Dodaj do ulubionych

Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród...

25.08.02, 19:11
... jak widzę co ludzie robią na darmowych promocjach (właśnie wróciłem
z "Centraliów"). Danone rozdawał darmowe Actimele (to takie małe jogurty w
buteleczkach). Promocja była skierowana do dzieci, ale o flaszki biły się
(dosłownie) nawet stare babcie, ludzie łapali po 3, 5, 10, a ja stałem z
boku, patrzyłem na to i (już nie po raz pierwszy) miałem wrażenie, że
mieszkam w dżungli. Coś takiego widziałem dotychczas tylko, gdy pokazywali w
telewizji dotarcie konwoju z pomocą humanitarną do jakiegoś głodującego
państwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: flora Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: 212.33.82.* 25.08.02, 20:16
      freewolf napisał:

      > ... jak widzę co ludzie robią na darmowych promocjach (właśnie wróciłem
      > z "Centraliów"). Danone rozdawał darmowe Actimele (to takie małe jogurty w
      > buteleczkach). Promocja była skierowana do dzieci, ale o flaszki biły się
      > (dosłownie) nawet stare babcie, ludzie łapali po 3, 5, 10, a ja stałem z
      > boku, patrzyłem na to i (już nie po raz pierwszy) miałem wrażenie, że
      > mieszkam w dżungli. Coś takiego widziałem dotychczas tylko, gdy pokazywali w
      > telewizji dotarcie konwoju z pomocą humanitarną do jakiegoś głodującego
      > państwa.

      Słuchaj, tak jest niestety wszędzie! Naprawdę wszędzie tam gdzie ludzie dostają
      coś za darmo to budzi się w nich jakiś dziki instynkt - jak najwięcej dla
      siebie, nie ważne czy potrzebne czy nie, czy zjem aż tyle czy nie - byle
      więcej. Kiedyś na konferencji w Sobieskim w Warszawie firma kosmetyczna
      rozdawała darmowe kosmetyki - i co ... i miejsce nie byle jakie, i uczestnicy
      konferencji nie tuzinkowi a było dokładnie to samo. Coś w tym jest, może jakiś
      psycholog się wypowie.
    • Gość: koro Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.100.* 25.08.02, 20:20
      actimele kosztują od groma i ciut ciut. dzieci zaś naoglądawszy się reklam
      (vide moja córeczka kochana) od razu łapki w sklepie wyciągają
      • freewolf Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 25.08.02, 21:12
        Gość portalu: koro napisał(a):

        > actimele kosztują od groma i ciut ciut. dzieci zaś naoglądawszy się reklam
        > (vide moja córeczka kochana) od razu łapki w sklepie wyciągają

        Ale to nie usprawiedliwia faktu, że (sam widziałem) na oko 50 letnia baba
        wpycha się z łokciami w tłum, wali tymi łokciami na prawo i lewo (przy okazji
        trafiając w twarz na oko 7-latka). Wyrywa (dosłownie) dzieciakom Actimele z
        rąk i ucieka.
        • Gość: kiwi Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: 212.244.106.* 25.08.02, 21:23
          Była głodna, a głód wszystko usprawiedliwia
          • freewolf Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 25.08.02, 21:38
            Gość portalu: kiwi napisał(a):

            > Była głodna, a głód wszystko usprawiedliwia

            Głód niczego nie usprawiedliwia. Może, jak zgłodnieję, to powinienem napaść na
            bank, wymordować personel i klientów, a potem zabrać całą kasę i powiedzieć
            później, że byłem głodny i potrzebowałem na mojego ulubionego homara,
            krewetki, kawior i szampana.
        • Gość: kiwi Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: 212.244.106.* 25.08.02, 21:25
          Była głodna, a głód usprawiedliwia takie zachowanie.
          • Gość: anatema Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.tkb.pl / *.euro-net.pl 25.08.02, 22:06
            Freewolf, Ty nie zaczynasz wierzyc, ze Bialystok to ciemnogrod - po
            przeczytaniu ostatniej opinii jestes juz tego pewien!
            Kobitka nie byla chyba az tak wycienczona z glodu, ze dowlokla sie do centralu
            i wystartowala po trofea.
    • Gość: mały Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.osiedle.net.pl 26.08.02, 01:36
      Przykład, który opisałeś jest typowym objawem złodziejstwa. Opanowało ono całe
      społeczeństwo. Bo czym się różni zachowanie owej babci od zachowania kupujących
      pirackie nagrania i programy.Od pracodawców, którzy wyprowadzaja kapitał z
      własnych zakładów doprowadzają je do bankructwa( W 2002r około 400 przypadków
      bankructwa Polskich przedsiębiorstw),pozostawiaja własnych pracownikow bez
      środków do życia. Najgorsze jest to że takie zachowania są akceptowane.
      Niegospodarnośc nagradzana ( Program Kołotki umożenia długów dla wielkich
      przedsiębiorstw).A samo państwo zachowuje się jak największy złodziej, w
      majestacie prawa nakłada opłaty i podatki nie dając nic w zamian.Bolszewizm
      kwitnie pod różnymi postaciami. Raz jest czerwony,innym razem czarny. Choroba w
      której byliśmy wychowywani trwa. Miałem okazję pracować na zachodzie. Tam
      niedopomyślenia jest,aby za środki budżetowe kupować produkty innego kraju.
      Np:Będąc w Sejmie RP otrzymałem długopis z napisem "Sejm RP" ale produkcji Made
      in Germany. Rozmawiając z pracodawcami tam mozna usłyszeć taką tezę: Muszę
      dobrze płacić ludziom bo kto kupi mój produkt. Bo Ci moi wytwórcy są
      jednocześnie konsumentami.W krajach wysoko rozwiniętych zysk osiąga się obrotem
      a nie jednostkową ceną.
      A unas króluje Marks i jego XIX wieczny kapitalizm . W rozumieniu Politykow
      tych u władzy ,każdy pracodawca to wyzyskiwacz i krwiopijca. Trzeba podatkami
      odebrac mu zyski, by nakarmić głodny naród. I kółko się zamkneło.
      Panstwo zabrało podatnikom, pracodawcy pracownikom, pracownicy kupcom ,kupcy
      okantowali emerytów bo niedowidzą ,aż na koniec trfiła sie promocja gdzie można
      coś ukraść dzieciom. Bo przecierz wychowano nas w ideologii że " Każdemu według
      potrzeb" "Żołądki mamy takie same".A Babcia zdobyła jogurty dla wnucząt. Tur
      działki dla Kościoła. X okantował programistów. Y artystów.Każdy żyje jak umie
      i kantuje gdzie może.Kiedy to się skończy? Ano wtedy gdy pogonimy od władzy
      bolszewikow zarówno tych czerwonych jak i czarnych. Przestaniemy oczekiwać,że
      ktoś coś nam da.Gdy kada rzecz będzie miała właściciela,a państwo będzie służyc
      obywatelowi a nie nim rządzić. Jak narazie jesteśmy dalecy od takiego myślenia.
      W modzie jest: Dokopać każdemu kto śmie twierdzić że tak będziesz spał jak
      sobie pościelesz.
    • bogo2 Chyba nieduzo widziales, kolego 26.08.02, 03:37
      Gosc ; freewolf (25-08-2002 19:11) napisal:

      “Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród... ... jak widzę co ludzie robią
      na darmowych promocjach (właśnie wróciłem z "Centraliów"). Danone rozdawał
      darmowe Actimele (to takie małe jogurty w buteleczkach). Promocja była
      skierowana do dzieci, ale o flaszki biły się (dosłownie) nawet stare babcie,
      ludzie łapali po 3, 5, 10, a ja stałem z boku, patrzyłem na to i (już nie po
      raz pierwszy) miałem wrażenie, że mieszkam w dżungli. Coś takiego widziałem
      dotychczas tylko, gdy pokazywali w telewizji dotarcie konwoju z pomocą
      humanitarną do jakiegoś głodującego państwa.”


      Niedawno, doniesiono mi, ze rezultal promocji najnowszego CD Kylie M w
      Melbourne - w jednym z tamtejszych centrow handlowych - to : kilkadziesiat
      omdlen, kilkanascie powaznych obtluczen, dwa zlamania, wybite szyby, dewastacja
      stoiska promocyjnego I ….interwencja policji. Z twego opisu wynika , ze w
      Bialymstoku bylo raczej spokojnie.
      Czyzby najciemniej bylo pod latarnia ?


      • Gość: anka1 Re: Chyba nieduzo widziales, kolego IP: 212.33.74.* 26.08.02, 09:37
        jak widac homo sovieticus nawet w Australijczykach sie odzywa a co dopiero u
        nas:)
      • xyz275 Re: Chyba nieduzo widziales, kolego 26.08.02, 17:21
        Hehehee... Bogo2 znowu pokazuje swoje oblicze!
        Wszystko co w tym naszym Białymstoku się dzieje, Bogo2 mówi, że jest to
        wszystko O.K.!
        A więc, jak ktoś to śmie krytykować, to odrazu go atakować!

        A swoją drogą porównywanie akcji reklamowych i promocyjnych megagwiazd
        showbiznesu z tym co było wczoraj na suraskiej - to jest lekko pomylone!:)
      • Gość: Spec Re: Chyba nieduzo widziales, kolego IP: 66.28.239.* 26.08.02, 23:02
        bogo2 napisał:

        >
        > Niedawno, doniesiono mi, ze rezultal promocji
        najnowszego CD Kylie M w
        > Melbourne - w jednym z tamtejszych centrow handlowych
        - to : kilkadziesiat
        > omdlen, kilkanascie powaznych obtluczen, dwa zlamania,
        wybite szyby, dewastacja
        >
        > stoiska promocyjnego I ….interwencja policji. Z twego
        opisu wynika , ze w
        >
        > Bialymstoku bylo raczej spokojnie.
        > Czyzby najciemniej bylo pod latarnia ?
        >
        >

        Mniemam ze CD nie byly za darmo jak ww. jogurciki. Ach
        ta Australijska ciemnota... Juz nawet Drozda sie kiedys
        smial ze ludzie w Australii chodza do sklepu kupowac
        zarowki nawet jezeli w windzie jest do wykrecenia...
        Heh... dzika ta Australia....

        • ormond Re: Chyba nieduzo widziales, kolego 27.08.02, 01:03
          Pociesz sie. Ktos mi ostatnio na parkingu przejechal gwozdziem po prawie calej
          dlugosci samochodu, a kilka miesiecy temu, inni zyczliwi powyrywali sztachety z
          plotu, a nastepnie wrzucili je na dach sasiadowi...
          Nie jest az tak zle w Australii jak myslales ;))

          > Mniemam ze CD nie byly za darmo jak ww. jogurciki. Ach
          > ta Australijska ciemnota... Juz nawet Drozda sie kiedys
          > smial ze ludzie w Australii chodza do sklepu kupowac
          > zarowki nawet jezeli w windzie jest do wykrecenia...
          > Heh... dzika ta Australia....
          >
          • ralston Re: Chyba nieduzo widziales, kolego 27.08.02, 19:20
            ormond napisał:

            > Pociesz sie. Ktos mi ostatnio na parkingu przejechal gwozdziem po prawie
            calej
            > dlugosci samochodu, a kilka miesiecy temu, inni zyczliwi powyrywali sztachety
            z
            >
            > plotu, a nastepnie wrzucili je na dach sasiadowi...
            > Nie jest az tak zle w Australii jak myslales ;))
            >

            Hmmm... czyżby nasi tam byli? ;)
    • vxy Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 26.08.02, 22:50
      freewolfie! widzę, że widzisz świat inaczej niż to ustawa przewiduje. to jest
      twoja ostatnia szansa. nawróć się na standart. myślisz, że "świat" Cię
      wynagrodzi za to. bzdura. dokopią Ci, powiedzą, że wariat (bo cholera powinien
      też łokciami po te aktimele zasuwać), nieprzystosowany i chce się wyróżniać.
      ale jeśli tego nie zrobisz to ...
      witaj w klubie.
      ps. to powyżej to z autopsji.
      3m się
      • arracus Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 27.08.02, 14:11
        Miałem "niewątpliwą" przyjemność obserwować te wydażenia w niedziele na tzw.
        Festynie Społem.
        To było na serio super - z socjologicznego i psychologicznego punktu widzenia -
        jak ludzie się przebijali do DARMOWEGO CHLEBA!
        No i te ogórki i ten smalec!

        A - o te Danonki, też była wojna całkiem ciekawa!

        Aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby to rozdawali coś większego!

        Ciekawe do obserwacji.

        Oj te promocje i darmoiwy CHLEB!!
        • chatka_ Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 27.08.02, 14:20
          A pamietacie Mrożka i jego pancerze? Cokolwiek by tam dawali, po cokolwiek
          stalaby kolejka ludzie biegli by tam jak kury gubiac nogi, bo darmo! bo inni
          stoja!
    • Gość: tato Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.fastres.net 28.08.02, 12:44
      ............Lepiej pozno niz wcale...........
    • inks Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 28.08.02, 12:47
      Dawali?Za darmo? Znowu coś mnie w życiu ominęło...
      • Gość: tato Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: 168.143.113.* 28.08.02, 19:02
        inks napisał:

        > Dawali?Za darmo? Znowu coś mnie w życiu ominęło...

        .........To jeden z glodnych..........
    • Gość: Oszołom z RM Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 17:50
      Nie wierz w to! to są fekalia wulewane cysternami na wasze miasto. Białystok
      jest piekny uroczy i taki porządny taki pobozny..to wzór dla innych miast w
      Polsce..ale Białystok musi się sprężyć bowiem Lublin i Rzeszów nie próżnują tam
      też mieszka dużo ludzi religijnych...bardzo potymistycznie nastrajają sondaże
      mierzące regionalne poparcie dla wejścia do UE..otóż na Podkarpaciu
      Lubelsczyźnie i na Podlasiu zwolenników integracji jest mniej niz połowa!
      brawo cała ściana wschodnia!
    • mosche Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 01.10.02, 09:15
      Freewolf, brawo, ja o tym wiem juz od dobrych paru
      latek....:-))))
    • Gość: Ed Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 12:47
      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?Site=KP&Date=20021010&Category=MAGAZYN&ArtNo=210100004&Ref=AR
      • Gość: Rura Budujcie kościoły i cerkwie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 13:59
        Chyba macie ich za mało ??? Wierni się złożą. To nic, że duża część z nich
        mieszka w drewnianych lepiankach. Ale na murowany kościół będzie. Ach ten
        Białystok, to takie dziwne miasto !!!
        • vxy Re: Budujcie kościoły i cerkwie 15.10.02, 15:03
          Patrzę, że mnie też coś w życiu minęło. Tyle lat chodzę po Białymstoku i
          drewnianej lepianki nie widziałem.
          • Gość: RURA Sorki, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 16:00
            ale domków z drewna to u Was nie brakuje, wystarczy zejść 100 m w bok od
            głównej ulicy i człowiek czuje się jak u babci za piecem. Ma to swój urok, nie
            zaprzeczam.
    • Gość: adam kaminski Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.suprasl.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 11:20
      robimy debate na prawie o tym ze bialystok to ciemnogorod
      • freewolf Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 17.10.02, 16:43
        Gość portalu: adam kaminski napisał(a):

        > robimy debate na prawie o tym ze bialystok to ciemnogorod

        A o czym tu debatować, Białystok to nie tylko ciemnogród ale i zad[cenzura].
        Ostatnio pokazywałem kumplowi z większego miasta atrakcje Białegostoku.
        Zgadnijcie, ile czasu nam to zajęło? - 7 godzin i to łącznie z dojazdami. A na
        piwo to po prostu wstydziłem się go zabrać, gdyż w wielu lokalach (na
        szczęście są i wyjątki, na przykład "Mandala") podają wyłącznie sikacz z
        miejscowego browaru (którego nazwy nie wymienię, aby nie zostać posądzonym o
        reklamę:). Aha, pierwsze jego pytanie po przyjeździe pociągiem do Białegostoku
        brzmiało: "A gdzie macie dworzec?". Jak mu powiedziałem, że to ten budynek
        przed nim, odpowiedział: "Nie żartuj, taka ruina???" (A propos dworca, czy mi
        się wydaje, czy oni od czasu do czasu przestawiają rusztowania w inne miejsce?
        Nie wiem, czy to nie złudzenie, gdyż mimo dogłębnych obserwacji nie zauważyłem
        żadnego dobrze wyremontowanego fragmentu budynku:). Najbardziej zdziwiło go,
        że miasto liczące prawie 300 tys. mieszkańców nie ma multikina, ani ośrodka
        sportowo-rekreacyjnego z prawdziwego zdarzenia, ani porządnego ZOO, ani tym
        bardziej dobrze zagospodarowanego parku.
        W tym miejscu będę szczery, jeszcze do niedawna byłem zadowolony z mieszkania
        w Białymstoku, ale teraz, gdy coraz bliższy jest dzień mojej przeprowadzki do
        jednego z większych miast i, siłą rzeczy, z tego powodu coraz częściej w nim
        bywam, coraz mniej czuję się związany z Białymstokiem. Kiedy powoli poznaję
        atrakcje wspomnianego miasta, Białystok wydaje mi się coraz bardziej nudny.
        Jedyne, czego będzie mi brak po przeprowadzce, to ludzie, którzy tu mieszkają.
        • Gość: habitus Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 17:01
          I dobrze, jest to normalna kolej rzeczy. Dla małego dziecka najmądrzejsza jest
          mama, potem jeszcze mądrzejsza jest nauczycielka w szkole, wreszcie po kolei:
          koledzy, starszy kolega (mistrz duchowy), profesor na uczelni, szef, a potem
          dziecko-dorosły widzi, że samo jest równie mądre jak ci wszyscy razem wzięci.
          Wtedy rodzice znowu stają się w jego oczach mądrzy. Z rodzinnym miastem tak
          samo. Zobaczysz inne, spodobają ci się, zakochasz się w nich, rozczarują cię i
          wrócisz do starego dobrego Whitestock, jeżeli nie na zawsze to w wyobraźni i
          pamięci. Jak Mały Książe, Wolfie, jak Książe...
          • freewolf Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. 17.10.02, 17:28
            Gość portalu: habitus napisał(a):

            > I dobrze, jest to normalna kolej rzeczy. Dla małego dziecka najmądrzejsza
            > jest mama, potem jeszcze mądrzejsza jest nauczycielka w szkole, wreszcie po
            > kolei: koledzy, starszy kolega (mistrz duchowy), profesor na uczelni, szef,
            > a potem dziecko-dorosły widzi, że samo jest równie mądre jak ci wszyscy
            > razem wzięci. Wtedy rodzice znowu stają się w jego oczach mądrzy.
            > Z rodzinnym miastem tak samo. Zobaczysz inne, spodobają ci się, zakochasz
            > się w nich, rozczarują cię i wrócisz do starego dobrego Whitestock, jeżeli
            > nie na zawsze to w wyobraźni i pamięci. Jak Mały Książe, Wolfie, jak
            > Książe...

            Witaj Habi, miło Cię czytać!
            Coś w tym jest ale nie do końca się z Tobą zgadzam. Są ludzie, którzy nie
            przywiązują się do miejsc, a ja się do nich zaliczam. Rozumiem, tęsknić za
            ulubionym koniem, ewentualnie za drugim człowiekiem (celowo wymieniam w tej
            kolejności), ale za budynkiem, dzielnicą, miastem? Przywiązanie do miejsca
            zawsze dziwi mnie u innych i nigdy nie mogę tego zrozumieć. Przecież to tylko
            kawałki kamienia, drewna, stali. To co, że wiążą w sobie kawał ludzkiego
            życia? Przeszłość nie jest po to żeby ją rozpamiętywać, to tylko bodziec do
            przyszłego działania, pozwalający wyciągnąć wnioski, które pomagają ulepszać
            siebie.
            Wrócić do Białego? Tak, ale wyłącznie dla ludzi, których tu zostawię, a którym
            naprawdę wiele zawdzięczam. Miasto jak miasto, jest wiele innych piękniejszych.
            • Gość: Monika Re: Zaczynam wierzyć, że Białystok to ciemnogród. IP: *.osiedle.net.pl 17.10.02, 18:47
              ja rowniez ostatnimi czasy mam dosc tego miasta i warunkow tu panujacych.
              chocby nawet biblioteki lub ksiegarnie a o antykwariatach nie wspomne tam nic
              nie ma!!! ostatnio caly dzien szukalam paru ksiazek zeby nie siedziec u siebie
              w okropnej czytelni i czuc sie jak przestepca no i co??? ksiazek nie ma nigdzie
              a w bibliotece uniwerku juz nie ma (nie wspomne o samej bibliotece) tak wiec
              Bialystok to Ciemnogrod i dlatego organizuje na ten temat debate jestem ciekawa
              co wladze lub ich przedstawiciele maja na ten temat do powiedzenia??? pewnie
              nic ciekawego ale moze jednak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka