Dodaj do ulubionych

Łańcuch sprawiedliwości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 00:49
I jak tu wierzyc w panstwo prawa, konstytucyjne zasady, posznownie praw
czlowieka i obywatela...albo po prostu, w zwykle, ludzkie zrozumienie...
Obserwuj wątek
    • Gość: von Barszczewo Łańcuch sprawiedliwości IP: *.elpos.net 12.01.07, 08:58
      Po pierwsze Pan Prezes W. Kamiński nie pali papierosów, w całym bydynku sądu
      obowiązuje zakaz palenia.Po drugie Pani red. Domanowska pisząc na tematy sądowe
      winna wiedzieć, iż prezes sądu nie wydaje wyroków na życzenie , że orzeczenia
      sądowe wydają konkretni sędziowie a ponadto,iż sędziowei są niezawiśli.
      Ponieważ notatka GW zdradza podstawowa niewiedzę z zakresu problematyki
      sądowej, proponuję red. Domanowskiej sui generis wstępną aplikację poprzez
      przykucie się do barierki sądowej .Nie jest to sposób na wiedze prawniczą , ale
      przykuć się każdy może ...
      • macmarian Po trzecie niezawisły sędzia 12.01.07, 09:25
        zwykle jest skazany na opinię biegłego, który sam jest lekarzem, więc ma
        naturalną skłonność do wydania opinii takiej, by nie skrzywdzić swoich kolegów.
        PO czwarte adwokatowi nie chodzi o skuteczność działania, ale o wydojenie
        swojego klienta, gdyż w Polsce to klienci szukają adwokatów, a nie odwrotnie,
        więc pan mecenas zachowywał się tak, jak się zachowywał. Korporacjonizm
        adwokacki i korporacjonizm lekarski, a w kleszczach kobieta, której mężowi
        pozwolili umrzeć a adwokat tak prowadził jej sprawę, że zostawił ją z
        kolosalnym długiem. To był wykład podstawowej wiedzy sądowej, którą powinien
        mieć każdy, kto śmie się wychylić. Niech wie, z kim ma do czynienia
        • Gość: VB Re: mafia prawnicza, mafia lekarska - mniej popraw IP: *.magma-net.pl 14.01.07, 08:39
          - mniej poprawnie politycznie, ale bardziej adekwatnie do rzeczywistości.
          • sumienie.lk Co na to Ziobro? To jego menażeria! I jego małpy! 14.01.07, 09:15
            Jak tam z prawem i sprawiedliwością made in pisiorek ziobro?
            • Gość: kifer Re: Co na to Ziobro? To jego menażeria! I jego ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 09:21
              Sąd - sądem białostockim, pieniacz - pieniaczem a prawo i sprawiedliwość -
              PiSem.
              • Gość: Miś Tragedia kobiety, ale każdy musi umrzeć IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 14.01.07, 10:17
                Źle jest żyć samotnie. Ale niestety każdy kiedyś umiera, nasi małżonkowie też.
                Jedni na raka, inni na atak serce, a inni z powodu komplikacji spowodowanych
                grypą lub inną chorobą.

                Sąd nie może podejmować decyzji proporcjonalnych do energii lub desperacji
                protestu, krzyku lub szantażu.

                W wolnym kraju każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii. Dobrze, że GW to
                opublikowała. Czytelnicy mogą problem przedyskutować. Ale mam małą nadzieję
                abyśmy znaleźli sposób na skuteczniejsze leczenie ludzi w Polsce.
                • swistak336 Każdy sąd ma swego pieniacza chorego na umyśle 14.01.07, 11:34
                  Nie ma się co nadto użalać nad taką kobietą. W okręgu każdego sądu lub prokuratury są osoby psychicznie chore, które jednak nigdy nie poddały się badaniom lekarskim, a piszą listy z częstotliwością jednego na tydzień - nie czekając nawet, aż sąd odpowie i nie interesując się tym, co odpowiedział.

                  Pieniacz to osoba chora i zasługuje na leczenie, nie artykuły w prasie.
                  • borgia07 Re: Każdy sąd ma swego pieniacza chorego na umyśl 14.01.07, 12:44
                    Pieniacz, to awanturnik!
                    Definicje pieniacza - są różne w zależności od tzw. okoliczności!
                    Mam w pamięci wtorkowy Ekspres Reporterów - i sławetny Art.203, "prawo" wszystko
                    może!!! nawet bez udziału osoby poddanej czynności prawnej!
                    W opinii lekarzy : wszyscy na swój sposób są..........tylko, nie wszyscy
                    zdiagnozowani!
                    Procedury prawne są przestrzegane na zasadzie:dajcie winnego paragraf się
                    znajdzie!!!
                    Moja wypowiedź jest pozbawiona języka prawnego( to nie forum dla prawników), ale
                    czasami słyszałam w środowisku lekarskim(również) po co używamy terminów
                    medycznych?(wszystkie słowa mają odpowiedniki w języku polskim)aby odróżnić się
                    od "plebsu"!!! a zwykły śmiertelnik nie wiedział o co chodzi!!!
                    Czasami można wpaść we własną megalomanię! przykładów prostactwa aparatu władzy
                    ........!!!Prostactwa nie mylić z PROSTOTĄ!
                    • swistak336 Re: Każdy sąd ma swego pieniacza chorego na umyśl 14.01.07, 13:01
                      Tutaj chodzi o jednostkę chorobową pieniactwa sądowego.
                      • Gość: A Sandauer _ _ _ Państwo Prawa _ _ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:38
                        Rozumiem że w naszym "Państwie Prawa" ci którym nie podoba się
                        funkcjonowanie "wymiaru sprawiedliwości" to pieniacze i psychopaci...
                        A jak się im nie podoba, to mogą byc niebezpieczni i najlepiej ich leczyć...
                        • swistak336 Pieniacza odróżnić łatwo. 14.01.07, 14:35
                          Omyłka niemożliwa. Zaburzenie psychiczne pieniactwa sądowego daje charakterystyczne i bardzo widowiskowe objawy.
                          Tym niemniej, nawet najbardziej bzdurnemu pismu pieniacza nadaje się urzędowy bieg i je rozpatruje, bo to wynika z ustawy (a nuż przypadkowo napisze coś mądrego).

                          Sprawy pieniacza rozpatruje się w takiej samej procedurze, jak KAŻDEGO innego obywatela, co oznacza, że jeśli pani przyniesie pozew lub wniosek o 15.00 w poniedziałek i chciałaby mieć wyrok na wtorek 8.00, to chćby się przykuwała i wrzeszczała ile sił, takiego wyroku nie otrzyma, bo to niewykonalne fizycznie i prawnie.

                          Tak samo zażalenia pieniaczki muszą być rozpatrzone w ustawowym terminie - i zawsze się pieniaczy załatwia terminowo, żeby odpadła im formalna podstawa zaskarżenia.

                          Owszem, obsługa pieniacza jest uciążliwa i mija się z celem, ale trzeba.

                          ALE PIENIACZ NIE MOŻE MIEĆ LEPSZYCH TERMINÓW, SZYBSZEGO SĄDZENIA NIŻ ZWYKŁY CZŁOWIEK, TYLKO DLATEGO, ŻE PIENIACZ GŁOŚNO KRZYCZY!
                          • Gość: Adam Sandauer _ _ _ _Państwo Prawników_ _ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:44
                            Ktoś kiedyś powiedział nie o Polsce lecz o USA ze to nie
                            PANSTWO PRAWA lecz PANSTWO PRAWNIKOW...

                            Rozumiem że w Polsce, naszym "Państwie Prawa" ci, którym nie podoba się
                            funkcjonowanie "wymiaru sprawiedliwości" to wedle Ciebie pieniacze i
                            psychopaci...

                            Nie wątpie iż masz świadomość skali społecznego niezadowolenia z funkcjonowania
                            naszego Państwa Prawników. Bez tego sukces wyborczy PiS deklarującego chęć
                            naprawy wymiaru sprawiedliwosci, nie byłby możliwy.

                            A może, jak sugerujesz, Polska ma dobrze działający wymiar sprawiedliwości,
                            tylko nie wiadomo czemy społeczeństwo zlożone z wielkiej liczby pieniaczy
                            • Gość: ToKu Re: _ _ _ _Państwo Prawników_ _ _ _ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:57
                              A może mamy głupich posłów, co uchwalają głupie prawo i stąd tylu
                              niezadowolonych z pracy sądów, które to prawo (głupie) muszą stosować.

                              jak Kubicy dasz fiata 126p, to nijak w wyścigach nie zawalczy.

                              Jak sędziemu dajesz polskie prawo... to i decyzje są jakie są.
                              • Gość: A.Sandauer Re: _ _ _ _Państwo Prawników_ _ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:02
                                a może i jedno i drugie?
                                • Gość: ToKu Głupi sędziowie się oczywiście zdarzają, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:09
                                  ja jednak stoję na stanowisku, że przede wszystkim winne głupie prawo i
                                  niedostateczna dostepnośc pomocy prawnej (przez co ludzie nawet jak mają rację,
                                  to często przed sądem tego nie potrafią udowodnić).

                                  • swistak336 A wiecie, co ostatnio uchwalił PiS? 14.01.07, 15:20
                                    Powód korzystający z pełnomocnika w postępowaniu gospodarczym ma sam doręczać odpis pozwanemu. Hahaha! A to właśnie jedna z najtrudniejszych czynności w postępowaniu;)
                                    Pozew bez pośwadczenia doręczenia będzie zwracany bez wezwania do uzupałnienia braków.
                                    Oznacza to, że niemal każde powództwo będzie wywierało skutki o miesiąc późniejsze niż obecnie (podwójne awizowanie przez pocztę z dodatkowymi czynnościami to realnie miesiąc).
                                  • Gość: A.Sandauer Re: Głupi sędziowie się oczywiście zdarzają, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:44
                                    Myślę iż oceniając sprawe, należy odpowiedzieć na pytanie czy sąd w 2000 (2001)
                                    r podjął właściwe postanowienie, zwalniając powódkę tylko z kosztów wpisu
                                    sądowego a nie z kosztów całości postępowania. Powódka jest osobą utrzymująca
                                    się z niewielkiej renty i nie posiada żadnego majątku.

                                    A tak na marginesie, warto pamiętać że prawo powinno między innymi likwidować
                                    konflikty społeczne.
                                    Dzielenie włosa na czworo i zastanawianie się czy zgodnie z przepisami po
                                    wprowadzeniu w 2005 roku ustawy o kosztach sądowych, powódka pisząc apelację
                                    powinna raz jeszcze składać wniosek o zwolnienie z kosztów postępowania i wpisu
                                    i czy ma to czynić w oparciu o przepisy obowiązujące wtedy gdy pisala pozew,
                                    czy wtedy gdy pisała apelaję itd... jest próbą odejscia od zasad zdrowego
                                    rozsądku na rzecz interpretowania przepisów.
                                    Jest oczywistym iż osoba której nie stać na opłacenie kosztów sądowych powinna
                                    była być już 2001 r z nich zwolniona. Reszta to szukanie "dziury w całym".
                                    Jak powinni być traktowani poszkodowani i osoby wnoszące pozew w sprawach o
                                    błędy lekarskie opisuje art.15 załącznika Rekonendacji Rady Europy z 2000 r.
                                    Proponuję przeczytać:
                                    www.sppnn.org.pl/Re/rec.htm
                                    • swistak336 zakład o piwo;) 14.01.07, 16:49
                                      Stawiam piwo, że powódka napisała w 2000r. o zwolnienie od wpisu i dokładnie tak sąd ją zwolnił (jeśli wniosła o zwolnienie od wpisu, sąd nie mógłby zwolnić od całości kosztów, tylko zwolnić w zakresie jej wniosku).
                                      • Gość: A.Sandauer zakład o piwo - chętnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:03
                                        Proszę zapytać się samej powódki o to co składała wraz z pozwem.
                                        Ja wiem ntomiast i widziałem dokumenty składane wraz z wnioskami dowodowymi, że
                                        zawierały one wnioski o zwolnienie z kosztów postępowania sądowego.
                                        Komplet dokumentów znajduje się u Rzecznika Praw Obywatelskich i w
                                        Ministerstwie Sprawiedliwości.
                                        Jeśli mi Pan nie wierzy, może Pan zwrócić się o potwierdzenie do samej powódki
                                        do oddziału białostockiego Stowarzyszenia Primum Non Nocere lub do instytucji
                                        wymienionych powyżej. Z oczywistych przyczyn ja nie mogę tych dokumentów
                                        udostępniać.
                                        Chętnie przyjmę zakład o piwo dotyczący nie tego iż w samym pozwie, lecz tego
                                        iż wraz z wnioskami dowodowymi były złożone wnioski o zwolnienie z kosztów
                                        postępowania.
                                        Jeśli zaś chodzi o sam pozew, po prostu nie wiem.
                                      • Gość: heniek Re: zakład o piwo;) IP: *.server.ntli.net 20.01.07, 12:41
                                        swiastak....wisiszmi piwo! sprawa nie toczy sie od miesiaca a czlowiek z czasem
                                        nabywa doswiadczenia... ciesze sie ze jestes obyty z litera prawa ale czasami
                                        snujesz bledne domysly. ciesze sie ze szukasz punktu zaczepienia ale nie tylko
                                        ty jestes prawnikiem (ja akurat nie) jesli chcesz sie przekonac jak czesto
                                        spotyka sie bledy lekarskie i jak czesto sedziowie straja sie to zatuszowac
                                        przy wspoludziale biglych..lekarzy ktorzy nie odmowia pomoc koledze to znajdz w
                                        bialym ludzi ktorzy stawiaja opor takij postawie i staraja sie zmienic
                                        postrzeganie prawa na sprawiedliwe! z piwa rezygnuje ale rownowartosc wplac na
                                        zbozny cel!
                            • borgia07 Re: _ _ _ _Państwo Prawników_ _ _ _ 14.01.07, 15:43
                              Doskonała profesjonalna odpowiedź dla Świstaka!!!
                              Szalony facet z ..nienawiści?! że ludzie - nie prawnicy BRONIĄ się i z
                              beradności piszą "do wszystkich Świętych" a nóż KTOŚ normalny ..przeczyta!
                              Pozdrawiam
                              • pako19 Jestem studentem medycyny i jestem przerażony 14.01.07, 16:30
                                Dlaczego nadal roi się od lekarzy nieuków, dlaczego jest tak dużo
                                niesprawiedliwych sędziów, dlaczego? Dlaczego włądzę dzierżą cyniczni ludzie i
                                nie mający serca ni umiejętności?
                                Na szczęście jest też rzesza dobrych lekarzy. O tym mogę zaświadczyć, bo sam
                                ich spotykam.
                                -------------------------------------------------
                                allegro.pl/show_item.php?item=157146049
                                poezja

                                www.dorotakiersztejnpakulska.com
                                allegro.pl/show_item.php?item=157789531 Vincenz
                                • Gość: A.Sandauer ma Pan rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 16:35
                                  Ma pan rację, wzsród lekarzy jes dużo b przyzwoitych ludzi. Całe srodowisko
                                  lekarskie a w tym i Ci najlepsi płacą za tuszowanie błędów innych i za
                                  pozostawianie poszkowowanych bez pomocy
                                  • swistak336 Re: ma Pan rację 14.01.07, 17:02
                                    Gość portalu: A.Sandauer napisał(a):

                                    > Ma pan rację, wzsród lekarzy jes dużo b przyzwoitych ludzi. Całe srodowisko
                                    > lekarskie a w tym i Ci najlepsi płacą za tuszowanie błędów innych i za
                                    > pozostawianie poszkowowanych bez pomocy

                                    Ale jeśli sędzia przez całe życie będzie wydawał sprawiedliwe wyroki, a lekarz leczył skutecznie, nikt o nich nie napisze, bo nie są MEDIALNI.

                                    Z dziennikarzem podobnie - jeśli dziennikarz będzie się trzymał prawdy, jego artykuły jako bezbarwne nie będą publikowane. Lecz jeśli zagra na uczuciach pisząc, jak to "wstrętna" sekretarka w przerwie śniadaniowej "opycha się sałatką", to jego artykuł zostanie opublikowany, choćby fakty przeczyły tezie dziennikarki. Zła moneta wypiera dobrą także w świecie informacji.
                                • Gość: anna kranczkowska Re: Jestem studentem medycyny i jestem przerażony IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.07, 16:36
                                  Mieszkam w Niemczech na portalu ithink.pl napisalam dwa artykuly jak
                                  skrzywdzono moje dziecko w Polsce.Remont szpitala byl przyczyna zaniedbania i
                                  zlamania standardow opieki nad wczesniakiem. Syn ma 7 lat nawet samodzielnie
                                  nie siedzi.Winny syn bo urodzil sie za wczesnie.Minister wini remont.Polecam.
                                  ithink.pl autor anna kranczkowska
                                • swistak336 Studencie medycyny - to rzeczywistość medialna! 14.01.07, 16:57
                                  pako19 napisał:

                                  > Dlaczego nadal roi się od lekarzy nieuków, dlaczego jest tak dużo
                                  > niesprawiedliwych sędziów, dlaczego? Dlaczego włądzę dzierżą cyniczni ludzie i
                                  > nie mający serca ni umiejętności?
                                  > Na szczęście jest też rzesza dobrych lekarzy. O tym mogę zaświadczyć, bo sam
                                  > ich spotykam.

                                  W rzeczywistości spotkasz wielu dobrych lekarzy i wielu świetnych prawników. W rzeczywistości medialnej spotkasz tylko złych lekarzy i niesprawiedliwych prawników. Dlaczego? - bo zła wiadomość to NEWS, a o dobrej pracy lekarza czy sędziego nie napisze nikt, bo to nudne.
                                  • Gość: A.Sandauer Rzeczywistość medialna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:06
                                    Bo media piszą o skrajnościach. Szara rzeczywistość może być tematem książki
                                    czy noweli a nie tematem dla gazet.
                            • Gość: hl Re: _ _ _ _Państwo Prawników_ _ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:40
                              Pan Sandauer ma kompleksy nie tylko z powodu ,że nie dostał się na medycynę,
                              ale teraz i nie na prawo.
                              • Gość: A.Sandauer Re: _ _ _ _Państwo Prawników_ _ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:59
                                Szanowny Panie,
                                Informuję iż nigdy nie zdawałem na prawo ani na medycynę. Ukończłem na UW
                                fizykę, a w PAN obroniłem pracę doktorską.
                      • borgia07 Re: Każdy sąd ma swego pieniacza chorego na umyśl 14.01.07, 15:40
                        Świstaku ..... skąd w tobie tyle jadu !
                        Środowisko prawnicze sobie poradzi .... to całe korporacje ! Z autopsji znam
                        prokuratora w stanie wojennym - córka adwokat, synowa - prokurator , syn sędzia
                        a synowa musiała wziąć ślub już.........bo upływał termin zgłoszeń na aplikację
                        prokuratorską i aby być wiarygodnym (że SWÓJ)potrzebne było nazwisko!!! Żona
                        tegoż pana przyleciała na ÓW ŚLUB z Ameryki ? skąd ONI są tak bogaci! Małżonka
                        tego pana to nauczyciel historii ze "zdartym" głosem dla celów rentowych!

                        Świstaku a choroby psychiczne-to jedyne diagnozowane na podstawie
                        .....obserwacji? bez potrzeby wykonywania dodatkowej diagnostyki.
                        "Tam" nie bada się pacjentów przed ordynowaniem leków, czy mogą być stosowane w
                        "ZALECONEJ TERAPII"!
                        Nie polecam ....nie strzelaj na oślep....bo możesz zostać trafiony....zatopiony!!!
            • kazik.k Re: Co na to Ziobro? To jego menażeria! I jego ma 14.01.07, 09:50
              a co to kogo obchodzi jakas protesyujaca zrozpaczona kobieta.zyjemy w kraju
              pelnym milosierdzia bozego w wykonaniu pana ziobro.gdyby ta pani protestowala z
              transparentem ''rydzyk oddaj pieniadze ukradzione stoczni''to wtedy to tzw prawo
              i sprawiedliwosc pana zipbro zareagowaloby natychmiast.zalosne to wszystko.
              • Gość: marjUSZEK Re: Co na to Ziobro? To jego menażeria! I jego ma IP: *.pl 14.01.07, 10:14
                Powinien zmniejszyć liczbe etatów o połowę :) Nabraliby momentalnie bystrości .
                PiS już dłuższy czas rządzi ,a nadal nie potrafi urzędników nauczyć moresu
                • swistak336 Pieniaczkę bierzesz za wyrocznię rozsądku? 14.01.07, 11:44
                  Z koniem się na rozum zamieniłeś?! Chcesz zwolnić połówę sędziów z powodu chorej pieniaczki? Chcesz czekać na wyroki dwa razy dłużej niż teraz? Co roku ZWIĘKSZA się ilość spraw, które muszą być rozpatrzone przez sądy, a nie zwiąksza się obsada sądów.

                  Z rozpaczliwie bezsensownego protestu pieniaczki sądowej, która nawet nie raczyła poczekać na rozpatrzenie sprawy 7 dni, tylko od razu przyszła się drzeć wnioskujesz, że trzeba zmniejszyć liczbę sędziów!? Gdzie twój rozsądek człowieku!
                  • Gość: mariuszek Re: Pieniaczkę bierzesz za wyrocznię rozsądku? IP: *.pl 14.01.07, 12:05
                    Z koniem się na rozum zamieniłeś?! Chcesz zwolnić połówę sędziów z powodu chore
                    > j pieniaczki?

                    A gdyby po pewnym czasie ,oblałaby się benzyną,albo dostała zawału ,albo ... w
                    akcie desperacji zdetonowała granat (pamiątkę po dziadku ),tez tak byś pisał.
                    • swistak336 Re: Pieniaczkę bierzesz za wyrocznię rozsądku? 14.01.07, 12:18
                      Pieniacze sądowi sięnie detonują - ich choroba polega na tym, że piszą, piszą, piszą, dokładnie tak jak określiła to "dziennikarka" GW "do wszystkich świętych". Jednym z objawów tej choroby jest to, że pieniacz nie czeka na orzeczenie sądu - protestuje przeciwko niemu zanim ono zapadnie, z góry wiedząc, że jest ono dla niego niekorzystne. Największą tragedią pieniacza jest uwzględnienie jego wniosku. Nie przerywa to jednak jego choroby - gdy sąd uwzględni wniosek pieniacza, pieniacz nadal pisze wnioski lub listy pochwalne.

                      W kwestii granatów i podpalania się - owszem, straż sądowa powinna sprawdzić, czy pani sprawia zagrożenie dla otoczenia. Strażnicy jednak zapewne tego nie zrobią, bo w wyniku działań populistów takich jak ty, którzy chcą "zwalniać połówę osób", nie ma strażników - z oszczędności trzeba zatrudniać emerytów pseudoochroniarzy.

                      Jeśli nie, może protestować, ile chce - tylko przeciw czemu, skoro postanowienie nie zostało wydane, a krótki termin do jego wydania nie upłynął.

                      Spróbuj naiwny człowieku zwolnić połowę obsady sądów. Potem będziesz się dziwił, że są zaległości i pewnie będziesz chciał zwolnieć za karę połowę z tej połowy, któej wcześniej nie zwolniłeś. I Z PEWNOŚCIĄ będziesz się dziwił, że zaległości kolejny raz wzrosną:D:D

                      • Gość: A.Sandauer - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:31
                        Pani Truszczyńska wielokrotnie zwracała się o zwolnienie jej z
                        kosztów postępowania sądowego, przesyłając oświadczenia i odpowiednie
                        dokumenty o swoich dochodach (renta) i majątku (którego nie posiada). Sąd do
                        czasu jej protestu tj. przykucia się do barierki nie podjął żadnych działań w
                        tej sprawie a zwolnił ją jedynie z kosztów wpisu sądowego.

                        Sąd może zwolnić powoda z kosztów postępowania, na podstawie samego
                        oświadczenia powoda, może odmówić zwolnienia z kosztów lub może żądać przed
                        podjęciem decyzji, wypełnienia odpowiedniego formularza sądowego o stanie
                        majatkowym ( oczywiście przesyłając taki formularz powodowi).

                        Szukając wyjścia z twarzą w czasie protestu, Sąd zaczał twierdzić iż Pani
                        Truszczyńska nie wypełniła i nie przesłała Sądowi właściwego formularza
                        o swoich zarobkach.

                        Informuję iż Pani Truszczyńska nie posiada w domu prywatnego archiwum
                        formularzy sądowych i może je wypełnić tylko wtedy gdy Sąd zarząda tego i
                        prześle formularze do wypełnienia, co wcześniej nie miało miejsca.
                        • falkenstein Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - 14.01.07, 12:40
                          > Sąd może zwolnić powoda z kosztów postępowania, na podstawie samego
                          > oświadczenia powoda, może odmówić zwolnienia z kosztów lub może żądać przed
                          > podjęciem decyzji, wypełnienia odpowiedniego formularza sądowego o stanie
                          > majatkowym ( oczywiście przesyłając taki formularz powodowi).

                          nie "może" tylko "musi". Brak oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i
                          dochodach jest brakiem formalnym wniosku któruy musi zostać uzupełniony. Jeżeli
                          to nie nastąpi wniosek podlega zwrotowi w trybie art 130 kpc. A co do
                          przesylania formularza to nie ma takiego obowiązku.

                          > Szukając wyjścia z twarzą w czasie protestu, Sąd zaczał twierdzić iż Pani
                          > Truszczyńska nie wypełniła i nie przesłała Sądowi właściwego formularza
                          > o swoich zarobkach.

                          Prawidłowo. Jak nie będzie oświadczenia na formularzu to nie będzie zwolnienia
                          • swistak336 Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - 14.01.07, 12:42
                            A ponadto, te formularze są dostępne w sekretariacie sądu, tylko trzeba wejść do budynku, a nie przykuć się przed nim:P
                          • Gość: A.Sandauer Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:06
                            falkenstein napisał:
                            > Brak oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach jest brakiem
                            formalnym wniosku któruy musi zostać uzupełniony. Jeżeli
                            > to nie nastąpi wniosek podlega zwrotowi w trybie art 130 kpc. A co do
                            > przesylania formularza to nie ma takiego obowiązku.

                            1. Jeśli pismo zawiera jakiś błąd formalny to Sąd zgodnie z art. 130; 130(1)
                            par 1 KPC ma wezwać stronę do poprawienia pisma lub uzupełnienia go w ciągu 7
                            dni a nie żądać wpłacenia kosztów sądowych bez rozpatrywania wniosku o
                            zwolnienie z kosztów.
                            2. Wymóg wypełnienia specjalnych formularzy sądowych dla uzyskania zwolnień z
                            kosztów postępowania sądowego, zamiast składania wniosków o takie zwolnienie,
                            nie wynika z prawa stanowionego przez ustawę KPC lecz z jakichś rozporzadzeń
                            ministra badź zarządze prezesa Sądu. Trudno by rencistka znała tego typu
                            przepisy.
                            • Gość: falkenstein Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.chello.pl 14.01.07, 13:12
                              > 1. Jeśli pismo zawiera jakiś błąd formalny to Sąd zgodnie z art. 130; 130(1)
                              > par 1 KPC ma wezwać stronę do poprawienia pisma lub uzupełnienia go w ciągu 7
                              > dni a nie żądać wpłacenia kosztów sądowych bez rozpatrywania wniosku o
                              > zwolnienie z kosztów.

                              Nie błąd tylko brak. Trzymajmy się języka prawniczego. A co do uzupełniania
                              napisałem o tym. A jeżeli braku nie uzupełniono wnisek podlega zwrotowi, po czym
                              powód zostaje ponownie wezwany do uiszczenia opłat.

                              > 2. Wymóg wypełnienia specjalnych formularzy sądowych dla uzyskania zwolnień z
                              > kosztów postępowania sądowego, zamiast składania wniosków o takie zwolnienie,
                              > nie wynika z prawa stanowionego przez ustawę KPC lecz z jakichś rozporzadzeń
                              > ministra badź zarządze prezesa Sądu. Trudno by rencistka znała tego typu
                              > przepisy.

                              Mylisz się. Obowiązek złożenia oświadczenia na urzędowym formularzu wynika z
                              aktualnie obowiązującej Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. A
                              Rozporządzenie Ministra jest obowiązującym prawem.
                              • Gość: A. Sandauer Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:30
                                Tylko ze obowiązująca ustawa o kosztach sądowych jest prwem z 2005 roku, zaś
                                wnioski pisane przez Panią Truszczyńską o zwolnienie z kosztów, wnoszone były
                                kilka lat wcześniej, na podstawie przepisów KPC obowiązujących w 2000 czy 2001
                                r.
                                Trudno żądać od niej by pisząc wtedy wnioski o zwolnienie z kosztów
                                postępowanai sądowego, pisała je zgodnie z przepisami które nie zostały wtedy
                                jeszcze wprowadzone.
                                Podobnie z nowelizacją art. 130 KPC
                                • Gość: falkenstein Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.chello.pl 14.01.07, 13:37
                                  Nie wiem o co ci chodzi.
                                  Z tego co się dowiedziałem zwolniono ją od wpisu sądowego, a teraz rozpatrujemy
                                  kwestię wpisu od apelacji. A to oznacza, że wniosek o zwolnienie od pisu od
                                  apelacji należy złożyć zgodnie z obowiązującymi przepisami.

                                  A co do starych przepisów to formularz służył ułatwieniu składania wniosku. Bo
                                  jak we wniosku nie napisało się wszystkiego to byuł oddalany jako nie udowodniony.
                                  • Gość: A,Sandauer Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:51
                                    no to po kolei, na ile wiem:
                                    1. przed b. wielu laty wniesiony został wniosek o zwolnienie z wpisu i z
                                    kosztów postępowania sadowego
                                    2. sąd zwolnił powódkę z wpisu sadowego, nie żądał wypełnienia żadnego
                                    formularza i odmówił zwolnienia z kosztów postępowania sądowego;
                                    3. wielokrotnie przy składaniu wszelkich wniosków dowodowych powódka wnosiła o
                                    zwolnienie jej z kosztów;
                                    4 sąd odmawiał rozpatrywania wniosków dowodowych rządając opłat (ok 3 tys zł)
                                    za rozpatrzenie każdego z tych wniosków i odmawiał rozpatrzenia wniosku o
                                    zwolnienie z kosztów sądowych ponieważ wcześniej już wniosek taki był oddalony.
                                    Wszystko to odbywało się w czasach gdy nie obowiązywała ustawa o kosztach
                                    sadowych.

                                    W takiej sytuacji, wobec niemożności wniesienia jakiegokolwiek wniosku
                                    dowodowego, poszkodowania przegrała sprawe w I instancji;
                                    Złożona została apelacja do sądu II instanicji.
                                    Wtedy zarządano od powódki wniesienia opłaty wysokości 5% wartości przedmiotu
                                    sporu i uiszczenia opłat za wszelkie wnoszone wcześniej wnioski...
                                    • Gość: falkenstein Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.chello.pl 14.01.07, 14:00
                                      > no to po kolei, na ile wiem:
                                      > 1. przed b. wielu laty wniesiony został wniosek o zwolnienie z wpisu i z
                                      > kosztów postępowania sadowego
                                      > 2. sąd zwolnił powódkę z wpisu sadowego, nie żądał wypełnienia żadnego
                                      > formularza i odmówił zwolnienia z kosztów postępowania sądowego;

                                      Bo wtedy nie było obowiązku złożenia urzędowego fomularza.

                                      > 3. wielokrotnie przy składaniu wszelkich wniosków dowodowych powódka wnosiła o
                                      > zwolnienie jej z kosztów;
                                      > 4 sąd odmawiał rozpatrywania wniosków dowodowych rządając opłat (ok 3 tys zł)
                                      > za rozpatrzenie każdego z tych wniosków i odmawiał rozpatrzenia wniosku o
                                      > zwolnienie z kosztów sądowych ponieważ wcześniej już wniosek taki był oddalony.

                                      Prawidłowo. Jak ktoś chce przeprowadzenia dowody wymagającego wydaków winien
                                      złożyć na ich poczet zaliczkę. I nie wierzę ż były to zaliczki po 3.000 złotych,
                                      bo takich zaliczek się nie żąda dlatego że opinie lekarskie zwykle tyle nie
                                      kosztują. Nie koloryzuj. A jak ktoś ponownie domaga się zwolnienia od kosztów na
                                      takich samych podstawach jak wcześniej to wniosek pozostawia się bez biegu - bo
                                      ile razy możn orzekać o tym samym.

                                      > Wszystko to odbywało się w czasach gdy nie obowiązywała ustawa o kosztach
                                      > sadowych.

                                      Obowiązywała poprzednia ustawa.

                                      >
                                      > W takiej sytuacji, wobec niemożności wniesienia jakiegokolwiek wniosku
                                      > dowodowego, poszkodowania przegrała sprawe w I instancji;

                                      Wniosek wnieść mogła, musiała tylko zapłacić zaliczkę naa koszty.

                                      > Złożona została apelacja do sądu II instanicji.
                                      > Wtedy zarządano od powódki wniesienia opłaty wysokości 5% wartości przedmiotu
                                      > sporu

                                      Prawidłowo, na nowych przepisach opłata jest 5%. I należy się od każdego, od
                                      Bogatego i biednego tak samo. A biedny może wnosić o zwolnienie od tej opłaty. Z
                                      tego co wiem decyzja w sprawie zwolnienia jeszcze nie zapadła, więc demonstracja
                                      ma na celu wymuszenie korzystnego dla siebie orzeczenia.

                                      > i uiszczenia opłat za wszelkie wnoszone wcześniej wnioski...

                                      Bredzisz.
                                      • Gość: A.Sandauer Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:16
                                        Próbując obrażac mnie przez używanie słów "Bredzisz" czy "Nie koloryzuj",
                                        uniemożliwiasz dalszą dyskusję. W odróżnieniu od Ciebie, ja za to co piszę
                                        odpowiadam a posty podpisuję wlasnym, nazwiskiem a nie nickiem.
                                        o tym jak wini być traktowani poszkodowani i wnoszący pozwy w sprawach o błędy
                                        lekarskie, jakie winny być koszta postępowania mowi art. 15 zał do Rekomendacji
                                        Rady Europy z 2000 r.
                                        Zanim zaczniesz wypisywać kolejne obrażliwe posty racz się zapoznać z
                                        rekomendacją:
                                        www.sppnn.org.pl/Re/rec.htm
                                        • swistak336 Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - 14.01.07, 14:44
                                          Jeśli kiedyś orzeczono zwolnienie od kosztów w sprawie - rozciąga się ono na całe postępowanie. Tak jest pod rządami obecnej i dawnej ustawy.
                                          Wnioski dowodowe nie wymagają składania żadnych opłat (wyjątek: zaliczka na czynności biegłego, ale jak piszesz było zwolnienie od kosztów).

                                          W obecnym stanie prawnym do zwolnienia od kosztów trzeba wypełnić krótki i bardzo czytelny formularz. Prawie zawsze zwolnienie jest przyznawane, chyba że osoba jest rażąco bogata. Ale jeśli ktoś się uprze i nie wypełni formularza - to jego wniosek upadnie.

                                          Ergo: to co piszesz budzi moje wątpliwości co do zgodności z rzeczywistym stanem prawnym i faktycznym.
                                          • Gość: A.Sandauer Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:56
                                            powtarzam raz jeszcze mimo iż to dość proste:
                                            Pwódka została zwolniona w 2000 czy 2001 r z wpisu sądowego a nie z kosztów
                                            postępowania sadowego.
                                            Mimo iż jest rencistką nie posiadającą żadnego majątku nie została zwolniona z
                                            kosztów postępowania sąowego. Za rozpatrywanie każdego z wnoszonych wniosków
                                            dowodowych rądano wpłat po ok 3 tys zł. Ponieważ nie była w stanie tego opłacać
                                            wnioski nie były rozpatrywane i popwódka przegrała sprawę w I instancji.
                                            Dla przyjęcia wniesionej apelacji zarzadano od niej wpłacenia 5% wartości
                                            przedmiotu sporu i opłat za wniesione wczesniej wnioski dowodowe. Razem prawie
                                            20 tys zł
                                          • Gość: A.Sandauer - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - -:popr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:59
                                            Przepraszam za bł/ ortograficzny w moim powyżższym poście. Powinno być tak:

                                            Powtarzam raz jeszcze mimo iż to dość proste:
                                            Pwódka została zwolniona w 2000 czy 2001 r z wpisu sądowego a nie z kosztów
                                            postępowania sadowego.
                                            Mimo iż jest rencistką nie posiadającą żadnego majątku nie została zwolniona z
                                            kosztów postępowania sąowego. Za rozpatrywanie każdego z wnoszonych wniosków
                                            dowodowych żądano wpłat po ok 3 tys zł. Ponieważ nie była w stanie tego opłacać
                                            wnioski nie były rozpatrywane i popwódka przegrała sprawę w I instancji.
                                            Dla przyjęcia wniesionej apelacji zażądano od niej wpłacenia 5% wartości
                                            przedmiotu sporu i opłat za wniesione wczesniej wnioski dowodowe. Razem prawie
                                            20 tys zł
                                            • swistak336 Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - 14.01.07, 15:14
                                              To czemu u diaska nie wniosła o zwolnienie z kosztów na początku postępowania? Ciekawe, kto był jej pełnomocznikiem :>

                                              ps. ciekawe też, jaką ma rentę.
                                              • Gość: A.Sandauer Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:28
                                                ma chyba ok. 800 zł renty;
                                                o ile wiem reprezentował ja pełnomocnik "z urzędu" wyznaczony przez sąd;
                                                oczywiście na początku postępowania wniosła o zwolnienie z kosztów postępowania
                                                sadowego lecz sąd podjął postanowienie o zwolnieniu jej z wpisu;
                                                • swistak336 Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - 14.01.07, 16:55
                                                  Raczej, myśląc, że wnosi od zwolnienie od kosztów, napisała, że wnosi o zwolnienie od wpisu i sąd zwolnił ją od wpisu.
                                                  Sąd sporadycznie wydaje częsciowe rozstrzygnięcia w post. wpadkowym o koszty. Albo do całości wniosku się przychyla, albo cały oddala.

                                                  Taka wersja wydaje mi się prawdopodobniejsza, choć trzebaby przejrzeć akta.

                                                  A niechęci do składania wniosków na formularzu nie rozumiem w ogóle, bo formularz zwolnienia z kosztów jest najprostszy z prostych - ogranicza się do seryjnego pisania słów "nie posiadam" i podania wysokości renty.
                                                  • Gość: A.Sandauer Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:13
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55372529&a=55502138
                                                    Wymóg pisania na formularzu wynika z ustawy o kosztach sadowych, uchwalonej w
                                                    2005 r.
                                                    Trudno wymagać od powódki by w 2000 czy w 2001 r, występując o zwolnienie z
                                                    kosztów postępowania sądowego zastosowała się do wymogów ustawy która wtedy
                                                    jeszcze nie obowiązywała
                                        • Gość: falkenstein Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.chello.pl 14.01.07, 15:35
                                          > Próbując obrażac mnie przez używanie słów "Bredzisz" czy "Nie koloryzuj",
                                          > uniemożliwiasz dalszą dyskusję.

                                          Niestety, pisząc, że sąd oprócz opłaty od apelacji zażądał także wpisów od
                                          wszystkich wcześniej złożonych wniosków po prostu bredzisz, bo żąda się tylko 5%
                                          opłaty od apelacji.

                                          > W odróżnieniu od Ciebie, ja za to co piszę
                                          > odpowiadam a posty podpisuję wlasnym, nazwiskiem a nie nickiem.
                                          > o tym jak wini być traktowani poszkodowani i wnoszący pozwy w sprawach o błędy
                                          > lekarskie, jakie winny być koszta postępowania mowi art. 15 zał do
                                          > Rekomendacji Rady Europy z 2000 r.

                                          Rekomendacja tego "organu" nie jest wiążąca. A wnoszący idszkodowanie za błedy
                                          lekarskie nie mogą być w żaden sposób uprzywilejowani względem innych powodów.
                                          To się nazywa zasada równości wobec prawa.

                                          • Gość: A.Sandauer Re: - -Zwolnienie z kosztów sądowych- -plum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:58
                                            Jeśli masz kłopoty z koncentracją czy ze zrozumieniem to powtarzam co psałem
                                            wcześniej:
                                            Sąd zażądał opłat za wniesione w I instancji wnioski ( po ok 3 tys za wniosek)
                                            + kosztów wniesienia apelacji (5% wartości przedmiotu sporu ). Powodka byla
                                            zwolniona z wpisu sądowego w I instancji i tylko tyle.

                                            Dzielenie włosa na czworo i zastanawianie się czy zgodnie z przepisami po
                                            wprowadzeniu w 2005 roku ustawy o kosztach sądowych, powódka pisząc apelację
                                            powinna raz jeszcze składać wniosek o zwolnienie z kosztów postępowania i wpisu
                                            i czy ma to czynić w oparciu o przepisy obowiązujące wtedy gdy pisala pozew,
                                            czy wtedy gdy pisała apelaję itd... jest próbą odejscia od zasad zdrowego
                                            rozsądku na rzecz interpretowania przepisów.
                                            Jest oczywistym iż osoba której nie stać na opłacenie kosztów sądowych powinna
                                            była być już 2001 r z nich zwolniona. Reszta to szukanie "dziury w całym".
                                            Jak powinni być traktowani poszkodowani i osoby wnoszące pozew w sprawach o
                                            błędy lekarskie opisuje art.15 załącznika Rekonendacji Rady Europy z 2000 r.
                                            Oczywiście, jak piszesz Rekomendacje Rady Europy są czymś innym niż
                                            Rekomendacje Parlamentu UE i nie są wiążące.
                                            Są jednak wykładnią zdrowego rozsądku i przyzwoitości. Ponieważ jednak wolisz
                                            dzielenie włosa na czworo, ponieważ wolisz mnie obrażąć na dalsze Twoje posty
                                            nie będę odpowiadać.
                                            -Plum
                                            • Gość: falkenstein Re: - -Zwolnienie z kosztów sądowych- -plum IP: *.chello.pl 14.01.07, 16:14
                                              ość portalu: A.Sandauer napisał(a):

                                              > Jeśli masz kłopoty z koncentracją czy ze zrozumieniem to powtarzam co psałem
                                              > wcześniej:
                                              > Sąd zażądał opłat za wniesione w I instancji wnioski ( po ok 3 tys za wniosek)

                                              TO JEST BZDURA!!!!

                                              Nie ma podstaw do żądania prz apelacji jakichkolwiek "opłat za wniesione
                                              wnioski" Nie pomyliło ci się z rozstrzygnięciem o kosztach zawartych w samym wyroku?

                                              > Dzielenie włosa na czworo i zastanawianie się czy zgodnie z przepisami po
                                              > wprowadzeniu w 2005 roku ustawy o kosztach sądowych, powódka pisząc apelację
                                              > powinna raz jeszcze składać wniosek o zwolnienie z kosztów postępowania i
                                              wpisu i czy ma to czynić w oparciu o przepisy obowiązujące wtedy gdy pisala
                                              pozew, czy wtedy gdy pisała apelaję itd... jest próbą odejscia od zasad zdrowego
                                              > rozsądku na rzecz interpretowania przepisów.

                                              Niestety sąd nie sądzi według zdrowego rozsądku. I nie ma się nad czym
                                              zastanawiać. Jeżeli zwoniono ją tylko od wpisu, to znaczy że opłatę od apelacji
                                              musi zapłacić - chyba, że zostanie od nie zwolniona.


                                              > Jak powinni być traktowani poszkodowani i osoby wnoszące pozew w sprawach o
                                              > błędy lekarskie opisuje art.15 załącznika Rekonendacji Rady Europy z 2000 r.

                                              Konstytucja nie pozwala na to by ktokolwiek był uprzywilejowany

                                              > Ponieważ jednak wolisz
                                              > dzielenie włosa na czworo, ponieważ wolisz mnie obrażąć na dalsze Twoje posty
                                              > nie będę odpowiadać.

                                              No tak. Jak zwykle gdy kończa się argumenty najłatwiej się wycofać.
                                              • Gość: A.Sandauer Re: - -Zwolnienie z kosztów sądowych- -plum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 16:32
                                                W dwoch kwestiach się zgadzamy:
                                                1. sąd nie sądzi według zdrowego rozsądku
                                                2. plum czyli koniec dyskusji i to nie dlatego iż chcę się z niej wycofywać
                                                lecz z tej przyczyny iż używasz wobec mnie obraźliwych sformułowań
                                                ( "bzdura", "bredzisz"), których nie mam zamiaru wysłuchiwać.

                                                Kończąc, jeśli chcesz potwierdzenia iż żądano wpłaty ok 3 tys. zł. za
                                                rozpatrywanie wniosków to możesz zwrócić się o to do samej powódki lub do
                                                oddziału Białostockiego Stowarzyszenia Primum Non Nocere. Ich kopie zostały
                                                przekazane Rzecznikowi Praw Obywatelskich i Ministerstwu Sprawiedliwości.
                                                Jeśli mi nie wierzysz, możesz do nich też wystąpić z pytaniem.
                                                Ja te dokumenty widziałem.
                                                • Gość: falkenstein Re: - -Zwolnienie z kosztów sądowych- -plum IP: *.chello.pl 14.01.07, 16:44
                                                  Gość portalu: A.Sandauer napisał(a):

                                                  > W dwoch kwestiach się zgadzamy:
                                                  > 1. sąd nie sądzi według zdrowego rozsądku
                                                  > 2. plum czyli koniec dyskusji i to nie dlatego iż chcę się z niej wycofywać
                                                  > lecz z tej przyczyny iż używasz wobec mnie obraźliwych sformułowań
                                                  > ( "bzdura", "bredzisz"), których nie mam zamiaru wysłuchiwać.
                                                  >
                                                  > Kończąc, jeśli chcesz potwierdzenia iż żądano wpłaty ok 3 tys. zł. za
                                                  > rozpatrywanie wniosków to możesz zwrócić się o to do samej powódki lub do
                                                  > oddziału Białostockiego Stowarzyszenia Primum Non Nocere.

                                                  Może i żądano zaliczek w dużej wysokości. ALe nie wierzę, że przy apelacji
                                                  zażadano opłat od wcześniej oddalonych wniosków dowodowych. Bo to jest BZDURA! a
                                                  jeśli ktoś tak twierdzi to bredzi

                                                  > Ich kopie zostały
                                                  > przekazane Rzecznikowi Praw Obywatelskich i Ministerstwu Sprawiedliwości.
                                                  > Jeśli mi nie wierzysz, możesz do nich też wystąpić z pytaniem.
                                                  > Ja te dokumenty widziałem.

                                                  I niby co RPO i MS ma z tym zrobić?
                                                  • Gość: A.Sandauer -Plum- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:16
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55372529&a=55500790-Plum-
                                                  • Gość: falkenstein Najłatwiej po prostu uciec przed prawdą. Niestety. IP: *.chello.pl 14.01.07, 17:59
                                                  • Gość: A.Sandauer Przed chamstwem należy uciekać - Plum- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:03
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55372529&a=55500790-Plum-
                                                  • Gość: A.Sandauer Przed chamstwem należy uciekać -Plum- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:07
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55372529&a=55500790
                                      • Gość: heniek Re: - - - - - -Zwolnienie z kosztów sądowych- - - IP: *.server.ntli.net 20.01.07, 12:50
                                        moze zapoznasz sie z wynagrodzeniami bieglych! bo to poplatny interes!
                                    • elfhelm Jeśli proces toczy się kilka lat 14.01.07, 16:46
                                      to obowiązkiem strony jest czynienie oszczędności na poczet przyszłych kosztów
                                      sądowych. Jeśli jej roszczenie okaże się uzasadnione - koszty zostaną przecież
                                      zwrócone przez stronę przeciwną. Zwolnienie od kosztów jest sytuacją WYJĄTKOWĄ.
                                      A jak wynika z poprzednich wpisów, od wpisu sądowego (dziś opłaty) powódka
                                      została zwolniona.
                        • elfhelm Sąd nie ma obowiązku przesłać formularza 14.01.07, 16:44
                          A formularz taki jest dostępny czy to w internecie czy w siedzibie sądu.
                          • Gość: A.Sandauer Sąd nie ma obowiązku przesłać formularza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:15
                            Pozew wniesiony został w 2000 czy 2001 r i nie obowiązywała wtedy ustwa o
                            kosztach sądowych. Powódka wniosła pozew wraz z wnioskiem od zwolnienia z
                            kosztów postępowania sądowego wedle przepisów obowiążujących wtedy.
                            Trudno wymagać od nie by występowała zgodnie z ustawą która w przyszłości
                            będzie obowiązywać.
                            Jeśli sąd chce rozpatrywać jej wniosek po kilku latach, wedle innego stanu
                            prawnego, to powinien o czymś takim powódkę zawiadomić i przesłać wymagany dziś
                            formularz, do wypełnienia.
                      • Gość: mariuszek Re: Pieniaczkę bierzesz za wyrocznię rozsądku? IP: *.pl 14.01.07, 12:42
                        Spróbuj naiwny człowieku zwolnić połowę obsady sądów. Potem będziesz się dziwił,
                        że są zaległości i pewnie będziesz chciał
                        zwolnieć za karę połowę z tej połowy, któej wcześniej nie zwolniłeś. I Z
                        PEWNOŚCIĄ będziesz się dziwił, że zaległości kolejny raz
                        wzrosną:D:D

                        Ja bym ich wszystkich zwolnił ,po co nam prawnicy z III RP ,jeżeli teraz mamy IV
                        RP .!!
                        No i po co mi taki sąd ,w którym jeżeli przegram ,to muszę wnosić opłaty
                        sądowe w wysokości np. 10 tys zł ! Co ciekawe ,może wielu skarżących poszłoby
                        siedzieć ,bo nie mogłoby opłacić tych kosztów :).
                        No i najciekawsze,często w polskich sądach zapadają wyroki bez obecności
                        adwokata ,bo sądzonego nie stać na adwokata.
                        I w ogóle to taki sąd mi jest niepotrzebny,bo tam mogą się sądzić jedynie :
                        Kulczyk,Bochniarzowa,Jan Krzysztof Bielecki i Rokita
                        • Gość: ToKu Szczęka mi opadła czowieku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:45
                          Jak przegrasz sprawę, to musisz zapłacić koszty!

                          Ciekawe, czy jakby ktoś ciebie pozwał, ty, żeby udowdnić, że nie jesteś
                          odpowiedzialny powołał dwóch drogich (ale dobrych) biegłych. Wygrałbyś. I co
                          później przeciwnikowi lekką ręką podarowałbyś 10 tysięcy, co je wydałeś na
                          biegłych???

                          Ciekawe.

                          Jak takiś filantrop, to może mam podać konto?
                          • Gość: mariuszek Re: Szczęka mi opadła czowieku! IP: *.pl 14.01.07, 12:51
                            Ciekawe, czy jakby ktoś ciebie pozwał, ty, żeby udowdnić, że nie jesteś
                            > odpowiedzialny powołał dwóch drogich (ale dobrych) biegłych. Wygrałbyś. I co
                            > później przeciwnikowi lekką ręką podarowałbyś 10 tysięcy, co je wydałeś na
                            > biegłych???

                            To chyba polski sąd powołuje biegłych,a nie oskarżeni ,czy skarżący :)
                            • Gość: ToKu Jeden primo: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:57
                              to proces cywilny, nie ma tu oskarżonego, czy skarżącego. jest powód i pozwany.

                              Po drugie primo: w procesie cywilnym strony (powód i pozwany) mogą wnbioskować
                              do Sądu o dopuszczenie dowodu z biegłego, a sąd stronę wnioskującą może
                              zobowiązać przykłądowo do wpłaty zaliczki.

                              Pozdrawiam
                              • swistak336 Re: Jeden primo: 14.01.07, 13:04
                                Wedle naszego genialnego "naprawiacza sądownictwa" z postów powyższych, taki zaliczki na wynagrodenie biegłego powinny być niedopuszczalne;)

                                A tak w ogóle, to nasz geniusz najchętniej zwolniłby WSZYSTKICH pracowników wymiaru sprawiedliwości:D
                                • Gość: mariuzek Re: Jeden primo: IP: *.pl 14.01.07, 13:22
                                  A tak w ogóle, to nasz geniusz najchętniej zwolniłby WSZYSTKICH pracowników wym
                                  > iaru sprawiedliwości:D
                                  Można ich zwolnić ,a potem przyjąć na nowych zasadach,a przy okazji przeczesać
                                  całe to towarzystwo pod względem wykształcenia i kompetencji .
                                  To się praktykuje w firmach i zakładach przemysłowych i to działa !
                                  • Gość: m Re: Jeden primo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:32
                                    taaaa
                                    przeczesać i zatrudnić nowych...... wykształconych kulturalnych kompetentnych
                                    za 700 zł netto na umowę zlecenie - vide sądy warszawskie
                                    • swistak336 W sądzie płacą gorzej niż na zmywku ;) 14.01.07, 14:57
                                      Gość portalu: m napisał(a):

                                      > taaaa
                                      > przeczesać i zatrudnić nowych...... wykształconych kulturalnych kompetentnych
                                      > za 700 zł netto na umowę zlecenie - vide sądy warszawskie

                                      Nasz przedmówca, zapewne zwolennik Ziobry, słońce i geniusz wymiaru sprawiedliwości, chciałby, żeby zwolnić wszystkich pracowników sądów i wymianić kadrę :D:D NA KOGO, JA SIĘ PYTAM!? W sądach pracują hobbyści, bo gdyby patrzyć na wynagrodzenie, to nie jest ono żadną zachętą dla pracy stresującej, odpowiedzialnej i wymagającej długotrwałego wysiłku i trudnych studiów.

                                      Dość powiedzieć, że dopiero sędzia osiąga zarobki zmywaka w Irlandii, niższe stanowiska w sekretariatach mogą konkurować w zarobkach z hipermarketami.

                              • Gość: mariuzek Re: Jeden primo: IP: *.pl 14.01.07, 13:12
                                > to proces cywilny, nie ma tu oskarżonego, czy skarżącego. jest powód i pozwany.
                                >
                                > Po drugie primo: w procesie cywilnym strony (powód i pozwany) mogą wnbioskować
                                > do Sądu o dopuszczenie dowodu z biegłego, a sąd stronę wnioskującą może
                                > zobowiązać przykłądowo do wpłaty zaliczki.

                                Czyli osoba biedna,uboga,jedynie z przysłowiową koszulą na grzbiecie jest już
                                na wstępie przegrana :)
                                Jeżeli rozprawa dotyczyłaby sprawy medycznej,to biedny Powód :) ,mógłby
                                jedynie powołać znachorkę ,ale jak mniemam jednak znachorka nie zostałaby
                                dopuszczona jako biegła przed oblicze sądu.
                                Ba, zapewne zostałaby brutalnie odegnana spod drzwi sadu ! Bo kto by chciał
                                wysłuchać kobiety w kraciastej sukience z wiankiem na głowie .
                                • Gość: ToKu Pisz do Ziobry! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:07
                                  Co by sprawił, że przeciętnego człowieka stać będzie na adwokata. Na przykład
                                  otwierając korporacje prawnicze.

                                  Adwokat tak wniosek napisze, że choćby i znachorkę dopuszczą. A przynajmniej
                                  znacznie wzrosną szanse na jej dopuszczenie.
                        • swistak336 Re: Pieniaczkę bierzesz za wyrocznię rozsądku? 14.01.07, 12:50
                          PO co musisz wnosić opłaty w wysokości 10 tys? Po to, żebyś zanim wystąpił z roszczeniem ogromnych rozmiarów - pomyślał.

                          Po co w ogóle wnosisz opłaty? Wyobraź sobie, że byłbym pieniaczem i pisałbym na ciebie codziennie pozew. Żaden z nich nie byłby uzasadniony, lecz na każdej sprawie musiałbyś sie stawić. Mógłbym nie wydając nic zrujnować twoje życie i nie mógłbyś nawet liczyć na to, że kiedyś wyczerpią mi się środki na opłaty sądowe. Opłaty są potrzebne, bo eliminują wielką liczbę spraw, które nigdy nie powinny trafić do sądu, a trafiłyby, gdyby nie było opłat.

                          Ucz się na błedach prodków - nasza szlachta skutecznie sparaliżowała sądownictwo, pieniacząc się.
                          • Gość: hardy Re: Pieniaczkę bierzesz za wyrocznię rozsądku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:03
                            Zostawiając na boku sprawę, że życie ludzkie jest bezcenne, nie uważasz, że za
                            zaniedbanie ze skutkiem śmiertelnym osoba ma prawo domagać się ogromnego
                            odszkodowania?

                            Chyba nie uważasz, że jak ktoś ma dochód 900zł, to wystarczy mu 9000zł za
                            zmarłego małżonka (zakładając, że koszta sądowe to 10% wnioskowanego
                            odszkodowania)? Czy biedny człowiek jest tańszy od bogatego? Czy biedny człowiek
                            jest tańszy od reprezentowanego przez renomowanego adwokata?
                            • Gość: ToKu Prawo polskie stoi na stanowisku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:20
                              że za spowodowanie śmierci płacisz tylko koszty pogrzebu, leczenia oraz
                              ewentualnie rentę (jeżeli na zmarłym ciązył oboiązek alimentacyjny) oraz za
                              RZECZYWISTE pogorszenie sytuacji życiowej (art. 446 kc).

                              przepis moim zdaniem głupi, ograniczajacy możliwość zasądzenia zadośćuczynienia
                              (rekompensaty za ból, cierpienie, smutek etc.).

                              Ale istniejący.

                              Bardzo utrudnia otrzymanie dużej sumy od kogoś, kto spowodował śmierć.

                              P.S. To dlatego chłopak postrzelony przez Policję w Poznaniu orzymał więcej kasy
                              (znacznie) niż rodzice tego co zginął.
                              Ta sytuacja Ci się nie podoba - nie wiń sądów, co prawo stosują, tylko posłów,
                              co je tworzą, a pośrednio, to możesz nawet i obwiniać wyborców, co tych posłów
                              wybrali.
                              • swistak336 Re: Prawo polskie stoi na stanowisku, 14.01.07, 15:07
                                Patrząc na USA, nasz przepis, paradoksalnie ma pewne zalety. Stawia na pierwszym planie rzeczywistą szkodę, więc unika się sytuacji, gdy na czyimś nieszczęściu chce się bogacić liczna gromadka spadkobierców, któzy w rzeczywistości szkody ani krzywdy nie ponieśli.

                                Możliwe, że kiedyś przepis ten zostanie zmianiony, ale, jak dotąd, nic na to nie wskazuje.
                                • Gość: ToKu Moim zdaniem (przemyślanym) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:11
                                  przepisy o odpowiedzialności cywilnej winny przewidywać lepszą ochronę (więcej
                                  przypadków wypłaty i większe sumy). Niestety, teraz nie mam czasu się rozwodzić
                                  dlaczego. Może wieczorem? Ale nie obiecuję.
                                  • swistak336 Re: Moim zdaniem (przemyślanym) 14.01.07, 15:15
                                    Byle nie sumy w przepisach... To już mamy w legislacji "by PiS". Kilka lat, sumy się zdewaluują i przepis bedzie trzeba poprawiać.

                                    A praktyka sądów sama idzie w stronę wyższych odszkodowań.
                                    • Gość: ToKu Chodzi mi raczej o wykładnię "odpowiedniej sumy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:55
                                      • Gość: ToKu Chodzi mi raczej o wykładnię "odpowiedniej sumy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:15
                                        oraz o zmianę brzmienia art. 446. Podoba mi się francuskie rozwiązanie z "le
                                        dommage moral per ricochet".

                                        Co do odpowiedniej sumy, to wykładania co prawda stwierdza, że winno ono być
                                        umiarkowane. Czyli: nie nadmiernie wygórowane, ale jednocześnie przedstawiające
                                        realną wartośc ekonomiczną. Co prawda tematem tym byłem zainteresowany jakieś
                                        dwa lata temu. Od tamtej pory nieco straciłem kontakt z orzecznictwem. Wówczas
                                        jednak mimo długoletniej tradycji, aby naciska kłaść na nie nadmierne
                                        wygórowanio, pojawiały się pierwsze jaskółki, ża będzie lepiej. Może
                                        orzecznictwo poszło w stronę realnej wartości ekonomicznej. Wysokość
                                        zadośćuczynienia w sprawie tych chłopaków z Poznania natchnęła mnie optymizmem.
                                        Jeżeli ta tendencja istnieje (stan z lata 2005 roku), to mam nadzieję, że się
                                        utrzyma.

                                        kłopot z Polskim prawem w tej materii jest moim zdaniem taki, że po rozbiorach,
                                        z róznych względów "nowe" polskie prawo oparto na prawie niemieckim. Jak
                                        tworzyły się współczesne sytemy prawne, to nas nie było. Nie mieliśmy szansy
                                        wytworzyć sobie oryginalnego, własnego systemu.
                                        Prawo Niemieckie jest zaś prawem społeczeństwa miłującego ład i porządek. wysoko
                                        ceniacym sobie dyscyplinę i karność.
                                        Polskie społeczeństwo takie nie jest i dlategomoim zdeniem (uwaga dla czytajacej
                                        to ludożerki: ja tu o prawie cywilnym, nie karnym) trzeba by zaostrzyć reżim
                                        odpowiedzialności. Najlepiej by społeczeństwo "wychowało", gdyby konsekwencje
                                        swoich (przynajmniej tych zawinionych) zachowań odczuło na swojej kieszeni.


                                        p.s sorki za pusty post.
                                        • Gość: anna kranczkowska Re: Chodzi mi raczej o wykładnię "odpowiedniej su IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.07, 20:39
                                          Mieszkam w Niemczech i podoba mi sie dyscyplina i porzadek panujacy
                                          tutaj .Polska odbiega nie tylko prawem ale i postawa ludzi na stanowiskach
                                          pokazujac odpowiedz ministra prawnikowi w Niemczech ,ktory odpowiada cyt remont
                                          szpitala byl przyczyna niestandartowego transportu pani dziecka i nie uzycia
                                          inkubatora.To podwaza i wrecz lamie podstawowe standardy opieki okoloporodowej
                                          nad wczesniakiem.Kto ma wprowadzac standardy i dyscypline skoro minister to
                                          toleruje .Taka odpowiedz otrzymalam z Polski od ministra.
                  • Gość: hardy Re: Pieniaczkę bierzesz za wyrocznię rozsądku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:28
                    A nie rozumiesz człowieku, że termin rozpatrzenia jej zażalenia czy odwołania
                    upływa później niż termin zapłaty kosztów sądowych? A to oznacza, że najpierw
                    musi zapłacić, a dopiero potem, w razie otrzymania pomyślnej decyzji, te koszta
                    zostaną jej zwrócone?

                    Ona nie ma z czego zapłacić! Więc kto tu jest pieniaczem? Wy, sąd, czy ta biedna
                    kobieta oszukana przez prawników i lekarzy? Nota bene urzędniczki sądowe
                    zachowały się skandalicznie - podręcznikowy przypadek jednostki chorobowej
                    zwanej "biurwą".

                    • Gość: falkenstein BZDURA !!! IP: *.chello.pl 14.01.07, 15:46
                      Gość portalu: hardy napisał(a):

                      > A nie rozumiesz człowieku, że termin rozpatrzenia jej zażalenia czy odwołania
                      > upływa później niż termin zapłaty kosztów sądowych? A to oznacza, że najpierw
                      > musi zapłacić, a dopiero potem, w razie otrzymania pomyślnej decyzji, te
                      koszta zostaną jej zwrócone?

                      B Z D U R A !

                      Tak to jest jak pismaki biorą się za pisanie o prawie! Czegoś tam nie napiszą,
                      coś tam przemilczą a potem wychodzi z tego kompletna bzdura.

                      Złożenie wniosku o zwolnienie od kosztów przerywa bieg terminu do zapłaty. Po
                      prawomocnym rozpoznaniu wniosku termin zaczyna biec ponownie.

        • Gość: mangusta3 von Barszczewo czy jak ci tam nie ma niezawisłych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:45
          sędziów jak nie jesteś w temacie to nie zabieraj głosu
      • do_cencik Re: Łańcuch sprawiedliwości 12.01.07, 10:21
        Nie wiem, co pali pan kamiński, tym mogą się zająć inne , powołane do tego
        instytucje.
        Co do "niezawisłych" sedziów, krążą o tym legendy, przekazywane z pokolenia na
        pokolenie, z ust do ust.
        Za propozycję wstępnej aplikacji pani red. powinna być bardzo, bardzo
        wdzieczna, srodowisko sedziowskie, a jeszcze bardziej adwokackie to klika, że
        drugiej takiej i w Bangladeszu nei znajdziesz...
        A poza tym wszystkim , drogi jurysto (czy jurna biurwo) - sam(a) się przykuj,
        adwokacie ... prezesa.
        Dyć to kazdy może ...
      • Gość: andy Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.netcologne.de 14.01.07, 09:27
        wydaje mi sie ze urzad jest dla obywatela czy p. k. pali papierosy czy nie, nie
        ma to najmniejszego znaczenia.
        • swistak336 Re: Łańcuch sprawiedliwości 14.01.07, 11:45
          Wydaje mi się, że nie wiesz czym charakteryzuje się jednostka chorobowe o nazwie "pieniactwo sądowe".
          • Gość: A.Sandauer Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:21
            swistak336 napisał:

            > Wydaje mi się, że nie wiesz czym charakteryzuje się jednostka chorobowe o
            nazwie "pieniactwo sądowe".

            Re:
            Oczywiście wiadomo, psychiatria radziecka opisywała podobne schorzenie
            określając je jako dysydentyzm. To taka forma schizofrenii występująca niegdyś
            w ZSRR
            • swistak336 Re: Łańcuch sprawiedliwości 14.01.07, 12:40
              Oczywiście poza radziecką psychiatrią jest też psychiatria "zwykła", która rozpoznaje jednostkę chorobową określaną "pieniactwem sądowym". Jest to choroba, którą można z dobrymi rezultatami leczyć psychiatrycznie w terapii otwartej.
              Zgodnie z orzeczeniem SN o ubezwłasnowolnienie z powodu zdiagnozowanej choroby pieniactwa sądowego nie może występować sąd ani urząd.
              Nie wyklucza to możliwości złożenia wniosku o ubezłasnowlnienie przez enumeratywnie wymieniony krąg osób najbliższych.

              Tak, pieniactwo sądowe JEST jednostką chorobową. Realną, nie wyimaginowaną, opisaną medycznie.
              • Gość: hardy Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:13
                Owszem, był kiedyś dobry na ten temat artykuł w Newsweeku. Tacy ludzie są bardzo
                uciążliwi dla sądów, bo mimo z góry określonego wyniku sprawy, sędzia musi się
                nią zająć i wypełnić wszelkie wymogi procesowe.

                Niemniej - czy uważasz, że ta sprawa jest przykładem takiego pieniactwa? Ta pani
                nie skarży swojej sąsiadki o deptanie jej wycieraczki, tylko o coś zgoła innego.
            • Gość: ToKu Ja pracuję w małym SR, mamy 3 takich. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:48
              Stali klienci mozna powiedzieć!

              • swistak336 Re: Ja pracuję w małym SR, mamy 3 takich. 14.01.07, 12:57
                Tylko trzech? Eeee to macie szczęscie;)

                ps. są dwa formularze na pieniaczy:
                1. napisać, że sprawa została zakończona na podst art taki a taki i pouczyć o możliwości odwołania/zażalenia/wznowiania postępowania lub że środek zaskarżenia nie przysługuje
                2. napisać, że sprawa jest w toku i dlatego sprawa jest bezzasadna.

                Ważne, żeby ZAWSZE odpowiadać tak samo. Pouczając o sposobie zaskarżenia, rzeczowo, krótko, taką samą formułą zgodną z prawem i prawdą. ŻADNYCH DYSKUSJI.
              • falkenstein Pieniactwo sądowe 14.01.07, 13:07
                Gość portalu: ToKu napisał(a):

                > Stali klienci mozna powiedzieć!
                >
                Ja też takich mam na tapecie. Sąd większy to i więcej takich aparatów. Należą do
                różnych kategorii:

                1. Literaci - pisarze. Piszą pisma do "wszystkich świętych" w jakichś dziwnych
                sprawach pozywają różnych prezydentów, ministrów, premierów, domagają się ich
                przesłuchania - z załącznkami i do wiadomości prezesów SO, SA, SN, Ministra
                Sprawiedliwości i Prymasa Polski.

                2. Ofiary Wymiaru. Piszą skargi, wnioski, sprzeciwy, zażalenia, kasacje, wnioski
                o wyłączenie sędziów w sprawach dawno przesądzonych, prawomocnych i
                zapomnianych. Zwykle nie są w stanie przyjąć do wiadomości tego, że nie mają
                racji. W wersji hardcore wywodzą istnienia sitwy, kliki, układu, korupcji i
                domagają się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do rozpoznania Trybunałowi w
                Strasburgu.

                3. Prześladowani. Ktoś ich śledzi, ktoś podsłuchuje, ktoś dybie na ich życie.
                NIe płącą za telefony, bo słyszeli szmery świadczące o tym, że są na podsłuchu.
                Nie płacą czynszu, bo spółdzielnia ich truje. Domagają się ekspertyzy mieszkania
                pod kątem instalacji podsłuchowej, analizy kanalizacji na obecność gazów
                bojowych wpuszczanych przez sedes i zwrotu kosztó zakupu wody butelkowanej, bo
                właścicel budynku dodaje do kranówki cyjanek.

                A każdy taki pieniacz musi być niestety traktowany poważnie, jak każdy inny kwitek.
                • Gość: Adam Sandauer _ _ _ Państwo Prawa_ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:35
                  Rozumiem że w naszym "Państwie Prawa" ci którym nie podoba się
                  funkcjonowanie "wymiaru sprawiedliwości" to pieniacze i psychopaci...
                  • Gość: falkenstein Re: _ _ _ Państwo Prawa_ _ _ IP: *.chello.pl 14.01.07, 13:39
                    Gość portalu: Adam Sandauer napisał(a):

                    > Rozumiem że w naszym "Państwie Prawa" ci którym nie podoba się
                    > funkcjonowanie "wymiaru sprawiedliwości" to pieniacze i psychopaci...

                    Nie wszyscy. Tylko ci co nie rozumieją znaczenia słów "wyrok jest prawomocny" i
                    "od orzeczenia nie służy dalszy środek zaskarżenia" i dalej piszą swoje pisma.
                    • Gość: A.Sandauer Re: _ _ _ Państwo Prawa_ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:59
                      Ktoś kiedyś powiedział nie o Polsce lecz o USA ze to nie
                      PANSTWO PRAWA lecz PANSTWO PRAWNIKOW...

                      Nie wątpie iż masz świadomość skali społecznego nie zadowolenia z naszego
                      Państwa Prawników. Bez tego sukces wyborczy PiS deklarującego chęć naprawy
                      wymiaru sprawiedliwosci, nie byłby możliwy
                      • Gość: falkenstein Re: _ _ _ Państwo Prawa_ _ _ IP: *.chello.pl 14.01.07, 14:02
                        Gość portalu: A.Sandauer napisał(a):

                        > Ktoś kiedyś powiedział nie o Polsce lecz o USA ze to nie
                        > PANSTWO PRAWA lecz PANSTWO PRAWNIKOW...
                        >
                        > Nie wątpie iż masz świadomość skali społecznego nie zadowolenia z naszego
                        > Państwa Prawników. Bez tego sukces wyborczy PiS deklarującego chęć naprawy
                        > wymiaru sprawiedliwosci, nie byłby możliwy

                        Dobrze, ale co to wnosi do tematu dyskusji?
                        Rozmawialiśmy o pieniaczach, którzy nie rozumieją, że orzeczenie jest prawomocne
                        i nie mogą już się od niego odwołać, a mimo tego piszą pisma, wnoszą skargi i
                        zawracają głowę prezesom.
                        • Gość: A.Sandauer Re: _ _ _ Państwo Prawa_ _ _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:24
                          Tyle że życie czlowieka zazwyczaj winno mieć większą wagę niż skargi na ból
                          głowy prezesow.
                          Stopień zadowolenia z naszego wymiaru sprawiedliwości opisałem powyżej i
                          powtarzam: Skala społecznego nie zadowolenia z naszego Państwa Prawa jest tak
                          wielka iż umożliwiłą sukces wyborczy PiS deklarującego chęć naprawy wymiaru
                          sprawiedliwości

                          • swistak336 Re: _ _ _ Państwo Prawa_ _ _ 14.01.07, 17:05
                            Gość portalu: A.Sandauer napisał(a):

                            > Tyle że życie czlowieka zazwyczaj winno mieć większą wagę niż skargi na ból
                            > głowy prezesow.
                            > Stopień zadowolenia z naszego wymiaru sprawiedliwości opisałem powyżej i
                            > powtarzam: Skala społecznego nie zadowolenia z naszego Państwa Prawa jest tak
                            > wielka iż umożliwiłą sukces wyborczy PiS deklarującego chęć naprawy wymiaru
                            > sprawiedliwości
                            >
                            Raczej skala niewiedzy o prawie i rzeczywistości jest tak wielka, że umożliwia zwycięstwo PiS. Ciemny naród wszystko kupi - powiedział Kurski i miał rację.
                            A potem ten sam Kurski głosował za kolejnymi ustawami psującymi sądownictwo, np. za poprawką, że w post. gospodarczym to powód ma się zająć przesłaniem odpisu pozwu (trudna faktycznie czynność).
      • Gość: Bobi Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.mobiel.utwente.nl 14.01.07, 09:52
        A Panu propnuję kurs z psychologii społecznej i komunikacji interpersonalnej.
        Prawniczy 'bełkot' można stosować na sali sądowej do ludzi (pomimo stosowania
        zasady 'nieznajomość prawa szkodzi') radziłbym na przyszłość, mówić zrozumiałym
        dla nich językiem....
      • Gość: obcy_tu Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:16
        dla Gość: von Barszczewo - a ty mądralo sam się poducz. Odnośnie zwolnienia z
        kosztów sądowych nie wydaje sie wyroków: w tej materii wydawane sa
        postanowienia sadu.....
      • Gość: ktoś Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: 193.24.200.* 14.01.07, 11:54
        Boże strzeż nas przed takimi von barszczewo.......tfu,przez takich typów,a są
        oni niestety u władz wszelakich trudno się żyje przeciętnemu zjadaczowi chleba
        • Gość: kobietka Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:19
          Też jestem za tym, żeby od takich jak najdalej ( piszę o von B...)- żałosna
          mieszanka kompleksów, nieuzasadnionego poczucia wyższości, ewidentnej niewiedzy
          i mentorstwa.
      • elfhelm To jakaś pieniaczka lub wariatka. Pisz autor wszak 14.01.07, 13:56
        "- Znamy tę panią. Faktycznie składała wiele pism. Mamy tydzień na rozpatrzenie
        jej ostatniego wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych - mówi Mirosław
        Konieczka, sędzia. - Jej zachowanie to przedwczesna manifestacja. Być może w
        ciągu tygodnia zapadnie decyzja o zwolnieniu z kosztów sądowych."
      • Gość: A. Sandauer papierosy w instytucjach publicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:23
        Gość portalu: von Barszczewo napisał(a):
        > Po pierwsze Pan Prezes W. Kamiński nie pali papierosów, w całym bydynku sądu
        > obowiązuje zakaz palenia.Po drugie Pani red. Domanowska pisząc na tematy
        sądowe
        ......

        Zabawne.
        Zakaz palenia papierosów obowiązuje chyba we wszystkich instytucjach
        państwowych. W Parlamencie który uchwalał ta ustawe, też.
        W takiej sytuacji nikt w Parlamencie nie pali, poza parlamentarzystami którzy
        mają imunitet i inikt im uwagi nie zwróci
        • kuzka6 Całkowity zakaz palenia wszędzie!!! 15.01.07, 22:29
          Łaaa! A ja jestem za tym ,żeby WSZĘDZIE ZAKAZANO PALENIA papierosów i żeby papierowy podrożały do 30 zł za paczkę !!! Skończy się ! Mam dość tych kopcących śmierdziuchów na każdym kroku !!! Kto też?
    • Gość: uyt Łańcuch sprawiedliwości IP: *.elpos.net 12.01.07, 09:54
      „Pisałam pisma, wnioski do wszystkich świętych.”- Jak można było by o adres prosić, albo chociaż numer telefonu do Nich, to byłbym wdzięczny, bo mam małą sprawę do załatwienia. Dzięki z góry.
    • Gość: ksantypa A paniom biurwom smacznego IP: *.osiedle.net.pl 12.01.07, 10:14
      wszechobecna biurwokracja.
      Powinni odświeżyć białostockie sądy, nie tylko ten, ale i gospodarczy.
      Robią co chcą, podpierając sie ... niezawisłoscią... łamią zasady moralne.
      Czy po to jest zapis o "niezawisłosci" by sędziowie i biurwy sądowe robili co
      chca i traktowali ludzi gorzej niż psy?
      • Gość: Białystok Re: A paniom biurwom smacznego IP: *.elpos.net 12.01.07, 21:56
        IV RP WITA !!!!!!
        • Gość: zdrowy Re: A paniom biurwom smacznego IP: 81.169.170.* 12.01.07, 22:58
          Gość portalu: Białystok napisał(a):

          > IV RP WITA !!!!!!

          a ty komuchu się z choinki urwałeś? Przedtem były jeszcze większe cyrki i
          korupcja
          • swistak336 Biurwa też musi jeść. 14.01.07, 12:07
            Nie przychodzi wam do głowy, że protestująca pieniaczka może po prostu nie mieć racji.

            ps. Oburzacie się, że urzędnik ma przerwę śniadaniową - oburzajcie się na ustawodawcę, bo on takie przerwy w kodeksie pracy zapisał.
        • x-y-z Re: A paniom biurwom smacznego 14.01.07, 11:37
          Gość portalu: Białystok napisał(a):

          > IV RP WITA !!!!!!


          A w sądach przecież w najlepsze jeszcze III RP niestety. Mimo usilnych walk
          różnych stowarzyszeń.
    • Gość: kate Po co ten wrzask? Głowę w kodeks IP: 212.33.92.* 12.01.07, 15:23
      Ludzie, nie macie za grosz pojęcia o procedurze sądowej i bzdury wypisujecie. Przecież jasno jest napisane, że wniosek o zwolnienie tej pani od kosztów sądowych ma być wkrótce rozstrzygnięty. A jak jej nie zwolnią, to będzie jej przysługiwało zażalenie. Wszystko w majestacie prawa. Nikogo jeszcze sąd nie zwolnil od kosztów "na gębę", a jakby to zrobił, to dopiero byłoby bezprawie. A pani redaktorka niech przypomni sobie jak się z wypisywanych bzdur przed sądem na Skłodowskiej tłumaczyła.
      • Gość: heniek moze to wam wyjasni IP: *.server.ntli.net 12.01.07, 20:45
        ...wiesz znam ten problem schorowana osoba mieszkajaca sama z duzymi wydatkami
        na leczenie (w wawie) i leki + koszta utrzymania no i masz jakies 900zl na
        miesiac!! przy czym sedzina w oficjalnym zwrocie informuje ze z takiej kwoty to
        moze pani jeszcze zaoszczedzic! wiec wyobraz sobie decyzje sadu i swoje
        odwolanie! o jakiej niezawislosci sadu wszyscy mowia??!! chyba o kolesiostwie o
        ocieraniu raczki o raczke anie o sprawiedliwosci... piszecie tak jak byscie w
        sadzie nigdy nie byli!
      • Gość: ontos2 Nie wiecz o czym piszesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:14
        Dla sądu istotne jest to, ze ma stały dochód.Znam przypadek faceta, ktorego nie
        zwolniono tylko dlatego , ze nie mając stałych dochodów , miał jedynie bmw
        rocznik 79.
      • xvart prezes źle zrobił 14.01.07, 11:48
        bo właśnie za to bierze całkiem spory dodatek do pensji żeby wysłuchać takich
        ludzi jak ta kobiecina. I mógł zejść do niej na dół i zaprosić na rozmowę do
        swojego gabinetu. Korona by Panu Prezesowi z głowy nie spadła.
        Oczywiście, że prezes nie ma wpływu na orzeczenia sądu - i słusznie. Ale czasem
        człowiekowi trzeba po prostu spokojnie wytłumaczyć - przecież sam powiedział,
        że wniosek o zwolnienie od kosztów nie został jeszcze rozpoznany?
        No i jeszcze jedna sprawa. Czy czasem z konstytucji nie wynika zasada
        dwuinstancyjności? Co, niby 62-letnia emerytka ma 11.000 na opłatę od apelacji?
        Żaden przepis nie zwalnia sędziego z zachowania zdrowego rozsądku.
        • Gość: d Re: prezes źle zrobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:27
          zaszło chyba jakieś nieporozumienie...
          Prezes Sądu ma schodzić ... i poza budynkiem sądu dyskutować ze stroną o
          rozstrzygnięciach Sądu ? wiele osób komentujących tą sytuację nie ma
          najmniejszego pojęcia o procedurach, o niezawisłości i o tym że SĘDZIOWIE NIE
          ROZMAWIAJĄ Z INTERESANTAMI , NAWET ADWOKACI NIE OSMIALAJĄ SIĘ ROZMAWAIĆ Z
          SĘDZIAMI O SPRAWIE POZA SALĄ SĄDOWĄ. TO PODSTAWOWA ZASADA!Jak sobie
          wyobrażacie, że Prezes sądu lub inny sedzia winien rozmawiać z kimś przykutym
          do czegokolwiek [o czym i w jakim trybie?] Ten cały artykuł jest wprost
          żenujący, jego język, styl, zarzuty o śniadanie pracowników sekretariatów i
          papierosy prezesa. Co to w ogóle ma do rzeczy? Świadczy tylko o bucie i braku
          kompetencji do pisania w tym przedmiocie ...

          Nawiasem mówiąc, pracownicy odchodzą z sądów. Zarabiają [na umowe zlecenie bo
          nie dostaja umowy na stałe] po 700 pln! czegóż tu wymagać. całe zaplecze sądów
          rejonowych to często nieporozumienie, dziewczynki po maturze, bez
          przeszkolenia, które nie potrafią sklecić zwykłego pisma, nie mówiąc już o
          obsłudze interesantów. No ale nie będzie lepiej za 700 pln, niestety.

          Reakcja Prezesa Sądu na takie ZJAWISKO [szantaż] byłaby wyjątkowo złym
          precedensem wskazującym na niekompetencję ... i nie daj Boże nasladowanym..


          ps. mieliśmy już raz ŻENUJĄCY przypadek jak sąd - wbrew wszelkim procedurom i
          zasadom - pojechał na koszt SP przesłuchać L. Dorna , bo ten nie miał czasu
          przyjechać do sądu. Sędziowie w Polsce wstydzą się za to, uważają to wprost za
          niebywałe i NIEZGODNE Z PRZEPISAMI. TAKIE PRZESŁUCHANIA POZA SĄDEM MOGĄ MIEĆ
          MIEJSCE W STOSUNKU DO OSÓB UPOŚLEDZONYCH RUCHOWO, KTÓRE NIE MOGA Z PRZYCZYN OD
          SIEBIE NIEZALEZNYCH STAWIĆ SIE W SĄDZIE...............
          • xvart to nie jest szantaż tylko protest 14.01.07, 13:50
            obywatela, który uważa że został przez sąd skrzywdzony. Jest oczywiste że
            sędziom nie wolno rozmawiać ze stronami poza salą sądową ani w budynku sądu ani
            poza nim. Czym innym jest sędzia a czym innym prezes, który bierze dodatek do
            pensji właśnie m.in. za przyjmowanie skarg od interesantów.
            Uważam, że nic by się Prezesowi nie stało gdyby wyszedł przed budynek i
            zwyczajnie po ludzku zaprosił tę kobietę do środka.
            Każdy urzędnik państowy - i dotyczy to również sędziów - powinien pamiętać, że
            jest powołany do tego aby służyć ludziom - także takim jak ta starsza kobieta.
            A papierosy prezesa mają dużo do rzeczy. Jak to może być, żeby prezes popalał
            sobie parieroski przy interesantach. To on na sali przy stronach też pali?
            Jedzenie w sekretariacie świadczy o złej organizacji pracy sądu. Albo nie ma
            wyznaczonej przerwy śniadaniowej. Albo nie ma pokoju socjalnego. Albo jest
            bajzel i pracownicy jedzą z nosami w aktach. Sam nie wiem co gorsze. A co by
            było gdyby pani urzędniczce wylała się kawa na akta?
            • Gość: d Re: to nie jest szantaż tylko protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:46
              jeszcze powinien w ramach tego niesamowitego dodatku posiadać piłke do łańcucha
              na wypadek gdyby jakaś pani przykuła sie do czegoś. Powinien ją odkuć i
              ZAPROSIĆ do siebie na górę, mógłby też potem odwieć ją do domu po tym stresie,
              który przeszla i na który naraził ja sąd ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYMI PRZEPISAMI,
              oczywiście że korona by mu nie spadła

              umówmy sie
              sądy nie są od pomocy ludziom biednym i skrzywdzonym przez los, od tego są
              instytucje różnego rodzaju
              sądy rozstrzygają prawy, muszą być bestronne i dla tych bogatych i dla tych
              biednych płaczących, mają być obiektywne

              czy to jest tak trudno zrozumieć?

              zobaczymy zaraz jaka będzie reakcja mediów i społeczeństwa jak zapadnie wyrok w
              sprawie linczu we Włodawie. Minister różne rzeczy obiecuje i głosi nie znane
              dotąd doktrynie teorie o obronie koniecznej, mói też o naprawie wymiaru
              sprawiedliwosći....
              NIECH ONI DADZĄ PIENIĄDZE SĄDOM NA KOMPETENTNYCH PRACOWNIKÓW I SPRZĘT!
              NIE MA KOMPUTERÓW, KSERO, NISZCZAREK ITP
              • xvart Re: to nie jest szantaż tylko protest 14.01.07, 16:04
                odwozić do domu jej nie powinien. Ale ruszyć cztery litery z gabinetu i pójść
                do niej na dół to i owszem. Z tego co pamiętam to właśnie w taki sposób
                zachował się Prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu w analogicznej sytuacji.
                I co przyjęcie zdesperowanego interesanta przez prezesa sądu ma wspólnego z
                obiektywizmem i niezawisłością sędziowską?
                Powtórzę. Żaden przepis nie zwalnia sędziego z zachowania zrowego rozsądku.
                I wiesz co mnie najbardziej wkurza u co poniektórych sedziów? Taka postawa: ja
                Wysoki Sąd jestem Bogiem a ty mały szary człowieku chyl przede mną czoła.
                Sedziowie są powołani do tego aby SŁUŻYĆ obywatelom tego kraju.
                Oczywiście, że sądy mają być bezstronne. Ale taka właśnie jest rola prezesa,
                żeby niezadowolonego interesanta przyjąć i zwyczajnie po ludzku wysłuchać.
                Zajrzyj sobie do regulaminu urzedowania sądów powszechnych. No i jeszcze
                polecam lekturę Kodeksu Etyki Sędziowskiej. Tam jest wyraźnie napisane, że
                KAŻDY sędzia powinien dbać o wizerunek służby. Twoim zdaniem przykuta łańcuchem
                przed sądem staruszka dobrze świadczy o wizerunku Sądu i ludziach tam
                pracujących? Po to Sąd ma organy administracyjne, aby taką sytuację rozładować.
      • Gość: A.Sandauer Re:Głowę w kodeks.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:25
        Pani Truszczyńska wcześniej wielokrotnie zwracała się o zwolnienie jej z
        kosztów postępowania sądowego, przesyłając oświadczenia i
        dokumenty o swoich dochodach (renta) i majątku (którego nie posiada).
        Sąd do czasu protestu tj. przykucia się do barierki nie podjął żadnych działań
        w tej sprawie i zwolnił ją jedynie z kosztów wpisu sądowego.

        Sąd może zwolnić powoda z kosztów postępowania, na podstawie samego
        oświadczenia powoda, może odmówić zwolnienia z kosztów, lub może żądać przed
        podjęciem decyzji dodatkowych czynności jak np. wypełnienia odpowiedniego
        formularza sądowego o stanie majatkowym ( oczywiście przesyłając taki formularz
        powodowi).

        Szukając wyjścia z twarzą w czasie protestu, Sąd zaczał twierdzić iż Pani
        Truszczyńska nie wypełniła i nie przesłała Sądowi formularza
        o swoich dochodach.

        Informuję iż Pani Truszczyńska nie posiada w domu prywatnego archiwum
        formularzy sądowych i może je wypełnić tylko wtedy gdy Sąd zarząda tego i
        prześle formularze do wypełnienia, co wcześniej nie zostało uczynione.
    • radiomarian A kto ma za nia zaplacic? Moze ja? 12.01.07, 22:49
      co za bzdurny artykul...pismaki z gory zakladaja, ze ta pani ma racje, a sad
      nie...i to bez podania praktycznie zadnych szczegolow sprawy...a skad wiadomo,
      ze tej kobicie rzeczywsicie nalezy sie odszkodowanie? bo pani redaktor tak
      uznala?

      no tak..teraz to kazdy moze wykrecac sie bieda....tylko jak sad umorzy jej
      koszty sadowe, to wcale nie znaczy, ze te koszty znikna - po prostu beda
      musieli je zaplacic podatnicy, czyli ja tez...przegrala w sadzie sprawe z
      powodztwa cywilnego, wiec zgodnie z prawem powinna zaplacic koszty sadowe - tak
      jest w calym cywilizowanym swiecie i Polska nie jest tu wyjatkiem...inaczej
      sady nigdy by sie nie wygrzebaly z nawalu spraw wszelkiej masci pieniaczy,
      ktorzy uwazaja, ze cos im sie nalezy...a tym, ktorzy tak bronia tutaj biednej
      kobieciny radze, zeby po prostu zaplacili za nia, jezeli im jej szkoda...bo ja
      i tak juz oddaje 60% swoich dochodow na czyjes renty, zasilki, becikowe,
      doplaty, odprawy itp itd...wszyscy chca dostawac forse za friko, tylko ciekaw
      jestem kto ma na to wszystko pracowac...a sady nie sa od pomocy spolecznej,
      tylko od rozpatrywania spraw na podstawie dowodow w przewodzie sadowym
      • Gość: idzikczortu Re: A kto ma za nia zaplacic? Moze ja? IP: *.sub-66-174-93.myvzw.com 13.01.07, 00:30
        Ja skads juz znam ten sam rodzaj wpisow, az dlawiacy nadmiarem wazeliny
        "niezaleznych" pracownikow broniacych postawy szefa korporacji - prezesa sadu.
        Pisze rzecz jasna o wyjasnieniach "von Barszczewo" i "kate", jakze podobnych do
        tych pisanych przez grupke ciagle tych samych zausznikow rektora Politechniki
        Bialostockiej gdy, nie daj Boze, pojawi sie na tym forum jakis wpis o sprawach
        Politechniki.
        Szkoda, ze ci sawanci prawa zdaja sie nie rozumiec timbre'u artykulu. Tam jest
        mowa o czlowieku. O starszej kobiecie, pewnie nawet smiesznej, ktora sobie nie
        poradzila z niuansami prawa i poniosla za to kare. Kare ktora dla niej jest
        zabojcza i ona postanowila resztkami sil bronic sie przed tym kolosem (biura,
        sedziowie, sekretariaty, prawnicy), ktory skupil wlasnie na niej cala swoja sile
        lex talionis!
        Czytam artykul i oczom nie wierze; "panie sekretarki" obserwujace z okien "stara
        dziwaczke" ktora przykuta lancuchem, o glodzie i chlodzie stoi dzien caly i
        zadnego tam ludzkiego odruchu typu: "A moze pani podac wody?".
        Jakze prawdziwe sa stare polskie powiedzenia, chocby to: "Jaki pan taki chram".
        To przeciez prezes, gdy go pyta dziennikarka; "Czy pan zejdzie do kobiety?",
        odpowiada krotko: "Nie!". To ten prezes pewnie zatrudnial te panie i innych
        urzednikow, ludzi jak widac zupelnie wyzutych z wrazliwosci.
        Balbym sie byc w poblizu takiego.
        Jest przecie tyle zawodow gdzie sa potrzebni ludzie bez serca - kat, platny
        zabojca czy inny alfons...
        Kolejna chora bialostocka instytucja kierowana przez ludzi tej miary.
        • radiomarian Re: A kto ma za nia zaplacic? Moze ja? 13.01.07, 01:10
          a czy zadnemu z was nie przyszlo choc przez chwile do glowy, ze moze ta
          kobiecina nie ma racji??? moze lekarze zrobili dla jej meza co mogli, a on po
          prostu mial smiertelny zawal serca i nie mozna go bylo odratowac? i za co w
          takim razie ma ona dostac odszkodowanie? jezeli tak bylo, to narazila sad na
          nieuzasadnione koszty, ktore ktos musi pokryc...i ponawiam pytanie: dlaczego w
          takim przypadku mam za to placic JA i inni podatnicy??? z jakiej racji...? bo
          ta pani jest starsza i biedna? a nam wszystkim jak rozumiem powodzi sie za
          dobrze i mamy pieniadze do wyrzucienia? co za idiotyczna logika...
          • Gość: vb Re: Baranie, tu chodzi o wysokość opłat sądowych IP: *.magma-net.pl 14.01.07, 08:44
            Należy podnieść minimalne wynagrodzenia i renty, co jest nierealne, bo
            beneficjenci kominów płacowych nie pozwolą na spłaszczenie swoich wynagrodzeń.
            Realne jest jednak powiązanie wysokości opłat z wielkością zasilania
            podsądnych.
            • Gość: SSmyk Re: Baranie, tu chodzi o wysokość opłat sądowych IP: *.rybnet.pl 14.01.07, 10:05
              To nie tak, jak kobieta ma zapłacić 11 tys opłaty sądowej to znaczy że zażądała
              kwoty 20 krotnie wyższej czyli gdyby chciała 2000zł to byłoby ją stać na koszty-
              40zł a tak to mmi jej nie żal, zgadzam się z radomianinem w 100%
              • swistak336 Kobieta chciała jakiś niebotycznych pieniędzy. 14.01.07, 11:56
                Jeśli policzyli jej 11 000 wpisu, to aż strach pomyśleć, jakiej kwoty chciała od szpitala. Zapewne przekraczającej jego roczny budżet. Ponadto protestowała nawet nie czekając na orzeczenie sądu, tylko po to, by wywrzeć nacisk.

                Nie przyszło wam do głowy, że to nie próba dojścia sprawiedliwości, tylko próba wzbogacenia się?
                • Gość: A Sandauer Kobieta chciała jakiś niebotycznych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:16
                  Twierdzisz że mąż Pani Truszczyńskiej zmarł na zawał, nie leczony w szpitalu po
                  to by żona mogła się wzbogacić?
                  Wysokość pozwu to 200 tys zł
                  • swistak336 Re: Kobieta chciała jakiś niebotycznych? 14.01.07, 12:29
                    W artykule nie ma kwoty roszczenia, więc najwyraźniej wyssałeś ją z palca lub jesteś osobiście zaangażowany.

                    Każdy szpital rejonowy leczy zawały serca. Niestety, człowiek tak ma, że jego życie w pewnym momencie się kończy.

                    A kobitka zamiast "pisać do wszystkich świętych" powinna pisać tam, gdzie trzeba.

                    Rozumiejąc wszelki żal po śmierci męża, to wygląda na to, że ona może po prostu nie mieć racji. A jeśli ma rację, to niech poczeka na orzeczenie sądu, a w razie odmownego, niech się zażali.
                    • Gość: A.Sandauer Re: Kobieta chciała jakiś niebotycznych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:43
                      Tą sprawę dość dokładnie znam i możesz mi wierzyć iż wysokoś pozwu wynosiła 200
                      tys zł. Tą kwotę, jeśli włozysz w to troszk wysiłku, znajdziesz w wielu innych
                      publikacjach prasowych.
                      Oczywiście masz rację, w szpitalach też ludzie umierają i o to nie można mieć
                      pretensji. Tak jest jeśli zostanie podjęte właściwe działanie ratunkowe.
                      Jeśli jednak nie zostanie podjęte takie działanie to mamy doczynienia z
                      zaniechaniem działań do których szpital był zobowiązany. To właśnie jest
                      przedmiotem pozwu.
                      • Gość: ToKu Moim zdnaiem winne korporacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:53
                        Jakby je otworzono, cena usług prawnych by spadła i ta pani nie musiałaby się
                        przykuwać do schhodów sądu. Adwokat by jej oświadczenie pomógł wypełnić i nie
                        byłoby dramatu.

                        A tak do Sądu przychodzą ludzie, co mają rację, ale nie potrafią jej nijak
                        udowodnić (mimo, iż jest to czasami stosunkowo proste). Przegrywają sprawę, ale
                        to Sąd zły - nie pomógł biednemu petentowi. A jak ma naraz pomagać jednej
                        stronie i pozostać bezstronny?

                        No jak?

                        Patologie to moim zdaniem w głownej mierze wina tego, że pomoc prawna jest zbyt
                        droga i jest jej zbyt mało.
                        Ale korporacyjni o to, żeby korporacje pozostały zamknięte walczyć będą do
                        upałego. A wina, jak kobiecie stanie się krzywda i tak będzie Sądu!
                      • swistak336 Re: Kobieta chciała jakiś niebotycznych? 14.01.07, 13:06
                        Widać słabo ją reprezentowałeś, skoro przegrała w I instancji - lub może nie reprezentowałeś jej i dlatego przegrała. A może wprost ujmując powinna przegrać, bo nie miała racji:P
                        • Gość: A. Sandauer - - - - a moze nie miała racji?- - - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:16
                          1. Nikogo nie reprezntuje przed sądami
                          2. Zgodnie z danymi porównawczymi z innych państw w kraju wielkości Polski
                          popełnianych jest 20-30 tys błedów lekarskich a zapada kilkaset wyroków
                          uznajacych błąd lekarza.
                          W kontekście Tego co piszezsz "A może wprost ujmując powinna przegrać,
                          bo nie miała racji", zapytuję: Czy mamy tak znakomitą medycynę czy tez tak żle
                          działający wymiar sprawiedliwoąci?
                          • Gość: ToKu Moim zdaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:05
                            ofiary mają utrudnione dochodzenie swoich roszczeń, bo Polska jest jednym z
                            nielicznych chyba krajów cywilizacji zachodniej, gdzie to klient szuka adwokata,
                            a nie adwokat klienta.

                            Otworzą szerzej dostęp do pomocy prawnej to i częsciej zasądzane będzie
                            odszkodowanie/zadośćuczynienie.

                            Skuteczniej się dochodzi swoich praw z profesjonalistą niż bez niego.
                      • Gość: DELTA Re: Kobieta chciała jakiś niebotycznych? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.01.07, 15:24
                        Tak się składa ze znam tą kobietę osobiście, tak jak ja mieszkamy w tym samym bloku. Kobieta jest skłonna do róznych postanowień nie chcę juz krytykować jej działań ale Ci co Ją znają to sami wiedzą jaka Ona jest...Wg mnie chodzi tu tylko o pieniądze po prostu znam zycie i tą kobietę w tej chwili mieszka sama w sporawym mieszkaniu i trudno zeby utrzymać się w rezach tych 900zł, "schorowana kobieta" - ludzie Ona na co dzień nie uzywa zadnej laski...czego się nie robi by uwieść media
                        • Gość: A.Sandauer Re: Kobieta chciała jakiś niebotycznych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 16:20
                          Kobieta ma syna chorego na chorobę nowotworową ( nie wiem czy jeszcze żyje),
                          sama jest po opercji kardiologicznej ( zastawki) i ma uszkodzone stawy
                          biodrowe, przed wszczepieniem endoprotez.
                          Jakie ma mieszkanie nie wiem, ale domyślam się iż po śmierci jej mężą zwolnił
                          się jakiś pokój. Rozumiem iż twierdzisz że to niewątpliwa poprawa komfortu
                          życia powódki. A może sądzisz ze powinna być wdzięczna szpitalowi który
                          poprawił jej warunki lokalowe?

                          Piszesz: "Ona na co dzień nie uzywa zadnej laski...czego się nie robi by
                          uwieść media...".
                          Zdaj sobie sprawę iż przed Sądem powódka nie spacerowała przez kilka minut lecz
                          stała wiele godzin. Przed operacją stawów biodrpwych.
            • Gość: Tomek Re: Baranie, tu chodzi o wysokość opłat sądowych IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 14.01.07, 17:03
              > Należy podnieść minimalne wynagrodzenia i renty

              Tu mamy typowe nieporozumienie słowne. Podniesienie "minimalnych" (ustawowo)
              wynagrodzeń i rent nie podnosi minimalnego realnego dochodu. Gdyby tak było,
              wystarczyłoby ustawowo podnieść minimalne wynagrodzenia i renty do miliona PLN i
              wszyscy bylibyśmy szczęśliwi.
          • Gość: dakon Re: A kto ma za nia zaplacic? Moze ja? IP: *.icpnet.pl 14.01.07, 10:14
            Tu nie ma znaczenia, czy ta kobieta ma rację, czy nie. Chodzi o danie jej
            możliwości apelacji.
            Jeśli zresztą w tym artykule nie ma pomyłki, to jest bardzo fajna rzecz: ma ona
            dwa dni na zapłacenie kosztów sądowych, natomiast sąd tydzień na rozpatrzenie
            jej prośby. Czyli najpierw ma zapłacić, a później może przyznają jej rację? Choć
            jest to tak bzdurne, że wydaje mi się, że akurat dziennikarka coś przekręciła,
            czy niedopowiedziała
      • Gość: obcy_tu Re: A kto ma za nia zaplacic? Moze ja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:26
        no tak....nie znam danych statystycznych, ale co najmniej w 50 procentach spraw
        karnych jak również i tych co to obrazony polityk podaje do sadu drugiego
        polityka SĄD W SWOIM WYROKU KOSZTAMI PROCESU OBCIĄŻA SKARB PAŃSTWA !!!!!!!
        Ba nawet pijani kierowcy nie ponosza często kosztów sądowych. !!!!!!!
      • Gość: A.Sandauer A kto ma za nia zaplacic? - Rek. Rady Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 12:11
        Jak powinny być traktowane koszta sądowe w sprawach o błędy lekarskie mówi art
        15 załącznika do Rekonendacji Rady Europy z 2000r. Proponuję zpoznac się z tym
        dokumentem, przed zadawaniem głupkowatych, retorycznych pytań:
        www.sppnn.org.pl/Re/rec.htm
      • Gość: Bozena Re: A kto ma za nia zaplacic? Moze ja? IP: *.ny325.east.verizon.net 14.01.07, 18:22
        Przezywasz koszty jakied poniesiesz w zw.ze sprawa tej biednej kobiety a jakosc
        nie pezywasz ile cie juz kosztowala wanna Wasermana sae opinie bieglych/a gdzie
        koszta sadowe.No coz ale prokurator musi wygrac wieckoszta niewazne.
    • radiomarian Jest biedna? Kosciol niech jej pomoze... 13.01.07, 01:14
      stac ich na wielomilionowe inwestycje w calym miescie, to powinno byc ich stac
      na pomoc jednej starszej i biednej kobiecie, prawda? czy moze to sie nie miesci
      w ramach dzialalnosci tej instytucji - w odroznieniu od zbierania haraczy od
      staruszek...?
      • Gość: WERT Re: Jest biedna? Kosciol niech jej pomoze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 09:06
        HARACZY OD STARUSZEK? JEżELI PłACI DOBROWLONIE TO NIE HARCZ. JAK CI NIE PASUJE
        DZIAłANOść KOśCIOłA TO PóKI CO NIE MUSISZ DO NIEGO NALEżEć. TO NIE ZSRR I
        OBOWIąZKOWA PRZYNALEżNOść DO KOłCHOZU - HOMOSOIETIKUSIE
        • Gość: vb Re: Kosciol to może pomóc tobie Homosovieticusie! IP: *.magma-net.pl 14.01.07, 08:51
          Sypaj głowę popiołem i poproś o wybaczenie.
    • Gość: obserwator Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 08:15
      Oczywiście,nie tylko w Białymstoku są obcesowe,niegrzeczne,żle traktujące
      petentów sekretarki,traktują ich jak hołote.Petenci im przeszkadzają.Ale jak
      pojawi sie sędzia od razu wazelinują....Podobnie jest w Poznaniu.
      • swistak336 Re: Łańcuch sprawiedliwości 14.01.07, 12:02
        I nie tylko w Białymstoku są pieniacze sądowi, piszący pisma cytując za "dziennikarką" GW: "do wszystkich świętych", nie tylko w Białymstoku są chorzy psychicznie, którzy protestują przeciw orzeczeniu sądu, zanim zostanie ono wydane.

        I nie tylko w Białymstoku są internauci i dziennikarze, którzy nie mogą uzmysłowić sobie, że taka "biedna protestująca osoba" może po prostu nie mieć racji.
    • Gość: expies Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 08:22
      Zawsze wiedziałem,ze sędziowie są poza wszelką kontrolą.Drukują wyroki tak jak
      staje kasy.Nikt się chamami nie interesuje ani ministerstwo ani kontrole
      skarbowe.Z prasy fachowej to czytają kolorowe pisma,nie znają orzeczeń Sądu
      Najwyższego itd.Jak z taką moralnością można orzekać w imieniu RP z godłem
      umieszczonym na piersi.
      • Gość: vitabravo Rujnujące opłaty sądowe wprowadziło SLD! IP: *.magma-net.pl 14.01.07, 08:33
        Jeśli ta pani głosowała na posłów SLD, to nie budzi mojego współczucia.
        Jeśli nie, to droga Pani, nie trzeba siebie zakuwać w łańcuchy. To trzeba
        zakuć w łańcuchy całą tą żydokomunistyczną elitę, która ponad 60 lat
        deformuje i degeneruje życie społeczne w Polsce.
        • Gość: emeryt Re: Rujnujące opłaty sądowe wprowadziło SLD! IP: 82.146.248.* 14.01.07, 09:02
          Zapomniałeś,że od 17 lat mamy demokracje wywalczoną przez styropianowców i
          solidaruchów.
        • swistak336 Re: Rujnujące opłaty sądowe wprowadziło SLD! 14.01.07, 11:49
          Gość portalu: vitabravo napisał(a):

          > Jeśli ta pani głosowała na posłów SLD, to nie budzi mojego współczucia.
          > Jeśli nie, to droga Pani, nie trzeba siebie zakuwać w łańcuchy. To trzeba
          > zakuć w łańcuchy całą tą żydokomunistyczną elitę, która ponad 60 lat
          > deformuje i degeneruje życie społeczne w Polsce.
        • swistak336 Re: Rujnujące opłaty sądowe wprowadziło SLD! 14.01.07, 11:51
          Słoneczko moje! Zajrzyj do dziennika ustaw, w szczególności ustawy o opłatach i kosztach sądowych. W 2005 roku SLD znacznie obniżyło kwoty wpisów, wprowadzając niższe opłaty stałe i uprościło sposób ich poboru.
    • 3krotek Koszty sądowe? Ależ to bardzo proste! 14.01.07, 08:32
      Ponad dwa lata temu rolnik wyjechał nieoświetlonym kobajnem w "pełnym
      uzbrojeniu" na drogę Gdańsk - Wawa, co było bezpośrednim powodem wypadku.
      Oczywiście mandatu zaproponowanego (100 zł) nie przyjął, bo uważał się za
      niewinnego. Po wielokrotnych powoływaniach biegłych na jego wniosek został
      uznany winnym wszystkich trzech zarzutów i skazany na 200 zł grzywny i
      zwolnienie z kosztów sądowych!
      Okazało się, że rolnik to sołtys we wsi w okolicach Mławy, właściciel
      kilkudziesięciu hektarów gruntów. Policjant, jak sam powiedział, jest jego
      kumplem, stąd taki niski proponowany mandat, natomiast sędzina z Mławy no cóż,
      jest niezawisła, więc czemu nie mieliby podatnicy zapłacić za upartego sołtysa?
      Może więc ta kobieta miała za mało gruntów lub innych dóbr?:)))
      • Gość: vitabravo Re: Koszty sądowe? Nie dla byłych towarzyszy PZPR! IP: *.magma-net.pl 14.01.07, 08:35
        • Gość: szp. Re: Koszty sądowe? Nie dla byłych towarzyszy PZPR IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.01.07, 08:44
          Pomijając już kwestie prawnicze to ten artykuł dobitnie naśladuje styl ''Faktu''.
          -Biedna
          -Poszkodowana
          -Nic nie zrobili

          szkoda czasem gazety.Od razu lepiej byłoby napisać reportaż w Dużym Formacie.
          Coraz częściej gazeta mnie denerwuje-szczególnie z tymi wiadomościami
          regionalnymi.Miałam niezły ubaw kiedy przez 3 strony czytałam o karierze Anety
          Krawczyk...

          Bo POWINNO się przyjrzeć 2 PUNKTOM WIDZENIA,
          a nie z góry zakładać ,że 1 z nicj jest NA PEWNO dobry...
          • Gość: vb Re: Koszty sądowe? Nie dla byłych towarzyszy PZPR IP: *.magma-net.pl 14.01.07, 08:48
            Temat Anety to małe piwo w porównaniu do tematu bp.Wielgusa.
            Trzeba też zauważyć różnicę: GW występuje w obronie Anety K.
            natomiast pragnie zlinczować biskupa.
            W Gazecie Wyborczej wszystko jest inaczej.
    • Gość: Arietta Łańcuch niesprawiedliwości IP: *.autocom.pl 14.01.07, 08:48
      Najbardziej zorganizowana grupa przestępcza o charakterze mafijno korupcyjnym
      mieści się właśnie co po niektórych Prokuraturach, Sądach czy Policji. Jako
      przykład błogosławiony Kraków. Na początku lat dziewięćdziesiątych był strajk
      przed Krakowskimi Sądami w Krakowie. Pan Prezes zachował sie jak pospolity
      nieczuły menel. Obok jest klasztor żeński kilka razy smarkate kandydatki na
      zakonnice i zakonnice wręcz naśmiewały się z tych ludzi. jak im kilkakrotnie
      zwrócono uwagę to obchodziły potem druga strona ulicy.. Kilka dni temu prasa
      piała na temat pewnej pani posterunkowej z Krakowa b. bojówkarki i z rodziny
      SB. Wielu z aparatu b. bezpieczeństwa teraz wpycha dzieci do Policji i
      instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz Sadów i Prokuratury.
      Kolejny przykład Prokuratura Rej. Kraków - Podgórze z niewygodnej osoby, która
      ujawniła wiele spraw korupcyjnych, zrobiła z niej osobowe nie poczytalną bo w
      ostatnie sprawie jest oskarżona działaczka związana między inny z Radiem
      Toruńskim, Krakowskimi Łagiewnikami, we własnej Parafii Krakowskiej blisko
      związana z ks. Proboszcze – Dziekanem, a jest byłym TW. SB. Co najmniej dwoie
      sędziny , które awansowały do Sądu Wojewódzkiego były agentkami SB. A jednej j
      maż dalej pełni wysokie stanowisko w Administracji Samorządowej Krakowa.
      Zresztą można naście sypać przykładów. Dokąd nie będzie odpowiedzialności
      materialnej sędziów, prokuratorów adwokatów to dalej będą zachowywać sie jak
      św. krowy. i zbijać majątki. Teoretycznie na przykładzie Krakowskich Sądów
      winno sie rozliczyć co najmniej ok. 80 % sędziów za ustawianie rozpraw i
      Wyroków.
      Na temat zwolnień z kosztów Sądowych to odrębna sprawa. W jednym przypadku
      pewna kobieta b. bogata trzy domy( zapisane cz. na rodzinę ), żyje z synem jak
      małżeństwo ale sąd Rej. Kraków - Podgórze zwalnia ją z kosztów i ustala
      adwokatki też z Radia Toruńskiego.
    • Gość: jeden z gapiów Pani Wiesława od rana nic nie piła ani jadła. IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.07, 08:50
      Na to wpadła nawet gawiedź dziennikarska. I też nic nie zrobiła. Pewnie nie
      miała czasu. A może piętro wyżej?
      • Gość: vb Re: Karykaturalne sądownictwo - spadek po komunie IP: *.magma-net.pl 14.01.07, 08:53
        Karykaturalne sądownictwo - spadek po żydokomunie, raczej.
      • Gość: Pizza Hut Pały zapomniały... IP: *.server.ntli.net 14.01.07, 09:15
        o Wieśmakach. Zanieśli je piętro wyżej.
    • Gość: faakju Łańcuch niesprawiedliwości IP: *.bchsia.telus.net 14.01.07, 08:52
      obciazyc kosztami caly ten po....ebany sad w bialymstoku-
      • Gość: a może Re: Łańcuch niesprawiedliwości IP: *.rybnet.pl 14.01.07, 10:10
        a może ty je zapłacisz nieuku- obrażać jest prosto - ty pewnie nie pracujesz a
        one jakby wyszły z sądu w godzinach pracy to mogą zostać zwolnione i tyle
    • Gość: dociekliwy Łańcuch sprawiedliwości IP: *.server.ntli.net 14.01.07, 09:11
      Zaraz, zaraz!!! Napisaliście , że widać było jak Pan Prezes Sądu palił
      papierosa: "Widzę, jak Jarosław Kamiński spokojnie pali papierosa." Mam
      pytanie: Czy przypadkiem Pan Prezes nie złamał ustawy antynikotynowej? Budynek
      Sądu jest budynkiem użyteczności publicznej a, o ile dobrze się orientuję, w
      takowych nie wolno palić tytoniu ani tym bardziej trawki. Pomyślcie o tym,
      jeżeli mam rację. A jeżeli tak, to może można Pana Prezesunia sprowadzic do
      parteru, tak dla śmiechu :)))
    • Gość: dociekliwy Czy coś przeoczyłem??? IP: *.server.ntli.net 14.01.07, 09:14
      Zaraz, zaraz!!! Napisaliście , że widać było jak Pan Prezes Sądu palił
      papierosa: "Widzę, jak Jarosław Kamiński spokojnie pali papierosa." Mam
      pytanie: Czy przypadkiem Pan Prezes nie złamał ustawy antynikotynowej? Budynek
      Sądu jest budynkiem użyteczności publicznej a, o ile dobrze się orientuję, w
      takowych nie wolno palić tytoniu ani tym bardziej trawki. Pomyślcie o tym,
      jeżeli mam rację. A jeżeli tak, to może można Pana Prezesunia sprowadzic do
      parteru, tak dla śmiechu :)))
    • Gość: g dajecie się dzieci manipulować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 09:18
      Marny tekst o nawiedzonej kobiecie, która próbuje wymuszać na różnych instytucjach różne rzeczy. Czyta się to z politowaniem - nie dla tej babiny, a dla autora.
      • Gość: zaskoczona Szntażyk? Pani rozpieszczona przez media... IP: 80.51.253.* 14.01.07, 09:42
        Zgadzam się z przedmówcą. Ta Pani usiłuje swoją postawą wpłynąć na postanowienie Sądu ( wszak w przeszłości poskutkowało i jakiś adwokat ustąpił). Z artykułu nie wynika, że decyzja Sądu w sprawie kosztów już zapadła a zatem to nie jest desperacja a próba małego szantażyku ze strony owej Pani. Nie rozumiem głosów współczucia i poparcia dla takiej postawy, bo naprawdę trudno mówić o rozpaczy i desperacji. A koszty sądowe są tak wysokie, bo zapewne niemałego odszkodowania domaga się ta Pani. Pewnie, łatwiej wykorzystać media niż czekać w sposkoju na decyzję Sądu, które nie zapadły!
      • Gość: kifer Re: dajecie się dzieci manipulować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 09:57
        Nie powinieneś był się krępować i należało dodać, że z politowaniem dla autora,
        pochodzącego niewątpliwie z układu, wściekle atakującego PiS. Swoją drogą coraz
        bardziej wierzę w zależność obyczajów w funkcji współrzędnej, zwanej
        szerokością wschodnią. Nie jeden(a) z tego sądu chętnie zakrzyknąłby "paszoł
        won!". No cóż, niektóre "wykształciuchy" twierdzą, że zaszłości historyczne
        pokutują przez wiele pokoleń.
    • Gość: andy Łańcuch sprawiedliwości IP: *.netcologne.de 14.01.07, 09:21
      wydaje mi sie ze urzad jest dla obywatela nie odwrotnie .pozdrawiam
      • Gość: d Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:46
        andy
        Sąd to nie urząd!
        Sędziowie rozstrzygają sprawy dwóch stron, nie mogą pomagać żadnej z nich bo
        naraziliby się na brak bezstronności!
        ciekawe czemu dziennikarze nie piszą o tym że politycy nie wychodzą np do
        pielęgniarek strajkujacych kilka dni czy innych
        przecież ta kobieta to to samo
        wymyśliła sobie, że wszystkich przechytrzy i zrobi aferę na cały kraj, to
        wygra. niestety pomyliła się. W sędzie nie handluje się orzezceniami, tak jak
        to robia politycy - przed konkretnymi głosowaniami. Sady nie powinny też liczyć
        z opinią publiczą tylko z przepisami i włąsnym sumieniem. To im gwarantuje
        konstytucja. Sędzia zmanipulowany i wpływowy choćby na opinię publiczną
        powinien pożegnać się z zawodem.
        Gazeta wyszła na prostą w konkurencji z dziennikiem i ostatnio z rzepą ale ten
        tekst to całkowita porażka, zwłaszcza jego poziom
    • Gość: kot Łańcuch sprawiedliwości IP: *.crowley.pl 14.01.07, 09:26
      brawo, teraz kazdy z powodu byle pierdoly bedzie sie przykuwał pod urzedami! jak
      sie chce dochodzic sprawiedliwosci to trzeba miec na to kase! zwolnicie babe z
      kosztow a ja za jej pieniactwo zaplace ze swoich podatkow :/
      • Gość: andy Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.netcologne.de 14.01.07, 09:36
        hmm ....super humanitarne podejscie !,- pogratulowac! pozdrawiam mimo to
        • Gość: smyk Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.rybnet.pl 14.01.07, 10:13
          pewnie że humanitarne, ja zarabiam 839zł i jeszcze mi rząd podatki podniesie bo
          jakaś kobiecina co ma 900 nie przygotowała się nalezycie p\do ponoszenia
          kosztów sądowych
          • Gość: kibol. Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.07, 16:06
          • Gość: kibol. Re: Łańcuch sprawiedliwości IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.07, 16:08
            smyk powiedzial:zarabiam 836zl.ciekawe skad szujo wziles pieniadze na zakupo
            kompa,moze wnuki podarowaly smieszny jestes staruszku.
    • plus_minus_zero 'Sprawiedliwosc', to tak jak Bog; bajka dla 14.01.07, 09:46
      biednych i glupich...
    • Gość: wesołek Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 09:47
      W państwie gdzie rzadzą ludzie skazani pokrzywdzony obywatel może domagać się
      sprawiedliwości od Boga.
    • Gość: Bobi Łańcuch sprawiedliwości IP: *.mobiel.utwente.nl 14.01.07, 09:48
      Białostoccy sędziowie i członkowie samorządów prawniczych (nie wszyscy)
      zachwoują się jak przysłowiowe 'święte krowy'. Tak niestety było i jest w
      obecnej chwili. Ta grupa ludzi to prawdziwa kasta społeczna, która uważa iż jest
      najważniejsza w całym społeczeństwie. Nie piszę tego jako zdesperowany klient
      ale raczej jako obserwator środowiska. Bardzo źle się dzieje, jeśli osoby
      zaufania publicznego (czytaj m.in. prezes SO) nie szanują prawa obywateli i
      samych obywateli w demokratycznym państwie prawa (jak stanowi Konstytucja RP).
      Wydaje mi się, że nawet interwencja Ministra Sprawiedliwości nic w tej sytuacji
      nie zmieni, gdyż magiczna 'niezawisłość' sędziowska jest zawsze wytaczana jako
      najistotniejszy argument. Moim zdaniem, wielu sędziów i członków wspomnianych
      samorządów nie powinno sprawować swoich urzędów, gdyż ich wątpliwa moralność i
      etyka zawodowa nie licują z powagą zajmowanych stanowisk.
    • Gość: stary Łańcuch sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 09:56
      Przecież ta stara kobieta to typowy przykład paranoi
      sądowej.Dziennikarze,szczególnie młodzi ścierwojadowie,nie rozumieją niczego.Za
      temat gotowi wykąpać się w szambie.Dlaczego nie przynieśli ciasteczek i herbatki
      tej starszej,schorowanej kobiecie?Dziennikarze to skąpcy i ścierwojady.
    • Gość: acomitam Łańcuch sprawiedliwości IP: 62.87.184.* 14.01.07, 09:58
      Pani pisacielka gazetki czy ja moge juz teraz panią zaprosić pod jakiś sąd bo
      chcę sie przykuc łańcuchem sprawiedliwości do czegoś tam bo obiecali sądzić
      Mazura a jego dalej brak i nie wiem dlaczego w sądzie jeszcze nikt po niego nie
      pojechał tylko żrą czerwone sałatki jakieś komunistyczne i tak dalej bleble.
    • nowytor4 Gdyby info pochodziło od wiarygodnego nie GW 14.01.07, 10:05
      medium, to można byłoby sie zastanawiać, a tak?
      Przypuszczam, że tak przykuta pani, to jakaś kanciarka i zadymiara, jeżeli
      znajduje sobie takiego obrońcę jak Gó..
      • Gość: andrzej Re: Gdyby info pochodziło od wiarygodnego nie GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 11:22
        to po co tu siedzisz i czytasz??
    • Gość: ontos2 Sędziowski nepotyzm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:11
      A w kc wyraźnie stoi o zasadach współżycia społecznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka