Dodaj do ulubionych

Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu cią...

24.03.11, 16:15
nie sądziłam, że tzw. "artyści" są wstanie zniżyć się do takiego poziomu i pikietować przed swoją instytucją. to jest Muzyk? to jest Artysta? To jest padół, który jedyne czego chce to głowy Dyrektora. a za co? Jedynym argumentem jest zwolnienie trzech osób z pracy... To jest jakaś kpina. WSTYD DLA ŚRODOWISKA NIE TYLKO MUZYCZNEGO, ALE I CAŁEGO ARTYSTYCZNEGO!
Obserwuj wątek
    • subdominantum Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 16:38
      Za co?
      Kevin Kenner wyjaśnił to doskonale. Tutaj można przeczytać:
      bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,9276201,Kevin_Kenner__Nie_ma_muzyki_bez_orkiestry.html
      I jeszcze tutaj:
      www.orkiestrabialystok.pl/index.php?page=query
      • gorzow2010 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 02:37
        Mimmmiiimmmmiiimimimiiiiiiiiiiiii... Proszę Szanownych Państwa, oto przed Państwem:

        Wielki Budowniczy, Ojciec Dyrektor, Słońce Podlasia, Bożyszcze Tłumów, Muzyczna Podpora Myśli Politycznej Brata Jarosława, Apollin od Śpiewającego Rydwanu, a przede wszystkim PIEŚNIARZ WIELKI BIESIADNY - NARCYZ ZAMĘCZ WIEŚ-OŁOWSKI!!!! /aplauz/

        ... a 14 lat temu orkiestra naiwnie myślała, że zatrudniają dyrygenta...
    • ewalongoria Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 17:37
      Wstyd nie dym w oczy nie kłuje......Nonsens. Jak można pracowac z dyrygentem, który nie akceptuje, nie docenia, mało tego poniża muzyków, bo jego ego jest rozdmuchane jak balon. Nawet gdyby rzeczywiście był najwybitniejszy na świecie, nie nadawałby się do pracy w tym zespole, który zresztą, jak piszą muzycy, sam stworzył. To władza tak uderza do głowy niektórym jednostkom. To chorobliwa sytuacja i powinno się ją jak najprędzej zakończyc. A prosty rachunek pokazuje , że lepiej zwolnic jedną osobę, niż cały zespół. Nie jestem muzykiem i nie mam z orkiestrą nic wspólnego, ale poznałam aż za dobrze i doświadczyłam na własnej skórze władzy takich pożal się Boże miejscowych kacyków-satrapów, którzy są bezkarni, bo mają mocne układy w tym skorumpowanym środowisku. Dla których inny człowiek, to śmiec

      melom.anka napisała:

      > nie sądziłam, że tzw. "artyści" są wstanie zniżyć się do takiego poziomu i piki
      > etować przed swoją instytucją. to jest Muzyk? to jest Artysta? To jest padół, k
      > tóry jedyne czego chce to głowy Dyrektora. a za co? Jedynym argumentem jest zwo
      > lnienie trzech osób z pracy... To jest jakaś kpina. WSTYD DLA ŚRODOWISKA NIE TY
      > LKO MUZYCZNEGO, ALE I CAŁEGO ARTYSTYCZNEGO!
      • ry123 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 14:02
        Tylko dyscyplina i jednoosobowe kierownictwo jest sposobem na sukces.Czy Pani widziala orkiestre,ktora dyryguje kilku dyrygentow naraz? Wlasne doswiadczeni jedynie wypaczaja chlodny osad zaistnialej sytuacji.Jest Pani wyraznie uprzedzona do wszelkiego rodzaju "dyrekcji" i wobec tego prosze wstrzymac sie od wyrazania opinii w sprawach dla Pano obcych.Pozdrawiam i zycze zrozumienia u przelozonych.
        • subdominantum Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 16:34
          ry123 napisał:

          > Tylko dyscyplina i jednoosobowe kierownictwo jest sposobem na sukces.

          Wygląda na to, że nastąpił koniec marzeń o dalszym jednoosobowym kierownictwie:

          "Oczekuję od władz samorządowych województwa szybkiego rozwiązania tego konfliktu i przedstawienia mi dwóch osób, które pokierują instytucją w przyszłości. To na tyle poważne przedsięwzięcie, że musi mieć dwóch szefów - menedżera i dyrektora artystycznego - stwierdził minister, dając w ten sposób marszałkowi zielone światło do odwołania obecnego szefa placówki."



        • dekada2020 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 18:27
          Czy masz pewność że każdy nadaje się do kierowania zespołem? Nikt, kto rzeczywiście to potrafi, nie doprowadzi ludzi do takiego stanu. I proszę mi nie mówić o tęsknocie za komuną i zasadzie "czy się stoi czy się leży". Ludzie to nie maszyny.
        • ewalongoria Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 27.03.11, 00:07
          Facet, który łamie prawa pracownicze, nie szanuje ludzi nie jest wart obrony i szacunku. Bez względu na to kim jest i jak wybitny by nie był nie nadaje się do kierowania żadnym zespołem ludzkim. Poza talentem trzeba jeszcze byc człowiekiem i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Dotyczy to wszelkiego kierowania ludźmi a w przypadku artystów jest to szczególnie istotne. Czy z powodu nieudolności i pychy jednego człowieka ma byc zwolniony cały zespół złożony z kilkudziesięciu osób? Czysty absurd!!! Coś mi się widzi , że w tej naszej prowincjonalnej mieścinie zbyt wiele się tych wybitnych namnożyło, zwłaszcza w kulturze i sztuce. Szkoda w takim razie, że jakoś się to nie przekłada na poziom tej kultury i sztuki. Bo prawda jest taka, że to niestety korupcyjne układy decydują o tym, czy się kogoś zatrudnia, czy nie na danym stanowisku a nie prawdziwe talenty i zdolności. I proszę nie bronic mi wyrażania własnych poglądów na forum, bo nie ma według mnie usprawiedliwienia dla szefów, którzy czują się nadludźmi a takich w naszej pożal się Boże kulturze jest większośc.

          ry123 napisał:

          > Tylko dyscyplina i jednoosobowe kierownictwo jest sposobem na sukces.Czy Pani w
          > idziala orkiestre,ktora dyryguje kilku dyrygentow naraz? Wlasne doswiadczeni je
          > dynie wypaczaja chlodny osad zaistnialej sytuacji.Jest Pani wyraznie uprzedzona
          > do wszelkiego rodzaju "dyrekcji" i wobec tego prosze wstrzymac sie od wyrazani
          > a opinii w sprawach dla Pano obcych.Pozdrawiam i zycze zrozumienia u przelozony
          > ch.
    • zet_jot Time to say goodbye 24.03.11, 18:11
      Minister Zdrojewski proszony o komentarz do dzisiejszego protestu muzyków w Białymstoku powiedział, że oczekuje od podlaskich władz szybkiej reakcji i przedstawienia osób, które będą sprawnie kierować instytucją. Zaznacza też, że muszą to być dwie osoby: jedna, która zna świat muzyczny i "umie się w nim poruszać" i druga, która będzie gospodarzem tego niezwykle trudnego obiektu.
      www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/region/id/56735
      • brutt Re: Time to say goodbye 24.03.11, 18:28
        Czyli kreowanie następnego "ciepłego stołka" znajomym królika. Zgoda, pod warunkiem, że pieniądze na pensje tej osoby nie będą pochodziły z funduszy publicznych.

        Dlaczego podatnicy muszą zrzucać się na następną pensję, tylko dlatego że obie strony nie potrafią prowadzić dialogu i rozwiązać problemu? Nie potraficie się dogadać, wynajmijscie firmę mediacyjną (za własną kasę) i ona pomoże rozwiązać wam problem.
        Dosyć niekontrolowanych wydatków w naszym mieście! Nasze pieniądze rozrzucane są na lewo i prawo, tak jakby istniał niewyczerpany zapas. Zawsze to można podnieść koszt dzierżawy gruntu/lokali lokalnym biznesom, co i tak ledwo przędą w obecnej sytuacji ,czy też podatku od nieruchomości mieszkańcom, prawda?
    • dekada2020 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 18:39
      Proszę o yjaśnienie na czym polega błąd pikietujących artystów. Nie wolno nie chcieć dyrektora? Należy się tego wstydzić?
      • dekada2020 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 18:54
        dekada2020 napisał:

        > Proszę o yjaśnienie na czym polega błąd pikietujących artystów. Nie wolno nie c
        > hcieć dyrektora? Należy się tego wstydzić?

        Oczywiście interesuje mnie WYJAŚNIENIE:)
      • ry123 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 14:08
        Szanujacy sie,zdolny muzyk,ktoremu "nie po drodze" z dyrygentem nie udawadnia swoich racji na ulicy,gdyz nie jest ulicznym grajkiem.Taki Muzyk odchodzi z godnoscia z orkiestry a Zly Dyrygent zostaje sam na scenie.
        • subdominantum Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 16:28
          Szanujący się, zdolny dyrygent, któremu "nie po drodze" z orkiestrą, nie udowadnia swoich racji i nie stawia na swoim, tylko odchodzi z godnością z instytucji, w której muzycy nie chcą z nim współpracować. Przecież jak jest taki zdolny i wybitny, to najlepsze orkiestry czekają tylko aby zrobić go swoim szefem, prawda?
          Poza tym, łatwiej zrobić taki ruch jednemu człowiekowi niż kilkudziesięciu osobom.
    • schoppe Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 18:56
      Akurat prawdziwe środowisko artystyczne-literaci,poeci,plastycy-popierają muzyków. Od wielu lat wysłuchiwali opowieści o zachowaniach dyrektora filharmonii i włos się im na głowie jeżył. A zwolnienie tych trzech-a właściwie czterech-świetnych muzyków po prostu przepełniło czarę goryczy.
      P.S. Ciekawe,czy osoba podpisana jako "melomanka" na przykład zdaje sobie sprawę z roli koncertmistrza w orkiestrze? koncertmistrzów najczęściej jest dwóch-są to nie dość,że znakomici instrumentaliści,to jeszcze osobowości,liderzy mający za zadanie prowadzić i grupę skrzypiec i-de facto-cały zespół. Przez ostatnie lata tak było, a tu nagle dyrektor dokonał( nie wiadomo dlaczego) zmiany- tu pozwolę sobie na metaforę: obciął pierwszemu koncertmistrzowi prawicę,zastąpiwszy ją sztywną tyczką,którą teraz musi za sobą wlec:-) Stracił na tym CAŁY zespół,a także melomani-oczywiście Ci Świadomi...
      • shiva772 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 20:16
        Ale się p. Marcin uczepił tego stanowiska, szczypcami go będą wyciągać, właściwie juz to robią. Wszyscy po kolei apelują a ten siedzi...Skoro jest taki wspaniały to znajdzie sobie gdzies robotę hehhehe ;0)
        • zet_jot Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 21:20
          Obawiam się,że trudno mu będzie znaleźć robotę w jakiejkolwiek polskiej orkiestrze. Jego ponura sława obiegła całe środowisko muzyczne już dawno temu.
      • ry123 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 14:12
        Odwolujac koncertmistrza nie poradzil sie zwiazkow zawodowych ani tez osobiscie Pana Klarnecisty? Nie wiedziec Czemu ?!
    • zet_jot Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu cią... 24.03.11, 21:17
      - Tymczasem pomysły pana dyrektora na jego rozwiązanie, prezentowane nawet ostatnio na spotkaniu ze mną, są takie: ja mam tupnąć nogą i zmusić muzyków do posłuszeństwa. A tego nie zrobię, bo oni mają swoje racje.

      To w jego stylu: tupnięciem nogi wymuszać posłuszeństwo. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś tupnie nogą panu dyrektorowi. Solidnie sobie na to zapracował.
    • zulukilo Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu cią... 24.03.11, 21:26
      Akurat chodze sobie na koncerty i widzę, jak z tygodnia na tydzień marnieje jakośc artystyczna produkcji tej orkiestry. A jak zmarnieje, to w nowej operze będzie disco polo. Zadziwia mnie ospalośc marszalka. Gdyby rozumial się na materii, ktorą mu powierzono, to by dostrzegł, że jeszcze parę tygodni, a nie da sie odtworzyć calkiem przyzwoitej jakości grania tego zepołu. Ten bunt bedzie na całe lata mitem tej instytucji i każdy nastepny dyrektor będzie zakładnikiem muzyków. I każdy kolejny marszałek Piorunek od kultury. Kevin Kennar też tego nie opanuje, ani pan Teliga, ani pan Wap, ani minister. Bedzie wielka radość w polskim świecie muzycznym - bedzie mniej konkurentów. Podlaskie utrwali swą renomę osrodka, który niczego porządnie nie jest w stanie stworzyć. W nowej operze zapanuje duch, a raczej zaduch. Całe szczęście, że koncerty na wysokim poziomie nie sa grane wcale daleko. Moja milość do Białegostoku nie dotyczy badziewia, panowie kapela.
      • zet_jot Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 21:43
        zulukilo napisał:

        .... Podlaskie utrwali swą renomę osrodka, który niczego porządnie nie jest w stanie stworzyć....

        Rzeczywiście.Ktoś to sobie "nieźle" stworzył w głowie i zaplanował - z 50mln zł do 230....
        Super planista. Super. Mam nadzieję, że i za to kiedyś odpowie.
      • ultramontonist1 Re: łamistrajki 24.03.11, 21:47
        mieliśmy PGRy, chcemu Opery...

        www.youtube.com/watch?v=9w8hZo3mV_4&feature=related
      • ardbeg10yo Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 22:18
        Zulu,tak szczerze,to które koncerty uważasz za te słabsze i co to oznacza-że odpuszczamy,że nie czysto czy nie równo,a może repertuar do bani?Będę wdzięczny za opinie i sugestie.
        Pozdrawiam.
        • drugisyn Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 23:03
          Popieram. Zulukilo, odpowiedz na pytanie ardberga. Jestem bardzo ciekawy, co napiszesz, bo ja odnoszę wrażenie zupełnie odwrotne. Moim zdaniem orkiestra wcale nie gra coraz gorzej, wręcz przeciwnie, pod innym dyrygentem gra lepiej, z pasją. A może Ty wcale nie chodzisz na koncerty?
          • subdominantum Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 23:16
            Nie sadzę, żebyście doczekali się konkretnej odpowiedzi na wasze pytania.
      • subdominantum Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 24.03.11, 23:07
        zulukilo napisał:

        > Akurat chodze sobie na koncerty i widzę, jak z tygodnia na tydzień marnieje jak
        > ośc artystyczna produkcji tej orkiestry.

        Czyli tym samym przyznajesz, że najwyższa pora zmienić dyrektora.
      • ry123 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 14:15
        Brawo! Mam takie samo zdanie.Tylko radykalne "przewietrzenie" zniweczy ten koncertowy zaduch!
    • dodeni Wywalić tych darmozjadów i nierobów na zbity pysk. 25.03.11, 09:57
      Socjalizm się skończył, niech się zatrudnią w pod białostockiej spelunie i tam grają. Na państwowym garnuszku najlepiej ? !
    • ry123 Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu cią... 25.03.11, 13:51
      To dzieki obecnemu dyrektorowi,jego talentowi jako muzyka i organizatora Bialystok zaistnial jako miasto posiadajace okiestre filharmoniczna. Taki poziom mozna zachowac tylko wtedy,gdy zwolni sie nieudacznikow,beztalencia i wszlkiego rodzaju malkontentow typu "pan klarnecista".Golym pkiem widac,ze "Pan Klarnecista" chce przejac sprawy kadrowe wlacznie z powolaniem nowego dyrektora. NIE DAJMY SIE WODZIC ZA NOS !Proponuje wszystkim niezadowolonym muzyko wreczenie wypowiedzen umow o prace i dokonanie nowego naboru do orkiestry.Na najblizszych uroczystosciach powinna zagrac orkiestra np.Filcharmonii Warszawskiej.
      • zet_jot Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 14:08
        Na najblizszych uroczystosciach powinna zagrac orkiestra np.Filcharmonii Warszawskiej.

        Witamy na forum GW "Mirka" z forum porannego, wybitnego specjalistę od Filcharmonii i Krzysztofa Pandareckiego!!!
      • subdominantum Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 16:40
        ry123 napisał:

        > To dzieki obecnemu dyrektorowi,jego talentowi jako muzyka i organizatora Bialys
        > tok zaistnial jako miasto posiadajace okiestre filharmoniczna.

        Jesteś źle poinformowany. To za czasów dyr. Tadeusza Chachaja orkiestra symfoniczna zyskała status Filharmonii i przeniosła się na ul. Podleśną:
        www.filharmonia.bialystok.pl/s,historia,11.html
        • natt Prawa pracownicze? A po co to? 25.03.11, 17:20
          Straszna to ironia dziejów, jak się widzi odwołującego się do dziedzictwa Solidarności Ryszarda Tura czy Andrzeja Chwaliboga występujących w obronie faceta łamiącego prawa pracownicze. Zapomnieliście panowie o 21 postulatach? A pan, panie Chwalibóg, budowniczy kościołów, o społecznej nauce Kościoła pan zapomniał? A o nauczaniu Jana Pawła II którego tak pan wielbi, któremu zaprojektował pan onegdaj ołtarz? Też pan zapomniał? Nic pana Ojciec Święty w kwestii godności człowieka i pracownika nie nauczył? A encykliki jego autorstwa, zwłaszcza "Z pracy" oraz "Troskę społeczną"?
      • dekada2020 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 25.03.11, 18:32
        To prawda, dzięki niemu Białystok zyskał wątpliwą sławę, popatrz na listy poparcia z innych ośrodków. Cierpisz na manię pn. spiskowa teoria dziejów. Klarnecista spiskuje bo chce zostać dyrygentem?!
    • basiawisz5 Re: Koncertowa pikieta filharmoników. Konfliktu c 26.03.11, 06:32
      A oto co się dzieje w Krakowie:
      "Adamus na taczki, Sroka do klatki", "Nie chcemy grać F Berka", "Panie Prezydencie, proszę zwrócić Capellę artystom" - krzyczeli pod urzędem miasta muzycy Capelli Cracoviensis. Protestowali przeciwko planom artystycznym swego dyrektora."

      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,9322493,Protest_muzykow_Capelli_Cracoviensis_pod_magistratem.html#ixzz1HgGt6yo9
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka