Dodaj do ulubionych

Dowcipy o Zajączku

    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:39
      zamknięty
      https://img6.glitery.pl/dev6/0/115/931/0115931774.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:39
      zamknięty
      Niedźwiedź zakazał w lesie się załatwiać. Ale pewnego dnia zajączek był w samym jego środku i nagle mu się strasznie zachciało. Nie wie co zrobić ale jednak musiał, więc się załatwił. Ale słychać, że niedźwiedź idzie. Więc wiele nie myśląc wziął i ukrył kupę w łapkach. Przychodzi niedźwiedź i pyta:
      - Ej, Zajączek, a co ty tam trzymasz w tych łapkach?
      - Nic takiego, motylka...
      - Pokaż go tu. - mówi niedźwiedź.
      Zajączek otwiera łapki i powiada:
      - Ale świntuch! Aaaaleee kupe nawalił !!!
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:40
      zamknięty
      https://img7.glitery.pl/dev7/0/115/931/0115931792.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:40
      zamknięty
      Wpada zajaczek do lisiej nory i pyta:
      - Jest ojciec?
      - nie ma..
      - Jest matka?
      - nie ma..
      - A chcecie w te rude ryje?!
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:40
      zamknięty
      https://img5.glitery.pl/dev5/0/115/931/0115931810.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:41
      zamknięty
      | Strona 1 | 2 3 4 | Następne z kategorii: Zajączek » | Zobacz inne kategorie »
      Zajączek - Kawały o zajączku - zajączek, misiu, lis i wilk

      Niedźwiedź zakazał w lesie się załatwiać. Ale pewnego dnia zajączek był w samym jego środku i nagle mu się strasznie zachciało. Nie wie co zrobić ale jednak musiał, więc się załatwił. Ale słychać, że niedźwiedź idzie. Więc wiele nie myśląc wziął i ukrył kupę w łapkach. Przychodzi niedźwiedź i pyta:
      - Ej, Zajączek, a co ty tam trzymasz w tych łapkach?
      - Nic takiego, motylka...
      - Pokaż go tu. - mówi niedźwiedź.
      Zajączek otwiera łapki i powiada:
      - Ale świntuch! Aaaaleee kupe nawalił !!!
      Wyślij dowcip | Ocena: 3.6 | Oceń!

      Wpada zajaczek do lisiej nory i pyta:
      - Jest ojciec?
      - nie ma..
      - Jest matka?
      - nie ma..
      - A chcecie w te rude ryje?!
      Wyślij dowcip | Ocena: 4.8 | Oceń!

      Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
      Pyta się:
      - Ty zając chcesz się przejechać?
      - No pewnie.
      - Wsiadaj.
      Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
      - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
      Na to zajączek ze spuszczona głową.
      - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
      Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
      - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
      - No pewnie.
      Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
      - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
      Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
      - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
      Zając szczęśliwy odpowiada.
      - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:42
      zamknięty
      https://img5.glitery.pl/dev5/0/115/931/0115931828.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:43
      zamknięty
      Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of coz rybka do ze nich starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:
      - Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.
      Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
      Teraz kolej Zajączka:
      - A ja chciałbym motorek.
      Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
      - Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
      Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
      Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali:
      - Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
      Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz
      Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
      - A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:43
      zamknięty
      https://img5.glitery.pl/dev5/0/115/931/0115931864.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:44
      zamknięty
      https://3.bp.blogspot.com/_e_0DHUL54k8/R1pWMJrKIqI/AAAAAAAAAHk/x7MeoqFyb-s/s320/hare02.jpg
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:45
      zamknięty
      https://img4.glitery.pl/dev4/0/115/931/0115931894.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:47
      zamknięty


      Źródło:
      www.youtube.com/watch?v=IxVbE-w7UIA
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:48
      zamknięty
      https://img6.glitery.pl/dev6/0/115/931/0115931924.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:49
      zamknięty
      https://edowcipy.blox.pl/resource/zajac_01x.jpg
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:50
      zamknięty
      Na polanie w lesie pasą się krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zajączek i mówi:
      - Witam szanowne króweczki! Czy jest może między paniami jakiś cwaniaczek?
      - Nieee - odpowiedziały zdziwione krowy.
      - No to zrzuteczka po 5 złotych!
      Na drugi dzień sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krowy wysłały delegację do lisa.
      - Ty lis, zajączek wyłudza od nas gotówkę, chodź i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis się zgodził. Trzeciego dnia krowy znów pasą się na polanie. Przychodzi zajączek:
      - Witam szanowne panie. Czy jest pomiędzy paniami jakiś cwaniaczek?
      Lis wstaje i mówi:
      - Jestem, a co mały?
      W tym momencie zza drzew wychodzi niedźwiedź.
      - A nic, krówki jak zwykle po "piątalu", a cwaniaczek 15!
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:50
      zamknięty
      https://img5.glitery.pl/dev5/0/115/931/0115931986.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:52
      zamknięty
      Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta:
      - Dlaczego płaczesz?
      - Bo mnie boli
      - A dlaczego się śmiejesz?
      - Bo jeż idzie!!!
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:52
      zamknięty
      https://img9.glitery.pl/dev9/0/115/931/0115931986.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:53
      zamknięty
      https://forum.gotujmy.pl/pi/11946_dowcipy-kulinarne_0_1.jpg
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:54
      zamknięty
      Zajączek miał ochotę na seks. Idzie przez las i szuka partnerki. Spotyka zwiniętego w kłębek jeża. Obchodzi go dookoła i zupełnie nie może się zorientować, gdzie jest przód, a gdzie tył. Wreszcie mówi:
      - Ty, jeż mógłbyś chociaż puścić bąka, to miałbym jakiś punkt odniesienia.
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:54
      zamknięty
      https://img5.glitery.pl/dev5/0/115/932/0115932020.gif
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:55
      zamknięty
      Misiek, wielki władca lasu, nakazał zwierzątkom zachować trzeźwość, inaczej mówiąc wprowadził totalną prohibicję. Idzie pierwszego dnia po lesie i patrzy, a tu leży w rowie zając.
      - Nie wiesz zając, że w lesie jest prohibicja??? Jak ty wyglądasz? Gdzie żeś się tak uchlał?
      - Ej, no, misiek, musiałem, szwagier miał imieniny, no musiałem. Jutro już będę trzeźwy - plączącym się językiem usiłuje się wytłumaczyć ze swojego stanu.
      - No dobra, ale żeby mi to było ostatni raz!!!
      Następnego dnia znów misiek robi kontrolę i znów widzi zająca poniewierającego się po lesie w stanie pomroczności jasnej.
      - Zając, co ty wyprawiasz!?!?!??!?! Miałeś być dzisiaj już trzeźwy!!!!!! - wrzasnął misiek.
      - Sorry, ale kumplowi urodziły się pięcioraczki i wstyd było nie wypić. Ale obiecuję, jutro już będę trzeźwy....... 100 procent. Na pewno...... - powiedział z trudem zając.
      - Ale jak jutro zobaczę cię pijanego, to będzie nu zajac, pagadi!!! - pogroził misiek i rozstali sie we względnym pokoju.
      Następnego dnia idzie sobie misiek przez las i ani śladu pijanych zajęcy. Przechodzi obok stawu i widzi jak tam w stanie totalnej fazy pławi się jakiś szarak.
      - K..., JE... LEŚNY, ZNOWU JESTES NA... ! - zagrzmiał misiek.
      - Te, misiek, prohibicję to sobie możesz wprowadzać tym głupim zwierzątkom w lesie, a od nas rybek to się odczep!
    • madohora Re: Dowcipy o Zajączku 10.03.13, 14:56
      zamknięty
      https://img6.glitery.pl/dev6/0/115/932/0115932048.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka