Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowiczem

05.09.05, 16:33
Ten Sokrat to zapewno najprzytomniejszy bialostocczanin.I do tego prawdziwy
Polak.Pochodzenia bialoruskiego.
    • Gość: Zołak Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze IP: *.polskieradio.pl 06.09.05, 11:31
      I za to lubię Sokrata. Prosto z mostu powiedział co myśli. Niestety, w białostockim dodatku do GW też tego tekstu nikt nie opublikuje...
      • waldek58 Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze 06.09.05, 14:47
        Jestes w błedzie Panie Zolak, tekst ten był we wczorajszym wydaniu GW{WYDANIE
        BIAŁOSTOCKIE}
    • Gość: WIOSKOWY Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 13:21
      Sokrat nie nadaje sie na prezydenta Białego on myśli po miastowemu niech siedzi
      w Krynkach a Rychu niech dalej robi z Miasta Wioche ! Hej !
      • farmad Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze 06.09.05, 15:13
        Ma rację Sokrat Janowicz. W roku 1989 gdy organizowałen "Solidarnosć' po stanie
        wojennym padła propozycja o powiszeniu krzyża w pokoju zwiazku. Na moją uwagę
        żeby obok krzyza katolickiego powiesic krzyż prawosławny, rozległy się smiechy
        i "dowcipy": po co nam kacapski krzyż. Do zakutych łbów nie docierało ze w
        stanie wojennym ludzie pochodzenia białoruskiego i wyznania prawosławnego
        bardzo czynnie wspierali "Solidarnosć". Tylko dzięki mojej silnej pozycji w
        związku propozycja została przyjeta i krzyz prawosławny wisiał obok
        koatolickiego. Sam osobiscie jestem katolikiem, jednoczesnie przeciwnikiem
        wieszana symboli religijnych w miejscach publicznych
    • mazur.1 Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze 06.09.05, 15:06
      Sokrat Janojic powiedział-
      "Ja po białorusku mogę mówić do warszawiaka, ale Boże broń do białostoczanina.
      Bo on uważa, że mówić językiem wiochy, to kompromitować się."

      Ja nie bojesie kompromitacji i wrogiech komentarzow np Kocisa i bede daliej po
      trosecku pisać po mazursku na tem forum.
    • Gość: sos Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze IP: 213.25.91.* 06.09.05, 15:34
      Po Panu Sokracie, człowieku wykształconym i inteligentnym, w 1980 r. znanym już
      literacie, spodziewałbym się większego zrozumienia, albo raczej wyrozumiałości
      dla prostych ludzi, zwykłych robotników organizujących "S", którzy ulegali
      stereotypom, niejednokrotnie podrzucanym przez SB.
      Dla tamtych ludzi Kościół i wiara dały siłę do sprzeciwu wobec systemu. Nie
      można było wówczas od tych ludzi zbyt wiele wymagać, a byli i tacy światli
      Białorusini w małych miasteczkach, którzy nie zrażali sie nieprzychylnym
      przyjęciem, ale starali sie tłumaczyć i przekonywac obie strony: i Polaków i
      własnych współbraci, którzy też ich za "Solidarnośc" odrzucali.
    • Gość: Z.P. Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze IP: *.elpos.net 06.09.05, 19:57
      Pan Skrat powiedział:
      ... jak można być tak głupim, żeby z mało istotnych spraw, jak narodowość czy
      wyznanie, robić problem...
      ______________________
      To mi się w panu Janowiczu podoba najbardziej.
      • zewsi Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze 07.09.05, 07:28
        Zgadzam się z Janowiczem. Tylko człowiek głupi mógł wtedy (teraz też) stwarzać
        problemy z powodu czyjegoś wyznania.
    • Gość: Cogito Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 08:59
      Jako historyk muszę odnieść się do pewnych mitów i zaszłości z lat 80-tych, które albo powiela Pan Sokrat Janowicz, albo nie chce się do pewnych faktów historycznych przyznać. Po pierwsze, nie jest prawdą, że w początkach powstawania "Solidarności" prawosławni Białorusini masowo zapisywali się do "S" jako takiej. Było za to pewne nawet humorystyczny wydarzenie, egzekutywa KW PZPR w Białymstoku na przełowmie września i pażdziernika obradująca w Białymstoku, na skutek niedoinformowania z centrali, uznała, iż powstająca NSZZ "Solidarność" jest ruchem reformatorskim wewnątrz PZPR i zalecała członkom partii do zapisywania się do "S" (sic!). Oczywiście ten błąd szybko naprawiono, ale uchwały poszły w "teren" i to był ten okres że prawosławni białorusini mogli zapisywać sie do "S". (Biuletyny sprawozdawcze KW PZPR w Białymstoku z roku 1980) Innym faktem historycznym o którym S. Janowicz nie chce pamiętać, to są pociągi towarowe jadące z centralnej polski (nadwiślańskiej) przez Białystok z napisami "kacapy strajkujcie wreszcie"). NSZZ "S" na białostoczyźnie w latach 80-tych powstał dość późno i miał znacznie mniej członków niż np. "S" nadwiślańska. Poza tym to właśnie SB (w dużej części składająca się białorusinów np. postrach środowisk opozycyjnych por. Mikołaj Owerczuk i wielu innych) rozpowszechniała prowokacyjne mity, że NSZZ "S" jest wrogiem prawosławnych białorusinów.
      • Gość: pimp Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze IP: 193.91.25.* 02.10.05, 09:46
        spytaj o mity kolegów z NZS na przykład. może pojmiesz dlaczego musiało powstać
        BZS (BAS). a zanim zaczniesz pisać większe pierdoły to pójdź do IPN i zobacz ilu
        procentowo było polaczków w SB a ilu kacapów - pewnie odsądzisz wtedy tych
        wszystkich kato-polaków od czci i wiary.
        a co do zapisywania się ludzi do S pod wpływem PZPR to było tak w całym kraju, a
        nie tylko na białostoczyźnie jak imputujesz. jak się wyjechało poza wielkie
        miasta, to przynależność do S i PZPR była normą.
      • Gość: erka Re: Rozmowa o "Solidarności" z Sokratem Janowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 12:21
        I wszystko jasne. To właśnie jest przykład stereotypu, który potwierdza to, o
        czym pisze Sokrat. I przykład historyka szukającego nie tyle prawdy, co dowodów
        na założoną tezę. Oczywiście na pewno zaklina się, że nie ma nic przeciwko innym
        nacjom. Czyżby uczeń Bendera?
        • Gość: bernard Sokrat Janowicz....szkoda ze takich malo w B-stoku IP: 212.37.29.* 03.10.05, 07:30
          madry, uczciwy, i ma cos ciekawego do powiedzenia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja