Dodaj do ulubionych

Nie dla Deptaka w przyszłym roku

IP: *.piasta.pl 17.10.05, 18:08
Chciałbym żeby w przyszłym roku deptak był na ul. Suraskiej, a nie na Lipowej, kto jest ZA ??
Obserwuj wątek
    • Gość: rowerzyk jeszcze w Białymstoku... IP: 195.177.197.* 17.10.05, 19:34
      ... nie zrobili deptaka, a ty już przeciwko niemu protestujesz?
      • anka1 Re: jeszcze w Białymstoku... 18.10.05, 12:34
        glos na Suraska.
        • dodu Re: jeszcze w Białymstoku... 18.10.05, 13:04
          anka1 napisała:

          > glos na Suraska.

          Kto ci zapłacił byś niszczyła Delikatesy, DH Nowy i inne sklepy?
          • anka1 Re: jeszcze w Białymstoku... 19.10.05, 08:43
            a tobie kto placi za wypisywanie durnych komentarzy ? bo mozg to ci za darmo
            usuneli jesli w ogole bylo co usuwac.
        • Gość: rowerzyk Re: jeszcze w Białymstoku... IP: 195.177.197.* 18.10.05, 14:00
          a na Lipowej po dwa pasy ruchu w kazda strone z pasem zieleni po srodku,
          bezkolizyjne skrzyzowania i wielopoziomowy parking.
        • Gość: rowerzyk Re: jeszcze w Białymstoku... IP: 195.177.197.* 18.10.05, 14:02
          anka1 napisała:

          > glos na Suraska.

          Zapomnialem...
          A jak ty bedziesz na ta Suraska dojezdzac?

          Pozdrawiam
          • anka1 Re: jeszcze w Białymstoku... 19.10.05, 08:44
            pozycze od Ciebie rower.
            • Gość: rowerzyk Re: jeszcze w Białymstoku... IP: 195.177.197.* 19.10.05, 15:04
              Generalnie nie pozyczam, ale jako ze fajna jestes, to zrobie wyjatek.
              I przyznaj, ze rownie dobrze mozesz dojezdzac rowerem na deptak na Lipowej.
              Czyz nie?

              Pozdrawiam
              • kamilar Re: jeszcze w Białymstoku... 19.10.05, 22:28
                Nie, nie zawsze mogę dojerzdzać na deptak rowerem, bo jestem zmęczony i mi sie
                nie chce pedałować, bo jest zła pogoda, bo brat wziął rower, bo mi się
                zwyczajnie nie chce, bo po wypiciu piwa wolę jechać samochodem, bo wtedy czuje
                się bezpieczniej:)
                • koczisss Re: jeszcze w Białymstoku... 19.10.05, 22:29
                  Kierujesz po wypiciu???
                  Chyba trzeba donosik donieść w odpowiednie miejsce!!!
                  • kamilar Re: jeszcze w Białymstoku... 19.10.05, 22:49
                    No bo po wypiciu, jak będę miał wypadek rowerowy to może mi się krzywda stać, bo
                    nie mam pancerza, a jak będę w samochodzie z zapietymi pasami, maks 50 km to na
                    pewno przeżyje;)
                    A na powaznie to chciałem napisaać, że wtedy jadę autobusem
                    • koczisss Re: jeszcze w Białymstoku... 19.10.05, 22:51
                      A ja po wypiciu z buta zasuwam, zawsze to trochę otrzeźwieć można!!!
                      • kamilar Re: jeszcze w Białymstoku... 19.10.05, 22:54
                        Ty bliżej centrum mieszkasz, jakkolwiek za młodych lat to i nowego miasta sie z
                        buta chodziło teraz wolę się taksówkami wozić:)
    • kamilar Tylko Kilińskiego z 18.10.05, 13:23
      przejściem do parku branickim, niech wybudują taką piękną estakadę:)
      • zewsi Re: Tylko Kilińskiego z 18.10.05, 13:43
        Oł jes! Tylko Kilińskiego ma klimat starówki.
        • czajannna Re: Tylko Kilińskiego z 18.10.05, 18:24
          mam nadzieję że deptaka na lipowej nie będzie, to był niewypał
          • Gość: rowerzyk Re: Tylko Kilińskiego z IP: 195.177.197.* 18.10.05, 18:33
            czajannna napisała:

            > mam nadzieję że deptaka na lipowej nie będzie, to był niewypał

            To co bylo, to nie byl deptak.
        • kamilar Re: Tylko Kilińskiego z 18.10.05, 19:34
          Dokładnie to jest najładniejsza ulica w białymstoku. Suraska jest koszmarna.
          A i na kilińskiego jest więcej knajp, w parku Można będzie kible postawić. Do
          tego jest blisko do kultury-muzeum i bilioteka no i do pałacu blisko:)
          • Gość: jj Re: Tylko Kilińskiego z IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 18.10.05, 20:08
            Coraz bardziej podoba mi się Kilińskiego.
            Komunikacyjnie klopoty zero. Bliskość Pałacu, pustego Placu przed teatrem
            (będącego przykładem jak bez sensu wydano sporą kasę, a który by można wreszcie
            w takim ciągu oźywić), Plant (poprzez bulwary Kościałkowskiego)jest kusząca i w
            odróżnieniu do deptaka na Lipowej nie jest pomysłem z grupy "naciągania majtek
            pzrez głowę". Pewien problem to przebicie sie poprzez trasę intensywnego ruchu.
            Może podziemne przejście spod katedry do Parku?. Wiernym wychodzącym z katedry
            rozwiazywałoby to problemy. Mam świadomość, że ryzykuję okrzyczeniem mnie
            zwolennikiem fundowania czarnym kolejnych przywilejów, ale niech tam.
            • kamilar Re: Tylko Kilińskiego z 18.10.05, 21:12
              Cieszę się, że mój koncept ktos popiera, ja bym jednak proponował wyjście na
              park nie od strony kościelnej ale od wylotu kilińskiego w (to już chyba będzie)
              Pałacową, czyli na bramę, jakkolwiek od strony Kościoła też może być.
              • kamilar A i jeszcze chciałem dodać 18.10.05, 21:14
                że z kilińskiego blisko do parku za pałacem ślubów, gdzie w sezonie kwitną
                piękne rabaty bratków i gdzie można latem znaleźć trochę cienia.
            • Gość: mocniak Re: Tylko Kilińskiego z IP: 80.50.35.* 19.10.05, 01:05
              > Coraz bardziej podoba mi się Kilińskiego.
              > Komunikacyjnie klopoty zero.

              Drogi jj, skoro kłopoty komunikacyjne [o ile 2 minutowe stanie blaszakiem przed
              światłami można tak nazwać] mają być głównym czynnikiem wpływającym na wybór
              miejsca na deptak, to zróbcie takowy gdzieś na polanie w środku puszczy. Korków
              zero, burdelu komunikacyjnego zero, zero problemów z parkowaniem, no i przede
              wszystkim nie koliduje to z żadną trasą procesji.

              Sukcesów w rządzeniu serdecznie życzę.
              • Gość: jj Re: Tylko Kilińskiego z IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 19.10.05, 06:50
                Rządzenie powinno wynikać z rozsądku, a nie - choćby najszlachetniejszych -
                zamysłów. Drogi i ulice są dla pojazdów!!!. Polska przeżyła juz swoje okresy
                przymusowej "kolektywizacji", ale na rowerową nie ma jak dotąd jeszcze
                wystarczająco dużo chętnych. Osobiście deptanie po puszczy Ico chętnie czynię)
                uważam za zdrowsze niz przesiadywanie przy piwie na głównej białostockiej
                ulicy.
                • Gość: mocniak Re: Tylko Kilińskiego z IP: 80.50.35.* 19.10.05, 07:43
                  Gość portalu: jj napisał(a):

                  > Rządzenie powinno wynikać z rozsądku, a nie - choćby najszlachetniejszych -
                  > zamysłów. Drogi i ulice są dla pojazdów!!!.

                  Patrąc na polskie drogi, śmiem twierdzić, że są tworzone z myślą tylko o
                  samochodach a nie o wszystkich pojazdach. I stąd korki, nerwy i problemy z
                  parkowaniem. Ludzie nie korzystają z komunikacji miejskiej, bo jest powolna i
                  brudna, a z rowerów bo brak jest _bezpiecznej_ możliwości dojechania na miejsce
                  pracy/szkoły. Pan tego nie widzi i nie chce widzieć wspierając nadal samochodwe
                  lobby.

                  A centrum we wszystkich innych miastach _zamyka_ się dla samochodów wprowadzając
                  strefy piesze. W Białymstoku należałoby zamknąć całą lipową i stworzyć
                  odpowiednie zaplecze rozrywkowo - kulinarne, ale przy nieudolnych rządach tura
                  dziwię się, że chociaż postawiono ogródki piwne.

                  > Polska przeżyła juz swoje okresy
                  > przymusowej "kolektywizacji", ale na rowerową nie ma jak dotąd jeszcze
                  > wystarczająco dużo chętnych.

                  Tu nie jest mowa o kolektywizacji, ale o stworzeniu alternatywy. Niech pan
                  porówna liczbę dróg samochodowych w mieście oraz ilość i stan dróg rowerowych. I
                  niech pan nie mówi, że to dlatego, że jest mało rowerzystów, bo gdyby nie było
                  dróg samochodowych nikt samochodem też by nie jeździł.

                  > Osobiście deptanie po puszczy Ico chętnie czynię)
                  > uważam za zdrowsze niz przesiadywanie przy piwie na głównej białostockiej
                  > ulicy.

                  Kolejny plus za deptakiem w puszczy?
                • Gość: rowerzyk Re: Tylko Kilińskiego z IP: 195.177.197.* 19.10.05, 15:14
                  > Drogi i ulice są dla pojazdów!!!.

                  A miasta dla ludzi.

                  > przeżyła juz swoje okresy przymusowej "kolektywizacji",

                  Za to teraz mamy kolejna - samochodowa. Sciezek nie ma - bo trzeba parkingi,
                  chodnikiem chodzic sie nie da, bo zastawione samochodami.

                  > ale na rowerową nie ma jak dotąd jeszcze
                  > wystarczająco dużo chętnych.

                  Hmm, moze to dlatego, ze rower nie jest tak intensywnie reklamowany jak
                  samochod. Ale chyba najwiekszym bolem urzednikow jest, ze rowerzysta nie placi
                  akcyzy, OC i w centrum parkuje za darmo. Nie liczy sie, ze mniejsza korki,
                  halas i zanieczyszczenie powietrza, ze mniej chodzi do lekarza, bo z tego nie
                  _bezposrednich_ przychodow do miejskiej kasy. Czyz nie o to chodzi?

                  Pozdrawiam
    • max39 Re: Tak dla Deptaka w przyszłym roku 18.10.05, 20:43
      Suraska nie jest tak reprezentacyjna jak Rynek Kosciuszki i Lipowa .A Suraska to
      najwyzej dobre miejsce zeby zostawic samochod w centrum .
      • nekroskop88 Re: Tak dla Deptaka w przyszłym roku 18.10.05, 22:28
        Tak, a Lipowa i część Rynku Kościuszki jest bardzo reprezentacyjna :)

        Hm... a gdyby się sztachnąć i zamknąć Warszawską? :) To jest dopiero ulica z
        klasą. Tylko najpierw trzeba "wyrzucić" stamtąd sporo instytucji, żeby mogły
        powstać sklepy w wolnych kamienicach. No i oczywiście wcześniej należy je
        wyremontować:)
        • Gość: kris Re: Tak dla Deptaka w przyszłym roku IP: *.72.96.36.ip.tele2adsl.dk 19.10.05, 11:56
          ten pomysl z Warszawska jest naprawde bardzo dobry!!! tez uwazam, ze warszawska
          to jedna z najladniejszych ulic w Bialym. gdybysmy mieli bardziej pomyslowe
          wladze- pomyslowe i odwazne, wtedy naprawde mozna zrobic tam fajne miejsce do
          spacerowania!!! wyslij swoj pomysl do wladz miasta:-)
          • kamilar Re: Tak dla Deptaka w przyszłym roku 19.10.05, 17:44
            Owszen na warszawskiej jest najwięcej starych i łądnych budynków. Ale zadaj
            sobie pytanie który odcinek warszawskiej nie jest zepsuty architekturą
            kwadratową, np Hotel Gołebiewski, a konkretnie parking, albo to cos przyklejone
            do Zemsty Nietoperza. Patrzac z drugiej strony Warszawskiej, na odcinku od
            Sienkiewicza do Pałacowej też nie lepiej, przychodnia wojskowa i to cos co
            dawniej bylo domem rzemieślnika, czy jakoś tak.
      • Gość: a Re: Tak dla Deptaka w przyszłym roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:22
      • Gość: sebas Lipowa jako reprezentacyjna ulica - hahahaha IP: 217.97.203.* 19.10.05, 11:43
        Co ona soba prezentuje?
        Kamienna droge?
        Architektoniczny koszmar gąszczu reklam na budynkach?
        A moze cos przeoczylem?
        • Gość: jj Re: Lipowa jako reprezentacyjna ulica - hahahaha IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 19.10.05, 13:34
          Proponuję szerszy tok rozumowania. Celem winno być sensowne zagospodarowanie
          centrum, a deptak to tylko jeden z elementów tego zagospodarowania. Tymczasem w
          B. postawiono wóz przed koniem, w efekcie obecny deptak jest przeszczepem,
          którego miejski organizm nie trawi.
          Co mamy w centrum miasta i co juz jest gotowe?.
          Mamy Planty, które są ewenementem na skalę ponadkrajową. Gdzie jeszcz wprost z
          centrum miasta idąc parkiem i lasem (Zwierzyniec) można dojść poza granice
          miasta?. Ja takiego miasta nie znam. Tymczasem Planty i Zwierzyniec są
          degradowane i niszczeją. Dla jasności wyjaśniam, ze Planty, choć są naturalnym
          i najbardziej masowym białostockim deptakiem, nie mogą oczywiście pełnić
          funkcji wielofunkcyjnego deptaka, o który toczy sie spór.
          Dalej - w centrum mamy Kiilińskiego.Ulica ładna i z łatwym do uruchomienia
          zapleczem logistycznym np. gastronomia; do zamknięcia bez kłopotów
          komunikacyjnych, co ważne mało zaludniona.A hałasy to niebagatelny problem dla
          mieszkańców.
          Dalej mamy pałac Branickich i będący "skansenem płyt granitowych" Plac przed
          teatrem (gdyby nie fontnna i latem pluskające się dzieci plac byłby pusty
          niczym granitowe place Saint Petersburga). A przeciez to tam bez żadnych
          klopotów powinno sie lokować hałaśliwe muzyczne koncerty nie przeszkadzające
          nikomu , a które są utrapieniem mieszkańców Lipowej i okolicznych ulic).
          Ponadto - zapewne juz wkrótce przybędzie kolejny naturalny deptak - bulwary nad
          Białką, które maja być elementem galerii jagiellonia. W oczywisty sposób ten
          bulwar będzie masowo odwiedzany i w naturalny sposób wyposażony w gastronomię i
          inne pobliskie atrakcje.
          Rynek Kosciuszaki trzeba oczywiście uporządkować!!. Tylko na Boga po co
          zaczynać od zamykania Lipowej. Wystarczy urządzićić sensownie skwer oraz plac
          wokół obecnej fontanny, aby było to czego oczekujemy od "deptaka siedzaka".
          Plac z kafejkami i ogrodami piwnymi. Czy one muszą być ulokowane akurat na
          srodku Lipowej ?. Tylko uwaga! Znając upodobania niektórych (nazwisk z litości
          nie podam) przedstawicieli władz miasta oby nie wyszykowali oni kolejnego
          granitowego skansenu z Wagą, Temidą i Florianem. Ten plac nie powinien być do
          podziawiania ale do życia i posiedzenia własnie przy kawie i piwie.
          Tych którzy wybrzydzaja, że Suraska jest brzydka pytam czy kiedy tereny wokół
          Ratusza zostną uporządkowane, to co? Suraską się zakryje?. Przecież będzie
          jednym z głownych elementów Rynku.
          Dlatego uważam , że działania powinny byc podejmowane "step by step", od tych.
          które bez problemów można zrobić choćby zaraz, po te które są najtrudniejsze.
          Lipowa powinna być zamknięta na końcu, po uruchomieniu naturalnej sekwencji
          działań:
          1.Sensowne przystosowanie dla potrzeb białostocczan Plant i Placu przed teatrem.
          2.Zagospodarowanie Rynku Kościuszki z jednoczesnym uruchomieniem deptaka bądż
          to na Kilińskiego bądź Suraskiej (może być i tu i tu)
          3. Dopiero na końcu po modernizacjach ulic w centrum mozna zamknąć Lipową.

          Mocniakowi odpowiadam: puszczy nie traktuję jako pomysłu na deptak, ale jest to
          tak samo zły pomysł jak przeznaczyć do siedzenia środek jezdni;
          -za scieżkami rowerowymi jestem zdecydowanie co konsekwentnie wyrażam w
          głosowaniach (niemniej to problem barzdo luźno związany z deptakiem na lipowej
          a raczej właśnie bardziej z kompleksowym zagospodarowaniem centrum).
          Troche deptaków widziałem i mniej więcej wiem czym być powinny (z pewnością nie
          wyłącznie pijalnią piwa, które osobiście lubię bardzo i piję sporo).
          Dla mnie nafajniejszym deptakiem (są tam dwa ) jest deptak w Stanisławowie
          (Iwano Frankowsk). Polecam wyjazd na Ukrainę.

          • Gość: sebas Re: Lipowa jako reprezentacyjna ulica - hahahaha IP: 217.97.203.* 19.10.05, 14:01
            Hmm tak po prawdzie to mnie ... zatkalo ;)
            Bardzo slusznie piszesz, podpisuje sie obiema rekami.
            • zewsi Re: Lipowa jako reprezentacyjna ulica - hahahaha 19.10.05, 14:09
              A dlaczego Cię zatkało? :-). JJ jest jednym z niewielu radnych. Reszta to albo
              politycy, albo ludzie z łapanki.
              • Gość: sebas Re: Lipowa jako reprezentacyjna ulica - hahahaha IP: 217.97.203.* 20.10.05, 08:14
                Zatkalo to ze niespodziewalem sie tak trafnej opinii. Zatkalo w sensie bardzo
                pozytywnym, bylem (i jestem) pod wrazeniem.
    • Gość: ja Precz z deptakiem !!!! IP: 213.77.24.* 19.10.05, 13:05
    • max39 Deptak 19.10.05, 17:26
      Deptak na Suraskiej juz byl i sie nie przyjal natomiast na Rynku Kosciuszki tak
      .Drugim miejscem dobrym na deptak jest ulica Kilinskiego gdyz jest na niej
      wiecej restauracji ktore moga wystawic ogrodki w porownaniu z Suraska ktora jest
      znana glownie z apteki oraz domu handlowego Nowy (dawniej Pedet)oraz sadu .Ta
      ulica kojarzy sie jeszcze z redakcjami gazet i oczywiscie delikatesami. Ogolnie
      jest to ulica bardzo senna .Co do Warszawskiej jest to najladniejsza ulica w
      naszym miescie tylko polozona na obrzezach centrum i z tego powodu deptak na
      Warszawskiej
      by byl mniej popularny niz ten na Rynku Kosciuszki gdzie mozna dojechac
      autobusem bez przesiadki z kazdego punktu miasta .Dlatego jest najlepszym
      miejscem na deptak to jest ulica istniejaca od samego poczatku miasta i jezeli
      odnowimy elewacje budynkow to bedzie tam calkiem ladnie .
      • kamilar Re: Deptak 19.10.05, 17:41
        Warzszawska owszem mogła by byc łądna i po części jest najładniejsza w
        białymstoku, niestety została zeszpecona plombami w stylu brzydki kwadrat (czyli
        późny Gomułka;) oraz kilkoma styropianowo-szklanymi strachami.
        Kilka ulic istnieje od samego początku miasta ale to nie powód, że to tam musi
        byc deptak. Skwer można uporządkować a deptak zrobić w innym miejscu, bądź dać
        sobie z tym spokój. Na Rynku Kościuszki nie ma sensu robić deptaka, bo po co
        komu deptak, na którym nie odbywają się żadne imprezy, wszystkie albo na
        Kilińskiego albo pod Węgierki. A co było na Rynku-nic, bo ogródki piwne za duzo
        miejsca zajęły
        • Gość: rowerzyk Re: Deptak IP: 195.177.197.* 19.10.05, 17:51
          Na Rynku Kościuszki nie ma sensu robić deptaka, bo po co
          > komu deptak, na którym nie odbywają się żadne imprezy, wszystkie albo na
          > Kilińskiego albo pod Węgierki. A co było na Rynku-nic, bo ogródki piwne za
          duzo
          > miejsca zajęły

          Na przyszly rok wystarczy wyciagnac wnioski z tegorocznych niedociagniec i
          bedzie dobrze. Moze nawet Masa Krytyczna sprzed Wegierki przeniesie sie na
          deptak. I jesli wladze nadal beda tak przychylne jak na obchodach dnia bez
          samochodu, to moze jakies festyny okolorowerowe da sie zrobic... Sa jeszcze w
          tym miesciu ludzie, ktorym sie chce, wiec wierze, ze da sie to miejsce ozywic.
          • kamilar Re: Deptak 19.10.05, 19:51
            Co do czasu to się zgodzę, na budowanie prawdziwego centrum potrzeba jeżeli nie
            dekad to przynajmniej kilku lat, ale czy warto zamykać ulicę, czy nie wystarczy
            zreorganizować skwerek???
        • Gość: jj Re: Deptak IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 19.10.05, 18:04
          Olbrzymim minusem Warszawskiej jako deptaka jest to, że ulokowane są tam takie
          instytucje jak m.in. Straz Pozarna, szpitale, komisariat, Kosciół, Uniwersytet
          i bagatela na oko około 1 - 1,5 tysiąca mieszkańców, którzy by zostali
          pozbawieni jakiegolwiek dojazdu. Trzeba by było budować awaryjne dojazdy.
          Chyba , że byłby to jakiś wyimek Warszawskiej, choć dalibóg nie wiem odkąd
          dokąd dałoby sie wykroić bezkonfliktowy fragment.
          • Gość: dreptak Re: Deptak IP: *.elpos.net 19.10.05, 23:23
            podpisuje sie wszystkimi członkami przeciw "deptakowi" , ale coz z tego ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka