Dodaj do ulubionych

Boj sie Boga Koronkiewicz!

05.05.10, 19:11
Ja tu tylko w sprawie formalnej.
Oto, w innym watku, red. Koronkiewicz mimochodem ( "mimochod" to taki maly
Citroen co to chodzi mimo), stwierdza autorytatywnie: "...sensu to sie nie
trzyma, gdyz za kilka miesiecy (...) - lech przegralby (...) w pierwszej turze".
Ten autorytaryzm!
Ta pewnosc siebie!
To Polacy, en masse, stali sie takimi "lemmingami", co to nie maja wlasnego
zdania tylko niczym te krecie zwierzaczki albo ida kupa w jednym kierunku
albo, po glosnym syknieciu, rozpierzchaja sie do swoich podziemnych norek?
Prawda-li to?
Co sie wiec stalo z milionami tych odwaznych Polakow, ktorzy nie wierzyli w
"jedyne sluszne prawdy" podtykane codziennie pod nos na tysiac sposobow i,
ktorzy moca swego trybuna - Walesy tak naparli na mury otaczajace "Zelazna
Kurtyne", ze te mury - runely?
Spia?
Wymarli?
A moze to tylko grupka "dobrze poinformowanych", ktorym sie "apiat'" sni
przywodztwo poprzez prase i media, juz probuje ustawiac podium tak by jeden na
tym podium byl widziany jako madry, dostojny, zawsze przyznajacy racje silnym
przywodcom obcych krajow - slowem ciacho nie czlowiek?
A drugi to parias, umieszczany gdzies tam w dolku, zawsze w perspektywie nieba
pelnego chmur i balwanow, pieprzacy czesto-gesto o wartosciach podstawowych
jakis taki "nienowoczesny"?
Bialy versus czarny.
Chcesz byc kocmoluchem? To idz za tym malym "czarnym"...
...
I gdy tak mysle o odeszlym Prezydencie Polski, to rzeczywiscie swoja
powierzchownoscia, niejako mogl pomagac roznym spin-doktorom przeciwnika (i
chyba nie tylko mowiacym po polsku). Bo, ani to chlop postawny, ani wasy, ani
jakies tam spiczaste buty.
Malo tego wielu rzeczy, ktore probowal zalatwic Polakom i Polsce nie udalo mu
sie zalatwic. Nie udalo mu sie zatrzymac paktu - Bis "Ribbentrop - Molotow"
(to swietne skrotowe okreslenie Radka Sikorskiego), polozenia rurociagu
Rosja-Niemcy tuz pod nosem terytorialnych wod Polski. Nie udalo mu sie
zablokowac barbarzynsko restrykcyjnej ustawy zabraniajacej polskich nazw na
Litwie. Nie udalo uzyskac gestu odwzajemniajacego Jego wlasny gest od
Prezydenta Ukrainy - Juszczenki, ktory jednak nadal tytul "bohatera" Ukrainy,
szefowi UPA - morderczej, pro-nazistowskiej organizacji, odpowiedzialnej za
rzez dziesiatek tysiecy Polakow. A przeciez mogl przypuszczac, ze skoro sam
ryzykowal wlasnym zyciem i swoja dalsza kariera polityczna by pomoc Juszczence
w chwili absolutnej rozwalki, podczas kijowskiej Pomaranczowej Rewolucji, by
tenze Juszczenko nie zostal przez ta rewolucje pozarty to ten mu odplaci
pieknym gestem braterskim. A dostal od Juszczenki fige!
I za to go wlasnie bardzo cenilem, bo On przez to byl prawdziwym Polakiem co
to trzyma sie pryncypiow i czesto-gesto za swoje pryncypia bywa upokarzany.
Tak jak miliony Polakow na swiecie.
Ale zato byl prawdziwym czlowiekiem. Byl prawdziwym "Menschem".
Ja zas nienawidze w polityce pieknych, "Malowanych Lal".
Obserwuj wątek
    • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 20:42
      Ultramontanist, dzięki za ten wpis.
      • natt Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 21:26
        A ja wam nic nie powiem. Ale zacytuję pod rozwagę coś co w necie
        znalazłem:

        Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska, wsiadł człowiek "mały",
        kłótliwy,
        przeciętny prezydent, "zaściankowy" i ksenofobiczny, mierny polityk.
        Autor słów:
        "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym", "ja panią załatwię", nie
        znający słów
        refrenu hymnu... Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i
        prezydent z
        rekordowo niskim poparciem społecznym...
        W trumnie ze Smoleńska, przywieziono "wybitnego męża stanu",
        "patriotę",
        "bohatera narodowego", "ojca narodu", "największego Polaka", "równego
        królom"...
        Ja się pytam kto podmienił zwłoki?! Gdzie jest ciało Kaczyńskiego ?!
        • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 21:38
          A ja się pytam, kto podmienił żywego człowieka śp. Lecha Kaczyńskiego?
          Najwybitniejszy polityk "miłości" i jego klakierzy wspomagani TuskVisionNetwork i skoorwionych "dziennikarzy"?
          Ku uciesze wszelkiej maści lemmingów, oczywiście.

          www.youtube.com/watch?v=rGMQLZNW8W0
          • natt Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 21:45
            Bardzo mnie bawi ta teza o zafałszowywaniu rzeczywistości przez
            skurwionych, jak to określiłeś, dziennikarzy. Którzy dziennikarze ten
            obraz zafałszowywali? Ci z włażącej po palcu do dupy prezydentowi
            publicznej, która wciąż cieszy się najwyższą w Polsce oglądalnością?
            A może z Rzeczpospolitej, która słynie z takich obiektywnych i
            niezaangażowanych piór jak Semka, czy Widstein? A może z wydawanego
            jeszcze wówczas przez Springera Dziennika z Karnowskimi tudzież
            najlepiej się sprzedającej a tak samo politycznie zorientowanej
            gazety w Polsce - czyli Faktu? Albo z Wprost?
            A może z Naszego Dziennika i Telewizji Trwam. Chociaż to akurat nie
            jest może najlepszy przykład, to tam właśnie Kaczyńskiego określano
            mianem judofila a jego żonę nazywano czarownicą.
            Zostaje więc wyborcza, której przecież prawdziwi patrioci nie
            czytają, niskonakładowa Polityka no i TVN. A właściwie Szkło
            Kontaktowe. Wychodzi na to, że jeden, późno nadawany program
            satyryczny zakłamał wszystkim Polakom prawdziwy wizerunek wielkiego
            męża stanu.
            • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 22:12
              "PROPA-GRANDA":

              niezalezna.pl/article/show/id/33810
              • natt Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 22:20
                prawdziwyzenek napisał:

                > "PROPA-GRANDA":
                >
                > niezalezna.pl/article/show/id/33810

                Napisał członek PZPR Marcin Wolski. Gratuluję autorytów. Nie odnosi
                się to tez w żaden sposób do tego, co ja napisałem. Czyżbyś wzorem
                Urbana (ta sama ekipa co Wolski onegdaj) umiał tylko wołać "A u was
                murzynów biją"?
                • d.stocki Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 22:45
                  Jeśli od 2005 roku telewizja publiczna jest w rękach PiS, to znaczy,
                  że związani z tą partią dzienniarze są najwyraźniej kompletnie
                  beznadziejni, skoro nie potrafili ocieplić wizerunku popieranego
                  przez nich prezydenta. Amatorzy? Są poszlaki: przecież pan
                  Pospieszalski to w istocie basista i menedżer.
                  • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 22:56
                    d.stocki napisał:

                    > Jeśli od 2005 roku telewizja publiczna jest w rękach PiS,

                    Dobrze, że napisałeś "jeśli"........
                    TVP "sztabem wyborczym" PiSu :))))))))))))
                    W "sztabie wyborczym" PiSu (TVP) pracuje niejaki p. Żakowski, który w ostatnią
                    niedzielę prowadził kampanię wyborczą w swoim programie..........kandydata do
                    żyrandoli i dywanów, p. Komorowskiego :)
                    • d.stocki Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 23:42
                      Że telewizja publiczna jest w rękach PiS to każde dziecko w tym
                      kraju wie. A o Żakowskiego to miej pretensje właśnie do PiSu, który
                      w ramach medialnego sojuszu (mającego utrącić zmiany w prawie o
                      mediach) oddał "dwójkę" SLD. Żakowski pracuje więc dzięki PiS'owi.
                      Czyżby ten fakt na waszych partyjnych szkoleniach był wstydliwie
                      przemilczany? Ja się nie dziwię. Szemrany sojusz z SLD to nie jest
                      powód do dumy. Po co się nim chwalić. Ba, nawet popierający PiS
                      publicyści (jak np. pan C. Michalski) współpracują z, jak to
                      określaja ludzie twojego pokroju, lewacką "Krytyką Polityczną".
                      Podziwiam skuteczność prania mózgu, które ci zaaplikowano, naiwniaku.
                    • d.stocki Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 06.05.10, 07:42
                      www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/1188/lewica-po-katastrofie,57678,1

                      Jeśli chcesz, to przeczytaj uwaznie ten artykuł. Dawny entuzjasta IV
                      RP przepowiada wielkie zmiany w SLD. Tekst jest zaskakująco dobrzez
                      skoordynowany z pojawiającymi się co jakiś czas opiniami (także
                      wśrodowisku PiS) o sensowności koalicji PiS-SLD. Ten tekst dodaje
                      tym pomysłom otuchy. Wynika bowiem, że już wkrótce SLD zostanie
                      przejęte przez środowisko "Krytyki Politycznej", taką prawdziwą
                      lewicę, bynajmniej żadnych komuchów, więc (w domyśle) wchodzenie z
                      nimi w koalicję to żaden obciach nie będzie, a ewentualne zarzuty o
                      brataniu się z takim np. Kwaśniewskim i traktowaniu np. Oleksego
                      jako człowieka honoru to oczywiste narzekania różowego salonu :)

                      Może już zacznij sobie powtarzać "SLD jest cool". Wkrótce wybory
                      samorządowe i jakieś tam koalicje będą się pojawiać. Żebyś się nie
                      zdziwił.
                      • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 06.05.10, 10:05
                        W PiSowskiej :)))) telewizji zdejmuje się z anteny "Pod prasą" (mimo rosnącej oglądalności), zawiesza "Warto rozmawiać" (wraz z Pospieszalskim), przesuwa się godziny emisji na coraz późniejszą porę, Komorowski bryluje itp. itd.

                        Konwa - nie zacząłeś jeszcze oddychać świeżym powietrzem?
                        Uważaj bo niedługo udusisz się czadem.......
                        • szczepankonwa Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 08.05.10, 20:05
                          Odpowiadam ci:
                          - od kiedy narodowi socjaliści wymordowali całą rodzine mojego
                          dziadka, narodowym socjalistom nie ufam, a ty zachowujesz się jak
                          narodowy socjalista,
                          - początek kampanii wyborczej spowodował nagły wzrost twojej
                          aktywności na tym forum; to ty jesteś zatem politrukiem i lemingiem,
                          - zabrudziliście z magillą prawdziwydenku brązowym kolorem to forum;
                          kolor ten kojarzy mi sie nie tylko z narodowym faszyzmem, ale z
                          gównem po prostu, z gównem nie dyskutuję; czyli jesteś lemingiem
                          ulepionym z ekstrementów
                          - nie odpowiadaj: zamierzam natychmiast zlikwidowac to konto: nie
                          chcę pływać w szambie, ty robisz to z wielką uciechą sądząc po
                          liczbie twoich postów
                          - w filmie "Kornblumenblau" gazujący żydów esesman robił to
                          słuchając muzyki klasycznej; obawiam sie, że twoje upodobanie do
                          muzyki klasycznej jest tym samym typem wrażliwości
                          ----
                          uprawiaj więc sobie dalej swoją polityczna propagandę, ale mam
                          nadzieje, że dyskutować będzie z toba tylko idota twojego pokroju.
                          To tera się zanurz, denek, no to chlup, jak co to z tobą magilla się
                          popluska.
                          Dla waszej przyjemnosci polewam was żółtą cieczą.
                          (
                          • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 08.05.10, 21:09
                            Konwuś doopastocki bromdencośtam superlemming a co ty na takie "szambo":

                            "Apeluję do Lecha Kaczyńskiego, żeby wytrzeźwiał i wreszcie przedstawił opinii publicznej, co naprawdę myśli w pełni swoich przytomnych sił"
                            "Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?"
                            "Ja uważam prezydenta Lecha Kaczyńskiego za chama"
                            "Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30 metrów nie trafić w samochód to trzeba ślepego snajpera"
                            "Ten kto strzelał w stronę kolumny Prezydenta RP to miał słabe oko"
                            "Jaki prezydent, taki zamach"
                            "Szarża szwoleżera miała przynieść prezydentowi zwycięstwo, a przyniosła pudło. Nie można być kowbojem, który z biodra, nie pytając, kto zacz, a dopiero potem pyta, do kogo strzelał"
                            "Prezydent może być niski, ale nie mały"
                            "Prezydent odniósł sukces w Brukseli, bo zdobył krzesło. Jeśli to ma być miarą jego sukcesu, to ja bym się na jego miejscu spalił ze wstydu"
                            "Już za 297 dni będziemy mogli powiedzieć: były prezydent Lech Kaczyński, były prezydent Lech Kaczyński"
                            "Skandujmy: Były prezydent Lech Kaczyński!"
                            "Kaczyńscy to małpy z brzytwami"
                            "Kaczyńscy to szkodniki"
                            "dorżnąć watahę"
                            "Kaczyński to polityczny trup"
                            "KACZYZM należy zniszczyć"
                            "Kaczyńskich należy zlikwidować"
                            "Wyginiecie jak dinozaury"
                            (Jasnowidze czy co?)

                            Takie szambo cię nie mierzi?
                            Skoro nie, to poczytaj sobie:
                            nicek.wordpress.com/2010/04/25/prekognicja-oswieconych/#more-355

                          • 141288bs Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 08.05.10, 21:34
                            Zolta ciecz jest poza kontrola u ciebie konwo,wydzielasz ja
                            permanentnie.
                          • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 09.05.10, 16:21
                            Konwa:

                            1. To jest przecież oczywiste, że każdy kto nie podziela twoich poglądów jest na pewno: narodowym socjalistą, bolszewikiem, rasistą, antysemitą, ksenofobem i w ogóle każdym ...fobem.
                            2. Oczywiście mój dziadek był narodowym socjalistą i to on osobiście wymordował całą rodzinę twojego dziadka.
                            3. Propagandę polityczną mogą uprawiać jedynie wyznawcy jednej słusznej opcji politycznej, obecnie grupy rządzącej w naszym kraju. Ich kandydat może prowadzić kampanię wyborczą wykorzystując piastowane przez siebie stanowiska.
                            4. Politycy innych opcji absolutnie nie mają prawa prowadzić żadnej kampanii politycznej, bo w przeciwnym przypadku zostają od razu posądzeni przez "autorytety od bydła" o uprawianie nekrofilii. Ci nieprawomyślni politycy nie powinni mieć w ogóle prawa startu w wyborach. Jedynie właściwa PZPO po objęciu urzędu prezydenta, przegłosuje w parlamencie odpowiednią ustawę (swój prezydent podpisze ją bez wahania). Zapewni to PZPO pełnię władzy po wsze czasy.
                            5. Każdy kto przejawia jakiekolwiek upodobanie do muzyki klasycznej to z pewnością jest "gazującym żydów esesmanem", jego potomkiem albo w najlepszym razie wielbicielem Hitlera i SS.

                            Bujaj się konwa dalej...
                            A najlepiej zrobisz jak zapytasz się czy w Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy mają miejsca na oddziale zamkniętym. Ale najpierw upewnij się czy leczą tam takie skomplikowane przypadki jak twój.
                          • prawdziwyzenek Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 09.05.10, 16:27
                            szczepankonwa napisał:

                            > - nie odpowiadaj: zamierzam natychmiast zlikwidowac to konto

                            Twoja "poetyka" jest tak "wyrazista", że nie pomoże ci zakładanie coraz to
                            nowych kont. W twoich wpisach od pierwszego zdania zajeżdża konestwem......
                            I nic na to nie poradzisz.
                • fiat_lux Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 22:59
                  natt napisał:

                  > prawdziwyzenek napisał:
                  >
                  > > "PROPA-GRANDA":
                  > >
                  > >
                  rel="nofollow">niezalezna.pl/article/show/id/33810
                  >
                  > Napisał członek PZPR Marcin Wolski. Gratuluję autorytów. Nie odnosi
                  > się to tez w żaden sposób do tego, co ja napisałem. Czyżbyś wzorem
                  > Urbana (ta sama ekipa co Wolski onegdaj) umiał tylko wołać "A u was
                  > murzynów biją"?

                  urban nie jest ta samo co pzpr, bo urban nigdy nie byl czlonkiem pzpr
                  • natt Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 06.05.10, 07:40
                    fiat_lux napisał:

                    > natt napisał:
                    >
                    > > prawdziwyzenek napisał:
                    > >
                    > > > "PROPA-GRANDA":
                    > > >
                    > > >
                    > rel="nofollow">niezalezna.pl/article/show/id/33810
                    > >
                    > > Napisał członek PZPR Marcin Wolski. Gratuluję autorytów. Nie
                    odnosi
                    > > się to tez w żaden sposób do tego, co ja napisałem. Czyżbyś
                    wzorem
                    > > Urbana (ta sama ekipa co Wolski onegdaj) umiał tylko wołać "A u
                    was
                    > > murzynów biją"?
                    >
                    > urban nie jest ta samo co pzpr, bo urban nigdy nie byl czlonkiem
                    pzpr
                    >
                    Masz rację, podanie o przyjęcie złoży l dopiero w 1989 roku, nie
                    zdążono go rozpatrzyć. Trzeba też obiektywnie przyznać, że w czasach
                    gdy Wolski był sekretarzem pop w Polskim Radiu, Urban należał do
                    dziennikarzy może nie opozycyjnych, ale na pewno nie będących
                    pupulkami władzy. W ostatecznym rozrachunku obu panów jednak łączy
                    reżim dla którego lojalnie pracowali i metody działania.
        • zewsi Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 06.05.10, 07:25
          Autor tych słów pomylił braci.
          Słów hymnu nie znał Jarosław.
    • bratabrat Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 21:32
      ultramontanist1 napisał:
      > I za to go wlasnie bardzo cenilem, bo On przez to byl prawdziwym
      > Polakiem co to trzyma sie pryncypiow i czesto-gesto za swoje
      > pryncypia bywa upokarzany.

      Jednym slowem frajer :( niestety frajer, tak to juz jest w polityce.
      Pokaz mi w historii wielkich skutecznych politykow, ktorzy byli
      takimi frajerami. Niestety nie znajdziesz i nic w tym dziwnego.
      Frajestro wyklucza skutecznosc. Nawet taki Zbigniew Brzezinski, nasz
      polski Amerykanin, smial sie w twarz jak podniosly sie glosy z
      Polski, ze nic nie mamy za nasza obecnosc w Iraku, ze nie bedzie
      zadnych amerykanskich wojskowych baz w Polsce. Na to Brzezinski, ze
      nikt Polakow o interwencje nie prosil, ze to byla ich wlasna decyzja
      i juz :O
      A tak na marginesie to masz koszulke "Proud to be Polish"?
      • morfeusz_1 Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 22:27

        Nędznym aktorem,który swoją rolę
        Przez parę godzin wygrawszy na scenie
        W nicość przepada – powieścią idioty
        Głośną, wrzaskliwą,a nic nie znaczącą...
        W.S.
        --
        Psy niech szczekają dalej,ja wiem jedno ...
        Polska Jest Tylko Jedna
    • d.stocki Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 22:42
      Pamiętam ostatni sondaż przed poprzednimi wyborami prezydenckimi.
      Było 60 do 40 dla Tuska. jak sie skończyło, wiadomo. Tyle w kwestii
      sondaży.
      • fiat_lux Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 05.05.10, 23:10
        d.stocki napisał:

        > Pamiętam ostatni sondaż przed poprzednimi wyborami prezydenckimi.
        > Było 60 do 40 dla Tuska. jak sie skończyło, wiadomo. Tyle w kwestii
        > sondaży.

        wszyscy to pamietamy. pamietamy tuska jak bral slub koscielny do kampanii
        wyborczej. pamietamy jarucka. pamietamy obietnice, choc o abonamencie nikt juz
        nie mowi. pamietamy prezydenta z gdanska i premiera z krakowa, obecnie
        przesladowanego przez niemiecka policje

        nie powiem ze lubilem kaczynskiego, ale niech spece od PRu nie zapominaja tez o
        kampanii z 1990 r kiedy to nikomu nie znany tyminski o malo co nie pokonal
        walesa. niech spece od PRu i od sondazy nie zapominaja ze w polsce wielu glosuje
        nie za, a przeciw

        nawiasem mowiac w 1990 roku byl to rowniez pokaz sily mediow kiedy to sasiedzi
        tyminskiego z kanady sie wypowiadali w tvp jak to tyminski bije zone, pozniej
        sie okazalo ze to bylo kompletne klamstwo na potrzeby kampanii
        • natt Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 06.05.10, 07:47
          fiat_lux napisał:

          > d.stocki napisał:
          >
          > > Pamiętam ostatni sondaż przed poprzednimi wyborami prezydenckimi.
          > > Było 60 do 40 dla Tuska. jak sie skończyło, wiadomo. Tyle w
          kwestii
          > > sondaży.
          >
          > wszyscy to pamietamy. pamietamy tuska jak bral slub koscielny do
          kampanii
          > wyborczej. pamietamy jarucka. pamietamy obietnice, choc o
          abonamencie nikt juz
          > nie mowi. pamietamy prezydenta z gdanska i premiera z krakowa,
          obecnie
          > przesladowanego przez niemiecka policje
          >
          > nie powiem ze lubilem kaczynskiego, ale niech spece od PRu nie
          zapominaja tez o
          > kampanii z 1990 r kiedy to nikomu nie znany tyminski o malo co nie
          pokonal
          > walesa. niech spece od PRu i od sondazy nie zapominaja ze w polsce
          wielu glosuj
          > e
          > nie za, a przeciw
          >
          > nawiasem mowiac w 1990 roku byl to rowniez pokaz sily mediow kiedy
          to sasiedzi
          > tyminskiego z kanady sie wypowiadali w tvp jak to tyminski bije
          zone, pozniej
          > sie okazalo ze to bylo kompletne klamstwo na potrzeby kampanii
          >
          Nie wiem czy wygra Kaczyński czy Komorowski i szczerze mówiąc mnie to
          wali. Jest mi obojętne czy będą mnie prać narodowo-socjalistycznym
          sierpem czy liberalno-brukselskim młotem, chociaż w kategoriach
          czysto estetycznych, przy mojej alergii na bolszewizm, ludowych
          komisarzy i strzelanie w potylicę to jednak mniej mi przeszkadza
          Komorowski. No i jakoś nigdy do socjalizmu i idei równania w dół
          lansowanej przez PiS i jego satelicka Solidarność nie mogłem się
          przekonać. Ale ja nie o tym.
          Przywołujecie wybory z 2005 roku, że wtedy też Tusk z Kaczynmskim
          wygrywał a skończyło się jak się skończyło. To prawda. Ale potem
          przyszły dwa lata rządów PiS, wciągnięcie na salony Romka i Jędrka,
          wydobywcze areszty, obsesyjne, ale całkowicie nieskuteczne
          poszukiwania układu. A potem wybory 2007 roku, kiedy naród jasno
          pokazał, gdzie ma IV RP. Więc sytuacja nie jest analogiczna, bo dziś
          już ludzie wiedzą, co potrafi Kaczyński. I we wszystkich prognozach
          ten czynnik jednak należałoby brać pod uwagę.
    • romanpidlaszuk.1 Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 08:05

      Nie udalo uzyskac gestu odwzajemniajacego Jego wlasny gest od
      Prezydenta Ukrainy - Juszczenki, ktory jednak nadal tytul "bohatera"
      Ukrainy,
      szefowi UPA - morderczej, pro-nazistowskiej organizacji,
      odpowiedzialnej za
      rzez dziesiatek tysiecy Polakow. A przeciez mogl przypuszczac, ze
      skoro sam
      ryzykowal wlasnym zyciem i swoja dalsza kariera polityczna by pomoc
      Juszczence
      w chwili absolutnej rozwalki, podczas kijowskiej Pomaranczowej
      Rewolucji, by
      tenze Juszczenko nie zostal przez ta rewolucje pozarty to ten mu
      odplaci
      pieknym gestem braterskim. A dostal od Juszczenki fige!
      ----------------

      1. Ja licze, ze nowy Prezydent Polski Jaroslaw Kaczynski (licze, ze
      Polakom starczy madrosci i wyczucia momentu historycznego, aby go
      wybrac na prezydenta) poswieci troche czasu na oswiecenie takich
      tumanow jak ultramontanist, ze narod ukrainski to sojuszniczy
      sasiedni narod, ktory walczyl o swoja niepodleglosc ze wszystkimi
      okupantami z Polakami wlacznie, ze wymaganie od niego zeby sie
      odcial od swoich bohaterow walki o niepodleglosc to tak jak
      wymaganie od Polakow, zeby sie odcieli od swoich bohaterow walki o
      niepodleglosc, takich jak np. Pilsudski, ze Polacy musza dokonac
      realnego historycznego rozliczenia ze swoja imperialna przeszkoscia,
      aby nie byc takimi zalosnymi megalomanami jak Francuzi do dzis
      zyjacy swoja kolonialna przeszloscia, mania swiatowego znaczenia
      w komunikacji ich jezyka.


      2. Narod ukrainski zdaje sobie sprawe jak wielkiego sojusznika
      stracil w osobie polskiego patrioty Prezydenta Lecha Kaczynskiego,
      o czym mozna znalez informacje chocby w tym watku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,40728,109971497,109971497,_Wicznaja_Pam_jat_zahyblym_w_aviakatastrofi_.html
      i jak wielkim ciosem jest jego tragiczna smierc (w zamachu?) dla
      zachowania suwerennosci i niepodleglosci przez Polske, Ukraine
      i inne kraje bedace kiedys w imperium rosyjskim, a teraz znowu
      stojace przez coraz realniejszym ryzykiem ponownego wpadniecia
      w rosyjska strefe wplywow.




      P.S.
      A gdzie sie podzial Ickowicz? Cos przestal ujadac po tragicznej
      katastofie z 10 kwietnia. Czyzby wreszcie zrozumial ze swoja postawa
      byl po prostu pozytecznym idiota rosyjskiej polityki imperialnej
      i ze to koncepcja Prezydenta Kaczynskiego co do polsko- ukrainskiej
      polityki byla sluszna?




      Ukrainci Pidlasza
      forum.gazeta.pl/forum/f,40728,UKRAINCI_PIDLASZA.htmla
      • w.koronkiewicz Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 09:19
        przepraszam, rzeczywiście pisząc, że Lech kaczyński przegrałby najbliższe wybory
        już w pierwszej turze - zagalopowałem się. być moze ufdałoby mu się przejść do
        drugiej tury. za tą wypowiedź przepraszam. ale moje słowa były odpowiedzią na
        zupełnie dziwaczny wymysł jakoby prezydenta Kaczyńskiego zamordowano świadomie!
        bo jakoby przeszkadzał wielkim tego świata w prowadzeniu ich nieczystych
        interesów. wybaczcie, ale mordowanie kogoś, kto nie ma praktycznie żadnego
        wpływu na politykę europejską i kto za kilka miesięcy prawdopodobnie przegra
        wybory - jest całkowita bzdurą. bzdura lansowaną od wielu dni, a nawet tygodni.
        dlatego powiedziałem dość. może niezbyt elegancko, ale już po prostu mam dość
        lansowanych przez wielu teorii spiskowych.
        i proszę nie mieszajmy do tego Boga. on jest poza polityką.
        • d.stocki Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 09:59
          Wojtku, to jest retoryka "prawdziwych patriotów", że rzekomo tam
          jeno prezydenta wymordowano. To wyjątkowo bezczelne i chamskie
          unieważnienaie śmierci ludzi takich, jak pani Gęsicka, pani Jaruga-
          Nowacka, pani Natalii- Świat, pan Karpiniuk albo prezydent
          Kaczorowski. kampania jest kampanią, więc trzeby unieważnić śmierć
          wybitnych Polaków. hasłem braci K zawsze był i zawsze będzie cynizm
          obliczony na ludzi tęskniących za "silną władzą" oraz cyborgów ojca
          TR.
          • prawdziwyzenek Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 11:33
            d.stocki napisał:

            > Wojtku, to jest retoryka "prawdziwych patriotów",

            Proszę popatrzeć jaką wspaniałą "postawę" przyjęła grupa "jedynie właściwych
            patriotów". "Autorytety" pełną gębą:

            www.youtube.com/watch?v=GLPCd9dlTyQ&feature=related
            Czy na Okęciu w tym dniu wiał silny wiatr, że nasi przywódcy chwieją się na
            wszystkie strony?
            • prawdziwyzenek Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 07.05.10, 08:44
              Nie.
              To przecież kamerzysta chwieje się na nogach i nie może ustać w miejscu
              :))))))))))))))
        • prawdziwyzenek Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 10:15
          w.koronkiewicz napisał:

          > przepraszam, rzeczywiście pisząc, że Lech kaczyński przegrałby najbliższe wybor
          > y
          > już w pierwszej turze - zagalopowałem się. być moze ufdałoby mu się przejść do
          > drugiej tury.


          Pisze pan, że może udałoby się przejść św. Lechowi Kaczyńskiemu do II tury? Dobre. Tylko dlaczego Tusk zrezygnował ze startu w wyborach? Może znał PRAWDZIWE sondaże i nie zniósłby następnej porażki. Pierwsza porażka była i tak trudna do przełknięcia, skoro "politykę miłości" natychmiast przemienił w POLITYKĘ NIENAWIŚCI.

          Żeby pan przypadkiem nie obudził się z ręką w nocniku 20 czerwca. Bo "rzeczywistość" medialna może całkowicie nie przystawać do obecnej sytuacji w naszym kraju.


          • bratabrat Re: santo subito ? 06.05.10, 13:06
            prawdziwyzenek napisał:
            > Pisze pan, że może udałoby się przejść św. Lechowi Kaczyńskiemu do
            > II tury?


            jak to juz swiety? a gdzie proces, gdzie cuda?
            • prawdziwyzenek Re: santo subito ? 06.05.10, 13:19
              Dla mniej domyślnych - miało być śp.
              • bratabrat Re: santo subito ? 06.05.10, 13:39
                prawdziwyzenek napisał:

                > miało być śp.

                moze i mialo byc, ale wyszlo jakos tak podswiadomie ;-)
      • d.stocki Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 09:54
        A kto oświeci tumana piszącego o Krakowie jako odwiecznie ukraińskim
        mieście? jak na sojusznika to na Wołyniu wyjątkowo wielu przyjaciół
        wymordowaliście
        • w.koronkiewicz Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 12:16
          prawdziwyzenek napisał:
          "Żeby pan przypadkiem nie obudził się z ręką w nocniku 20 czerwca. Bo
          "rzeczywistość" medialna może całkowicie nie przystawać do obecnej sytuacji w
          naszym kraju."

          20 czerwca tego roku będziemy wybierali nie Lecha a Jarosława. i to co pan pisze
          jest właśnie najlepszym dowodem na to, w jaki sposób tragedia w Smoleńsku jest
          wykorzystywana w kampanii wyborczej. nie wiemy nic na temat kandydatów (pan
          prezes jakby nagle zniknął i jest zastępowany przez panią w okluarach) nie wiemy
          nic na temat programów, cały czas jest tylko kwestia Smoleńska.
          pisze pan także, że obudzę się z ręką w nocniku. a niby dlaczego? skoro naród
          zdecyduje, ze jego przedstawicielem ma być ten a nie inny kandydat.
          chyba, że pan chce mnie ostrzec. że oto po 20 czerwca, Ci wszyscy, którzy nie
          wypowiadali się o pewnej osobie z należną powagą i szacunkiem, będą mieli
          przechlapane. jeśli tak jest, to dziękuję za troskę, będę o tym pamiętał idąc do
          urny.
          co zaś się tyczy "rzeczywistości medialnej" która zupełnie nie przystaje do
          sytuacji w kraju, to które media ma pan na myśli? czy wszystkie media się mylą
          czy też jest kilka, które mówią cała prawdę? niech zgadnę...
          • prawdziwyzenek Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 12:33
            w.koronkiewicz napisał:


            >
            > 20 czerwca tego roku będziemy wybierali nie Lecha a Jarosława. i to co pan pisz
            > e
            > jest właśnie najlepszym dowodem na to, w jaki sposób tragedia w Smoleńsku jest
            > wykorzystywana w kampanii wyborczej. nie wiemy nic na temat kandydatów (pan
            > prezes jakby nagle zniknął

            Pisze pan, że prezes zniknął. I to pana bardzo dziwi? Pewnie chciałby pan, żeby Jarek zapomniał już o cmentarzu? Podobnie jak pan?
            Żarty się pana trzymają albo jest pan pozbawiony pewnych uczuć.

            "Całe szczęście", że pan p.o. Komorowski nie zniknął i wykorzystuje swój urząd do prowadzenia kampanii w mediach (Dzień Flagi itp....). No gdyby to śmiał uczynić śp. Lechu, to dopiero "autorytety" zagrzmiałyby z oburzenia. W przypadku kandydata "jedynie właściwej" partii rządzącej takie rzeczy są ok. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
          • prawdziwyzenek Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 12:37
            w.koronkiewicz napisał:

            > to które media ma pan na myśli?

            Oczywiście te "jedynie słuszne i właściwe" w których brylują "prawdziwe autorytety".
            • natt Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 13:04
              prawdziwyzenek napisał:

              > w.koronkiewicz napisał:
              >
              > > to które media ma pan na myśli?
              >
              > Oczywiście te "jedynie słuszne i właściwe" w których
              brylują "prawdziwe autoryt
              > ety".

              To ja jeszcze raz to samo:
              Bardzo mnie bawi ta teza o zafałszowywaniu rzeczywistości przez
              skurwionych, jak to określiłeś, dziennikarzy. Którzy dziennikarze
              ten
              obraz zafałszowywali? Ci z włażącej po palcu do dupy prezydentowi
              publicznej, która wciąż cieszy się najwyższą w Polsce oglądalnością?
              A może z Rzeczpospolitej, która słynie z takich obiektywnych i
              niezaangażowanych piór jak Semka, czy Widstein? A może z wydawanego
              jeszcze wówczas przez Springera Dziennika z Karnowskimi tudzież
              najlepiej się sprzedającej a tak samo politycznie zorientowanej
              gazety w Polsce - czyli Faktu? Albo z Wprost?
              A może z Naszego Dziennika i Telewizji Trwam. Chociaż to akurat nie
              jest może najlepszy przykład, to tam właśnie Kaczyńskiego określano
              mianem judofila a jego żonę nazywano czarownicą.
              Zostaje więc wyborcza, której przecież prawdziwi patrioci nie
              czytają, niskonakładowa Polityka no i TVN. A właściwie Szkło
              Kontaktowe. Wychodzi na to, że jeden, późno nadawany program
              satyryczny zakłamał wszystkim Polakom prawdziwy wizerunek wielkiego
              męża stanu.
            • shiva772 Re: PrawdziwyZenobiuszu mylisz się 06.05.10, 21:25
              Zarzuciłeś mi że jestem ogłupiona (w innym wątku) to teraz się
              zdradzę - TV wogóle nie oglądam, gazet żadnych nie kupuję - jedyne
              artykuły jakie czytam to te podrzucone przez forumowiczów. Godzinę
              dziennie w aucie słucham Trójki skąd orientuje się w najważniejszych
              wydarzeniach...ale jak za dużo i głupio o polityce gadają to wrzucam
              sobie płytkę - ostatnio wielbię kawałek o refrenie "Żyję w kraju w
              którym wszyscy chcą mnie zrobić w h..." Doprawdy energetyczny;)
              Przeceniasz rolę mediów. Ludzie mają własne mózgi. Ale ty doprawdy
              przestałeś myśleć logicznie.
          • prawdziwyzenek Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 13:24
            w.koronkiewicz napisał:
            (pan
            > prezes jakby nagle zniknął

            I jeszcze jedno zdanie:
            Nie dziwi pana, gdzie zniknął Edmund Klich? Po rozmowie z panem premierem?
            Może w tej sprawie przydałaby się pańska dociekliwość.
            Bo z jakiego powodu Jarek się na razie nie pokazuje to chyba wszyscy "w pełni przytomnych sił" to wiedzą.

            • iwonka50 Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 13:45
              prawdziwyzenek napisał:

              > Bo z jakiego powodu Jarek się na razie nie pokazuje to chyba wszyscy "w pełni
              przytomnych sił" to wiedzą.

              No z jakich? Bo ja tu widzę działalność specjalistów od PR.
              • prawdziwyzenek Re: Kto oswieci tumana ultramontaniste? 06.05.10, 15:36
                O..... następna, która dała się wziąć w obroty.
                Pani albo żartuje albo jest pozbawiona pewnych uczuć.
                • prawdziwyzenek Re: Kiedy ludzie zaczną używać swojego rozumu? 06.05.10, 15:55
                  ".......Na jakiej podstawie prawnej Bronisław Komorowski ok godz. 10.00 w dniu 10.04.2010 przejął obowiązki Głowy Państwa, jeżeli w tym samym czasie Rzecznik MSZ na konferencji prasowej mówił o tym, że prawdopodobnie 3 osoby przeżyły i są ranne, i że ta informacja będzie sprawdzana?

                  Skąd Bronisław Komorowski wtedy wiedział, że wśród tych, co przeżyli nie ma Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego?

                  Czy do przejęcia obowiązków Prezydenta RP przez Marszałka Sejmu nie jest potrzebne formalne stwierdzenie zgonu Prezydenta?

                  Skąd Komorowski był tak pewien śmierci Prezydenta RP, że zdecydował się zaryzykować złamanie Konstytucji RP (co grozi Trybunałem Stanu)?

                  Uwaga: media podały, że ciało Prezydenta znaleziono, ok. godz. 16-tej
                  ........."

                  Całość tutaj:
                  www.antydziad.salon24.pl/173033,pytania-do-bronislawa-komorowskiego-po-prezydenta
                  • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 20:27
                    zenki belkocza...?

                    Chcesz powiedziec, ze to byl zamach a nie wypadek? Twoim zdaniem
                    Komorowski bral udzial w zamachu, albo jest w zamach zamieszany. Czy
                    tylko tak sobie belkoczesz?
                    • prawdziwyzenek Kiedy ludzie zaczną używać swojego rozumu? 06.05.10, 20:33
                      Widzę, że dla twoich szarych komórek powyższy tekst jest zbyt trudny.
                      • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 20:56
                        Ja nie pytalem o ten przytoczony belkot tylko o twoje zdanie. Chce,
                        zebys Ty odpowiedzial na moje pytania. Czy uwazasz, ze to byl zamach
                        i czy uwazasz, ze Komorowski jest w to zamieszany.
                        Pytanie jest proste i zwiezle. Chyba stac Cie na to, zeby
                        odpowiedziec. Czekam na Twoja odpowiedz jak uwazasz Ty sam.
                        • natt Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:05
                          Nie stać go na racjonalne i rzeczowe odpowiedzi. Ja już dwa razy go
                          pytałem które media i w jaki sposób miały ogłupiać Polaków. W
                          odpowiedzi przysłał mi jakiś wierszyk PZPRowca Wolskiego. Też sobie
                          autorytet znalazł.
                          • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:15
                            Nie stac go, zeby szczerze powiedziec co sam mysli. Pytanie jest
                            jasne i zwiezle. Czy Zenek uwaza, ze tragedia pod Smolenskiem to
                            zamach i czy uwaza, ze Komorowski jest w to zamieszany.
                            Zenek, stac Cie na odpowiedz, czy pekasz i bedziesz tu przytaczal
                            nie swoje wypociny.
                            • shiva772 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:28
                              Odpowiedź jest prosta jak budowa młotka, on jest tego pewien. Może
                              poszedł zjeść kolację ale jak wróci to na bank się przyzna - w końcu
                              po co te wywody i owijanie w bawełnę? Wniosek jest logiczny.
                              • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:32
                                Pozwol mu odpowiedziec i nie wyreczaj go w tym trudnym zadaniu
                                mowienia samego za siebie. Albo stac go na to, zeby powiedzial to co
                                mysli albo to kompletne zero przytaczajace czyjes wypociny. To jaka
                                jest odpowiedz Zenek. Uwazasz, ze to zamach i Komorowski jest w to
                                zamieszany? Tak, czy nie?
                                • shiva772 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:36
                                  Racja, racja mam takie nawyki z roboty, że jak ktoś ma problem z
                                  artykulacją to za wszelką cenę usiłuję go wspomóc, sorrry ;)
                                  • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 09:22
                                    shiva772 napisała:

                                    > Racja, racja mam takie nawyki z roboty, że jak ktoś ma problem z
                                    > artykulacją to za wszelką cenę usiłuję go wspomóc, sorrry ;)

                                    Kochana - zacznij od pomocy samej sobie.
                                    Może jakieś korepetycje od koleżanki z branży?
                                • 141288bs Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:43
                                  W sprawe katastrofy z10/IV,nie wykluczam,ze moze byc zamieszana
                                  trojka;Donek,Radek i Bronek.Prkuratorzy jak do tej pory niczego
                                  nie wykluczaja. - Tzn.wszystko jest mozliwe.
                                  • natt Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:48
                                    141288bs napisał:

                                    > W sprawe katastrofy z10/IV,nie wykluczam,ze moze byc zamieszana
                                    > trojka;Donek,Radek i Bronek.Prkuratorzy jak do tej pory niczego
                                    > nie wykluczaja. - Tzn.wszystko jest mozliwe.

                                    Jeśli wszystko jest możliwe, to czy jest też możliwe że w sprawę
                                    zamieszany jest brat bliźniak pana prezydenta?
                                    • 141288bs Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:54
                                      Az tak wielkim jestes oszolomem,ze nie rozumiesz co to znaczy;
                                      wszystko jest mozliwe?
                                      • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:59
                                        141288bs napisał:

                                        > Az tak wielkim jestes oszolomem,ze nie rozumiesz co to znaczy;
                                        > wszystko jest mozliwe?

                                        to rownie dobrze znaczy, ze wiele idiotycznych teorii serwowanych
                                        przez roznej masci idiotow jest branych na powaznie :)
                                    • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 21:55
                                      natt napisał:
                                      > Jeśli wszystko jest możliwe, to czy jest też możliwe że w sprawę
                                      > zamieszany jest brat bliźniak pana prezydenta?

                                      Jak sie dobrze przypatrzec to nawet znajdzie sie motyw i to wcale
                                      nie gorszy od zenkowych wypocin.
                                      • azp11 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:13
                                        Czy uwazasz, ze to byl zamach
                                        i czy uwazasz, ze brat bliźniak pana prezydenta jest w to
                                        zamieszany.
                                        Pytanie jest proste i zwiezle. Chyba stac Cie na to, zeby
                                        odpowiedziec. Czekam na Twoja odpowiedz jak uwazasz Ty sam
                                        • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:20
                                          Oczywiscie, ze mnie stac, w odroznieniu do roznej masci frajerzyn
                                          serwujacych spiskowe teorie poparte spiskowymi wypocinami. Uwazam,
                                          ze byl to wypadek i takie jest moje zdanie. Niestety ani Ty ani
                                          Zenek ani ultrapatriota nie potraficie odpowiedziec a raczej nie
                                          stac Was na to. Wezmy takiego Zenka. Leje wode, przydacza glupawe
                                          spiskowe wypociny a jak go spytac, jakie jest jego zdanie na ten
                                          temat to znika jakby dostal sraczki (skad my to znamy).
                                          • azp11 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:32
                                            Jak sądzisz, dlaczego przed zakończeniem śledztwa mam znać przyczyny
                                            katastrofy? W przeciwieństwie do Rychukalisza nie jestem jasnowidzem.
                                            Albo inaczej: Twoja opinia na ten temat nie ma pokrycia w faktach. Jak
                                            na razie bujasz w obłokach. Oczywiście, nie oznacza to, że nie masz
                                            racji, ale na tym etapie są to zgadywanki. A stawiać pytania każdy
                                            może.
                                            • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 23:21
                                              Nie pierdz, taka jest moja rada. Takie bzdety to sobie z
                                              Pospieszalskim zapodawaj. Chyba wyrazilem sie jasno. Niejaki Zenek
                                              zapodal wypociny z ktoruch wynika, ze byl to zamach i w ten zamch
                                              zamieszany jest Komorowski. Niestety ten sam Zenek spytany czy tak
                                              uwaza zmyl sie jakby dostal sraczki. I ty nie skwitujesz poczynan
                                              Zenka i jego (zarowno twoich) idiotycznych teorii tylko w imie nie
                                              rozwiazanego jeszcze sledztwa usprawiedliwiasz wszelkiej masci
                                              spiskowe teorie. O przepraszam spiskowe teorie, ktore Ci pasuja.

                                              Kolejna rzecz, skoro powolujesz sie na fakty to stosuj je do
                                              wszystkich teorii jakie sie pojawiaja. Niestety zachowujesz sie jak
                                              Zenek i zamiast faktow usprawiedliwiasz mgliste teorie spiskowe. Tak
                                              bardzo spiskowe ze dla ludzi twojego pokroju prawdziwe.

                                              Podaj mi choc jedenego fachowca z lotnictwa ktory jest zdania, ze
                                              byl to zamach? Nie znajdujesz, to daruj sobie te wydumki i teorie
                                              spiskowe made in zenek i ultrapatriota. Ten ostatni to nawet mial za
                                              zle kontrolerowi lotow, ze nakazywal ladowanie w Minsku albo
                                              Moskwie.

                                              Piszesz, ze stawiac pytania kazdy moze. To ja wlasnie pytam Ciebie
                                              czy uwazasz, ze byl to zamach i czy zamiesany jest w to Komorowski?
                                              Stac Cie na odpowiedz, bo twoj kolege Zenka serwujacego podobne
                                              teorie nie stac na odrobine odwagi, zeby powiedziec co sam o tym
                                              mysli. Takze jakie jst twoje zdanie, czy moze tez znikniesz jak
                                              Zenek.
                                              • azp11 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 23:27
                                                Chamskie posty olewam.
                                                • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 23:36
                                                  spieprzaj dziadu jak mawial twoj prezydent :)
                                                  i rozumiem, ze nie dasz sobie wmowic, ze czarne jest czarne a biale
                                                  to biale. Za to nie przeszkadzaja Ci brednie w stylu Zenka.
                                                  • azp11 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 23:44
                                                    :(
                                                  • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 09:20
                                                    rychukalisz napisał:

                                                    > spieprzaj dziadu jak mawial twoj prezydent :)

                                                    Wróć na forum i napisz coś jak będziesz "w pełni przytomnych sił".
                                              • 141288bs Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 00:19
                                                Wyglada,ze celowo przeoczyles wypowiedz fachowca z dziedziny
                                                lotniczych katastrof.- Analizujac wykres podchodzenia do ladowania
                                                stwierdzil,ze jedna z przyczyn mogla byc blokada statecznikow.
                                                Na pytanie;czy taka blokade mozna uruchomic z ziemi,odpowiedzial,
                                                ze mozna i to w prosty sposob.- Istnieje male elektroniczne
                                                urzadzenie,ktore umieszczone w samolocie w odpowiednim miejscu,
                                                reaguje na polecenia pilota podobnego do telewizyjnego.
                                                • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 00:45
                                                  Wyglada na to, ze celowo zapomniales dodac, ze ta teza wogole nie
                                                  zostala poparta przez sledczych, prokurature oraz specjalistow
                                                  wojskowych. Idac twoim tokiem rozumowania oni wszyscy sa zamieszani
                                                  w spisek :)
                                                  Szef Szkolenia Sil Powietrznych Anatol Czaban wyraznie stwierdzil,
                                                  ze podstawowym bledem byla decyzja o ladowaniu przy takiej
                                                  widocznosci i tak niskiej podstawie chmur.

                                                  www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-anatol-czaban-jezeli-widocznosc-byla-tak-slaba-piloci,nId,275726


                                                  obecnie wiemy, ze pilot odebral informacje o zlych warunkach od
                                                  kontrolera lotow. Jesli zapis rozmow z wieza (ten z czarnej
                                                  skrzynki) potwierdzi odebranie komunikatu przez pilota, wtedy bedzie
                                                  czarno na bialym.
                                                  Pozostaje pytanie dlaczego pilot podjal taka decyzje. Blad w
                                                  wyszkoleniu, presja, awaria. Na odpowiedz poczekajmy do konca
                                                  sledztwa. Co zostalo potwierdzone przez przelozonych pilota, zlamane
                                                  zostaly zasady bezpieczenstwa. Ich zdaniem przy takich warunkach
                                                  pilot wogole nie powinien podchodzic do ladowania.
                                                  • 141288bs Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 08:19
                                                    A wszyscy piloci z jednostki lotniczej Arkadiusza Prokopiuka,
                                                    stwierdzili,ze w warunki atmosferyczne jakie tam byly,nie stanowily
                                                    problemu do ladowania.
                                                    Pilot nie podchodzi do ladowania,jesli otrzyma informacje;LOTNISKO
                                                    ZAMKNIETE.Takiego czegos kontroler lotow z wiezy w Siewiernym
                                                    nie wypowiedzial.
                                                    Jest mnostwo znakow zapytania,a najwiekszy to;dlaczego po kilku
                                                    godzinach od katastrofy forsowano jako przyczyne blad pilota?
                                                  • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 08:57
                                                    rychukalisz jest pewien, że polscy piloci to idioci.

                                                    1. Nie znają języków, nie znają liczb po rosyjsku - Rosjanin mówi piat'- to s..ć, szest'- to sz...ć, diewiat'- to b..ć
                                                    2. Nie znają terenu lądowiska,
                                                    3. Nie korzystają s systemów pokładowych,
                                                    4. Podejmują lądowanie wbrew procedurom - w kakofonii dźwięków alarmowych - w lasach, setki metrów od pasa startowego,
                                                    5. Zaraz po starcie wyłączają systemy bezpiecznego lądowania i systemy wczesnego ostrzegania,
                                                    6. W czasie lotu kierują się poleceniami Prezydenta, lub jego żony (Premiera nie!),który co chwilę wpada do kabiny pilotów po coś
                                                    7. Przed lądowaniem pilot wychyla łeb z kokpitu żeby dojrzeć pasa.

                                                    A Polacy to też idioci, którzy uwielbiają pogrzeby masowe i tragedie narodowe, uwielbiają też katastrofy by tworzyć teorie spiskowe.
                                                  • iwonka50 Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 09:57
                                                    141288bs napisał:

                                                    > A wszyscy piloci z jednostki lotniczej Arkadiusza Prokopiuka,

                                                    Protasiuka
                                                  • 141288bs Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 22:51
                                                    Dzieki za sprostowanie.
                                              • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 09:26
                                                rychukalisz napisał:

                                                > Nie pierdz, taka jest moja rada.

                                                Nie sądź według siebie.
                                                Jestem pewien, że tacy jak ty, nie potrafią nawet pierdnąć samodzielnie, bez pytania o radę jedynie słusznych "autorytetów".
                                                Ale azp o to nie posądzam.
                                        • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:25
                                          azp11 napisał:

                                          > Czy uwazasz, ze to byl zamach
                                          > i czy uwazasz, ze brat bliźniak pana prezydenta jest w to
                                          > zamieszany.

                                          Mimo wszystko, iz moim zdaniem byl to tragiczny wypadek, nie zmienia
                                          to faktu, ze powyzej przytoczona teoria jest tak samo trafna jak
                                          zamach w ktory zamieszany jest Komorowski. Taki sam idiotyzm, tylko,
                                          ze Zenkowi i Tobie odpowiada ten drugi. Da mnie oba sa urojeniami.
                                          • azp11 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:35
                                            Chyba Cię poniosło. Gdzie pisałem, że opowiadam się za jakąś wersją
                                            zdarzeń?
                                            • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:48
                                              Nie poniosło tylko raczej pomerdało.
                                              Ten typ tak ma, że nie potrafi przeczytać prostego tekstu ze zrozumieniem.
                                              • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 23:25
                                                Poraz kolejny pokazujesz jakim jestes zerem. Twoj blkotliwy tekst
                                                rodem z urojonej glowy mnie wcale nie interesuje. Interesuje mnie
                                                natomiat twoje zdanie, ktorego sam nie masz albo do ktorego boisz
                                                sie przyznac. Skoro serwujesz podobne brednie to stac Cie na to,
                                                zeby odpowiedziec na pytanie. Uwazasz, ze to byl zamach i Komorowski
                                                byl w to zamieszany. Tak czy nie.
                                                • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 09:07
                                                  Rysiuniu, biedaku.......Jak już tak bardzo się domagasz......
                                                  Dlaczego takich jak ty, ograniczonych typków z ptasim móżdżkiem, nie zastanawia fakt,że Komorowski mianował się p.o. prezydenta w momencie gdy jeszcze nie było wiadomo czy prezydent zginął? Przecież wszyscy słyszeliśmy, że TRZY osoby przeżyły ale są w ciężkim stanie. Dlaczego Komorowski założył, że prezydenta nie wśród tych trzech ocalałych osób? Nie było ciała i nie było aktu zgonu. Prezydent w tamtym momencie był osobą zaginioną ale nie było pewności, że zginął. No chyba, że Komorowski posiadał wiedzę, że faktycznie w momencie przejmowania urzędu prezydent nie żył. Tylko skąd on mógł mieć taką wiedzę i dlaczego nie podzielił się swoją wiedzą z Polakami?

                                            • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 23:31
                                              azp11 napisał:

                                              > Chyba Cię poniosło. Gdzie pisałem, że opowiadam się za jakąś
                                              wersją zdarzeń?

                                              No prosze, co za rozbrajajaca szczerosc. Oczywiscie, ze ty sie nie
                                              wypowiedziales tak samo Zenek sie nie wypowiedzial tylko przytoczyl
                                              glupawe wypociny. Ty natomiat poraz wtory pewna wersje krytykujesz a
                                              zdania o innej wersji unikasz. Skoro krytyujesz wersie brata
                                              blizniak zamieszanego w zamach (no chyba, ze nie) to jakie jest
                                              twoje zdanie na temat wypocin zapodanych przez Zenka sugerujacych
                                              udzial Komorowskiego w zamachu.
                                              • azp11 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 23:42
                                                Chcesz decydować, kto o czym i jak ma pisać? Pogięło Cię?
                                                • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 00:02
                                                  Nic podobnego lawirancie. Po prostu stwierdzam fakty. Jakims dziwnym
                                                  trafem stajesz w obronie najglupszych urojonych teorii w imie prawa
                                                  do zadawania pytan i mozliwosci wypowiadania roznych wersji zdarzen,
                                                  pod waruniem jednak, ze sa to teorie z naszego Dziennika, Zenka albo
                                                  innego Ultrapatrioty.

                                                  Tak sie dziwnie sklada, ze teza o blizniaku zamachowcy najwyrazniej
                                                  Ci nie pasuje. Za to teza o Komorowskim zamchowcy najwyrazniej Ci
                                                  nie przeszkadza.
                                                  Oczywiscie piszesz co chcesz ale skoro komentujesz czyjes wpisy to
                                                  ktos moze zadac Ci pytanie. Niestety nie wiem dlaczego odpowiedz na
                                                  pytanie o zamach i udzial w nim Komorowskiego jest tak trudna dla
                                                  Ciebie.
                                                  • azp11 Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 00:06
                                                    Po prostu nie widzę sensu w odpowiadaniu na głupie pytania.
                                                  • rychukalisz Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 00:12
                                                    A to cos nowego, bo pod blizniakiem zamachowcem dales swoja
                                                    blyskotliwa odpowiedz :O
                                                    No coz tak jak mowilem, teoria o blizniaku Ci nie pasuje, zas teoria
                                                    o Komorowskim Ci nie przeszkadza.
                                                    Potrafisz skomentowac wpis krytykujacy spiskowe teorie a unikasz
                                                    komentarzy ich samych.
                                                  • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 09:17
                                                    azp11 napisał:

                                                    > Po prostu nie widzę sensu w odpowiadaniu na głupie pytania.

                                                    Masz rację azp. Po co odpowiadać na pytania faceta, który nie zna znaczenia podstawowych pojęć i ma kłopoty z przeczytaniem niedługiego, prostego tekstu ze zrozumieniem.
                                    • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:36
                                      natt napisał:

                                      > Jeśli wszystko jest możliwe, to czy jest też możliwe że w sprawę
                                      > zamieszany jest brat bliźniak pana prezydenta?

                                      No pewnie. Jarek sam zorganizował całą tę katastrofę, żeby startować za brata i w dodatku zbudować całą swoją kampanię prezydencką na tragedii w Smoleńsku do której sam doprowadził.
                                      W najbliższym czasie "jedynie słuszna" gazetka codzienna i TuskVisionNetwork stwierdzą autorytatywnie, że kobiecy głos w kabinie pilotów, to głos śp. Marii Kaczyńskiej, którą mąż (na polecenie brata) wysłał z rozkazem do pilotów żeby lądowali za wszelką cenę.
                                      Bujajcie się lemmingi dalej......
                                      To o was: nicek.wordpress.com/2010/04/28/lulajze-lemmingu-lulajze-lulaj/
                                      • morfeusz_1 Re: Kiedy rozum spi 06.05.10, 22:51


                                        bla...bla...bla...
                                        • prawdziwyzenek Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 09:10

                                          morfeusz_1 napisał:

                                          >
                                          >
                                          > bla...bla...bla...
                                          >

                                          Niezmiernie cieszę się, że poznałeś TRZY polskie litery i w dodatku ułożyłeś z nich TRZY wyrazy. No i opanowałeś też interpunkcję.
                                          • ultramontanist1 Re: Kiedy rozum spi 07.05.10, 20:46
                                            Jak widze tym razem na forum strasznie sie nam zaktywizowal kaliski "Rychu". A
                                            skoro to on sie zaktywizowal to jak przystalo na jedynie slusznego czlowieka
                                            nalezacego do jedynie slusznej opcji - on wie wszystko.
                                            Co tam wie! On jest nawet pewien.
                                            I dlatego kazdy glos odmienny od linii forsowanej przez najglosniejsze media
                                            jest dla niego swietokradztwem. Ilez tu jego epitetow w strone "prawdziwego
                                            zenka" czy "Azp", tylko za to, ze osmielili sie pytac.
                                            By go ciut dobic w jego samozadowoleniu, ze on zna wszystko "padrobnosti", i, ze
                                            nie wszystkie dane faktograficzne ukladaja sie podle scenariusza zasugerowanego
                                            przez media moskiewskie wysylane w swiat w dniu katastrofy, na przemian ze
                                            zdjeciami "skruszonego" Putina obejmujacego Tuska, to i sam dodam kilka nowych
                                            pytan.
                                            Chodz, po prawdzie, watpie czy cos do niego niego trafi bo ma taka skorupe
                                            "jedynie slusznego", na glowie.
                                            Oto reporter rosyjskiej TV w czasie pierwszej 40-to sekundowej informacji o
                                            katastrofie podal, iz katastrofa wydarzyla sie 10 minut po odlocie duzego
                                            samolotu transportowego z plyty smolenskiego lotniska. Dzisiaj juz nigdzie tej
                                            informacji niema. Glucho wszedzie i pusto wszedzie...
                                            C.K. Szojgu - minister Putina (po katastrofie): "samolot zniknal z radarow o
                                            godz. 8:50". W dniu katastrofy podano ze Smolenska raz wiadomosc, iz "o godz
                                            8:39 zostala zerwana trakcja energetyczna dla poludniowej czesci Smolenska". Z
                                            kolei w podniesionym kokpicie, (jedynej czesci samolotu gdzie zachowaly sie nie
                                            rozkawalkowane ciala), rejestrator lotu zatrzymal sie na godz., 8:41:03.
                                            Dzisiaj zas oficjalny czas rozbicia sie samolotu podawany przez agencje rosyjska
                                            "Interfax" to godz., 8:56.
                                            Wlaczenie sie z oficjalnymi danymi o katastrofie wlasnie tej rosyjskiej agencji
                                            budzi absolutne zdumienie gdyz ta wlasnie agencja jest dobrze znana wywiadom
                                            zachodnim od lat, jako puszczajaca falszywki informacyjne na zlecenie putinowej FSB.
                                            Przypadek?
                                            Malo tego, pare lat temu podobny Tupolew przy probie ladowania spadl na lotnisku
                                            podmoskiewskim. I sa nawet zdjecia z tego "crash-landing" (ostre ladowanie
                                            kadlubem).
                                            Cala zaloga przezyla, prawda - poturbowana mocno, zato las gdzie ladowal tamten
                                            Tupolew, byl o wiele starszy i wiekszy co nie przeszkodzilo kolosowi
                                            samolotowemu - Tupolewowi by poscinac tamte grube drzewa niczym zapaleczki i
                                            slizgac sie po nich "brzuchem" kadlubu.
                                            Czemu tutaj byl taki silny wybuch?
                                            Polacy zas, o dziwo, polegaja na tej dziwnej rosyjskiej agencji Interfax
                                            stwierdzajacej "ponad wszelka watpliwosc", wine polskich wojskowych pilotow. Ba,
                                            opierajac sie o ich tezy i rozwazania, polskie oficjalne media probuja dzis
                                            rozpatrywac jakies "psychosomatyczne uwarunkowania" polskich pilotow
                                            wojskowych. Po jakims czasie wyjdzie pewnie tym podpuszczanym "psychologom", ze
                                            to co sie stalo to wynik nieprawidlowego sikania, pozniejszych pilotow, do
                                            nocnika w dziecinstwie.
                                            A jakie "Rychy" kaliszowe sa ciete gdy czlowiek chce niezaleznie pomyslec o tych
                                            wielu dziwnych przypadkach, ktore nijak nie pasuja do tezy o durnych i nie
                                            doszkolonych gowniarzach, polskich pilotach, prowadzacych samolot.
                                          • morfeusz_1 Re: Kiedy rozum spi 12.05.10, 19:59
                                            prawdziwyzenek napisał:

                                            >
                                            > morfeusz_1 napisał:
                                            >
                                            > >
                                            > >
                                            > > bla...bla...bla...
                                            > >
                                            >
                                            > Niezmiernie cieszę się, że poznałeś TRZY polskie litery i w
                                            dodatku ułożyłeś z
                                            > nich TRZY wyrazy. No i opanowałeś też interpunkcję.

                                            Zenek Ty piszesz to co myślisz czy to co ci ślina na język przyniesie
                                            • bogo2 Re: Kiedy rozum spi 12.05.10, 20:05
                                              w przciwienstwie do ciebie,pisze co mysli...:)!


                                              morfeusz_1 napisał: (..)

                                              >
                                              > Zenek Ty piszesz to co myślisz czy to co ci ślina na język
                                              przyniesie
                                              >
                                              >
                                              • morfeusz_1 Re: Kiedy rozum spi 12.05.10, 22:27
                                                bogo2 napisał:

                                                > w przciwienstwie do ciebie,pisze co mysli...:)!
                                                >
                                                >
                                                > morfeusz_1 napisał: (..)
                                                >
                                                > >
                                                > > Zenek Ty piszesz to co myślisz czy to co ci ślina na język
                                                > przyniesie
                                                > >
                                                > >

                                                poważnie....bo nie wyglądasz ;] !
                                                • 141288bs Re: Kiedy rozum spi 13.05.10, 01:23
                                                  Co za dupki,mam tego dosc - dzisiaj odlatuje na LI.
            • prawdziwyzenek Re: Kto oświeci lemmingów? 08.05.10, 10:12
              Wczoraj pan E. Klich wrócił w "pełni chwały" i jakże odmieniony (Donek
              cudotwórca). Teraz jest wszystko cacy i było cacy od samego początku :)
              A "szczątki to teraz z ziemie same wychodzą" :)
              Oni uważają Polaków za debili.
              • 141288bs Re: Kto oświeci lemmingów? 08.05.10, 21:27
                Jak teraz wyglada Kopacz?
                "przekopana na metr glebokosci ziemie,wszystko skrupulatnie zebrano"
                -zapewniala w sejmie.
                • ultramontanist1 Re: Kto oświeci lemmingów? 08.05.10, 21:48

                  "jak teraz wyglada Kopacz?"
                  Ona od samego poczatku miala spelniac role babki do pozniejszego "wykopania".
    • ogabignac Re: Boj sie Boga Koronkiewicz! 07.05.10, 20:25
      ultramontanist1 napisał:

      > ...
      > I gdy tak mysle o odeszlym Prezydencie Polski, to rzeczywiscie swoja
      > powierzchownoscia, niejako mogl pomagac roznym spin-doktorom przeciwnika (i
      > chyba nie tylko mowiacym po polsku). Bo, ani to chlop postawny, ani wasy, ani
      > jakies tam spiczaste buty.
      > Malo tego wielu rzeczy, ktore probowal zalatwic Polakom i Polsce nie udalo mu
      > sie zalatwic. Nie udalo mu sie zatrzymac paktu - Bis "Ribbentrop - Molotow"
      > (to swietne skrotowe okreslenie Radka Sikorskiego), polozenia rurociagu
      > Rosja-Niemcy tuz pod nosem terytorialnych wod Polski. Nie udalo mu sie
      > zablokowac barbarzynsko restrykcyjnej ustawy zabraniajacej polskich nazw na
      > Litwie. Nie udalo uzyskac gestu odwzajemniajacego Jego wlasny gest od
      > Prezydenta Ukrainy - Juszczenki, ktory jednak nadal tytul "bohatera" Ukrainy,
      > szefowi UPA - morderczej, pro-nazistowskiej organizacji, odpowiedzialnej za
      > rzez dziesiatek tysiecy Polakow. A przeciez mogl przypuszczac, ze skoro sam
      > ryzykowal wlasnym zyciem i swoja dalsza kariera polityczna by pomoc Juszczence
      > w chwili absolutnej rozwalki, podczas kijowskiej Pomaranczowej Rewolucji, by
      > tenze Juszczenko nie zostal przez ta rewolucje pozarty to ten mu odplaci
      > pieknym gestem braterskim. A dostal od Juszczenki fige!
      > I za to go wlasnie bardzo cenilem, bo On przez to byl prawdziwym Polakiem co
      > to trzyma sie pryncypiow i czesto-gesto za swoje pryncypia bywa upokarzany.
      > Tak jak miliony Polakow na swiecie.
      > Ale zato byl prawdziwym czlowiekiem. Byl prawdziwym "Menschem".
      > Ja zas nienawidze w polityce pieknych, "Malowanych Lal".
      --------------------------------------------------------


      Prezydent Polski solidarnej. Gospodarczy bilans Lecha Kaczyńskiego.


      Konstytucja nie dała Lechowi Kaczyńskiemu dużego wpływu na gospodarkę. Nie wahał
      się jednak o ten wpływ walczyć, wetując ustawy lub odsyłając je do Trybunału
      Konstytucyjnego. Wszystko w imię "Polski solidarnej", nawet jeśli oznaczało to
      paraliżowanie reform.

      Za rządów PiS, LPR i Samoobrony prezydent Lech Kaczyński praktycznie nie
      podejmował decyzji dotyczących gospodarki, a jedynie podpisywał ustawy, które
      rządząca koalicja przepychała przez parlament.

      Sytuacja odwróciła się o sto osiemdziesiąt stopni, gdy w 2007 r. PiS przegrał
      przyspieszone wybory, a prezydent z dnia na dzień stał się głównym obrońcą
      gospodarczego programu tej partii. - Wtedy zajął wyraźne stanowisko: nie
      ukrywał, że jest przeciwnikiem linii liberalnej w gospodarce, rzecznikiem
      interesu środowisk pracowniczych. I że bardziej przekonuje go głos związków
      zawodowych niż pracodawców - przypomina prof. Witold Orłowski, główny ekonomista
      PricewaterhouseCoopers, były doradca ekonomiczny prezydenta Kwaśniewskiego.

      Obrona koncepcji "Polski solidarnej" polegała głównie na paraliżowaniu działań
      rządu Platformy i PSL, do którego niechęci prezydent nie ukrywał. Prezydent miał
      też oczywiście inne koncepcje - próbował zbudować polityczną koalicję na rzecz
      bezpieczeństwa energetycznego. Zgłosił też kilka "gospodarczych" inicjatyw
      ustawodawczych. Przy czym większość z nich - np. projekt nowelizacji ustawy o
      emeryturach i rentach, korektę do ustawy o PiT - już w czasie rządów PO-PSL.

      Przez cztery i pół roku prezydentury Lech Kaczyński zawetował 18 ustaw. Dziesięć
      z nich miało bezpośredni bądź pośredni wpływ na gospodarkę. Tylko jedno weto -
      do ustawy o emeryturach pomostowych - udało się w Sejmie przełamać.
      Weto za wetem

      Worek z wetami rozwiązał się 1 maja 2008 r., gdy prezydent zablokował
      nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Dwa miesiące później, 24 lipca 2008
      r., zawetował nowelizację ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Była ważna
      dla ministra skarbu, m.in. dlatego, że znosiła przepisy "antykominowe"
      ograniczające pensje menedżerów w spółkach skarbu państwa.

      Zarządy tych spółek od dawna umiały te kominy omijać - rząd Donalda Tuska chciał
      więc zlikwidować fikcję prawną. Ale prezydent się nie zgodził: - Tak duże
      zróżnicowanie wynagrodzeń kadry kierowniczej i pracowników, będące skutkiem
      jednostronnych zmian prawnych, których adresatem jest wyłącznie kadra
      zarządzająca, może w konsekwencji doprowadzić do rażących dysproporcji -
      uzasadnił weto prezydent.

      Listopad 2008 r. przyniósł rekordową liczbę wet. 24 listopada upadła ustawa o
      ochronie gruntów rolnych i leśnych, a trzy dni później - kluczowe dla rządu
      ustawy o reformie systemu służby zdrowia, w tym zwłaszcza ta, która miała
      obligatoryjnie przekształcić wszystkie samodzielne publiczne zakłady opieki
      zdrowotnej (ZOZ-y) w spółki prawa handlowego. - Analiza przepisów ustawy
      uzasadnia twierdzenie o zgodzie ustawodawcy na sprowadzenie niebezpieczeństwa
      całkowitego załamania się systemu opieki zdrowotnej - zarzucał Lech Kaczyński.

      28 listopada prezydent zawetował nowelizację ustawy o zwalczaniu nieuczciwej
      konkurencji. Przywracała ona wielkim sieciom handlowym możliwość oferowania
      "bonów towarowych" poniżej ich nominalnej wartości. - Uchylenie ograniczenia
      emitowania i realizacji bonów po cenie niższej niż wartość nominalna będzie
      odczuwalne zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie istnieje szczególne
      ryzyko powstania dominacji dużych sklepów - tłumaczył prezydent.

      29 listopada Lech Kaczyński zawetował ustawę o rentach. Rząd przekonywał, że ta
      ustawa - wprowadzając nowe zasady wyliczania renty - zagwarantuje, że państwo
      nie będzie musiało zwiększać dotacji do funduszu rentowego. Chodzi o setki
      milionów złotych rocznie: w Polsce mamy 1,2-1,3 mln rencistów.

      Dla prezydenta ważniejsza była jednak "Polska solidarna". - Wprowadzane
      regulacje mogą spowodować, że większość rencistów otrzyma renty na poziomie
      ustawowego minimum. Nie mogę wyrazić zgody na wprowadzanie oszczędności kosztem
      osób dotkniętych chorobą i otrzymujących bardzo niskie świadczenia. (...).
      Zaproponowany system jest niesprawiedliwy społecznie - napisał w uzasadnieniu.

      15 grudnia 2008 r. zawetował ustawę o emeryturach pomostowych, choć przyznawał,
      że ma ona ograniczyć wydatki z kasy państwa (bo zmniejsza liczbę osób
      uprawnionych do emerytury pomostowej z 1 mln do 250 tys.). - Z punktu widzenia
      finansów publicznych jak największe ograniczenie zakresu osób uprawnionych do
      emerytury pomostowej przynosi najkorzystniejsze efekty. Dążenie do osiągnięcia
      tych celów nie powinno pomijać jednak realnej sytuacji osób wykonujących prace w
      szczególnych warunkach - podkreślał.

      W przypadku "pomostówek" prezydent ostatecznie przegrał. Koalicja PO-PSL
      postawiła na swoim dzięki poparciu SLD. Weto prezydenckie zostało w Sejmie
      przełamane.

      Podobna sztuka nie udała się ani w przypadku kolejnego weta do ustawy medialnej
      (17 lipca 2009 r.) ani weta do ustawy o funduszach dożywotnich emerytur
      kapitałowych. Efekt jest taki, że po 11 latach od rozpoczęcia reformy wciąż nie
      wiadomo, kto wypłaci emerytury z nowego systemu.

      - Weta wobec ustaw kładą się cieniem na prezydenturze Lecha Kaczyńskiego. Także
      dlatego, że utrudniły reformowanie państwa i naprawę finansów publicznych -
      ocenia Krzysztof Rybiński, wykładowca SGH, były wiceprezes NBP. - Weta stworzyły
      atmosferę, która skłoniła rząd do zaprzestania reform, przedstawiania nowych
      ustaw. Choć dziś nie wiadomo, czy kolejne projekty ustaw prezydent też by zawetował.


      • ogabignac Nie bójmy się mówić źle o Kaczyńskim 07.05.10, 20:31
        Bo był miernym politykiem i złym, złośliwym prezydentem.
        ---
        Jak nie weto, to Trybunał

        Kilkanaście ustaw prezydent Kaczyński zatrzymał, odsyłając je do Trybunału
        Konstytucyjnego. Kilka z nich dotyczyło gospodarki.

        W lipcu 2008 r. prezydent wysłał do Trybunału nowelizację ustawy o opłatach
        abonamentowych. Tłumaczył, że przygotowana przez PO-PSL ustawa ograniczyłaby
        wpływy radia i telewizji publicznej o 150-250 mln zł, utrudniając im pełnienie
        "misji publicznej". Po półtora roku Trybunał z prezydentem zgodził się tylko w
        niewielkiej części - orzekł bowiem, że rozszerzenie kręgu osób, które są
        zwolnione z opłat abonamentowych (czego chciał rząd) jest zgodne z konstytucją.
        TK wytknął ustawie rządowej naruszenie procedur tworzenia prawa, ale podstawowe
        zapisy ustawy weszły w życie.

        23 września 2008 r. prezydent odesłał do TK ważną dla rynków kapitałowych
        nowelizację ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Dlaczego? Bo nie chciał
        się zgodzić na zapisane w niej odebranie Narodowemu Bankowi Polskiemu kontroli
        nad Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych (instytucją odpowiedzialną m.in.
        za rejestrację i przechowywanie papierów wartościowych pochodzących z emisji
        publicznych). Resort skarbu uważał, że KDPW może być w rękach prywatnych.

        Już wcześniej, w lecie 2008 r., wielu ekspertów przyznawało prezydentowi rację.
        Ich zdaniem rząd popełnił poważny błąd, łącząc sprawę nowelizacji przepisów o
        obrocie instrumentami finansowymi ze sprawą Depozytu. I tę opinię potwierdził
        Trybunał, stwierdzając (w sentencji z lipca 2009 r.), że parlament nie może
        nakazać NBP sprzedaży udziałów w Depozycie.

        18 maja 2009 r. prezydent odesłał do Trybunału nowelizację prawa budowlanego.
        Miała zlikwidować obowiązkowe "zezwolenia na budowę" i zastąpić je dużo
        łatwiejszym w uzyskaniu "zgłoszeniem budowy". Prezydent uznał jednak, że brak
        "zezwoleń na budowę" może naruszyć prawa osób trzecich. Bo w obecnym systemie -
        tłumaczył - sąsiedzi budowanej nieruchomości uczestniczą jako strony w procesie
        wydawania decyzji.

        Prezydencka blokada dotknęła też ustawy o SKOK-ach (która oddawała je pod
        kontrolę Komisji Nadzoru Finansowego). Prezydent, podobnie jak PiS, nigdy nie
        ukrywał, że jest "politycznym" sojusznikiem Kas. W przeszłości Lech Kaczyński
        współpracował z obecnymi władzami centrali SKOK-ów, był m.in. szefem fundacji,
        która jest częścią systemu spółdzielczych kas.

        Trybunał do dziś nie zajął stanowiska w sprawie tych dwóch ustaw.

        Energia płynąca ze słów

        Przez cztery i pół roku kadencji Lech Kaczyński priorytetowo traktował próby
        zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego - interpretowanego jako
        zmniejszenie zależności od rosyjskich dostaw ropy i gazu. Prezydencka Rada
        Bezpieczeństwa Narodowego już w 2006 r. dwukrotnie opowiedziała się za budową
        gazoportu - ale to dopiero rząd PO-PSL tę inwestycję rozpoczął.

        W otoczeniu prezydenta narodził się pomysł "Energetycznego paktu muszkieterów" -
        nowego porozumienia międzynarodowego, zobowiązującego państwa członkowskie paktu
        do świadczenia sobie pomocy w razie przerw w dostawach energii, na wzór zapisów
        o wzajemnej obronie NATO. Projekt "muszkieterów" został jednak lodowato przyjęty
        przez unijnych partnerów.

        W marcu 2007 r. na "energetycznym" szczycie Unii Europejskiej prezydent nie
        zdołał wprowadzić konkretnych zapisów o "solidarności" do powstającej wówczas
        unijnej strategii energetycznej. Na szczycie tym prezydent podjął jednak inną,
        ważną dla polskiej gospodarki decyzję: zgodził się na wdrożenie unijnego "paktu
        klimatycznego" (ograniczenie emisji CO2 o 20 proc. i zwiększenie udziału
        odnawialnych źródeł energii w UE do 20 proc. bilansu energetycznego do roku 2020).

        W maju 2007 r. prezydent Kaczyński podjął próbę stworzenia "energetycznej
        koalicji" - zorganizował w Krakowie szczyt z udziałem prezydentów Azerbejdżanu,
        Gruzji, Litwy i Ukrainy. Przedmiotem dyskusji pozostaje, czy to spotkanie -
        podobnie jak kolejne szczyty w Wilnie, Kijowie, Baku i w Batumi - przyniosły
        konkretne efekty. Powstała potem międzynarodowa spółka Sarmatia, która dopiero
        niedawno (po trzech latach!) ogłosiła przetarg na przygotowanie studium
        wykonalności inwestycji w transport kaspijskiej ropy do Europy, via rurociąg
        Odessa - Brody.

        W rządzie już pojawiają się jednak opinie, że przygotowania do budowy rurociągu
        Odessa - Brody przeciągają się ponad miarę i że prawdopodobnie trzeba będzie mu
        cofnąć unijne dofinansowanie. Nikt nie kwestionuje sensu tej inwestycji - ale
        też wyraźnie widać, że ten projekt trapią ciągłe opóźnienia oraz (przede
        wszystkim) brak woli politycznej Ukrainy do jego realizacji. Tymczasem unijne
        pieniądze mają określoną ważność: trzeba je wydać i rozliczyć do końca 2015 r.
        • ogabignac Re: Nie bójmy się mówić źle o Kaczyńskim 07.05.10, 20:35

          Swój człowiek w NBP

          Lech Kaczyński - zgodnie ze swoimi uprawnieniami - zadecydował o obsadzeniu
          kluczowych dla gospodarki stanowisk prezesa Narodowego Banku Polskiego i trzech
          członków Rady Polityki Pieniężnej.

          Choć kadencja Leszka Balcerowicza kończyła się dopiero w styczniu 2007 r., już
          na początku 2006 r. pogląd prezydenta był znany: nowym szefem banku centralnego
          może być tylko ktoś, kto ma odmienne od Balcerowicza poglądy na gospodarkę.

          Wybór prezydenta padł na Sławomira Skrzypka, z wykształcenia inżyniera,
          wieloletniego współpracownika Kaczyńskiego jeszcze z czasów NIK-owskich i rządów
          w Warszawie (również zginął 10 kwietnia w prezydenckim samolocie pod
          Smoleńskiem). Po podwójnym zwycięstwie wyborczym PiS Skrzypek został wyznaczony
          na prezesa państwowego banku PKO BP. Ponieważ nie miał wymaganych prawem
          kwalifikacji bankowych, musiał zadowolić się stanowiskiem p.o. prezesa banku.

          Takich obostrzeń ustawa nie przewidywała w przypadku prezesury NBP. 10 stycznia
          2007 r. Sejm przegłosował wskazaną przez prezydenta kandydaturę.

          Gdy władzę objął rząd PO-PSL kierowany przez Skrzypka zarząd NBP stał się
          uczestnikiem politycznego sporu, czego przykładem była dyskusja o terminie
          przyjęcia euro, czy też ostatnia kłótnia o wysokość zysku, którą NBP powinien
          wpłacić do budżetu państwa. - W pewnym sensie zarząd NBP zaczął recenzować prace
          rządu. Konfrontacyjne podejście prezydenta do rządu dało prezesowi Skrzypkowi
          mandat do równie konfrontacyjnych zachowań - ocenia Orłowski.

          Zupełnie inaczej nominację Sławomira Skrzypka osądza Krzysztof Rybiński: - Na
          początku budziła kontrowersje. Ale po trzech latach ocena Skrzypka musi być
          dobra, m.in. dzięki działaniom podjętym przez NBP w zakresie edukacji
          ekonomicznej i reformom przeprowadzonym w samym NBP - mówi. I przypomina, że
          jednym z powodów, dla którego Polska przeszła suchą stopą przez kryzys
          gospodarczy, było to, że bank centralny i rządy skoordynowały działania
          antykryzysowe. Przykładowo, rząd zagwarantował bezpieczeństwo depozytów
          trzymanych w bankach, zaś NBP - dostarczył bankom komercyjnym odpowiednią
          płynność w złotych i walutach zagranicznych.

          W marcu 2010 r. Lech Kaczyński powołał trzech nowych członków Rady Polityki
          Pieniężnej. Są to: Andrzej Kaźmierczak, Adam Glapiński i Zyta Gilowska. - Za
          wcześnie, by oceniać te trzy nominacje. Po czynach ich poznamy - mówi Rybiński.

          Rady na kryzys

          W czasie rządów PiS prezydent milczał w sprawach gospodarczych, ale po objęciu
          władzy przez PO-PSL chętnie recenzował politykę rządu.

          W maju 2009 r., tuż przed wyborami do europarlamentu, wygłosił w Sejmie orędzie
          na temat kryzysu finansowego i stanu polskiej gospodarki. Niezwykle krytyczne.
          Zarzucił rządowi bierność w walce z kryzysem i zbyt optymistyczne założenia
          budżetu (rząd zakładał wówczas 3,7 proc. wzrostu PKB, ostatecznie okazało się,
          że wzrost wyniósł 1,8 proc.). - Rząd powinien stymulować gospodarkę - upominał
          prezydent w Sejmie. I ostro skrytykował cięcia budżetowe, jakie rząd PO-PSL
          próbował wprowadzać. Lech Kaczyński proponował inne działania: obniżkę VAT i
          kwot wolnych od podatku dla osób pobierających niskie renty i emerytury - co
          musiało oznaczać drastyczny spadek wpływów do budżetu.

          Rząd PO-PSL te propozycje stanowczo odrzucił. W 2009 r. Polska okazała się
          jedynym krajem Unii Europejskiej, który zdołał uniknąć recesji.

          Niespełna rok później prezydent zmienił zdanie: zaczął krytykować rząd za to, że
          zbyt wolno redukuje deficyt budżetowy.

          W styczniu 2010 r. powstało kolejne forum recenzowania rządu: obrady rozpoczęła
          Narodowa Rada Rozwoju wymyślona w Kancelarii Prezydenta. W jej skład weszli
          m.in. Henryka Bochniarz (prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych
          "Lewiatan"), prof. Stanisław Gomułka (główny ekonomista Business Centre Club),
          Jan Guz (przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych), prof.
          Andrzej Koźmiński (rektor Akademii im. Leona Koźmińskiego w Warszawie), prof.
          Witold Orłowski (dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej, główny
          doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers), Sławomir S. Sikora (prezes zarządu
          banku Citi Handlowy) i Janusz Śniadek (przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ
          "Solidarność").

          Pierwsze posiedzenie Rada poświęciła problemom demograficznym Polski. Na drugim
          (i ostatnim przed śmiercią prezydenta) - zajęła się finansami publicznymi
          państwa. - Rozwój przez zadłużanie jest rozwojem niebezpiecznym w długim okresie
          - mówił prezydent. Ale zastrzegł: - Nie uważam długu publicznego za zło samo w
          sobie.

          Lech Kaczyński nigdy nie zakwestionował podstaw wolnego rynku, ale wiele jego
          działań wskazywało na to, że za wszelką cenę chciał utrzymywać silną rolę
          państwa w gospodarce. Prezydent chciał "Polski solidarnej" i próbował zablokować
          ograniczenia przywilejów emerytalno-rentowych. A jednocześnie krytykował rząd -
          zwłaszcza ostatnio - za zbyt duży deficyt budżetowy.

          A przecież to drugie jest efektem pierwszego.

          Przedruk Konrada Niklewicza z działu Biznes Ludzie Pieniądze:
          wyborcza.biz/biznes/1,101716,7811240,Prezydent_Polski_solidarnej__Gospodarczy_bilans_Lecha.html?as=1&startsz=x
    • romanpidlaszuk.1 Krotko i na temat? :) 09.05.10, 17:43

      forum.gazeta.pl/forum/w,59,111152955,111189083,Re_9_maja_1945_r_Zakonczenie_II_giej_Wojny_Swia.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka