RADY MIEJSKIEJ Naszego Miasta i Gminy Łapy,
                    a teraz kandyduje Nam na POSŁA, obecny był na jednej z sesji
                    RADY, na której omawiano rozwój Zakładów Naprawczych Taboru
                    Kolejowego w Łapach i rozważano wybudowanie oraz uruchomienie
                    tlenowni. :)
                    Otóż ten obecny kandydat na POSŁA tak się "zatroskał i
                    przejął toczącą się debatą", że nie omieszkał wyrazić "swojego
                    zaniepokojenia", że ten oddział zakładu zabierze CAŁEJ GMINIE,
                    a nie tylko Łapom - wszystek TLEN z POWIETRZA!, czym zatem
                    będą oddychać Wszyscy Mieszkańcy?. - Ciekawa jestem jak PAN i
                    WSZYSCY MIESZKAŃCY ŁAP oraz GMINY UWAŻAJĄ, - CZYM taki człowiek
                    jak ON może NAS ZASKOCZYĆ jako POSEŁ!?
                    - Z poważaniem - 07cobra przydomek KRÓLEWSKA. :)

                    P.s. Kropka w kropkę Nasz romuś... - D O B R A N O C! - miłych
                    snów życzę i uważajcie, żeby WAS coś nie ukąsiło :)
                    • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 23.09.07, 02:23
                      Pani 07cobro - ta historia (p.Andrzeja Osmólskiego)przeszła
                      już do legendy naszego miasta, mało kto jej nie zna.
                      Dostrzegam również podobieństwo tego pana do osoby naszego
                      burmistrza, mają "podobny punkt widzenia".
                      Również życzę wszystkim spokojnej nocy.
                      • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 12.10.07, 14:18
                        Przepraszam Panie "rewizor-ze" - nie sądziłam, że ktokolwiek o
                        tym dzisiaj jeszcze pamięta?. :)
                        Dlatego mogę wysnuć wniosek, że pan Andrzej Osmólski posiada
                        chyba znikome szanse na fotel POSELSKI? :))) - 07cobra.

                        P.s. ...dowcip:
                        ***
                        W szpitalnej poczekalni siedzi facet i głośno płacze. Inny postanowił
                        go pocieszyć:
                        - Niech pan nie płacze. Wszystko będzie dobrze...
                        - Łatwo panu powiedzieć. Przyszedłem oddać krew, a oni przez pomyłkę
                        amputowali mi palec.
                        Na te słowa niedoszły pocieszyciel zaczął płakać trzy razy głośniej
                        niż jego poprzednik.
                        - Co się panu stało? Czemu pan płacze? - pyta pacjent bez palca.
                        - Bo wie pan... ja tu przyszedłem oddać mocz do analizy...
              • leon.napoleon Re: BURMISTRZ - SP4 21.09.07, 16:47
                I juz ziemniaki skonczyłem zbierac,mało mnie gumiaki nie
                pospadały.Baba wsciekła jak osa ze mnie do domu przygnało,
                ale co tam niech sobie ujada,ja wiem ze to nie po jej mysli.
                Ale panie łukasz co pan taki tajemniczy?,kto to jest ten
                andrzej o?on tez chce ta szkołe zlikwidowac?zaden ze mnie
                biskup ale tego to ja nie rozumiem.Pisz pan tak jak cobra
                pisze zeby sie nie lenkac,a nie mi tu szyframi sypiesz.Co
                to jakas enigma czy co?cobra jak napisze to nawet ja zrozumie
                no moze nie tak do konca,ale prawie wszystko.
            • 0stara_skarpeta0 Re: BURMISTRZ - SP4 20.09.07, 10:53
              lrewizorl napisał:

              > - a czy budynek parafialny (który burmistrzowi jest chyba
              > przysłowiową kością w gardle?) nie należy do znakomitej części
              > mieszkańców Łap(Parafian), a jest tylko
              > zarządzany przez proboszcza, tak jak gmina przez burmistrza?,
              > - czy jedno i drugie podobnie nie należy do wspólnoty łapskiej, a
              > tylko jest zarządzane przez różne osoby?,

              Z prawnego punktu widzenia sprawa jest bardzo prosta: parafia i
              gmina to dwa oddzielne podmioty. Jeżeli gmina nie jest właścicielem
              budynku, to nie może w niego inwestować poza doraźną konserwacją.
              Moim zdaniem, dość logiczne jest, że posiadajac własne budynki
              (należące formalnie do gminy) chce się je lepiej wykorzystać i
              przenieść dzieci z tego budynku, który do gminy nie należy.

              A ze społecznego punktu widzenia: część rodziców zdecydowanie
              oponuje przeciw likwidacji szkoły. Twierdzą, że parafia udostępnia
              im budynek. Parafia, czyli kto? Ksiądz proboszcz? Parafia jako
              parafianie (wszyscy)? Bo moze być tak (to jest teoretyczna
              możliwość, nie mam żadnych informacji na ten temat), że parafia,
              jako ogół ludzi, chciałaby ten budynek wykorzystać w innym celu,
              ściśle związanym z ich potrzebami: jakieś stowarzyszenia, może
              gminny Caritas, itp. Dlatego byłabym ostrożna z argumentem, że
              parafia daje zgodę na działanie tam szkoły. Znając życie, parafii
              nikt o zgodę nie pytał, a decyzja wzięła się z braku pomysłu na
              zagospodarowanie budynku dla parafii właśnie.
              • kazimierzw2 Re: BURMISTRZ - SP4 20.09.07, 11:07
                nie wygłupiaj sie ...skarpeto,nie jesteś na starym forum.Wiesz
                doskonale, że Ks. Proboszcz działa w naszym imieniu i bez żadnych
                ograniczeń i jak mało który cieszy się powszechnym zaufaniem.Nie ty
                jego, ale on ciebie może pouczać. A argumenty twoje rodem z....
                Chyba za dużo oglądasz TV i audycji politycznych?
                "Nie z nami te numery bruner(ko)"-myśl- to nie boli.
                • 0stara_skarpeta0 Re: BURMISTRZ - SP4 20.09.07, 11:56
                  Grunt to odpowieź wprost i argumentem na argument :) Dziękuję
                  • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 20.09.07, 16:41
                    ...I dobrze że zrozumiałaś 0stara skarpeto0 GŁĘBOKIEJ MĄDROŚCI i
                    ODPOWIEDZIALNOŚCI wypowiedź PANA KAZIMIERZAW2, albowiem uważałabym
                    za konieczną swoją natychmiastową i kontrującą twoje poczynania
                    interwencję. - 07cobra.

                    P.s. A dla przypomnienia podaję:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=69162361&v=2&s=0
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=67856575&v=2&s=0
                    • 0stara_skarpeta0 Re: BURMISTRZ - SP4 20.09.07, 19:11
                      07cobra napisała:

                      > albowiem uważałabymza konieczną swoją natychmiastową i kontrującą > twoje
                      poczynania interwencję. - 07cobra.

                      Wiesz.... to chyba jednak wolę twoją zaskakującą i przenikliwą interwencję. To
                      co tym razem w zanadrzu?
                      • leon.napoleon Re: BURMISTRZ - SP4 20.09.07, 21:47
                        Pani cobro odpisac mnie,a nie tej starej skarpecie jej to juz
                        wszystko sie pomieszało tak jak mojej babie czy pani tego nie
                        widzi,ona rozumu nie ma za grosz menda jedna,a pani daje sie
                        podpuszczac.Dla niej nie ma zadnych wartosci,to podła baba
                        moze nawet gorsza od mojej.
              • leon.napoleon Re: BURMISTRZ - SP4 21.09.07, 17:25
                Dla ciebie trefna skarpeto to wszystko jest proste i mioty
                i te konserwacje,ale nikt nie wie ze moje buty sa mondrzejsze
                od ciebie nie wspomne juz owłasnej babie.Dla mnie to gmina musi
                inwestowac do budynku bo to sa nasze pieniadze,a nie burmistsza
                czy radnych i to dotad kiedy ona istnieje i bedzie istniała.
                I ty mnie nie krec,ze to niby logiczne te twoje brednie i
                wygłupy popatrz co pisze cobra no i ten ciezko odczytac,ale
                chyba rewizor?A ze społecznego punktu widzenia oszustko ty
                ciemna babo to nie czesc,ale wszyscy rodzice tej szkoły oponuja
                jak to ty piszesz przeciw jej likwidacji,dlatego nie kłam bo
                akurat to,to ja sam wiem.I ty tu sobie nie gdybaj bo i nic z
                tego twojego gdybania nie wyjdzie,a jak chcesz cos sie dowiedziec
                to lepiej spytaj naszego proboszcza,on wie lepiej od ciebie
                jakie sa potrzeby parafian tumanie i wichrzycielko,a nie zawracaj
                kota ogonem.Jak ksiadz proboszcz bedzie miał jakies interesujace
                plany co do budynku to nas parafian powiadomi na mszy,ktora ty
                tak skrupulatnie omijasz obłudnico z komuny.Juzem jej
                odpowiedział pani cobro niech pani jej nie odpisuje,tylko do
                mnie sie prosze odezwac ja ciagle czekam,czym pani taka zajeta?
              • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 11.10.07, 00:14
                Naprawdę nie potrzebnie pani 0stara skarpeta0 komplikuje prostą sprawę:
                - proszę podaj mi konkretny przepis zabraniający przeprowadzania przez
                gminę remontów i modernizacji w wynajmowanym, czy jak wolisz użytkowanym budynku
                nie należącym do gminy, bo ja uważam, - że taki nie istnieje!. Pozdrawiam
                wszystkich forumowiczów.
                • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 11.10.07, 10:15
                  ...Muszę PANU podziękować lrewizor-zel za świetną ripostę,
                  - KRÓTKA, ZWIĘZŁA i na TEMAT i jak widać OSTATECZNIE
                  rozwiewa WSZELKIE WĄTPLIWOŚCI. :) Z poważaniem - 07cobra.

                  P.s. ...w ramach podziękowania załączam dowcip:
                  ***
                  Jaś zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował i
                  gdzie wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną.
                  Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć,
                  że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką.
                  Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich
                  wspólnego mieszkania nie wynikają jakieś problemy. Syn zauważył,
                  jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
                  - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja
                  jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
                  Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
                  - Słuchaj, nie chce nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z
                  twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki.
                  Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
                  Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
                  "Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukierniczkę
                  Justyny, nie piszę też że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje,
                  że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej
                  znaleźć."
                  Odpowiedź przyszła parę dni później.
                  "Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę
                  też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna
                  spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła.
                  Buziaczki
                  Mama"
            • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 02.11.07, 09:34
              ..."Samo życie", - i oto mamy kolejny niby "nic nie znaczący
              epizod", którego nam dostarcza. :)
              Na jednej z Sesji (w październiku br.) Rady Miejskiej w Łapach
              przybyli Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr.4 ZAWIERZYLI, że
              PRZYRZECZENIE bURMISTRZA czepe o zakupie przenośnych bramek
              sportowych zostanie SPEŁNIONE. :)))
              Niestety czepe kolejny raz ich "wykiwał". :)
              Cały czas tworzy przeszkody:
              - a to przeszkadza hydrant,
              - a gdy jego nie będzie to znów co powie na to Straż Pożarna?,
              - a ostatecznie zażąda opinii KURATORIUM. :)
              I tak kolejny raz Rodzice zostali wprowadzeni w błąd i wyszli
              z niczym. :)
              bURMISTRZ NADAL robi WSZYSTKO, aby ZLIKWIDOWAĆ Szkołę.
              Tylko DLACZEGO tak DOKUCZA DZIECIOM i ich RODZICOM? - w imię
              swoich DZIWNYCH PRETENSJI do BUDYNKU PARAFIALNEGO, w którym
              mieści się SZKOŁA? - he, he, "uparciuszek"? :) - 07cobra.

              P.s. ...kilka dowcipów:
              ***
              Sędzia do oskarżonego:
              - Czy przyznaje się pan do winy?
              - Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków
              przekonały mnie, że jestem niewinny...

              ***
              Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego
              dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi
              chłopcami tylko stał samotnie. Podeszła więc do niego i pyta:
              - Dobrze się czujesz?
              - Dobrze.
              - To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
              - Bo jestem bramkarzem.
              ***
              Kolejka przed sklepem. Stoi facet ale że za nim ktoś się strasznie
              rozpycha mówi do gościa:
              - Co się pan tak pchasz na chama?
              - A bo to człowiek wie na kogo się pcha?
            • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 16.01.08, 00:12
              wagner w temacie "Cukrownicy bronią zakładu w Łapach, TVN24"
              z dnia 14.01.08, 16:48 napisał:

              > Ludzie mówił nie likwidacja cukrownia Łapy został i nie
              likwidacja szkoła nr.4 został.
              Ludzie będzie martwić bezrobotny cukrownia Łapy i bezrobotny
              szkoła nr. 4 będzie siedzie w domu nie ma pieniądze i głodny
              albo ucieczka do granica nowy pracy.
              Po co likwidacja cukrownia Łapy i szkoła nr. 4.
              Pytam kto wie, że Roman Czepe ma ile zarabia za miesiąc.
              Roman Czepe to może być bardzo kłamać fałszywa, myślę może
              porozumienie łapówka. Ludzie nie widać czuje nic.
              Ja chcę zabić u Roman Czepe to musi skazany na śmierć.
              Roman Czepe to winy.
              ROMAN CZEPE TO PERSPEKTYWA

              Pozdrawiam Łapy

              cayetan napisał:

              > Co? Mozesz przetłumaczyć ten tekst na jakis zrozumiały
              język?

              lrewizorl napisał:

              > Cayetan, to może najlepiej przetłumaczyć burmistrz Czepe.
              - Zwróć uwagę na ostatnie zdanie.
              Postaram się rozwinąć to ostatnie zdanie z tego testu:

              > ROMAN CZEPE TO PERSPEKTYWA
              - ROMAN CZEPE TO PERSPEKTYWA upadku gminy i idei samorządności.
              Plotka gminna niesie, że programy sesji układa były
              przewodniczący, a obecny rzecznik burmistrza?
              Z tego wynika, że obecny przewodniczący tylko go czyta i
              prowadzi sesje i to stosując różne kryteria do przestrzegania
              prawa samorządowego.
              Wracając do likwidacji Szkoły Podstawowej nr.4 i decyzji
              ministra teraz możemy się spodziewać "spontanicznych" wystąpień
              w tej sprawie burmistrza Czepe w radiu i Telewizji Białystok.
              Pan Czepe zasiada w radzie programowej Telewizji Białystok, a
              jego partyjny kolega i dawny współpracownik ze spółki Lech
              jest w radzie programowej w.w Radia i to na eksponowanym
              stanowisku w TVP Białystok.
              Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

              P.s. W normalnej gminie w takich sprawach jak np.likwidacja
              szkoły decyduje Rada, a w Łapach burmistrz, - a rada z reguły
              potulnie przyklepuje.

              - Czyżby tak daleko pan burmistrz się posuwał pewien
              swojej "nieomylności, nietykalności i układów"?, - ciekawe i
              zastanawiające do czego się może jeszcze dopuścić?...
        • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 14.01.08, 14:18
          W magazynie kuriera porannego (z dnia 11.01.2008r.) jest
          artykuł na temat protestu Łapian w obronie cukrowni.
          W nim wymowna jest wypowiedź burmistrza Czepe, którą cyt:
          "ten absurd nie może się dokonać - przekonywał pracowników
          cukrowni Roman Czepe burmistrz Łap. To bandytyzm, na który się
          nie godzimy. Rozumie to każdy prosty człowiek, a oni tego nie
          rozumieją".
          Naturalnie popieram obronę cukrowni, ale przy okazji należy
          zadać pytanie, dlaczego burmistrz Czepe w swoim postępowaniu
          jest tak przewrotny i nieczuły na głos ludu - i to ma być jego
          "ten humanizm (jak sam podkreślał) wypływający z wiary
          katolickiej" kiedy z bezwzględnym i irracjonalnym uporem dąży
          do likwidacji Szkoły Podstawowej nr.4?
          Panie burmistrzu wchodząc w pana słowa, tymi słowami zwracam
          się z apelem - ten absurd też nie może się dokonać, aby Roman
          Czepe zlikwidował Szkołę Podstawową nr.4.
          - Czy to jest bandytyzm?, na który nie mogą się zgodzić rodzice
          dzieci uczęszczających do tej szkoły. Rozumie to każdy prosty
          człowiek, a pan Czepe tego nie rozumie?.
          - Czy to wszystko nie jest chore?.
          Panie burmistrzu mniej nienawiści, a więcej miłości do parafian
          (rodziców dzieci) i ich pasterza!
          Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

          P.s. Jak wynika z artykułów w sprawie protestu - w wiecu
          uczestniczyło w granicach 100 Łapian, pracowników i plantatorów.
          Do Szkoły Podstawowej nr.4 uczęszcza około 200 dzieci (tj.około
          400 rodziców), którzy są przeciwni likwidacji tej szkoły.
          • cayetan Re: BURMISTRZ - SP4 14.01.08, 20:08
            lrewizorl napisał:

            > W magazynie kuriera porannego (z dnia 11.01.2008r.) jest
            > artykuł na temat protestu Łapian w obronie cukrowni.
            > W nim wymowna jest wypowiedź burmistrza Czepe, którą cyt:
            > "ten absurd nie może się dokonać - przekonywał pracowników
            > cukrowni Roman Czepe burmistrz Łap. To bandytyzm, na który się
            > nie godzimy. Rozumie to każdy prosty człowiek, a oni tego nie
            > rozumieją".

            Ten absurd juz się dokonał i kiep kto wierzy w jego słowa. A przy
            okazji robi się sobie permanentną kampanię wyborczą i tylko o to
            chodzi.

            > Naturalnie popieram obronę cukrowni, ale przy okazji należy
            > zadać pytanie, dlaczego burmistrz Czepe w swoim postępowaniu
            > jest tak przewrotny i nieczuły na głos ludu - i to ma być jego
            > "ten humanizm (jak sam podkreślał) wypływający z wiary
            > katolickiej" kiedy z bezwzględnym i irracjonalnym uporem dąży
            > do likwidacji Szkoły Podstawowej nr.4?
            > Panie burmistrzu wchodząc w pana słowa, tymi słowami zwracam
            > się z apelem - ten absurd też nie może się dokonać, aby Roman
            > Czepe zlikwidował Szkołę Podstawową nr.4.

            Ten absurd tez już sie dokonał i żadni rodzice czy dzieci nie maja
            tu nic do powiedzenia. Lekarstwa na upór jeszcze nie wynaleziono, a
            szkoda. O ile sobie przypominam, zamkniecie szkoly ma skutkowac
            stutysięcznymi oszczędnosciami w skali roku. Mało, szczególnie gdy
            sie porówna tę sumę z pomnikowymi i nie tylko, planami pana
            burmistrza. Niby kasa jest ważna, ale interes społeczny jakby
            bardziej.

            > - Czy to jest bandytyzm?, na który nie mogą się zgodzić rodzice
            > dzieci uczęszczających do tej szkoły. Rozumie to każdy prosty
            > człowiek, a pan Czepe tego nie rozumie?.
            > - Czy to wszystko nie jest chore?.

            Nasze miasto jest chore od zawsze, a my nie potrafimy a moze nie
            chcemy, zmienic takiego stanu rzeczy. Sami sobie nawarzyliśmy piwa,
            wypijmy je do końca.


            > Panie burmistrzu mniej nienawiści, a więcej miłości do parafian
            > (rodziców dzieci) i ich pasterza!
            > Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
            >
            > P.s. Jak wynika z artykułów w sprawie protestu - w wiecu
            > uczestniczyło w granicach 100 Łapian, pracowników i plantatorów.
            > Do Szkoły Podstawowej nr.4 uczęszcza około 200 dzieci (tj.około
            > 400 rodziców), którzy są przeciwni likwidacji tej szkoły.

            Dzieci za lat kilka, ich rodzice teraz, są wyborcami. Niech
            zapamiętają, przemyślą i zagłosują w odpowiednim momencie.
            • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 22.01.08, 13:31
              cayetan napisał:

              > Dzieci za lat kilka, ich rodzice teraz, są wyborcami. Niech
              zapamiętają, przemyślą i zagłosują w odpowiednim momencie.
              - pozostaje mi tylko dodać:

              Właśnie pan Czepe na ostatniej sesji przy pomocy swoich "wiernych
              żołnierzy" z rady miejskiej dokonał pewnego "aktu bandytyzmu"(jak
              to sam takich słów użył w sprawie cukrowni) wobec znacznej części
              społeczeństwa Łapskiego postanawiając o likwidacji Szkoły
              Podstawowej nr.4.
              Plotka głosi, że po pierwszych protestach rodziców (może chciał,
              aby na klęczkach błagali jaśnie panującego?) w pewnym gronie
              powiedział, że teraz to stawia za punkt honoru, aby ją zlikwidować.
              Łapiacy powinni zapamiętać , że szkoła ta jest likwidowana dzięki
              poparciu i przegłosowaniu uchwały na życzenie pana Czepego tylko
              przez radnych Prawa i Sprawiedliwości z nazwiska jak niżej,
              - za zlikwidowaniem tej Szkoły głosowali:

              1. Sławomir Maciejewski,
              2. Krzysztof Kondraciuk,
              3. Zdzisław Penza,
              4. Marek Ołtarzewski,
              5. Józef Rząca (zaskakująca metamorfoza "jaskółki w kruka")
              6. Piotr Pułkośnik
              7. Ireneusz Łapiński
              8. Krystyna Zakrzewska
              9. Marek Gołko z Uhowa,
              10. Dariusz Rydzewski..
              11. Dariusz Wincenciak

              Pan Czepe nie ukrywa, że ci radni są bardzo podporządkowani
              i dyspozycyjni.
              Wykorzystał to jak już wspomniano na forum w rozmowach ze
              Spółdzielnią Mieszkaniową i w innych sytuacjach jak wieść
              gminna niesie.
              Wygląda na to, że radni są traktowani z lekceważeniem.
              Z różnych komentarzy miejskich wynika, że prawdopodobnie do radnych
              docierają nie wszystkie informacje dotyczące spraw poruszanych na
              sesjach, materiały są podrzucane w ostatniej chwili, a ten co miał
              pilnować porządku i prowadzić obrady zgodnie ze statutem (czyli pan
              przewodniczący), w przypadku niestatutowego zachowania burmistrza
              nabiera wody w usta i znacząco opuszcza wzrok.
              Cóż można wymagać od burmistrza człowieka, który z całej siły
              wykorzytując różne nawet nieczyste chwyty dążył do zdobycia władzy,
              a Gminę i Urząd traktuje jak swój folwark, gdzie jest panem i
              władcą, a zatraca świadomość o służebnej roli administracji
              samorządowej wobec społeczeństwa.
              Wielu wójtów, burmistrzów (np.burmistrz Augustowa) opuściło to
              stanowisko zostając posłami, a nasz pan zrezygnował z zaszczytnej
              funkcji posła dla władzy, dla samej władzy - bez komentarza.

              Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
              • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 29.01.08, 23:17
                Czy pamiętacie państwo ten artykuł?:

                link do poniższego artykułu:

                www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070813/REGION03/70813040
                Łapy
                13 sierpnia 2007 - 23:00

                Czy kurator ma rację?

                Podlaskie Kuratorium Oświaty musi ponownie rozpatrzyć sprawę
                likwidacji Szkoły Podstawowej nr 4 w Łapach.

                Tak postanowił resort edukacji. - To normalna procedura.
                Nie ma podstaw, by zlikwidować szkołę - twierdzi
                Jadwiga Szczypiń, podlaski kurator oświaty.

                Minister edukacji ma wątpliwości co do istnienia ,,czwórki".
                Postanowienie ministra 9 sierpnia otrzymał łapski magistrat i
                podlaski kurator oświaty. Jest to odpowiedź na zażalenie
                burmistrza Łap.

                Czy wszystko jest zgodne?

                Mirosław Orzechowski, zastępca ministra edukacji każe
                kuratorium "ponownie zanalizować warunki lokalowe, oraz
                sprawdzić organizację nauczania likwidowanej "czwórki" i
                "jedynki", w której miałyby się uczyć dzieci.”
                Kurator musi również sprawdzić bezpieczeństwo uczniów w drodze
                do i ze szkoły, plany nauczania obydwu szkół, racjonalizację
                sieci podstawówek na terenie gminy Łapy.

                Minister zgadza się z kurator, że likwidacja szkoły
                "przyczyni się do wydłużenia drogi do nowej placówki oraz czasu
                przebywania dzieci poza domem”. Orzechowski uważa, że
                bezpieczeństwo uczniów jest nadrzędne.
                Inne jest zdanie na ten temat burmistrza Łap. Dlatego kwestia
                ta musi być znów przeanalizowana.

                Ministerstwo podzieliło również stanowisko burmistrza Łap, iż
                uzasadnienie kuratorium do negatywnej opinii w sprawie
                likwidacji SP4 nie odnosiło się do argumentów burmistrza
                przedstawionych we wniosku o likwidację.

                Kurator: Spokojnie, to tylko procedura

                Jadwiga Szczypiń, podlaski kurator oświaty nadal uważa, że
                "czwórka" musi pozostać.

                - Dotąd nie pojawiły się żadne nowe okoliczności, by zamknąć
                tę szkołę - uspokaja.

                Dodaje, że fakt, iż MEN postanowił o ponownym rozpatrzeniu
                sprawy to normalna, rutynowa procedura.

                - Moim obowiązkiem jest przeanalizowanie wszystkiego jeszcze
                raz. Sprawdzimy, czy nic się nie zmieniło w tej kwestii -
                tłumaczy.

                Burmistrz: Cieszę się. Dyrektor: Nie wierzę

                Hanna Roszkowska, dyrektor SP nr 4 zaniepokoiła się
                zarządzeniem ministra.
                - Nie wierzę, że decyzja pani kurator może być uchylona.
                Mam nadzieję, że wszystko skończy się pozytywnie. Jest to
                sprawa dla rodziców nieprzyjemna. Włożyli przecież tyle starań,
                by utrzymać tę szkołę - mówi dyrektor.

                Roman Czepe jest z kolei zadowolony z decyzji ministra
                Orzechowskiego.
                - Zarówno minister Giertych, jak i wiceminister Orzechowski
                przed wyborami będąc w Łapach rozdzierali szaty, że "czwórki"
                nie można likwidować. Teraz jednak przeczytano nasze
                uzasadnienie, co mnie bardzo cieszy, i polecono kuratorium
                sprawę rozpatrzyć raz jeszcze. Cieszy mnie, że dostrzeżono
                wiele naszych argumentów - komentuje burmistrz Łap i zaraz
                dodaje: - Szkoda tylko czasu, jaki upłynął. Nie rozumiem,
                dlaczego ministerstwo potrzebowało tak wielu miesięcy.
                Dopiero jak ponagliliśmy MEN, przyszła odpowiedź.

                Czepe mówi, że jest już przygotowany z wystąpieniem do sądu.
                - Bo nikt nas nie może zmusić do prowadzenia szkoły w cudzym
                budynku, byłoby to łamanie prawa - twierdzi.

                Walka od miesięcy

                Przypomnijmy. "Czwórkę" chce zamknąć Roman Czepe, burmistrz Łap.
                Twierdzi, że gminy nie stać na jej utrzymanie, a w szkole nie
                ma odpowiednich warunków do nauki. Jego zdaniem obiekt nie
                posiada porządnej sali gimnastycznej.
                Z pomysłem władz nie zgadzają się rodzice dzieci uczęszczających
                do szkoły. Uważają, że "czwórka" to mała, bezpieczna, przytulna
                szkoła. Mieści się ona w budynku parafialnym.

                Batalia o podstawówkę trwa od stycznia. Najpierw rodzice
                spotykali się z burmistrzem i radnymi. Próbowali przekonać
                władze Łap do swych racji i argumentów. Nie udało się. W lutym
                zaprosili do Łap Mirosława Orzechowskiego, wiceministra
                edukacji, który też bronił "czwórki. Mówił, że to niezwykła,
                bezpieczna szkoła. Ale o losie podstawówki i dzieci do niej
                uczęszczających mieli zadecydować radni.

                Ostatecznie jedenastu radnych Prawa i Sprawiedliwości
                opowiedziało się za jej likwidacją. Przeciwnych było
                dziewięciu. Ostatnie słowo należało do podlaskiego kurator
                oświaty. Jadwiga Szczypiń negatywnie odniosła się do uchwały
                Rady Miejskiej.

                - Nie ma podstaw do zamknięcia tej szkoły - wyjaśniała
                w marcu kurator. Argumentowała to tym, że za utrzymaniem
                "czwórki" przemawia liczba dzieci, wysoki poziom nauczania
                i bezpieczeństwa.

                Roman Czepe od razu od tej decyzji odwołał się do Romana
                Giertycha, ministra edukacji narodowej.
                - Uzasadnienie kurator jest szablonowe i na wyjątkowo
                niskim poziomie - mówił Czepe.
                W maju minister Giertych ogłosił decyzję, że nie zamknie
                szkoły.

                - Na wychowaniu dzieci nie oszczędza się panie burmistrzu!
                Nie oszczędza się na edukacji. Niech burmistrz szuka
                oszczędności u siebie, w urzędzie - grzmiał na spotkaniu
                z rodzicami, dziećmi Roman Giertych.

                Julita Januszkiewicz
                ---------------------

                - wg. postu rewizora z dn 22.01.08, 13:31 na jednej z sesji rady
                powróciła sprawa likwidacji Szkoły Podstawowej nr.4, gdzie dzięki
                poparciu i przegłosowaniu uchwały na życzenie pana Czepego tylko
                przez radnych Prawa i Sprawiedliwości podjęto decyzję o jej
                likwidacjii.
                Zaskakuje mnie argument, którego użył pan Czepe cyt:

                > "że teraz to stawia za punkt honoru, aby ją zlikwidować."

                - to już tylko "honoru", a nie zawiści i irracjonalnego uporu???.
                Ten sam rzekomo "doświadczony samorządowiec" w odwołaniu do Romana
                Giertycha, Ministra Edukacji Narodowej argumentuje cyt:

                > "Uzasadnienie kurator jest szablonowe i na wyjątkowo niskim
                poziomie - mówił Czepe."

                - mówił to ten sam Czepe "co posiada szczególny poziom":
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=73322168&a=74454203
                a to cytacik z powyższego linku:

                "Tak w ogóle pan Czepe jako humanista ma bardzo wyszukane i
                kontrowersyjne słownictwo, które wyraża się w takich słowach
                jak:
                - dowalić,
                - pocałuj mnie w d...,
                - bandytyzm,
                - być szują ,
                - być szmatą.
                Może to jest sposób, aby zaistnieć publicznie urzywając takich
                słów, gdy niewiele ma się do powiedzenia od strony merytorycznej."
                ...Komentarz wydaje się zbyteczny. ;)
                • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 02.02.08, 21:29
                  ...Nie można pominąć i tego:

                  > "Czepe mówi, że jest już przygotowany z wystąpieniem do sądu.
                  - Bo nikt nas nie może zmusić do prowadzenia szkoły w cudzym
                  budynku, byłoby to łamanie prawa - twierdzi."

                  - Co oczywiście nie przeszkadza burmistrzowi prowadzić azylu dla
                  psów w CUDZYM budynku i przy tym łamać prawa.

                  > "Przypomnijmy. "Czwórkę" chce zamknąć Roman Czepe, burmistrz Łap.
                  Twierdzi, że gminy nie stać na jej utrzymanie,"

                  - za to stać burmistrza na pobieranie ponad 10000 zł. pensji z
                  gminnej kasy, na telewizor plazmowy w swoim gabinecie, muzea,
                  pomniki, etc. i nawet na to nie wpadnie, żeby zastanowić się nad
                  uwagami, tylko "teraz to stawia sobie za punkt honoru, aby ją
                  zlikwidować" cyt:

                  "Na wychowaniu dzieci nie oszczędza się panie burmistrzu!
                  Nie oszczędza się na edukacji. Niech burmistrz szuka
                  oszczędności u siebie, w urzędzie - grzmiał na spotkaniu
                  z rodzicami, dziećmi Roman Giertych."

                  - Na wyjątkowo niskim poziomie brzmi zatem samo odwołanie cyt:

                  "Roman Czepe od razu od tej decyzji odwołał się do Romana
                  Giertycha, ministra edukacji narodowej.
                  - Uzasadnienie kurator jest szablonowe i na wyjątkowo
                  niskim poziomie - mówił Czepe."

                  Zapamiętajmy też kto to robi?, bo to jest ważne - były członek
                  ZMS i honorowy członek PZPR i tylko 11-stka wcześniej wymienionych
                  "postaci".
                  To jest ta metoda "zamknąć/wykończyć", a zamiast "chleba" postawimy
                  wam pomnik. :)
                  • lrewizorl Burmistrz SP-4 i przedszkola. 06.02.08, 21:24
                    W odniesieniu do artykułu "Teraz połączą przedszkola" zamieszczonego
                    w Kurierze Porannym - Łapy - z 29.stycznia.2008r.

                    - Na pewno istnieje duża szansa na pozostawienie przedszkola nr.2
                    bez potrzeby połączenia z jedynką i to z tej prostej przyczyny, że
                    przedszkole nr.2 nie jest w budynku parafialnym zarządzanym przez
                    Proboszcza....
                    Z resztą chyba z tego powodu i pan burmistrz Czepe na razie nie
                    stawia kropki nad i.
                    W świetle tej sprawy przytoczę wypowiedź pana R.Czepe na temat
                    likwidacji Szkoły Podstawowej nr.4 zamieszczoną w artykule pt.
                    "Radni PiS: Zamknąć ją" zamieszczonym w Kurierze Porannym z dnia
                    22.stycznia.2008r.
                    - Cytuję wypowiedź pana Czepe w sprawie SP4:

                    "Można finansować, ale jest to niezgodne z prawem. Szkoła, przecież
                    mieści się w cudzym budynku - podkreślał Roman Czepe."

                    Zapytajmy więc pana Czepego "doświadczonego samorządowca":

                    - czy w takim razie zgodne z prawem jest finansowanie azylu dla psów
                    prowadzonym przez gminę w budynku SKR-u za użytkowanie którego i
                    remont płaci burmistrz Czepe?

                    Oto jest instrumentalne i wg własnego widzi mi się, traktowanie
                    przepisów prawa przez pana Czepe.
                    Prawo się przywołuje naginając je, jak jest to po myśli pana
                    burmistrza Czepe, a jak nie, to się już nie wspomina.
                    Zdecydowanie można powiedzieć, że prawo nie zabrania wynajmowania i
                    użytkowania przez gminę cudzego budynku - decydują o tym potrzeby.
                    W tym kontekście ciekawa jest wypowiedź w artykule na temat
                    przedszkola w pozycji "Rodzice: to nierozsądne" - cyt.:

                    "To zwariowany pomysł. Nie wyobrażam sobie, że przedszkole nr.2 nie
                    mogłoby samodzielnie pracować, to bardzo dobra, wspaniała placówka".

                    - Można tylko dodać, czy to pierwszy i ostatni zwariowany pomysł w
                    Łapach?

                    To jest właśnie ta smutna i gorzka rzeczywistość Łap - cóż, mamy aż
                    taką osobową indywidualność.

                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                    • 23hans Re: Burmistrz SP-4 i przedszkola. 07.02.08, 13:25
                      ...Bądź tak dobry rewizorze i przytaczaj całe atykuły na które
                      się powołujesz, ponieważ niepotrzebnie tracę cenny czas na ich
                      wyszukiwanie, a też jestem ciekaw ich pełnej treści (nie
                      wszystkie są mi znane) nie tylko istotnych cytatów.

                      Kurier Poranny - Łapy: wiadomość ze strony www.poranny.pl

                      Łapy
                      22 stycznia 2008r. - 2:00

                      "Radni PiS: Zamknąć ją

                      W piątek jedenastu łapskich radnych Prawa i Sprawiedliwości poparło
                      likwidację Szkoły Podstawowej nr 4.

                      Dziewięciu - z innych partii - było przeciw. Jeden się wstrzymał.
                      Jednak ostatnie słowo należy do podlaskiego kuratora oświaty.

                      Piątkowa sesja miała zadecydować o dalszych losach szkoły i jej
                      uczniów. Od samego początku przerodziła się w burzliwą dyskusję.

                      Czepe: Same wady

                      - Kuratorium oświaty podejmując decyzję o pozostawieniu szkoły
                      działało politycznie. Dlatego kiedy, rok temu, otrzymaliśmy z
                      ministerstwa nieprawdziwe informacje, odwołaliśmy się do
                      Wojewódzkiego Sądu Naczelnego. Nie można gminie narzucić prowadzenia
                      szkoły w cudzym budynku - mówił burmistrz Roman Czepe. - Chcemy, by
                      dzieci miały jak najlepsze warunki nauczania. Szkoła Podstawowa nr 1
                      zapewni im to. W "czwórce" korytarze są małe, nieodpowiednia sala
                      gimnastyczna, brakuje urządzeń sportowych.

                      Burmistrz tłumaczył, że "jedynka" ma świetne warunki i dzieci będą
                      tam miały lepiej. Zasugerował nawet, że rodzice i pedagodzy mogą
                      założyć w szkołę niepubliczną.

                      Spór o szkoły

                      Ale rodziców te argumenty nie przekonywały. Boją się o los swych
                      pociech. Protestowali przeciwko przeniesieniu dzieci do tamtej
                      szkoły. Uważają, że to właśnie w "czwórce" dzieci mają jak najlepsze
                      warunki do nauki.

                      - W lutym ubiegłego roku obiecał nam pan burmistrzu, że w "jedynce"
                      wymieni okna i dociepli budynek. Jak dotąd nie poprawił pan
                      warunków. Dla tamtej szkoły zawsze są pieniądze. Nawet na windę -
                      denerwował się jeden z ojców.

                      - Tak zamontowaliśmy windę, ale proszę nie myśleć, że to "darmocha"
                      - tłumaczył Czepe. - Jest już pozwolenie na docieplenie "jedynki".
                      Ale gmina czeka na termin, w którym będzie mogła ubiegać się o
                      dofinansowanie tej inwestycji.

                      Rodzice interesowali się również warunkami w SP nr 1.

                      - Czy prawdą jest, że teraz na sali gimnastycznej ćwiczą cztery
                      klasy, a na korytarzu dwie - niepokoiła się jedna z matek.

                      - Generalnie na naszej sali gimnastycznej nie przebywa więcej niż
                      dwie klasy. Zdarza się, że na korytarzach ćwiczą dzieci z
                      klas I-III. Ale mają dwa wejścia na salę gimnastyczną. Ale na
                      korytarzu nie ma lekcji - odpowiadał obecny na sesji dyrektor SP
                      nr 1 Andrzej Rogowski.

                      Rodzice tłumaczyli, że w "czwórce" klasy liczą nawet 34 uczniów, zaś
                      w "jedynce" - 28.

                      - Czy podzieli pan klasy i i dołoży swoje dzieci? Jeśli pan tak
                      uczyni, to co stanie się z nauczycielami - nie kryli obaw rodzice.

                      - Wszyscy pedagodzy zostaną przeniesieni do SP nr 1 - zapewnił Czepe.

                      Sumienie, czy partyjna solidarność?

                      Za rodzicami murem stali opozycyjni radni.

                      - Proszę burmistrza o zastanowienie się, znalezienie wyjścia z tej
                      sytuacji. Zrezygnowanie ze swojego zdania panie burmistrzu, nie
                      oznacza porażki. Nie możemy dzielić szkół. Obie są tak samo
                      wspaniałe i osiągają znakomite wyniki - apelowała Alina Łapińska,
                      radna LPR.

                      Szkoły bronił radny "Naszego Podlasia" Andrzej Mojkowski: - Jest
                      możliwość poprawy i stworzenia warunków w "czwórce", które spełnią
                      przepisy prawa budowlanego. My jako gmina możemy dać taką szansę. W
                      porównaniu z innymi, ta szkoła zawsze była traktowana "po macoszemu".
                      Od lat miała jak najmniejsze dotacje. Rodzice i dyrekcja radzili
                      sobie. Własnymi siłami łatali dziury w budżecie podstawówki.
                      Pomagali im w tym różne instytucje i sponsorzy - mówił.

                      - Można finansować, ale jest to niezgodne z prawem. Szkoła, przecież
                      mieści się w cudzym budynku - podkreślał Roman Czepe.

                      Po ożywionej dyskusji odbyło się głosowanie. Łatwo było przewidzieć,
                      jaki będzie jego wynik, bo większość w radzie ma PiS. Niemniej radni
                      głosowali imiennie. Jedenastu radnych PiS zgodziło się na likwidację
                      podstawówki. Przeciwnych było dziewięciu. Jeden, z LPR, podobnie jak
                      w ubiegłym roku, wstrzymał się od głosu.

                      - Słuchałem argumentów burmistrza i rodziców. I nie mogłem podjąć
                      decyzji - tłumaczył się potem radny Jerzy Grochowski.

                      Rodzice nie składają broni. Zapowiadają walkę o "czwórkę".
                      Julita Januszkiewicz"
                    • 23hans Re: Burmistrz SP-4 i przedszkola. 07.02.08, 13:27
                      ... i kolejny:

                      Kurier Poranny - Łapy: wiadomość ze strony www.poranny.pl

                      Łapy
                      29 stycznia 2008r. - 2:00

                      "Teraz połączą przedszkola

                      Przedszkole nr 2 ma być filią Przedszkola nr 1. Takie plany ma
                      łapski magistrat. To zły pomysł - ripostują rodzice przedszkolaków z
                      "dwójki".

                      Nie zgadzają się z pomysłem łapskich władz.

                      Nie będę się upierał przy tej uchwale. Na razie chcę poddać tę
                      koncepcję pod dyskusję. Nie wykluczam, że wycofam ją z porządku
                      obrad. Ale rzucam temat: jak jeszcze poprawić wychowanie
                      przedszkolne i organizację pracy przedszkoli - tłumaczy Roman Czepe,
                      burmistrz Łap.

                      Czepe: Same korzyści

                      I dodaje: - Przedszkole nr 2 jest dobre, ale bardzo wysoko oceniam
                      też działalność Przedszkola nr 1. Ono jest może jednym z najlepszych
                      przedszkoli w województwie podlaskim. I trzeba te doświadczenia
                      wykorzystać. Kto chciałby je poznać, niech się tam uda i zapozna z
                      działalnością tej placówki. Uznałem, że może być wiodącym dla obu
                      przedszkoli, że te znakomite doświadczenia trzeba przenieść do
                      Przedszkola nr 2.

                      Burmistrz twierdzi, że połączenie pozwoli lepiej zorganizować pracę.
                      Nie będzie żadnych zwolnień, choć podobno straszy się nimi
                      pracowników "dwójki".

                      - Każdy nadal będzie pracował. Jeśli nie zdecyduję się na połączenie,
                      to Przedszkole nr 2 będzie musiało i tak poprawić swoją ofertę -
                      wyjaśnia Czepe.

                      Zdaniem burmistrza, fuzja przedszkoli wyjdzie tylko na korzyść Łapom.

                      - Dzieci z Przedszkola nr 2 będą korzystały z nowoczesnych pomocy
                      dydaktycznych, którymi dysponuje "jedynka" - zapewnia Roman Czepe.

                      Inne pozytywy, to między innymi, lepsza organizacja opieki nad
                      dziećmi niepełnosprawnymi, wprowadzenie atrakcyjnych zajęć
                      dodatkowych, łatwość w pozyskiwaniu pieniędzy na działalność obu
                      placówek.

                      Rodzice: To nierozsądne

                      Jednak te argumenty nie przekonują rodziców dzieci uczęszczających
                      do Przedszkola nr 2. Nie zgadzają się z planami łapskich władz.

                      - To zły pomysł. Od wielu lat przedszkola funkcjonują oddzielnie,
                      więc nie rozumiem, dlaczego tak raptownie je łączyć? Nie widzę w tym
                      najmniejszego sensu... - oburza się matka. - Dlaczego nasze
                      przedszkole ma pracować na sukces innej placówki? Do pani dyrektor i
                      nauczycieli też nie mamy żadnych zastrzeżeń.

                      - To zwariowany pomysł. Nie wyobrażam sobie, że Przedszkole nr 2 nie
                      mogłoby samodzielnie pracować, to bardzo dobra, wspaniała placówka.
                      Przez trzy lata prowadzałam tam dzieci aż z drugiego końca Łap.
                      Naprawdę warto było. Uczą tam wysoko wykwalifikowani nauczyciele,
                      którzy wkładają wiele serca w prowadzenie zajęć. Dbają o nasze
                      pociechy. Cały czas interesują się dalszym losem swoich wychowanków.
                      Te przedszkole, to tak naprawdę, drugi dom. Dzieci są wzorowo
                      przygotowane do dalszej nauki - jedna z matek, jest pełna podziwu.

                      - Argumenty, że powstanie filia wcale mnie nie przekonują. Moim
                      zdaniem, to nic innego jak pierwszy krok do likwidacji tej placówki.
                      A to byłoby bardzo nierozsądne. Czujemy zagrożenie, bo filię łatwo
                      zlikwidować - dodaje inny rodzic.

                      Radzi sobie same

                      Przedszkole nr 2 istnieje w od 1968 roku. Jest najstarszą taka
                      placówką w mieście. Chodzi tu 139 maluchów.

                      Od lat jego wychowankowie biorą udział w różnorodnych konkursach. Co
                      roku osiągają wybitne sukcesy. Na przykład, w ubiegłym roku dzieci
                      uzyskały pierwsze miejsce w wojewódzkim konkursie recytatorskim.
                      Przedszkole nr 2 otrzymało też jedną z dziesięciu nagród w
                      ogólnopolskim konkursie "Misia Haribo".

                      Placówka ciągle wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców i dzieci.
                      Poza tradycyjnymi zajęciami przedszkolnymi organizuje mnóstwo
                      dodatkowych atrakcji, jak na przykład: wyjazdy na basen, do
                      białostockiego Fikolandu, Teatru Lalek oraz różne imprezy: bale
                      przebierańców, andrzejki, choinki. Są tu prowadzone różne kółka
                      zainteresowań. Pedagodzy i dyrekcja przedszkola dbają prestiż
                      przedszkola.

                      - Chcemy nadal być samodzielną placówką, bo takie są potrzeby
                      społeczeństwa w tej części Łap - podkreślają nauczyciele.

                      Julita Januszkiewicz"
                      "Naszym zdaniem
                      Jak to w Łapach bywa, najbardziej zainteresowani, czyli dyrekcja,
                      pracownicy przedszkola i rodzice - niczym zdradzany małżonek - o
                      wszystkim dowiedzieli się ostatni. Filia - po łacinie znaczy siostra.
                      Rzecz w tym, że w przypadku przedszkola nr 2, prawdopodobnie
                      bardziej pasuje określenie "sierota". Tak bowiem burmistrz i jego
                      "towarzysze" potraktowali tę placówkę. Jeśli ktoś osiąga słabe
                      wyniki, to się mu o tym mówi. I wysyła na kursy dokształcające.
                      Jeśli ktoś ma słaby sprzęt, to mu się go kupuje, lub przynajmniej
                      pomaga to zrobić. Lub pomaga znaleźć sponsorów, albo daje słynną
                      wędkę do złowienia równie słynnej ryby...
                      Jeśli ktoś nie potrafi zdobyć unijnych funduszy, to się go szkoli i
                      pomaga zgłębić niezbędną wiedzę (bo procedura do łatwych nie należy).
                      Dzięki temu ten ktoś potem stanie się w swych poszukiwaniach
                      samodzielny. I skuteczny. A przede wszystkim rozmawia się z nim w
                      odpowiednim czasie i odpowiedniej (czyli dobrej, miłej, sympatycznej
                      - niepotrzebne skreślić) atmosferze. I tego właśnie, obydwu stronom
                      konfliktu życzy
                      Redakcja"
                      - teraz to mamy pełny obraz sprawy. ;)
                • bazyliszekooo Re: BURMISTRZ - SP4 05.04.08, 17:32
                  na ostatniej piątkowej sesji radnych burmistrz dokonał swego dzieła i pisowcy przegłosowali zamknięcie sp.4.no i już nie musi ,,się chlastać nożem" (jego słowa, jeśli nie zamknie 4 to powiedział że się pochlaszcze nożem)o ironio losu takie słowa z ust człowieka wykształconego.Cała władza stoi nierządem bo jak on prowadzi szkołę(sp. 4)skoro dla księdza wypowiedział umowę z dniem 31. 01. 2008. i chyba dzieci uczą się tam nielegalnie.Dobry wątek dla prokuratury.Przez dwa lata gnębił rodziców i on określa się mianem katolika ? Ja na jego miejscu wstydził bym się spojrzeć księdzu w oczy po takich szykanach bo to wszystko (napuszczanie sanepidu straży i innych organów)wszystko godziło w proboszcza bo to on jest gospodarzem tego obiektu(jak i cała parafia)ale ks.proboszcz to święty człowiek o mocnych nerwach bo ja to bym tego .... z kościoła wygonił.Szkoda że się nie pochwalił jak przewitały go dzieci jak przyszedł do szkoły kiedy był Giertych już wtedy powinien się zastanowić czy warto ? Gnębi ludzi ,marnotrawi nasze pieniądze i to ma być władza? To wszystko jest chore.Pozdrawiam.
                  • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 08.04.08, 18:00
                    bazyliszekooo napisałeś:

                    > (...) To wszystko jest chore.Pozdrawiam.

                    - Chyba tak samo jak pan Czepe, który na pewno uważa, że my
                    damy się nabrać na ten sam numer, który wywinął komisji
                    wojskowej, kiedyś dawno temu? ;)

                    - Podobno wmawiał lekarzom, że wsiadając do pociągu czuje się
                    jakby ktoś mu narty na nogi założył,

                    - ale odlot, oni to ponoć kupili... :) Pozdrawiam.

                    --------------------------------
                  • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 10.04.08, 23:52
                    0stara_skarpeta0 napisała:

                    > "Jeżeli nie odczytano pisma to może i źle - jakie to dzisiaj ma
                    znaczenie?
                    > Akurat wtręt rzecznika praw dziecka ma moim zdaniem niewielkie
                    znaczenie w całej tej sprawie."

                    No cóż, wypowiedź na poziomie burmistrza Czepe, a sprawa dotyczy pisma
                    kierowanego do Rady Miejskiej w Łapach przez Rzecznika Praw Dziecka o
                    pozostawienie Szkoły Podstawowej nr.4.

                    Pismo było 13.02.2007r., a sesja, na której podjęto uchwałę o zamiarze
                    likwidacji SP4 odbyła się 23.02.2007r.

                    Dla pana Czepe tak naprawdę to chyba nic nie ma znaczenia, w tym i
                    Radni, poza jego własnym ego.
                    Jego działanie prowadzące do postawienia na swoim za wszelką cenę, czy nie jest
                    symptomem choroby,

                    - choroby na władzę?
                    i
                    - czy nie znamy takich przypadków z historii?

                    bazyliszekooo w poscie (z dnia 05.04.08r., godz.17:32 w temacie
                    Burmistz - SP4) napisał, że burmistrz na ostatniej sesji dokonał
                    swego dzieła i zniszczył-zamknął SP4,

                    - czy tym działaniem nie pokazał, jak mali są jego pisowscy radni,
                    niczym karły, których jego wysokość Czepe może "zniszczyć" jednym
                    skinieniem ręki?,

                    - czy to nie perfidność wobec radnych i zupełne nie liczenie się ze
                    swoimi żołnierzami, niczym dyktator wschodu, nakazuje głosowanie za
                    likwidacją SP4 w dniu 04.04.08r., gdy już z dn. 31.01.2008r.
                    wypowiedział księdzu umowę na korzystanie z budynku obecnej szkoły?,

                    - czy nie wygląda to tak, że on burmistrz Czepe jedyny właściwy
                    "prorok" - wszechwładca, niczym I sekretarz partii podjął decyzję, a
                    jego pisowscy "klakierzy" tylko potwierdzili jego decyzję o ponad dwa
                    miesiące później?,

                    - i to jest ta solidarność ze społeczeństwem i demokracja?

                    bazyliszekooo napisał też, że burmistrz Czepe zapowiedział
                    pochlastanie się nożem, jeżeli nie zamknie Szkoły nr.4 i o tym, że
                    napuszczał na Szkołę różne kontrole.
                    Zaiste dzięki panu Czepemu możemy poznać bardzo specyficzne, a zarazem
                    kwieciste wypowiedzi w stylu brukowej prasy,

                    - czyżby, aż tak się wprawił?

                    Ale przecież to nic nowego, bo burmistrz Czepe często używa słownictwa nic nie
                    mającego wspólnego z kulturą i humanizmem wywodzącym się z wiary.

                    - Czyż w takich sytuacjach nie używa słów trącących butą, arogancją i
                    wulgaryzmem?,
                    - czy nie jest mu obca nienawiść, mściwość i cynizm?.

                    Kilka lat wstecz krążyła pewna plotka, że pan Czepe postanowił przejąć
                    władzę w Łapach, potem zniszczyć wszystko i wyjechać z Łap.

                    Dlatego powtórzę za bazyliszkiemooo - to wszystko jest chore.

                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                  • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 30.05.08, 23:10
                    25lat temu do Łap przybył Ksiądz Proboszcz i zaczął organizować
                    parafię Św.Krzyża.

                    Dzięki jego staraniom oraz wytrwałości i wysokich umiejętnościach,
                    powstała piękna, nowoczesna Świątynia oraz budynki parafialne z myślą
                    też o wychowaniu religijnym młodego pokolenia.

                    Po transformacji ustrojowej i wystąpieniu problemów lokalowych w
                    gminie, bezinteresownie (bezpłatnie) Ksiądz Proboszcz udostępnił
                    pomieszczenia na potrzeby Szkoły Podstawowej nr.4 i w miarę

                    możliwości, wraz z rodzicami wspomagał działalność tej placówki
                    oświatowej.

                    Należy dodać, że budynek ten jak wspomniałem był budowany z myślą o
                    edukacji religijnej młodego pokolenia.

                    Po wyborach w 2006r. stanowisko burmistrza objął pan Roman Czepe.
                    Dalszy rozwój wypadków pokazał, że przyszedł do gminy z głęboko
                    ukrywaną niechęcią do Naszego Proboszcza i innych niewygodnych jemu
                    osób.

                    Dużo wcześniej i może nawet nie raz w gazetce dawne "Życie Łap"

                    zostały napisane dwuznaczne słowa pod adresem Naszego Księdza, a
                    dodajmy, że pan Czepe był twórcą "Życia Łap", jak sam napisał w
                    internecie, co równoznaczne jest z tym, że nadawał "styl pisarski" i
                    kierunek oddziaływania tego "brukowca".

                    Sam też zamieszczał artykuły pod różnymi pseudonimami, co wcześniej
                    było już poruszane na Wolnym Łapskim Forum (a o czym pisał też do
                    Rady Miejskiej pan Jan Beszta Borowski).
                    Można o tej gazetce powiedzieć, że to co tam w dużej części pisano
                    nic nie miało wspólnego z wartościami chrześcijańskimi.

                    Wracając do roli burmistrza Czepe można powiedzieć, że nareszcie mógł
                    dać upust swojej frustracji, a może nawet nienawiści?
                    Postanowił zlikwidować Szkołę Podstawową nr.4, Szkołę o wysokich
                    ocenach nauczania i w której dotacja z budżetu gminy na jednego
                    ucznia była najniższa, i to znacznie niżej w porównaniu do

                    pozostałych szkół.

                    Aby nie rozwijać wielu wątków to dodam, że zarzut na temat

                    niedostatecznej wysokości sal można załatwić zgodnie z planem

                    budowlanym poprzez wstawienie urządzeń wentylacyjnych (czyli tzw.

                    wymuszonego obiegu wentylacji), a których koszt najprawdopodobniej

                    nie byłby wyższy od kosztu zakupu telewizora
                    plazmowego, który pan Czepe zafundował z budżetu do swojego gabinetu.

                    Natomiast argument, że nie można prowadzić szkoły w cudzym budynku
                    jest śmieszny i pokrętny, ponieważ można znaleźć przykład, że pan
                    burmistrz Roman Czepe prowadzi działalność w cudzym budynku.

                    Na nic się zdały prośby Rodziców i przychylność Księdza Proboszcza.

                    Przy pomocy swoich 11-stu wiernych żołnierzy w Radzie Miejskiej
                    (większość radnych) postanowił o zamknięciu Szkoły Podstawowej nr.4.

                    W tej sytuacji rodzice podjęli starania o organizację Szkoły

                    publicznej prowadzonej przez Caritas i tu spotkali się z wielką
                    życzliwością Księdza Proboszcza.

                    Burmistrz Czepe wypowiadał się, że nie dopuści do jej powstania, będą
                    różne kontrole i inne działania zniechęcające i przeciwne.

                    - Cóż, czy to nie jest tylko zacietrzewienie i podłość?,
                    - aby postawić na swoim?

                    Pan burmistrz Czepe, aby być bardzo skuteczny w tych działaniach,
                    jak "wieść gminna niesie uderzył" z najmniej spodziewanej strony i
                    w bardzo nieprzyzwoity sposób "podziękował za te 25lat pracy w

                    Łapach" Księdzu Proboszczowi, za jego wspaniałą, wielką pracę

                    duszpasterską, za jego wielki dar zjednywania parafian do wspólnego

                    wielkiego dzieła budowy Świątyni i

                    POJECHAŁ DO BISKUPA ŁOMŻYŃSKIEGO NA SKARGĘ NA KSIĘDZA PROBOSZCZA!,
                    - ŻE JEST PRZYCHYLNY RODZICOM, KTÓRZY CHCĄ UTRZYMAĆ SZKOŁĘ PODSTAWOWĄ NR.4.

                    Warto tylko zapytać:

                    - Czy pod maską poprawności i uśmiechów może się ukryć wiele podłości
                    i mściwości?

                    - Cóż?
                    - życie na pewno da odpowiedź, a los za to zapłaci.

                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                    • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 31.05.08, 00:43
                      lrewizorl napisałeś:

                      > POJECHAŁ DO BISKUPA ŁOMŻYŃSKIEGO NA SKARGĘ NA KSIĘDZA PROBOSZCZA!,
                      > - ŻE JEST PRZYCHYLNY RODZICOM, KTÓRZY CHCĄ UTRZYMAĆ SZKOŁĘ PODSTAWOWĄ NR.4.

                      - No "ładnie",

                      - i mamy kolejny nieprzyjemny SKANDAL!
                      • czarny.waligora Re: BURMISTRZ - SP4 31.05.08, 08:54
                        23hans napisał:

                        > lrewizorl napisałeś:
                        >
                        > > POJECHAŁ DO BISKUPA ŁOMŻYŃSKIEGO NA SKARGĘ NA KSIĘDZA
                        PROBOSZCZA!,
                        > > - ŻE JEST PRZYCHYLNY RODZICOM, KTÓRZY CHCĄ UTRZYMAĆ SZKOŁĘ
                        PODSTAWOWĄ NR.




