edico Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? 19.07.06, 02:48 Czekają, aż się żywot dokona. Niech by tylko ktoś wcześniej ... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.07.06, 07:24 Podlej. Zbierzcie się kupą, wynajmnijcie z PGKiM beczkowóz. Chętnie podeślę na taki cel z 200 zł jak wykażesz się inicjatywą i znajdziesz innych chętnych do takiej akcji. Najłatwiej biadolić i pokazywać palcem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.07.06, 09:19 podlewaniem drzew i opieką nad terenami zielonymi ma obowiązek zajmować się właściciel czyli w w wypadku terenów miejskich - gmina białystok. apelować trzeba trzeba do zajmujących się tym zagadnieniem urzędników. to oni powinni mieć dokładne dane dotyczące drzewa, jego stanu oraz dysponować funduszami i sprzętem do opieki. to oni powinni wskazać sposób na załatwienie naszego monitu. organziacje ekologiczne nie posiadają takich możliwości. nie mamy beczkowozów i trudno byłoby np. mi chodzić z wiadrami wody po całym mieście i podlewać drzewa na wszystkich osiedlach. zanim napiszemy jednak pismo do magistratu, zróbmy jego kserokopię i poprośmy o potwierdzenie przyjęcia pisma. bardzo często bowiem nasze skargi trafiają w próżnię. i najważniejsze! przestańmy się ciagle oglądać na innych. nasze życie zależy tylko od nas samych. schnie drzewo pod blokiem - to zanim zrobimy awanturę w urzędzie - po prostu je podlejmy. gdyby mieli Państwo stos pism do urzędu, na które nikt nie odpowiada proszę o kontakt: koropl@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hola hola Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? IP: *.neto.pl 19.07.06, 10:00 Ekolodzy nie so od dżew. oni so od żab, kijanek, chsząszczy i motylów. oni so od nierobienia autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? IP: 195.245.213.* 19.07.06, 12:55 pozdrawiam pana serdecznie. jest mi bardzo miło, że nie obarczył nas pan jeszcze za koklusz i wzrost cen ropy. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? 19.07.06, 13:17 Ja w swym ogrodzie drzew nie podlewam, a mają się wyśmienicie. A miejskie usychają? Trudno się mówi, selekcja naturalna, a na ich miejsce trzeba posadzić takie, które dobrze znoszą suszę i tyle. Nie radzą sobie liściaste, to iglaki bez problemu wytrzymają okresowe braki wody! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? 19.07.06, 13:25 drzewa w Bialymstoku umieraja bo sie im korzenie podcina i zabetonowuje przy okazji remontu drog. z susza sobie poradzilyby. iglaki sa jeszcze wrazliwsze i ich sadzenie nie rozwiaze problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Janko Wals Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 13:35 ekolodzy czynia przygotowania do blokady placu budowy obwodnicy w Augustowie i w paru jeszcze innych miejscach gdzie mają się rozpocząc budowy obwodnic miast. Ekolodzy są zajęci i nie bedą się zajmować drzewami w Białymstoku dla czyjegoś widzi mi się, chyba że za pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? 19.07.06, 14:38 Przy okazji remontu dróg powiadasz? A na Skłodowskiej też usychają z powodu zabetonowywania i podcinania korzeni? Jak Gazeta głupoty napisała, to nie znaczy, że trzeba je powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? 19.07.06, 15:31 przejdz sie ns Sklodowska to zobaczysz. drzewa mialy sie calkiem dobrze dopoki remont sie nie zaczal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekogłup Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? IP: *.neto.pl 19.07.06, 19:57 ekolodzy so od nierobienia autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: drzewa w mieście usychają a gdzie ekolodzy ? 19.07.06, 20:31 Ale ja własnie po tym artykule w Wyborczej poszedłem na remontowany odcinek Skłodowskiej. Nie widziałem, żeby korzenie były podcinane, a te betonowe ograniczenia wokół drzew mają ok. dwa metry średnicy. Na pewno ani to, ani to nie jest przyczyną schnięcia drzew. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Wpis powyżej był do Ani 20.07.06, 08:26 w takim razie wyjasnij dlaczego usychaja ? bo mialy sie zupelnie dobrze przed remontem. szrotowek tak blyskawicznie nie dziala wiec akurat na niego nie da sie zwalic calej winy. a przy okazji popatrz sobie jak wygladaja przepiekne kiedys glogi na Liniarskiego. teraz usychaja, bo na niektorych kore obdarto do zywego drewna przy okazji opierania o delikatne pnie budowlanych wynalazkow. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Wpis powyżej był do Ani 20.07.06, 08:34 Nie wiem dlaczego usychają (dla dokładności, usychają niektóre) Aniu. Być może ten szrotówek, być może jest tego jakaś inna przyczyna. Ale wiem, że to nie przez te betonowe ograniczenia i nie przez to, że podcinają korzenie (przynajmniej ja nie widziałem podciętych). Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Wpis powyżej był do Ani 20.07.06, 08:49 Zewsi nie mow ze jak Ci zabetonuja pluca i zoladek to bedziesz nadal zyc. zeby drzewo przezylo musi miec wokol pnia przestrzen rowna conajmniej jego koronie. a tu zostawiono niewiele miejsca. chociaz co prawda wiecej niz lipom przy Lipowej. moze jest jeszcze i inna przyczyna usychania, ale remonty drog w Bialymstoku okazuja sie dla drzew mordercze, bo nikt nie szanuje istoty, ktora w koncu zyje, a od nas rozni sie tym, ze nie mowi i nie moze odejsc, gdy cos jej grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: Wpis powyżej był do Ani IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.07.06, 10:29 przy artykułach prasowych były zamieszczone zdjęcia, gdzie widać było dokładnie, że podczas remontu odsłonięto i podcięto korzenie kasztanowców. być może wczoraj wszystko było już przysypane piaskiem i rzeczywiście wszystko obecnie wygląda cacy. zaraz tam się wybiorę z aparatem i zrobię kilka fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Wpis powyżej był do Ani 20.07.06, 10:34 Panie Wojtku. Ja nie byłem wczoraj na tym spaczerze po Skłodowskiej, tylko następnego dnia po artykule w Wyborczej. Nie widziałem przeciętych korzeni drzew, które usychają. Serio, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: Wpis powyżej był do Ani IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.07.06, 17:03 ja też byłem dziś na spacerze i zrobiłem kilka fotek. zapraszam do obejrzenia: www.szukamypolski.pl/radarxl.php?id=4899&f=8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eho Re: Wpis powyżej był do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 20:13 > byłem wczoraj na tym spaczerze po Skłodowskiej, tylko > następnego dnia po artykule w Wyborczej.Nie widziałem przeciętych korzeni > drzew, które usychają. Serio, serio. Serio - toś Pan był na tej ulicy , ale jak widać ze zdjęc. Pewno w innym mieście. I tam też są winni ekolodzy. Jasne bo kto iinny. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Wpis powyżej był do Ani 21.07.06, 10:44 Kolego mój internetowy. Widzę, że masz kłopoty z myśleniem. Na Skłodowskiej nie widziałem podcinanych korzeni na skłodowskiej, a betonowe ograniczenia mają ok 2 m. średnicy. A Ty co zobaczyłeś na tych zdjęciach? Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Wpis powyżej był do Ani 20.07.06, 20:16 Acha, to gdy sie posadzi drzewo i zrobi ograniczenia, to wraz z wzrostem trzeba te poszerzać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@ Re: Wpis powyżej był do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:21 > Acha, to gdy sie posadzi drzewo i zrobi ograniczenia, to wraz z wzrostem trzeba > te poszerzać? Jaśniej proszę. To miało być utoczenie żółci. heheheh - słabo jakoś się bez ogonka. nonono zaczepki jakieś - kokieteryjne, z tym ogonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś