madohora Re: Na Śląskim szlaku II 14.07.10, 14:20 zamknięty Kaczyce jest to wieś położona w gminie Zebrzydowice. We wsi znajduje drewniany kościół parafialny Podwyższenia Krzyża Świętego z 1620 roku przeniesiony tutaj z Ruptawy Link
madohora Re: Kończyce Wielkie 15.07.10, 14:39 zamknięty Wieś położona nad rzeką Piotrówką w gminie Haźlach w powiecie cieszyńskim. We wsi znajduje się XVII wieczny pałac, przebudowany w XIX wieku. Do niedawna był to Dom Dziecka obecnie jest w rękach prywatnych właścicieli. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 15:05 zamknięty Przy pałacu znajduje się kaplica jak dowiedzieliśmy się na miejscu kaplica ta stanowiła wotum za uratowanie życia. Wnętrze jest przed remontem jak objaśnił nas miejscowy proboszcz - ma w swojej parafii dwa zabytkowe kościoły w tym jeden drewniany(o tym niżej) i nie jest w stanie udźwignąć takiego finansowego ciężaru, dlatego remont kaplicy przebiega ale dość wolno Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 15:22 zamknięty fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/IWdiTGGbe7GjYLw5UB.jpg" border="0" alt="http:/fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/IWdiTGGbe7GjYLw5UB.jpg"> Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 15:27 zamknięty W kaplicy znajdują się krypty rodziny Larisch Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 15:36 zamknięty Przed pałacem znajdował się kiedyś park typu angielskiego na terenie którego rośnie 750 letni dąb szypułkowy - najstarszy na terenie województwa Ślaskiego, jeden z najstarszych na terenie Polski będący pozostałością po dawnej puszczy. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 15:41 zamknięty Jak już wspomniałam wyżej w Kończycach Wielkich znajduje się również drewniany, parafialny kościół pod wezwaniem Świętego Michała Archanioła. Kościół ten będący nas szlaku architektury drewnianej pochodzi z roku 1777 z wieżą z 1751 roku. Wieża pochodzi prawdopodobnie z wcześniejszego kościoła. Natomiast wyposażenie barokowe i rokokowe Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 15:44 zamknięty Przed Kościołem tablica upamiętniająca poległych w I wojnie Światowej Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 15:52 zamknięty W Kończycach Wielkich na miejscu dawnego Folwarku Karłowiec trwa remont i powstaje tam restauracja oraz baza noclegowa. Informacja może nie być potwierdzona udzieliła nam jej przypadkowa osoba. Ale jak widać coś się dzieje pozytywnego A jednak potwierdzone w tej chwili sprawdziłam www.folwark-karlowiec.pl/index.php?t=2 I jakie śliczne logo mają Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 22:27 zamknięty Wieś w gminie Zebrzydowice, powiecie cieszyńskim nad rzeką Piotrówką. Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z 1305 roku. We wsi miały miejsce walki w czasie starć z wojskimi czeskimi w 1919 r. w trakcie których zginął kpt. Cezary Haller (brat generała Józefa Hallera). Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 23:00 zamknięty We wsi zachowały się dwa skrzydła obronnego zamku zbudowanego przez Golasowskich w XV w. w stylu gotyckim i rozbudowanego później w stylu renesansowym w XVI w. przez ród Czelów herbu Kościesza z Czechowic, którzy kupili zamek w 1538 r. Po śmierci ostatniego z Czelów właścicielem zamku został Joachim Bludowski. W 1657 roku właścicielami zamku stali się Pełkowie herbu Pogonia. Zamek został przez nich przebudowywany w XVIII w. W latach 1837 - 1945 właścicielami zamku była rodzina Folwarcznych. Po zniszczeniach wojennych, obiekt wyremontowano w latach 1956-1957 i w latach 1993-1995. Zamek jest malowniczo położony nad jednym z niegdyś kończyckich stawów. Mieści izbę muzealną, hotel i restaurację. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 15.07.10, 23:25 zamknięty We wsi znajduje się także wczesnobarokowy kościół parafialny z XVIII w., sanktuarium Matki Boskiej Kończyckiej z późnogotyckim obrazem Matka Boska z mleczem i renesansową rzeźbą nagrobną. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 12:00 zamknięty CUDOWNY OBRAZ MATKI BOSKIEJ KOŃCZYCKIEJ Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 12:03 zamknięty W Kościele w Kończycach znajduje się też renesansowa płyta nagrobna z 1568 roku rycerza Zygmunta Wyszkoty Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 13:11 zamknięty Puńców jest to wieś w gminie Goleszów w powiecie cieszyńskim położona na Pogórzu Cieszyńskim w dolinie rzeki Puńcówki edna z najstarszych wsi Śląska Cieszyńskiego, założona została na początku XIII w. Wzmiankowana po raz pierwszy w 1223 r. W XV w. istniała tu już parafia. Na początku XVI w. w centrum wsi wzniesiono istniejący do dziś kościół pw. św. Jerzego, który wkrótce zajęli protestanci. W następnym wieku, w okresie kontrreformacji, świątynia wróciła w ręce katolików. Według urbarza z 1770 roku we wsi było 47 chłopów osiadłych (posiadających grunta chłopskie): 1 wójt (Jan Babilon), 22 siedlaków, 2 wolnych siedlaków (Jan Henczołek i Paweł Boruta), 3 zagrodników i 10 małych chałupników. Najczęściej wśród wolnych chłopów powtarzały się nazwiska Wojnar (7) i Glajcar (4). Oprócz wolnego siedlaka Pawła Boruty wszyscy mieszkańcy Puńcowa byli zobowiązani do świadczeń na rzecz Komory Cieszyńskiej. Puńców rozwijał się w ścisłej zależności od pobliskiego Cieszyna. Od podziału Śląska Cieszyńskiego w 1920 r. część wsi, położona na południowym skłonie działu wodnego (po stronie doliny Olzy), pozostaje w granicach Czechosłowacji Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 13:14 zamknięty Bardzo cennym obiektem zabytkowym jest w Puńcowie kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem św. Jerzego. Zbudowany został w 1518 roku. Jest to najstarszy istniejący kościół murowany na wsi w powiecie cieszyńskim. Zbudowany został w stylu późnogotyckim. W latach 1902 - 1905 został rozbudowany. Na miejscu starej, drewnianej wieży, wybudowano nową - murowaną, dopasowaną do całości budowli. W wieży umieszczono dzwon z 1726 roku. Najstarszą częścią kościoła jest prezbiterium, przechodzące od północnej strony w zakrystię. W kościele jest stary ołtarz pasyjny, pochodzący ze starego kościoła drewnianego, istniejącego tu przed zbudowaniem kościoła murowanego. Nawa kościoła jest na planie kwadratu z ośmiobocznym, centralnym filarem wspierającym trójdzielne sklepienia (tzw. sklepienie palmowe lub gwiaździste). Jest to jedyny tego rodzaju przykład rozwiązania nawy na Śląsku Cieszyńskim. Węższe prezbiterium, oddzielone ostrołukową tęczą, zachowało sklepienie sieciowe. Wewnątrz znajduje się też kilka ładnych portali gotyckich. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 13:27 zamknięty SZUKAMY ŚLADÓW GOTYKU - PRZYPORY(PO PRAWEJ STRONIE TE PODPORY), MAŁE OKIENKA NA GÓRZE, ROZETY ŚWIADCZĄ O TYM ŻE KOŚCIÓŁ NOSI ŚLADY DALEKIEJ, GOTYCKIEJ PRZESZŁOŚCI KOŚCIOŁA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 13:34 zamknięty W Kościele w Puńcowie znajduje się jedno z nielicznych a na Śląsku Cieszyńskim jedyne sklepienie palmowe. Kościół jest mały więc na środku znajduje się jeden filar a od niego promieniście rozchodzą się "żebra"(brakło mi słowa) tworząc strop. Jak się dokładnie przyjrzymy na zdjęcia wyraźnie widać kształt palmy Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 13:41 zamknięty JEŚLI SIĘ DOBRZE PRZYJRZYCIE TO NA FILARZE WIDAĆ SCENY RODZAJOWE Z BIBLII Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 13:43 zamknięty TUTAJ PRAWDOPODOBNIE KOŚCIÓŁ W PUŃCOWIE W PIERWOTNYM KSZTAŁCIE Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 13:45 zamknięty INSKRYPCJA PISANA TAK ZWANYM STARYM GOTYKIEM - NIESTETY DLA MNIE NIECZYTELNA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 16.07.10, 14:16 zamknięty TE WSZYSTKIE ZDJĘCIA MOGLIŚCIE ZOBACZYĆ DZIĘKI UPRZEJMOŚCI PROBOSZCZA PARAFII W PUŃCOWIE, KTÓRY OTWORZYŁ NAM KOŚCIÓŁ, PRZYBLIŻYŁ HISTORIĘ I POZWOLIŁ PRZEBYWAĆ TAM TAK DŁUGO AŻ WSZYSTKO DOKŁADNIE POOGLĄDALIŚMY.i JESZCZE DOSTALIŚMY MATERIAŁY O KOŚCIELE. ZA CO SERDECZNIE DZIĘKUJEMY. PROSIŁ RÓWNIEŻ ABYŚMY NIE ZAPOMINALI O JEGO PARAFII I PRZYWIEŹLI TAM JAKĄŚ WYCIECZKĘ. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 13:18 zamknięty Sosnowiec – miasto położone na południu Polski, w Zagłębiu Dąbrowskim, w województwie śląskim, w centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (GOP). Najludniejsze miasto Zagłębia Dąbrowskiego Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 13:21 zamknięty Banda „nawiedzonych „ przewodników, żółtodziobów wybrała się na wycieczkę po Sosnowcu, oprowadzał nas nasz kolega który tam mieszka. Spotkaliśmy się, bo tak było najprościej pod Dworcem Kolejowym w Sosnowcu i tutaj rozpoczęliśmy zwiedzanie. Dworzec Kolejowy w Sosnowcu wpisany jest na listę Zabytków Techniki Województwa Śląskiego i z lekka spanikowałam, gdy na egzaminie jedna osoba z komisji zadała głośno pytanie: - Ale dlaczego? Na szczęście okazało się, że było to tylko pytanie retoryczne. Które w sobotę nabrało też trochę innego wymiaru. A jakiego? Przez wiele lat dworzec był remontowany a teraz wisi na nim duża kartka z informacją „Przejścia nie ma” czyli dworzec można oglądać tylko z zewnątrz. Dbałość o ochronę zabytku chyba poszła trochę za daleko. Co do samego miasta to początki dzisiejszego miasta sięgają XIII wieku. Najstarszymi dzielnicami, które już wówczas istniały to było Zagórze, Klimontów u Niwka. Przez lata te tereny stanowiły historycznie część Małopolski. Początkowo Sosnowiec nosił nazwę Sosnowice.Nazwa miasta pochodzi od borów sosnowych Jako ciekawostkę mogę wam podać, że pierwszy konflikt na granicy nad Czarną Przemszą powstał w XIV wieku pomiędzy Mysłowicami a Modrzejowem. A o co dokładnie chodziło? Otóż pewien kupiec z Mysłowic dostał zezwolenie na warzenie i wyszynk piwa, z czego oczywiście skorzystał ale jak to u nas w kraju znalazł się ktoś kto również warzył piwo ale po pierwsze robił to po drugiej stronie Przemszy, najważniejsze było to, że sprzedawał je o wiele taniej i ludzie woleli tam zaglądać. Jednak robił to bez zezwolenia no i zdenerwowany szynkarz z Mysłowic oddał sprawę do sądu no i oczywiście jak to się wówczas mówiło „Będąc w prawie” sprawę wygrał lecz to było zalążkiem nowego konfliktu. Tak więc wszelkie animozje jakie trwają przez lata jak wszystko co złe zaczęły się po prostu od piwa. No cóż, ktoś niezłego piwa nam nawarzył. Ale wracamy już pod dworzec w Sosnowcu. Po 1790 roku Sosnowiec wchodził w skład Korony Polskiej, by później trafić pod zabór Pruski na następnie rosyjski. W połowie XIX wieku jak w większości miast nastąpił szybki rozwój przemysłu, otwarto tutaj pierwsze kopalnie. W 1859 roku wybudowano odnogę linii kolejowej warszwsko – wiedeńskiej i otwarto komorę celną. Wybudowano również budynek dworca w stylu neorenesansowo – klasycystycznym. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 13:25 zamknięty Dzisiaj na budynku dworca znajduje się tablica poświęcona Aleksandrowi Janowskiemu. Kim był Aleksander Janowski i dlaczego ta tablica akurat w tym miejscu? Ponieważ właśnie tutaj pracował ALEKSANDER JANOWSKI URODZIŁ SIĘ W 1866 W WARSZAWIE , ZMARŁ W 1944 W KOMOROWIE. PATRIOTA, PODRÓŻNIK, ZNAWCA KRAJU, PIONIER KRAJOZNAWSTWA, PROPAGATOR WIEDZY KRAJOZNAWCZEJ. AUTOR PRZEWODNIKA TURYSTYCZNEGO „WYCIECZKI PO KRAJU”. PEDAGOG. BYŁ JEDNYM ZE WSPÓŁZAŁOŻYCIELI POLSKIEGO TOWARZYSTWA KRAJOZNAWCZEGO W 1906 ROKU. GŁÓWNYM PROPAGATOREM TEJ IDEI BYŁ ALEKSANDER JANOWSKI, URZĘDNIK KOLEI WARSZAWSKO-WIEDEŃSKIEJ, DLA KTÓREGO DECYDUJĄCYM IMPULSEM POZWALAJĄCYM NA NAKREŚLENIE KONCEPCJI PRACY KRAJOZNAWCZEJ STAŁA SIĘ WYCIECZKA W 1885 ROKU DO RUIN ZAMKU W OGRODZIEŃCU. PEŁNIŁ ON WIELE FUNKCJI SEKRETARZA, PREZESA, WICE PREZESA TOWARZYSTWA. ZAJMOWAŁ SIĘ BADANIAMI POLSKIEJ EMIGRACJI W STANACH ZJEDNOCZONYCHSTANACH ZJEDNOCZONYCH , AMERYCE POŁUDNIOWEJAMERYCE I NA SYBERII Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 13:32 zamknięty Podchodzimy kawałek od dworca by trafić do niewielkiego neogotyckiego kościółka zwanego potocznie „Kolejowym” Kościół jest pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa wybudowany w 1862 roku. W głównym ołtarzu znajduje się figura Najświętszego Serca Pana Jezusa, witraże wyobrażają postaci świętych miedzy innymi Świętej Barbary, Świętego Stanisława,Świętego Andrzeja Boboli, Świętego Józefata Kuncewicza Na ścianie obraz Świętego Krzysztofa przeprawiającego się przez wodę W tyle prezbiterium znajduje się okrągłe okno z witrażem Matki Boskiej Częstochowskiej. Kościółek zdobi oryginalna wieża przypominająca pagodę. Wewnątrz prezbiterium znajduje się piękna figura Serca Jezusowego dłuta Turbacza z Olkusza. Na ścianie bocznej po lewej stronie prezbiterium najstarszy w parafii obraz przedstawiający Matkę Boską Częstochowską, przeniesiony z groty po wybudowaniu kościoła. Nadto piękny stylowy żyrandol, kuta balustrada na chór, oraz organy mechaniczne z jednym manuałem. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 13:43 zamknięty W tym kościele znajduje się też coś co mnie bardzo zaciekawiło. Pod emporą chóru znajdują się namalowane obrazy świętych Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:00 zamknięty Natomiast na placu kościelnym znajduje się tak zwana Grota Maryjna W parku przykościelnym znajduje się szereg kaplic. Jedna z nich to grota kamienna, a w niej figura Matki Boskiej z Lourdes. Tu kiedy jeszcze nie było kościółka, odprawiały się w niedziele i święta Msze święte. Wówczas to z Leśniowa przyjeżdżali O.O. Paulini. Figura w grocie jest wykonana z żelaza. Sprowadzona została z Lourdes w 1904 roku na 50-lecie ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Jest Ona w wielkiej czci u wiernych wypraszających sobie łaski i zdrowie. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:05 zamknięty ZDJĘCIE JEST ZŁEJ JAKOŚCI BO ROBIONE PRZEZ SZYBĘ Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:08 zamknięty Na lewo obok groty znajduje się kończąca stacje drogi krzyżowej kaplica św. Antoniego Padewskiego. Idąc od groty w stronę plebanii po lewej strone napotykamy kaplicę Grobu Chrystusowego, gdzie w Wielkim Tygodniu urządza się grób, a w ciągu roku kaplica ta ściąga wielu wiernych na modlitwę. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:35 zamknięty I TAM GDZIE TO ZIELONE BYŁA KOMORA CELNA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:37 zamknięty Nowoczesnym, podziemnym przejściem podchodzimy na drugą stronę dworca, gdzie naszym oczom ukazuje się nowoczesne osiedla z domami o dość ciekawej architekturze. Nie są to tylko zwykłe betonowe klocki, każdy dom jest inny i na każdej fasadzie „coś się dzieje”. Poniżej na zdjęciu jeden z takich bloków Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:43 zamknięty Teraz podchodzimy pod prawosławną cerkiew z roku 1889 pod wezwaniem Wiery, Nadziei i Luby. Według podania trzy carskie córki zginęły w Sosnowicach pod kołami pociągu i aby pamięć o dziewczynach nie zaginęła ich zrozpaczony ojciec postawił w tym miejscu cerkiew i nazwał ją imionami córek. Tyle podanie natomiast zgodnie z dogmatami kościoła te imiona oznaczają Wiarę, Nadzieję i Miłość. Cerkiew poświęcono w roku 1889, otrzymuje ona wezwanie Wiery, Nadziei, Luby i ich matki Zofii - rzymskich męczennic z czasów cesarza Hadriana. Świątynia zbudowana jest z czerwonej cegły i betonu. Nietuzinkową ciekawostką jest czteropiętrowa dzwonnica, umieszczona nad sklepieniem. Fundatorem ośmiu dzwonów staje się Henryk Dietel. Św. Zofia była wdową wywodzącą się z możnego rodu, zamieszkiwała wschodnią część cesarstwa rzymskiego w II w. n.e. Przybyła ona do Rzymu wraz z trzema córkami, które nosiły greckie imiona — Pistis (Wiara), Elpis (Nadzieja) i Agape (Miłość). Matka i córki przyjęły w Rzymie chrzest. Namiestnik Antioch wezwał świętą Zofię, by złożyła ofiarę kadzidła na ołtarzu bogini Diany. Kiedy zaś ta stanowczo odmówiła, wyprowadzono jej nieletnie dzieci i poddano na oczach matki wyszukanym torturom, doprowadzając do śmierci. Nie załamało to wszakże bohaterskiej matki, która nie chciała się wyrzec Chrystusa. Zdumiony namiestnik takim męstwem miał św. Zofię pozostawić przy życiu. Ta jednak zmarła z boleści za córkami, kiedy przez trzy dni opłakiwała córki na ich mogile Cerkiew jest obiektem zabytkowym, udostępnionym do zwiedzania w każdą niedzielę i święta przed nabożeństwem - od godz. 9.30 do godz. 10.30. Grupy zorganizowane mogę umówić się indywidualnie na zwiedzanie obiektu, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu w kancelarii parafialnej (032 2660779 lub 600 216 059). Na terenie obiektu znajduje się mini ścieżka edukacyjna Prawosławne dziedzictwo Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:48 zamknięty Dębowy ikonostas, czyli ścianę z ikonami, która oddziela miejsce ołtarzowe od miejsca przeznaczonego dla wiernych, wykonuje moskiewski mistrz Lebiediew, a fundatorami tego dzieła stają się bracia Schönowie. Centralna część ikonostasu zawiera ikony Chrystusa, św. Włodzimierza oraz św. Zofii z córkami. Ciekawostką jest ikona Matki Boskiej Częstochowskiej, podarowana przez kolejarzy z Częstochowy, jak również piękna ikona przedstawiająca patronki cerkwi ufundowana przez Włodzimierza Diebila. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 14:59 zamknięty Wracamy na drugą stronę dworca w miejsce zwane przez mieszkańców Patelnia. Tutaj na placu Tysiąclecia odsłonięto w 2002 pomnik Jana Kiepury Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 15:02 zamknięty Jan Kiepura – żył w latach 1902 – 1966 był wielkim śpiewakiem operowym, tenorem. Przed wojną występował na deskach mediolańskiej Las Scali i nowojorskiej Metropolitan Opera. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 19.07.10, 15:05 zamknięty Teraz kierujemy się na spacer ulicami Modrzejewską oraz Małachowskiego, gdzie podziwiamy secesyjne i eklektyczne kamienice. Nie brak również kilku obietów modernistycznych, niektóre z dość ciekawymi rozwiązaniami. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 09:03 zamknięty Wchodzimy na jedno z podwórek, gdzie podziwiamy ciekawą architekturę budynku oraz dość ciekawe okna. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 09:09 zamknięty Natrafiamy również na Ślady Fundacji Brama Cukermana (to ta fundacja z Będzina, która zajmuje się śladami kultury żydowskiej) – tymi śladami są pozostawiane na ścianach domów tabliczki w ramach akcji – Manufaktura – tabliczki rozmieszczane są na fasadach budynków w Będzinie, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu i informują o tym, że w tym miejscu mieściła się kiedyś manufaktura prowadzona przez Żydów i czym się zajmowała. Nam najbardziej do gustu przypadła „Wykańczalnia swetrów” ale doszliśmy do tego o co chodziło Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 08:57 zamknięty Teraz kierujemy się na spacer ulicami Modrzejewską oraz Małachowskiego, gdzie podziwiamy secesyjne i eklektyczne kamienice. Nie brak również kilku obietów modernistycznych, niektóre z dość ciekawymi rozwiązaniami Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 09:38 zamknięty Teraz podchodzimy pod dom drugiego słynnego Sosnowiczanina, o którym chyba wszyscy słyszeli zwłaszcza od czasu nakręcenia przez Romana Polańskiego filmu „Pianista” opowiadającego o wojennych losach Władysława Szpilmana (1911-2000) Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 09:43 zamknięty Władysław Szpilman, ps. Al Legro (ur. 5 grudnia 1911 w Sosnowcu, zm. 6 lipca 2000 w Warszawie) – polski kompozytor i pianista żydowskiego pochodzenia. Urodził się w Sosnowcu w rodzinie żydowskiej, jako najstarsze dziecko Samuela i Edwardy Szpilmanów. Miał brata Henryka i dwie siostry: Reginę i Halinę. Uczył się w Konserwatorium im. F. Chopina w Warszawie pod kierunkiem Józefa Śmidowicza i Aleksandra Michałowskiego. W 1931 uzyskał stypendium w Akademii Sztuk w Berlinie, gdzie studiował u Artura Schnabla i Leonida Kreutzera (fortepian) oraz studiował kompozycję u Franza Schrekera. Tam skomponował swoje pierwsze utwory symfoniczne i suitę fortepianową Życie Maszyn. W 1933 atmosfera potęgującego się nazizmu w Niemczech skłoniła go do powrotu do kraju. W 1934 roku nawiązał współpracę z Bronisławem Gimplem, znanym amerykańskim skrzypkiem polskiego pochodzenia. W 1935 został zaangażowany jako pianista do Polskiego Radia. W tym okresie skomponował pierwsze szlagiery: Kiedy kochasz się w dziewczynie (sł. Emanuel Szlechter) Nie ma szczęścia bez miłości i Straciłam twe serce (z tekstami brata Henryka ps. Herold), Nocą (słowa Emanuel Szlechter), a także muzykę do filmów Wrzos (1937) i Dr. Murek (1939), co dało mu znaczną popularność. 23 września 1939 roku grał w ostatniej audycji "na żywo" recital utworów Chopina. Chwilę później niemieckie bomby spadły na elektrownię warszawską i Polskie Radio zamilkło. Sześć lat później, pierwsza emisja Polskiego Radia z Warszawy/Raszyna zaczęła się od tych samych utworów granych przez Szpilmana. W 1940 Władysław Szpilman został więźniem utworzonego przez Niemców Getta Warszawskiego. Rodzinę utrzymywał z grania w kawiarniach i salkach koncertowych getta, w którym do 1942 możliwe było jeszcze prowadzenie działalności muzycznej (istniały tam nawet wówczas orkiestra symfoniczna i big-band jazzowy). W tym czasie skomponował szereg piosenek oraz wykonywany wielokrotnie w kawiarni Sztuka utwór z tekstem Władysława Szlengla na głos i dwa fortepiany pt. Casanova. W 1942 stracił całą rodzinę, sam zaś dzięki zbiegowi okoliczności uniknął deportacji do obozu zagłady w Treblince. Pracował niewolniczo jako robotnik budowlany do momentu, gdy w 1943 udało mu się uciec na tzw. "aryjską" stronę Warszawy. Tam był ukrywany aż do końca lipca 1944 przez Czesława Lewickiego, Andrzeja i Janinę Boguckich, Helenę Lewicką, przy materialnej pomocy Eugenii Umińskiej, Witolda Lutosławskiego, Edmunda Rudnickiego, Piotra Perkowskiego i wielu innych anonimowych ludzi. Po powstaniu warszawskim pozostał w ukryciu, odcięty od wszelkiej możliwości pomocy ze strony polskich przyjaciół, w ruinach wypalonego domu w Alei Niepodległości. Odkrył go tam kapitan Wehrmachtu Wilm Hosenfeld, który udzielał mu pomocy, dostarczając mu żywności. Dopiero w 1950 Szpilmanowi udało się poznać tożsamość tego Niemca, lecz nie udało mu się już uwolnić go z niewoli sowieckiej (era "zimnej wojny" po 1948). Hosenfeld zmarł później w obozie jenieckim w 1952. 13 października 2007 roku uhonorowano Wilma Hosenfelda w Polsce Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz uznano go za Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Po 1945 roku Szpilman wrócił do pracy w Polskim Radiu, jako dyrektor działu muzycznego. Występował z koncertami solo (w repertuarze miał m.in. Wariacje Rachmaninowa na temat Paganiniego, Koncerty fortepianowe J. Brahmsa z dyrygentami Witoldem Rowickim, Janem Krenzem i in.) a także grał muzykę kameralną z Bronisławem Gimplem (z przerwą 1948-56), a także sporadycznie z Henrykiem Szeryngiem, Idą Händel, Tadeuszem Wrońskim i Romanem Totenbergiem. W 1946 r. opublikowano jego wspomnienia z okupacji (Śmierć miasta), które zostały ocenzurowane i wydane w małym nakładzie, bowiem opisywały historię nie pasującą do oficjalnych wersji (opis polskich "szmalcowników", "dobry wróg" opisany jako Austriak pomagający Szpilmanowi, udział jednostek ukraińskich i litewskich w masakrach w Getcie Warszawskim). Dopiero po ponad 50 latach ukazała się w wydawnictwie Znak (2000) poprawiona wersja książki pod nowym tytułem Pianista, w której Hosenfeld jest Niemcem. Po wojnie Szpilman skomponował ponad 500 popularnych piosenek. Był też autorem muzyki filmowej do filmu Zadzwońcie do mojej żony (1957), wielu piosenek i słuchowisk radiowych dla dzieci, musicalów Ciotka Karola i Czerwony Kapturek, kompozytorem szeregu utworów symfonicznych (obecnie wydanych w całości w wydawnictwie muzycznym Boosey & Hawkes w USA). W 1947 roku skomponował sygnał do Polskiej Kroniki Filmowej. W roku 1956 - korzystając z politycznej odwilży, Władysław Szpilman reaktywował ZAiK pod nową nazwą ZAKR (Związek Polskich Autorów i Kompozytorów), którego był prezesem do 1961 roku. W 1961 roku zorganizował wg własnego pomysłu Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie. Od 1945 do 1963 roku był także szefem działu muzyki rozrywkowej Polskiego Radia. W 1963 roku stworzył Kwintet Warszawski (zapraszając do współpracy Bronisława Gimpla, Tadeusza Wrońskiego, Stefana Kamasę i Aleksandra Ciechańskiego, później Krzysztofa Jakowicza, Igora Iwanowa, Jana Tawroszewicza, Krzysztofa Podejkę i in.), z którym do 1986 roku dał ponad 2000 koncertów na całym świecie, głównie poza granicami Polski. Żródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 09:46 zamknięty Pozwolę sobie na żarcik i powiem tak jak na jednym z odcinków Jasia Fasoli „szczegół, szczegół” tutaj na zdjęciu właśnie taki szczegół zauważam w jednej z bram prowadzącej na dość zadbane podwórko stanowiące jakby inny, mały światek w samym centrum miasta. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 10:19 zamknięty Teraz dochodzimy do Sosnowieckiej Katedry na przeciw której stoi, zachowany budynek dawnego kina, dzisiaj dom katolicki Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 10:23 zamknięty Natomiast sama katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny wybudowana w latach 1893 – 1899 w stylu neoromańskim Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 10:34 zamknięty ościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu pełniący obecnie rolę bazyliki katedralnej został wzniesiony w latach 1893-1899 według projektu Karola Kozłowskiego. Uroczystej konsekracji dokonano w rok po utworzeniu tutejszej parafii - 8 sierpnia 1899 roku. Dla ówczesnego proboszcza ks. Rocha Milberta nie był to jednak koniec prac. Zarażony pragnieniem nadania obiektowi patriotycznego ducha zwrócił się do Wlodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembły z prośbą o ozdobienie ścian kościoła. Właśnie owa polichromia decyduje dziś w największym stopniu o jego pięknie. Scenki rodzajowe o treści historyczno-religijnej, liczne wizerunki świętych, bogato zdobiony ołtarz główny oraz uzupełniające całość witraże wykonane w latach trzydziestych przez prof. Jana Bukowskiego tworzą wysublimowaną, harmonijną przestrzeń świątyni. Również z zewnątrz świątynia prezentuje się okazale. Wpisany w plan krzyża łacińskiego, wybudowany z cegły przetykanej kamieniem w neoromańskim stylu kościół jest znakomicie podświetlony tworząc obiekt godny odwiedzenia także nocą. Najciekawszym zewnętrznym elementem świątyni jest powiązana z nim od kilkudziesięciu lat, umieszczona na przykościelnym placu, kapliczka. Ten wymowny symbol powstańczej Polski upamiętnia czasy bitwy stoczonej przez miejscowych robotników z wojskiem carskim w 1863 roku. Przez długie lata stał dokładnie w miejscu krwawej potyczki (u zbiegu ulic Targowej i Piłsudskiego) stawiając czoła zmieniającym się czasom. Zniszczony w trakcie pierwszej wojny światowej został odbudowany i nadal wiernie trwał w swym miejscu. Niestety modernizacja układu komunikacyjnego miasta zepchnęła go na przykościelny plac. Ceglane mury katedry są milczącymi świadkami niezliczonych wydarzeń jakie rozegrały się w tym miejscu na przestrzeni wielu dziesięcioleci ich istnienia. To tutaj w 1919 roku wychodziła za mąż legenda kina - Pola Negri, tutaj tysiące wiernych w tetmajerowskiej polichromii przedstawiającej koronację Najświętszej Marii Panny podziwiało anioły w widoczny sposób stylizowane na polskie orły, tutaj wreszcie komunizm osiągnął swe apogeum, gdy lokalne władze w 1967 roku zamknęły łańcuchem dostęp do świątyni kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu i przyszłemu papieżowi Karolowi Wojtyle. Wiele historycznych postaci, multum wydarzeń i kościelne mury... ciągle te same, ale jakże dalece inne Żródło: Poznaj Sosnowiec.pl Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 20.07.10, 10:37 zamknięty fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/c5nvodaf31w5yt2YqB.jpg" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/c5nvodaf31w5yt2YqB.jpgfotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/c5nvodaf31w5yt2YqB.jpg"> Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 12:38 zamknięty RZEŹBA ŚWIĘTEGO PIOTRA JEST WIERNĄ KOPIĄ RZEŹBY Z WATYKAŃSKIEJ BAZYLIKI Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 12:42 zamknięty NAPISY NA COKOLE RZEŹBY ŚWIĘTEGO PIOTRA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 12:49 zamknięty Jak zwykle mieliśmy szczęście i natrafiliśmy na pana, który opowiedział nam historię katedry i jak to się mówi sprzedał informacje, których nie ma w przewodnikach. A w tym wszystkim i ja usłyszałam komplement, że u nas w kościele na Janowie (pan użył tej wersji) jest najpiękniejszy żyrandol jaki do tej pory widział w kościołach Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 12:53 zamknięty Teraz zmieniamy trochę i klimat i nastrój i podchodzimy pod budynki dawnej fabryki a obecnie kina. A na nich znajduje się tablica upamiętniająca pomordowanych w 1939 roku Żydów. Budynek jest po liftingu, podobno warunkiem było to że miał wyglądać tak jak dawniej, jednak jak widać tak nie do końca to się udaje. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:03 zamknięty Teraz z kolei podchodzimy na ulicę Małachowskiego aby zatrzymać się pod najciekawszą kamienicą w Sosnowcu a nie wiem czy nie na całym Śląsku. Przyjrzyjcie się dobrze na to zdjęcie. Wyraźnie widać, że brama wjazdowa jest w kształcie podkowy. Podkowa dodatkowo(na zdjęciu nie widać zbyt wyraźnie) jest u podstawy zwieńczona motywem. Nad bramą - pod balkonem - również widać ozdobę w formie motywu roślinnego. Balkon przechodzący w loggię ma kształt mniejszej podkowy albo...dla mnie ...dziurki od klucza. Również ostatnie okno ozdobione jest boniowaniem w formie koła. Tutaj dach jest płaski ale wiele budynków ulegało zmianie i nie wiem czy pierwotnie rzeczywiście tak wyglądał? Przy tylu ozdobnikach mógł mieć też jakieś inne zwieńczenie. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:06 zamknięty A tutaj już inna kamienica z dosyć ciekawym zwieńczeniem dachu Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:11 zamknięty To już kolejna, ciekawsza kamienica, tutaj udaje nam się zajrzeć na podwórko, na klatkę schodową a nawet...do jednego z mieszkań (zdjęć z mieszkania nie ma bo to strefa prywatna). Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:15 zamknięty Najpierw intryguje nas ten skrzat co pilnuje bramy Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:16 zamknięty Później trójkątna, maleńka klatka schodowa Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:18 zamknięty Takie balustrady my znamy, chociażby z Szopienic ale tutaj schody są kamienne Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:21 zamknięty Pieczęć rzemieślnika, w tym przypadku kamieniarza "odbita" na pierwszym stopniu z zachowaną dawną nazwą Sosnowca czyli Sosnowicami Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:23 zamknięty Jako, że w podwórku znajduje się PUB ZAKRĘCONA rzut okiem na tę bardziej zadbaną część Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:37 zamknięty POCZUCIA HUMORU TEŻ NAM NIE BRAKUJE. MOŻE WÓZEK? Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:41 zamknięty Natrafiamy na kolejny ślad Fundacji Brama Cukermana oraz na ślady po dawnej manufakturze Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:47 zamknięty Na chwilę zatrzymujemy się przed neoklasycystycznym budynkiem Banku Polskiego (dzisiaj Bank ING). Budynek ten wraz z budynkami mieszkalnymi został wzniesiony w latach 1922 - 1924 według projektu Mariana Lalewicza. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 13:59 zamknięty Cały czas spacerujemy w okolicach ulicy Małachowskiego, by teraz podejść pod budynek innego banku. Neorenesansowy budynek stanął tutaj w roku 1908 według projektu warszawskiego architekta Kugora. Wybudowana w stylu włoskiego neorenesansu budowla otoczona niewielkim parkiem mieściła filię Warszawskiego Banku Handlowego. Dzisiaj budynek mieści dwie instytucje. Obecnie w jednym z budynków mieści się Urząd Miasta a w drugim ma swoją siedzibę Bank Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 14:16 zamknięty Poniżej mamy przykład tego, że i modernizm może być ciekawy. Co to jest modernizm? Jest to styl w architekturze, który wykształcił się w latach 1918-1975. Zakładał całkowite odejście od stylów historycznych a także wszelkiej stylizacji(historyzm, eklektyzm). Architektura modernistyczna opierała się w założeniu na nowej metodzie twórczej, wywodzącej formę, funkcję i konstrukcję budynku niemal wyłącznie z istniejących uwarunkowań materialnych. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 14:23 zamknięty Teraz już znajdujemy się na placu przed Urzędem Miasta w Sosnowcu. Urząd Miasta wkomponowany jest w układ architektoniczny - zamknięty z trzech stron plac. Z lewej i prawej strony bloki mieszkalne a w środku gmach urzędu. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 14:31 zamknięty Wracamy w okolice sosnowieckiego Dworca Kolejowego by jeszcze przyjrzeć się kilku secesyjnym i eklektycznym kamienicom Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 14:49 zamknięty Kolejny ślad Fundacji Brama Cukermana - śladami dawnej manufaktury Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 14:58 zamknięty Teraz podchodzimy pod budynek, w którym swoją siedzibę miało sosnowickie radio Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:02 zamknięty Radio Rezonans – rozgłośnia radiowa z Sosnowca nadająca do 2002 roku program lokalny na terenie Zagłębia Dąbrowskiego, ale słuchane także na Górnym Śląsku (głównie Katowice). Potocznie zwane Radiem "R" zaczęło swe nadawanie 20 stycznia 1993 roku jako radio miejsko-studenckie. Z braku koncesji na jakiś czas znikło z eteru by powrócić już całkiem legalnie na częstotliwości 99,1 MHz 7 stycznia 1995 roku. Rozgłośnia prezentowała niesformatowaną muzykę dla słuchaczy w każdym wieku. Będąc blisko słuchacza w swoich audycjach poruszało problem alkoholizmu czy bezdomnych zwierząt, spraw lokalnych. Istniał także program przygotowywany przez Diecezję Sosnowiecką. Radio było patronem wielu lokalnych imprez. Najpopularniejsze audycje to niedzielny Koncert życzeń, Lista przebojów "3x M" (później "Ambasada Modnego Grania") emitowana w każdy poniedziałek o godz. 19:05, Sunday Party, Pogotowie muzyczne, Prywatka po polsku. Pierwsza siedziba rozgłośni mieściła się przy ulicy Będzińskiej 39, a następnie przy ul. Suchej 7b. W czerwcu 2002 roku radio nawiązało współpracę z siecią radiowową ESKA zmieniając nazwę na ESKA-Rezonans. Zmienił się tym samym format na bardziej młodzieżowy. We wrześniu 2003 roku z nazwy usunięty został człon "Rezonans" i tym samym do historii przeszła jedyna w Zagłębiu lokalna rozgłośnia radiowa. Od tego czasu na 99,1 MHz istnieje Radio Eska Śląsk 99,1 FM. Żródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:04 zamknięty I znowu mamy przed sobą przykład dość ciekawej architektury no i udaje nam się dostać do środka, na klatkę schodową. A dlaczego nas zachwyciła? Zobaczcie następne zdjęcia. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:11 zamknięty TUTAJ ZA BARDZO NIE WIDAĆ ALE TRÓJKĄTNY KORYTARZYK I TYLKO DWOJE DRZWI DO MIESZKAŃ Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:12 zamknięty WEJŚCIE NA KLATKĘ - OKNO O DOŚĆ CIEKAWYM KSZTAŁCIE Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:15 zamknięty JESZCZE JEDEN ŚLAD MÓWIĄCY O TYM, ŻE SOSNOWIEC NOSIŁ KIEDYŚ NAZWĘ SOSNOWICE - TYM RAZEM "PIECZĘĆ" ODCIŚNIĘTO NA WEJŚCIOWYM STOPNIU PRZED WEJŚCIEM DO KLATKI SCHODOWEJ Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:17 zamknięty I KOLEJNY "PACHOŁEK" - UDAŁO NAM SIĘ USTALIĆ, ŻE SĄ TO OGRANICZNIKI PRZY WJEŹDZIE DO BRAM KIEDYŚ WOZÓW A DZISIAJ JUŻ SAMOCHODÓW Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:21 zamknięty MAŁO CIEKAWY DOM, ALE TAK NIE DO KOŃCA Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:24 zamknięty Gdyż w tym domu w latach 1919-1920 mieszkała Pola Negri Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:29 zamknięty Pola Negri, właściwie Barbara Apolonia Chałupiec (ur. 3 stycznia 1897[1] w Lipnie, zm. 1 sierpnia 1987 w San Antonio) – polska aktorka filmowa, międzynarodowa gwiazda kina niemego. Gdy była małym dzieckiem jej ojciec został aresztowany przez Rosjan i wywieziony na Sybir. W 1902 roku z matką przeprowadziła się do Warszawy, na wakacje przyjeżdżały do Brdowa - rodzinnego miasta Eleonory Kiełczewskiej - matki Poli Negri. Ukończyła szkołę teatralną w Warszawie i zaczęła występować w Teatrach: Małym (w Ślubach panieńskich), Wielkim (Sumurun, Niema z Portici), Letnim. Podczas I wojny światowej zachorowała na gruźlicę. Leczyła się w sanatorium w Zakopanem. Po powrocie z sanatorium atelier filmowe „Sphinx” zaproponowało jej rolę. Debiutowała w filmie Niewolnica zmysłów w 1914 r. Wystąpiła w filmach polskich: Żona, Studenci, Bestia (inny tytuł: Kochanka apasza), w filmach z cyklu Tajemnice Warszawy (Arabella, Pokój nr 13, Jego ostatni czyn). Właśnie w tym czasie przyjęła pseudonim artystyczny Pola Negri na cześć swojej ulubionej włoskiej poetki – Ady Negri. W 1917 wyjechała do Berlina, gdzie występowała u Maxa Reinhardta. Zagrała w filmach niemieckich: Oczy mumii Mia, Carmen, Madame du Barry, Sumurun i in., reżyserowanych przez ludzi tej miary, co Ernst Lubitsch. W 1923 przybyła do Hollywood w USA i wystąpiła w filmach: Hiszpańska tancerka, Zakazany raj (wysoko oceniana przez krytykę za rolę carycy Katarzyny), Hotel Imperial, Miłość aktorki i wielu innych. Była ogromną konkurencją dla Glorii Swanson. W USA została gwiazdą kina niemego i symbolem seksu, do czego przyczyniły się głośne romanse z Charlie Chaplinem i Rudolphem Valentino (zarzucano jej, że pogrzeb Valentino wykorzystała dla autoreklamy) i plotki o jej uczuciu do długoletniej przyjaciółki, Margaret West. Nie odniósłszy sukcesów w filmach dźwiękowych (Z rozkazu kobiety - z powodu polskiego akcentu i przykrego, chropawego brzmienia jej niskiego głosu), powróciła do Niemiec, gdzie początkowo odnosiła sukcesy, ale po dojściu do władzy nazistów minister propagandy Goebbels zakazał jej angażowania do filmów z powodu rzekomo żydowskiego pochodzenia. Uwolniona od podejrzeń w wyniku osobistej interwencji Hitlera, który był jej wielbicielem, zagrała ponownie w filmach niemieckich: Mazurka, Moskwa-Szanghaj, Madame Bovary, Tango Notturno i innych. Przed wybuchem wojny powróciła do Ameryki. Wystąpiła jeszcze w kilku filmach, jak He Diddle Diddle i The Moonspinners. Ostatni raz pojawiła się na ekranie w roku 1965. W 1970 opublikowała wspomnienia Pamiętnik gwiazdy (wydanie polskie 1976). Kwestią sporną była jej data urodzenia. Na nagrobku widnieje rok 1899, jednak wiele źródeł podawało rok 1897, a nawet 1894. Sekret gwiazdy ostatecznie wyjawiła Wiesława Czapińska, która dotarła do metryki jej urodzin z datą 22 grudnia 1896 wg kalendarza juliańskiego, czyli 3 stycznia 1897 wg gregoriańskiego. W Królestwie Polskim – a więc także i w Lipnie – obowiązywała podwójna datacja. Link
madohora Re:Skąd Pola Negri wzięła się w Sosnowcu? 21.07.10, 15:35 zamknięty Na początku 1919 roku swoją przygodę z Sosnowcem na dworcu kolejowym rozpoczęła Apolonia Chałupiec (późniejsza gwiazda Hollywoodu) znana bardziej jako Pola Negri. Została ona zatrzymana podczas podróży z Warszawy do Berlina, wioząc niezgłoszoną do odprawy celnej kopię swojego pierwszego filmu "Niewolnica zmysłów". W ten sposób poznała komendanta sosnowieckiej policji Eugeniusza hr. Dąbskiego. Przypadkowa znajomość zakończyła się małżeństwem. W dniu 5 listopada 1919 roku poślubiła w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny hr. Dąbskiego i wraz z małżonkiem oraz jego matką zamieszkała przy ul. Kołłątaja 6. Jednak pobyt Poli Negri w Sosnowcu trwał zaledwie kilka miesięcy i w 1920 roku opuściła ona na zawsze nasz gród. Źródło Gazeta Wyborcza 23.10.2006 (fragmenty artykułu) Link
madohora Re:Skąd Pola Negri wzięła się w Sosnowcu? 21.07.10, 15:37 zamknięty Na przeciwko domu, w którym mieszkała Pola Negri natrafiamy na kolejny ślad Manufaktury Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:43 zamknięty Teraz podchodzimy pod Tatr Zagłębia. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 15:46 zamknięty Teatr Zagłębia powstał w 1897 roku jako 6. teatr na ziemiach polskich. Wzniesiony został wg planów architektonicznych Karola Steczkowskiego, pierwotnie planowany jako kompleks: Teatr Zimowy, Hotel Saski, Teatr Letni. Kilkakrotnie zmieniano nazwy tego obiektu: Teatr Polski (1920), Teatr Miejski (1927), Teatr Zagłębia (1955). Również wielokrotnie przebudowywano zabytkową bryłę. Obecny kształt zawdzięcza ostatniej modernizacji wykonanej w latach 1976-1978 i rozbudowie przeprowadzonej w 1992 roku. Uroczyste otwarcie Teatru Zimowego, którego budowa odbyła się przy współudziale Gwarectwa Hrabia Renard odbyło się 6 lutego 1897 roku. Wystawiono wtedy Zemstę Aleksandra Fredry. Pierwszym dyrektorem został Czesław Teofil Janowski, który sprowadził do Sosnowca własny zespół aktorski. Gmach teatru jak na ówczesne czasy był imponujący: miał widownię na 700 miejsc, loże, oświetlenie elektryczne, zdobione wnętrza portretami polskich pisarzy i kompozytorów. 15 lipca 1987 roku uruchomiono również Teatr Letni, który znajdował się w drewnianym obiekcie obok murowanego Teatru Zimowego. Na jego scenę przenoszono spektakle w sezonie letnim z macierzystej sceny. Przetrwał on do I wojny światowej, podczas której został rozebrany i spalony, nigdy nie został odbudowany. Teatr Zagłębia do dziś stara się zaoferować swoim widzom zróżnicowany repertuar oraz wyrównany poziom rzemiosła aktorskiego. W ostat nich latach na deskach teatru mogliśmy zobaczyć wiele przedstawień, które odniosły duży sukces. "Tango" Sławomira Mrożka zaintrygowało publiczność udaną próbą aktualizacji tekstu, wolną od nachalnej publicystyki. Kolejnym przedstawieniem była "Iwona księżniczka Burgunda" Witolda Gombrowicza, która była jednocześnie pierwszym spektaklem z cyklu Gombrowiczowskiego. "Kordian" Juliusza Słowackiego w reżyserii Zbigniewa Zasadnego zaskoczył wszystkich rozmachem, świetnym poprowadzeniem aktorów, ale także interpretacją romantycznego tekstu. Ten spektakl sprawił, że Teatr Zagłębia zaistniał na arenie ogólnopolskiej i wzbudził zainteresowanie krytyki. Sosnowiecki teatr otrzymał za ten spektakl 4 Złote Maski i został spektaklem roku. W ogólnopolskim konkursie na inscenizację dzieł wielkich romantyków organizowanych przez ZASP, aktorzy grający w tym przedstawieniu otrzymi 3 Nagrody Ministra Kultury i Sztuki. Teatr Zagłębia będąc teatrem artystycznym i zespołowym pozostaje teatrem "żywym" będąc zawsze ze swoim widzem. W 2009 roku został wyróżniony za ponad stuletnią działalność artystyczną i promocję regionu poprzez sztukę Zagłębiowską Nagrodą Humanitas Źródło: www.teatrzaglebia.pl Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 21.07.10, 22:48 zamknięty Nowy Pałac Schöna w Sosnowcu – jedna z dwóch rezydencji rodu Schönów. Wzniesiony na koniec XIX w. w stylu eklektycznym, na zlecenie Oskara Schöna. Obiekt powstał na działce zakupionej w 1885 r. przez rodzinę Schönów od hrabiego Mortimer-Tschischky'ego nad rzeką Przemszą. Pałac Franza i Emmy ukończono w 1903 r. Jako jedyny wśród pałaców sosnowieckich usytuowany jest w śródmieściu (ul. 1 Maja 19). Nad eklektycznym obiektem góruje neogotycka wieża. Początkowo otoczony przez rozległy park rozciągający się po obu stronach. Po przebudowie centrum po II wojnie światowej park pozostał w szczątkowej formie i stanowi on teren leśny przyległy do brzegów rzeki. W czasie I powstania śląskiego w 1919 r. gmach był siedzibą dowództwa powstania oraz siedzibą dowództwa obrony plebiscytu przygotowującego III powstanie śląskie w 1921 r. W 1923 r. obiekt został zaadaptowany na potrzeby sądu, któremu został wydzierżawiony, prawdopodobnie ze względu na trudności finansowe rodziny Schoenów. W okresie okupacji hitlerowskiej, mieścił się w nim Deutsches Haus. Od 1945 r. pełni ponownie funkcję siedziby sądu. Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 22.07.10, 12:43 zamknięty I znowu na chwilę zmieniamy klimat na...górnicze osiedle Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 22.07.10, 12:48 zamknięty Z pejzażu naszych miast zniknęło już mnóstwo wież szybowych, ale sosnowiecki szyb Anna ocaleje. Wieża zamieni się w punkt widokowy, a w budynku nadszybia będzie centrum wspinaczkowe, jakiego jeszcze region nie widział. Niewiele zostało z uruchomionej w drugiej połowie XIX wieku kopalni "Sosnowiec". Należący do miasta budynek dyrekcji kopalni ma zostać wyburzony. Ocaleją pamiętające początek XX wieku wieża szybu Anna i budynek nadszybia. Obiekty kilka lat temu kupił Wojciech Banasik, prywatny inwestor, który postanowił urządzić w nich nowoczesne centrum wspinaczkowe. - Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, czekamy tylko na pozwolenie na budowę - mówi Piotr Banasik, syn właściciela. Projekt rewitalizacji zabudowań został wysoko oceniony przez Śląskie Centrum Przedsiębiorczości i uzyskał dofinansowanie w wysokości 750 tys. złotych. Właściciele przyznają, że to spory zastrzyk finansowy. Wieża szybowa zostanie odrestaurowana. - Zamierzamy należycie ją wyeksponować, a na szczycie urządzić punkt widokowy - mówi Banasik. U stóp wieży powstanie kawiarenka. Właściciele zapewniają, że zabudowania zachowają industrialny klimat. W różnych punktach zamierzają wyeksponować pamiątki po działającym tu kiedyś zakładzie. Honda CR-V Wybierz Hondę CR-V PE z darmową homologacją. Sprawdź! www.honda.pl Lokata 10% na 3 miesiące Pakiet oszczędnościowy. Rewolucyjny iPad gratis! www.OpenFinance.pl Podpis elektroniczny Zapoznaj się z ofertą KIR S.A. i zamów zestaw do e-podpisu! www.kir.com.pl Gazeta Biznes Konstrukcja budynku nadszybia jest w bardzo dobrym stanie. Trzeba będzie rozebrać tylko resztki pokrywających ją ścian, a potem hala zostanie obudowana na nowo. W środku raj dla amatorów wspinaczki. - To będzie jedna z najfajniejszych ścian w Polsce. Bardzo zróżnicowana, oferująca różne stopnie trudności. Wspinać będzie się tu mogło zarówno kilkuletnie dziecko, jak i doświadczony zawodnik. Nie będzie też problemu, żeby organizować tu międzynarodowe zawody - mówi Banasik. Z pozwoleniem na budowę nie powinno być kłopotu. Urzędnicy chwalą współpracę z inwestorem, wolę zachowania pamiątek przemysłowego dziedzictwa i pomysł na ich zagospodarowanie. - W Sosnowcu, pewnie z racji bliskości Jury, jest sporo amatorów wspinaczki. Sami nawet chcieliśmy budować ściankę wspinaczkową w parku Środula, ale musieliśmy to odłożyć ze względów finansowych. Trzymamy kciuki za tę inwestycję - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik magistratu. Budowa może się rozpocząć jeszcze tego lata i potrwa około pół roku. Źródło: Gazeta Wyborcza 2010 Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 23.07.10, 12:22 zamknięty A tak wyglądało w ubiegłą sobotę na basenie w Sosnowcu. Nawet, gdyby mi dopłacali to bym się nie pisała na taki "odpoczynek" Zaraz mi się przypomniał kawał z dzisiejszego Dziennika. Para idzie w tłumie ludzi i naraz facet odzywa się do żony: - Wiesz, chyba jesteśmy już na plaży bo ja czuję pod stopami piasek Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 23.07.10, 12:27 zamknięty Przechodzimy obok kąpieliska oraz dość ciekawego obiektu przypominającego wieżę ciśnień - jest to prawdopodobnie jakaś stacja transformatorowa. By w końcu dojść pod Zamek Sielecki Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 23.07.10, 12:29 zamknięty Zamek Sielecki znajduje się w Sosnowcu-Sielcu. Zamek Sielecki położony na lewym brzegu Czarnej Przemszy to najstarszy obiekt w Sosnowcu. Swoją historią sięga średniowiecza. Użytkowany nieprzerwanie przez stulecia z czasem zatracił swój obronny charakter. Obecnie jest to trójskrzydłowa budowla z dziedzińcem. W przeszłości był nie tylko siedzibą szlachetnie urodzonych, ale i Gwarectwa hr. Renard, Muzeum Górnictwa oraz Muzeum Szkła Współczesnego. Obecnie w zamku ma siedzibę Sosnowieckie Centrum Sztuki – Zamek Sielecki. Ta samorządowa instytucja współtworzy kulturalne życie miasta organizując wystawy, koncerty i różnorodne spotkania kulturotwórcze. Jego historia sięga w daleką przeszłość. Jeszcze niedawno uważano, że powstał w 1620 r., ale dzięki badaniom archeologicznym i kwerendom w archiwach okazało się, że jego początki sięgają średniowiecza Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 23.07.10, 12:39 zamknięty Teraz wchodzimy do parku Sieleckiego by chociaż na chwilę schować się przed słońcem ale też aby dojść do Pałacu Dietla Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 23.07.10, 12:43 zamknięty Park Sielecki - park miejski w Sosnowcu, usytuowany przylegle do dzielnicy Sielec. Linię graniczną parku wyznacza ul. 3 Maja, zabudowania dzielnicy Sielec oraz ulica Mościckiego (dawna Nowotki). Największy z Sosnowieckich parków. Występuje tu około 60 gatunków drzew i krzewów, przy czym średni wiek drzew wynosi około 90 lat. Przez środek parku przepływa rzeka Czarna Przemsza. Park powstał przed rokiem 1835 po odbudowie z pożaru Zamku Sieleckiego, jako część dóbr rodziny Renardów. Uporządkowany na zlecenie hr. Andrzeja Renarda. W latach międzywojennych stał się parkiem miejskim, ogólnie dostępnym. W latach 60. XX w wyburzono część starej zabudowy parku, włącznie z ogrodzeniem. Zachowano jedynie Zamek Sielecki oraz zabytkową wieżyczkę, mieszczącą się obecnie pomiędzy blokami na wprost wejścia frontowego do hali lodowiska. W miejsce zniszczonej zabudowy parku wybudowano amfiteatr, dziś praktycznie nieistniejący, baseny kąpielowe funkcjonujące do dziś jako kąpielisko otwarte oraz sztuczne lodowiska, stanowiące bazę treningową drużyny hokejowej lokalnego klubu sportowego. W latach 90. XX w. rozmontowano słynny Pomnik Czynu Rewolucyjnego, znajdujący się wówczas w centralnym punkcie parku. Sławę pomnikowi przyniosła wysoka konstrukcja rurowa. Po likwidacji pomnika, marmurowy podest pozostały po pomniku oraz przyległy plac. Na miejscu dawnego pomnika wybudowano nowy monument. Obecny pomnik składa się z wizerunku orła białego (orzeł z godła Polski) oraz napisu : " Wolność Praca Godność ". W roku 2005, 9 czerwca powstał w zachodniej części parku, w pobliżu lodowiska SkatePark. Jest on drugim obiektem po drewnianym placu zabaw urozmaicającym wypoczynek w parku. Podest wokół obecnego pomnika adaptowany jest często na scenę muzyczną. W parku odbywają się imprezy cykliczne jak Dni Miasta, Dni Sportu czy Majówka Europejska. Na popularnych imprezach na terenie parku rozbijają się stragany oraz luna park. Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 23.07.10, 12:55 zamknięty Pałac Dietla - neobarokowy pałac Heinricha Dietela, położony w Sosnowcu przy ulicy Żeromskiego 2. Pierwsze plany budynku powstają w latach 80. XIX wieku, a sygnowane były przez Waligórskiego. Ostateczny projekt powstał w 1890 roku. Około roku 1900, wraz z pracami wykończeniowymi pałacu, powstaje założenie parkowe otoczone murem, z oranżerią i elementami małej architektury. Pałac wchodził w skład zespołu patronackiego, wraz z parkiem, zabudową dawnej fabryki, osiedlem robotniczym, a także kościołem ewangelickim. Jako rezydencja rodowa Dietlów pałac funkcjonował do roku 1945. W styczniu tegoż roku zajęty został przez komendaturę radziecką NKWD miasta na jej potrzeby. Wówczas wiele fragmentów pałacu oraz wyposażenie zostało zniszczonych. Do 1997 roku siedziba Szkoły Muzycznej. Od 1997 budynek znalazł się w rękach prywatnych. Od tego samego roku rozpoczęły się prace związane z renowacją budynku. Żródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 24.07.10, 07:37 zamknięty Park Żeromskiego (nazywany również parkiem Dietla) powstał pod koniec XIX wieku. Został założony przez Henryka Dietla - niemieckiego przemysłowca, który otworzył w Sosnowcu przędzalnię. Park przylegał do jego pałacu. Były w nim sztuczne groty, stawy o nieregularnych kształtach, wzgórza. Była tu oranżeria z tropikalnymi roślinami. Centralnym punktem parku było wzgórze wraz ze świątynią dumania. Po wojnie park Dietla stał się parkiem ogólnodostępnym parkiem miejskim. Niestety, czasy świetności ma on już za sobą. Wyburzono parkowe mury, a na terenach parku powstała kryta pływalnia i hala widowiskowo-sportowa. Jedynie nastarsze, ponad stuletnie drzewa i stare fotografie pamiętają piękno i wyjątkowość tegoż miejsca. Źródło: Poznaj.Sosnowiec.pl Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 24.07.10, 07:41 zamknięty Jak ja dorwę tego drania To mu dam Świątynię Dumania Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 24.07.10, 07:52 zamknięty Sosnowiecka Szkoła Realna – ufundowana w 1894 r. przez Heinricha Dietla pierwsza szkoła średnia w Sosnowcu. Działalność szkoły zainaugurowano 29 października 1894 r. w obecności przedstawiciela Imperium Rosyjskiego (pod którego zaborem znajdował się Sosnowiec) i licznie zgromadzonych ludzi. Szkoła pomieściła się w Pogoni, początkowo w odpowiednio przystosowanym budynku fabrycznym. Dla jej uczniów Heinrich Dietel zorganizował, w porozumieniu z dyrekcją kolei, dojazd specjalnym pociągiem. Ciągły wzrost uczniów i rozwój szkoły pod względem programowym skłonił Heinricha Dietla do ufundowania okazałego gmachu na jej potrzeby. Został on wzniesiony w Pogoni pomiędzy 1895 a 1898 r. według projektu Antoniego Jasieńczyka-Jabłońskiego w stylu neorenesansu północnego. Uroczyste otwarcie nowego budynku miało miejsce 3 grudnia 1898 r. Finansowana przez Dietlów Sosnowiecka Szkoła Realna działała do 1915 r. Prymat cara narzucał formę kształcenia ukierunkowaną na rusyfikację, co jednak nie umniejsza tej ogromnej zasługi Heinricha Dietla dla sosnowieckiej oświaty. Źródło: Wikipedia Ostatnio budynek był siedzibą Uniwersytetu Śląskiego ale z informacji uzyskanych kilka dni temu został wystawiony na przetarg i obecnie - również z braku zainteresowania potencjalnych nabywców stoi pusty Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 24.07.10, 08:04 zamknięty Urodził się w Białej Krakowskiej, był synem nauczyciela Tytusa Zegadłowicza i Elżbiety Kaiszarówny. Dzieciństwo spędził w Gorzeniu Górnym niedaleko Wadowic. Uczęszczał do gimnazjum w Wadowicach, ukończył je w 1906. Studiował polonistykę, germanistykę i historię sztuki na UJ, a następnie w Wiedniu i w Dreźnie. W latach 1929-1931 mieszkał w Poznaniu, pracując jako kierownik literacki Teatru Polskiego, doradca Księgarni św. Wojciecha, redaktor czasopism. W 1932 wrócił do Gorzenia. Pracował wówczas w teatrze katowickim i wykładał historię sztuki w konserwatorium w Katowicach. W 1933 z okazji dwudziestopięciolecia twórczości otrzymał honorowe obywatelstwo Wadowic, które odebrano mu trzy lata później z powodu powieści "Zmory". W 1936 nawiązał współpracę z jednolitofrontowym "Dziennikiem Popularnym".27 lipca 1915 poślubił Marię Kurowską, ze związku tego urodziły się dwie córki Halszka (1916) i Atessa (1920). Zadebiutował w 1908. W latach 1919-1921 pracował w Ministerstwie Kultury i Sztuki. W 1921 wszedł do redakcji czasopisma "Ponowa". W tym samym roku wraz z Edwardem Kozikowskim założył w Gorzeniu Górnym grupę poetycką "Czartak" (działała do 1929 r.) i zainicjował wydawanie czasopisma "Czartak". Pisał poezje, organizował spotkania artystów, gromadził wiele artystycznych dzieł. Dał się poznać jako znakomity (choć także mocno krytykowany) tłumacz z języka niemieckiego (Faust Goethego). Był odkrywcą swoistego fenomenu rzeźbiarstwa ludowego – świątkarza Jędrzeja Wowry. Zmarł w Sosnowcu w wieku 52 lat. Pochowany jest na cmentarzu parafii św. Tomasza na pograniczu Pogoni i Małobądza (w granicach Będzina). Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 24.07.10, 08:18 zamknięty Pałac Schönów (przy ulicy Chemicznej) - neobarokowy pałac miejski z 1885 należący niegdyś do fabrykanckiej rodziny Schönów, wzniesiony przez Ernsta Schöna, otoczony parkiem, obecnie siedziba Muzeum w Sosnowcu, wybudowany wzdłuż północnego krańca przędzalni czesankowej. Usytuowany jest w centrum miasta po wschodniej stronie rzeki Czarna Przemsza. Otoczony parkiem - obecnie w mocno okrojonej postaci. Wzniesiony w końcowych latach XIX wieku w stylu eklektyzmu, na działce zakupionej w 1885 roku przez rodzinę Schönów od hrabiego Mortimer-Tschischky'ego. Druga siedziba rodu Schönów. Dokładnie Pałac Franza i Emmy Schönów. Ukończono w roku 1903. Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 24.07.10, 08:29 zamknięty Na zakończenie podchodzimy pod obelisk upamiętniający żydów pomordowanych w Sosnowieckim getcie Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 25.07.10, 15:42 zamknięty Po raz kolejny skorzystaliśmy z wycieczek organizowanych w ramach promocji miasta Bytomia. Tym razem Wydział Promocji Urzędu Miasta zaproponował trasę pod nazwą Bytom nostalgiczny. Trasa zaczynała się na rynku w Bytomiu - ja dołączyłam do wycieczki dopiero pod Urzędem Miasta(o rynku i ulicach wokół rynku już wam pisałam). Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 25.07.10, 15:49 zamknięty Zatrzymujemy się pod gmachem Urzędu Miasta w Bytomiu. Budynek został wybudowany w 1915 roku jako gmach Sądu Cywilnego. W latach sześćdziesiątych XX wieku przeniesiono do niego siedzibę władz miejskich Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 25.07.10, 16:08 zamknięty Teraz dochodzimy do skrzyżowania ulic Chrzanowskiego i Tarnogórskiej, gdzie prawie na rogu stoi olbrzymi funkcjonalistyczny gmach szkolny. Budynek powstał w roku 1938 według projektu Stűtza i Brűcka. Budynek w w roku 1938 czyli w momencie oddania go do użytku uchodził za najbardziej nowoczesny na Śląsku. Warto zwrócić uwagę na rzeźby umieszczone w narożnikach. Jedna z nich przedstawia matkę z synek a druga trzech nagich chłopców autorstwa Tuckermanna. Obecnie budynek jest siedzibą Gimnazjum Nr 1 Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 12:39 zamknięty Teraz dochodzimy do ulicy Strzelców Bytomskich a przed nami znajduje się funkcjonalistyczno - ekspresjonistyczny budynek I Liceum Ogólnokształcącego wybudowany w 1929 roku jako Realgymnasium. Budynek jest zbudowany według projektu Stutza oraz Wolffa. Liceum obecnie nosi nazwę Jana Smolenia i kultywuje tradycje międzywojennego Gimnazjum Polskiego w Bytomiu. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 12:43 zamknięty Z daleka podziwiamy neorenesansową willę z 1890 roku będąca dawnym domem architekta Wygascha Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 12:47 zamknięty Podchodzimy pod modernistyczny budynek z 1911 roku będący kiedyś Oddziałem Obserwacyjnym Szpitala Zakaźnego. Budynek ten był również siedzibą różnych organizacji społecznych i kulturalno - oświatowych a w latach 1932 - 1939 siedzibą Gimnazjum Polskiego w Bytomiu co upamiętnia stosowna tablica. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 12:52 zamknięty Teraz podchodzimy pod secesyjny budynek Szkoły Podstawowej nr 5 z 1904 roku według projekti C. Bruggera. Przed wojną szkoła nosiła imię zasłużonego burmistrza Bytomia Georga Brunninga. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 12:58 zamknięty Zaraz obok gmachu szkoły znajduje się secesyjna willa z 1901 roku należąca do burmistrza Georga Bruninga wybudowana również według projektu C. Bruggera. Na uwagę zasługuje ciekawa elewacja budynku stanowiąca motyw drzewa z herbem Bytomia. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:07 zamknięty Idąc dalej podchodzimy pod neogotycki gmach polsko - japońskiej szkoły komputerowej. Gmach ten był kiedyś siedzibą konwiktu - internatu dla chłopców. Konwikt zbudowano z funduszy kościelnych w 1900 roku. Projekt Jackischa. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:20 zamknięty Docieramy do bramy cmentarza katolickiego Mater Dolorosa założonego w 1868 roku. Centralny punkt zajmuje neogotycka kaplica Matki Boskiej Bolesnej wg projektu H.Heer zbudowana w 1882 roku z fundacji J. Garus. W jej wnętrzu umieszczono epitafium poety ks. Norberta Bończyka. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:25 zamknięty Tutaj też stoi grobowiec ks. Józefa Szafranka - działacza narodowego, posła do Pruskiego Zgromadzenia Narodowego w okresie Wiosny Ludów. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:26 zamknięty Norbert Bonczyk (także Bończyk, Bontzek; ur. 6 czerwca 1837 w Miechowicach, zm. 18 lutego 1893 w Bytomiu), ksiądz katolicki, poeta, autor artykułów do Zwiastuna Górnośląskiego, działacz na rzecz polskości Śląska[1] i orędownik czystości mowy polskiej na Śląsku. Wieloletni współpracownik księdza Józefa Szafranka. Pochodził ze zniemczonej rodziny górniczej. Syn sztygara kopalni cynku i ołowiu Maria w Miechowicach. W latach 1851-1858 uczęszczał do liceum w Gliwicach, po ukończeniu którego wstąpił na wydział teologii katolickiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Uczęszczał też na wykłady z językoznawstwa i literatury. Powoli stawał się coraz bardziej Polakiem. Święcenia kapłańskie przyjął w 1862 i został wikarym w Piekarach Śląskich, a w 1865 w Bytomiu w parafii NMP, gdzie pracował do śmierci. W 1874 objął obowiązki proboszcza w swej parafii, ale ze względu na negatywne nastawienie władz państwowych nie otrzymał wówczas oficjalnego tytułu proboszcza. Tytuł ten dostał dopiero w 1886. W r. 1869 założył polskie kasyno. Prowadził w nim co niedziela odczyty i pogadanki w języku polskim. Od czasów studenckich zaangażowany w działalność społeczną oraz w literacką. We Wrocławiu działał w Towarzystwie Literacko-Słowiańskim [2], po powrocie na Górny Śląsk pisał do Zwiastuna Górnośląskiego. W 1871 roku założył w Bytomiu Towarzystwo Św. Alojzego, organizację społeczno kulturalną dla młodzieży[3]. Był też działaczem katolickiej partii Centrum i współorganizatorem ruchu spółdzielczego na Górnym Śląsku. Z jego inicjatywy powstały kościoły pw. Św. Trójcy i na wzgórzu Św. Małgorzaty w Bytomiu[4]. Mocno zaangażowany w propagowanie języka polskiego, choć w okresie młodzieńczym pisał wiersze również po niemiecku i łacinie. Oprócz tego przekładał literaturę niemiecką na polski, zwłaszcza Goethego i Schillera. Za wydanie po polsku książki Stary Bóg żyje skazany przez władze niemieckie na więzienie w 1872, odbył 2 miesiące kary. Jednym z przesłań jego poezji była teza o nieustającej polskości Górnego Śląska. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:28 zamknięty ózef Szafranek – urodził się 18 lutego 1807 w Gościęcinie koło Koźla w rodzinie niemieckiego młynarza – ksiądz katolicki, działacz społeczny, polityczny, autor i wydawca. Przeciwstawiał się germanizacji. Święcenia kapłańskie przyjął 9 marca 1831 r. we Wrocławiu. W latach 1831-1832 był wikarym w Grzędzinie. W latach 1832-1839 był wikarym w Raciborzu. W 1839 r. założył pierwsze w Europie koło czytelnicze w Bytomiu. Od roku 1840 aż do śmierci, był proboszczem bytomskiej parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Udzielał się politycznie: W latach 1848-1849 był posłem do Pruskiego Zgromadzenia Narodowego; w 1848 r. w okręgu bytomsko-tarnogórskim, a w 1849 r. w okręgach żorskim i gliwickim. Pierwotnie zasiadał w ławach lewicy (niemieckich demokratów), a w kolejnej kadencji przeniósł się do Koła Polskiego, po wstąpieniu do niego Marcina Gorzołka. „W konstytuancie pruskiej ks. Szafranek oświadczył w dniu 24 VIII 1848 r., iż Górnoślązacy nie interesują się dążnościami politycznymi Polaków w Poznańskiem i chodzi im jedynie o sprawy językowe”[1]. Uczestnicy wieców, w których przemawiał wznosili okrzyki: "Niech żyje narodowość śląska"[2]. Częstokroć przypisuje mu się założenie Ligi Polskiej, tymczasem nie jest nawet naukowo stwierdzone, że do niej należał[3]. Podczas Wiosny Ludów w dniu 21 lipca 1848 r. w niemieckim Zgromadzeniu Narodowym, ks. Szafranek postawił wniosek, w którym zażądał w ośmiu punktach praw dla "po polsku mówiących Ślązaków"[4]. Dotyczyły one m.in: * zagwarantowania i pielęgnowania języka polskiego na Górnym Śląsku, * wydawania praw, rozkazów, dekretów, rozporządzeń, nakazów i obwieszczeń w języku polskim i w wystarczającej ilości, * uczynienia języka polskiego językiem wykładowym w udzielaniu nauki religii i nauki elementarnej w powiatach, wsiach i koloniach zamieszkanych przeważnie przez Polaków. W 1851 r. musiał zrzec się mandatu, gdyż jego wypełnianie kolidowało z pracą duszpasterską, wcześniej krytykowany przez zwierzchników za swoją lewicową postawę (gdy biskup zakazał mu zasiadania w ławach poselskich lewicy – stał przez całe posiedzenia), a tym samym zakończyć karierą polityczną. Działał w ruchu trzeźwości ks. Jana Alojzego Ficka z Piekar Śląskich. W czasie epidemii cholery i tyfusu opiekował się chorymi, ubogimi i sierotami. W roku 1855 napisał list do bytomskiego magistratu, motywujący potrzebę utrakwistycznego (dwujęzycznego) szkolnictwa. Jednak w roku 1856 wbrew jego intencjom podzielono klasy dwujezyczne na polskie i niemieckie[4]. Założył pierwszą żeńską szkołę zawodową w 1853 r. oraz przyczynił się do założenia polskiego katolickiego gimnazjum w Bytomiu w 1867 r. a także w roku 1869 szkoły średniej dla dziewcząt i ochronki. Współzałożyciel kasyna katolickiego; twórca Stowarzyszenia Rodzin Chrześcijańskich. Zakładał „szkoły niedzielne”, wprowadził msze św. szkolne, nabożeństwa i kazania dla dzieci; wprowadził zwyczaj częstego przystępowania do Komunii św.; organizował pielgrzymki do Piekar i na Górę Świętej Anny. * Od 1844 r. wydawał kalendarze; * w 1846 r. – opracował zbiór polskich i niemieckich pieśni kościelnych; * w 1850 r. – wydał Leksykon języka górniczego; * w 1855 r. – Żywoty dwóch błogosławionych jezuitów Jana Britto i Andrzeja Boboli. Po zabronieniu w czasach Kulturkampfu nauczania języka polskiego w szkołach elementarnych w 1872 r. został przez władze pruskie w roku następnym odsunięty od nadzoru nad szkołami. Wskutek obrażeń po wypadku zmarł w dniu 7 maja 1874 r. Na jego pogrzebie w języku polskim wygłosił mowę ks. Stabik. Księdza Józefa Szafranka pochowano na cmentarzu Mater Dolorosa w Bytomiu. Źródło; Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:31 zamknięty Na cmentarzu znajduje się też symboliczny grób ks. Jerzego Popiełuszki Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:40 zamknięty Jerzy Aleksander Popiełuszko, wcześniej Alfons Popiełuszko[1] (ur. 14 września[2][3][4] 1947 w Okopach, zm. 19 października 1984 we Włocławku) – polski prezbiter, kapelan warszawskiej "Solidarności", zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, błogosławiony Kościoła katolickiego. Rodzice Jerzego Popiełuszki – Władysław (1910–2002) i Marianna z Gniedziejków (ur. 1920[5]) prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli pięcioro dzieci, jedna z córek zmarła w dzieciństwie. Rodzina była wielopokoleniowa, mieszkali z nimi dziadkowie. W domu kultywowano pamięć stryja Alfonsa Popiełuszki, członka partyzantki akowskiej, który zginął po wojnie z rąk sowieckich.Popiełuszko był ministrantem i wyróżniał się głęboką religijnością. Był typem samotnika. Pierwszą Komunię Świętą i bierzmowanie przyjął w tym samym roku – 1956. W latach 1961–1965 uczęszczał do liceum w Suchowoli. Był sumienny, ale uczył się przeciętnie. Z powodu jego religijności rodzice byli wzywani do szkoły.Po maturze, 24 czerwca 1965 wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku studiów został skierowany do przymusowej zasadniczej służby wojskowej, którą odbywał w latach 1966–1968 w specjalnej jednostce dla kleryków o zaostrzonym rygorze w Bartoszycach (54 szkolny batalion ratownictwa terenowego – JW 4413)[8]. 28 maja 1972 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego, a 11 czerwca 1972 odprawił prymicyjną mszę świętą w kościele w Działoszynie[9]. Następnie pracował w parafiach w Ząbkach (1972–1975) i Aninie (1975–1978). Z Anina został przeniesiony do Warszawy, gdzie był księdzem w kościołach: Dzieciątka Jezus, św. Anny, a od czerwca 1980 św. Stanisława Kostki.W latach 1974–1976 był studentem Studium Pastoralnego Instytutu Teologii Pastoralnej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego[10]. W 1978 został duszpasterzem środowisk medycznych w Warszawie. Od sierpnia 1980 był związany ze środowiskami robotniczymi, aktywnie wspierał także "Solidarność". W czasie strajku został wysłany do odprawiania mszy w Hucie Warszawa, w stanie wojennym w kościele św. Stanisława Kostki organizował Msze za Ojczyznę. Swoją działalnością duszpasterską i nauczaniem opartym na przesłaniu: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (św. Paweł, Rz 12,21)[11], nauczaniu papieża Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego, niezłomnością i odwagą a także wsparciem dla prześladowanych robotników i działaczy związkowych przez władze PRL podczas stanu wojennego zyskał autorytet, szerokie poparcie społeczne i popularność w Warszawie, a później także w innych miastach. Działalność ks. Jerzego Popiełuszki ówczesne władze PRL uznały za krytykę i sprzeciw wobec systemu komunistycznego. 19 maja 1983 prowadził pogrzeb Grzegorza Przemyka[12]. We wrześniu 1983 zorganizował pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną Górę; 30 września odprawił mszę świętą na wałach. W czasie stanu wojennego wielokrotnie oskarżany przez władze PRL o zaangażowanie w działalność polityczną, stał się celem działań operacyjnych Służby Bezpieczeństwa. Akcję rozpracowywania księdza o kryptonimie "Popiel" rozpoczęto najpewniej w drugiej połowie 1982. Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:43 zamknięty Ksiądz Jerzy Popiełuszko był inwigilowany przy pomocy co najmniej czterech tajnych współpracowników. Wśród nich byli duchowni – tu szczególnie aktywny był ksiądz Michał Czajkowski (TW "Jankowski") a także osoby świeckie, jak np. blisko współpracujący z kapłanem działacz KPN Tadeusz Stachniak (TW "Miecz" i "Tarcza")[14]. 2 grudnia 1983 doręczono mu wezwanie na przesłuchanie[15]. 12 grudnia Popiełuszko dobrowolnie stawił się w Pałacu Mostowskich, siedzibie Komendy Stołecznej MO. Tu wiceprokurator Anna Jackowska odczytała decyzję o wszczęciu śledztwa w kierunku przestępstwa z art. 194 kk w zw. z art. 58 kk, to jest, że: Quote-alpha.png przy wykonywaniu obrzędów religijnych (...), w wygłaszanych kazaniach nadużywał wolności sumienia i wyznania w ten sposób, że permanentnie oprócz treści religijnych zawierał w nich zniesławiające władze państwowe treści polityczne, a w szczególności pomawiał, że te władze posługują się fałszem, obłudą i kłamstwem, poprzez antydemokratyczne ustawodawstwo niszczą godność człowieka, a także pozbawiają społeczeństwo swobody myśli oraz działania, czym nadużywając funkcji kapłana, czynił z kościołów miejsce szkodliwej dla interesów PRL propagandy antypaństwowej. Za zarzucane czyny Popiełuszce groziła kara 10 lat pozbawienia wolności. Przesłuchanie trwało kilka godzin, zadawano absurdalne pytania w rodzaju: "Dlaczego ksiądz deformuje hostię podczas liturgii?". Chodziło o prezentowanie hostii w rękach rzekomo ustawionych w pozycji litery V – symbolu zwycięstwa używanego przez "Solidarność"[16]. Po zakończeniu przesłuchania w mieszkaniu księdza zarządzono rewizję (znaną później jako prowokację na Chłodnej). Przed domem czekali na księdza dziennikarze telewizyjni. Esbecy wkroczyli jako pierwsi, bez wahania otwierając różne skrytki. Ujawniono między innymi granaty łzawiące, naboje do pistoletu maszynowego, różne materiały wybuchowe, farby drukarskie[17] – podrzucone do mieszkania przez esbeków[18]. Zatrzymanego zwolniono nazajutrz, dzięki interwencji arcybiskupa Bronisława Dąbrowskiego u ministra spraw wewnętrznych Czesława Kiszczaka. Natychmiast po tym wydarzeniu postać ks. Popiełuszki stała się przedmiotem licznych ataków propagandowych i publicystycznych władz komunistycznych. Sprawę rewizji na Chłodnej opisano w artykule Michała Ostrowskiego Garsoniera obywatela Popiełuszki, który ukazał się 27 grudnia 1983 w "Expressie Wieczornym". Artykuł został nagłośniony także przez inne media, jego omówienia zamieszczały inne gazety, odczytano go w I i IV Programie Polskiego Radia[19]. Ksiądz Popiełuszko próbował skontaktować się z autorem artykułu, jednak okazało się, że taka osoba w redakcji nie pracuje. Przesłanego sprostowania gazeta nie wydrukowała[20]. Wielokrotnie wzywano księdza na przesłuchania. Zarzuty przedstawiono mu 12 lipca 1984[21]. Ostatecznie do procesu nie doszło wskutek amnestii z 22 lipca 1984[22]. We wrześniu 1984 Popiełuszko przygotował II pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną Górę. Spotkał się wtedy m.in. z Lechem Wałęsą oraz z ks. Henrykiem Jankowskim[23]. Nasilenie ataków [edytuj] 12 września 1984 rozpoczęła się nowa faza ataków na księdza Popiełuszkę. Sygnał dała radziecka "Izwiestija". Leonid Toporkow napisał wtedy między innymi: Quote-alpha.png (...) przekształcił swoje mieszkanie w składnicę literatury nielegalnej i ściśle współpracuje z zaciekłymi kontrrewolucjonistami. Ma się wrażenie, że nie czyta z ambony kazań, lecz ulotki napisane przez Bujaka. Zieje z nich nienawiść do socjalizmu[24]. 13 września odbyło się spotkanie Wojciecha Jaruzelskiego z Czesławem Kiszczakiem i innymi wysokimi urzędnikami, podczas którego Jaruzelski miał powiedzieć do Kiszczaka: "Załatw to, niech on nie szczeka"[25]. Wkrótce potem Jerzy Urban, piszący pod pseudonimem Jan Rem, nazwał kazania Popiełuszki "seansami nienawiści"[26]. 17 września Urząd do Spraw Wyznań wystosował ostre pismo do Episkopatu, w którym naciskał na zaprzestanie tolerowania przez biskupów wystąpień niektórych duchownych. Wymieniono w nim wprost nazwisko księdza Popiełuszki[27]. Wzmogły się anonimy kierowane do księdza (np. "Zostaniesz bohaterem narodowym numer dwa – po Przemyku")[28]. 13 października przyszli mordercy księdza próbowali zatrzymać jego samochód koło Gdańska, rzucając w szybę kamieniem. Kierowcy udało się opanować pojazd i uciec. Później okazało się, że funkcjonariusze mieli wówczas w samochodzie między innymi: narzutę, worki, łopaty i kamienie[29]. Szykany i naciski władz, rosnące zagrożenie oraz kłopoty zdrowotne ks. Popiełuszki były przyczyną, dla której prymas Józef Glemp zaproponował mu 16 października 1984 wyjazd na studia do Rzymu, pozostawiając jednak decyzję samemu zainteresowanemu. Popiełuszko z propozycji nie skorzystał[30]. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:44 zamknięty 19 października 1984 ks. Popiełuszko przybył na zaproszenie do parafii pw. św. Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Spotkanie to zakończył zdaniem: "Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy". W tym samym dniu, wracając do Warszawy, na drodze do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, Jerzy Popiełuszko wraz ze swoim kierowcą Waldemarem Chrostowskim zostali uprowadzeni przez funkcjonariuszy Samodzielnej Grupy "D" Departamentu IV MSW w mundurach funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego MO. Chrostowskiemu udało się uciec z kabiny samochodu, Popiełuszkę skrępowano i przewożono w bagażniku. 30 października z zalewu na Wiśle koło Włocławka wyłowiono jego zwłoki. Ręce skrępowano tak, by próby poruszania nimi zaciskały pętlę na szyi. Ciało obciążone było workiem wypełnionym kamieniami. Zbadano je w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku pod kierunkiem prof. Marii Byrdy. W czasie sekcji wykazano ślady torturowania. Zabójstwo i ujawnienie prawdy o nim wywołało wstrząs i oburzenie społeczne. Pogrzeb 3 listopada 1984 zgromadził olbrzymie tłumy i przekształcił się w wielką manifestację. Popiełuszko został pochowany na terenie kościoła parafialnego św. Stanisława Kostki w Warszawie, na terenie w kształcie niewielkiego kurhanu, pod nagrobkiem w kształcie krzyża. Miejsce to jest ogrodzone kamieniami połączonymi łańcuchem, tworzącymi w kompozycji z nagrobkiem różaniec. Pod koniec 2002 prokurator Andrzej Witkowski z pionu śledczego IPN w Lublinie zasugerował nową wersję zabójstwa ks. Popiełuszki podważającą dotychczasowe ustalenia sądu w Toruniu. Trwają starania nad ustaleniem czy za zabójstwem stały osoby "wyżej postawione w hierarchii partyjno-państwowej"[31]. W 2008 sformułowaną przez Witkowskiego hipotezę, zakładającą, że Jerzy Popiełuszko nie zginął 19 lecz 25 października, po kilkudniowych torturach w bunkrach w Kazuniu, ponownie przywołał były prokurator IPN Leszek Pietrzak[32][33]. Hipoteza ta została skrytykowana jako nie poparta materiałem dowodowym przez m.in. Witolda Kuleszę i Krzysztofa Piesiewicza[34]. Pomoc w uprowadzeniu i współpracę z SB zarzucano również Waldemarowi Chrostowskiemu[35]. Historyk Jan Żaryn uważa, że ta teza nie ma oparcia w zachowanym materiale dowodowym[36]. Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:46 zamknięty W tzw. procesie toruńskim toczącym się od 27 grudnia 1984 do 7 lutego 1985 przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu trzej oficerowie MSW: kpt. Grzegorz Piotrowski (naczelnik wydziału Departamentu IV), por. Leszek Pękala i por. Waldemar Chmielewski zostali oskarżeni i skazani za uprowadzenie, torturowanie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki, zaś ich przełożony płk Adam Pietruszka (zastępca dyrektora Departamentu IV MSW) – za sprawstwo kierownicze zbrodni. Prokurator Leszek Pietrasiński żądał kary śmierci dla Piotrowskiego oraz kar pozbawienia wolności dla pozostałych oskarżonych. Sąd, któremu przewodniczył SSW Artur Kujawa, a sprawozdawcą był SSW Jurand Maciejewski, wymierzył Grzegorzowi Piotrowskiemu karę 25 lat pozbawienia wolności, Adamowi Pietruszce – 25 lat, Leszkowi Pękali – 15 lat, Waldemarowi Chmielewskiemu – 14 lat. W 1986 w wyniku interwencji Czesława Kiszczaka[37] trzem sprawcom złagodzono karę: Adamowi Pietruszce karę 25 lat zamieniono na 15 lat, Leszkowi Pękali z 15 lat obniżono do 10 lat, Chmielewskiemu z 14 lat do 8. W grudniu 1987 sprawców objęła kolejna amnestia – Pietruszce złagodzono karę z 15 do 10 lat (wyszedł na wolność w 1995); Pękali z 10 do 6 lat, Chmielewskiemu z 8 do 4 lat i 6 miesięcy. Piotrowskiemu zamieniono karę z 25 na 15 lat, wyszedł na wolność w 2001. Po latach dokument podpisany przez gen. Kiszczaka odnaleźli historycy IPN. Pismo jest datowane na 26 listopada 1987. Adresatem jest Józef Żyta, prokurator generalny PRL. Kiszczak wnosił o "złagodzenie orzeczonych prawomocnie kar pozbawienia wolności wobec Grzegorza Piotrowskiego, Adama Pietruszki, Leszka Pękali i Waldemara Chmielewskiego". Proces ten, podobnie jak następny dotyczący tej sprawy, a obejmujący jako oskarżonych gen. Władysława Ciastonia i gen. Zenona Płatka (obaj w 1994 zostali uniewinnieni z zarzutu współsprawstwa), nie ujawnił wszystkich okoliczności i inspiratorów zbrodni, co budzi do dziś liczne dyskusje. Oficjalna wersja uprowadzenia i morderstwa była wielokrotnie kwestionowana Według stanu na październik 2009 w 73 polskich miastach znajdowały się ulice ks. Jerzego Popiełuszki, ponadto 4 ronda i 3 place. 