                        > 4.
                        >
                        > - No "ładnie",
                        >
                        > - i mamy kolejny nieprzyjemny SKANDAL!


                        Ludzie...to SKANDAL.. nieprzyjemny, obrzydliwość
                        dziękuję,że otwieracie nam oczy Hansie 23 i lrewizorl

                        • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 01.06.08, 21:52
                          Tylko My, uczestnicy Naszego Wolnego Łapskiego Forum, nie oglądamy
                          się na stale rosnące koszty zdobywania najświeższych i naprawdę
                          istotnych informacji dla wszystkich Mieszkańców Naszego Miasta i
                          Gminy (bo "bawimy się na swój prywatny rachunek"), co świadczy o naszej
                          bezinteresowności i trzeźwemu spojrzeniu na otaczającą Nas Wszystkich oczywistą
                          rzeczywistość.

                          czarny.waligora, nie myślę, że lrewizorl miałby coś przeciwko temu,
                          ale mimo wszystko wypowiem się tylko w swoim imieniu:

                          - RADUJĄ SERCE MOJE TWOJE SŁOWA PODZIĘKOWAŃ, DZIAŁAJĄCYCH JAK BALSAM NA ZADANE
                          RANY, KTÓRY UŚMIERZA BÓL KRZYWD ZADAWANYCH NIE MNIE, ALE OGÓLNIE POJMOWANEMU
                          INTERESOWI SPOŁECZNEMU, A CO ZA TYM IDZIE GODZI W DOBRO NAS WSZYSTKICH, CZYLI

                          - MIESZKAŃCÓW NASZEGO MIASTA I GMINY ŁAPY.

                          WINOWAJCY, TO CO PONIEKTÓRZY NIEODPOWIEDZIALNI I NIEKOMPETENTNYCH KARIEROWICZE,
                          WYKORZYSTUJĄCY SŁUŻEBNE STANOWISKA, NA KTÓRE ICH TAK NIEOPATRZNIE POWOŁANO DO
                          NICZYM NIESKRĘPOWANYCH, RABUNKOWYCH I NISZCZYCIELSKICH PRAKTYK ZARZĄDZANIA, ALE
                          WE WŁASNYM, CZYLI LI TYLKO ICH PRYWATNYM INTERESIE.

                          SPORO NA TO WSKAZUJE (a co zostało poruszane wielokrotnie na tym forum), ŻE TA
                          "NIEGOSPODARNOŚĆ", KTÓRA PRZEJAWIA SIĘ NIERZADKO ŁAMANIEM PODSTAW PRAWA JEST
                          CELOWYM I NIEMALŻE MAFIJNYM ICH DZIAŁANIEM.

                          ...I dlatego są słowami, które jeszcze bardziej mobilizują i motywują mnie i
                          zapewne wiele innych osób do dalszej (zapobiegawczej tym patologiom), bardziej
                          intensywnej i owocnej pracy na rzecz naszej nadal ubożejącej, wykorzystywanej,
                          zaszczutej i zastraszanej gminnej społeczności, sprowadzonej do roli wyłącznie
                          "dokarmiacza stale nienasyconego i bezmyślnego trutnia z grupą swoich wybrańców".

                          ---------------------------------------------------------
                    • eagle1usa Re: BURMISTRZ - SP4 02.06.08, 00:16
                      Brak mi słów (może dlatego, że za mało obcuję na obczyźnie z moimi
                      radakami?), aby wyrazić moje ubolewanie, dlatego napiszę tak:

                      - Nie spodziewałem się, że człowiek może się posuwać do takich
                      niegodziwości!
                      - Jak można aż tak nisko upaść, aby niszczyć wszelkie wartości
                      ludzkie, przecież nie jesteśmy zwierzętami?.

                      P.S. Pozdrawia Wolne i Niepodległe Łapskie Forum, rodak, banita i
                      też POLAK z New Jersey w USA.
                      • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 16.06.08, 22:49
                        ci rodzice (nie wszyscy - bo nie wszyscy walcza), sami daja bardzo złe świadectwo osobie!!!!
                        • kazimierzw2 Re: BURMISTRZ - SP4 17.06.08, 09:33
                          prawnik_3 napisał:

                          > ci rodzice (nie wszyscy - bo nie wszyscy walcza), sami daja bardzo
                          złe świadect
                          > wo osobie!!!!
                          Może to uzasadnisz! Jakoś nie magę do tego (do ich zachowań)
                          dopasować paragrafów żadnego kodeksu....
                          • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 17.06.08, 11:27
                            tu nie chodzi o żadne paragrafy. prawda jest taka ze na ok 100 rodziców walcza 3 mamusie i one daja bardzo złe świadectwo zarówno o sobie - przedewszystkim , ale równiez psuja opinie o reszcie rodziców, którzy to w konflikt nie sa zaangażowani. Tych kilkoro rodziców powinno sie ostro zastanowić nad tym co robią - a oni jedynie się osmieszaja!
                          • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 17.06.08, 12:28
                            kazimierzw2, ma Pan rację i wychodzi na to, że

                            - z prawnika wyszedł chyba "lewnik"... ;)
                            - w dodatku nie dosłyszy i niedowidzi. :)

                            Wiele razy powtarzało się m.in. i na tym forum, że to burmistrz Czepe ciągle się
                            ośmiesza "swoimi umiejętnościami" i nie muszę chyba wymieniać, że

                            - co poniektóre osoby jakoś dziwnie się składa próbują iść w jego ślady?.

                            Jak poprawi swój zasób wiedzy ów prawnik_3, to niech wywali to Czepemu, że

                            - to ON powinien się ostro zastanowić nad tym co robi, bo jak dotychczas nie
                            tylko się ośmiesza, ale wyszedł... ,
                            - no właśnie, niech poczyta, pomyśli, zastanowi się jeszcze raz, a może sam na
                            to wpadnie?... :)

                            ---------
                            • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 17.06.08, 12:54
                              póki co to kilka mamuś robi cyrk wokół szkoły cyrk z siebie i z dzieci. uważaja że im wszystko wolno? śmiechu awrte i tyle. żeby zastraszać nauczycieli i pracowników szkoły??? kto tu na ... wychodzi? tylko i wyłącznie rodzice!!!(oczywiście nie wszyscy-mowa o kilku najbardziej zatwardziałych mamusiach)
                              • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 17.06.08, 18:01
                                Póki co przyjacielu, to
                                - niepotrzebnie się pienisz... :)
                                Na pewno nie zauważyłeś
                                - jaki cyrk zrobiłeś z samego siebie? :)
                                - Oczywiście TY, a nie nikt inny...

                                Sayonara, "zatwardziały".

                                Nie ze mną te numery ...... ,

                                -----------------
                                • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 17.06.08, 23:43
                                  tania riposta
                                  póki co to widac jak drogim "zapienionym" mamusiom zalezy na sp4 tylko nikt nie wie dlaczego? - czyżby mialy w tm jakies ukryte interesy???? bo napewno priorytetem nie jest dobro dzieci.
                                  • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 18.06.08, 01:03
                                    Ho, ho, ho!, jakże mogłem to przeoczyć?,
                                    - nie wiedziałem, że z Czepego zrobił się już prawnik
                                    i
                                    - stąd ten atak na rodziców? :D

                                    -------------------
                                    • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 18.06.08, 10:14
                                      jeżeli wszedzie widzisz coś czego nie ma to warto do specjalisty się przejść:)

                                      nie atak na rodziców tlko atak na grupke rodziców! za to ze sa bezmyslni, osmieszaja siebie i działaja na szkodę dzieci!!
                                      • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 18.06.08, 17:16
                                        Taaa?, co ty nie powiesz?, a dla ciebie chyba najlepszym specjalistą
                                        będzie PROKURATOR "doświadczony i kompetentny prawniku..."?, cyt.:

                                        > "Do Szkoły Podstawowej nr.4 uczęszcza około 200 dzieci (tj.około
                                        400 rodziców), którzy są przeciwni likwidacji tej szkoły."

                                        - PODAJ NAM CHOCIAŻ NA TYM FORUM (bo na pewno nie masz odwagi zrobić
                                        tego na stronach urzędu miasta?) 201 NAZWISK I IMION (z adresami
                                        zamieszkania) RODZICÓW, ZA KTÓRYMI chyba się NIE UKRYWASZ JUDASZU?,
                                        a
                                        - JA PORÓWNAM TWOJE DANE Z MOJĄ LISTĄ IMION, NAZWISK I ADRESÓW,
                                        - i wówczas może ci powiem co z tym fantem zrobię? ;)

                                        ------------------------------------------
                                        • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 18.06.08, 17:26
                                          ŚMIECHU WARTE!!!!!!!!!!!!!!

                                          400 rodzicow walczy o szkołę?????????
                                          a gdzie oni są
                                          walczą 2 lub 3 osoby dzialając na szkodę dzieci i nauczycieli których to zastraszaja

                                          ZAMKNĄĆ CZWÓRKĘ!!!!

                                          masz jakies złe dane już od samego poczatku coraz mniej osób (rodziców) przyhodziło na nie. Ciekaw jestem dlaczego ci "dobrzy" i kochający rodzice nie zaprowadza dzieci do sp1 i nie pokażą im sal z nowymi komputerami itp itd????????

                                          ŚMIECHU WARTE a właściwie ŚMIECHU WARCI..........
                                          • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 18.06.08, 18:46
                                            Bo te jak to "poetycznie" ująłeś walczące 2 lub 3 osoby to

                                            - tylko komitet (czyli reprezentanci tych wielu) do walki z takim bezbożnikiem
                                            jak ty, prawniku od siedmiu boleści...

                                            A póki co to nie klucz tylko:

                                            - PODAJ NAM CHOCIAŻ NA TYM FORUM (bo na pewno nie masz odwagi zrobić
                                            tego na stronach urzędu miasta?) 201 NAZWISK I IMION (z adresami
                                            zamieszkania) RODZICÓW, ZA KTÓRYMI

                                            - chyba się NIE UKRYWASZ JUDASZU?,
                                            a
                                            - JA PORÓWNAM TWOJE DANE Z MOJĄ LISTĄ IMION, NAZWISK I ADRESÓW,
                                            - i wówczas może ci powiem co z tym fantem zrobię? ;)

                                            ------------------------------------------
                                            • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 18.06.08, 23:11
                                              jaka lista o co ci chodzi???
                                              co chcesz porównywać????

                                              udowodnij że WSZYSCY rodzice z sp4 myslą tak jak ten "komitet"
                                              • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 19.06.08, 01:08
                                                prawnik_3 napisałeś:
                                                > "tu nie chodzi o żadne paragrafy. prawda jest taka ze na ok 100 rodziców
                                                walcza 3 mamusie,"
                                                - dalej nie przytaczam twoich podłych insynuacji, bo nie są warte funta kłaków
                                                bezbożniku.
                                                Podałem ci jaka jest prawda, cyt.:
                                                > ""Do Szkoły Podstawowej nr.4 uczęszcza około 200 dzieci (tj.około
                                                400 rodziców), którzy są przeciwni likwidacji tej szkoły."
                                                dlatego zadałem ci pytanie, cyt.:
                                                - "PODAJ NAM CHOCIAŻ NA TYM FORUM (bo na pewno nie masz odwagi zrobić
                                                tego na stronach urzędu miasta?) 201 NAZWISK I IMION (z adresami
                                                zamieszkania) RODZICÓW, ZA KTÓRYMI
                                                - chyba się NIE UKRYWASZ JUDASZU?,
                                                a
                                                - JA PORÓWNAM TWOJE DANE Z MOJĄ LISTĄ IMION, NAZWISK I ADRESÓW,
                                                - i wówczas może ci powiem co z tym fantem zrobię? ;)
                                                dalej napisałeś, cyt.:
                                                > "udowodnij że WSZYSCY rodzice z sp4 myslą tak jak ten "komitet".
                                                - To TY musisz udowodnić nieuku swoje insynuacje, których się dopuszczasz
                                                opluwając wielu rodziców zza parawanu ich dzieci, bo własnych tam nie masz krętaczu.
                                                A to co skierowałeś pod moim adresem:
                                                > "jeżeli wszedzie widzisz coś czego nie ma to warto do specjalisty się przejść:)"
                                                - skomentuję tak:
                                                Był taki jeden co dwa razy takiego specjalistę zaliczył i podobne
                                                dyrdymały truje,
                                                - co to nie ty?,
                                                - jak nie ty, to tym gorzej o tobie świadczy.

                                                ------------------
                                                • prawnik_3 Re: BURMISTRZ - SP4 19.06.08, 22:53
                                                  uuuu widzę ciśnienie rośnie czyzby - jak to mówią "prawda w oczy kole"??????:)
                                            • pablo.el Re: BURMISTRZ - SP4 20.06.08, 00:01
                                              hans napisał:

                                              > - JA PORÓWNAM TWOJE DANE Z MOJĄ LISTĄ IMION, NAZWISK I ADRESÓW,
                                              > - i wówczas może ci powiem co z tym fantem zrobię? ;)
                                              >

                                              czy osoby, które sa na tej liście wiedzą o tym, wyraźili zgodę ?
                                              Jesteś w posiadaniu listy osób, z dokładnymi danymi osobowymi, dlatego zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych, osoby te powinny wyrazić zgodę na przetwarzanie tych danych. Ponadto jako administrator danych powinieneś poinformować o swoich danych, oraz przedstawić cel, dla którego zbierasz dane.

                                              na dodatek nakłaniasz, żeby ktoś podał do informacji czyjeś dane osobowe. Ty, wielki miłośnik prawa, który wytyka jego łamanie innym, sam do tego nakłniasz?

                                              p.s.
                                              zaczynasz już lekko świrować. mówię ci : odpocznij trochę.
                                              • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 20.06.08, 01:20
                                                ..."vel coś tam"... STOP :)
                                                Twoja "miłość" do PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI jest mi znana STOP ;)
                                                Wiem, że nie musisz oszczędzać światła, bo jeszcze ciebie na rachunki stać STOP
                                                Zacznij oszczędzać... STOP I nie śpij, jeszcze będziesz miał okazję odpocząć...
                                                STOP Dobranoc STOP J-23 STOP :)
                                              • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 30.06.08, 13:26
                                                Rozpoczął się remont trybun na stadionie,
                                                - rzeczywiście jest on konieczny.
                                                Ale stąd też powstaje pytanie:

                                                - Jak to możliwe, że to wykonuje ten sam burmistrz Czepe, który nie tak dawno
                                                oznajmił, że
                                                - nie na swoim (gminnym) inwestował nie będzie?.

                                                Przecież to jest teren prawnie nie należący do gminy i jak wynika z wypowiedzi
                                                burmistrza Czepe (tylko prowadzi rozmowy)
                                                - nie ma jakiegokolwiek dokumentu prawnego, który upoważnia burmistrza do
                                                inwestowania publicznych pieniędzy na cudzym terenie.

                                                No proszę, a jeszcze nie tak dawno ostro argumentował, że
                                                - nie może wydawać publicznych pieniędzy na nieruchomościach nienależących do
                                                gminy, a oczywiście

                                                - DOTYCZYŁO TO SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR.4,

                                                która mieści się w budynku Parafialnym (nawet też w pewnym sensie publicznym,
                                                ale nad nim nie sprawuje władztwa pan Czepe), bo wtedy
                                                wg pana Czepe

                                                - prawo zabraniało takich działań i niby dlatego zlikwidował Szkołę Podstawową nr.4.

                                                Proszę, wg pana burmistrza Czepe jeżeli chodzi o szkołę

                                                - PRAWO ZABRANIAŁO UTRZYMYWANIA SZKOŁY, A NA STADIONIE NIE ZABRANIA REALIZOWAĆ
                                                INWESTYCJE i co należy podkreślić, że w tym przypadku
                                                - BEZ JAKIEJKOLWIEK UMOWY.

                                                Kodeks Cywilny zaś stanowi, że czyj grunt to i jego są budowle.

                                                Cóż, pan Czepe jest przekonany, że postraszy swojego "wasala" pana Henryka
                                                Perkowskiego przewodniczącego Wspólnoty, a on postara się, aby burmistrz mógł
                                                wszystko bezkarnie czynić.

                                                Oto mamy kolejny przykład lekceważenia i okłamywania mieszkańców i radnych. Ileż
                                                w tym postępowaniu jest cynizmu i kpiny z mieszkańców, rodziców dzieci
                                                uczęszczających do SP-4, Księdza i Radnych w tym z jego wiernej 11-stki, bo
                                                pozostałych po prostu olewa i co najwyżej straszy.

                                                Pan Czepe zlekceważył i wręcz unicestwił zapał i wysiłek rodziców, którzy
                                                włożyli wiele pracy i pieniędzy oraz pozyskali sponsorów w celu utrzymania
                                                szkoły podstawowej nr.4.

                                                Nie dość, ze sponiewierał ich dumę, to dalej niszczy ich inicjatywę
                                                w organizowaniu szkoły niepublicznej zapowiadając, że na to nie ma zgody gminy
                                                (czytaj burmistrza Czepe).

                                                Posunął się nawet do dalszej perfidności i poskarżył się Biskupowi Łomżyńskiemu
                                                na Księdza Proboszcza tylko dlatego, że nie czynił przeszkód, aby Szkoła
                                                Podstawowa nr.4 nadal istniała w budynku Parafialnym.

                                                Należałoby się przy tym zastanowić,
                                                - czy tylko jest tu winien burmistrz Czepe?

                                                Jego bezwzględność, zadufanie w sobie i mściwość nie jest nowością w jego
                                                działalności publicznej samorządowej.

                                                To przecież ta wierna jedenastka Radnych z PiS pozwoliła i zaakceptowała takie
                                                działania pana Czepe podejmując uchwałę o likwidacji SP-4 (ciekawe ile jeszcze
                                                uchwał podjęli ci radni, które okazały się chybione lub wciągają gminę w coraz
                                                większe wydatki).
                                                To tak naprawdę i ci radni są winni, to

                                                - i oni wystąpili przeciw mieszkańcom, chociaż zgodnie z ustawą samorządową
                                                powinni być ich rzecznikami.

                                                To tak naprawdę i ta 11-tka radnych też wystąpiła przeciw Parafii i Księdzu
                                                Proboszczowi poprzez poparcie działań burmistrza.

                                                Dlatego należy przypominać i mówić o tych osobach, które pozwalają
                                                na działania niszczące:
                                                - samorządność,
                                                - wolność słowa na poziomie gminy oraz

                                                - na działania konfliktujące społeczność parafialną i uruchamiające ścieżkę
                                                skarg na kapłana.

                                                To wszystko dzieje się w naszej gminie, dzięki takim radnym z grupy pana Czepe jak:

                                                01. Krystyna Zakrzewska,
                                                02. Sławomir Maciejewski,
                                                03. Krzysztof Kondraciuk,
                                                04. Zdzisław Penza,
                                                05. Marek Ołtarzewski,
                                                06. Józef Rząca,
                                                07. Piotr Pułkośnik,
                                                08. Ireneusz Łapiński,
                                                09. Marek Gołko z Uhowa,
                                                10. Dariusz Rydzewski,
                                                11. Dariusz Wincenciak.

                                                Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                                      • lexington1 Re: BURMISTRZ - SP4 20.06.08, 22:57
                                        Ty już byłes u specjalistów i nawet zaświadczenie ci dali na żółtym
                                        papierze.
                    • 23hans Szykan ciąg dalszy 05.07.08, 22:15
                      Chociaż Szkoła Podstawowa nr.4 jest zlikwidowana, ale oczywiście do pełnego
                      triumfu dla burmistrza Czepego potrzebne jest

                      - storpedowanie działań rodziców zmierzających do utworzenia szkoły
                      niepublicznej prowadzonej przez edukatora, dlatego Czepe nawet ławek szkolnych
                      nie chce użyczyć.

                      Burmistrz Czepe chyba wyznaje zasadę, że

                      - lepiej niech zniszczą się w magazynie niż mogą służyć dzieciom.

                      Ponoć przy okazji postraszył nauczycieli i większość rodziców, a
                      tych najodważniejszych nazywa się cyt.:

                      > "zapienionymi" mamusiami.

                      ...Ale na tym nie koniec, bo ten "niemściwy" Czepe w imię
                      - chyba humanizmu wywodzącego się z zasad chrześcijańskich (jak ktoś już o tym
                      pisał) postanowił tych najodważniejszych ukarać przy najbliższej okazji.

                      I tak oto mamy pierwsze jaskółki.

                      Jeden z rodziców, którego dzieci uczęszczały do SP-4 nie otrzymał od burmistrza
                      przedłużenia koncesji na "działalność gospodarczą" i to
                      B E Z P R A W N I E!.

                      - Czyżby mściwość nie miała granic? :)

                      --------------------------
                      • prawnik_3 Re: Szykan ciąg dalszy 08.07.08, 16:35
                        po 1. burmistrz nauczycieli nie straszył bo ci sami nie chcą w tej szkole pracować.

                        po 2. ławki są własnością gminy a nie rodziców - więc o co problem???

                        po 3. rodzice się ośmieszają i robią z siebie idiotów pod szkołą szargając przy
                        tym imię parafii

                        po4. skoro w tvn24 mówią "od września nie puścimy dzieci do innej szkoły tylko
                        będziemy okupować sp4" to już świadczy o czymś aż żal - że rodzice głupi to i
                        dzieci maja być takie same???? - i to ma byc troska o dzieci???? nie róbcie
                        pośmiewiska z siebie.

                        po 5. po raz kolejny pytam się gdzie jest reszta rodziców czy w szkole nr 4 uczy
                        się dziesięcioro dzieci???? "rodzice" to pojęcie ogólne tam walczy woźny kilka
                        rozwydrzonych mamuś i jakiś starszy pan.

                        po6. śmiechu warte!!!
                        • lexington1 Re: Szykan ciąg dalszy 10.07.08, 18:40
                          A ilu was jest? No ilu? - 11 ubezwłasnowolnionych głąbów i jeden
                          psychol. To dużo?
                        • kazimierzw2 Re: Szykan ciąg dalszy 11.07.08, 08:21
                          gdzie rodzice -może w pracy(?) nie pomyślałeś o tym? może mają dość
                          wielomiesięcznego (-ej) walki, może poddali się i machneli ręką...
                          To nie znaczy, że pogodzili się i przyjęli argumentacje, która
                          nikogo nie przekonuje.A o co tu chodzi to ty wiesz lepiej- bo ja się
                          tylko domyślam. Co do sprzętów to o ile pamiętam, to poprzednio była
                          tam szkoła poległa ZSM, tj. starostwie tzn. sprzęty były własnością
                          społeczną (podobnie jak i własność gminna) a więc ...
                          Budowa społeczeństwa obywatelskiego nie oznacza władzy autorytarnej,
                          chyba że dzieje się to u nas, a włdcy władają w imieniu tych
                          rodziców, a nie własnym -za przyzwoleniem jednastu bezradnych...
                          • pablo.el Re: Szykan ciąg dalszy 12.07.08, 02:44
                            kazimierzw2 napisał:

                            Co do sprzętów to o ile pamiętam, to poprzednio była
                            > tam szkoła poległa ZSM, tj. starostwie tzn. sprzęty były własnością
                            > społeczną (podobnie jak i własność gminna) a więc ...

                            Nie da się ukryć, że sprzęt czyli ławki, krzesła i różne pomoce naukowe, usuwane przez gminę ze szkoły podstawowej nr.4, są elementem pewnej gry toczonej między gminą, a rodzicami. Po cóż bowiem gminie ów sprzęt, skoro jedną z przyczyn zamknięcia "4" był właśnie brak sprzętu odpowiedniego, dla właściwego nauczania ?
                            No chyba nie po to, żeby zasilić zasoby "1"? Skoro "1" wedle słów burmistrza posiada o wiele lepszy sprzęt, lepsze pomoce naukowe, to znaczy, że sprzęt z "4" faktycznie spocznie gdzieś w magazynie.
                            Pozostaje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w magazynie, a nie np. w nowej szkole społecznej ? Tłumaczenie burmistrza, że jest to majątek gminy ma na celu tylko i wyłącznie złamanie oporu rodziców. Likwidacja szkoły zawsze skutkuje wywozem sprzętu, w tym jednak przypadku, kiedy na horyzoncie pojawia się nadzieja na szkołę społeczną, wyprowadzka ma podwójne znaczenie. Po pierwsze chodzi o pokazanie, kto zwyciężył. Po drugie nowa szkoła nie może się obejść bez ławek, pomocy naukowych itp. więc siłą rzeczy będzie musiała zwrócić się do burmistrza o pomoc. Wtedy nasz "miłościwie" panujący burmistrz użyczy zabranego wcześniej sprzętu i ogłosi, że gmina nie tyle nie przeszkodziła w powstaniu szkoły społecznej, co wręcz pomogła . Nieźle to sobie wykombinował nasz burmi.
                        • kazimierzw2 Re: Szykan ciąg dalszy 11.07.08, 08:32
                          P.S. Myślę, że zeszmacony bardziej pasuje do ciebie, niż rozwydrzone
                          do nich (choć chyba nie mają wykształcenia prawniczego).
                          Matki u nas zawsze były objęte szacunkiem.
                          ...i kto tu kogo szykanuje...
                          • kazimierzw2 Re: Szykan ciąg dalszy 17.09.08, 21:51
                            ...no i co kajetanku, łyso ci? Całujesz rączkę, która ci płaci...
                            Ilu was - raz? ;chyba więcej...ale nie tak dużo...
                            • cayetan Re: Szykan ciąg dalszy 18.09.08, 20:00
                              Po pierwsze-przeczytaj tekst ze zrozumieniem. Po drugie-
                              przetłumacz, jeżeli potrafisz, swoje słowa na jakis zrozumiały
                              język. Po trzecie- w rączkę całuję jedynie kobiety, a one za coś
                              takiego płacić nie muszą. Po czwarte- nie jest mi łyso, bo niby
                              dlaczego ma być?
                              • kazimierzw2 Re: Szykan ciąg dalszy 21.09.08, 18:02
                                sorry, bije się w piersi, chwila pomroczności jasnej! Zwracam
                                honor... masz racje z aniąmanią (patrz: AM Jopek!)
                        • lrewizorl Re: Szykan ciąg dalszy 13.07.08, 22:16
                          Śmiechu warte!,
                          - raczej "poeta" (a ktoś jego poezje czytał?), a przy okazji burmistrz?,
                          - czy to nie pan Czepe?

                          Ale udawajmy, że to prawnik_3, tak wygodniej.
                          Ej, burmistrz straszy lub szantażuje nauczycieli,
                          - czy to na jedno nie wychodzi?

                          Po 1. Przecież straszy i obstawia Radnych jeżeli coś nie tak powiedzą lub
                          zagłosują. Szantażuje Spółdzielców za działkę pod parking, a przecież wcześniej
                          obiecywał, że za odstąpienie pomieszczeń dla MDK i biblioteki sprzeda za 1%
                          wartości mieszkania i nawet doprowadził do podjęcia takiej uchwały przez Radę
                          Miejską, a teraz spowodował jej uchylenie, aby znów gnębić Spółdzielców
                          (art."Spór o parking z dnia 08.07.2008r, Kurier Poranny).
                          Przecież nauczycielom wystarczy powiedzieć, że tej szkoły nie będzie i
                          nauczyciele, którzy liczą na istnienie szkoły podstawowej w tym budynku nie
                          otrzymają zatrudnienia
                          - proste i łatwe w wykonaniu pana Czepe.
                          Przypomnijmy jak gnębił burmistrza Wróblewskiego pisząc ze swoją świtą donosy do
                          NIK-u, Prokuratury itp.

                          - A jak przeprowadził wybory do władz Łapskiej Pogoni?

                          Aby wybrać swoich i przy okazji utrącić byłego przewodniczącego, doprowadził do
                          zgłoszenia w wyborach swojego wiernego aktywistę Popławskiego dyrektora cukrowni
                          i w ten sposób rozbił głosy,

                          - były przewodniczący nie wszedł do władz, ale burmistrz wcisnął swojego
                          rzecznika pana Pawła Sakowicza i innych do władz Pogoni.

                          Po 2. Ławki są własnością gminy, ale pan Czepe powinien pamiętać, że i rodzice
                          wnieśli duży wkład finansowy na wyposażenie tej szkoły.
                          Jeżeli jest taki zasadniczy, to

                          - dlaczego przekazał świetlice wiejskie z wyposażeniem w użytkowanie rad sołeckich?,

                          - przecież to też jest własnością gminy (mieszkańcy z tamtych wsi też wspomagali
                          ich budowę).

                          Po prostu WSTYD za takiego włodarza, który żałuje (może z zemsty?) starych ławek
                          dla dzieci i czy to nie jest zwykła podłość,

                          - aby pokazać, że nic z utworzenia tej szkoły nie wyjdzie?

                          Po 3. Raczej to Czepe się ośmiesza, a nie rodzice i robi z siebie idiotę. I to
                          Czepe przy okazji szarga mię Parafii.
                          Dał już tego dowód skarżąc się do Biskupa na Pasterza tej Parafii.

                          - Jak można tak znienacka bez uprzedzenia wywozić od rana wyposażenie szkoły?,

                          - HAŃBA DLA TAKIEJ WŁADZY!

                          Po 4. Panie Czepe
                          - to nie głupota, a determinacja rodziców na głupotę burmistrza.

                          To chyba pan Czepe robi z siebie pośmiewisko

                          - nie podając ręki rodzicom i dzieciom tej szkoły,
                          - chyba w imię mściwości i nienawiści do wszystkich, którzy odważą się mieć
                          odmienne zdanie od pana burmistrza.

                          Po 5. To nie walczy kilka "rozwydrzonych mamuś" i kilkanaście dzieci, a robi to
                          burmistrz, aby pokazać,
                          - że postawił sobie za punkt honoru, aby tu szkoły nie było,
                          - tylko, gdzie tu można się dopatrzeć honoru?.

                          Burmistrz Czepe zarządził wywózkę wyposażenia szkoły w tajemnicy i w godzinach
                          rannych, gdy większość ludzi pracuje.

                          To tylko zasługuje na uznanie,
                          - że w tak krótkim czasie aż tyle dzieci i rodziców zmobilizowało się w obronie
                          szkoły i świadczy to też o tym jak cenią sobie tą placówkę, że odważyli się
                          stanąć po drugiej stronie w nierównej walce z bezwzględnym burmistrzem.

                          Po 6. Tak, to może i śmiechu warte, ale chyba bardziej żałosne,
                          - że mamy takiego burmistrza w osobie pana Czepe.

                          Przypomnijmy, że pan Czepe w "obronie" cukrowni użył szczególnego słownictwa,
                          które także zostało wymienione w prasie.
                          Dlatego uważam, że można posłużyć się słownictwem włodarza i zwrócić się do
                          niego samego używając jego słów:

                          Panie Czepe,
                          - czy to nie bandytyzm, gdy niszczyło się szkołę podstawową nr.4 i robi się
                          przykrość rodzicom i Parafii?

                          Panie Czepe, nie bądź pan szmatą,
                          Panie Czepe nie bądź pan szują,
                          - zostaw tą szkołę w spokoju i wreszcie przestań jej szkodzić.

                          Ciekawe, co na to "bezmyślna" 11-stka radnych z PiS-u trzęsąca się pod jarzmem
                          pana Czepe?

                          Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                        • 23hans Re: Szykan ciąg dalszy 17.07.08, 17:55
                          Przypomniała mi się kolejna stara opowieść.
                          W pewnym miasteczku spotkały się dwie osoby i tak rozmawiają:
                          - Ale teraz mamy pana, który co niedziela na mszy przystępuje do Komunii - mówi
                          jeden, a drugi mu na to:
                          - Nieszczęśnik sporo ma na sumieniu, a czy ktoś u Spowiedzi kiedyś go widział?
    • adam1516 Re: BURMISTRZ - SP4 29.09.07, 06:46
      ludzie domagajcie się o polowne wybory Burmistrza Łap.Czy chcecie
      rzeby żodzi wami taki simieci.
      • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 29.09.07, 12:25
        Miło mnie powitać w imieniu Wszystkich Naszych Forumowiczów kolejne osoby,
        które zagościły na łamach Naszego Wolnego Łapskiego Forum.
        Sądząc po zamieszczonych postach "adam-a1516" i "lrewizor-al",
        stanowisko obu Panów podziela moje i nie tylko moje obawy co do sensu
        dalszego zarządzania Gminą obecnego bURMISTRZA.
        Jego dotychczasowe poczynania (niekompetentne decyzje) i brak
        wiedzy z zakresu prawa i zarządzania pogłębiają z dnia na dzień ROZWÓJ
        GOSPODARCZY Łap i Gminy jak również powodują ich postępującą zapaść, która na
        dłuższą metę stanie się NIEODWRACALNA!
        Kierując się niskimi pobudkami najprawdopodobniej świadomie doprowadza swoim
        postępowaniem do zwaśniania między sobą Mieszkańców, aby tylko trwać nadal na
        zajętym przez siebie "stołku" (zgodnie z zasadą gdzie dwóch się kłóci tam trzeci
        korzysta), a "pasożytując" tym samym na niemal nieograniczonej możliwości w
        "rabunkowym opróżnianiu" kasy Gminnej i nie bacząc przy tym na INTERES
        SPOŁECZNY, działa tym samym na szkodę w/w.
        Jednocześnie nie jest dla mnie zaskakującym fakt, że wspiera jego
        poczynania wąskie grono osób, którym jednakowo "korzystne przyświecają intencje"
        chociaż podobnie jak on nie mogą się wykazać przykładnymi kompetencjami - tym
        samym tak jak w jego przypadku poniżają GODNOŚĆ sprawowanych przez nich FUNKCJI.
        Aby zatem domagać się ponownych wyborów (referendum) musimy znać
        stanowisko Wszystkich Mieszkańców Łap i Gminy lub przytłaczającej ich
        większości, gdzie jak dotychczas tego nie ustaliliśmy.
        Rozważamy obecnie możliwość przeprowadzenia ankiety wśród Naszej
        Społeczności Miasta i Gminy, co do jej stanowiska w w/w sprawie, aby
        mieć pewność o słuszności Naszych wniosków, a tym samym przezornie
        nie obarczać Naszego "ubogiego" Miasta i Gminy niepotrzebnymi kosztami.
        Pozdrawiam serdecznie Wszystkich Mieszkańców.
        - Z poważaniem - 07cobra.
        • renia274 Re: BURMISTRZ - SP4 29.09.07, 14:18
          I tu sie z toba zgadzam w 100%.Niestety jak historia takich
          referendow w Polsce pokazuje,niewielkie sa szanse zeby to sie udalo
          w Lapach.Aby osiagnac wymagana frekwencje, ludzie musieliby byc
          naprawde wkurzeni, a zeby byli wkurzeni i poszli glosowac,
          burmistrz musialby wywinac jakis wielki numer, zeby cale miasto
          huczalo. Jakas kontrola NIK powinna wpasc do urzedu,albo cos
          podobnego.Inaczej nic z tego nie wyjdzie.Potem ludzie was oskarza,
          ze macie w tym zamieszaniu wlasne cele i dla nich naciagacie miasto
          na niepotrzebne koszty.Wtedy wy zostaniecie winni, a burmistrz dalej
          bedzie krecil swoje lody o wiele spokojniejszy i pewniejszy
          siebie,bo drugi raz juz nikt nie sprobuje go odwolac.
          • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 29.09.07, 22:52
            O, i to rozumiem. Jednak nie mogę się zgodzić z historią, o
            której wspominasz. Trzeba iść z duchem czasu, a nie "biernie tkwić
            w bezprzykładnych schematach", dlatego właśnie Łapy jako pierwsze
            mogą to uświadomić nie tylko całej Polsce...
            A co do bURMISTRZA to znowu się mylisz, ponieważ on te swoje
            "numery" wywija niemal codziennie tylko ty tego nie dostrzegasz
            i niewielka grupka "zainteresowanych osób".
            Dostrzegam za to, że bardzo leży tobie na sercu INTERES SPOŁECZNY.
            Dlatego jak masz chęć i niezłomne zasady możemy wspólnie
            przeprowadzić taką ankietę. Jak wstępnie oceniam wyniesie to
            około 20.000,-zł., aby była wiarygodna i "niekłopotliwa".
            Proponuję koszty rozłożyć po połowie, co ty na to? :))) - 07cobra.

            P.s. Tym samym przejdziemy obie do HISTORII ŁAP.
    • 07cobra Re: BURMISTRZ - SP4 22.10.07, 11:55
      Czy nie wyglądało to w ten sposób?:

      - "W porę przybyliście panowie, kto wie czy sytuacja nie
      mogłaby wymknąć się z pod kontroli?" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=577
      - "Ale co jemu odbiło, że chce zamknąć tę szkołę?" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=578
      - "Uuuuu, faktycznie macie Wszyscy duuuży problem" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=572
      - "A nie mówiłem, że z nim będą straszne kłopoty?,
      ...wszędzie nabruździ" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=582
      - "romuś i co nie wstyd ci?" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=581
      - "no wstyd jak diabli, ale będę się odwoływał..." :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=586
      - "załóżmy że będziesz miał okazję?..." :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=587
      - R.G.-"Proszę się nie martwić w Sejmie było gorzej, a też
      znalazło się wyjście..." :)
      K.P.-"Dziękuję to Nas pan pocieszył..." :)
      A.F.-"uwaga robią zdjęcia, mogą nagrywać" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=591
      - "no taak, jaki numer może nam jeszcze wyciąć?" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=574
      - "jeżeli macie wątpliwości to zróbcie z nim porządek" :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=571
      - "myślę, że macie duże szanse tylko zacznijcie działać..." :)

      www.lapski.topworld.org/popup/foto_zoom.php?id_phot=562
      - "dla mnie sprawa jest JASNA panie redaktorze, nie ma ŻADNEGO
      ARGUMENTU, który przemawiałby za LIKWIDACJĄ szkoły podstawowej
      nr.4 natomiast widzę ich szereg za przeprowadzeniem w tej Gminie
      REFERENDUM, ale o tym niech zadecydują Mieszkańcy..." :)
      - 07cobra.

      P.s. ...dla obrony przed stresem kilka dowcipów:
      ***
      Blondynka pyta na ulicy przechodnia:
      - Przepraszam, która jest godzina?
      - Za piętnaście siódma - odpowiada zapytany mężczyzna.
      Na to blondynka:
      - Ja nie pytam, która będzie za piętnaście minut,
      tylko która jest teraz!!!
      ***
      Czym różni się blondynka od papieru toaletowego?
      - Papier się rozwija, a blondynka nie.
      ***
      - Co ma wspólnego blondynka z przekładem literackim?
      - Tak, jak przekład - im piękniejsza, tym mniej wierna.
    • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 21.07.08, 14:30
      W Kurierze Porannym z dn.15.07.br. i Gazecie Współczesnej ukazały się artykuły w
      sprawie szkoły podstawowej nr.4 w Łapach oraz artykuł pt."W przedszkolach
      zabrakło miejsc".
      Z artykułu o szkole podstawowej nr.4 wynika, że burmistrz Czepe pokrętnie
      tłumaczy, że gminę nie stać na jej utrzymanie, a trzeba pamiętać, że do tej
      szkoły prawie 2-krotnie mniej niż do pozostałych dokładała gmina z własnych środków.
      "Mądre decyzje" pana Czepe jako burmistrza z lat '90 - '94 już przynoszą efekty
      w postaci braku miejsc w przedszkolach, które tak energicznie wtedy likwidował,

      - czy chce powtórzyć swoje błędy i teraz w odniesieniu do szkół?

      Kiedy się czyta informację na temat przedszkoli w Łapach z artykułu, cyt:
      > "urzędnicy dyrektorzy przedszkoli i rodzice nie mają wątpliwości, że tak duża
      liczba chętnych to efekt wyżu demograficznego"

      - to staje się jasne, że ten wyż w najbliższych latach trafi do szkół podstawowych.

      I zgodnie z zapowiedzią pan Czepe wtedy "poprawi warunki" nauczania wprowadzając
      dwuzmianowość i lekcje WF-u na korytarzach, albo w zamian z wychowania
      samorządowego, aby tłumaczyć młodzieży jaki to burmistrz Czepe "mądry i
      przewidujący" i że mamy szczęście mając takiego nieudacznika i 11-stkę radnych w
      działalności samorządowej.

      - Czy można się dziwić, że rodzice są oszukani przez burmistrza Czepe?,
      - przecież burmistrz często takimi metodami się posługuje.

      Bezczelnie tłumaczy, że nie utrudnia przejęcia szkoły bo jest ona zlikwidowana,
      a prawda jest taka, że nie chce przekazać w użytkowanie mebli i wyposażenia i w
      ten sposób przeszkadza i blokuje utworzenie nowej szkoły publicznej.
      Woli meble złożyć w magazynie by niszczały, aby tylko postawić na swoim.
      A to, że burmistrz nie odpowiada na wnioski (jak napisano w artykule) tj. jego
      specjalność w działaniach nie tylko w odniesieniu do tej szkoły.
      Z wypowiedzi na Wolnym Łapskim Forum wynika, że prawdopodobnie Wspólnota Binduga
      czeka już ponad rok na odpowiedź na ich wniosek, w którym proponuje rozwiązanie
      sprawy dysponowania przez gminę terenami, na których mieści się stadion,
      targowica itd.
      Burmistrz Czepe ich lekceważy i straszy, a później będzie przekonywał
      mieszkańców, że ten stan zawieszenia to wyłączna wina Wspólnoty, bo on rozmawia,
      rozmawia, ale nic z tego nie wynika, bo burmistrz nie chce konkretnie i na
      piśmie odpowiedzieć na ich propozycje.
      Później najlepiej będzie napuszczać grupy społeczne na siebie.
      Gdzie się podział ten pan, który ponoć tak bardzo nie lubił minionego okresu,
      - że nawet w wojsku nie chciał służyć, a teraz utrzymuje stan zawieszenia
      nieprawnie użytkowanych nieruchomości?,
      - czyżby popierał działania dawnej komunistycznej władzy w podejściu do prawa
      własności?
      Pan Czepe opublikował na stronach internetowych pisma i odpowiedzi dotyczące
      kontaktów z Edukatorem w sprawie szkoły chcąc udowodnić, że niby odpowiada na
      propozycje.
      - Ale ile w tym jest przewrotności, jak burmistrz zwodzi i kluczy.
      Edukator poinformował o zamiarze utworzenia szkoły i w drugim piśmie poprosił o
      spotkanie w celu omówienia szczegółów, a pan Czepe do dzisiaj nie odpowiedział
      na temat spotkania, a dalej chce "rozmawiać pismami", chyba cel jest taki,
      - aby jak najdłużej sprawę przeciągać - do września, a wtedy będzie po
      wszystkim, bo dzieci muszą gdzieś się uczyć.
      No i proszę, a z Bindugą jest odwrotnie.
      Na jej wniosek burmistrz nie chce odpowiedzieć na piśmie w tak ważnej sprawie
      właśnie w formie pisemnej (a przecież formułowanie stanowiska na piśmie miało
      być standardem urzędu kierowanego przez pana Czepe, jak podaje w piśmie do
      Edukatora z dn.07.07.08r.), a tylko podaje w internecie, że rozmawia i znów ten
      sam cel,
      - przeciągać, aby nic nie wyszło, a winę będzie można zrzucić na drugą stronę,
      - czy to nie jest przewrotne postępowanie?
      Tak pan burmistrz Czepe lekceważąc i okłamując rodziców utrudnia utworzenie
      nowej szkoły.
      - Chyba nie obca jest mu też mściwość do osób, które walczą o tą szkołę?
      Kiedy czyta się forum Porannego to można zauważyć, że burmistrz Czepe może
      posunąć się do wielu działań szkodzących mieszkańcom Łap.
      Ostatnio dla jednej z osób "broniących" szkoły nie przedłużył koncesji na piwo,
      - czy to nie z zemsty?
      Tu nie należy doszukiwać się na siłę innego uzasadnienia typu, że gdzieś za
      blisko czy za daleko albo, że coś nie tak, bo po stronie przeciwnej mniej więcej
      w tych samych warunkach piwko się sprzedaje i nic, wszystko jest OK! bo interes
      prowadzi teść radnego z PiS-u, który tak wiernie wspierał burmistrza w
      likwidacji tej szkoły, że nawet przerwał swoją rekonwalescencję, aby zagłosować
      za likwidacją tej placówki.
      Trzeba też zwrócić uwagę, że pismo Edukatora z dn.16.06.08r. do burmistrza Czepe
      jest konsekwencją prośby rodziców i dlatego też do wiadomości zostało przesłane
      do Rady Rodziców, która jest stroną w sprawie.
      W tej sytuacji odpowiedź burmistrza zgodnie z zasadami postępowania
      administracyjnego powinna być skierowana do wiadomości Rady Rodziców

      - mściwość, czy nieudolność niby doświadczonego samorządowca?

      Nawet zwykła przyzwoitość nakazywała tak postąpić.
      Należy zwrócić uwagę, że odpowiedzi nie przesłał do wiadomości Rady Rodziców,
      ale już przesłał do wiadomości DYREKCJI I RADY PEDAGOGICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ
      NR.4 w likwidacji.
      Burmistrz do prasy podaje, że szkoła jest zlikwidowana, a tu proszę napisał, że
      jest Dyrekcja, Rada Pedagogiczna szkoły podstawowej nr.4 i że jest ona w likwidacji.
      To jak panie Czepe,

      - szkoła podstawowa nr.4 istnieje, ale jest w likwidacji, czy została zlikwidowana?

      Niech się pan burmistrz nie wykręca uchwałą Rady Miejskiej, bo to jest tylko
      decyzja o likwidacji, a pan burmistrz ją wykonuje,
      - ale czy pan Czepe ją już wykonał, czy wykonuje, czy jeszcze nie, to od NIEGO
      ZALEŻY.

      Burmistrz jak sam podkreśla jest tak "mocny" bo z wyborów powszechnych, a na
      dodatek, ma usłużną większość Rady to może robić co chce.

      Czy nie potwierdza to np:
      - niewykonanie uchwały Rady Miejskiej w sprawie sprzedaży gruntu dla Spółdzielni
      Mieszkaniowej?,
      - nie dość, że jej nie wykonał to spowodował, że Rada uchyliła własną uchwałę.
      A jak pan Czepe wymusi na Spółdzielni Mieszkaniowej swoją koncepcję, to znów
      poleci Radzie taką samą uchwałę podjąć,
      - czy to nie jest zabawne?
      Mógł przecież tej uchwały nie wykonywać do czasu "przekonania" Spółdzielni do
      swoich racji, ale wtedy za ten stan nieczynności winny byłby burmistrz, a tak
      można powiedzieć,
      - że to Rada utrudnia uregulowanie własności gruntów Spółdzielni.
      Pan burmistrz Czepe w piśmie do Edukatora z dn.07.07.08r. napisał, że standardem
      tego urzędu jest traktowanie drugiej strony rzetelnie rzeczowo i życzliwie, ale
      postępowanie burmistrza świadczy o czymś innym,
      - że urząd traktuje jak własny folwark.
      Jaki to standard, że lekceważy rodziców, nie odpowiada na prośbę Edukatora, nie
      odpowiada Bindudze, co innego mówi do prasy, a co innego pisze do Edukatora w
      sprawie likwidacji szkoły, czy nawet wytyka w tym piśmie błędy, że "przez
      nieuwagę pisali Sz.P. Roman Czepa" zamiast Czepe.
      Panie burmistrzu Czepe dziwne, że taki błąd pana boli, że praktycznie publicznie
      zwraca pan uwagę.
      Pan też popełnił błędy w swoim piśmie z dn.07.07.08r. do Edukatora, w którym
      napisał "będziecie traktowani W TAKĄ SAMĄ POWAGĄ",
      - a chyba od urzędu też można oczekiwać większej staranności.
      Pan Czepe w piśmie do Edukatora chwali się, że szkoła podstawowa nr.1 będzie
      miała kolejne boisko, tym razem wielofunkcyjne ze sztuczną nawierzchnią, ale już
      nie podaje,
      - że dzięki środkom finansowym przeznaczonym przez Rząd.
      Nie pochwalił się pan Czepe, że dotychczasowe boisko w jedynce jest pokryte
      asfaltobetonem (niebezpieczne), a przecież było ono argumentem za likwidacją
      szkoły podstawowej nr.4.
      Ale jest i małe światełko w tym tunelu.
      Autor pablo.el (a może lepiej powiedzieć, że to nasz burmistrz) piszący na forum
      regionalnym Łap (przy okazji światowiec, który był już w Hiszpanii i stąd
      znajomość tam
      • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 21.07.08, 14:35
        Dalszy ciąg uszkodzonego postu:

        Autor pablo.el (a może lepiej powiedzieć, że to nasz burmistrz) piszący na forum
        regionalnym Łap (przy okazji światowiec, który był już w Hiszpanii i stąd
        znajomość tamtejszego ulicznego języka) jasno opisał co by kombinował burmistrz.
        Z tego opisu wynika, że burmistrz Czepe przewiezie ławki do magazynu i nie
        chodzi o ławki, a o złamanie oporu rodziców i w ten sposób pokaże kto zwyciężył.
        Wtedy rodzice może "na kolanach" poproszą o pomoc i wtedy burmistrz użyczy
        sprzętu i ogłosi jak to nie przeszkadzał, a pomógł w utworzeniu szkoły społecznej.
        Będzie kolejna "cegiełka" do kampanii wyborczej pana Czepe.
        Jak sięgniemy pamięcią wstecz, podobna metoda wpisów była stosowana i w
        poprzednim forum łapskim.
        Ale gdy przed wyborami wpisy wymknęły się spod kontroli, bo pojawiły się
        informacje ukazujące prawdę o działalności burmistrza
        - forum zostało zamknięte.

        Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
        • pablo.el Re: BURMISTRZ - SP4 21.07.08, 16:29
          rewizor przestań już wypisywać te głupoty, bo robisz się śmiszny. Nie jestem burmistrzem, nie nazywam się Roman Czepe i nie mam z nim nic wspólnego!
          Jestem, jak już wcześniej wspominałem trebalem i koniec.
          • lrewizorl Trebal z Bielska Białej? 24.07.08, 19:54
            Oj, pablo.el nie bądź taki skromny, bo skromność nie przystoi burmistrzowi
            Czepe. Może z tobą po tej Hiszpanii jest coś nie tak, że nie przyznajesz się, że
            pablo.el i burmistrz Czepe to ta sama osoba. A ten twój hiszpański to coś bardzo
            ubogi, bo ogranicza się do kilku "wulgarnych" słów. Czy jednak można wymagać
            więcej od osoby, która ponoć jednego roku architektury nie zaliczyła?
            • pablo.el Re: Trebal z Bielska Białej? 26.07.08, 04:51
              pablo.el i burmistrz to dwie różne osoby. Nie znają się nawzajem, z tą różnicą, że ja wiem, który to Czepe, a on nie wie który to pablo.el.
              Zaś jeśli chodzi o hiszpański, to tych kilka słów użyłem w celu ominięcia cenzury obyczajowej, która nie pozwala nazywać mi po polsku pewnych rzeczy po imieniu. Mogłem owszem sporne słowa wykropkować, ale skoro w języku polskim piszemy tak jak mówimy...
              Nie chcąc kaleczyć polskich słów znakami (*), które w polskim alfabecie nie występują, nie mogąc jednocześnie używać tu słów, które występują w Słowniku Języka Polskiego, zacząłem je pisać po hiszpańsku. Nie znam hiszpańskiego, choć mi się podoba, nie byłem w Hiszpanii i tyle. Ponadto nie zaliczyłem ani jednego roku architektury, ani też żadnego innego kierunku, bo nic nie studiowałem.
              Nie rozumiem dlaczego ukończenie, lub nie architektury, miałoby oznaczać,że ktoś częściej, lub mniej używa słów wulgarnych? Te poznajemy dużo wcześniej, na studiach poznac można co najwyżej jakąś, związaną z danym kierunkiem terminologię.
              Chcę zwrócić uwagę, że wulgaryzmy nigdy by nie powstały w żadnym języku, gdyby nie były potrzebne. A są potrzebne do ... m.in. podkreślania emocji. Przecież często zdarzają się sytuacje, w których czujemy sie tak, że żadne słowa tego nie opiszą, albo kiedy chcemy powiedzieć komuś co o nim myślimy, a słowa drań, czy cham nie oddają nawet części tego co chcemy wyrazić. Tak wiele sytuacji, tak mało trzeba słów, konkretnych słów.

              Wulgaryzmy, umiejętnie dobrane mogą również podkreślić całość, czy fragment wypowiedzi. Nie są skierowane do nikogo, nie wyrażają naszego stanu, tylko wplecione tu i ówdzie znaczą ważną informację.
              Właśnie za to poleciał mój wpis.


              Wychodzi baca przed chatę i mówi : jaki piekny dzisiaj dzionek!
              a echo z przyzwyczajenia: mać...mać...mać :D

              ..Qué mierda será eso?...censura?
              ...me cago en la puta...
              ----
          • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 01.08.08, 16:22
            Nie tak dawno przed pewnym urzędem mała kopareczka wykop robiła.
            Vis a vis urzędu po drugiej stronie ulicy spotykają się dwie osoby i
            tak sobie prawią.
            Pierwszy pyta:
            - Nie wiesz dlaczego oni tak kopią?
            Drugi mu na to:
            - Pewnikiem włodarza dyplomu szukają.
            Na to pierwszy:
            - Hi, hi, trzeba było wziąć większą koparkę i cały plac rozkopać.
            A drugi na to:
            - I po co i tak nie znajdą.
            Pierwszy odpowiada:
            - Ale nasz włodarz miałby okazję ulubioną kostkę granitową położyć.
            • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 11.08.08, 11:37
              Nie raz słyszymy w telewizji wypowiedzi radnych z różnych gmin, jak to wspólnie
              z Wójtem ustalają, jakie będą wykonywali inwestycje i w jakim zakresie w roku
              budżetowym.
              W ten sposób społeczeństwo poprzez swoich przedstawicieli w radzie ma możliwość
              wpływania na rozwiązania najpilniejszych problemów gospodarczych.

              W Łapach jest inaczej dziwnie i szczególnie.

              Tutaj burmistrz Czepe ustala sam i mówi, że to jego prawo, a rada nie może
              zmienić i ma to przegłosować.
              Szczególnie taka rada (większość), gdzie faktycznym jej szefem jest sam
              burmistrz, który w sposób szczególny te uprawnienia egzekwuje.
              Dlatego nie dziwi mnie to co zostało opisane w Kurierze Porannym z dnia 08 i
              09.08.br. na temat zachowania pana Czepe na sesji w dniu 04.08.08r.

              OBRAŻA I NIE SZANUJE LUDZI.

              Wobec obywateli dość często nie liczy się ze słowami używając nie raz słów
              niecenzuralnych w "dyskusji" nawet ze stroną płci przeciwnej.
              To właśnie na Wolnym Łapskim Forum już pisano jakich słów może użyć,
              kiedy tego pana nerwy ponoszą.
              Ale cóż można oczekiwać od osoby, która bezkrytycznie uważa, że tylko ona nadaje
              się na burmistrza, jest najmądrzejsza i dąży z uporem maniaka do władzy absolutnej.

              Chyba z tego powodu, gdy pan Czepe zorientował się, że w Sejmie będzie tylko
              szeregowym żołnierzem (przeważnie byle co z mównicy gadał), "jadąc" na fali
              posła został burmistrzem.

              Swoją arogancję i brak szacunku w działaniach burmistrza pokazał już wcześniej
              skarżąc się na Proboszcza do Biskupa i rzucając przysłowiowe kłody rodzicom w
              staraniach o utrzymanie Szkoły Podstawowej nr.4.
              Kiedy już postawił na swoim rodzice podjęli działania, aby zorganizować szkołę
              niepubliczną przy pomocy Edukatora, wtedy zaczęły się kolejne szykany.
              Chciał wywieźć sprzęt i ławki ze szkoły, a teraz w ostatniej chwili wymyślił,

              - że do końca roku nie da subwencji, gdyby powstała szkoła niepubliczna.

              ZASŁANIA SIĘ PRZEPISAMI,
              - że organizator musi powiadomić o planowanej ilości uczniów do września roku
              poprzedzającego uruchomienie szkoły.

              STAJE SIĘ JASNE,
              - że raczej ta szkoła nie powstanie od 01.września i w ogóle, bo subwencję może
              wg. pana Czepe otrzymać tylko od nowego roku.

              Na terenie województwa i kraju powstało wiele szkół niepublicznych na bazie
              likwidowanych szkół samorządowych.
              Włodarze tych gmin nie stwarzali problemów z subwencją, bo i tak przecież na
              tych uczniów subwencja jest przyznana,

              - PRZEKAZALI TĄ SUBWENCJĘ SZKOŁOM BEZ PROBLEMÓW.

              Ten przepis jest bardziej adekwatny dla szkół, które praktycznie zmieniają formę
              organizacyjną, a młodzież jest ta sama.
              Ponoć Ministerstwo też zauważyło niespójność tego przepisu i pracuje nad jego
              uproszczeniem i zmianą.

              Pan burmistrz Czepe cynicznie i przewrotnie ponoć teraz tłumaczy,
              - że to wina rodziców, bo zamiast skarżyć się i odwoływać powinni organizować
              nową szkołę.

              Należy przypomnieć, że rodzice w pierwszej kolejności chcieli utrzymać szkołę
              publiczną, ale to i tak na termin organizowania nowej formy nie miało wpływu.
              Proszę zwrócić uwagę, że w ubiegłym jak i w tym roku pan Czepe doprowadził do
              podjęcia uchwał o likwidacji szkoły na początku 2007r. i na początku 2008r.

              Gdyby rodzice w 2007r. nie odwoływali się, to i tak zgodnie z tamtą uchwałą
              szkoła przestałaby działać z dniem 01.09.2007r., a zgłoszenie w tym czasie przez
              rodziców organizacji szkoły niepublicznej i tak by nic nie dało, bo wg. pana
              Czepe subwencję przyznałby od początku 2008r., a przecież już od 01.09. szkoła
              by już nie istniała z uwagi na brak subwencji.

              I W TYM WYRAŻA SIĘ PRZEWROTNOŚĆ I BRAK SZACUNKU BURMISTRZA DO RODZICÓW.

              Gdyby pan Czepe chciał naprawdę pomóc w utworzeniu szkoły niepublicznej,
              - to powinien w uchwale z początku 2007r. ustalić termin likwidacji na
              01.wrzesień.2008r. (czyli na około dwa lata przed fizyczną likwidacją), a wtedy
              rodzice z Edukatorem mogliby spokojnie zorganizować się i do 01.września.2007r.
              zgłosić burmistrzowi zamiar utworzenia szkoły niepublicznej na określoną ilość
              młodzieży, która zaczęłaby funkcjonować od 01.09.2008r.

              Można wprost zapytać:
              - CZY TA SYTUACJA WYNIKŁA Z NIEWIEDZY PANA CZEPE?,
              - CZY TEŻ ZAPLANOWANEGO Z PREMEDYTACJĄ DZIAŁANIA?

              Z wypowiedzi towarzyskich rodziców wynika, że na sesji w dniu 04.08.2008r. radny
              Mojkowski wystąpił z wnioskiem skierowanym do burmistrza i do Rady o udzielenie
              pomocy rodzicom i przekazanie subwencji w 2008r. dla organizowanej szkoły
              niepublicznej.
              Poprosił też Radę o przegłosowanie tego wniosku (niestety nie znam pełnego
              tekstu wniosku).
              Ponoć natychmiast "wyskoczył" pan Czepe,
              - że to tylko jego kompetencje, a on subwencji nie przekaże.

              A co robi w tej sytuacji przewodniczący Zdzisław Penza?:
              - MILCZY.
              - Czy to aby na pewno tylko wielka bojaźń?

              Panie przewodniczący,
              - Dlaczego pan nie szanuje swojego prawa i nie robi z niego użytku?

              To Rada Miejska w Łapach uchwaliła w budżecie subwencję na rok 2008 również i
              dla uczniów ze Szkoły Podstawowej nr.4, a więc to jest sprawa i Rady, a nie
              tylko burmistrza!

              Zgodnie ze statutem, to przewodniczący udziela głosu,
              - a nie burmistrz sam sobie (par.66 Statutu Miasta i Gminy Łapy)

              Panie przewodniczący Penza,
              - jeżeli Radny składa wniosek do burmistrza i Rady zwracając się o jego
              przegłosowanie, to taka forma jest zgodna z par.93 Statutu i pan zgodnie z
              par.94 Statutu POWINIEN PODDAĆ TEN WNIOSEK POD GŁOSOWANIE,
              - a nie udawać "głuchego"!!!

              - CZY TO WYNIKA Z PANA NIEWIEDZY I BRAKU UMIEJĘTNOŚCI W PROWADZENIU SESJI?,
              - CZY ZE STRACHU PRZED UTRATĄ WYSOKO PŁATNEGO STOŁKA PRZEWODNICZĄCEGO, NA KTÓRY
              DE FACTO POSADZIŁ PANA BURMISTRZ CZEPE OCZYWIŚCIE PRZY ZNACZNYM WSPARCIU SWOICH
              WIERNYCH RADNYCH?

              Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
              • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 25.08.08, 21:19
                Z podejmowanych działań przez rodziców dzieci ze szkoły podstawowej nr.4 wynika,
                że są duże szanse na powstanie szkoły prowadzonej przez Łomżyński "Edukator"
                pomimo,

                - że burmistrz Czepe nie chce przyznać subwencji w bieżącym roku, a którą
                OTRZYMAŁ z BUDŻETU PAŃSTWA.

                Ile w tym mściwości i czy nie zwykłego świństwa burmistrza w stosunku do
                rodziców i oględnie mówiąc do Parafii. I proszę do jakich posunięć jest zdolny. :o

                Jeżeli pan Czepe nie przekaże pieniędzy z subwencji otrzymanych z budżetu
                państwa to postarajmy się,

                - ABY O TYM DOWIEDZIAŁ SIĘ KURATOR I MINISTERSTWO EDUKACJI!, :)

                a wtedy tą część subwencji przypadającą na uczniów, którzy będą się uczyć w
                budynku parafialnym Czepe będzie musiał zwrócić do budżetu państwa, a budżet na
                pewno to wyegzekwuje.

                Jak wtedy Czepe będzie wyglądał przed rodzicami i społeczeństwem Łap jeżeli
                postąpi według zasady

                - niech pieniądze przepadną a z zemsty nie dam. :)

                - To tak będzie wyglądała dbałość burmistrza o edukację młodzieży i dobro gminy?. :)

                Znając Czepego to można się spodziewać, że nauczyciele z SP-4 jeszcze nie mają
                przesunięć do SP-1 na konkretne etaty, a 1 września się okaże, że może pójdą w
                teren lub na inne "zajęcia".
                Przecież w SP-1 jest dużo nauczycieli, a i oni zechcą mieć nadal nadgodziny.
                No no, niepewny będzie los większości nauczycieli, którzy zadeklarowali
                burmistrzowi przejście do SP-1 w Łapach.
                • lrewizorl Czy są jakieś granice mściwości pana Czepe? 08.09.08, 23:38
                  Kiedy przeczyta się ostatnie artykuły dotyczące Łap w Kurierze
                  Porannym z dnia 27.08, 28.08. i 02.09.br. to wyraźnie wyłania się
                  podłość postępowania burmistrza Czepe, na co stać tego pana.
                  Jaki jest pokrętny w swoich wypowiedziach oszukując ludzi -
                  społeczeństwo.
                  Można tylko zastanawiać się,

                  - czy chociaż panuje nad swoimi wypowiedziami?

                  Z artykułów tych wynika, że przestraszył i podbuntował nauczycieli z
                  SP-4, aby nie przechodzili do nowej szkoły.

                  W wypowiedzi z dnia 27.08.br. pan Czepe deklaruje cyt:
                  - "A DOTACJI NIE PRZEKAŻĘ".

                  W innej wypowiedzi deklaruje, że przekaże dotację jeżeli poproszą o
                  to nauczyciele z dawnej SP-4, chociaż dobrze wie, że tego nie zrobią
                  bo ich bojaźń przed burmistrzem jest wielka.

                  O tym dobrze wiedział pan Czepe, dlatego można zapytać
                  - po co na spotkaniu z Edukatorem w urzędzie tłumaczył cyt:

                  - "jeśli nauczyciele z czwórki podjęliby współpracę z Edukatorem to
                  mógłby przekazać dotację" (Kurier Poranny z dnia 02.09.08r.)

                  To jak panie burmistrzu Czepe?:

                  - Prawo nie pozwala przekazać dotacji dla szkoły w bieżącym roku (jak
                  wcześniej sam pan tym argumentował),

                  - czy to tylko jest pana mściwość i nienawiść do rodziców i innych
                  osób związanych z tą parafią?.

                  Pan Czepe zarzuca rodzicom, że zamiast walczyć o "czwórkę" powinni
                  zakładać nową szkołę wcześniej,

                  - ale sam (czyżby rozmyślnie i perfidnie do tego doprowadził?)
                  spowodował podjęcie uchwały przez Radę Miejską w roku, w którym
                  zapisał likwidację szkoły i to niweczyło całą procedurę powołania
                  nowej szkoły w tym roku.

                  W sposób arogancki i bezwzględny zapowiada na spotkaniu z Edukatorem,
                  że dotacji nie przekaże, choćby rodzice przykuli się do PARAFIALNYCH
                  grzejników.

                  Chociaż na tym samym spotkaniu chwilę wcześniej zapowiadał,
                  - że jeżeli nauczyciele z czwórki podjęliby współpracę z Edukatorem,
                  to mógłby dotację przekazać.

                  Pan Czepe dobrze wiedział, że przestraszeni nauczyciele tego nie
                  zrobią, dlatego można zapytać:

                  - i po co ta farsa i obłuda?

                  W kontekście tej szkoły warto zwrócić uwagę na inny artykuł z Kuriera
                  Łapskiego z dnia 02.08.08r. pt:"Urząd nadal powiatowy".

                  Tutaj wypowiada się pan Paweł Sakowicz - bezkrytyczna tuba pana
                  Czepe, który wyjaśnia,

                  - że prawo nie pozwala na przejęcie przez pana Czepe fili Urzędu
                  Pracy (taką otrzymał odpowiedź ze Starostwa), ale sprawę zawieszają,
                  będą wyjaśniać w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej i szukać
                  takich przypadków w kraju iż gminy przejęły filię Urzędu Pracy.
                  Proszę!,

                  - TU WYSTARCZĄ PRZYPADKI, A NIE PRAWO!,

                  aby zrealizować swój zamysł.

                  Pan Czepe na pewno nie wie?, ale ma w kraju wiele przykładów, gdzie
                  utworzono szkoły podstawowe na bazie likwidowanych szkół
                  samorządowych i dotacje są przekazywane.

                  Proszę proszę - w kraju pan Czepe będzie szukał przykładów, aby
                  przejąć filię Urzędu Pracy,

                  - a w sprawie szkoły ma już wiele przykładów w kraju, a nie chce
                  przekazać dotacji dla szkoły podstawowej utworzonej w budynku
                  parafialnym!

                  Przecież pan Czepe już podkreślał,
                  - że nawet gdyby rodzice przykuli się do PARAFIALNYCH grzejników to
                  dotacji i tak nie przekaże!

                  Gdyby Szkoła Podstawowa nr.4 była w innym budynku (nieparafialnym)
                  najprawdopodobniej nadal by istniała.

                  - Skąd ta fala nienawiści w postępowaniu pana Czepe do budynku
                  parafialnego?,

                  - A może to nie chodzi o budynek?

                  Warto zwrócić uwagę
                  - jaki bałagan i marnotrawienie środków gminnych zafundował nam pan
                  Czepe.
                  Szkoła Podstawowa w budynku parafialnym istnieje i uczy się w niej
                  około 120 uczniów.
                  Do SP-1 przeszło około 55 uczniów i prawie wszyscy wystraszeni
                  nauczyciele.
                  Dzieci, które przeszły z SP-4 do SP-1 uczą się w klasach 7-10
                  osobowych (podobnie jak w Bokinach).
                  Panuje też pewien chaos.
                  Nauczyciele z SP-4 często szukają klasy, gdzie mogą prowadzić
                  zajęcia.
                  Pan Czepe nauczycieli z "czwórki", którzy uczyli konkretnych
                  przedmiotów zatrudnia w świetlicowych punktach przedszkolnych oraz w
                  innych szkołach w tym i na terenie wiejskim.

                  Oto są reformatorskie działania pana Czepe, które wprowadziły chaos w
                  SP-1, nie najlepszą atmosferę i znacznie zwiększyły (podrożyły)koszty
                  utrzymania szkoły.

                  - Ale cóż znaczą pieniądze z budżetu w realizacji często nie do końca

                  zrozumiałych pomysłów burmistrza Czepe?

                  Warto przypomnieć, że zgodnie z ustawą o systemie oświaty
                  - dotacja jest przekazywana w 12-stu częściach w terminie do
                  ostatniego dnia każdego miesiąca.
                  Dotacja ta przysługuje na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż
                  kwota przewidziana na jednego ucznia danego typu i rodzaju szkoły w
                  części oświatowej subwencji ogólnej otrzymywanej przez jednostki
                  samorządu terytorialnego z budżetu państwa.

                  Cóż?, od października należy powiadomić Ministerstwo o nieprzekazaniu
                  przez burmistrza subwencji na dzieci uczące się w budynku parafialnym
                  i tym samym o nadmiernie pobranej i wykorzystanej części oświatowej
                  subwencji przez burmistrza Czepe.

                  Rodzice i Edukator na pewno zdają sobie sprawę, że z chwilą
                  uruchomienia szkoły w budynku parafialnym nie kończą się ich
                  problemy.

                  Pan Czepe na pewno nie ustąpi.

                  Będą donosy, nasyłanie kontroli (np: Sanepid, PSP itd.) i inne
                  szykany.

                  - Czy pan Czepe niweczy w ten sposób też zasadę solidaryzmu
                  społecznego na terenie gminy, którą głosi jego partia?

                  Pan Czepe w sposób bezwzględny uderzył w ten sposób przede
                  wszystkim

                  - w BEZBRONNE DZIECI!,

                  którym winien pomoc i opiekę.

                  Pamiętajmy jednak, że te kontrowersyjne, bezwzględne i antyspołeczne
                  działania burmistrza Czepe są aprobowane przez jego 11-stu biernych i
                  wiernych radnych z PiS-u w osobach:

                  1. Zdzisław Penza - przewodniczący Rady (chyba tylko z nazwy?),
                  2. Krystyna Zakrzewska,
                  3. Marek Ołtarzewski,
                  4. Ireneusz Łapiński,
                  5. Piotr Pułkośnik,
                  6. Sławomir Maciejewski,
                  7. Krzysztof Kondraciuk,
                  8. Marek Gołko z Uhowa,
                  9. Józef Rząca,
                  10. Dariusz Rydzewski,
                  11. Dariusz Wincenciak.

                  Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                  • cayetan szkoła nr 4 - ciąg dalszy. 16.09.08, 17:51
                    Podziekujcie pieniaczący sie rodzice panu burmistrzowi. Bez niego
                    ani szkoły by nie było, ani zapewne nic;)
                    Wklejam link i kopiuję tekst. Wart przeczytania.

                    www.lapy.podlasie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2766&Itemid=310

                    Sprostowanie

                    do nieobiektywnego materiału wyemitowanego w dniu 2008-09-03 przez
                    Telewizję Białystok w „Obiektywie”




                    Prowadzącemu „Obiektyw” wolno na początku mówić o wójcie Łap, a
                    potem burmistrzu, bo to kwestia nazewnictwa i takie pomyłki nieraz
                    się zdarzają, a mylić się można każdemu i nie oznacza to wcale
                    niechlujstwa dziennikarskiego. Ale ktoś, kto zabiera głos na temat
                    zlikwidowanej szkoły, powinien mieć podstawową wiedzę o tym, że
                    szkoła faktycznie z dniem 31 sierpnia br. faktycznie została
                    zlikwidowana. Rodzice utworzyli całkiem nową szkołę, jak każdy mając
                    do tego prawo. Powstała nowa szkoła, z nową kadrą, z nową dyrekcją.
                    W budynku tym samym, ale nienależącym przecież do gminy. Utworzono
                    szkołę na własny rachunek i odpowiedzialność. I oto chodziło.

                    Komentarz prowadzącego „Obiektyw”, że „rodzicom udało się pokonać
                    burmistrza Łap” jest nieporozumieniem, jest brakiem podstawowej
                    wiedzy o tym, że szkoła została zlikwidowana. Jest zwyczajnie
                    głupstwem. Od dziennikarza można wymagać minium wiedzy o tym, że
                    publiczna szkoła przestała istnieć, a rodzice musieli sami powołać
                    szkołę niepubliczną. Ale powołali ją także dzięki dobrej woli Gminy,
                    bo nie egzekwowałem niektórych zapisów, np. godząc się na intencyjne
                    zobowiązania. Tę obecną inicjatywę warto zauważyć, a nie podsycać
                    wygasający konflikt. Rola Gminy tu się zakończyła.

                    Traktowanie tej sprawy wciąż, po półtora roku, w kategoriach wygrany-
                    przegrany, jest głupstwem, bo konflikt zakończył się. Gmina w pełni
                    zrealizowała swój plan – zlikwidowała szkołę.

                    Redaktor montująca program przyjechała z podobną tezą, szukając
                    wygranych i przegranych. Gmina nie przegrała dlatego, że zamknęła
                    szkołę. Rodzice także nie muszą czuć się przegranymi. W końcu
                    zrozumieli, że zamiast zwozić polityków i organizować wycieczki
                    politykom trzeba było po prostu zabrać się za tworzenie własnej
                    szkoły. Od początku takie rozwiązanie podpowiadałem rodzicom, ale
                    nie chcieli o tym słyszeć, uznając, że zmuszą Gminę do prowadzenie
                    szkoły dalej. To był jedyny taki przypadek w województwie, że szkoła
                    gminna prowadzona była o cudzym budynku. Może redaktor nie potrafiła
                    oderwać się od schematu, jak w to budynkach gminnych na wsiach
                    rodzice ratują szkołę gminną. Tu powstała kompletnie nowa szkoła w
                    obcym obiekcie.

                    Szkoła ta została zarejestrowana wyłącznie dzięki mojej dobrej woli.
                    Wskazano mi na mankamenty prawne i konkretne niedomogi. Zdecydowałem
                    się jednak na zarejestrowanie, nie bacząc na mankamenty, bo
                    przeciąganie rejestracji do 30 września pozbawiłoby szkołę dotacji
                    aż do 1 stycznia 2010 r. Szkoła zwyczajnie by nie powstała.
                    Zgodziłem się na nazwę szkoły bez dodatku „niepubliczna” i
                    korzystanie z naszych mebli.

                    W materiale jedna z matek stwierdziła, że mogli się wybrać i do
                    Brukseli. Dziennikarka słusznie skomentowała to wyjaśnieniem, że nie
                    musieli do Brukseli: wystarczyło, aby zwrócili się do
                    Stowarzyszenia „Edukator” w Łomży. Zamiast skupiać się
                    na „ratowaniu” szkoły publicznej, wystarczyło, aby zajęli się
                    tworzeniem szkoły niepublicznej. Trzeba było tworzyć własną szkołą,
                    zamiast uprawiać pieniactwo z panami Giertychem, Orzechowskiem,
                    Fedorowiczem i innymi politykami. Było to może nawet ciekawe
                    (zwłaszcza jak przy włączonych „kogutach” z liczną obstawą jechał
                    przez miasto minister), ale bezowocne i niekonstruktywne.

                    Roman Czepe – burmistrz Łap

                    Łapy, 2008-09-03
                    • annamaria121 Re: szkoła nr 4 - ciąg dalszy. 16.09.08, 23:31
                      no przeczytalam cayetan ten twoj link i to"sprostowanie"pana C.
                      po pierwsze...rodzice sie nie pienili, tylko bronili swojej szkoly i
                      swoich dzieci,ktore pan ten chcial skrzywdzic (i
                      skrzywdzil),narazajac na stres, siejac zamet, obrazajac rodzicow
                      etc...
                      Po drugie...ogladalam ten niby nieobiektywny material i z
                      przykroscia musze sprostowac to sprostowanie...material byl rzeczowy
                      i obiektywny i nawet pan C zostal zaprezentowany bardzo
                      obiektywnie...zapieniony, zlosliwy i zawistny maly czlowieczek...
                      Po trzecie ...pan C w niniejszym sprostowaniu stwierdza, ze gmina
                      zamknela szkole , czym zrealizowala swoj plan...
                      czyli, nalezy rozumiec, ze LIKWIDACJA SZKOLY TO BYL JAKIS
                      PERFIDNY PLAN, A NIE WYZSZA KONIECZNOSC, jak pokretnie gledzil przez
                      rok caly ten pan...No no, to juz teraz wiadomo, na czym polega praca
                      tej rady i jej szefa...likwidowc , niszczyc, zamykac...brawo,
                      brawo...ciekawam, co zostanie zlikwidowane lub zamkniete w nastepnej
                      kolejnosci...
                      panie likwidatorze..."kto mieczem wojuje, od miecza ginie..."
                    • lrewizorl Re: szkoła nr 4 - ciąg dalszy. 23.09.08, 10:34
                      W moim przekonaniu annamaria121 pokazała całą prawdę o łapskim włodarzu pisząc,
                      że pan Czepe w obiektywie z dnia 03.09.2008r. został zaprezentowany bardzo
                      obiektywnie, a raczej sam się zaprezentował jako zapieniony, złośliwy i zawistny
                      mały człowieczek.
                      Swoim sprostowaniem do reportażu w obiektywie pan Czepe wykazał wręcz
                      "niezrozumiałe" postępowanie włodarza wg zasady:
                      - "a moje musi być na wierzchu".
                      Udowodnił też jak okłamywał rodziców dzieci ze szkoły podstawowej nr.4 i całe
                      społeczeństwo.
                      Przypomnijmy wystąpienia publiczne pana Czepe, w których przez około pół roku
                      powtarzał, że SP-4 jest już zlikwidowana, a w sprostowaniu do reportażu wreszcie
                      ujawnił prawdę, że likwidacja SP-4 nastąpiła z dniem 31.08.br. cyt:

                      - "kto zabiera głos na temat zlikwidowanej szkoły powinien mieć podstawową
                      wiedzę o tym, że szkoła z dniem 31.08.br. faktycznie została zlikwidowana".

                      Należy więc zapytać

                      - Czy pan Czepe przez pół roku tj. do 31.08.br. nie miał tej podstawowej wiedzy
                      prawnej, że szkoła faktycznie będzie zlikwidowana z dniem 31.08.br.?,

                      - Czy też przewrotnie okłamywał wszystkich?,

                      - I czy w tym przypadku zabiegi rodziców o utrzymanie szkoły były
                      bezprzedmiotowe jeżeli istniała ona do 31.08.08.br.?

                      Można tylko też powtórzyć za annąmarią121, że likwidacja SP-4 to był perfidny
                      plan, aby nie było szkoły w budynku parafialnym, dodajmy w budynku, który był
                      budowany z przeznaczeniem edukacyjnym prowadzenia lekcji religii.

                      - Czy tym planem nie było zrobienie na złość księdzu, aby budynek był
                      nieużytkowany przez szkołę?

                      - Gdzie ta dobra wola (jak pisze) pan Czepe w sobie dzięki której powołano nową
                      szkołę?.

                      Czy to niby dobrą wolą pana Czepe jest:

                      1. Wpływanie na nauczycieli, aby nie deklarowali chęci pracy w nowej szkole?
                      2. Próba zabrania przez pana Czepe ławek ze szkoły?
                      3. Wykasowanie wszystkich programów, aby rodzice musieli organizować to wszystko
                      od początku?
                      4. Niezezwolenie na korzystanie ze zorganizowanych posiłków przy gimnazjum?
                      5. Ściągnięcie radnego z sanatorium, aby zapewnić większość w radzie dla swojego
                      pomysłu likwidacji SP-4?
                      I wiele innych przykładów.

                      Tłumaczenie burmistrza, że głupstwem jest stwierdzenie, że rodzice wygrali jest
                      żałosne, a zarazem aroganckie.

                      Przecież jak wieść gminna niesie pan Czepe stawiał sobie za punkt honoru, aby
                      budynek parafialny nie był wykorzystywany (do nauki) przez szkołę.

                      A jednak rodzice pokonali wszystkie przeciwności i pomimo planu pana Czepe, aby
                      nie było szkoły podstawowej w obcym (czytaj: parafialnym) budynku FUNKCJONUJE
                      SZKOŁA PODSTAWOWA NIEPUBLICZNA O UPRAWNIENIACH SZKOŁY PUBLICZNEJ (ART.8 USTAWY O
                      SYSTEMIE OŚWIATY) w budynku parafialnym.

                      W świetle art.8 w/w Ustawy śmieszne jest stwierdzenie pana Czepe, że zgodził się
                      na nazwę szkoły bez dodatku niepubliczna.

                      Pan Czepe podkreśla też, że tylko dzięki jego dobrej woli szkoła została
                      zarejestrowana, ale nie wyjaśnia na czym ta niby dobra wola miała polegać.

                      A tak naprawdę

                      - czy to bardzo słabe podstawy (przesłanki) do czynienia dalszych świństw i
                      obawa przed odkryciem swoich niecnych motywów spowodowały, że pan Czepe wpisał
                      szkołę do ewidencji?

                      Pan Czepe wskazuje na bliżej nieokreślone niuanse prawne, ale w tych sprawach
                      prawo jest jasne i konkretne.

                      Art.82 Ustawy o Systemie Oświaty określa, że:

                      - Organ administracji odmawia wpisu do ewidencji jeżeli zgłoszenie nie zawiera
                      danych wymienionych w ust.2 i nie zostały uzupełnione w wyznaczonym terminie.

                      Zobaczmy jakie to dane dołącza się do zgłoszenia, a mianowicie:

                      1. Statut szkoły.
                      2. Pozytywna opinia Kuratora Oświaty.
                      3. Dane dotyczące kwalifikacji pracowników.
                      4. Potwierdzenie uprawnienia do lokalu, budynku i w przypadku zmiany użytkowania
                      budynku opinię Komendy Straży Pożarnej i Terenowego Inspektora Sanitarnego oraz
                      informacji o warunkach lokalowych.

                      NALEŻY ZWRÓCIĆ UWAGĘ, ŻE W TYM PRZYPADKU NIE ZACHODZI ZMIANA UŻYTKOWANIA BO
                      BUDYNEK UŻYTKOWANY BYŁ NA CELE DYDAKTYCZNE.

                      Ciekawe?

                      - W czym widział pan Czepe mankamenty prawne w świetle powyższych unormowań
                      prawnych?

                      Oczywiście pan Czepe mógł żądać wyjaśnień rzeczy i spraw już jasnych i
                      oczywistych, aby przeciągnąć rejestrację, dalej utrudniać i tworzyć następne
                      przeszkody, ale dowodziło by to bardzo jaskrawie o jego złej woli,
                      zacietrzewieniu i brzydkim charakterze jako burmistrza.

                      Dlatego przekaz annymarii121 z dnia 16.09.08, 23:31 jest tak jasny, że tylko
                      można go w całości powtórzyć, że stwierdzenie burmistrza iż gmina zamykając
                      szkołę zrealizowała swój plan należy rozumieć,

                      - "że likwidacja szkoły to był perfidny plan".

                      I to był plan, aby nauka nie była prowadzona w budynku parafialnym i w tym
                      rozumieniu RODZICE WYGRALI, bo szkoła podstawowa prowadzi naukę w budynku
                      parafialnym i mają swoją bezpieczną szkołę.

                      Annamaria121 zastanawia się co zostanie zamknięte lub zlikwidowane w następnej
                      kolejności.

                      - Cóż, przy działalności i obecności pana Czepe zachwiana była egzystencja
                      szpitala, zamknięto cukrownię, zlikwidowano SP-4.

                      Ciekawe kto następny w kolejce (z tych niepokornych)?

                      - Czy nie ZNTK?

                      - A po drodze zlikwidowanie zakładu budżetowego tj. ZWiK, aby się nam żyło
                      drożej i biedniej.

                      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                      • 23hans Re: szkoła nr 4 - ciąg dalszy. 23.09.08, 21:34
                        rewizor trafnie ująłeś w formie pytania marzenia Czepego, aby zemścić
                        się na kierownictwie ZNTK, a co może być równoznaczne z kłopotami, a
                        nawet likwidacją zakładu, bo

                        - kto nie popierał Czepego to jest bee. :)

                        Ktoś może powiedzieć, że ten zakład oprócz zatrudnienia daje też duże
                        dochody dla gminy w postaci podatków, ale

                        - czy to może być ważne dla Czepego przy takim złym nastawieniu do
                        kierownictwa firmy? :)

                        Dużo do myślenia i pewnych skojarzeń daje wypowiedź prezesa ZNTK Łapy
                        w artykule pt.: "Zwolnienia w ZNTK Łapy" zamieszczonym w Kurierze
                        Porannym i Gazecie Współczesnej, którą pozwolę sobie zacytować:

                        > "W CARGO dzieją się dziwne rzeczy, o których nie chcę tu mówić.
                        Zapadają niezrozumiałe decyzje. W tym dotyczące kontraktu z nami."

                        Wiadomym jest, że CARGO póki co jest spółką z większościowym udziałem
                        Skarbu Państwa i to, że Czepe miał kontakty z władzami tej spółki.

                        - Może Czepe swoimi kanałami "wspiera" działalność tego zakładu i
                        "czuwa" nad jego wydolnością ekonomiczną? ;)
                        • gazda15 Re: szkoła nr 4 - ciąg dalszy. 26.09.08, 16:12
                          ...gdzie ten zapowiadany post do tematu - BURMISTRZ - SP4 (94)
                          07cobra z dnia 25.09.08, 23:47, pewnie wykasowal go przemądry
                          GUJAZYL1!!!??? Jesli tak uczynił to niech wykasuje też jego
                          zapowiedz na początku tematu...to czuwanie nad "czystością FORUM"
                          Was moi drodzy (he,he,he) cenzorzy już zaczęło przerastać; czy nie
                          mam racji???!!!Nie pochwali Was za to WIELKI GURU, oj nie
                          pochwali....
                          • 23hans Re: szkoła nr 4 - ciąg dalszy. 26.09.08, 22:46
                            Aleś się zdenerwował, zupełnie niepotrzebnie. :)
                            - Chyba o ten ci chodzi?

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=67833358&a=85171038
                            - Jest na trzeciej pozycji od góry i był tam od 25.09.08, 23:47.
                            To ja przepraszam, ale tak jakoś niefortunnie wyszło. ;)
                          • lrewizorl Re: szkoła nr 4 - ciąg dalszy. 02.10.08, 23:34
                            www.lapy.podlasie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2737&Itemid=310
                            Czytając informację burmistrza Czepe podaną na stronie internetowej
                            Łap, a dotyczącą jego spotkania z dyrekcją i kadrą pedagogiczną nowej
                            szkoły podstawowej zorganizowanej w budynku parafialnym można
                            wyraźnie dostrzec cynizm w postępowaniu pana Czepe w stosunku do tej
                            szkoły.

                            Człowiek, który tak bardzo utrudniał utworzenie nowej szkoły i czynił
                            wiele złego mając za cel, aby ona nie powstała miał czelność i
                            odwagę, by wystąpić z inicjatywą o spotkanie z władzami szkoły.

                            Jakże przewrotnie brzmią słowa pana Czepe kiedy mówi, że ta placówka
                            będzie szkołą docelową, a w innym momencie rozkazał swojemu poddanemu
                            panu Rogowskiemu - dyrektorowi szkoły podstawowej nr.1 zabrać kolejne
                            wyposażenie szkoły i to te wyposażenie, które zakupili rodzice.

                            Jakże można być cynicznym udając przyjaciela tej szkoły, gdy
                            jednocześnie odmawia się wsparcia w formie chociaż małej dotacji na
                            zakup opału.

                            Oczywiście pan Czepe nie żałuje pieniędzy dla pana Pułkośnika na klub
                            judo, który przecież nie jest klubem gminnym,
                            - ale wiadomo, że ten pan jest radnym poddanym z "paczki" pana Czepe.

                            Burmistrz Czepe często też był za wspieraniem osób fizycznych w
                            wydaniu pracy naukowej, czy też wydawnictw artystycznych.

                            Niestety dzieci z tej szkoły nie obchodzą pana Czepe i nie mogą
                            liczyć na wsparcie gminy, bo pan Czepe własne "słabości charakteru"
                            realizuje kosztem tej młodzieży.

                            A jakże bardzo wątpliwą postawę moralną prezentuje pan Andrzej
                            Rogowski dyrektor SP-1, który jako "żołnierz" pana Czepe obecny na
                            tym spotkaniu w szkole deklaruje wolę współpracy między szkołami,
                            - a za chwilę na polecenie pana Czepe, jako ślepy wykonawca odbiera
                            dzieciom z tej szkoły zestawy komputerowe, krzesła, rzutnik itd.,
                            które zostały zakupione przez rodziców.

                            - I taki to człowiek edukuje nasze dzieci?

                            Takie działania pana burmistrza Czepe przy bezwarunkowej aprobacie
                            dyrektora Rogowskiego doprowadziły do tego, że nowe klasy są
                            7-osobowe, na siłę zatrudnia się nauczycieli z byłej SP-4,

                            - totalny bałagan,

                            a wszystko to drogo kosztuje podatników miasta i gminy,

                            - ale czy pan Czepe tym się przejmuje?

                            Już na pewno szykuje kolejną drastyczną podwyżkę podatków?

                            - w ciągu kolejnych dwóch miesięcy o tym się przekonamy.

                            A propos dyrektora SP-1 pana Rogowskiego,

                            - czy nie lepiej, gdyby nadal siedział w szkole w Daniłowie?

                            - Nie musiałby wtedy rozstrzygać takich dylematów i pokazywać swojej
                            bojaźni i uzależnienia od swojego mocodawcy.

                            Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                            • 23hans Draństwo Czepego?! 13.10.08, 23:09
                              Niestety burmistrz Czepe nadal zieje nienawiścią do szkoły
                              niepublicznej uruchomionej w budynku parafialnym. :)

                              Jak już wcześniej pisano na Wolnym Łapskim Forum wysłał swojego
                              "ordynansa" A.Rogowskiego dyrektora szkoły podstawowej nr.1 do szkoły
                              niepublicznej, aby odebrał jej sprzęt.

                              Normalka, pan Rogowski zachował się bardzo brzydko i bezczelnie jak
                              przystało wiernemu słudze burmistrza.

                              Odebrał szkole dwa zestawy komputerowe (zakupione przez rodziców)
                              mówiąc, cyt.:

                              - "a pozostały szmelc zostawiam."

                              Wywiózł też 30 nowych ławek (zakupionych przez rodziców), a pamiętamy
                              przecież jak Czepe jeszcze nie tak dawno perfidnie kłamał, że
                              - wszystkie ławki zostawił do użytkowania dla nowej szkoły. :)

                              Ale na tym nie koniec świństw Czepego. :o

                              Wieść gminna niesie, że w czasie gdy istniała SP-4 "zniewolił"
                              dyrektorkę tej szkoły, aby przygotowywała donosy na szkołę do różnych
                              Inspekcji i Straży.

                              Ta gehenna trwa nadal.

                              "Cyklicznie" uruchamiane są kontrole.

                              Obecnie rodzice montują wymuszoną wentylację w budynku, a przecież
                              Czepe przy istnieniu SP-4 tłumaczył, że

                              - "jest to nie do wykonania". :)

                              Szkoła zwróciła się do Gimnazjum, aby wspólnie zorganizować posiłki
                              dla dzieci, które to i tak są dowożone z zewnątrz,

                              - niestety Czepe zabronił. :)

                              Nie tak dawno rodzice z tej szkoły zwrócili się do gminy o pomoc
                              finansową w zakupie opału.

                              Czepe odmówił, chociaż hojną ręką dotuje swoich wielu usłużnych. :)

                              W tej sytuacji rodzice znaleźli sponsora w Łapach, który postanowił
                              ofiarować dużą ilość opału.

                              Dowiedział się o tym mściwy i zawzięty burmistrz Czepe i zagroził
                              sponsorowi, że jak przekaże bezpłatnie opał tej szkole to dla tej
                              firmy drastycznie podniesie opłaty,

                              - w tej sytuacji sponsor się wycofał. :)

                              - Czy to nie jest draństwem tak się mścić na szkole i młodzieży tylko
                              dlatego, że jest zlokalizowana w budynku parafialnym, który jest pod
                              zarządem Księdza? :)

                              - Czy takie zachowanie burmistrza Czepego ma coś wspólnego z postawą
                              i wartościami chrześcijańskimi? :)
    • 23hans Re: BURMISTRZ - SP4 18.11.08, 10:53
      03.listopada.2008r. ukazał się w dodatku Łapskim Kuriera Porannego
      artykuł autorstwa (jak już to gdzieś wspominałem) wyróżniającej się
      dziennikarki naszego regionu Pani Julity Januszkiewiczpt.:"Magistrat
      na cenzurowanym", w którym warto zwrócić uwagę na wytłuszczony
      akapit, cyt.:"Skargę rodziców odrzucono".

      Otóż rzecznik Czepego Paweł Sakowicz informuje o skardze rodziców
      uczniów zlikwidowanej Szkoły Podstawowej nr.4 na burmistrza Łap
      Romana Czepego zarzucając jemu

      - blokowanie utworzenia niepublicznej szkoły oraz na opieszałość w
      korespondencji z Łomżyńskim Stowarzyszeniem "Edukator"

      i dodaje, że

      - skarga była rozpatrywana przez radnych z komisji rewizyjnej i
      została odrzucona.

      Aby się przekonać o niecnym postępowaniu w stosunku do tej szkoły i
      rodziców wystarczy przeczytać posty z Wolnego Łapskiego Forum
      zamieszczone w temacie BURMISTRZ-SP4 z dnia 30.06., 13.07., 21.07.,
      24.07., 11.08., 23.09. i 02.10.2008r., w których podane są fakty
      świadczące o utrudnianiu przez Czepego utworzenia niepublicznej
      szkoły.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=67833358&v=2&s=0
      Warto przynajmniej niektóre z nich przypomnieć:

      1. Przedłużanie korespondencji z Edukatorem i nie odpowiadanie na
      propozycje spotkania w sprawie szkoły.

      2. Brak zgody burmistrza Czepego na użyczenie mebli i sprzętu po
      Szkole Podstawowej nr.4.

      3. Próba wywiezienia ławek szkolnych.

      4. Odebranie zestawów komputerowych zakupionych przez darczyńców i
      innego sprzętu.

      5. Odmowa przekazywania subwencji oświatowej dla nowej szkoły w
      bieżącym roku.

      Należy również pamiętać, że

      - SUBWENCJA NALICZONA JEST NA KAŻDEGO UCZNIA, A NIE DLA "JAŚNIE
      PANUJĄCEGO" CZEPEGO! :)

      Jasno z tych i innych działań Czepego wynika, że

      - JAK TYLKO MÓGŁ I POTRAFIŁ TO UTRUDNIAŁ UTWORZENIE NOWEJ SZKOŁY JAK
      RÓWNIEŻ OPÓŹNIAŁ KONTAKTY Z EDUKATOREM W TEJ SPRAWIE. :)

      - I co z tego? :)

      Komisja rewizyjna skargę na burmistrza odrzuciła, a to znaczy, że
      uznała ją za bezzasadną.

      - WSTYD I HAŃBA!

      Jednak,

      - Czy można było spodziewać się czegoś innego po takiej komisji? :)

      Przecież w tej komisji jak i innych tak są ustawione składy, że

      - "drużyna Czepego" ma w każdej absolutną większość. :)

      Ta absolutna większość w komisji rewizyjnej to radni z PiS-u:

      1. Krzysztof Kondraciuk - przewodniczący komisji (przyboczny adiutant
      Czepego ostatnio w niełasce), który pracuje po "protekcji" w
      Warszawie i nie ma czasu na dłuższe jej posiedzenia.

      2. Krystyna Zakrzewska - nie radna radna, "podnóżek" burmistrza
      Czepego i miód na jego podniebienie. :)

      3. Sławomir Maciejewski - bez odwagi i własnego zdania, ten sam,
      którego na początku Czepe lansował na swojego zastępcę. :)

      4. Dariusz Wincenciak - dyspozycyjny i potulny, ale i zważywszy na
      miejsce pracy jego żony nie można niczego dobrego się po nim
      spodziewać. :)

      5. Dariusz Rydzewski - ten sam co po słynnym radnym Sakowiczu został
      radnym i przejął po nim głęboką służalczość wobec swojego "wybawcy"
      Czepego. :)

      Taak i to jest bardzo smutne, ponieważ w tej kadencji
      - mieszkańcy nie mają szans na sprawiedliwe rozstrzygnięcie
      ewentualnych sporów powstałych w wyniku niegodziwego postępowania
      burmistrza Czepego.
    • lrewizorl Re: BURMISTRZ - SP4 08.03.09, 23:41
      Autor lapiak09 w temacie "Gmina sprzedaje swoje nieruchomości"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=91924405&a=91926931
      napisał:
      > "Tak utworzenie szkoły utrudniał, dotacji nie dał, ale jak
      przyjechała telewizja białostocka na otwarcie przedszkola przy
      szkole Edukatora (po SP 4), to w pierwszym rzędzie, z uśmiechem
      wdzięczył się do kamery."

      Oczywiście jest tu mowa o burmistrzu Czepe. Można tylko dodać, że
      jaka klasa osoby publicznej takie i jej postępowanie. Należy jednak
      przypomnieć jak wcześniej pisano na tym forum, że już były nasyłane
      kontrole odpowiednich służ.
      Ostatnio, gdy Rodzice i Szkoła zdążyli tylko zainstalować wymuszony
      obieg wentylacji, a już pojawiła się kolejna kontrola.
      Znów Szkołę i Rodziców czeka nowy kilkutysięczny wydatek, bo obecna
      wyparzarka jest ponoć za stara.
      Ciekawe kiedy się skończy nękanie przecież już niepublicznej szkoły w budynku
      parafialnym?
      Można tylko w pełni poprzeć zapytanie autora "lapiak09":

      - Po co zapraszać kogoś kto nie chciał, aby ta placówka powstała?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka