Dodaj do ulubionych

Kto jest prawicą, a kto jest lewicą

22.06.05, 11:00
wypełnijcie test, a z niego będziecie mogli dowiedzieć się czy wedle
definicji prawicowości-lewicowośći używanych na świecie (a nie w Polsce,
gdzie na skrają lewicę LPR mówi się, że jest ona prawicą) jest się na lewicy
czy prawicy
wystarczy wejść na stronę:
www.politicalcompass.org
Obserwuj wątek
    • ciekawsky Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 22.06.05, 11:03
      Skuteczne rozroznienie prawicy od lewicy jest istotne i bardzo potrzebne.
      • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 22.06.05, 11:51
        u nas pojęcia prawica - lewica są uzywane w bardzo dziwaczny sposób. Część
        partii o ewidentnie lewicowym programie gospodarczym wsyępuje jako prawica. Z
        stąd u nas zdarza się coś co w normalnych demokracjach raczej nie występuje.
        Przechodzenie elektoratu pomiędzy partiami któe deklarują się jako skrajnie
        lewicowe i skrajnie prawicowe. Po prostu partie lewicowe i podobno prawicowe
        mają wspólny elektorat (i bynajmniej nie jest to elektrotrat centrum).
        • Gość: JK Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl 22.06.05, 14:03
          Natomiast część partii o programie gospodarczym w którym można znaleźć elementy
          liberalizmu i liberalnych poglądach na obyczaje i społeczeństwo chce uchodzić
          za prawicę, nieprawdaż alex ?
          • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 22.06.05, 15:39
            liberalizm w sferze gospodarczej i obyczajowej to poglądy centrowe. O miejscu
            na mapie politycznej danej partii przede wszystkim świadczy jej stosunek do
            gospodarki.
            • Gość: JK Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl 22.06.05, 16:30
              To dziwne, bo nazistów uważa się za skrajną prawicę, a nie lewicę.
              • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 22.06.05, 16:39
                pojęcie prawica-lewica dotyczy partii politycznych, które działają w warunkach
                demokracji i na nią się godzą. naziści tej reguły nie spełniają. Zresztą ich
                poglądy były bardzo niejednoznaczne polityczne. Antyklerykalizm, pogańskie
                ciągoty, zakaz aborcji, eutanazja, nacjonalizm, rasizm, antysemityzm, eugenika,
                plany gospodarcze to jest bardzo dziwne zestawienie. Uznanie nazizmu za ruch
                prawicowy było po części skutkiem lewicowej propagandy, która w każdym wrogu
                ideologicznym widziała prawicę. Dlatego ja bym nie używał pojęcia prawica-
                lewica wobec nazizmu.
                Faszyzm róznił się dosyć istotnie od nazizmu. Był prokościelny, konserwatywny
                obyczajowe (nazizm nie miał jednoznacznych poglądów w tej materii), nie był
                rasistowski i nie był raczej antysemicki (przynajmniej tam gdzie rządził czyli
                w Italii. Rezimy Franco czy salazara tak naprawdę są dykaturami przywiązanymi
                do tradycji, ale nie są sensu stricto faszyzmem). Ale ponieważ faszyzm jest
                również antydemokratyczny to pojęcia prawicowość-lewicowość do niego nie pasują
                • Gość: lewica Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.06.05, 19:54
                  Alex - przejrzałeś link wklejony przez JK? To przeciez klasyka, a kontestowanie
                  oczywistości to bunt przeciwko rozumowi i uporządkowanej światowej wiedzy. Czy
                  reżim Franco i Salazara nie był stricte faszyzmem? to dyskusja marginalna i
                  jedynie lingwistyczna. W polskiej praktyce politycznej i języku pojęcia lewica
                  i prawica nic nie znaczą - to zależy jakie znaczenie (pejoratywne czy dodatnie)
                  jest im przydawane.
                  Aktualnie w Polsce tylko prawica (co by to nie znaczyło) jest cacy, a lewica
                  (coby to nie znaczyło) jest be. Z tym wariactwem dyskutuj ale nie z oczywistą
                  teoretyczną klasyfikacją(bez odwołań czy dotycza demokracji czy kiedy jej nie
                  ma).
                • Gość: JK Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl 22.06.05, 22:05
                  Bardzo ciekawe, bardzo.
                  Ale co powiemy o neonazizmie ?
                  • Gość: lewica Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.06.05, 22:45
                    Co rozumiesz przez neonazizm?
                    • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 23.06.05, 12:39
                      Franco był klasyczną dykaturą wojskową (bardzo krwawą), ale nie był faszyzmem.
                      A przynajmniej po II wojnie światowej nie mozna definiować go jako faszyzm.
                      Przede wszystkim z powodu roli Falangi w życiu publicznym Hiszpanii. Falanga
                      nie odgrywała takiej roli jak partia faszystowska w Italii. Po II wojnie
                      światowej wszelkie dyktatury wojskowe zaczeto nazywać faszyzmem, ale
                      najczęściej nie miały one wiele wspólnego z faszyzmem. Rezim w Grecji, czy
                      salazaryzm w Portugalii mają zbyt mało wspólnego z Italią Musoliniego, aby
                      definiować je jako faszyzm. Po prostu faszyzm to wygodna formułka, aby
                      umieszczać w niej ruchy o bardzo róznym charakterze.
                      Co oczywiście nie zmienia faktu, że dyktatura Franco czy salazara nie była
                      dyktatura, rządem autorytarnym, konserwatywnym i klerykalnym. I krwawym.
                      • Gość: JK Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 12:42
                        lewica: Jak to co rozumiem przez neonazizm ? Neonaziści są między innymi w
                        niemieckim parlamencie.
                        alex: To o generale Franco to jest Twoja odpowiedź na moje pytanie ? :) Jeżeli
                        nie potrafisz odpowiedzieć to nie pisz nic.
                        • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 23.06.05, 15:36
                          Franco nie był faszystą bo wprowadzona przez niego dykatatura nie miałą cech
                          faszyzmu. JK chcesz z tym zdaniem polemizować?????????
                          Moja odpowiedz była na post "lewicy" który uznał, że Franco czy salazar byli
                          faszystami. Tymczasem byli oni po prostu zwykłymi dyktatorami, co oczywiście w
                          żaden sposób nie zmniejszyło cierpień ich ofiar:)
                          • Gość: JK Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:16
                            A co mnie obchodzi Franco ?
                            Naucz się odpowiadać pod odpowiednim postem.
                            • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 23.06.05, 16:20
                              mógłbym napisać złosliwy post na temat twojej grubiańskiej odpowiedzi, ale
                              sobie daruje.
                              Bardziej mnie interesuje to jak UPR godzicie się z obecną socjalsityczną wizją
                              gospodarki jaką preferuje kościół katolicki. To jednoznacznie wskqzuje, że dziś
                              stosunek do kościołą nie jest wyznacznikiem lewicowości czy prawicowości. liczy
                              się tylko gospodarka:)
                              • Gość: JK Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:25
                                Moja odpowiedź miała czysto techniczny charakter, odpowiada się pod odpowiednim
                                postem żeby uniknąć zamieszania.
                                Ja z UPR nie jestem. Powiedzmy że sympatyzuję.
                                A co do Twojego pytania to cytuję:

                                Czy poglądy ekonomiczne UPR nie stoją aby w sprzeczności z nauką społeczną
                                Kościoła?
                                Na pewno nie. Ochrona życia, wolności, własności, sprawiedliwości w pełni
                                zgadza się z katolicką etyką społeczną, głoszoną przez Kościół od wieków. W
                                nowszych czasach papież Leon XIII potępił wysokie podatki jako zamach na
                                własność. Jan Paweł II w swoich encyklikach pochwalił sprawiedliwy kapitalizm i
                                wolną gospodarkę.
                                Natomiast krytykujemy tych katolików, którzy mając umysły przesiąknięte
                                frazesami lewicowymi, rozumieją troskę Kościoła o człowieka jako zalecenie, by
                                państwo zapewniało każdemu rozmaite świadczenia. Uznajemy głoszoną przez
                                Kościół zasadę pomocniczości: co zapewnić może jednostka, rodzina, wspólnota
                                lokalna, nie powinno należeć do państwa. Państwo ma tylko pomagać im w
                                realizacji zadań. Osoba stoi przed społecznością, jednostka przed kolektywem.
                                • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 23.06.05, 16:30
                                  Jan paweł II w swoich encyklikach raczej bardzo mocno potępiał kapitalizm:).
                                  dziś kościól katolicki wyraźnie skręcił w lewo gospodarczo. Zdaje się, że
                                  bliżej mu do alterglobalizmu niż kapitalizmu:)
                                  • Gość: mcbride Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: 212.122.214.* 25.06.05, 17:00
                                    z czego się cieszysz durniu?
                                    myślisz, ze jesteś zabawny?

                                    niue masz pojęcia o czym piszesz a udajesz "miszcza"

                                    podaj przykłądy encyklik w których papież staje po stronie alterglobalistó
                                    przeciwko kapitalizmowi????

                                    spłycasz niesamowicie patrząc z perspektywy gimnazjalisty po lekturze gazwybu
                                    taki jest twój poziom

                                    jeśli sie mylę to podaj konkretne przykłady! dla swych infantylnych i
                                    kategorycznych uwag
                                    • alex.4 Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 26.06.05, 16:28
                                      Kilka przykłądowych wypowiedzi Jana Pawła II
                                      Dla dobra człowieka, a tym samym dla dobra pokoju, należy (...) jak najszybciej
                                      wprowadzić do mechanizmów ekonomicznych niezbędne zmiany, które zapewnią
                                      bardziej sprawiedliwy i równy podział dóbr. Nie wystarczy tu tylko sprawnie
                                      funkcjonujący rynek; społeczeństwo musi spełnić ciążące na nim obowiązki,
                                      wzmagając wysiłki, w wielu wypadkach już podjęte na dużą skalę, w celu
                                      usunięcia przyczyn ubóstwa i jego tragicznych konsekwencji. Żaden kraj nie jest
                                      w stanie sam sprostać takiemu zadaniu. Właśnie dlatego niezbędna jest
                                      współpraca i solidarność, jakiej wymaga współczesny świat, objęty coraz gęstszą
                                      siecią współzależności. Godzenie się z sytuacją skrajnego ubóstwa prowadzi do
                                      kształtowania się form współżycia społecznego, w których coraz większe jest
                                      niebezpieczeństwo konfliktów i użycia przemocy. (Orędzie na XVI Światowy Dzień
                                      Pokoju, 1993)

