Gość: KubuS
IP: *.tpsa.pl
26.11.01, 15:43
Już niedługo, bo prawdopodobnie pod koniec grudnia :) przeprowadzam się do
waszego miasta. W czerwcu br. ożeniłem się z białostoczanką którą poznałem w
Gdańsku trzy lata temu.Tak na marginesie dodam, że pochodzę z okolic Warszawy.
Moje pierwsze wrażenia po przyjeździe do Białegostoku (a było to 1999 r.) były
raczej mało ciekawe.Ale z czasem miasto i specyficzny klimat bardzo mi się
spodobał.Cieszę się, że będę mieszkał w Białym. To miasto ma coś w sobie!.
Tylko martwi mnie to, że będę musiał dojeżdżać do pracy 250 km. bo w
Białymstoku jakoś cieniutko z pracą ... zresztą gdzie teraz jest dobrze ...
nawet w otoczonej mitem Warszawie nie jest tak słodziutko.
PS. Nawiązując do wątku ... ciekawy jestem ilu jest w Białymstoku takich ludzi
jak ja ? Ludzi których los związał (zwiąże) z tym miastem.