21 szkół w Polsce i dwie polonijne przybrały sobie go za patrona. Jego postać upamiętniało 70 pomników, w tym 8 poza granicami kraju[48]. Grób Jerzego Popiełuszki znajduje się przed frontonem kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie. Jest on od lat 80. XX wieku celem licznych pielgrzymek i oficjalnych wizyt, m.in. 14 czerwca 1987 modlił się przy nim papież Jan Paweł II. Szacuje się, że w ciągu 10 lat miejsce to odwiedziło ok. 18 mln ludzi[48]. Na terenie parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie znajdują się ponadto: dzwon, pomnik i muzeum (otwarte 16 października 2004) poświęcone pamięci błogosławionego. W Suchowoli przy stojącym przy rynku kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła znajduje się symboliczny grób i pomnik Jerzego Popiełuszki[49], a w samym mieście również izba pamięci. Na terenie kościoła św. Trójcy w Ząbkach, gdzie w latach 1972–1975 Popiełuszko pełnił funkcję wikarego znajdują się tablica pamiątkowa z 1989 i pomnik z 1997[50]. Ponadto pomniki ks. Jerzego Popiełuszki znajdują się m.in. w Białystoku, Bydgoszczy, Częstochowie[51], Poznaniu, Chicago i Nowym Jorku. 6 czerwca 2010, w dniu beatyfikacji arcybiskup lubelski Józef Życiński dekretem erygował parafię pw. bł. Ks. Jerzego Popiełuszki w Lublinie na terenie dekanatu Lublin – Południe[52]. Imię ks. Jerzego Popiełuszki noszą: od 2006 ZSO w Brzeziu, a od 2007 Gimnazjum nr 2 w Ząbkach[53]. W 1985 Polski kompozytor Andrzej Panufnik, przebywający na emigracji w Wielkiej Brytanii, skomponował Koncert fagotowy dedykowany pamięci ks. Jerzego Popiełuszki[54]. W 1986 brytyjski artysta Muslimgauze wydał płytę Flajelata poświęconą antysowieckim dysydentom, gdzie jako jeden z utworów włączył homilię ks. Jerzego Popiełuszki. W 1988 na podstawie wydarzeń związanych z jego śmiercią powstał film Agnieszki Holland Zabić księdza, natomiast w 2009 odbyła się premiera filmu fabularnego Rafała Wieczyńskiego Popiełuszko. Wolność jest w nas. Z filmu pochodzą piosenki Sługa wykonana przez zespół Rewelersi oraz Tylko miłość Violi Brzezińskiej. 13 października 2009, w związku z 25. rocznicą śmierci, ks. Jerzy Popiełuszko został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego[55]. W 2010 wyemitowano poświęcony księdzu Popiełuszce pieniądz lokalny – dukat warszawski[56]. Proces beatyfikacyjny [edytuj] Pomimo niesłabnącego kultu prywatnego osoby księdza Popiełuszki przez wiele lat nie otwierano procesu beatyfikacyjnego. Nakładały się na to liczne przyczyny, m.in. obawa o oskarżenia o próbę politycznego jego wykorzystywania, trwające procesy zabójców, pojawiające się nowe dokumenty, które wymagały zbadania[57][58]. Istnieje także możliwość, że były próby jego hamowania przez polski aparat państwowy, choćby przez wysuwane sugestie, że zginął on z przyczyn politycznych, a nie za wiarę, co warunkowało wyniesienie zabitego na ołtarze. Pojawiły się one z ust generała Wojciecha Jaruzelskiego już jesienią 1984[59]. Proces beatyfikacyjny księdza Jerzego Popiełuszki oficjalnie otwarto 8 lutego 1997 w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Warszawie, a etap diecezjalny procesu zakończono dokładnie cztery lata później[60]. Rozpoczęcie procedury i zamknięcie jej pierwszego etapu w tym terminie uznano za sukces[57]. W trakcie tego etapu przesłuchano 44 świadków. Prace posuwały się szybko dzięki dobrze zorganizowanemu już archiwum księdza, prowadzonym przez wolontariuszy z Katarzyną Soborak na czele[58]. 3 maja 2001 nastąpiło wszczęcie prac przez Kongregację ds. Kanonizacyjnych. Positio opracowali: ks. Zbigniew Kiernikowski, a następnie ks. Tomasz Kaczmarek[58]. W 2002 Kongregacja wydała dekret o ważności akt procesu[61]. Na początku 2009 na prośbę polskich biskupów papież zgodził się na nadanie sprawie priorytetu i dzięki temu ominięcie 10-letniej kolejki[62][58]. 19 grudnia 2009 Benedykt XVI podpisał dekret o męczeństwie ks. Jerzego Popiełuszki[58]. 15 lutego 2010 metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz ogłosił datę beatyfikacji ks. Jerzego – 6 czerwca 2010, w Święto Dziękczynienia[63][64]. 7 kwietnia 2010 dokonano ekshumacji szczątków ks. Jerzego Popiełuszki w celu pobrania cząstek kości, które staną się relikwiami[65]. Ogłoszenie ks. Jerzego Popiełuszki błogosławionym Kościoła katolickiego odbyło się 6 czerwca 2010 w Warszawie na placu Piłsudskiego. Mszy świętej beatyfikacyjnej przewodniczył abp Angelo Amato, prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych, który w imieniu papieża Benedykta XVI odczytał akt beatyfikacyjny. Źródło: Wikipedia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:51 zamknięty Na cmentarzu Mater Dolorosa znajdują się też groby Antoniego Józefczaka, Józefa Kwietniewskiego. A pod murami naprzeciw wejścia znajduje się zespół zrewaloryzowanych kaplic z XIX, XX wieku o ciekawej architekturze min. Ignatza Hakuby z 1910 roku, radnego miejskiego, założyciela licznych fundacji na rzecz Bytomia. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 13:53 zamknięty gnatz Hakuba BIZNESMEN I FILANTROP Ignatz Hakuba urodził się 29 lipca 1841 roku w Bytomiu jako dziecko niezamożnych rodziców. W tym czasie, kiedy dopiero zaczynał się okres gwałtownego rozwoju przemysłowego, nikt jeszcze nie wiedział, że w chwili śmierci będzie to jeden z najbogatszych bytomian. Jako żołnierz wziął udział w zwycięskiej dla Prus wojnie z Francją w latach 1870/1871, w wyniku której zjednoczone Niemcy stały się cesarstwem. Po wojnie przyszedł czas na interesy. Hakuba, obdarzony nieprzeciętną żyłką do biznesu, zajął się handlem piwem, co zawsze było dochodowym przedsięwzięciem. Uzyskał przedstawicielstwo handlowe browarów tyskich księcia pszczyńskiego na Bytom i najbliższą okolicę. Siedziba jego hurtowni i rozlewni piwa mieściła się przy obecnej ulicy Webera w budynku, w którym po ostatniej wojnie działała wytwórnia wód gazowanych, wyburzonym ostatnio bez sensu pod budowę nowego "Kwartału". Nawiasem mówiąc, nie ostatni to z bytomskich zabytków zniszczonych wskutek działań decydentów, jednak obecny stan miejsca gdzie stał, pokazuje dobitnie, że czasem burzenie historycznych budowli mści się na jego inicjatorach. Firma pod nazwą I. Hakuba GmbH stała się jednym z najbardziej znanych przedsiębiorstw Bytomia i umożliwiła właścicielowi zgromadzenie fortuny. Jednak nie poprzestał on na użytkowaniu jej dla własnych potrzeb, lecz od pierwszych lat zaangażował się w działalność społeczną. W 1880 roku wybrany został członkiem rady miejskiej Bytomia, a w 1901 roku mianowano go nieetatowym członkiem zarządu miasta (unbesoldeter Stadtrat). Funkcja ta sprawowana była honorowo i pełnili ją z reguły ludzie zamożni (pensję pobierał jedynie burmistrz i jego zastępca). Hakuba przyjaźnił się z ówczesnym burmistrzem Bytomia Georgiem Brüningiem, co było z korzyścią nie tyle dla niego, co przede wszystkim dla miasta. Angażując się w tutejsze życie kulturalne i społeczne, umożliwił realizację wielu przedsięwzięć, których miasto nie byłoby w stanie sfinansować. Fundował stypendia dla niezamożnej młodzieży gimnazjalnej, ustanawiał fundacje finansujące studia wyższe. Najbardziej znana była nosząca jego imię Stadtrat-Hakuba- Stiftung, która pomagała młodzieży uczącej się w średniej szkole realnej, mającej swą siedzibę od 1903 roku w gmachu obecnego IV LO na pl. Sikorskiego. Wspierał też ubogich i potrzebujących; założył na przykład specjalny fundusz na rzecz weteranów wojen napoleońskich i późniejszych z Austrią i Francją (Veteranenstiftung). W testamencie zapisał też 15000 marek na rzecz bibliotek ludowych na terenie okręgu przemysłowego Górnego Śląska. Główne dzieła jakie po sobie zostawił były jednak obiektami materialnymi, które trwale wpisały się w przestrzeń miasta. Znamy go przede wszystkim jako fundatora ogrodu zoologicznego w parku miejskim,co jednak komuś przeszkadzało i w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku zwierzęta wywieziono do Chorzowa . Ponadto przekazał miastu będące jego własnością grunty w okolicy obecnej ulicy Drzymały. W stojącej niedaleko przy obecnej ulicy Strzelców Bytomskich willi (obecnie przedszkole za budynkiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie) mieszkał Hakuba przez wiele lat swego życia. Człowiek ten znany był również jako gorliwy katolik i fundator wyposażenia wnętrz kościołów. Jego fundacji był neogotycki ołtarz główny kościoła Wniebowzięcia NMP (usunięty podczas przebudowy wnętrza w latach trzydziestych XX wieku) oraz witraże w tym kościele i w świątyni św. Jacka na Rozbarku (niestety zniszczone w roku 1945). W rozbarskim kościele za to do dziś istnieje główny ołtarz jego fundacji. Pod koniec swego życia postanowił też ufundować dla miasta pomnik króla Prus Fryderyka Wielkiego. Było to wzbogacenie krajobrazu Bytomia, gdyż dotąd nie obfitował on raczej w obiekty tego typu. Z okazji odsłonięcia pomnika przez cesarza Wilhelma II, zaplanowanego na 26 listopada 1910 roku, postanowiono uroczyście wręczyć Hakubie honorowe obywatelstwo naszego grodu. Niestety, fundator nie dożył tego momentu, zmarł już 8 listopada 1910 roku. Pochowano go na głównym bytomskim cmentarzu Mater Dolorosa, w najbardziej honorowym miejscu przy murze nekropolii. Okazały grobowiec Hakubów, zdewastowany przez czas, został niedawno odnowiony staraniem m.in. redakcji "Życia Bytomskiego". Niestety, poza tym nic nie upamiętnia w naszym mieście tej zasłużonej postaci. Jego rozlewnia piwa już nie istnieje, a ulica, którą na jego cześć nazwano Hakubastrasse, po wojnie została przemianowana na Józefa Ignacego Kraszewskiego, o którym nie można powiedzieć, że cokolwiek dla Bytomia uczynił. Najwyższa więc pora przywrócić Hakubę społecznej pamięci. PRZEMYSŁAW NADOLSKI Źródło: Górnośląskie Dziedzictwo Kulturowe Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 14:06 zamknięty Po przeciwnej stronie znajduje się zabytkowy cmentarz żydowski założony w 1860 roku jako drugi z kolei w Bytomiu. Wśród grobów bytomskich rodzin żydowskich znajduje się także grób Maxa Kopfsteina autora historii gminy żydowskiej w Bytomiu oraz tzw. Ściana płaczu z zachowanych starych macew. (w sobotę cmentarz jest zamknięty) Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 14:10 zamknięty Podchodzimy pod narożne skrzydło kompleksu dawnej szkoły średniej dla dziewcząt sióstr Notre Dame budowanego etapami w latach 1894, 1909 i 1927. Po wojnie budynek był siedzibą I Liceum zlikwidowanego w 1978. Zespołu Szkół Medycznych a od 2003 kilku wydziałów Uniwersytetu Śląskiego Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 14:15 zamknięty Zatrzymujemy się niewątpliwie pod najpiękniejszą kamienicą w Bytomiu i w dodatku odrestaurowaną. Jest to eklektyczna kamienica z 1897 roku zbudowana według projektu A. Kowolika. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 14:24 zamknięty Dość ciekawa modernistyczna kamienica Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku II 26.07.10, 14:27 zamknięty Teraz mijamy budynek Państwowej Straży Pożarnej, z dość ciekawymi dystrybutorami by dojść do rynku i zakończyć wycieczkę. Link