ciążowo-mieszkaniowy problem - cd.

IP: 212.33.69.* 09.04.03, 12:54
witam!
jakiś czas temu pisałam o tym że jestm w ciąży i nie bardzo mam gdzie się podziać z moim nienarodzonym jeszcze (choc to juz tylko miesiac zostal) maleństwem. pytałam wtedy czy może ktoś z grupowiczów wie coś o jakimś tanim w miarę (wymarzony byłby sam czynsz!) mieszaknku, bo szwendam się po znajomych a tu czas ucieka a ja nawet nie wiem gdzie sie podzieje po porodzie. odezwało sie wtedy dwoje grupowiczów wyrazajacych chec pomocy jednak ja nie podalam maila na który mogliby do mnie napisać. kiedy to zauwazylam i naprawilam pomyłkę - grupowicze sie juz nie odezwali. w moim zyciu nic sie nei zmienilo - ciagle mieszakm katem u znajomych ale wiem ze tak dluzej byc nie moze - malenstwo musi miec przeciez jakies poczucie bezpieczenstwa, stały kąt. niestety ludzie niechetnie wynajmuja mieszkania kobietom z dzieckiem - do tego samotnym kobietom. a ja po prostu musze cos znalezc. dodatkową sprawa jest dla mnie koniecznosc zameldowania się w wynajmowanym mieszkaniu. szukam wiec kogos kto bedzie w stanie mi pomoc - podrzuci jakis adresik, telefon, informacje o wynajeciu taniego mieszaknia z zameldowaniem. licze na wasza pomoc grupowicze - bo powoli zaczynam tracic nadzieje ze mi sie cos uda znalezc. a musze znalezc bo 22-letnia dziewczyna z malenkim dzieckiem to raczej "niewesoły" (a może aż za wesoły) współlokator - nawet jak dla moich cudownych znajomych. mam nadzieje ze wraz z andejsciem cieplejszych dni nadejdzie tez rozwiazanie dla mojego odwiecznego problemu z mieszkaniem. pozdrawiam was wszystkich cieplo i słonecznie - jutrzejszym słońcem. teraz od razu podaje maila komorczak11@wp.pl
    • Gość: janiol Re: cia˛z˙owo-mieszkaniowy problem - cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 13:05
      sprawdz czy nie przydzielaja mieszkan w urzedzie miejskim w wydziale
      mieszkaniowym. to mieszkania czynszowe, zazwyczaj do remontu.
      • kolczugin Do janiola 10.04.03, 12:04
        Gość portalu: janiol napisał(a):
        > sprawdz czy nie przydzielaja mieszkan w urzedzie miejskim w wydziale
        > mieszkaniowym. to mieszkania czynszowe, zazwyczaj do remontu.

        Jak przeczytalem Twoj post to nie moglem wczoraj zasnąc zastanawiając się nad
        takim problemem: czy napisałeś ten tekst jako dowcip czy na poważnie ? Bo
        jeżeli to dowcip to byłby całkiem niezły gdyby nie łączyć go z ciężką sytuacją
        Ulki. Natomiast jeżeli napisałeś to na poważnie to znaczy - sorry janiol - są
        na świecie ludzie, których poziom naiwność może przysłonić szczyt Mount
        Everestu...
        • Gość: janiol Re: Do janiola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.03, 15:09
          nie rozumiem cie i tych zarzutow. od jakiegos czasu nie mieszkam w
          bialym, tu gdzie jestem urzedy miasta daja ludziom taka mozliwosc. wiec
          jesli dziewczyna naprawde szuka, a nikt jej nie odpowiada, to podsuwam
          choc taki pomysl...
          • kolczugin Re: Do janiola 11.04.03, 08:00
            Gość portalu: janiol napisał(a):
            > nie rozumiem cie i tych zarzutow. od jakiegos czasu nie mieszkam w
            > bialym, tu gdzie jestem urzedy miasta daja ludziom taka mozliwosc. wiec
            > jesli dziewczyna naprawde szuka, a nikt jej nie odpowiada, to podsuwam
            > choc taki pomysl...

            Więc twierdzisz, że w mieście w którym mieszkasz wystarczy być w trudnej
            sytuacji lokalowej, zajść do urzędu miasta, wziąć klucze od własnego M,
            wyremontować je i mieszkać ??? Już pakuję walizy, podaj mi tylko nazwę tej oazy
            szczęścia to sprawdzę czy mam odpowiednią kwotę na bilet, bo to musi być chyba
            baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo daleko stąd...
            p.s. jak mnie nie rozumiesz to spróbuj zajść do swojego urzędu miasta i
            załatwić takie mieszkanie choćby dla pierwszego napotkanego bezdomnego...
            • u_ Re: Do janiola 11.04.03, 12:21
              kolczugin napisa?:

              > Wie˛c twierdzisz, z˙e w mies´cie w którym mieszkasz wystarczy byc´ w
              trudnej sytuacji lokalowej, zajs´c´ do urze˛du miasta, wzia˛c´ klucze od
              w?asnego M, wyremontowac´ je i mieszkac´ ???

              tak twierdze, bo sama tak sobie szukam mieszkania... nie upraszczaj za
              bardzo myslenia, bo wszyscy wiedza ze formalnosci trawaja ciut dluzej niz
              wejscie i wyjscie z urzedu. ale jest to mozliwe. wpisuja cie na liste
              oczekujacych, co tydzien masz liste mieszkan podana, ktore mozesz sobie
              obejrzec i wybrac. o przyznaniu decyduje kolejnosc zgloszen. a wybierasz
              takie jaki ci sie podoba, i na jaki cie remont stac. gdybym tego sama nie
              przerabiala to nie zaproponowalabym tego ulce.

              Juz˙ pakuje˛ walizy, podaj mi tylko nazwe˛ tej oazy szcze˛s´cia to
              sprawdze˛ czy mam odpowiednia˛ kwote˛ na bilet, bo to musi byc´ chyba
              baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaar
              dzo daleko sta˛d...

              no blisko nie jest, bo slasku, ale da sie tu zajechac w ciagu jednego
              dnia...
              dla przyjezdnych jest pare schodkow utrudniajacych...

              > p.s. jak mnie nie rozumiesz to spróbuj zajs´c´ do swojego urze˛du
              miasta i za?atwic´ takie mieszkanie choc´by dla pierwszego napotkanego
              bezdomnego...

              jakis czas temu bylo dosc glosno tutaj o mieszkaniach dla bezdomnych.
              moga je dostac po spelnieniu pewnych warunkow, wiec nie mow ze to nie
              mozliwe. a poza tym to nie ktos ma zalatwiac za kogos, tylko sam
              bezdomny powinien byc tym zainteresowany...
    • Gość: ulka Re: ciążowo-mieszkaniowy problem - cd. IP: 212.33.69.* 11.04.03, 08:53
      witam!
      no coz musze przyznac ze w naszym urzedzie nie ma mieszkan do zagospodarowania. panie z urzedu raczej myslaly ze ja zartuje - na maila nie dostalam nawet grzecznej odmownej odpowiedzi. coz widocznie trzeba sie czyms zasluzyc dla miasta aby mieszkanie za czynsz - bez wykupywania go stało się w bialymstoku czyms "nie z kosmosu". trudno, ja im jeszcze pokaze. a poki co "niechaj żywi nie tracą nadziei..." pozdrawiam wszystkich słonecznie. "Jeszcze bedzie przepięknie..."
      • Gość: Stanislaw Re: ciążowo-mieszkaniowy problem - cd. IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.03, 09:30
        Sprobuj "przytulic sie" do starszej osoby potrzebujacej opieki. Duzo jest
        takich samotnych osob w naszym miescie. Jak bedziesz miala szczescie to
        moze nawet uda Ci sie to w malym prywatnym domku na peryferiach - bedziesz
        wtedy miala nawet ogrodek, swieze powietrze i piekna okolice do spacerow
        z dzieckiem. Trzeba troche pochodzic przy temacie bo trudno zdobyc
        zaufanie starszej osoby, a moze ktos z tego forum pomoze, moze ktos
        zna takie osoby.- Pomozmy Ulce.
        Ulka trzymaj sie cieplo.
        Stanislaw
Pełna wersja