Gość: dorka
IP: proxy:* / 172.30.7.*
03.02.03, 11:32
Ostatnio na moim osiedlu pojawiło się kilka psów, które potencjalnie mogą
stanowić zagrożenie dla mieszkańców. Są to duże psy przypominające wilczury,
a jeden nawet jest chyba z gatunku tych psów "morderców", wałęsaja się bez
opieki, same lub w grupie. Przypuszczam, że mają właścicieli, ale niestety
bez wyobraźni. Czy ktoś ma propozycję co z tym zrobić, gdzie zadzwonić? Czy
jest w Białymstoku jakaś instytucja , która się tym zajmuje?