Dodaj do ulubionych

Zmarł M. Grechuta

09.10.06, 14:03
[`]
Obserwuj wątek
    • zewsi Re: Zmarł M. Grechuta 09.10.06, 14:09
      Lubiłem jego piosenki. :-(
      • Gość: idzikczortu Re: Zmarł M. Grechuta IP: 212.180.248.* 09.10.06, 14:25
        "Niechcąco"? Dość idiotycznie wygląda tutaj owo zestawienie wyjatkowo dziwnej i,
        jako żywo, nie prawdziwej sygnaturki "alexa.4" mówiącej o jakimś "tetradyne"
        łącznie z obozami śmierci i dotego faszyźmie, jako odpowiedź na tytuł blogu
        mówiącyo przed wczesnej śmierci Marka Grechuty.
        • alex.4 Re: Zmarł M. Grechuta 09.10.06, 14:28
          idziczortu to wątek dotyczący odejscia człowieka. Nie wchodz tutaj z głupimi tekstami, które nie nmajhą żadnego związku z tą sprawą. Staraj się zachować przyzwoicie
          • Gość: lej w pisuar Re: Zmarł M. Grechuta IP: *.koba.pl 09.10.06, 14:53
            Żal wspaniałego człowieka i artysty. Miałem przyjemnośc go poznać. Bardz cieplo
            go wspominam
            • anka1 Re: Zmarł M. Grechuta 09.10.06, 17:13
              (*)(*)(*)(*)(*)
              odchodza Ludzie nie do zastapienia ...
          • duch_zenona Re: Zmarł M. Grechuta 10.10.06, 06:27
            Między wątkiem, który założyłeś, aleksieju a twoją sygnaturką, jest jednak
            pewien niesmaczny DYSONANS. Sygnaturkę zawsze można przecież wyłączyć.


            "Świecie nasz, świecie nasz, chcę być z tobą w zmowie.

            Z blaskiem twym, z siłą twą, co mi dasz? Odpowiedz...."
    • kamilar Re: Zmarł M. Grechuta 09.10.06, 18:33
      [`]

      Wiosna, ach to Ty............
    • romanpidlaszuk Re: Zmarł M. Grechuta 09.10.06, 19:01
      [']
    • alex.4 Re: Zmarł M. Grechuta 09.10.06, 19:30
      liczą się tylko które są przed nami, liczą sie chwile którycvh jeszcze nie znamy...
    • Gość: x Re: Zmarł M. Grechuta IP: *.elpos.net 09.10.06, 19:56
      czesc jego pamieci
      • Gość: Celina Mońki Re: Zmarł M. Grechuta IP: 80.54.98.* 10.10.06, 13:31
        ..."Wybrańcy Bogów umierają młodo"...

        -Panie Marku zrzucaj nam chociaż kawałeczek szczęścia z odkrojonego nieba.
        ...Już dawno nie płakałam, a wczoraj nie mogłam opanować łez,
        Myślę , że niektórzy czuli podobnie. Celka. 44 lata.Pa
    • fiat_lux Re: Zmarł M. Grechuta 09.10.06, 20:17
      szkoda. na co zmarl?
    • Gość: zidi Re: Zmarł M. Grechuta IP: *.elpos.net 10.10.06, 05:18
      chylę czoła....
      • lindow1 Re: Zmarł M. Grechuta 10.10.06, 12:46
        Jest mi smutno...
        • stefan.bialystok Re: Zmarł M. Grechuta 10.10.06, 17:30
          "Tu żadnej pory roku oprócz zimy nie ma..."
    • bogo2 Re: Zmarł M. Grechuta 10.10.06, 17:46
      wlasnie mi spiewa....
      nie wiem dlaczego, ale ta, chyba, piosenka grachuty, zostanie ze mna na zawsze.
      a dla was ...?

      Gdziekolwiek będziesz,cokolwiek się stanie,
      Będą miejsca w książkach i miejsca przy stole.
      Kasztan kiedy kwitnie lub owoc otwiera
      Będą drzewa, ulice, ktoś nagle zawoła.

      Ktoś do drzwi zapuka, pamięć przyniesie
      Z kwiatem, z godziną, z kolorem.
      Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie.
      Gdziekolwiek będziesz...

      Wciąż będzie początek, bo wszędzie są mosty
      Prawdziwe jak powietrze,ode mnie do ciebie,
      Gdziekolwiek będę, cokolwiek się stanie.

      Gdziekolwiek będę...


      alex.4 napisał:

      > [`]
      • lindow1 Re: Zmarł M. Grechuta 10.10.06, 20:46
        Planuj tak ,jak miałbyś żyć wiecznie. Żyj tak jak miałbyś umrzeć jutro... Ja
        wolę Słońce w pomarańczy. Ale podany przez Ciebie tekst jest piękny.
        • ouzo1 Re: Zmarł M. Grechuta 11.10.06, 07:59
          Zatrzymany zegarPamięci Marka Grechuty
          Taka cisza zapadła w eterze,
          jakby sama się bała złej wieści –
          jeszcze chyba do końca nie wierzę,
          jeszcze w głowie mi się to nie mieści...

          Przecież całkiem niedawno mi grało
          „czy to przyjaźń, czy to już kochanie”
          i tak nagle umilkło, zszarzało,
          jakże się tu bez Ciebie ostanie?

          I ta Pani, co dokazywała,
          chociaż cudem nie była, broń Boże,
          teraz siedzi jakaś osowiała,
          jeszcze wcale uwierzyć nie może...

          Ważne nadal są chwile nieznane,
          teraz poznasz je pewnie gdzieś Marku,
          gdy wskazówki nagle zatrzymane
          na przyszłości zepsutym zegarku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka