Gość: Bob
IP: *.szeptel.net.pl
29.07.02, 01:19
Bylejakosc atakuje nas coraz bardziej. Plywanie na byle czym, granie na byle
czym, byle jaka architektura (Budynki ZUS, Gazety Wyborczej przy
Sienkiewicza), Byle jakie Radio (Bialystok), Byle jaka Telewizja (Bialystok),
Byle jaki Zarzad Miasta, Byle jakie ulice i drogi, Byle... i mozna mnozyc.
Czy jest jeszcze cos, co nie jest byle jakie?
PS. Jak mozna poslugiwac sie okresleniem "byle..." tworzac narzedzia
marketingowe?