stefan.bialystok
26.06.07, 22:17
No i sprawa, o której pisałem przed dwoma laty miała swój finał w sądzie. Wtedy broniłem Gorgorotha, gdyż nikt nie może stawać na przeszkodzie wolności słowa i sztuki. Równie dobrze, pokazywanie filmów ze scenami ukrzyżowania nieprzychylnych cesarzowi Rzymu, równałoby się obrazą pewnych uczuć. Podtrzymuję swoje stanowsko. Oczywiście bronię satanizmu, jeśli to jest filozofia, a nie bieganie po nagrobkach, a do niszczenia cmentarzy ten zespół raczej nie nawoływał.
www.tvn24.pl/-1,1511880,wiadomosc.html