Dodaj do ulubionych

Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku...

IP: *.chello.pl 05.05.07, 12:05
... to historyczne wydarzenie. UPR w tych wyborach może wygrać nie tylko ze
względu na niską frekwencję. Od Białegostoku wszystko co dobre się zacznie.
korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID204394535,index.html
Obserwuj wątek
    • Gość: stefan Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.07, 13:17
      brawo !!! U.P.R i J.K.M - pewna wygrana ludzie mają już dość złodziejstwa !!!
      • bromden1 "Złodziejstwa i bandyctwa" dość teraz czas na 05.05.07, 13:29
        anachroniczny "liberalizm" sprzed 200 lat? UPR- liberalizm w wersji disco polo
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: "Złodziejstwa i bandyctwa" dość teraz czas na 05.05.07, 13:34
          Ja czekam, aż Korwinek stwierdzi, ze oczyszczalnie ścieków, kary za
          zanieczyszczenia środowiska, urlopy i 8-godzinny dzień pracy hamują gospodarkę.
          Przez nich nie można zarabiać prawdziwych pieniędzy.

          Do bromdena1, "liberalizm w wersji disco polo", genialne określenie:)
          • Gość: Kroton Robert Gwiazdowski dochodzi do tychsamych wniosków IP: *.chello.pl 05.05.07, 13:46
            co UPR. Warto poczytać jego bloga. Ciekawe kto powie czym różni się PiS od PO ?
            www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=140
            Szkoda, że UPR to partia w zasięgu intelektualnym 5 % Polaków. Do innych przemawia
            tylko "hasło" jak cep. No i mamy całą sforę homo sovieticusów. Umysły
            zniewolone na przemysłową skalę.
            • Gość: stefan Re: do Krotona IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.07, 13:55
              już prawie 10% !!! bądz dobrej myśli socjalizm upadnie !!!
            • bromden1 Wolny umyśle Krotonie 05.05.07, 13:58
              przeczytaj trzy ksiązki (na początek wystarczy):
              1. "Wolny wybór" Friedmanna
              2. "Podstawy polityki gospodarczej" Euckena
              3. "Tajemnica kapitału" de Soto
              wtedy może zrozumiesz, że liberalizm w ujęciu UPR to anachronizm sprzed dwócg
              stuleci, a Korwin -Mikke (zwłaszcza on) przeczytał te książki po łebkach i co
              efektowniejsze anegdotki. Świat po drodze poszedł daleko do przodu.
              -----------------------
              To tyle a propos "homo soveticus", "haseł", "zniewolonych umysłów". Życzę miłej
              lektury
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Wolny umyśle Krotonie 05.05.07, 14:14
                Po co?? To może być za trudne dla wielkich umysłów, na początek można zacząć od
                podręcznika "doktryny polityczne xix i xx wieku".
                Chojnicka Krystyna, Kozuba - Ciembroniewicz Wiesław
              • Gość: Kroton Re: Wolny umyśle Krotonie IP: *.chello.pl 05.05.07, 14:17
                bromden1 napisał:

                > przeczytaj trzy ksiązki (na początek wystarczy):
                > 1. "Wolny wybór" Friedmanna
                > 2. "Podstawy polityki gospodarczej" Euckena
                > 3. "Tajemnica kapitału" de Soto
                > wtedy może zrozumiesz, że liberalizm w ujęciu UPR to anachronizm sprzed dwócg
                > stuleci, a Korwin -Mikke (zwłaszcza on) przeczytał te książki po łebkach i co
                > efektowniejsze anegdotki. Świat po drodze poszedł daleko do przodu.
                > -----------------------
                > To tyle a propos "homo soveticus", "haseł", "zniewolonych umysłów". Życzę miłej
                >
                > lektury

                Jest różnica między "pójściem w jakimś kierunku", a "pójściem do przodu".
                Raegan na zarzut, że ma XIX wieczne poglądy, powiedział, że to nie prawda, bo ma
                XVIII wieczne i wziął je od ojców założycieli. Stare, w ujęciu UPR, mają być
                tylko zasady. Różni liberałowie starali się w ultrasocjalizmie rozwiązywać
                problemy przyjmując pewne dogmaty, np. ten o powszechnym, przymusowym
                kształceniu. Tylko, że to nie są dogmaty dla człowieka naprawdę wolnego.
                Jeśli UPR się nie podoba to czy jest na scenie polit. jakakolwiek inna
                wolnościowa partia ? Ułatwię: NIE MA. I nie było.
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Wolny umyśle Krotonie 05.05.07, 14:19
                  Wolnościowa, hahaha.
                  Jestem wolny, czy mogę Cię zastrzelić??
                  • Gość: greg Re: Wolny umyśle Krotonie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.05.07, 22:14
                    mozesz !!!
                    ale pamietaj ze jest kara smierci!
                    • Gość: tropiciel Zobacz koniecznie ten dokument! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:11
                      Im nie zależy na kasie, tak jak złodziejom pchającym się do koryta!

                      Oto on:

                      janusz.korwin-mikke.pl/notariusz.jpg
                      W wyborach do sejmiku podlaskiego startuje (lista Nr 5) Unia Polityki Realnej.
                      Będzie miała bardzo dobry wynik (ok.12%) w Białymstoku i w Łomży - nie ma
                      sposobu, by dotrzeć do innych miejscowości. Telewizja i gazety zarówno UPR jak i
                      Janusza Korwin-Mikkego jak zawsze tępią.
                      Pokażmy siłę internetu! Skoro wiemy, że tylko UPR daje szansę na likwidacje
                      obecnej korupcji i bałaganu w urzędzie - dajmy jej tę szansę! Ściągnijmy jak
                      najwięcej wahających się znajomych na wybory - by poparli UPR (lista nr 5) ;)
                • bromden1 Ja ci radzę jak bratu 05.05.07, 14:22
                  przeczytaj te książki, bo szkoda Twojego entuzjazmu na takich ludzi jak
                  Michalkiewicz i Mikke, a wyglądasz na człowieka roztropnego. Zwłaszcza Eucken
                  Ci się spodoba.
                  -----
                  co do pójścia do przodu i pójścia w kierunku
                  ---------
                  wyjaśnię obrazowo: marny dentysta spieprzy ci ząb zamiast uleczyć
                  ---------
                  pozdrawiam
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Wolny umyśle Krotonie 05.05.07, 14:18
                Mi sie podoba liberalizm Guy'a Sormana.

                A do zwolenników UPR, zadajcie sobie pytanie, co jest dla was ważniejsze,
                pieniądze, czy dobre życie??
                Bez problemu mógłbym zrobić 10% wzrost gospodarczy w Polsce, zlikwidowałbym
                ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, płace minimalne, zasiłki dla bezrobotnych,
                płace minimalne, wystąpił z Unii Europejskiej i zakazał wyjazdów za granicę,
                słowem zaprowadzili chińskie standardy. Mielibyście upeerowcy jak w raju.
                Dziękuje ja wolę to co jest.
                • bromden1 Najbardziej mnie "urzeka" swoboda edukacji 05.05.07, 14:26
                  w większości krajów Afryki nie ma przymusu edukacji. Rozwijają się jak nie wiem
                  co!!!
                  ---------
                  to po prostu kpina żądać nieobowiązkowej edukacji w czasach, gdy wszyscy wokół
                  budują gospodarkę opartą na wiedzy
                  ---------
                  ale jasiu korwin zna parę dobrych anegdotek i wie jak łapać naiwnych
                  --------
                  szkoda, że w praktyce jego cudowne recepty nie zafunkcjonowały, gdyż wszystkie
                  jego firmy się rozpadły. właściciel szczęk na jurowieckiej ma więcej wiedzy o
                  prowadzeniu działalności gospodarczej
                  • Gość: Kroton Ale jakiej wiedzy. Czy wiedza sie nie opłaca.. IP: *.chello.pl 05.05.07, 14:35
                    ... po prostu tak jak zamek w drzwiach ? Do czego zmuszać do geografii, fizyki,
                    chemii ? Wszystkich równo ? To już nikt nie moze być po prostu świetnym
                    stolarzem ? To już musi być 10000 mgr politologii ? Nie mam żadnej korzyści z
                    fryzjera, który czytał "Dziady" Mickiewicza... Ale oczywiscie każdy fryzjer może
                    mieć swoje hobby i chodzić do szkoły jakiej chce.
                    • bromden1 A kto ci każe każdemu po równo: 05.05.07, 14:40
                      1. system edukacji może i powinien być zróżnicowany
                      2. w jednym z najbardziej liberalnych krajów świata (USA) odsetek osób
                      posiadających wyższe wykształcenie jest najwyższy na świecie i obowiązek
                      edukacji jak najbardziej tam istnieje
                      3. osobiście wolę fryzjera (stolarza) po szkole fryzjerskiej (stolarskiej) niż
                      samouka, ty nie?
                      -----------
                      powtarzam jeszcze raz: przeczytaj coś poważnego a nie showmańskie wygłupy
                      PRAWNIKA Gwiazdowskiego
                      • Gość: Kroton Re: A kto ci każe każdemu po równo: IP: *.chello.pl 05.05.07, 14:49
                        No właśnie po szkole fryzjerskiej... a nie po liceum ogólnokształcącym. Choć
                        może być i po jednym i po drugim. Tylko po co przymus ? Ja chcę nauczyć dzieci
                        zanikającej, specyficznej sztuki kołodziejstwa, która wymaga dużo czasu aby
                        dojść do perfekcji i co muszę go posyłać na muzykę ? Albo chodzenia na linie ? I
                        co ?
                        Państwo nie pozwoli. Czy zdarzy się , że ktoś będzie miał głupie i leniwe
                        dzieci, które tylko do pasania krów się będą nadawały ? Oczywiście. Tylko jaki
                        będzie ich odsetek ? Kiedy wiedzą, że za pasanie krów i miejsce w stodole 500 zł
                        się należy ? Choć może nawet więcej jak gospodarka ruszy z kopyta.
                        Bez obowiązku 99,9 % będzie się uczyło lepiej niż obecnie. A może wprowadzimy
                        obowiązek wizyt u lekarza ? W końcu chodzi o "zdrowe społeczeństwo " ?
                        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A kto ci każe każdemu po równo: 05.05.07, 14:55
                          Gość portalu: Kroton napisał(a):

                          > No właśnie po szkole fryzjerskiej... a nie po liceum ogólnokształcącym. Choć
                          > może być i po jednym i po drugim. Tylko po co przymus ? Ja chcę nauczyć dzieci
                          > zanikającej, specyficznej sztuki kołodziejstwa, która wymaga dużo czasu aby
                          > dojść do perfekcji i co muszę go posyłać na muzykę ? Albo chodzenia na linie ?

                          A zapytałeś dzieciaka, czego on chce, może ma w doopie twoje koła?? Może dziecko
                          chce być muzykiem?? Sam zadajesz dziecku przymus.
                          • Gość: Kroton Re: A kto ci każe każdemu po równo: IP: *.chello.pl 05.05.07, 15:09
                            Więc lepiej, zeby dziecku przymus zadawało państwo, tak? Ono wie lepiej, czego
                            trzeba mojemu dziecku. Życie to przymus.
                            No ale w socjalizmie dzieci są państwowe. To dlatego ludzie coraz mniej się
                            rozmnażają.
                            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A kto ci każe każdemu po równo: 05.05.07, 15:16
                              Państwo nie zadaje dziecku przymusu, państwo daje dziecku podstawy by kiedy
                              dorośnie samo mogło wybrać. Czego wielu tępych rodziców nie potrafi, bo wolą
                              chlać wódę, bądź chcą by dziecko było tępym Kołodziejem, jak dziadek.

                              Widać, ze chłopaki Korwinka wolą tępe społeczeństwo, łatwiejsze w kontroli.
                              Prawie jak Portugalia Salazara.
                              • Gość: Kroton Re: A kto ci każe każdemu po równo: IP: *.chello.pl 05.05.07, 15:51
                                O nie, tępe społeczeństwo to jest teraz. Dzisiejsze społeczeństwo to bydlęta i
                                cielęta. Warto przeczytać Manifest Normalności J. Korwin-Mikke. Dla mniebyło to
                                uderzające kiedy czytałem po raz pierwszy.

                                MANIFEST NORMALNOŚCI

                                Dziwię się wam, ludzie....

                                ...właśnie: czy jeszcze "ludzie"? Czy jeszcze na świecie rządzi Homo
                                Sapiens - czy już tylko Homo Sovieticus, albo jego następca, Homo Europaeus?

                                Od ponad stu lat "postępowcy"wmawiali w ludzi, że są tylko bydlętami, że
                                właściwie niczym nie różnią się od zwierząt - a w jakiejś gazecie, bodaj
                                "Wyborczej", przeczytałem tryumfalny artykuł, że "człowiek tylko czterema genami
                                różni się od stonogi". I ta propaganda odniosła skutek: ludzie sami uważają się
                                za bydło - i pozwalają traktować się jak bydło.

                                Być może różnica między człowiekiem, a zwierzęciem jest tylko kulturowa - ale
                                jest. Fizycznie możemy nie różnić, ale mamy duszę - czy jak kto chce nazywać tę
                                cudowną cechę człowieka. Być może różnica jest mała - ale cała nasza kultura
                                dążyła, by ją powiększać. Dzisiejsza anty-kultura stara się ją zminimalizować.

                                Różnica kulturalna między człowiekiem, a bydlątkiem, jest taka, że decyzje
                                człowieka szanujemy. Decyzji bydlęcia nie. Bydlę trzymamy na postronku, bo może
                                zrobić sobie krzywdę albo wejść w szkodę. Dorosły mężczyzna zaś ma prawo zrobić
                                sobie krzywdę - a jeśli wyrządzi szkodę, to ma za nią zapłacić. I to jest ta
                                podstawowa różnica.

                                Jak dzisiaj jesteśmy traktowani przez rządy: jak ludzie - czy jak bydło?
                                Jeśli ktoś każe mi zapiąć się pasem w moim własnym samochodzie - to traktuje
                                mnie dokładnie tak, jak chłop traktował krowę...

                                ...to znaczy: traktował; przepisy Wspólnoty Europejskiej, zdaje się,
                                zakazują trzymania krowy na postronku; to ja w samochodzie muszę być przypięty -
                                na razie sam, ale już niedługo będą automaty nasuwające na mnie pasy - i
                                samochód bez ich zapięcia nie ruszy.

                                Krzywdy sobie zrobić nie możemy - ale za szkodę nie płacimy: jesteśmy (pod
                                przymusem) ubezpieczeni.

                                Doi się z nas pieniądze - i za te pieniądze utrzymuje się całe stado, oraz
                                szefostwo tej "Animal Farm". Tu nie ta poetyka - ale niedługo pokażę, że zdziera
                                się z nas 83% zarobionych pieniędzy - i ONI wydają je za nas.

                                Co zrobiłby Normalny Człowiek, gdyby ktoś przyszedł doń i powiedział:
                                "Człowieku: ile zarabiasz? 3000? Świetnie! Daj mi z tego 2400, ja potrącę na
                                siebie 600, a pozostałe 1800 wydam za ciebie - tak, że będziesz bardziej
                                zadowolony, niż gdybyś sam wydał na siebie te 3000!" Co by zrobił normalny
                                Człowiek? Kopa w sempiternę - za drzwi!

                                Homo Europaeus porykuje z radości, że ktoś chce się nim opiekować, i głosuje
                                na takich, którzy wezmą mu jeszcze więcej pieniędzy - za obietnicę, że siano w
                                żłobie będzie świeższe, niż do tej pory! Ma tylko jedną prośbę: by dawać mniej
                                owsa koniom, a trochę więcej siana im, krowom.

                                A konie rżą na odwrotną melodię.

                                Rzygać mi się chce, gdy czytam, że "rodzice hiszpańscy wyrazili radość, że
                                rząd zajmie się problemem otyłości ich dzieci". Moja suka wykazuje więcej
                                rozsądku: to ona karmi swoje szczeniaki i - mimo ufności - z pewnym podejrzeniem
                                patrzy, gdy im coś podtykam. A bydlę? Krowa zapewne się cieszy, gdy ktoś zajmuje
                                się jej cielakiem...

                                Zgroza mnie bierze - bo na resztki normalnych rodziców spadają kolejne ciosy.
                                Ostatnio "polski" "Rząd" szykuje ustawę karzącą grzywną - 5000 zł - rodziców,
                                którzy nie zaszczepią swoich dzieci!! Tyle się pisze, że niektóre szczepienia
                                mogą być szkodliwe - i nic! Nadal "rząd" wie lepiej, jak opiekowac się moim
                                dzieckiem. W interesie firm farmaceutycznych przerabia się ludzi na bydlęta. Ale
                                gdyby nie było to w interesie firm farmaceutycznych - byłoby tak samo źle, tylko
                                jeszcze głupiej.

                                Bydło nie myśli. Bydłu serwuje się hasełka typu: "Wszystkie dzieci są nasze".
                                Nikt z bydląt przecież nie pomyśli, że to oznacza; "Moje dziecko nie jest już
                                moje; jest nasze". Co w praktyce oznacza, że to p.Minister je szczepi, je
                                wychowuje... Cóż: szczeniak będzie moim psem, będzie mi służył - więc jest
                                normalne, że to ja, a nie jego rodzice, pies i suka, decydują o tresurze. Ale
                                żeby tak samo z człowiekiem?

                                Przecież gdy w 1901 roku we Wrześni rząd pruski postanowił zmienić tylko
                                język, w jakim wykładany był jeden przedmiot (religia) nie zmieniając jego
                                treści - wybuchnął strajk szkolny. Dziś kolejni ministrowie zmieniają treści
                                programów, zmieniają przedmioty - a rodzice to pokornie akceptują, liżąc dobrych
                                panów po rękach - że tak dbają o ich dzieci.

                                Tak robi moja suka. Ale człowiek?

                                Dwa lata temu w USA, w Utah, dziecko było poddane chemioterapii. Po kilku
                                miesiącach tej nieprzyjemnej kuracji, część lekarzy twierdziła, że już wystarczy
                                - a część, że trzeba ją jeszcze kontynuować. Na nieszczęście wśród tych
                                ostatnich był lekarz prowadzący (który miał przecież interes w kontynuacji - bo
                                brał za to spore pieniądze...). Rodzice mimo to zabrali dziecko ze szpitala.
                                Efekt: ścigała ich policja - i oskarżono ich o kidnapping!!!

                                Cóż: dawniej "kidnappingiem" było zabranie dziecka rodzicom. Teraz dzieci są
                                "nasze", czyli państwowe; i rodzice bezczelnie ukradli państwowe dziecko, cudzą
                                własność!

                                Co zrobi farmer, gdy byk z krową wyprowadzą, łamiąc ogrodzenie, swoje cielę z
                                zagrody, gdzie on je umieścił? Przyleje obojgu bydlakom - a cielę umieści tam,
                                gdzie on chce.

                                To właśnie robią z nami ONI.

                                Jeśli już jesteśmy przy zwierzętach: ONI mają jeszcze inne piękne hasełko:
                                "Zwierzęta należy traktować tak samo, jak ludzi". Piękne hasło - dopóki się nie
                                dojrzy, że jest ono równoważne hasłu: "Ludzi należy traktować tak samo jak
                                zwierzęta". Dziś jest "wola polityczna" by staruszkom aplikować euthanazję;
                                przecież dokładnie to samo robi się z innymi bydlętami - czy-ż nie?

                                Ludzie: czy jeszcze jesteście ludźmi - czy tylko bydlakam?

                                Oczywiście: zawsze większość ludzi chciała, by się nimi opiekować - byle
                                dobrze. Szli pod opiekę feudałów, wisieli u klamki pańskiej - i byli zadowoleni.
                                Jednak dopiero d***kracja spowodowała, z to Większość narzuciła swe obyczaje
                                reszcie. "Ja lubię, jak mnie pod przymusem szczotkują i przycinają kopyta - to
                                niech wszystkich pod przymusem szczotkują i przycinają kopyta".

                                Czasem mam wrażenie że ONI testują swoje bydełko, do jakiego stopnia już
                                zgłupiało i można zrobić z nim, co się chce. Do czego innego mogą służyć takie
                                pomysły jak "małżeństwa homosiów"? Jednak w miarę, jak to trwa i się rozwija,
                                zaczynam mieć przerażające podejrzenie:

                                ONI, dwa pokolenia wcześniej ludzie inteligentni, wychowywali swoje dzieci
                                w tych samych szkołach - i obecnie ONI, to... również bydlęta! Durne, tępe
                                bydlaki marzące tylko żarciu, piciu i ekscesach seksualnych. Widać to po sprawie
                                "Globalnego ocieplenia". ONI naprawdę wydaja się wierzyć, w "zagrażające nam"
                                ocieplenie! Choć przecież nie trzeba robić badań geologicznych: wystarczy
                                wiedzieć, że "Grenlandia" to ląd, na którym ok. 900 roku kwitły cytryny - a, jak
                                też wiemy, Europa nie została zalana przez oceany. Trzeba też być kompletnym
                                kretynem, by uwierzyć, że lodowce Antarktydy, ogrzane z -40'C do -35'C - zaleją
                                nagle cały świat.

                                A ONI wydają się sami w to wierzyć. Nadzorcy bydła stali się głupsi od
                                chudoby, którą się opiekują...

                                Piszę to - po raz któryś powtarzając te myśli - jak rozbitek, który wrzuca
                                papier w butelce w odmęt oceanu Internetu. Przecież gdzieś jeszcze są LUDZIE!
                                Nie jestem na świecie sam, nie wszyscy jeszcze zbydlęcieli do cna, w niektórych
                                tli się jeszcze iskra człowieczeństwa! Zbuntujmy się, do cholery! Obalmy ten system!

                                Jak można godzić się na ustrój, w którym bydlęta decydują o losie ludzi? Ja
                                nie mam nic przeciwko temu, by ktoś chciał być traktowany jak nierogacizna -
                                czyli żyć w "państwie opiekuńczym". Ale człowiek, który nie chce decydować o
                                własnym losie, nie powinien w głosowaniu decydować o losie innych!

                                • Gość: Kroton Re: A kto ci każe każdemu po równo: IP: *.chello.pl 05.05.07, 15:52
                                  c.d.

                                  Bydło niech sobie porykuje - a my musimy żyć! Bydło myśli o pełnym żłobie - my
                                  myślimy w wyprawach w Kosmos. Przyszłość Ludzkości (jeśli ma przetrwać) zależy
                                  od tego, czy zwyciężą ludzie - czy bydlęta? Czy wygra Rozum - czy Liczba?

                                  I nie ma tu znaczenia, czy rządzi, SLD, PiS, PO czy PSL; niezależnie od tego
                                  liczba urzędników rośnie, coraz więcej przepisów ogranicza naszą wolność... Jak
                                  długo możemy to znosić?

                                  Na szczęście ten system już jest zgniły. Nawet bydło zaczyna rozumieć, że
                                  rządzące nim świnie nie są od nich mądrzejsze. Koniec jest już bliski. Musimy
                                  się z'organizować, by być gotowym do stworzenia zrębów Państwa Wolności - w
                                  momencie gdy gdy cała to anty-europejska "Wspólnota Europejska" zacznie
                                  trzeszczeć w szwach.

                                  To już niedługo. Zacznijmy się szykować.

                                  korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID186649585,index.html
                                  • bromden1 Po przeczytaniu twojego postu cofam poradę 05.05.07, 15:59
                                    nie czytaj tych książek bo z nich i tak wała zrozumiesz. Tyle masz rozumu co
                                    nasz ulubiony spamer Zielony i mniej więcej takie samo wyczucie rzeczywistości.
                                    Dziwne, że używasz komputera piaście kołodzieju. Współczuję Twojemu dziecku, bo
                                    zamiast do normalnej szkoły poślesz go zapewne do zawodówki, "żebi się fachu
                                    naucuł a nie jakieś tak psiajegomać łogólniaki, bo fach to fach a nie
                                    łżeelity". Żegnam.
                                    • Gość: Kroton Re: Po przeczytaniu twojego postu cofam poradę IP: *.chello.pl 05.05.07, 16:05
                                      Może i jestem głupi, ale chcę być wolny. A Tobie najwyraźniej to pierwsze w
                                      zupełności wystarcza...
                                      • jdbad Zgodnie z zasadą;' Boso, ale w ostrogach'? 05.05.07, 16:09
                                      • bromden1 Coś cienka ta twoja argumentacja 05.05.07, 16:13
                                        kolego. Ale wy z UPR tak zawsze. Gdy ktoś was zapędzi w kozi róg to od razu
                                        skrzeczycie "socjalizm". Ale cóż, skoro cała Twoja wiedza bierze się z
                                        manifestu Korwina-Mikke i blogu Gwiazdowskiego, nie mogę od Ciebie wymagać zbyt
                                        wiele "zniewolony umyśle"
                                        • Gość: car Re: Coś cienka ta twoja argumentacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 11:07
                                          Słuchajcie panowie w systemie UPR możecie sobie zawiązać swoje modele państwa na
                                          zasadzie dobrowolności w obecnym systemie obowiązuje przymus obejmujący wszystkich.
                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Najbardziej mnie "urzeka" swoboda edukacji 05.05.07, 14:52
                    bromden1 napisał:

                    > w większości krajów Afryki nie ma przymusu edukacji. Rozwijają się jak nie wiem
                    >
                    > co!!!
                    > ---------
                    > to po prostu kpina żądać nieobowiązkowej edukacji w czasach, gdy wszyscy wokół
                    > budują gospodarkę opartą na wiedzy
                    > ---------
                    > ale jasiu korwin zna parę dobrych anegdotek i wie jak łapać naiwnych
                    > --------
                    > szkoda, że w praktyce jego cudowne recepty nie zafunkcjonowały, gdyż wszystkie
                    > jego firmy się rozpadły. właściciel szczęk na jurowieckiej ma więcej wiedzy o
                    > prowadzeniu działalności gospodarczej

                    Niektórym ciężko wytłumaczyć, że niektóre dzieci byłyby skrzywdzone przez
                    ciemnych rodziców. I w ten sposób nic nie winne dziecko płaciłoby za debilizm
                    swoich zapitych rodziców.
                    • Gość: Kroton Re: Najbardziej mnie "urzeka" swoboda edukacji IP: *.chello.pl 05.05.07, 15:06
                      Bo ty wskutek kilkudziesięciu lat socjalizmu wierzysz w zaklinanie
                      rzeczywistosci słowami. Powiemy ( a njlepiej zapiszey w Konstytucji): obiązek
                      szkoły dla wszystkich, znaczy: wszyscy mądrzy i oświeceni. Powiemy: rodzice nie
                      mogą krzywdzić swoich dzieci, skutek: rodzice nie krzywdzą swoich dzieci.
                      Jest to bzdura nad bzdurami. Chodzi o przyjęcie realnych rozwiązań.
                      Po pierwsze pojęcie "krzywdy" jest względne, bo nie znając "Dziadów" Mickiewicza
                      dziecko będzie "skrzywdzone" z twojego punktu widzenia i być może "większości
                      społeczeństwa", ale nie z punktu widzenia rodzica czy samego dziecka.
                      Oczywiście 80% dzieciaków i tak znałoby te "Dziady", żeby tam zabłysnąć. A żeby
                      zdobyć leszą robotę trzeba "błyszczeć".
                      Jakoś w systemie powszechnego nauczania tez jest alkoholizm, prymitywizm i inne
                      patologie. Socjalizm i przymus nie zniszczył tego.
                      Trzeba myśleć globalnie, a nie jednostkowo.
                      "Bo to nie jego wina, ż ma takiego ojca...trzeba go wykształcić... To nie jego
                      wina, ze ma krzywy nos... trzeba mu wyprostwoać nos. To nie jego wina, że jest
                      otyły, dajmy mu dotację za otyłość i przykrości z nią związane."
                      • bromden1 A kto tu zaklina rzeczywistość, jeśli nie Ty 05.05.07, 16:02
                        jeśli chcesz być głąbem nikt ci głąbem być nie zabrania. Wystarczy, że
                        dociągniesz w 1 klasie gimnazjum do 18. roku życia i po bólu chłopie...
                        • Gość: Kroton Re: A kto tu zaklina rzeczywistość, jeśli nie Ty IP: *.chello.pl 05.05.07, 16:08
                          Tylko, że Ty rozumiesz "bycie głąbem" jak profesor Pimko w "Ferdydurke".
                          A 18 lat to 30 % życia, najważniejsze.
                          • bromden1 Chłopcze, jeśli już się bawisz w liberała, 05.05.07, 16:22
                            to racz się choć odrobinę w doktrynach liberalnych zorientować, a podane przeze
                            mnie lektury do tego są przydatne. A jeżeli Ci się nie chciało w szkole uczyć
                            to miej odwagę się do tego przyznać zamiast dorabiać do tego
                            mętną "wolnościową" ideologię
                        • Gość: nick.t Re: A kto tu zaklina rzeczywistość, jeśli nie Ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 17:46
                          bromden1 napisał:

                          > jeśli chcesz być głąbem nikt ci głąbem być nie zabrania. Wystarczy, że
                          > dociągniesz w 1 klasie gimnazjum do 18. roku życia i po bólu chłopie...

                          Jeszcze wczoraj, w innym wątku, upierałeś się, że wystarczy skończyć gimnazjum
                          (łącznie 9 klas).
                          Dokształciłeś się przez noc:)))
                          • bromden1 Czyżby samokształcenie :) 05.05.07, 18:03
                            w naszym systemie wystarczy ukończyć gimnazjum, a nawet mniej, więc wychodzi na
                            moje...
                            • Gość: nick.t Re: Czyżby samokształcenie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:13
                              W naszym systemie nic nie trzeba kończyć ani umieć, ale trzeba zasuwać do
                              szkoły do 18-tki, więc wychodzi na moje...
                      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Najbardziej mnie "urzeka" swoboda edukacji 05.05.07, 16:09
                        > Trzeba myśleć globalnie, a nie jednostkowo.


                        HAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA co za komunistyczny
                        bełkot, nie liczą się jednostki, najważniejsza jest rewolucja i myślenie
                        globalne, rozwlaiłeś mnie. Gość pozuje na wielkiego liberała ,a chce myśleć
                        globalnie a nie jednostkowo. hahahahahahahaha, dupa nie liberał, chyba poglądu
                        liberalizmu na jednostkę Korwinek jeszcze w blogu nie przerabiał
                        • Gość: Kroton To Ty jesteś niedouczony... IP: *.chello.pl 05.05.07, 16:11
                          ... każde prawo ma służyć pożytkowi ogółu, a nie grupie czy jednostkom.
                          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: To Ty jesteś niedouczony... 05.05.07, 16:16
                            Gość portalu: Kroton napisał(a):

                            > ... każde prawo ma służyć pożytkowi ogółu, a nie grupie czy jednostkom.

                            Hahaha, też mi liberał:)
                            • bromden1 Pożytku ogółu? A to się Korwin "ucieszy" 05.05.07, 16:24
                              z takiego 'wolnościowca". Dałeś czadu kroton
                            • Gość: Kroton Re: To Ty jesteś niedouczony... IP: *.chello.pl 05.05.07, 16:24
                              Np. "Nie zabijaj. Kto zabija podlega karze..."
                              Nie każdy spotka się z zagrożeniem, a chroni ten przepis wszystkich. Ochrona
                              jednostek poprzez abstrakcyjne prawo służy pomyślności całego społeczeństwa.
                              A nie osobne prawa i przywileje dla górników i nauczycieli.
                              To nie ma nic wspólnego z kolektywizmem.
                              • bromden1 Chłopczyku, według liberałów 05.05.07, 16:30
                                prawo służy uzgodnieniu między ludźmi ich indywidualnej wolności, daje im
                                jednakową miarę wolności. Zakaz zabijania jest zakazem zwróconym przeciwko
                                naruszaniu ludzkiego prawa do życia, które w ujęciu liberalnych koncepcji prawa
                                naturalnego jest wyrazem ich wolności. Poczytaj liberalnego filozofa prawa
                                Radbrucha. W ogóle coś w życiu przeczytaj, proszę, bo narażasz się na śmieszność
                                • Gość: Kroton Re: Chłopczyku, według liberałów IP: *.chello.pl 05.05.07, 16:46
                                  Różnica między mną a Tobą polega na tym, że ja dużo czytam i rozumiem, a Ty
                                  tylko powołujesz się na to co czytałeś, żeby przydać sobie mądrości.
                                  Najlepiej świadczy o tym to co napisałeś przed momentem cytując Radbrucha:
                                  bromden1 napisał:

                                  > prawo służy uzgodnieniu między ludźmi ich indywidualnej wolności, daje im
                                  > jednakową miarę wolności. Zakaz zabijania jest zakazem zwróconym przeciwko
                                  > naruszaniu ludzkiego prawa do życia, które w ujęciu liberalnych koncepcji prawa
                                  >
                                  > naturalnego jest wyrazem ich wolności. Poczytaj liberalnego filozofa prawa
                                  > Radbrucha. W ogóle coś w życiu przeczytaj, proszę, bo narażasz się na śmiesznoś
                                  > ć
                                  Twój sposób uprawiania dyskusji jest taki.
                                  Ja piszę: krzesło - to mebel służący do siedzenia.
                                  A Ty: bzdury gadasz chłopczyku niedouczony - krzesło to konstrukcja drewniana,
                                  metalowa lub plastikowa o wielofunkcyjnym zastosowaniu. Poczytaj trochę... zanim
                                  się wypowiesz.
                                  To jest też patologia naszych czasów, że ludzie tacy jak Ty bardziej skupiają
                                  się na tym co przeczytali a nie nad jakoscią swojej wiedzy.
                                  To dlatego m.in. tak fatalnie wygląda państwowa nauka. Einstein czy Edison
                                  tworzyli bez dotacji. Dzisiejszy naukowiec musi wykazać się pracą (ilością
                                  materiału, przeczytanych książek, wykorzystanych próbówek) , by rozliczyć się z
                                  badań i wziąść kasę. Efekt wystarczy jeśli brzmi "naukowo". Nawet jeśli jest
                                  kosmiczną głupotą.
                                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Chłopczyku, według liberałów 05.05.07, 16:55
                                    To, że liberalizmów jest tyle co liberałów nie upoważnia Cię do pisania głupot.
                                  • bromden1 Jeśli uważasz że dużo czytasz i dużo 05.05.07, 16:55
                                    rozumiesz to dziwnie mało z tego wynika. Wytłumaczę ci więc:
                                    żaden liberał nie postrzega prawa jako czegoś, co służy ogółowi, ponieważ
                                    liberałowie dostają wysypki na "interes ogółu". według liberałów prawo służy
                                    jednostkowej wolności indywidualnego człowieka, a nie "ogólnie rozumianej
                                    zbiorowości". jeśli uważasz się za liberała to konsekwentnie używaj liberalnej
                                    retoryki. co do lektur: ja ci po prostu podpowiadam, co mógłbyś przeczytać na
                                    ten temat, ale jeśli nie chcesz skorzystać, to nie, jesteś przecież wolny :)
                                    -------------
                                    co do nauki: nie będę tego komentował; cóż, widocznie Polska jest wyjątkowo
                                    rozsądna, bowiem na naukę przeznacza mniej więcej taki procent budżetu co
                                    Bangladesz i Angola, a w każdym razie najmniej w Europie (szpiedzy UPR
                                    dysponują naszym budżetem?), więc nie martw się państwowi naukowcy się w Polsce
                                    specjalnie nie obłowią (co innego w "liberalnym" USA, gdzie dotacje rządowe są
                                    solidne, co przekłada się na wdrożenia, innowacje itp.); niestety kołodziejów
                                    tam nie dotują
                                    • Gość: Kroton Re: Jeśli uważasz że dużo czytasz i dużo IP: *.chello.pl 05.05.07, 17:09
                                      Możesz się czepiać retoryki(która z czymś Ci się kojarzy, czy "nieliberalnie"
                                      brzmi), ale nie meritum. Ochrona indywidualnej wolności służy wszystkim.
                                      Chciałem przez to powiedzieć, że prawo tworzone jest dla normalnych ludzi, a nie
                                      "pod jednostkę".
                                      • bromden1 Ta poprawka jest znacząca 05.05.07, 18:05
                                        idziesz w dobrym kierunku, ale zapewniam Cię, że według liberałów prawo jest
                                        właśnie "pod jednostkę": chroni indywidualną wolność dając wszystkim jej
                                        jednakową miarę. Powiedzmy, że ci się wymknęło z tym ogółem- to przecież tylko
                                        pogaduszki i przekomarzanki internetowe :) pozdrawiam
                  • Gość: socjalista Re: Najbardziej mnie "urzeka" swoboda edukacji IP: *.leed.cable.ntl.com 18.05.07, 20:48
                    jakies glupoty piszesz. "najwyzszy czas" trzyma sie bardzo dobrze
                • Gość: Kroton Re: Wolny umyśle Krotonie IP: *.chello.pl 05.05.07, 14:29
                  spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

                  > Mi sie podoba liberalizm Guy'a Sormana.
                  >
                  > A do zwolenników UPR, zadajcie sobie pytanie, co jest dla was ważniejsze,
                  > pieniądze, czy dobre życie??
                  > Bez problemu mógłbym zrobić 10% wzrost gospodarczy w Polsce, zlikwidowałbym
                  > ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, płace minimalne, zasiłki dla bezrobotnych,
                  > płace minimalne, wystąpił z Unii Europejskiej i zakazał wyjazdów za granicę,
                  > słowem zaprowadzili chińskie standardy. Mielibyście upeerowcy jak w raju.
                  > Dziękuje ja wolę to co jest.

                  Mógłbym polemizować z Twoim podejściem własnymi słowami, ale nie mam czasu.
                  Dla lektury: www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=139
                  Udręczone myszki socjalizmu mają małe marzenia i aspiracje. Wystarczy coś zjeść,
                  coś wypić i poru...
                  Chiny to nie jest dobry przykład. Tam ludzie przyiązani są do ziemi i nie tylko.
                  Niedługo jednak i oligarcia pryśnie.
                  Twój "liberalizm" to państwo, które wie, że sam nie potrafisz oszczędzać i
                  podejmować racjonalnych decyzji bo masz tylko 3 wspomniane pragnienia, które
                  łatwo zaspokoić.
                  • jdbad Re: Wolny umyśle Krotonie 05.05.07, 14:47
                    Doprawdy nie rozumiem, dlaczego na ludziach robi wrażenie muszka pana Korwina?
                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Wolny umyśle Krotonie 05.05.07, 15:02
                    Gość portalu: Kroton napisał(a):

                    > spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

                    > Udręczone myszki socjalizmu mają małe marzenia i aspiracje. Wystarczy coś zjeść
                    > ,
                    > coś wypić i poru...
                    > Chiny to nie jest dobry przykład. Tam ludzie przyiązani są do ziemi i nie tylko
                    > .
                    > Niedługo jednak i oligarcia pryśnie.
                    > Twój "liberalizm" to państwo, które wie, że sam nie potrafisz oszczędzać i
                    > podejmować racjonalnych decyzji bo masz tylko 3 wspomniane pragnienia, które
                    > łatwo zaspokoić.

                    Wiedziałem, ze nie zrozumiesz. Naczytałeś sie bełkotu śmiesznego człowieczka.
                    Małe aspiracje powiadasz?? To są właśnie wielkie aspiracje, by ludzie czuli sie
                    pewnie, by mieli czas dla rodziny, dla siebie. Na co komu 5 samochodów i 10
                    telefonów komórkowych, abstrahując od tego, ze Korwin nie zapewni Ci nawet
                    jednego. Ten człowiek zapomniał czemu służy gospodarka, gospodarki nie stworzono
                    by istniała dla siebie, ale po to by zapewniać realizację potrzeb, w wydaniu
                    Korwina gospodarka istnienie dla gospodarki.

                    Jak nie chce Ci się czytać tego co proponował brodn1, to może wywiady z
                    "mózgami" epoki poczytaj, masz do wyboru Wildsteina lub Żakowskiego, od lewicy
                    do prawicy. Wiele wypowiedzi odnosi sie do gospodarki, liberalizmu, socjalizmu,
                    wzrostu gospodarczego, rynku.
                    • stefan.bialystok Re: Wolny umyśle Krotonie 05.05.07, 16:25
                      Kamilar, dla nich jedyną prawicą jest UPR. Reszta to socjaliści.
                      • Gość: Kroton Re: Wolny umyśle Krotonie IP: *.chello.pl 05.05.07, 16:26
                        stefan.bialystok napisał:

                        > Kamilar, dla nich jedyną prawicą jest UPR. Reszta to socjaliści.

                        W Polsce ? Oczywiście.
                      • bromden1 We współczesnym świecie nie ma miejsca 05.05.07, 16:35
                        na całkowicie wolny rynek i być niestety nie może przy takich budżetach
                        największych przedsiębiorstw świata. Choc oni by świat urządzony na modłę
                        Korwina-Mikke i Krotona chętnie ujrzeli. szybciutko by zniszczyli całą
                        konkurencję. Stać ich na to
                        --------------
                        i na tym polega anachronizm tego myślenia
                        ---------
                        a jak się w duchu liberalnym takie problemy rozwiązuje można znaleźć we
                        wskazanych wyżej lekturach
                        • Gość: Kroton Re: We współczesnym świecie nie ma miejsca IP: *.chello.pl 05.05.07, 16:54
                          bromden1 napisał:

                          > na całkowicie wolny rynek i być niestety nie może przy takich budżetach
                          > największych przedsiębiorstw świata. Choc oni by świat urządzony na modłę
                          > Korwina-Mikke i Krotona chętnie ujrzeli. szybciutko by zniszczyli całą
                          > konkurencję. Stać ich na to
                          > --------------
                          > i na tym polega anachronizm tego myślenia
                          > ---------
                          > a jak się w duchu liberalnym takie problemy rozwiązuje można znaleźć we
                          > wskazanych wyżej lekturach

                          A co by przedsiebiorstwa zrobiły? Jak można wykasować konkurencję w warunkach
                          wolnego rynku ? Naturalne "monopole" nie są szkodliwe. Zawsze będą tacy, którzy
                          wystawią, jako nowi, na rynku głowę prędzej czy później. Technologie zmieniają
                          się bardzo szybko. W warunkach wolności kupię albo nie kupię...
                          • bromden1 Co by zrobiły? 05.05.07, 17:01
                            sprawdź swój rachunek za telefon i internet to się dowiesz
                            ------------
                            "naturalny" monopol we wszystkich dziedzinach gospodarczych, ciekawy scenariusz,
                            tu znowu musiałbym ci podpowiedzieć parę rzeczy, ale zaraz stwierdzisz, że jak
                            blondynka przydaję sobie rozumu, więc przemilczę głębię twoich wynurzeń. A
                            wykasować konkurencję w warunkach wolnego rynku jest bardzo łatwo: efekt skali,
                            efekt nieprawidłowej specjalizacji, działanie w ramach duopolu, oligopolu, ech
                            długo by tłumaczyć
                            ---------
                            pozostań więc ze swoją wolnością
                            • Gość: Kroton Re: Co by zrobiły? IP: *.chello.pl 05.05.07, 17:21
                              Nie rozumiesz TP, to nie był naturalny monopol.

                              Znowu się powołujesz zamiast myśleć. Ci ekonomiści , którzy tworzą takie teorie
                              biorą pod uwagę wycinek a nie funkcjonowanie całości.
                              Na czym polega oligopol czy duopol ? Ano, że się zarząd z zarządem potajemnie
                              spotka i ustalą np. wspólną cenę. I co ?
                              Oznacza to, że dogadując się co do wyższej ceny dochodzą do wniosku, że razem
                              ustalając wyższą cenę więcej ugrają niż każdy indywidualnie. Oznacza to, że wolą
                              mniej klientów za wyższą cenę niż więcej za niższą. Naturalne.
                              Znajdzie się kolejny "gracz" i znów albo wezmą go do walki o wyższą stwkę albo
                              zacznie działać indywidualnie. Nie można powiedziać, że skoro są najwięksi, ich
                              zyski są "nienależne".
                              • bromden1 Dobrze drogi wolny człowieku, niech ci będzie 05.05.07, 18:00
                                płać więc "należne" wielkim przedsiębiorstwom, które w "naturalny" sposób robią
                                cię w bambuko pobierając "naturalne" zyski z "naturalnego" monopolu i sprzedają
                                takim jak ty bajki o "naturalnej" i "uczciwej" konkurencji zwłaszcza
                                gdy "naturalny" monopolista bez skrupułów skalą swojej produkcji niszczy
                                w "naturalny" sposób drobnego przedsiębiorcę, który tej "naturalnej"
                                konkurencji nie sprosta, ponieważ nie ma jak. No ale on jest przecież wolny i
                                odpowiedzialny, więc po co się o niego martwić, a poza tym zawsze może zostać
                                kołodziejem i będzie też miał "naturalny" monopol. Na szczęście od czasu do
                                czasu państwa się budzą i niektórym ich "naturalne" monopole starają się choć
                                trochę ukrócić, gdyż rozumieją, że "naturalny" monopol na przykład Microsoftu
                                jest naturalnie korzystny. Dla Gatesa
                                ------------------
                                Na koniec małe pytanie: czy wiesz skąd wzięła się muzyka grunge na początku lat
                                90.? Ano stąd, że w "naturalnej" reganomice nie było miejsca dla młodych ludzi,
                                którzy w sposób naturalny byli wypychani z rynku (no ale człowiek sam za siebie
                                jest odpowiedzialny...)
                                -------------------------
                                nie dyskutujmy dłużej gdyż siebie nawzajem nie przekonamy
                                ------------
                                dla mnie UPR to to samo co komuna tylko na odwrót
                                komuniści mieli dogmat "państwo jest racjonalne"
                                UPR ma dogmat "człowiek jest racjonalny"
                                ------------
                                a prawda jest trochę bardziej skomplikowana
                                -----------
                                nawet w USA, gdzie ludzie są bardziej przedsiębiorczy, niż w Polsce i bardziej
                                się czują za siebie odpowiedzialni jest wiele państwa w gospodarce. zdziwiłbyś
                                się jak wiele
                                -----------
                                a co do naturalnych monopoli znawco to ci powiem, że w USA usługi
                                telekomunikacyjne są najtańsze na świecie dzięki temu, że mądra INTERWENCJA
                                PAŃSTWA rozbiła tworzący się swego czasu naturalny monopol i urynkowiła te
                                usługi nie słuchając najwyraźniej korwinowych mądrości
                                • niepoprawny1 Mnie też już się nie chce gadać... 05.05.07, 18:16
                                  ...trzeba odróżniać cele krótkoterminowe od długofalowych. Interwecja powoduje,
                                  że nikt nie jest pewny przyszłości.
                                  Tak w USA reganomika przyniosła katastrofę... którą obserwujemy do dziś...
                                  Kołodziejstwo to mimo wszystko wyższy cywilizacyjny poziom niż epoka kamienia
                                  łupanego. A do jej współczesnych reprezentantów zaliczam takich jak Ty, którzy
                                  walczą z komputerami - no bo państwo powinno troszczyć sie o dwie ręce młodych,
                                  a nie o rozwój. Im prędzej skończymy z walką o ludzi pracy, tym większa korzyść
                                  dla konsumentów, czyli dla ludzi pracy po pracy.
                                  A z naturalnymi monopolami walczy głównie lobby "niedo-konkurencyjnych".
                                  • bromden1 Nie walczę z komputerami, coś ci się pomyliło 05.05.07, 18:25
                                    a co do kamienia łupanego. Nie uważam, by dosłowne stosowanie recept sprzed 200
                                    lat miało sens w dzisiejszych uwarunkowaniach. Nawet w warunkach reganomiki USA
                                    chroniło wybrane gałęzie swojej gospodarki, a więc stosowało interwencjonizm. I
                                    jakoś nikt się nie przejmował, że to powoduje "niepewność". Nie mówiąc już o
                                    tym, że nawet najbardziej liberalne kraje na świecie wydają mnóstwo pieniędzy
                                    na B+R i jakoś nie widzą w tym interwencjonizmie nic zdrożnego. Przepisy o
                                    ochronie konsumenta (fuj, jaki interwencjonizm) też po raz pierwszy zastosowano
                                    w USA właśnie. INTERWENCJONIZM PAŃSTWOWY JEST POTRZEBNY, GDYŻ TWORZY PROTEZY
                                    RYNKU, WSPIERA GO TAM, GDZIE SIĘ DEFORMUJE. To nie socjalizm, to obrona rynku.
                                    Socjalizm jest tam, gdzie państwa jest za dużo, ale to temat na inną rozmowę.
                                    MIKKE DOMAGA SIĘ ŻEBY PAŃSTWO PRAKTYCZNIE W CAŁOŚCI WYCOFAŁO SIĘ Z GOSPODARKI i
                                    to mnie właśnie do tej partii zraża
                                    • niepoprawny1 Re: Nie walczę z komputerami, coś ci się pomyliło 05.05.07, 18:34
                                      W XIX w. nie istniał żaden Urzęd ds. Konkurencji i Konsumentów, żaden Urząd
                                      Antymonopolowy, żaden urząd regulacyjny w żadnym kraju, a rozwój był
                                      niespotykany w dziejach. Rozwój o którym możemy pomarzyć...
                                      To, że nie ma kraju... to nie znaczy, że nie będzie. W interesie rządzących jest
                                      aby urzędów i zadań państwa było mniej a nie więcej. A potem dorabiają do tego
                                      uczoną ideologię... którą tacy jak Ty powtarzają. Czy w XVIII w. istniał choć
                                      jeden kraj demokracyczny ? Chybiony argument.
                                      • niepoprawny1 Re: Nie walczę z komputerami, coś ci się pomyliło 05.05.07, 18:37
                                        niepoprawny1 napisał:

                                        > W XIX w. nie istniał żaden Urzęd ds. Konkurencji i Konsumentów, żaden Urząd
                                        > Antymonopolowy, żaden urząd regulacyjny w żadnym kraju, a rozwój był
                                        > niespotykany w dziejach. Rozwój o którym możemy pomarzyć...
                                        > To, że nie ma kraju... to nie znaczy, że nie będzie. W interesie rządzących jes
                                        > t
                                        > aby urzędów i zadań państwa było mniej a nie więcej. A potem dorabiają do tego
                                        > uczoną ideologię... którą tacy jak Ty powtarzają. Czy w XVIII w. istniał choć
                                        > jeden kraj demokracyczny ? Chybiony argument.

                                        Errata
                                        Oczywiście w interesie rządzących jest aby urzędów było "więcej a nie mniej".
                                        • bromden1 Czyli uważasz, że lepiej jest mieć drogie 05.05.07, 18:50
                                          rozmowy telefoniczne, niż tanie? Bo przecież w USA są tanie dzięki rozsądnej
                                          PAŃSTWOWEJ regulacji. Są różne formy interwencjonizmu państwa, niekoniecznie
                                          tworzenie urzędów. Jeśli państwo tworzy mechanizmy prawne pozwalające
                                          ograniczyć niesprawności rynku, to dlaczego z nich nie korzystać? I skoro wiek
                                          XIX był tak wspaniały, tak mlekiem i miodem płynący, to dlaczego w tych
                                          wspaniałych czasach było tak wiele niepokojów społecznych? Ale cóż...nie
                                          pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci, by ktoś wynalazł wehikuł czasu i byś
                                          cofnął się do tej Arkadii, z czego z całego serca Ci życzę, bom generalnie
                                          człowiek życzliwy i każdemu życzę spełnienia tego, o czym marzy. Nie zacytuję
                                          co Wilde o tym pisał, bo znowu powiesz, że się popisuję. Znajdź sobie sam.
                                          Pozdrawiam. Bez odbioru
                                          • niepoprawny1 Re: Czyli uważasz, że lepiej jest mieć drogie 05.05.07, 18:59
                                            "Niepokojów społecznych"? nauczyłeś się tegoz sowieckiej czytanki chyba.
                                            Rozruchy społeczne wynikały właśnie z postępu. Skoro ja tu stoję w tej fabryce
                                            tyle godzin i zarabiam "cośtam", a koleś obok syn twórcy fabryki się obija, to
                                            jak tu nie dostać ku..cy ? No to zjawił się socjalista z nudów i tak to zaczęło
                                            się kręcić. Nie dlatego, że było gorzej, ale że było coraz lepiej. Każdy chciał
                                            pracować jak najwięcej. Syn chłopa, świniopasa miał teraz mydło, rozrywki miejskie
                                            i.t.d. ale były nierówności. To ZAZDROŚĆ a nie głód z reguły pchała ludzi na ulice.
                                            • Gość: uomrzan Re: Czyli uważasz, że lepiej jest mieć drogie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:53
                                              Ja wolę zawiść niż zazdrość.

                                              Ale to prawda tłumaczące wiele - także z przeszłości. Aż strach o tym pisać ale tak jest...
                                              • bromden1 To uproszczona wizja historii XIX wieku 05.05.07, 19:55
                                                moim zdaniem trochę zanadto uproszczona
                                      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Nie walczę z komputerami, coś ci się pomyliło 05.05.07, 18:58
                                        niepoprawny1 napisał:

                                        > W XIX w. nie istniał żaden Urzęd ds. Konkurencji i Konsumentów, żaden Urząd
                                        > Antymonopolowy, żaden urząd regulacyjny w żadnym kraju, a rozwój był
                                        > niespotykany w dziejach. Rozwój o którym możemy pomarzyć...
                                        > To, że nie ma kraju... to nie znaczy, że nie będzie. W interesie rządzących jes
                                        > t
                                        > aby urzędów i zadań państwa było mniej a nie więcej. A potem dorabiają do tego
                                        > uczoną ideologię... którą tacy jak Ty powtarzają. Czy w XVIII w. istniał choć
                                        > jeden kraj demokracyczny ? Chybiony argument.

                                        Bo startowało sie z innego pułapu, to chyba banalnie proste. Nie dbało się o
                                        środowisko, ścieki wylewało się do rzeki a spaliny wydalało do atmosfery, ludzie
                                        żyli 40 lat, wiec nie trzeba było płacić i m emerytur. Do tego pracowali po 14
                                        godzin. Było pełno taniej siły roboczej, która dziś występuje tylko na
                                        peryferiach gospodarki. Tylko, ze dziś potrzeba wykwalifikowanego robotnika, a
                                        taki tani nie jest, w XIX wieku wystarczyło machać łopatą.
                                        Otwieram zakład, szukam pracowników, rozumiem, że jesteś chętny, pracuje się 14
                                        godzin od pon so soboty za 2 zl dziennie?? Reflektujesz oczywiście??
                                        • niepoprawny1 To populizm... 05.05.07, 19:02
                                          .
                                          • bromden1 I jesteśmy w domu 05.05.07, 19:04
                                            jak fakty do doktryny nie pasują to jest to "populizm" albo "socjalistyczna
                                            propaganda". Nie chce mi się z tobą gadać
                                            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: I jesteśmy w domu 05.05.07, 19:11
                                              Argumenty niepoprawnego całkowicie mnie przekonały zostałem neokonserwatystą a
                                              na piersi wytatuuję sobie Hayeka, tego co na stare lata mu odbiło i groził, ze
                                              młodzi wybudują starym obozy koncentracyjne, jak nie przestaną na emerytury
                                              narzekać. Albo, że skoro nie popełniłem samobójstwa to zgodziłem sie na warunki.
                                            • niepoprawny1 A co mam odpowiedzieć ...? 05.05.07, 19:13
                                              Że dzięki interwencjonizmowi państwa, krószej pracy, usługom publicznym żyje nam
                                              się coraz lepiej i lepiej, a gospodarka pędzi lepiej niż 100 lat temu?
                                              Jeśli cofniemy się do państwa Wlada Palecznika "Draculi", państwa sporego
                                              państwowego interwencjonizmu, to okaże się, że był to okres miodem i mlekiem
                                              płynący w porównaniu do XIX w.
                                              To jest populizm. Dzięki wilczemu kapitalizmowi amerykański., "wyzyskiwany"
                                              robotnik jako pierwszy mógł kupić sobie samochód.
                                              > jak fakty do doktryny nie pasują to jest to "populizm" albo "socjalistyczna
                                              > propaganda". Nie chce mi się z tobą gadać
                                              Rzeczywiści
                                              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A co mam odpowiedzieć ...? 05.05.07, 19:14
                                                No z tymi samochodami to było świetnie widoczne w roku 1929, wszyscy tyle
                                                kupowali, że fabryki nie nadążały produkować i kryzys nastąpił:)
                                                • Gość: dd A potem je sprzedawali i strzelali sobie w łeb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:18
                                                  ale co to znaczy: ważne że zasada pewności zachowana była, a przecież potem
                                                  zaczęli kupować, więc w długim okresie wszystko jesk OK (przejściowe drobne
                                                  trudności: sami sobie winni trzeba było oszczędzać a nie auta kupować). Poza
                                                  tym każdy normalny człowiek woli naparzać 16 godzin dziennie, niż mieć krótki
                                                  tydzień pracy. Każdy ci to powie
                                                  • niepoprawny1 Re: A potem je sprzedawali i strzelali sobie w łe 05.05.07, 19:41
                                                    W wolnej gospodarce możesz pracować nawet 2 godziny albo nic. Nie ma przymusu
                                                    zatrudnienia.
                                                  • Gość: dd A jak się trafi jakiś kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:44
                                                    to ci powiedzą sorry winnetou to minie za czas jakiś, taka jest uroda wolnej
                                                    gospodarki...
                                                  • niepoprawny1 Re: A jak się trafi jakiś kryzys 05.05.07, 19:50
                                                    interwencjonizm może tylko pogorszyc sytuację. Oczywiście występują w gospodarce
                                                    kryzysy tak jak w pogodzie występują burze z piorunami. ALe ludzie znaleźli na
                                                    to lekarstwa np. parasol lub piorunochron, choć zjawiska nie wyeliminowali.
                                                    Ludzie wkurzają się na deszcz (niektózy przynajmniej, ale nie obrażają się.
                                                    Natomiast państwo nie stosuje jeszcze przymusowego parasola ochronnego w czasie
                                                    deszczu i pluchy w trosce "o zdrowy i suchy rozwój społeczeństwa."
                                              • bromden1 Używasz niepoprawny nieuczciwej argumentacji 05.05.07, 19:37
                                                nigdzie nie napisałem jak mi przypisujesz, że państwo ma zastępować
                                                przedsiębiorców w ich działaniach. główne funkcje państwa (gospodarcze) dziś
                                                to: [1]ograniczanie skutków deformacji rynkowych (kosztów zewnętrznych, kosztów
                                                transakcyjnych, monopole), do czego wystarczy dobry ustrój prawny (a nie masa
                                                urzędów), [2] polityka pieniężna (żeby inflacja nie zjadała dochodów), [3]
                                                polityka społeczna (ale nie na zasadzie "sroczka w ogródeczku kaszkę gotowała"
                                                tylko z wykorzystaniem rynkowych rozwiązań tam, gdzie to możliwe i skierowana
                                                do tych, którym ta polityka naprawdę jest potrzebna) [4] edukacja oraz B+R (bo
                                                to najpewniejsze inwestycje w dzisiejszych czasach). I tyle zapewne
                                                • bromden1 Edukacja niekoniecznie państwowa 05.05.07, 19:39
                                                  podobnie nauka
                                                • niepoprawny1 Re: Używasz niepoprawny nieuczciwej argumentacji 05.05.07, 19:43
                                                  No i się częściowo przynajmniej zgadzamy.
                                                  Kończąc: przez niemal cały XIX w. występowało zjawisko deflacji.
                                                  • bromden1 Wiem 05.05.07, 19:49
                                                    że się zgadzamy w wielu kwestiach. Ty jesteś trochę bardziej radykalny po
                                                    prostu, a ja uważam, że jeśli państwo potrafi coś wesprzeć to wspierać powinno,
                                                    a czasem potrafi
                                                    [co do polityki pieniężnej to jest to trochę wynoszenie własnej kupy z salonu a
                                                    trochę interwencja przy przegrzaniu koniunktury poo to, by nie było takiej
                                                    katastrofy jak w pierwszej połowie XX wieku; a takowa przy obecnym zadłużeniu
                                                    gospodarstw domowych w krajach wysoko rozwiniętych jest mozliwa]
                                                • Gość: uomrzan Re: Używasz niepoprawny nieuczciwej argumentacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:49
                                                  To ty bromden1 liberał jesteś (prawie?)...

                                                  Przepraszam i pozdrawiam.
                                                  • bromden1 Przeczytaj zestaw lektur obowiązkowych 05.05.07, 19:53
                                                    gdzieś na górze tego wątku to się przekonasz. Dobre książki. A mi najbliżej do
                                                    niemieckiego ordoliberalizmu, bo jest bardziej rozsądny, niż libertarianizm w
                                                    wydaniu Korwina-Mikke. Erhardt to był premier...
                                                  • bromden1 Ale Korwin-Mikke i Michalkiewicz 05.05.07, 20:04
                                                    to dla mnie raczej sofistyczny folklor, a nie poważna doktryna, więc do UPR mam
                                                    stosunek pobłażliwy a czasem agresywny, gdyż nie lubię stosowania prostackich
                                                    regułek w wyjaśnianiu rzeczy niekoniecznie prostych
                                                  • bogo2 Re: Ale Korwin-Mikke i Michalkiewicz 05.05.07, 20:14

                                                    Bułat Okudżawa

                                                    Puszkin


                                                    Co było, nie wróci i szaty rozdzierać by próżno

                                                    Cóż, każda epoka ma własny porządek i ład

                                                    A przecież mi żal, że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin

                                                    Tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł


                                                    Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkania

                                                    I tyle jest aut, i rakiety unoszą nas w dal

                                                    A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie

                                                    I nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal


                                                    Podziwiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

                                                    Genialny mój wiek, piękny wiek pragnę cenić i czcić

                                                    A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza

                                                    I jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić


                                                    No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetnił

                                                    I wszystko już jest, cicha przystań, non-iron i wikt

                                                    A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym

                                                    Górują cokoły, na których nie stoi już nikt


                                                    Co było nie wróci, wychodzę wieczorem na spacer

                                                    I nagle spojrzałem na Arbat i - ach, co za gość!

                                                    Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się

                                                    I głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś




                                                    bromden1 napisał: (....)
                                                    > gdyż nie lubię stosowania prostackich regułek w wyjaśnianiu rzeczy
                                                    niekoniecznie prostych
                                                  • bromden1 Dziękuję za przypomnienie mi 05.05.07, 20:22
                                                    czasów kiedy tego namiętnie słuchałem...
                                                  • Gość: uomrzan Re: Przeczytaj zestaw lektur obowiązkowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 23:18
                                                    Coś tam czytałem ale tylko "po łepkach". Do dziś nie potrafię wyjść z podziwu jak można sprawy tak proste tak pokomplikować... (może poza friedmanem). Do tego trzeba mieć chyba specjalny talent albo być zawodowym ekonomistą lub po prostu niczego nie rozumieć...

                                                    Pozdrawiam.
              • Gość: socjalista Re: Wolny umyśle Krotonie IP: *.leed.cable.ntl.com 18.05.07, 20:43
                chyba do tylu bo socjalizm jest cofaniem sie
                • Gość: shaq-u Twoja wolność zatrzymuje się na moim nosie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:37
                  Normalny człowiek jest wolny, ale szanuje drugiego. Ja nie mogę każdemu Polakowi
                  rozkazywać co do nauki, szczepionek, podręczników, zapinania pasów, włączonych
                  świateł, pseudo podatków, poboru do wojska! Muszę szanować osobę i mienię
                  każdego Polaka. To w skrócie wyraża program UPR. Z niewolnika nie ma pracownika.
                  Dopiero ludzie którzy zapłacili za np. naukę, chętni, będą uczciwie uczyli się.
                  Ponieważ każdy ma największy szacunek do własnego dorobku! Ja szanuję pracę Polaków!
          • Gość: elbi Re: "Złodziejstwa i bandyctwa" dość teraz czas na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 19:22
            Oczwiście, że hamują. Tyle, że nie wolno tego regulować decyzją jakiegoś rządu... Może warto wprowadzić kary za zanieczyszczanie, ale nie za każdą działalność człowieka (np. życie), jak jest to teraz.
            A rzecz nie w zarabianiu pieniędzy, tylko na jakości życia! Może Ty nie chcesz telefonów, samochodów, komputerów (?), butów, sera, wódki, książek, muzyki, ubrań, wszystko w 1000 odmianach i rodzajach, ale nie wymuszaj tego samego na innych! Nikt ci nie chce zabronić życia w szałasie i popijania octu, jeśli tego pragniesz, ale daj żyć innym!
            • bromden1 Szczerze mówić pogubiłem się w "drzewkach" 06.05.07, 20:02
              i nie wiem do kogo odnosi się Twój post, ale na wszelki wypadek wyjaśnie Ci, że
              jestem zwolennikiem takiej odmiany liberalizmu, w której państwu przypisuje się
              dwie ważne role (interwencjonistyczne) ratujące Twoje preferencje:
              - ratowanie równych szans na rynku: by monopole nie zawyżały cen, sprzedawcy
              nie wciskali Ci badziewia rzekomo wysokiej jakości, by przedsiębiorstwo nie
              zatruło Ci jeziora nad które lubisz przyjeźdżać i nie chcesz tego tracić
              - polityka pieniężna: by inflacja nie zjadała Twoich zarobków.
              A jednak trzy:
              - by państwo stworzyło dobre warunki po stronie podażowej: łatwe, szybkie
              możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, przejrzyste i stabilne
              podatki oraz cywilizowana upadłość producenta i konsumenta (taka, by
              niepowodzenie nie oznaczało życiowego dramatu, po którym już się nie podnosisz)
              -----------
              co to ma wspólnego z szałasem i octem?
        • Gość: Tompap Re: "Złodziejstwa i bandyctwa" dość teraz czas na IP: 77.88.172.* 05.05.07, 23:23
          Dziwne jest tylko to, że wszędzie tam, gdzie zastosowano ten "liberalizm sprzed
          200 lat" , jest dobrobyt. Chile, Irlandia, Estonia, królestwo Lichtensteinu...
          A kto wyciągnął Wielką Brytanię z kryzysu gospodarczego w latach
          osiemdziesiątych zeszłego stulecia ? Premier, która przeprowadziła takie
          reformy, jakie w Ppolsce chciałby przeprowadzić Korwin Mikke. Dlatego wolę
          ten "liberalizm sprzed 200 lat" , od "Twojego" współczesnego socjalizmu n- tej
          międzynarodówki. Fakty mówią same za siebie.
          • Gość: bromden1 Akurat tam nie było libertarianizmu IP: 80.50.74.* 06.05.07, 11:29
            w wydaniu Korwina-Mikke. To takie "drobne" sprostowanie. Porównaj program UPR z
            tym, co rzeczywiście jest w Estonii albo Irlandii
            • Gość: uomrzan Re: Akurat tam nie było libertarianizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 13:45
              Panuje spore pomieszanie pojęć. Liberaliczm, neoliberalizm, libertarianizm, leseferyzm ?

              Pojęcia ciągle mylone ale poprawnie:
              www.globalizacja.org/libertarianizm.php
              Trochę sztampowych definicji (poglądy):
              pl.wikipedia.org/wiki/Libertarianizm#Pogl.C4.85dy_libertarian
              pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm
              Typowy przykład pomieszania pojęć:
              www.liberator.lbl.pl/liber/index.php?option=com_content&task=view&id=127&Itemid=34
              Zasadnicza różnica moim zdaniem:
              Libertarianizm jest o krok od anarchii
              Liberalizm dostrzega rolę państwa


              Truchtem przez dzieje:
              www.student.lex.pl/materialy/ousz300605.doc
              Habhpuse (str.7), Hayek (str.8), Mill (str. 13).
              Ale zacząć by trzeba od J.Locka


              P.S. Przepraszam - przynudziłem. Chciałem tylko powiedzieć, że dla mnie pan JKM nie jest libertarianinem lecz liberałem, gdyż szanuje państwo (legalizm), tradycje (popieranie wiary) itd... (znów przynudzam).
              • Gość: nick.t JKM - liberał czy libertarianin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:18
                Gość portalu: uomrzan napisał(a):
                Chciałem tylko powiedzieć, że dla mnie pan JKM
                > nie jest libertarianinem lecz liberałem, gdyż szanuje państwo (legalizm), trad
                > ycje (popieranie wiary) itd... (znów przynudzam).
                Według Wikipedii, i z nazwy, UPR jest patią konserwatywno-liberalną, ale gdyby
                oceniać program, to okaże się, że to partia libertariańska:

                "Kwestia istnienia państwa jest głównym przedmiotem sporu pomiędzy dwoma
                głównymi nurtami libertarianizmu: minarchizmem i anarchokapitalizmem.

                Minarchiści dopuszczają istnienie rządu minimalnego oraz pozostawienie w jego
                gestii podstawowych funkcji państwa, takich siły zbrojne, policja i wymiar
                sprawiedliwości" - to cytat z Wikipedii. Minarchizm jak ulał pasuje do programu
                UPR.
                • Gość: bromden1 I nick.t wyraził wprost to co sądzę o JKM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 15:47
                  [wiedziałem nick.t, że mamy podobny ogląd spraw]
                  ---------
                  korwin-mikke jest libertarianinem, bo libertarianie sami siebie tak nazwali,
                  żeby się odróżnić do "liberałów" (ich zdaniem) pokroju Friedmanna, którzy ich
                  zdaniem odeszli od klasycznego liberalizmu (tego sprzed 200 lat) którego
                  przedstawicielem jest jak ulał Korwin-Mikke
                  • Gość: nick.t Cieszę się, że mogłem pomóc:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 16:36
                    > [wiedziałem nick.t, że mamy podobny ogląd spraw]
                    Aż nie wiem co napisać... Z całą pewnością nie jestem bezkrytycznym
                    wielbicielem JKM. Ale z drugiej strony, nie ma w Polsce polityka (ani partii),
                    którego poglądy (program) byłyby dla mnie całkowicie do przyjęcia.
                    • bromden1 Aczkolwiek JKM właśnie ze względu na 06.05.07, 20:03
                      libertarianizm jest dla mnie niezbyt strawny (pomijając kwestię pajacowania w
                      rozlicznych tekstach i wypowiedziach)
                      • Gość: nick.t Że nie jesteś libertarianinem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 20:52
                        ... domyśliłem się po naszym sporze o obowiązkową edukację:) Jak zauważyłeś,
                        mam nadzieję;), ja też nie jestem za całkowitym zniesieniem tego obowiązku.

                        Nie utożsamiam się z żadną partią.

                        Nie wyobrażam sobie, żeby JKM (UPR) mógł samodzielnie rządzić kiedykolwiek,
                        gdziekolwiek. Ale jako współrządzący... to mogłobyby być ciekawe. Gdyby miał
                        okazję wykazać się w praktyce, mógłby trochę "znormalnieć", albo stracić
                        ostatecznie szanse na jakąkolwiek karierę polityczną. Gdyby nie poradził sobie
                        nawet u nas, to moim zdaniem, nie miałby czego szukać w wielkiej polityce.
                        Szczerze mówiąc jestem ciekaw, co z tego wyniknie.
                        • bromden1 Korwin-Mikke był posłem 06.05.07, 20:58
                          i niestety pozostawił po sobie uczucia dość mieszane głównie jako zadymiarz
                          • Gość: nick.t Re: Korwin-Mikke był posłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 21:11
                            Wiem, że był. UPR miała 4 posłów, o ile pamiętam. To trochę mało, żeby coś
                            konstruktywnego zrobić w 460-osobowym sejmie. Poza tym, to było w czasach,
                            kiedy jeszcze się nie interesowałem polityką, więc we mnie nie pozostawił
                            żadnych uczuć.
                            • Gość: bercikx83 Re: Korwin-Mikke był posłem IP: *.rzeszow.mm.pl 07.05.07, 10:19
                              bedzie dobrze. Poparcie dla UPR sprawi, że to Białystok i całe Podlasie będzie
                              liderem kraju. Tylko dajmy sobie szansę
        • Gość: ,'/ Re: "Złodziejstwa i bandyctwa" dość teraz czas na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:59
          Disco-polo to tańczył Kwaśniewski. UPR to partia poważna, REALISTYCZNA.
          Powodzenia na Podlasiu
        • Gość: elbi No bo nawet liberalizm musi być "postępowy"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 18:57
          Postęp przecierz jest nieunikniony... Durak.
    • Gość: Stanisław Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.05.07, 17:39
      Korwin-Mikke to nadęty anarchista. Powinien coś poczytać z psychologii i
      sojologii zanim otworzy dziób. Już we wspólnotach pierwotnych ludzie kierowali
      się ogólnie przyjętymi zasadami współżycia społecznego.
      • Gość: nick.t Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:04
        Niestety masz sporo racji. Gdyby był bardziej "ludzki", miałby większe szanse
        zrobić coś pożytecznego.
        • bromden1 Coś mnie się widzi nick-t 05.05.07, 18:06
          że my w gruncie rzeczy mamy podobne poglądy...Pozdrawiam
          • Gość: nick.t Re: Coś mnie się widzi nick-t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:21
            Całkiem możliwe. Również pozdrawiam
      • Gość: uomrzan Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:31
        Ogólnie przyjęte zasady współżycia społecznego...

        One właśnie takie były (czyli ogólne) bo nie były ujęte w żadne ramy paragrafów ludzie ich przestrzegali a władcy najczęściej je po prostu szanowali (teraz bywa tak, że to władcy mają w sobie więcej ogólnie przyjętych zasad współzycia społecznego niż poddani).
        Dlatego UPR jest także (inni powiedzą: przede wszystkim) partią konserwatywną. Popierającą tradycję, wiarę, obyczaje.

        1. Koserwatysta powie coś nieważnego z punktu widzenia liberała: to dzięki tym wartościom przetrwaliśmy, jesteśmy sobą, tworzymy społeczeństwo wartościowe bo tradycyjne i zdrowe. Może coś jeszcze dopowie...
        2. Liberał powie coś nieważnego z punktu widzenia konserwatysty: to dzięki tym wartościom ludzie znają obyczaje, są wierzący, przestrzegają tych samych regół. Dlatego trzeba mniej pieniądzy na policję bo przestępstw mało, mniej pieniędzy na sądy bo nawet umowy ustne są przestrzegane. Może coś jeszcze dopowie...
    • Gość: uomrzan Sprawiedliwość czy równość ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 17:49
      Najczęsciej poruszany problem to edukacja.

      Edukacja wg UPRu:
      Z punktu widzenia rynku jest to działalnośc usługowa na rzecz rodziców.

      Efetywnośc edukacji: powiedzmy 5% edukowanych (geniusze) daje ok. 50% korzysci. Następne 10% (bardzo zdolni) daje powiedzmy 25%. Itd... Wniosek: kszałcenie wszystkich jednakowo solidnie/niesolidnie jest nieefektywne. Jeśli kształci się wszystkich jednakowo to 90% wysiłku poświęcane jest kilku procentom najmniej zdolnych.


      P.S. Mam nadzieję, że Wasza taka troska o biedne dzieci jest oznaką dobrego serca (które także posiadam - stać mnie na poważne gesty wobec nich) a nie wiarą w system społeczny absolutnie sprawiedliwy. W systemach absolutnej sprawiedliwości najczęściej dzieci są zabierane do internatów [państwowych/religijnych] czasem już od przedszkola.
      Tak jest sprawiedliwie - wszyscy mają równo... g...
      Dlatego wolę równość niż sprawiedliwość. W szkole i w szpitalu też...
      • bromden1 System absolutnie sprawiedliwy? 05.05.07, 18:10
        To tak jak z systemem abolutnie równym. Wiele krwi popłynęło przy ich budowie...
      • bromden1 System absolutnie sprawiedliwy? 05.05.07, 18:10
        To tak jak z systemem abolutnie równym. Wiele krwi popłynęło przy ich budowie...
        • Gość: uomrzan Re: System absolutnie sprawiedliwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:20
          W takim razie inaczej rozumiemy pojęcie równości (być może to efekt propagandy).

          Przykłady:
          1. Słaby uczeń wyjątkowo trochę się nauczył (nie za dużo) i dlatego dostał ocenę taką samą jak uczeń dobry mający większą wiedzę - jeśli ocenia się wiedzę to nie jest to równe traktowanie, choć być może sprawiedliwe. Równe byłoby, gdy: równa wiedza = równa ocena.
          2. Każdy ma prawo do ochrony własnej głowy przed sąsiadem. Każda głowa jest tyle samo warta. Dlatego podetek na policję za ochronę naszych głów powinien być równy i taki samy co do wysokoći na głowę.
          3. Każdy ma prawo do ochrony swojego mienia. Mienie każdego człowieka jest tak samo warteochrony. Dlatego podatek na policję na naszego ochronę miania powinien być równy i proporcjonalny do wartości tego mienia (taki sam procent od wartości mienia).

          itd...

          Innymi słowy: sprawiedliwość jest pojęciem subiektywnym. Sprawiedliwie jest coś komuś dać z budżetu (oznacza to oczywiście komuś innemu zabrać). Równo jest jak się wszystkim daje lub wszystkim jednakowo zabiera.
          • bromden1 To nie tak 05.05.07, 18:33
            mówimy o dwóch różnych rzeczach. Ja po prostu nie wierzę w idealny ustrój ani
            nie wierzę, że jednym kamieniem można zabić wszystkie ptaki tak, jak w to
            wierzą zwolennicy pana Korwina-Mikke
            • Gość: uomrzan Re: To nie tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:45
              Ja nie wierzę w żaden ustrój.
              Wolę wiarę w ludzi, w kapitał, w Boga (jakiegoś) - dlatego ludzie powinni mieć zagwarantowane dwa prawa:
              1. prawo do życia (a nie do zabijania).
              2. prawo do zbierania pieniędzy (ale nie do zabierania pieniędzy).
              3. prawo do wolnego wyboru po uwzględniu przy najmniej dwóch powyższych.

              Przy czym:
              1. Oznacza ochronę wszelką ochronę fizyczną i duchową/dla innych ideologiczną;
              2. Po uwzględnieniu pkt 3 oznacza to prawo do poprawy własnego losu w dowolny sposób, który nie narusza praw 1 i 2 innych osób.
              3. Każdy ma prawo robić błędy

              Nawet kamień, który spadł na półwysep Jukatan nie zabił wszystkich ptaków (co ja mówię?) ...
    • Gość: uorzan Monopole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:10
      Załóżmy, że istnieje monopol absolutny. On nie podlega wolnemu rynkowi. Wobec powyższego co stanowi o słabości monopoli ? Odpowiedź: System planowania.
      Monopole planują w związku z powyższym potrzebują stabilnego makrootoczenia ekonomicznego a na pewnym poziomie i politycznego. Dalej już prosto w dół... Przykład: Monopolem (prawie)absolutnym jest np. firma o nazwie "Korea Północna" (wszystko planowane: wszyscy tam pracują, wszycy kupują produkty tej firmy).

      Na wolnym rynku większość też trochę planuje (ale nie za dużo - bo dużo przewidzieć się nie da) i ci naczęściej utrzymują się na rynku długo. Ale jest część wizjonerów, którzy działają tak niekonwencjonalnie/oferują tak nieprzewidywalny produkt, że monopole trzeszczą w szwach.

      Wniosek: monopol/półmonopol/ćwiećmonopol musi konkurować z wizjonerami//półwizjonerami/ćwierćwizjonerami. Dlatego musi w swym działaniu wprowadzać elementy rynku.

      Bo wolny rynek to: drobne firmy, średnie firmy, duże firmy, monopole. Niektóre więcej planują - inne to wizjonerzy. Wszystkie są potrzebne o ile ich jedynym celem jest osiąganie zysku bez sięgania do pieniędzy z podatków (bo to już polityka).

      Wolny rynek to także konkurencja między tym co planowane a tym co żywiołowe, między planistami a wizjonerami. W pewnych okresach zwyciężają bardziej jedni, w innych raczej drudzy...
      • Gość: uomrzan Re: Monopole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:10
        "m" zjadłem
      • bromden1 Otóż to coraz częściej wygląda jeszcze inaczej 05.05.07, 18:15
        dzisiejsze praktyki monopolistyczne to coraz częściej działanie w ramach sieci
        elastycznych gron- oddziałów wielkiego międzynarodowego przedsiębiorstwa, które
        w ten sposób coraz skuteczniej niszczą te drobne i średnie firmy, które starają
        się być niezależne.
        • niepoprawny1 Re: Otóż to coraz częściej wygląda jeszcze inacze 05.05.07, 18:24
          bromden1 napisał:

          > dzisiejsze praktyki monopolistyczne to coraz częściej działanie w ramach sieci
          > elastycznych gron- oddziałów wielkiego międzynarodowego przedsiębiorstwa, które
          >
          > w ten sposób coraz skuteczniej niszczą te drobne i średnie firmy, które starają
          >
          > się być niezależne.

          Kiedyś to zauważysz. Powtarzasz zasłyszane, przeczytane komunały nie dodając ani
          szczypty myślenia. Co z tego w jaki sposób działają czy za pomocą gron -
          oddziałów, czy córek-przedstawicielstw? Jakoś działają... i po co ta info. Żeby
          podziwiać erudycję ? Zamiast odtwarzania przestaw się na weryfikację treści,
          które przytaczasz.
          • bromden1 Kolego niepoprawny 05.05.07, 18:39
            to co piszę jest dość oczywiste, ponieważ są to bardzo proste mechanizmy, które
            w każdej normalnej gospodarce istnieją, dawnoi zostały opisane, przedstawione...
            Jakieś 200 lat temu odkryto, że wolny rynek się deformuje i, że państwo mądrze
            reagując może te deformacje ograniczać. Co do celów długo- i krótkofalowych. To
            prawda: zapewne w długim okresie wszystko się wyrównuje i wyprostowuje.
            Niestety, w długim okresie wszyscy umierają jak powiedział pewien klasyk
            ekonomii... Państwo powinno znać swoje miejsce w gospodarce i nie może się
            rozpychać, ale nie może być nieobecne. Pozdrawiam
            • niepoprawny1 Re: Kolego niepoprawny 05.05.07, 18:51
              koszty interwencji są o wiele wyższe niż nieingerowanie.
              Naruszają zasadę pewności.
              Istnienie naturalnych monopoli nie jest wcale tak dotkliwe dla konsumentów jak
              dla potencjalnej konkurencji. I to ona dusi państwo. Ludzie czasem umierają, ale
              zdrowe zasady trwają dalej. Zasady, że w gospodarce nic nie dzieje się od czyjegoś
              "widzimisię".
              Jeśli powiesz człowiekowi na ulicy, że głównym jego wrogiem i ciemiężycielem
              jest Mikrosoft to Cię wyśmieje.
              Poza tym tylko ludzie małej wyobraźni twierdzą, że monopolisci potrzebują
              pieniędzy na coraz to nowe pałace, jachty i.t.p.
              Bzdura. Dzięki tej kasie dokonuje się ogromny proces naukowo-technologiczny.
              • niepoprawny1 "Microsoft" 05.05.07, 18:52
                .
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: "Microsoft" 05.05.07, 19:05
                  Ameryka, cudowny liberalny kraj ma 40 milionów nieubezpieczonych, mimo ze
                  rocznie wydaje się tam średnio 5 tys dolarów na osobę na leczenie. 1/3
                  milionerów mieszka dziś w Europie, jest ich 2,6 miliona, w USA 2,2, z czego w
                  Europie ich przybywa w USA ubywa. Wśród 140 największych globalnych korporacji,
                  60 pochodzi z Europy, a 50 z Ameryki. Wśród 20 największych banków komercyjnych
                  14 pochodzi z Europy, 5 z dziesięciu największych korporacji farmaceutycznych
                  jest w Europie. 10 największych ubezpieczycieli jest z Europy. Verizon w połowie
                  należy do Vodafone, Chryssler został kupiony przez Dimlera. A dług publiczny USA
                  zbliża się do 40%. Dane podane przez Rifkina profesora Whartoon school.
                  • Gość: dd Zaraz ci napiszą Rifkin to lewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:13
                    a potem dodadzą "niech się sami o siebie martwią" a w ogóle to propaganda i
                    tendencyjny dobór danych
              • bromden1 No pewnie, że wyśmieje (Microsoft) 05.05.07, 19:03
                gdyż nie uświadamia sobie kosztu transakcyjnego wynikającego z
                niedoinformowania co do rzeczywistej oferty, jaka mogłaby być mu dostępna.
                Nawet guru liberałów M. Friedmann uważał, że obecność państwa w gospodarce jest
                potrzebna, ale jak się domyślam to dla Ciebie też jest koleś skażony
                socjalizmem (tego lewackiego Nobla dostał, brrrr). Powtarzam jeszcze raz:
                więcej rynku i konkurencji to zwykle lepsza sytuacja, niż mniej rynku i mniej
                kokurencji, a państwo jeśli może stwarzać takie warunki, to stwarzać je powinno
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Kolego niepoprawny 05.05.07, 19:07
                Tak a ja już wiele razy wkurzałem się na monopol microsoftu.
                Wkurzało mnie to, że z powodu jego domiancji brak fajnych programów na linuxa.
    • Gość: uomrzan Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:02
      Inny temat: czy to państwo jest racjonalne, czy raczej człowiek.

      Źle postawione pytanie. Ani jedno, ani drugie.
      Pojedyńczy czlowiek potrafi być racjonalny lub nie. Ludzie w swej masie (ale nie w tłumie) zawsze zachowują się racjonalnie (np. gdy wyjeżdżają do Irlandii lub uciekają z Kuby).

      Państwo racjonalne ? Chodzi o rząd ?
      Czy to taki, który ma największy budżet, czy najmniejszy. Jeśli w jakimś kraju rozwija się gospodarka to oznacza, że rząd tego kraju działa racjonalnie ? Co to jest racjonalne działanie rządu ?
      • Gość: dd Ludzie w swojej masie zachowują się racjonalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:11
        z czego wynika, że skoro kiedyś porzucili doktrynę głoszoną dziś przez UPR, to
        widocznie były ku temu racjonalne przesłanki. Dziękuję. Pozdrawiam. O co ten
        spór? jeśli ludzie sa racjonalni to jeśli uznają to zastosowane do poglądów
        a'la UPR wrócą,a jeśli nie to nie. Jak pisze niepoprawny: sprawdzimy w
        długofalowej perspektywie, a teraz to bijecie pianę szanowni państwo.
        • Gość: uomrzan Re: Ludzie w swojej masie zachowują się racjonaln IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:23
          Wybory jednostkowe i ich racjonalność makro - echhhhhh......

          W kampaniach wyborczych dużo obietnic.
          Jeśli ktoś każe mi wybrać między zyciem pełnym wysiłku i pracy z niepewnym bogactwem w jego wyniku a życiem bez pracy, bez wysiłku i z pieniędzy podatnika (czyli sąsiada) to osobiście wybrałbym to drugie. I zachowałbym się racjonalnie.

          Innymi słowy:
          Wybór racjonalny: jak dają (lub obiecują, że dadzą) - to brać.
          Wybór nieracjonalny: jak dają to nie brać.

          P.S. Większość ludzi jest uczciwa i wierzy, czasem myśli.

          P.S. 2. Zgrabnie odpisałeś.
          Tak niby dwóch uczonych lub poetów się spierało - tak górnolotnie. A tu masz: gwiazdy wysoko, ludzie umorusani, a o chleb trudno - życie tylko...
          • Gość: dd dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:29
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... 05.05.07, 19:13
        Ja jestem odmiennego zdania, tłum zachowuje się nieracjonalnie, łatwiej oszukać
        tłum niż jednostkę, stara prawda.

        Ty raczej wyrażasz pogląd, że ludzie głosują nogami, ale to wszystko wynika ze
        zsumowania decyzji jednostek, nie tłumu.
      • Gość: uomrzan Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:26
        Zgadzam się (i to właśnie wcześniej napisałem) - tłum nie zachowuje się racjonalnie...

        Suma decyzji indywidualnych wśród zdecydowanych do podjęcia takich decyzji jest zawsze racjonalna. Z różnych powodów.
    • bogo2 Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... 05.05.07, 19:04
      a ty k..... Matwiej, wiesz, na czym polega historia... ???

      Gość portalu: Matwiej napisał(a):

      > ... to historyczne wydarzenie(....)
      • Gość: uomrzan historia polega na... ? wydarzenie historyczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 19:11
        Niech zgadnę:
        - litery i zdania w podręczniku
        - ciąg zdarzeń z przeszłości

        Czyli:
        Masz rację kolego - nie jest to wydarzenie historyczne.
        • bogo2 Re: historia polega na... ? wydarzenie historycz 05.05.07, 19:35
          nie zgadles kolego.... szkoda... ;(

          Gość portalu: uomrzan napisał(a):

          > Niech zgadnę:
          > - litery i zdania w podręczniku
          > - ciąg zdarzeń z przeszłości
    • Gość: Tompap Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: 77.88.172.* 05.05.07, 23:17
      Lewica nie pozwoli Korwinowi wygrać. Będzie trzeba to zafałszują wybory.
      Wyobrażacie sobie, co to by była za kompromitacja dla III Rz-plitej, gdyby
      jedno małe miasto stało się lokalna potęga gospodarczą w ciągu paru miesięcy,
      podczas gdy cały kraj od upadku komuny nadal tkwi w zapaści gospodarczej i
      ciągnie jako tako tylko ze względu na to, że jest sprzyjająca koninktura na
      świecie ? Nie mam mowy. A na pomoc Europy rządzonej przez socjalistów ( to jest
      dopiero ciemnogród : po 80 latach istnienia ZSRR nadal wierzyć w te bzdury ! )
      nie ma co liczyć.
      • bromden1 Dyzio marzyciel 05.05.07, 23:19
        też w tym forum jest...
    • bromden1 Dziwi mnie, że zwolennicy UPR na tym forum 06.05.07, 12:15
      tak często przypisują mi przywiązanie do socjalizmu itp. itd. Libertariańska
      koncepcja gospodarki propagowana przez Korwina-Mikke ma się średnio do
      liberalnej polityki prowadzonej prze Irlandię albo Estonię, a polityka w Chile
      przypomina bardziej reformę Bacerowicza (gdyby była konsekwentnie realizowana),
      niż wynurzenia Korwina-Mikke, które trudno mi określić inaczej, niż występy na
      pograniczu kabaretu. Nie cierpię doktrynerstwa i prostactwa w opisywaniu
      złożonych procesów gospodarczych. Wielkość liberałów XX wieku takich, jak
      Friedmann, Eucken czy Erhard polega właśnie na tym, że doskonale dostrzegają
      rolę państwa w gospodarce i wiedzą, gdzie państwo jest konieczne, a gdzie jest
      zwykłą pijawą psującą rynek. Moje zdanie na temat roli państwa w gospodarce
      wyjaśniłem już gdzieś i nie zamierzam go powtarzać. Jak napisał niepoprawny1
      jest ono bliskie wwielu punktach temu, co sam sądzi jako liberał, więc jest
      ono dalekie od socjalizmu :)
      ----
      Nadal uważam, że to, na ile UPR jest poważną partią świadczy jej sojusz z
      Samoobroną ("konieczny"), która jest partią najbardziej zainteresowana w
      utrzymywaniu najbardziej socjalistycznego rozwiązania w UE, którym są dopłaty
      do rolnictwa i inne formy jego ochrony "dzięki", którym mamy najwyższe na
      świecie ceny żywności, bo wszyscy składammy się na to, że niemiecki rolnik
      jeździł takim samym mercedesem jak inni niemcy a francuski farmer mógł co trzy
      lata sobie zmieniać renówkę czy innego peugeota.
      ---------------------
      To tak, jakby Pinochet rzucił się w objęcia Allende, bo tego wymaga ordynacja.
      Z kim przestajesz taki się stajesz...
      • Gość: Kroton Re: Dziwi mnie, że zwolennicy UPR na tym forum IP: *.chello.pl 06.05.07, 12:47
        UPR to partia, która realnie ocenia rzeczywistość i nie brzydzi się żadnymi
        sojuszami. Jeśli korzystny taktycznie okazałby się pakt z diabłem można go
        zawrzeć. To jest idea konserwatyzmu - nie obrażania się na wrogów wolności.
        Polityka przekonywania do racji a nie wymachiwania szabelką.
        To, że np. nie ma ustroju idealnego liberalnego nie znaczy, że nie można go
        sobie wyobrazić. To dążenie do ideału... Nie ma też człowieka idealnie
        moralnego, co nie znaczy, że z tego tytułu mamy sławić "umiarkowaną moralność" a
        nie ideał moralności. Estonia Laara to nie jest modelowy przykład liberalizmu.
        To jest najlepszy przykład liberalizmu w warunkach demokracji. Oczywiście nasze
        spory nie mają praktycznego znaczenia w tym momencie. Bo nie zanosi się na to by
        UPR przejęła całą władzę w Polsce za 3 lata.
        A czy jest inna partia sensownie liberalna w Polsce poza UPR ?
        Nie jest nią na pewno PO i nigdy nie będzie nawet jeśli z czasem przestanie być
        nijaka.
        Gdyby UPR rządziła to niezależnie od sporów w tej czy innej dziedzinie byłby to
        gwałtowny cywilizacyjny skok. Młodzi nie wahaliby się zostawać w kraju, żeby się
        bogacić.
        • bromden1 Jak to nie mają znaczenia? 06.05.07, 12:52
          mają znaczenie. Widzę, że jestś przecież zaangażowany politycznie,a być może i
          należysz do UPR. Programy polityczne nie są dane raz na zawsze i to także od
          nas zależy, w ktorą stronę będą ewoluować. Wolę się spierać o takie rzeczy, niż
          o większość innych na tym forum. Pozdrawiam
        • bromden1 Ten gwałtowny skok brzmi dla mnie,wybacz 06.05.07, 12:53
          trochę mało wiarygodnie
          • Gość: Kroton Re: Ten gwałtowny skok brzmi dla mnie,wybacz IP: *.chello.pl 06.05.07, 13:06
            Nawet jeśli z programu, co zresztą sam Korwin podkreśla, zostanie zrealizowane
            ok. 30 % to będzie dobrze. Najważniejszy jest kierunek, a nie szczegóły. On
            stale podkreśla więź z liberałami umiarkowanymi. Najważniejsze jest by w Polsce
            można było wreszcie MÓC a nie ŻEBRAĆ O ZGODĘ.
            Mnie wizja totalnej wolności i ograniczenia zadań państwa do minimum odpwiada
            najbardziej - jest najbliższa zasadom sprawiedliwości, dobrze pojętemu prawu
            naturalnemu. Jestem wrogiem inżynierii społecznej i już. Nie każdy musi być.
            Tylko niech się ludziom chce wyjść z bloków.
            • Gość: stefan Re: tylko U.P.R !!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.05.07, 13:24
              i tak wygra UNIA POLITYKI REALNEJ i JANUSZ KORWIN-MIKKE !!!
      • Gość: uomrzan Re: Dziwi mnie, że zwolennicy UPR na tym forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 18:10
        1. To ludzie wymyślają terminy i szyfladkują.
        Zamiast spierać się czy jest liberałem, czy też libertarianinem (co dla większości forumowiczów jest piekielnie nudne) powinniśmy raczej poddać krytyce/osądowi jakieś konkretne poglądy/pomysły. Po co spierać się o terminologię ? Niech to robią zawodowcy na forum zawodowcow. Czytający te forum na pewno dostaną wypieków z emocji.

        2. UPR nie jest w koalicji z Samoobroną. Ktoś, kto zna ordynację, wie że nie blokowanie list to głupota bo osłabia szanse na przepchnięcie swoich. Blok zawiera się więc z tymi co mają większe szanse - koalicje z tymi, z którymi się zgadzają. Wszyscy wiemy, że Samoobrona do UPRu pasuje jak pięść do nosa.

        Wszystkich normalnych proszę o nie czytanie ciągu dalszego.
        Ciąg dalszy przeznaczony jest tylko dla ostro pokręconych.



        Ostrzegam - dalej nie czytać !


        \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
        JKM nie jest libertarianinem tylko liberałem (jakby co to można go zapytać). Libertarianon bliżej do anarchii gdyż postulują "prywatyzację" funkcji państwa/rządu (np. milicje zamiast wojska) lub nawet samoorganizację społeczeństwa bezpaństwowego. Libertarianie są przeciwnikami kary śmierci, legalizacji narkotyków, zwolennikami abocji. Oni uważają, że naważniejsza jest wolność jednostki. Dlatego, oceniając że najbardziej sprzyja wolności kapitalizm i wolny rynek, popierają go. Ale gdyby pojawił się realnie jakiś inny ustrój bardziej promujący wolność (np. anarchia lub cokolwiek nowego) to poparliby ten ustrój. Bo państwo jest złem niekoniecznym. Jefo funkcje można zastąpić przez umowy zawierane na wolnym rynku. Wolność strażnika nie potrzebuje bo sama jest swoim strażniekiem.
        Liberał (obecnie raczej: konserwatywny liberał - znowu pomieszanie pojęć) popiera tylko kapitalizam. Czemu ? Bo umowa i wolny rynek sa gwaranjcą wolności. Ale co/kto ma stać na straży przestrzegania tych umów ?
        Stąd u liberałów duży nacisk na sferę sądownictwa.
        Liberał może się tylko zastanawiać, czy funkcje regulujące lepiej realizuje (z punktu widzenia liberała) zorganizowane państwo (z rządem), czy zorganizowane społeczeństwo. Innymi słowy: co bardziej hamuje naturalne procesy ?
        Liberałowie demokratyczni (progresywistyczni ?) chcieliby, aby funkcję strażnika wolności pełniło państwo, bo tradycja, wierzenia i nacisk społeczny bardzo ogranoczają naszą wolność. Państwo wobec tego reguluje/układa społeczeństwo.
        Liberał konserwatywny (klasyczny zwany neoliberalnym ?) chciałby, aby funkcę stażnika wolności pełniło społeczeństwo (tradycje, zasady wiary, prawa naturalne...) bo państwo bardzo ogranicza naszą wolność. To społeczeństwo wobec tego reguluje/układa spsób funkcjonowania/kształt państwa.
        Liberalizm widzi i akceptuje zarówno państwo i społeczeństwo. Libertynizm widzi tylko jednoskti. W skrajnej postaci (już anarchia?) neguje potrzebę istnienia państwa i więzów społecznych.

        W zasadzie termin libertarianizm powstał w USA, gdyż u nich termin liberalizm oznacza lewicowść. W Europie te dwa terminy są rozumiane raczej odwrotnie. Myślę, że stąd to całe terminologiczne zamieszanie (tłumaczenia na angielski).

        Na koniec drobna uwaga: Do tworzenia kategorii potrzeba myślenia syntetycznego, nie analitycznego !



        Jeszcze raz apeluję - zakończmy nudne, suche dyskusje. Inni też chcą podyskutować.
        • Gość: nick.t Parę słów o blokowaniu list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 18:37
          Gość portalu: uomrzan napisał(a):
          >Blok zawiera się więc z tymi co mają większe szanse - koalicje z tymi, z
          >którymi się zgadzają

          Nie masz racji.
          Blok zawiera się z tymi, których uważa się za godnych wsparcia w razie własnej
          porażki. Jak UPR nie dostanie w wyborach 5%, to głosy sympatyków UPR, przejdą
          na PiS, LPR i Samoobronę (jeśli te partie osiągną 5%).
          Cały problem w tym, że UPR woli wesprzeć konserwatywny PiS niż liberalną PO, a
          przy okazji wspiera całkiem antyliberalne: Samoobronę i LPR.
          • Gość: uomrzan Re: Parę słów o blokowaniu list IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 18:46
            Albo Samoobrona (LPR) wesprze UPR. Tego typu decyzje to tylko kalkulacje (arytmetyka) oparte na przewidywaniach...

            Nie sądzę, żeby działacze UPR zdecydowali o zblokowaniu po to, aby wesprzeć np. Samoobronę. Myślę, że oni raczej liczyli na to, że będzie odwrotnie - że inni wesprą UPR.

            Czy mieli rację - zobaczymy.
          • bromden1 Nick.t dzięki za kolejne słowa wsparcia 06.05.07, 20:05
            to właśnie powtarzam jak mantrę. Gdy UPR nie przejdzie da swoje głosy
            socjalistom z krwi i kości (mam na myśli zwłaszcza Samoobronę)
            • Gość: nick.t Re: Nick.t dzięki za kolejne słowa wsparcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 21:13
              W tej kwestii musieliśmy się zgodzić. JKM nawet największą głupotę potrafi
              jakoś uzasadnić.
              Pozdrawiam:)
    • Gość: stefan Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.07, 08:45
      U.P.R woli wspierać PiS ponieważ dobiera się on do byłych i obecnych
      komunistów !
    • Gość: marusia Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.rzeszow.mm.pl 07.05.07, 10:49
      ja nie mogę jeszcze głosować, ale nakłonię tata aby zagłosował na UPR
      • alzb Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... 07.05.07, 13:32
        Gość portalu: marusia napisał(a):

        > ja nie mogę jeszcze głosować, ale nakłonię tata aby zagłosował na UPR

        slusznie Marusiu.Zapewne znasz poglady Janusz K-M na to gdzie jest miejsce
        kobiet?
        Cieszy mnie to ze sa jeszcze kobiety ktore marza jedynie o rodzeniu
        dzieci,gotowaniu mezowi i nie dyskutoaniu z mezczyznami:))
        • Gość: stefan Re: do alzb IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.07, 18:23
          a Ty wolisz widzieć kobiety w kopalni z karabinem na lini frontu i w hucie !?
          • bromden1 A właśnie zapomniałem 07.05.07, 19:23
            to też powód, dla którego JKM ma u mnie do tyłu
      • jdbad Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... 07.05.07, 19:06
        Mam nadzieję,ze tata ma więcej rozumu niż TY.
    • Gość: stefano Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.rzeszow.mm.pl 08.05.07, 09:46
      poparcie dla UPR
    • Gość: stefan Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.05.07, 16:21
      mam nadzieje,że w Białymstoku ludzie zagłosują na U.P.R !!!
      • jdbad Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... 13.05.07, 20:04
        Daremna ta Twoja nadzieja, mam nadzieję.
    • Gość: Matwiej Brzydko walczą z JKM... IP: *.chello.pl 13.05.07, 19:59
      ...najlepszą metoda - zamilczeć. Wiedzą, że to on może najwięcej uszczknąć
      PiSowi i PO.
      www.upr.podlasie.pl
    • Gość: Matwiej Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.chello.pl 18.05.07, 12:21
      Blokowanie list sprzyja UPR-owi.
      UPR jest w bloku z PiS. Mandaty są niemal pewne. Kto woli PiS od PO powinien
      głosować na UPR, bo w razie braku mandatu lub "resztówki" wspiera PiS. Z kolei
      wyborca wolący PO od PiS też powinien głosować na UPR, bo jeśli UPRowi zabraknie
      do mandatu, to PiS dostanie mandat. Proste.
      Tu jest dokładnie wyjaśnione:
      korwin-mikke.blog.onet.pl/
      • Gość: stefan Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.07, 14:20
        20 maj-wygrana U.P.R!!!
    • Gość: Matwiej Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.chello.pl 20.05.07, 14:41
      frekwencja 12 %
    • dasiek11 Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... 21.05.07, 09:09
      Nenenenene!A teraz napisz ile UPR dostalo glosow :P
    • Gość: Matwiej Re: Janusz Korwin-Mikke startuje w Białymstoku... IP: *.chello.pl 21.05.07, 09:18
      info z wyborów:
      korwin-mikke.blog.onet.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka