ultramontanist1
05.05.10, 19:11
Ja tu tylko w sprawie formalnej.
Oto, w innym watku, red. Koronkiewicz mimochodem ( "mimochod" to taki maly
Citroen co to chodzi mimo), stwierdza autorytatywnie: "...sensu to sie nie
trzyma, gdyz za kilka miesiecy (...) - lech przegralby (...) w pierwszej turze".
Ten autorytaryzm!
Ta pewnosc siebie!
To Polacy, en masse, stali sie takimi "lemmingami", co to nie maja wlasnego
zdania tylko niczym te krecie zwierzaczki albo ida kupa w jednym kierunku
albo, po glosnym syknieciu, rozpierzchaja sie do swoich podziemnych norek?
Prawda-li to?
Co sie wiec stalo z milionami tych odwaznych Polakow, ktorzy nie wierzyli w
"jedyne sluszne prawdy" podtykane codziennie pod nos na tysiac sposobow i,
ktorzy moca swego trybuna - Walesy tak naparli na mury otaczajace "Zelazna
Kurtyne", ze te mury - runely?
Spia?
Wymarli?
A moze to tylko grupka "dobrze poinformowanych", ktorym sie "apiat'" sni
przywodztwo poprzez prase i media, juz probuje ustawiac podium tak by jeden na
tym podium byl widziany jako madry, dostojny, zawsze przyznajacy racje silnym
przywodcom obcych krajow - slowem ciacho nie czlowiek?
A drugi to parias, umieszczany gdzies tam w dolku, zawsze w perspektywie nieba
pelnego chmur i balwanow, pieprzacy czesto-gesto o wartosciach podstawowych
jakis taki "nienowoczesny"?
Bialy versus czarny.
Chcesz byc kocmoluchem? To idz za tym malym "czarnym"...
...
I gdy tak mysle o odeszlym Prezydencie Polski, to rzeczywiscie swoja
powierzchownoscia, niejako mogl pomagac roznym spin-doktorom przeciwnika (i
chyba nie tylko mowiacym po polsku). Bo, ani to chlop postawny, ani wasy, ani
jakies tam spiczaste buty.
Malo tego wielu rzeczy, ktore probowal zalatwic Polakom i Polsce nie udalo mu
sie zalatwic. Nie udalo mu sie zatrzymac paktu - Bis "Ribbentrop - Molotow"
(to swietne skrotowe okreslenie Radka Sikorskiego), polozenia rurociagu
Rosja-Niemcy tuz pod nosem terytorialnych wod Polski. Nie udalo mu sie
zablokowac barbarzynsko restrykcyjnej ustawy zabraniajacej polskich nazw na
Litwie. Nie udalo uzyskac gestu odwzajemniajacego Jego wlasny gest od
Prezydenta Ukrainy - Juszczenki, ktory jednak nadal tytul "bohatera" Ukrainy,
szefowi UPA - morderczej, pro-nazistowskiej organizacji, odpowiedzialnej za
rzez dziesiatek tysiecy Polakow. A przeciez mogl przypuszczac, ze skoro sam
ryzykowal wlasnym zyciem i swoja dalsza kariera polityczna by pomoc Juszczence
w chwili absolutnej rozwalki, podczas kijowskiej Pomaranczowej Rewolucji, by
tenze Juszczenko nie zostal przez ta rewolucje pozarty to ten mu odplaci
pieknym gestem braterskim. A dostal od Juszczenki fige!
I za to go wlasnie bardzo cenilem, bo On przez to byl prawdziwym Polakiem co
to trzyma sie pryncypiow i czesto-gesto za swoje pryncypia bywa upokarzany.
Tak jak miliony Polakow na swiecie.
Ale zato byl prawdziwym czlowiekiem. Byl prawdziwym "Menschem".
Ja zas nienawidze w polityce pieknych, "Malowanych Lal".