                                      Ogromna jest liczba osób żyjących dziś w warunkach skrajnego ubóstwa. Myślę tu
                                      między innymi o dramatycznej sytuacji mieszkańców niektórych krajów Afryki,
                                      Azji i Ameryki Łacińskiej. Wielkie grupy ludzi, a często całe warstwy
                                      społeczne, są we własnych krajach zepchnięte na margines życia społecznego:
                                      jest wśród nich coraz więcej dzieci, które muszą same zdobywać środki do życia,
                                      nie mogą bowiem liczyć na nikogo innego. Tego rodzaju sytuacja nie tylko
                                      uwłacza ludzkiej godności, ale niewątpliwie stanowi także zagrożenie dla
                                      pokoju. Każde państwo, niezależnie od systemu politycznego i gospodarczego,
                                      pozostaje wewnętrznie słabe i niestabilne, jeśli nie troszczy się nieustannie o
                                      swoich najsłabszych obywateli i nie czyni wszystkiego, co możliwe, by zaspokoić
                                      przynajmniej ich najbardziej podstawowe potrzeby. (Orędzie na XXVI Światowy
                                      Dzień Pokoju, 1993)
                                      Postęp, który kosztem dużej części rodziny ludzkiej zapewnia zwiększone
                                      korzyści kilku wybranym, jest postępem spaczonym i błędnym. Stanowi policzek
                                      wymierzony poczuciu sprawiedliwości i obrazę godności każdego człowieka.

                                      (W czasie audiencji generalnej przed podróżą do USA, 1987)



                                      W świetle słów Chrystusowych - to biedne Południe będzie sądzić bogatą Północ.
                                      I będą sądzić ludzie i narody w różny sposób biedne - nie tylko pozbawione
                                      żywności, ale także pozbawione wolności i ludzkich praw - tych, którzy im
                                      odbierają te dobra, zakładając dla siebie imperialistyczny monopol ekonomicznej
                                      i politycznej przewagi kosztem innych.

                                      (Kazanie w Edmonton, Kanada, 17 IX 1984)
                                      Chciałbym tu zatrzymać się jeszcze przy sprawie ludzkiej pracy. U początków
                                      mojego pontyfikatu poświęciłem temu zagadnieniu całą encyklikę Laborem
                                      exercens. Dziś, po szesnastu latach od jej wydania, wiele problemów pozostało
                                      nadal aktualnych. Wiele z nich w naszym kraju jeszcze bardziej się uwydatniło.
                                      Jak nie wspomnieć tych, którzy na skutek reorganizacji przedsiębiorstw i
                                      gospodarstw rolnych stanęli wobec dramatu utraty pracy, bezrobocia? Ile osób i
                                      całych rodzin popadło z tego powodu w skrajne ubóstwo! Ilu ludzi młodych nie
                                      widzi sensu podejmowania nauki, podnoszenia kwalifikacji/ studiowania, wobec
                                      perspektywy braku zatrudnienia w obranym zawodzie! W encyklice Sollicitudo rei
                                      socialis pisałem, iż bezrobocie jest znakiem niedorozwoju społecznego i
                                      gospodarczego państw. Dlatego należy zrobić wszystko, co możliwe, aby temu
                                      zjawisku zapobiegać. Praca jest bowiem „dobrem człowieka - dobrem jego
                                      człowieczeństwa - przez pracę (...) człowiek nie tylko przekształca przyrodę,
                                      dostosowując ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako
                                      człowiek, (...) poniekąd bardziej »staje się człowiekiem «" (Laborem exercens,
                                      9). Jest jednak również obowiązkiem płynącym z wiary i miłości, aby
                                      chrześcijanie, którzy dysponują środkami produkcji, tworzyli miejsca pracy,
                                      przyczyniając się w ten sposób do rozwiązania problemu bezrobocia w najbliższym
                                      środowisku. Gorąco proszę Boga, aby wszyscy ci, którzy mogą uczciwie zdobywać
                                      chleb pracą własnych rąk, mieli ku temu właściwe warunki. (Homilia w czasie
                                      mszy św. w Legnicy, 2 VI 1997)


    • Gość: JK Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl 22.06.05, 14:07
      Odpowiedź na powyższe pytanie:
      scenapolityczna.friko.pl/
    • mbulele Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 22.06.05, 20:12
      alex.4 napisał:

      > wypełnijcie test, a z niego będziecie mogli dowiedzieć się czy wedle
      > definicji prawicowości-lewicowośći używanych na świecie (a nie w Polsce,
      > gdzie na skrają lewicę LPR mówi się, że jest ona prawicą) jest się na lewicy
      > czy prawicy
      > wystarczy wejść na stronę:
      > www.politicalcompass.org

      a kogo to kórwa obchodzi; teczki-sreczki, lewica-prawica.
      robote mnie mułowi bezrobotnemu niech ktoś obieca
      • Gość: lewica Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.06.05, 20:26
        mbulele: A kogo będzie obchodzić ("kórwa")że ty jesteś "odwrócony" do całego
        świata. To wybierz którąś z "ćwiartek" wykresu (lewą lewicę, prawą lewicę, lewą
        prawicę , prawą prawicę) partie wybrane albo wpisac albo niepotrzebne skreślić.
        Inaczej demokracji nie da sią praktykować. Anarchię w świadomym wyborze mozna
        praktykować niestety tylko w małej komunie albo miec to wszystko w d...ale
        wtedy to już jest tylko ucieczka od życia.
        • mbulele Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 22.06.05, 20:39
          jechał to pies te wasze wykresy.
          nie pójde na wybory puki nie zobaczę partii która zakłda jak najszybsze
          zlikwidowanie bezrobocia i jeszcze chce widzieć jak ma do tego podchodzić.
          moje pójście na wybory zapewni tylko pracę kolejnym zawodowym politykom ale nie
          mnie, wała!
          • lordbyron Re: Kto jest prawicą, a kto jest lewicą 22.06.05, 22:20
            czy w tym kraju są zawodowi politycy?
            • alex.4 Katolicyzm a lewica 23.06.05, 12:50
              U nas przyjęło się, że jeśli jakaś partia jest prokościelna, to musi być
              prawicą. Przy takim założeniu SLD Olejniczaka będzie partia prawicową, co
              oczywiście jest absurdem dla każdego kto zna program SLD.
              Tymczasem od kilkunastu (a wąłściewie kilkudziesięciu lat) obserwujemy zmiana
              stosunku katolicyzmu do kapitalizmu. Encykliki Jana Pawła II gospodarcze są
              ewidentnie lewicowe. Jakoś mnie zawsze dziwiło, że znany tropiciel lewicy J.
              Korwin-Mikke nie powiedział głośno, że katolicyzm Jana Pawła II (a teraz
              benedykta XVI) to czysta lewica. Kościół przestał głosić hasła konserwatyzmu
              gospodarczego, na rzecz zrozumienia przede wszystkim ubogich. dziś kościół
              bliżej jest do do alterglobalizmu niż neoliberalizmu czy neokonserwatyzmu
              amerykańskiego. Bardzo łątwo zauważyć jak daleko w poglądach na świat jest
              liberał M. Friedman i głowa kościołą katolickiego. Dlatego to być może nie LPR
              ze swoim programem lewicowym gospodarczym jest daleko od kościoła, ale UPR ze
              swoim przywiązaniem do konserwatyzmu społęcznego, który jest ewidentnie
              sprzeczny z podejściem do gospodarki Jana Pawła II czy benedykta XVI. Może więc
              bliskość programó gospodarczych LPR i SLD (podatki!) nie jest wcale taka
              dziwna, po prostu LPR pod względem gospodarczym prezentuje obecną linię
              kościoła. I jeśli SLD przestanie mówić o aborcji i związkach partnerskich (co
              zapewnie się stanie jeśli Olejniczakowi uda się przejhąc kontrolę nad SLD) to
              bedzie się doskonale mieściła w poglądach ko.ścioła na gospodarkę.
              Dlatego srtosunmek do kościoła katolickiego nie może być wyznacznikiem
              lewicowości-prawicowości. Katolicyzm przeszedł na drugą stronę barykady:)
              To kilka uwag do zastanowienia się:)
    • Gość: JK PD :) IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 15:13
      Hehe, oglądam sobie dzisiaj TVN24 a tam Władek Frasyniuk. No i ten szef wielce
      liberalnej PD, jak przystało na prawdziwego demokrate.pl i liberała krytykuje
      pewną propozycję PO, a mianowicie wprowadzenie podatku liniowego. Bardzo się
      zdziwiłem, bo nie tak dawno alex.4 uświadamiał mnie, że wprowadzenie podatku
      liniowego to jeden z celów PD. Hehe, "liberałowie"... :)
      • alex.4 Re: PD :) 23.06.05, 15:33
        PD jest za podatkiem liniowym, tylko że propozycje PD są inne niż PO. PO jak
        wiadomo lansuje hasło 3 razy 15, oraz likwidacje kwot wolnytch od podatku
        takich jak kosztów uzyskania przychodu, czy też kwoty wolnej od podatku.
        Rezultatem tego jest podwyżka podatków dla 95% społęczeństwa, które efektywnie
        płaci podatek dochodowy na poziomie 13%.
        Dlatego PD chce innego rozwiązania kwoty podatku. Stawka teoretyczna byłąby
        wyższa 19%, ale istniałyby kwoty pomniejszające podatki, w tym 3 ulgi. dzięki
        temu efektywna stawka podatku nie uległąby zwiększeniu, tylko zostałąby
        utrzymana na obecnym poziomie.
        Problemem jest to, że podatek liniowym nie ma szans na wprowadzenie, bo
        przecwiko niemu jest SDPL, LPR, SLD i PiS, Samoobrona:)
        • Gość: JK Re: PD :) IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:09
          Czyli krótko mówiąc PD proponuje mutację podatku liniowego z progrsywnym.
          Liberałowie :)
          • alex.4 Re: PD :) 23.06.05, 16:17
            Tak tego nie mozna interpretować:)

      • Gość: T-800 Re: PD :) IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.06.05, 15:37
        Frasyniuk teraz będzie podkładał bomby:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2782785.html
        Ciekawe kogo najpierw wysadzi, Radio Maryja (jego bojówkarze już palili kukły)?
        • Gość: kotwicz Re: Ja ich PDle ;)))))))))) IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 23.06.05, 15:42
          Kazdy jest zdrajca, kto sluzyl tamtemu systemowi-biedny bokser zapomnial
          wspomniec o tow.Bochniarz, tow.Belce, tow.Hausnerze i innych?
          Dno i wodorosty.
          Antydemokraci.pl-partia utworzona przez bylych aparatczykow PZPR, kapusi i
          nawiedzonych.

          kotwicz
          • Gość: T-800 Umiar i rozsądek... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.06.05, 15:49
            Katarzyna Kolenda-Zaleska: To co trzeba z tym zrobić?

            Władysław Frasyniuk: Jak słucham, to być może trzeba podłożyć bombę i wysadzić
            to wszystko w powietrze. A co można zrobić, niech pani powie.

            Katarzyna Kolenda-Zaleska: Pan jest politykiem, ja pana pytam.

            Władysław Frasyniuk: Ja sam nie wiem, kto ma oceniać. Jestem przerażony. Co
            można zrobić? Bohaterów narodowych jest tak dużo, tak dużo ludzi cierpiało,
            zwłaszcza polityków; co można zrobić w sytuacji, gdy kandydat a prezydenta
            Maciej Giertych uzyskał status pokrzywdzonego za to, że współpracował z gen.
            Jaruzelskim. A co zrobić w sprawie Lecha Wałęsy, który nie współpracował z gen.
            Jaruzelskim.

            Katarzyna Kolenda-Zaleska: To prawda.

            Władysław Frasyniuk: Co zrobić z tym szaleństwem? Psychiatra? Czy lepiej
            wysadzić się w powietrze? Ja zaczynam rozumieć terrorystów i zaczynam rozumieć
            zorganizowaną przestępczość.
            • alex.4 Re: Umiar i rozsądek... 23.06.05, 15:51
              piecyk zawsze podkreślałeś że osoby które podpisywały kwity SB nie powinny
              wypowiadać sie na tematy ubeckie. Jakoś nie widzę, abys protestował gdy Korwin-
              Mikke który podpisał lojalkę SB, pisał w NC o teczkach:):):)
              • Gość: JK Re: Umiar i rozsądek... IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:13
                Polecam film Nocna Zmiana na rozgrzaną głowę.
                • alex.4 Re: Umiar i rozsądek... 23.06.05, 16:28
                  obecny flirt UPR z tzw prawicą (pojawianie się w RM) jest dosyć dziwaczny.
                  Przecież to zupełnie nie wasz elektorat. RM słuchaja osoby mało wykształcone i
                  stare, z małych miasteczek. Nie macie szans do nich trafić. Flirt UPR z takimi
                  srodowiskami to tak naprawdę koniec UPR. Bo przecież zarówno dla tego
                  elektoratu, jak tych środowisk (w zupełności o socjalistycznej mentalności)
                  jesteście ciałem najzupełniej obcym:)
                  • Gość: JK Re: Umiar i rozsądek... IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:32
                    Co to mnie obchodzi ?
                    Ani nie jestem katolikiem, ani członkiem UPR. Pytania nie do mnie.
                    • Gość: T-800 Re: Umiar i rozsądek... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.06.05, 16:34
                      Stare metody...
                    • alex.4 Re: Umiar i rozsądek... 23.06.05, 16:37
                      Ale jestes sympatykiem. Nie masz uczucia, że UPR na flircie z katolickimi
                      socjalistami rozmyje się, straci swoją tozsamość. Mozna udawać, że Giertych nie
                      jest socjalistą, ale na dłuzszą metę trzeba się bedzie obudzić z reka w nocniku.
                      Wczoraj rozmawiałem z pewnym UPRowcem. Bronił Giertycha, ale na pytanie o
                      podatki, nie znalazł odpowiedzi. Flirt z katolickimi socjalistami musi się
                      skończyć dla UPR rozmyciem.
                      • Gość: JK Re: Umiar i rozsądek... IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:39
                        To bardzo ciekawe, może jeszcze napisz o koalicji UPR - LRP ?
                        • alex.4 Re: Umiar i rozsądek... 23.06.05, 16:43
                          gdyby UPR wpadł na taki pomysł to byłby koniec tej partii. Ale elektorat
                          radiomaryjny to nie jest dobry pomysł dla UPR, to elektorat który dla takiej
                          partii jest zupełnie obcy.
                          • alex.4 Re: Umiar i rozsądek... 24.06.05, 12:51
                            Wojtera został wyrzucony bo nie znalazł listy, która chciała wziąść UPR. PO
                            proponował za mało miejsc. Pójscie z socjalistyczna prawicą to dla UPR bedzie
                            smierć
                            • Gość: JK Re: Umiar i rozsądek... IP: *.bsk.vectranet.pl 28.06.05, 13:18
                              Ależ ty zorientowany w sytuacji, można się pośmiać :)
                              • alex.4 Re: Umiar i rozsądek... 28.06.05, 16:30
                                Wojtera został odwołąny z funkcji przwodniczacego UPR bo nie znalazł chętnych
                                którzy wzieliby UPR na swoje listy wyborcze. PO chciało dać UPR dalekie
                                miejsca, aby zneutralizować przeciwnika. Z innymi rozmowy się nie powiodły
          • alex.4 Re: 23.06.05, 15:50
            kotwicz pilnie ucząc się w tamtym systemie też wiernie służyłeś tamtemu
            systemowi. czyzbyś był zdrajcą? Tak to możesz prowadzić dyskurs na wiecach LPR
            czy samoobrony:) nawiedzony to jesteś przede wszystkim ty, narodowcu od siedmiu
            boleści. Nie wypowiadaj się w tym temacie jeśli nie potrafisz wypowiadać się
            bez demagogi. Mam nadzieje, że zrozumiałeś
            • Gość: kotwicz Re: IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 23.06.05, 16:13
              To zalezy od tego, kto ocenia misiu, prawda?
              Przeciez to ty, nie ja nalezysz do partii z kandydatem, ktory byl sekretarzem
              POP PZPR, to twoj wspozalozyciel byl karierowiczem w PZPR i wspolpracownikiem
              wywiadu SB MSW,to moze ty odpowiedz-ktorzy to zdrajcy, a ktorzy nie.
              Sila Nowicki, Giertych be, ale Frasyniuk i inni uczesnicy rozmow z Kiszczakiem
              i Jaruzelskim cacy?
              LPR i Samoobrona guzik mnie obchadza, od narodowcow to mozesz swego przybranego
              ojca Moczara wyzywac.
              Co do zrozumienia, to mam nadzieje, ze juz rozumiesz-Frasyniuk, Belka,
              Bochniarz nie maja najmniejszej szansy aby wejsc do parlamentu, oops
              zapomnialem-ty rowniez reprezentujesz to srodowisko.
              Jak to wczoraj komentator TVN okreslil, podczas rozmowy z Frasyniukiem i
              Rolickim-smiech historii, Frasyniuk broni Belke, a Rolicki radzi mu odejsc.

              kotwicz
          • Gość: T-800 Re: Ja ich PDle ;)))))))))) IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.06.05, 15:54
            Gość portalu: kotwicz napisał(a):

            > Kazdy jest zdrajca, kto sluzyl tamtemu systemowi-biedny bokser zapomnial
            > wspomniec o tow.Bochniarz, tow.Belce, tow.Hausnerze i innych?
            > Dno i wodorosty.

            Hausner - komunistyczny marksista, Bochniarz - wspierała rządy Jaruzelskiego,
            matka chrzestna Dochnala, Belka - krzywoprzysięzca... I kabareciarz:
            tvp.pl/video/2005/06/22/41519/film.asf

            > Antydemokraci.pl-partia utworzona przez bylych aparatczykow PZPR, kapusi i
            > nawiedzonych.

            demokraci.pl - pierwsza eksperymentalna partia internetowa. ROTFL!
            • alex.4 Re: 23.06.05, 16:02
              J. Korwin - Mikke, który przynał, że gdyby zaprosiliby go do PRONu i Rady
              Konsultacyjnej to by chetnie do niej zapisał i podpisał lojalkę SB... M.
              Giertych, który był członkiem PRON i Rady Konsultacyjnej oraz wspólpracował z
              SB, Bender który był posłem na sejm w latach osiemdziesiatych, a w latach
              siedemdziesiatych był w radzie narodowej w Lublinie.
              Piecyk jesli nie potrafisz wypowiadać sie powaznie, a jedynie potrafisz
              powtarzać demagogie to spadaj, bo zupełnie nic nie wnosisz do dyskusji:)
              • Gość: JK Re: IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:18
                Sęk w tym że ty piszesz o tym co mógłby zrobić Korwin - Mikke, a nie o tym co
                zrobił.
                • Gość: T-800 Re: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.06.05, 16:23
                  He, he he! Stare metody!
                • alex.4 Re: 23.06.05, 16:24
                  o ile wiem to zrobił, bo usprawiedliwiał wspólprace z SB M. Giertycha:)
                  • Gość: JK Re: IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:29
                    I dlatego w 92 (czy 93) roku zgłosił w Sejmie uchwałę o ujawnienie nazwisk
                    wszystkich współpracowników SB uczestniczących w życiu społecznym (posłowie,
                    senatorowie etc.), która zresztą przeszła i która była krytykowana przez
                    obecnych zwolenników lustracji (Tusk, Rokita).
                    • alex.4 Re: 23.06.05, 16:30
                      oraz znalazł się na liście Macierewicza:)
                      • alex.4 Re: 23.06.05, 16:32
                        UPR zawsze balansował pomiędzy konserwatyzmem Michalkiewicza, a liberalizmem-
                        gospodarczym Korwina_mikke. teraz kiedy zmieniły się władze UPR (Wojtera
                        wyleciał0 zdaje się, że szala przechyliła się w jedną stronę.
                        • Gość: JK Re: IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:36
                          Korwin-Mikke jest konserwatywnym liberałem.
                      • Gość: JK Re: IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:34
                        Doprawdy, jesteś pewien ?
                        • Gość: T-800 Re: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.06.05, 16:35
                          Manipulator, stosuje stare, sprawdzone metody...
                    • Gość: T-800 Re: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.06.05, 16:34
                      Gość portalu: JK napisał(a):

                      > I dlatego w 92 (czy 93) roku zgłosił w Sejmie uchwałę o ujawnienie nazwisk
                      > wszystkich współpracowników SB uczestniczących w życiu społecznym (posłowie,
                      > senatorowie etc.),

                      I wojewodowie.

                      Wbrew temu co twierdzi ten prymitywny manipulator z PD, nie ma go na liście
                      Maciarewicza: www.republika.pl/xyz234/lista%20macierewicza.htm
                      • alex.4 Re: 23.06.05, 16:41
                        piecyk wszyscy wiedzą że Korwin -Mikke podpisał lojalkę SB. Był on na liście
                        Macierewicza, co zresztą była najzabawniejsze, bo przecież Korwin-Mikke zgłosił
                        wniosek o sporzadzenie listy:)
                        A lista tu poddana została obróbce. Wszyscy wiedzą że były dwie listy. na
                        jednej figurowało większość nazwisk, a na drugiej dwa. manipulatorem to jesteś
                        tylko ty:)
                        • Gość: JK Re: IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.05, 16:44
                          Był na liście, a na mównicy nawoływał do wyjścia z sali sejmowej właśnie
                          wszystkich posłów z tej listy za co dostał brawa od prawicy.
                          Czy tylko ja tutaj widzę niedorzeczną sprzeczność ?
                          • alex.4 Re: 24.06.05, 12:49
                            J. Korwin Mikke nie raz dał dowód sprzeczności w swoich poglądach. Z jednej
                            strony chce legalizacji narkotyków, ale z drugiej strony chciał uchronic swoja
                            córkę przed trwaniem w tm nałogu. Własciwie w tej sytuacji powinien powiedzieć,
                            ze skoro jego córka wybrała narkotyki to trudno niech bierze:)
                            Korwin -Mikke nie sądził, że podpisanie przez niego lojalki zostanie
                            zaklasyfikowana jako bycie agentem. To co dla Korwina Nie bylo wspólpraca (i w
                            zasadzie to nia nie bylo, ale to problem wiekszości agentów którzy
                            współpracowali równie gorliwie jak Korwin - Mikke) to dla macierewicza się nia
                            okazało (głównie dlatego, że osoby kóre chciał pograzyć również wspólpracowały
                            w ten sam sposób co Korwin-Mikke).
                            Ja lubie Korwina -Mikkego słuchac, choc często wypowiada sie on na tematy o
                            których nie ma pojecią:)
                            • alex.4 Re: ochrona zycia 24.06.05, 12:52
                              tak na marginesie ochrona zycia to nie tylko aborcja, ale kara śmierci. Przy
                              bardzo ostrym sprzeciwie wobec tej ostatniej kosciołą, to UPR jest mocno na
                              bakier z poglądami kościoła na zycie
                              • Gość: mcbride Re: ochrona zycia IP: 212.122.214.* 25.06.05, 16:55
                                nie gadaj głupot pedeku
                                specjalisto od wszystkiego
                                wszystkop ideologizujesz i naciagasz do swego "naukowego światopoglądu"


                                Katechizm Kościoła Katolickiego o karze śmierci

                                "Uprawniona obrona osób i społeczności nie jest wyjątkiem od zakazu zabijania
                                niewinnego człowieka, czyli dobrowolnego zabójstwa. "Z samoobrony... może
                                wyniknąć dwojaki skutek: zachowanie własnego życia oraz zabójstwo napastnika...
                                Pierwszy zamierzony, a drugi nie zamierzony (Św. Tomasz z Akwinu, Summa
                                theologiae, II-II, 64, 7).

                                Miłość samego siebie pozostaje podstawową zasadą moralności. Jest 2196 zatem
                                uprawnione domaganie się przestrzegania własnego prawa do życia. Kto broni
                                swojego życia, nie jest winny zabójstwa, nawet jeśli jest zmuszony zadać swemu
                                napastnikowi śmiertelny cios:

                                Jeśli ktoś w obronie własnego życia używa większej siły, niż potrzeba, będzie
                                to niegodziwe. Dozwolona jest natomiast samoobrona, w której ktoś w sposób
                                umiarkowany odpiera przemoc... Nie jest natomiast konieczne do zbawienia, by
                                ktoś celem uniknięcia śmierci napastnika zaniechał czynności potrzebnej do
                                należnej samoobrony, gdyż człowiek powinien bardziej troszczyć się o własne
                                życie niż o życie cudze (Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 64, 7).

                                Uprawniona obrona może być nie tylko prawem, ale poważnym obowiązkiem tego, kto
                                jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby, za wspólne dobro rodziny lub
                                państwa.

                                Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika.
                                Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i
                                obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do
                                ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej
                                wagi. Z analogicznych racji sprawujący władzę mają prawo użycia broni w celu
                                odparcia napastników zagrażających państwu, za które ponoszą odpowiedzialność.

                                Pierwszym celem kary jest naprawienie nieporządku wywołanego przez wykroczenie.
                                Gdy kara jest dobrowolnie przyjęta przez winowajcę, ma wartość
                                zadośćuczynienia. Ponadto, kara ma na celu ochronę porządku publicznego i
                                bezpieczeństwa osób. Wreszcie, kara ma wartość leczniczą; powinna w miarę
                                możliwości -przyczynić się do poprawy winowajcy (Por. Łk 23, 40-43).

                                Jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem
                                i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna
                                stosować te środki, gdyż są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra
                                wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej."


                                • alex.4 Re: ochrona zycia 26.06.05, 16:14
                                  kościół katolicki wzywa do zaprzestania wykonywania kary śmierci. Wypowiedzi
                                  kościoła są bardzo jednoznaczne w tej materii
                                  • Gość: liberał Re: ochrona zycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 14:50
                                    każdy słyszy co chce słyszeć
                                    Kościół oficjalnie w dokumentach aprobuje karę śmierci
                              • Gość: JK Re: ochrona zycia IP: *.bsk.vectranet.pl 28.06.05, 13:24
                                To chyba kłóci się z Twoim poglądem na temat linii Kościół - UPR. W zasadzie
                                sam go obaliłeś dzień później :)
                            • Gość: JK Re: IP: *.bsk.vectranet.pl 28.06.05, 13:22
                              Tu nie chodzi o sprzeczność w jego poglądach, tylko w Twoich. Rzuciłeś głupią
                              tezę i zamiast przyznać się do błędu to brniesz dalej coraz bardziej się
                              komptomitując. Jeżeli chcesz dyskutować o tej liście Macierewicza to podaj
                              dowody albo zamilcz, innego wyjścia nie widzę.
                              A jeżeli chodzi o niektóre wypowiedzi Korwina, to pewnie części z nich nie
                              jesteś w stanie ogarnąć, stąd pozory niezrozumienia.
                              • alex.4 Re: 28.06.05, 16:31
                                Czyzbys polemizował, że Korwin -Mikke podpisał lojalkę SB? Sam się do tego
                                przyznawał. Korwin-Mikke figuruje na liście Wildsteina. Sorry JK przeczysz
                                faktom, a z nimi się nie polemizuje...
    • alex.4 www.politicalcompass.org 25.06.05, 14:35
      ja bym zwrócił uwagę na wykresy dotyczące ukazania poglądów politycznych na tej
      stronie. Z nich jednoznacznie wynika, że jeśli chodzi o stosunek do gospodarki
      to Blair sytuuje się na prawo od nauki społecznej kościoła:)
      prosty wniosek jaki z tego płynie. Stosunek do katolicyzmu nie ma nic wspólnego
      z prawicowością, czy lewicowościa. To widać powoli na poslkiej scenie
      politycznej. Szejf SLd jest katolikiem praktykującym a PO nie...
      • Gość: mcbride Re: www.politicalcompass.org IP: 212.122.214.* 25.06.05, 16:57
        bredzisz kolego...bredzisz

        wszystko sprowadzasz do swej z góry załozonej tezy....
        • alex.4 Re: www.politicalcompass.org 26.06.05, 16:15
          mcbride po prostu anlezy przyjrzeć się faktom, im szybciej to zrobisz to tym
          lepiej. szybciej przejrzysz na oczy:)
          • Gość: szach Re: www.politicalcompass.org IP: *.sympatico.ca 27.06.05, 06:39
            gdzie jest lewica, gdzie jest prawica ?:):):)
            jako odpowiedz mozna wziac cytat z pewnej ksiazki
            "... slonce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie, konie sie beda
            cielily, a krowy zrebily, chlop z chlopem bedzie spac, a baba z baba ..."

            pozdrawiam :):):)
            • alex.4 Re: www.politicalcompass.org 28.06.05, 12:19
              o tym co jest prawicą a co lewicą decyduje stosunek do gospodarki. To on
              okreslanie preferencje polityczne. Jeśli u nas LPR mówi o socjalistycznej
              gospodarce to jest po prostu lewicą
              • Gość: JK Re: www.politicalcompass.org IP: *.bsk.vectranet.pl 28.06.05, 13:30
                Ty chyba nie możesz znieść tego, że PD nie jest partią prawicową, a chciałbyś
                żeby była. Łączenie poglądów liberalnych z socjaldemokratycznymi w gospodarce i
                lewicowanie w sprawach obczyajowych daje jasny obraz strony politycznej PD.
                Prawica musi być konserwatywna czy Ci się to podoba czy nie.
                • alex.4 Re: www.politicalcompass.org 28.06.05, 16:29
                  PD jest centrum a nie jest prawicą. Poglądysocjasldemokratyczne???? To ty chyba
                  nie znasz poglądów PD na gospodarkę. Mnie coś innego zastanawia. UPR broni LPR,
                  która jest jawnie socjalistyczna. Kto słuchał wystąpienia posłąnki LPR w
                  sprawie odwołania Gronickiego nie może tego zauważyć. UPR popierając LPR
                  kompromituje się na całej linii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka