Dodaj do ulubionych

Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia !!!

IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.08.07, 04:53
Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia !!!
Brak jakichkolwiek dowodow jest podstawa do egzystencji, niczym ksiazka lub
film since fiction.
Obserwuj wątek
    • Gość: idzikczortu Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dyn.optonline.net 05.08.07, 05:47
      Czlowiecze bylo ci juz raz powiedziane nie rob z siebie wala i nie pisz.
      Gdzie dotkniesz klawisza tam robisz bledy. Jezeli cierpisz na mniakalna
      potrzebe wykrzyczenia z siebie glupot ktore cie mecza, to juz raczej krzycz
      przed lustrem na glos. Sasiedzi (o ie masz takich), moze cie latwiej zrozumieja.
      • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.08.07, 07:23
        Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

        > Czlowiecze bylo ci juz raz powiedziane nie rob z siebie wala i nie pisz.
        > Gdzie dotkniesz klawisza tam robisz bledy.

        Oj widac, ze cie bola wykrzykniki. A jak dodam jeszcze kilka, to co? Najwiekszym
        bledem jest brak dowodu na istnienie Boga.
        • Gość: abramsky Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 08:10
          a Ty ?
          Pan Bóg również grzesznika stworzył na dzień sądu :(
          uwierz !
          • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.08.07, 08:19
            Gość portalu: abramsky napisał(a):

            > a Ty ?
            > Pan Bóg również grzesznika stworzył na dzień sądu :(
            > uwierz !

            Ja sie urodzilem, bo innego wyjscia nie bylo. :-) Grzesznikiem nie jestem, bo
            grzech to pojecie wzgledne. Jednemu jest grzechem kochac sie kobieta przed
            slubem, a drugiemu sama radosc. Jednemu kaze sie nie zabijac, a drugi zabija na
            pozywienie. Siodme przykazanie mowi: "nie zabijaj", a w kosciele swieci sie
            mieso. To po cholere byc obludnym? Przykazanie nie mowi, nie zabijaj czlowieka.
            Przykazanie mowi "nie zabijaj".
            • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.08.07, 08:49
              Spiesze z poprawka, bo zaraz sępy sie zlecą i powiedzą, ze kolejnosci przykazan
              nie znam. Piate mowi nie zabijaj. Roznicy i tak nie ma, jesli trzeba je
              przetrzegac. Nasunelo mi sie wiec pytanie:
              Szoste mowi "nie cudzoloz", a w swoim lozku to mozna?
              • Gość: i Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 10:27
                Bóg jest narzędziem wymyślonym przez człowieka w celu wykorzystywania innych ludzi.
                • Gość: abramsky Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 11:10
                  Albowiem mowa o Bogu, Zbawicielu(Krzyżu) jest głupstwem dla tych którzy giną!
                  mogę przytoczyć cytaty;
                  chyba, ze nie wierzysz w wiarygodność Pisma Świętego?
                  to już całkowicie źle !!!
                  ponieważ tylko Biblia jest nieomylna !
                  człowiek ewangeliczny
                  • koczisss Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! 05.08.07, 12:01
                    A kto Biblię napisał jak nie człowiek?

                    Książka jak książka, takie stare opowiadanie scifi!
                • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.08.07, 00:02
                  Gość portalu: i napisał(a):

                  > Bóg jest narzędziem wymyślonym przez człowieka w celu wykorzystywania innych lu
                  > dzi.

                  Wlasnie to jest to, ale blazny szukaja unikow, aby nie odpowadac logicznie.
            • koczisss Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! 05.08.07, 11:58
              Najśmieszniejsze jest to, że w czasie konfliktu zbrojnego, jedna i druga strona
              walczy z Bogiem na ustach!
              Z jednej są kapelani i z drugiej!
              To jak to jest, "nie zabijaj" a z błogosławieństwem klechy już wolno?

              Zjedzenie mięcha przez katolika w poście ścisłym jest grzechem, a w tym czasie
              luteranin świniaka wpieprza!

              Grzech, to pojęcie wymyślone przez człowieka, post i inne pierdoły też, czyli
              jedna wielka bzdura!
              • burak-cukrowy Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! 05.08.07, 12:12
                tak ;
                to dlaczego Twoja parterką jak ją zapłodnisz, woła O Boże !
                a nie jak byś chciał - Ty szatanie !
                • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.08.07, 00:04
                  burak-cukrowy napisał:

                  > tak ;
                  > to dlaczego Twoja parterką jak ją zapłodnisz, woła O Boże !
                  > a nie jak byś chciał - Ty szatanie !

                  A ty skad to wiesz? Spowiadales juz ja?
            • Gość: Michał Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 11:38
              Co czuliby Rodzice LasVegasMana, gdyby ktoś pokazał Im wszystkie
              wypowiedzi Syna na forum?...
    • Gość: białostoczanin Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dsl.bell.ca 05.08.07, 14:34
      Witam VegasGuy, jesteś bardzo płodny i aktywny szkoda tylko że cała twoja para
      idzie w gwizdek. Pozdrawiam.

      P.S.
      Since I remember it is SCIENCE FICTION, sorry ale zrób zawsze spelling check
      przed kliknięciem WYŚLIJ. Greets.
      • pogromca_kojotow Viva Las Vegas! 05.08.07, 15:34
        Gość portalu: białostoczanin napisał(a):

        > Witam VegasGuy, jesteś bardzo płodny i aktywny szkoda tylko że cała twoja para
        > idzie w gwizdek. Pozdrawiam.
        >
        > P.S.
        > Since I remember it is SCIENCE FICTION, sorry ale zrób zawsze spelling check
        > przed kliknięciem WYŚLIJ. Greets.

        Las vegas dostarcza nam tak wielu rozrywek, że poważnie zastanawiam się czy go
        nie należałoby umieścić na liście gatunków chronionych.

        Teraz mam bardzo poważne pytanie do las vegasa:

        Du ju spik inglisz?
        • Gość: idzikczortu Re: Viva Las Vegas! IP: *.dyn.optonline.net 05.08.07, 17:19
          Widzisz "lasvegaski Manie" a radzilem ci jak sasiadowi bialostockiemu nie pisz
          bo to zostaje potem w cyber-przestrzeni i kazdy moze sie potem nasmiewac.
          Kazdy szanujacy sie kaznodzieja, a przeciez ty a' rebours takim jestes, to jak
          mu pisanie nie wychodzi to ten idzie na skrzyzowanie ulic staje i tam glosi
          swoje madrosci. Takiemu przynajmniej nie mozna zarzucic, ze pisac nie potrafi.
          A tak np., "Pogromca Kojotow" zadaje pytanie o twoj "lasvegaski" angielski.
          I po co ci to bylo?
          Ponadto, pytania o podstawy religii sa naprawde bardzo skomplikowane i tym sie
          zajmuje galaz nauki (glownie na uniwersytetach katolickich), zwana egzegetyka.
          Proponuje bys na przyszlosc nie wychylal sie z twoimi pytaniami bo tylko
          osmieszasz powaznych naukowcow watpiacych a ktorzy dyskutuja o rzeczywiscie
          waznych pytaniach. Ten rodzaj pytan jakie ty zadajesz nie mialyby miejsca
          gdybys kiedys tam mial troche czasu by go poswiecic na przedmiot zwany:
          Myslenie krytyczne.
          • Gość: i Re: Viva Las Vegas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 17:26


            Biblia jest nieomylna !

            abramsky - zanim zaczniesz pisać nt biblii wypadałoby wcześniej ją przeczytać.
            • drzazgarz Re: Viva Las Vegas! 05.08.07, 17:49
              Wybacz, Idzikczortu, że ośmielę się i udzielę ci rady, chociaż wcale mnie o to
              nie prosiłeś. Może lepiej traktować wała na wesoło? Śmiej się z niego. Może to i
              dobrze, że wy tam za oceanem też macie swojego Kononowicza. Kono nam tu
              zlikwiduje wszystko oprócz kościołów i katolików. To zrobi las vegas, gdy
              przyjedzie do Polski, by objąć zaszczytną funkcję wicekononowicza.
              • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.08.07, 00:00
                Nie obracaj kota ogonem. Ciesz sie durniu z glupiej literki, a powaznego tematu
                nie umiesz obronic. Daj mi dowod na istnienie Boga. Jak to zrobisz, to bedziesz
                mial prawdziwy powod do smiechu ze mnie i innych, ktorzy mowia inaczej. Jest
                latwo pokazac brak litery lub zla litere, ale pokaz gdzie jest Bog. Durnia to
                robisz sam z siebie i twojego wyksztalcenia, bo wyksztalcony czlowiek umie
                logicznie odpowiedziec, a ty tego nie potrafisz. Moim tematem jest Religia =
                świat czarów, mitów i zniewolenia ! Jesli jestes na tyle inteligentny, aby to
                udowodnic, ze tak nie jest, to pokaz to. Czekam na DOWOD, a nie pyskowke. Pokaz,
                ze cos umiesz.
                • drzazgarz chociaż raz, vegas 06.08.07, 00:21
                  Biedny człowieku. Przecież ten temat był wielokrotnie wałkowany na tym forum.
                  Wniosek był taki, że nauka nie rostrzyga o istnieniu czy nieistnieniu Boga,
                  ponieważ nie ma dowodu ani na istnienie ani na nieistnienie Boga. Krótko mówiąc
                  nie jest wiadomo czy Bóg istnieje czy też nie.

                  Jeżeli uda ci się jako pierwszemu udowodnić, że Bóg nie istnieje, to zostaniesz
                  najsławniejszym człowiekiem w dziejach ludzkości.

                  Tylko proszę, vegas. Chociaż raz spróbuj się nie ośmieszyć. Przeczytaj kilka
                  razy, przemyśl to dokładnie i dopiero coś odpisz.
                  • Gość: LasVegasMan Re: chociaż raz, vegas IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.08.07, 16:50
                    drzazgarz napisał:

                    > Biedny człowieku. Przecież ten temat był wielokrotnie wałkowany na tym forum.
                    > Wniosek był taki, że nauka nie rostrzyga o istnieniu czy nieistnieniu Boga,
                    > ponieważ nie ma dowodu ani na istnienie ani na nieistnienie Boga. Krótko mówiąc
                    > nie jest wiadomo czy Bóg istnieje czy też nie.

                    Zartujesz chyba. Nauka wyraznie rozstrzyga. Nie ma dowodow na istnienie. Sam to
                    napisales. Inne rzeczy ktore sa fizycznie niewidzialne, sa "widzialne"
                    pomiarowo. Na przyklad prad, pole magnetyczne. Tylko ucieczka do ksiazki, ktora
                    byla napisana kilkaset lat po wydarzeniach (biblia) jest obrona ludzi przed
                    rzeczywista prawda. Rownie dobrze teraz mozna napisac "inne wydarzenia" oparte
                    na czyjejs wyobrazni i nazwac ja "nowa biblia". Teraz odpowiedz szczerze, czy
                    jestes w takim ukladzie gotowy do zmiany wiary w ta nowa ksiazke? Jesli nie, to
                    dlaczego?
                    • pogromca_kojotow Re: chociaż raz, vegas 06.08.07, 17:39
                      Brawo vegas! Niedługo może dostaniesz nagrodę Nobla. To twierdzisz, że nauka
                      wyraźnie rostrzyga, że Boga nie ma? Czy mógłbyś trochę mnie rozweselić i podać
                      jakieś szczegóły? Jaka dziedzina nauki, konkretne nazwiska naukowców, itd?
                      • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.08.07, 04:15
                        Autor: drzazgarz 06.08.07, 00:21

                        Czyzbys mial problemy w wlasna pisownia?

                        > Wniosek był taki, że nauka nie rostrzyga o istnieniu czy nieistnieniu Boga,
                        > ponieważ nie ma dowodu ani na istnienie ani na nieistnienie Boga.

                        Pierwsza czesc nalezy do zwolennikow nieistnienia, a druga do wierzacych, ktorzy
                        za wszelka cena usiluja wmowic, ze tak nie jest. W drugiej czesci nie ma sladu
                        nauki chyba, ze masz na mysli "nauki" religii. Niczego nowego nie wniosles,
                        tylko zakreciles kota ogonem.

                        Temat mowi rowniez o swiecie czarow, mitow i zniewolenia. Moze bys sprobowal cos
                        sie wypowiedziec w tej czesci tematu? Zobaczymy co potrafisz? Jak ocenisz cala
                        ta historyjke?
                        • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 18:38
                          Drzazgarz, brakuje ci potwietrza czy klawiatury? Ponawiam pytanie, panie madry.

                          Temat mowi rowniez o swiecie czarow, mitow i zniewolenia. Moze bys sprobowal cos
                          sie wypowiedziec w tej czesci tematu? Zobaczymy co potrafisz? Jak ocenisz cala
                          ta historyjke?
                          • drzazgarz vegas! zagadka! 08.08.07, 19:24
                            Pogromca napisał:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=67014843&a=67092583
                            Wszyscy go zrozumieli, tylko jeden imbecyl wciąż nie rozumie co tam jest
                            napisane. Kto jest tym imbecylem?

                            P.S. Przeczytaj post Pogromcy jak trzeba i 100 razy. Aż zrozumiesz.
                            • Gość: LasVegasMan Re: vegas! zagadka! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 19:30
                              > Pogromca napisał:
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=67014843&a=67092583
                              > Wszyscy go zrozumieli, tylko jeden imbecyl wciąż nie rozumie co tam jest
                              > napisane. Kto jest tym imbecylem?
                              >
                              > P.S. Przeczytaj post Pogromcy jak trzeba i 100 razy. Aż zrozumiesz.

                              I widze, ze dalej nie rozumiesz.
                            • fiat_lux Re: vegas! zagadka! 08.08.07, 19:48
                              mam do ciebie taka prosbe analogicznie do dowodu ktory maja przeprowadzic
                              ateisci na nieistnienie boga, udowodnij mi nieistnienie sierotki marysi, jak
                              zatrudne to przynajmniej pinokia

                              czas start!

                              "doksztalt z logiki".... :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • Gość: Acro Re: chociaż raz, vegas IP: *.aster.pl 06.08.07, 18:44
                    skoro powołujesz się na naukę to powinieneś wiedzieć, że trudno jest
                    udowodnić nieistnienie czegokolwiek i dlatego właśnie ciężar dowodu
                    spoczywa na tym, który powołuje nowy byt do istnienia. Do chwili
                    przeprowadzenia dowodu uznaje sie go za nieistniejacy. Inaczej
                    musielibyśmy przyjąc możliwość istnienia bilionów rzeczy, których
                    nie sposób udowodnić lub obalić, co byłoby absurdem. Brzytwa Okhama.
                    • pogromca_kojotow Re: chociaż raz, vegas 06.08.07, 21:18
                      Gość portalu: Acro napisał(a):

                      > skoro powołujesz się na naukę to powinieneś wiedzieć, że trudno
                      jest
                      > udowodnić nieistnienie czegokolwiek i dlatego właśnie ciężar
                      dowodu
                      > spoczywa na tym, który powołuje nowy byt do istnienia. Do chwili
                      > przeprowadzenia dowodu uznaje sie go za nieistniejacy. Inaczej
                      > musielibyśmy przyjąc możliwość istnienia bilionów rzeczy, których
                      > nie sposób udowodnić lub obalić, co byłoby absurdem. Brzytwa
                      Okhama.

                      Na początek drobny dokształt z podstaw logiki. PODSTAWOWA ZASADA
                      LOGIKI! Ciężar dowodu spoczywa na autorze twierdzenia! Nauczcie się
                      tego wszyscy wojujący ateiści na pamięć! To wy TWIERDZICIE, że
                      jakoby Boga nie ma! Latarnik i Drzazgarz wierzą, że Bóg istnieje a
                      to jest zasadnicza różnica.

                      1. Najpierw trochę o zasadzie Okhama. Jest to jedna z wielu reguł
                      tzw TEORII poznania, która owszem ma zastosowanie w nauce, ale to
                      jest tylko jedna z wielu reguł i w zaden sposób nie da się na jej
                      podstawie udowodnić że Bóg nie istnieje. TU KOŃCZY SIĘ NAUKA a
                      zaczyna pseudonaukowa nadinterpretacja tzw twardych ateistów.

                      2. Posiłkując się TEORIĄ możemy wysnuć tylko HIPOTEZĘ, ale nie
                      możemy niczego udowodnić w sensie logicznym!!! Tu mógłbym napisać
                      sakramentalne c.n.d. i kliknąć "wyślij". Postanowiłem jednak jeszcze
                      trochę się popastwić.

                      3.Stosując taką nadinterpretację brzytwy Ochama łatwo obalić
                      istnienie wszystkich pojęć abstrakcyjnych i aksjomatów. Przecież
                      liczba powstała w wyobraźni ludzkiej. W realnym świecie nie
                      istnieje, bo może być pięć palców, pięć jabłek, pięć złotych, czyli
                      pięć "czegoś". Pięć niczego nie istnieje, podobnie jak punkt. Może
                      istnieć kropka, kupka muchy, ale punkt to jest aksjomat i tak samo
                      nikt nie jest w stanie udowodnić jego istnienia. Skoro nauki
                      matematyczne są oparte na aksjomatach typu punkt, prosta, a więc na
                      czymś co nie istnieje, to nie są nauką, bo jej podstawy powstały
                      stworzone w wyobraźni człowieka i nie istnieją w realnym świecie.


                      4. Stosując błędną nadinterpretację twardych ateistów można też na
                      przykład z łatwością obalić teorię względności ponieważ istnienie
                      stałej grawitacyjnej jest też sprzeczne z zasadą Ockhama.

                      5. Brzytwa Ockhama jest PLAGIATEM. Autorem oryginału jest
                      Arystoteles. Teraz cytuję za wikipedią:
                      Oryginalna zasada Ockhama brzmiała "Jedynym realnym bytem jest Bóg -
                      wszystko, co da się wywieść bezpośrednio od Boga jest prawdą, a
                      reszta to czcze spekulacje". Mnie to wali, ale Latarnikowi i
                      Drzazgarzowi powinna się ta sentencja spodobać.

                      • Gość: Acro Re: chociaż raz, vegas IP: *.aster.pl 06.08.07, 22:14
                        Nie twierdzę, że boga/bogów nie ma, bo to byłoby nieuczciwe. uważam
                        jednak, że jeggo/ich istnienie jest znikomo mało proawdopodobne i w
                        związku z tym nie należy bez poważniejszych dowodów brać tej
                        hipotezy poważnie. Podobnie jak nie sposób wykluczyć, że u mnie w
                        szafie żyją smoki - przypuszczam, że domagałbyś się ode mnie dowodu,
                        gdybym zaczął się domagać dotacji na ich ochronę... :) A pomijajac
                        aspekt ekonomiczny - jakbym na serio wszędzie to głosił czyż nie
                        zaleciłbyś, abym przepadał się u psychiatry? I miałbyś rację...

                        PS smaczek a Arystotelesem jest fajny :)
                        • pogromca_kojotow Re: chociaż raz, vegas 06.08.07, 22:46
                          Gość portalu: Acro napisał(a):

                          > Nie twierdzę, że boga/bogów nie ma, bo to byłoby nieuczciwe.
                          uważam
                          > jednak, że jeggo/ich istnienie jest znikomo mało proawdopodobne i
                          w
                          > związku z tym nie należy bez poważniejszych dowodów brać tej
                          > hipotezy poważnie. Podobnie jak nie sposób wykluczyć, że u mnie w
                          > szafie żyją smoki - przypuszczam, że domagałbyś się ode mnie
                          dowodu,
                          > gdybym zaczął się domagać dotacji na ich ochronę... :) A
                          pomijajac
                          > aspekt ekonomiczny - jakbym na serio wszędzie to głosił czyż nie
                          > zaleciłbyś, abym przepadał się u psychiatry? I miałbyś rację...
                          >
                          > PS smaczek a Arystotelesem jest fajny :)

                          Jeżeli uważasz, że prawdopodobieństwo istnienia Boga jest minimalne,
                          ale nie upierasz się że Boga napewno nie ma, ja muszę taki pogląd
                          uszanować, bo nie wykluczasz całkowicie możliwości jego istnienia.

                          Ja z kolei na istnienie Boga dałbym 51%. Do kościoła chodzę na Boże
                          Narodzenie, Wielkanoc + okoliczniści typu ślub, chrzciny czy
                          pogrzeb, co daje 3-5 razy w roku. Nie chodzę co niedziela bo mi się
                          nie chce a te 3-5 razy to też idę bez przekonania, ale sytuacja
                          zmusza. Nie ma w tym jednak żadnej ideologii, poprostu jeżeli
                          zamiast uczestniczyć we mszy cały czas nudziłem się i patrzyłem na
                          zegarek, to przestałem chodzić. Trochę to dziwne, bo zarówno mój
                          brat jak i siostra chodzą do kościoła praktycznie co niedzielę.
                          • Gość: Acro Re: chociaż raz, vegas IP: *.aster.pl 07.08.07, 00:52
                            Bardzo wysoko wycieniłeś to prawdopodobienstwo. Czy mozesz napisać,
                            jakie czynniki brałeś pod uwagę? Pytam, bo może w ogóle jesteś
                            wielkim optymistą i dostrzagasz też spore szanse na spotkanie tych
                            smoków w mojej szafie? :)

                            Oczywiście nawet przy założeniu, że jakiś bóg/bogowie jest pojawia
                            się dalszy problem nie totalnie do przeskoczenia: jaka wiarę wybrać.
                            Odnosze wrażenie - biorąc pod uwage twą słabą aktywność na niwie
                            kościoła - że dostrzegasz to wyzwanie.
                            • pogromca_kojotow Re: chociaż raz, vegas 07.08.07, 16:20
                              Myślę, że każda z głównych religii twierdzi, że ludzie czyniący
                              dobro pójdą do nieba czy też inaczej stopią się z Absoltem. Komu
                              potrzebna jest modlitwa? Stwórcy czy modlącemu się? Oczywiście że
                              modlącemu się. Jaka więc różnica czy się modli w kościele czy
                              meczecie?

                              Co do prawdopodobieństwa, według moich subiektywnych obserwacji, mam
                              wrażenie że prości ludzie czyniący dobro i życzliwi innym, żyją
                              bardziej szczęśliwie od egoistów nastawionych na kasę i karierę. Mam
                              więc prawo podejrzewać, że co siejesz to zbierasz. To nie jest żaden
                              dowód, ale daje do myślenia. Można to tłumaczyć autosugestią i
                              samomotywacją, ale jak inni ludzie wyczuwają dobrego człowieka? A
                              może ludzie na całym świecie instynktownie podświadomie ciągną do
                              dobra, a ziemskie materialne pokusy sprowadzają nas na inną drogę?
                              • Gość: Acro Re: chociaż raz, vegas IP: *.aster.pl 07.08.07, 20:08
                                pogromca_kojotow napisał:

                                > Myślę, że każda z głównych religii twierdzi, że ludzie czyniący
                                > dobro pójdą do nieba czy też inaczej stopią się z Absoltem. Komu
                                > potrzebna jest modlitwa? Stwórcy czy modlącemu się? Oczywiście że
                                > modlącemu się. Jaka więc różnica czy się modli w kościele czy
                                > meczecie?
                                >

                                Tak, tylko że to dobro jest różnie interpretowane przez rózne
                                religie. I generalnie kazda jest bardzo zazdrosna - zauważ, czego
                                dotyczy pierwsze przykazanie, jaki los spotykał wyznawcóe innych
                                wyznań z ST... Każda religia twardo twierdzi, że tylko ona
                                gwarantuje zbawienie, wyznawcy innych mają przechlapane. Próbujesz
                                rzecz wziąc na zdrowy rozum - tylko ze to podejscie jest niezgodne z
                                najwiekszymi religiami. Statnio przecież papiez ogłosił, że nawet
                                wyznawcy bliźniaczej wiary - prawosławnej - nie pójda do nieba.

                                > Co do prawdopodobieństwa, według moich subiektywnych obserwacji,
                                mam
                                > wrażenie że prości ludzie czyniący dobro i życzliwi innym, żyją
                                > bardziej szczęśliwie od egoistów nastawionych na kasę i karierę.
                                Mam
                                > więc prawo podejrzewać, że co siejesz to zbierasz. To nie jest
                                żaden
                                > dowód, ale daje do myślenia. Można to tłumaczyć autosugestią i
                                > samomotywacją, ale jak inni ludzie wyczuwają dobrego człowieka? A
                                > może ludzie na całym świecie instynktownie podświadomie ciągną do
                                > dobra, a ziemskie materialne pokusy sprowadzają nas na inną drogę?
                                >

                                Ludzie dobrzy i altruistyczni są szczęsliwszi od egoistów - też
                                wierzę, ze tak jest, choc fajnie byłoby znaleśc jakieś badania
                                psychologii społ na poparcie. ale co do tego ma bóg? Dlaczego ten
                                fakt zwieksza prawdopodobienstwo jego istnienia?
                                • drzazgarz kolejna chamska obelga rzucona przez acro 08.08.07, 16:16
                                  Gość portalu: Acro napisał(a):


                                  Statnio przecież papiez ogłosił, że nawet
                                  > wyznawcy bliźniaczej wiary - prawosławnej - nie pójda do nieba.

                                  Kolejny raz podający się za kulturalnego człowieka acro rzuca chamską obelgę. Na
                                  kogo? Oczywiście na katolików!!!

                                  Oczywiście żadnych podpartych linkami szczegółów typu dokładnie kiedy i gdzie
                                  tak powiedział nie doczekam się.
                                  • Gość: Zosia Re: kolejna chamska obelga rzucona przez acro IP: *.csk.pl 08.08.07, 16:39
                                    A czy Acro usłyszał to z ust Papieża? Kiedy i gdzie?
                                  • Gość: Acro Re: kolejna chamska obelga rzucona przez acro IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.08.07, 21:04
                                    Idź facet i się lecz.
                                  • Gość: Acro Re: kolejna chamska obelga rzucona przez acro IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.08.07, 21:22
                                    www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/137
                                    Zresztą masz tu swój link. A poza tym - co to ma z znazenie dla dyskusji. Jak ci przeszkadza, że to niby obraża katolików to wez se facet odwróć sytuację; wg muzułamnina kazdy chceściajnin pójdzie do piekła. Według zielonośiwątkowca śiwadek jehowy nie dostapi zbawienia. Itd.Jak takie proste sprawy przekraczają twoją zdolnośc rozumienia, to idź zjamij się może łwieniem ryb i PRZESTAN OBRAZAĆ LUDZI! I ciekawe dlaczego takie stwierdzenie ma niby być obelgą dla ciebie? Pogadaj może o tym ze swoim lekarzem, bo zdaje się, że świat cie niustannie obraża.
                                    • Gość: LasVegasMan Re: kolejna chamska obelga rzucona przez acro IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 21:29
                                      Gość portalu: Acro napisał(a):

                                      Jak takie proste sprawy przekraczają twoj
                                      > ą zdolnośc rozumienia, to idź zjamij się może łwieniem ryb i PRZESTAN OBRAZAĆ L
                                      > UDZI! I ciekawe dlaczego takie stwierdzenie ma niby być obelgą dla ciebie? Poga
                                      > daj może o tym ze swoim lekarzem, bo zdaje się, że świat cie niustannie obraża.

                                      Jego juz nawet i lekarz odrzucil. Pozostal mu tylko rozaniec.
                                    • fiat_lux Re: kolejna chamska obelga rzucona przez acro 08.08.07, 22:17
                                      Acro - zlote mysli zenka do poczytania:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=66414710
                                  • Gość: Acro Re: kolejna chamska obelga rzucona przez acro IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.08.07, 21:56
                                    Może to cie uspokoi:
                                    tygodnik powszechny online
                                    Dwugłos o prawosławiu i ekumenizmie


                                    Ekumeniści – porzućcie wszelką nadzieję

                                    Andrzej de Lazari


                                    Dla wielu prawosławnych katolicyzm (rzymski) jest sektą i katolicy szans na zbawienie nie mają. Niektórzy w swym zacietrzewieniu posuwają się jeszcze dalej – Jan Paweł II jest dla nich masonem i zwiastunem Antychrysta. Podczas wizyty Jana Pawła II na Ukrainie polskie media unikały pokazywania i cytowania transparentów: „Prawosławie albo śmierć”, „Nadchodzi zwiastun Antychrysta” itp. Oczywiście i w Polsce znajdziemy katolików, dla których prawosławie to „schizmatyckie wyznanie greckie, chrześcijan odłączonych od Rzymu”, „heretyków” (A. Małaszewski, „Ekumenizm wobec ortodoksyjności”, „Zawsze Wierni” 1999, nr 28)


                                    I może jeszcze to:
                                    Zmieniając wiarę katolicką na prawosławie dopuściła się Pani ogromnego grzechu - schizmy. Ze schizmą łączy się ekskomunika wiążąca mocą samego prawa (działa automatycznie po przyjęciu do schizmatyckiego Kościoła, nie potrzebuje żadnych deklaracji biskupich)
                                    www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=154679
                                    I to:
                                    Jest to nauka zajmująca się naturą Kościoła Chrystusowego. Tradycyjna eklezjologia jest całkiem prosta: Kościołem Chrystusowym jest Kościół rzymskokatolicki, który jest jedynym środkiem zbawienia na świecie. Każda z religii poza Kościołem rzymskokatolickim, obojętnie czy będzie to prawosławie, protestantyzm, judaizm, itp., pomimo że może posiadać pewne prawdy, lub nawet ważne sakramenty, jest religią fałszywą i nie jest środkiem zbawienia.
                                    www.ultramontes.pl/ratzinger_zludzenia.htm
                                    Najwązniejsze jest jednak to, że dla istoty sprawy rzecz jest nieważna! Ale żeby to pojąć, trzeba troszkę pomysleć , zastanowić się na tekstems, a nie szukać pretekstu do kolejnych wyzwisk.

                                    Przez tydzien się nie odezwę, mam nadzieję, że sobie naszą "dyskusję' przemyślisz i po powrocie zamiast rzucac we mnie inwektywami zaprezentujesz swoje poglądy.
                            • fiat_lux Re: chociaż raz, vegas 08.08.07, 20:04
                              Gość portalu: Acro napisał(a):

                              > Bardzo wysoko wycieniłeś to prawdopodobienstwo. Czy mozesz napisać,
                              > jakie czynniki brałeś pod uwagę? Pytam, bo może w ogóle jesteś
                              > wielkim optymistą i dostrzagasz też spore szanse na spotkanie tych
                              > smoków w mojej szafie? :)

                              a moze miales na mysli smoka w garazu?
                              www.godlessgeeks.com/LINKS/Dragon.htm
                          • fiat_lux Re: chociaż raz, vegas 08.08.07, 20:02
                            pogromca_kojotow napisał:

                            > Gość portalu: Acro napisał(a):
                            >
                            > > Nie twierdzę, że boga/bogów nie ma, bo to byłoby nieuczciwe.
                            > uważam
                            > > jednak, że jeggo/ich istnienie jest znikomo mało proawdopodobne i
                            > w
                            > > związku z tym nie należy bez poważniejszych dowodów brać tej
                            > > hipotezy poważnie. Podobnie jak nie sposób wykluczyć, że u mnie w
                            > > szafie żyją smoki - przypuszczam, że domagałbyś się ode mnie
                            > dowodu,
                            > > gdybym zaczął się domagać dotacji na ich ochronę... :) A
                            > pomijajac
                            > > aspekt ekonomiczny - jakbym na serio wszędzie to głosił czyż nie
                            > > zaleciłbyś, abym przepadał się u psychiatry? I miałbyś rację...
                            > >
                            > > PS smaczek a Arystotelesem jest fajny :)
                            >
                            > Jeżeli uważasz, że prawdopodobieństwo istnienia Boga jest minimalne,
                            > ale nie upierasz się że Boga napewno nie ma, ja muszę taki pogląd
                            > uszanować, bo nie wykluczasz całkowicie możliwości jego istnienia.

                            przypomina mi sie konkluzja filmu "glupi i glupszy" kiedy carey pyta dziewczyne
                            jakie sa szanse na randke, a ta odpowiada "jedna na milion", a carey wykrzykuje
                            "a wiec jest szansa!"

                            zbierznosc tytulu cytowane filmu z twoim postem jest nieprzypadkowa
          • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.08.07, 04:47
            Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

            > Proponuje bys na przyszlosc nie wychylal sie z twoimi pytaniami bo tylko
            > osmieszasz powaznych naukowcow watpiacych a ktorzy dyskutuja o rzeczywiscie
            > waznych pytaniach.

            "Powazni" czy niepowazni naukowcy to nie ma znaczenia. Jesli sie ktos boi
            osmieszyc wystepujac przeciwko teorii nieistnienia Boga, to jego "naukowe
            powazanie" konczy sie w tym miejscu. Do kitu z naukowcem, ktory boi sie postawic
            swojej teorii nawet, gdyby bal sie naukowo udowodnic, ze Bog istnieje.
            • drzazgarz Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! 07.08.07, 15:12
              Gość portalu: LasVegasMan napisał(a):


              > "Powazni" czy niepowazni naukowcy to nie ma znaczenia. Jesli sie ktos boi
              > osmieszyc wystepujac przeciwko teorii nieistnienia Boga, to jego "naukowe
              > powazanie" konczy sie w tym miejscu. Do kitu z naukowcem, ktory boi sie postawi
              > c
              > swojej teorii nawet, gdyby bal sie naukowo udowodnic, ze Bog istnieje.

              Vegas! Ja się nie boję. No to dawaj waszą teorię, bo ja sam ateistycznych teorii
              szukać nie będę.
              • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 03:51
                drzazgarz napisał:

                > Vegas! Ja się nie boję. No to dawaj waszą teorię, bo ja sam ateistycznych teori
                > i
                > szukać nie będę.

                Ja nie zajmuje stanowiska zadnej grupy ateistycznej tylko wlasne. Dla mnie
                sprawa jest prosta, daj mi dowod na istnienie. Wiadomo, ze nie mozesz tego
                zrobic, wiec jedynie sluszna pozycja byloby "dopuki nikt nie udowodni inaczej -
                nie ma".

                Jak mozna wmawiac, ze cos jest, kiedy tego nie da sie nie tylko zauwazyc, ale i
                zmierzyc? Jesli idziesz do sklepu i chcesz cos kupic, co kosztuje stowke, a masz
                tylko piecdziesiat, to znaczy, ze nie masz wystarczajacej gotowki. Po prostu
                jest brak tej gotowki. Jak zdobedziesz te dodatkowe pieniadze, to powiesz, ze
                jest wystarczajaca forsa. Dlatego gadanie, poczekaj, moze sie kiedys udowodni,
                ze jest Bog mija sie z celem. Jak sie udowodni, to bedzie inny temat.
            • pogromca_kojotow Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! 07.08.07, 15:25
              Muszę ci vegas coś wytłumaczyć. Żadna teoria nie udowodni że Bóg nie
              istnieje ani że istnieje. Przemyśl to, bo to wcale nie jest takie
              trudne do zrozumienia.
              • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 03:55
                pogromca_kojotow napisał:

                > Muszę ci vegas coś wytłumaczyć. Żadna teoria nie udowodni że Bóg nie
                > istnieje ani że istnieje. Przemyśl to, bo to wcale nie jest takie
                > trudne do zrozumienia.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=67014843&a=67157901
            • Gość: idzikczortu Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 08.08.07, 01:02
              Czlowieku nie o tym pisalem, my sie nie rozumiemy choc piszemy tym
              samym jezykiem. Pamietaj pisanie o Bogu, o Jego istnieniu badz nie
              istnieniu, wymaga bardzo duzej wiedzy poniewaz to bylo podstawa
              nauki o filozofii jeszcze za czasow miast - panstw greckich a
              wreszcie i tego co w calosci nazywamy dzis nauka. Wyrywkowe
              polslowka to jak ktos ma czas to moze je wypowiadac a ktos inny
              sluchac na lokalnym targu konskim. Dzisiaj, na ten przyklad dla
              duzej czesci spierajacych sie naukowcow bedacych "za" i "przeciw"
              ciezar dowodu i naukowa dyskusja toczy sie o zrozumienie najnowszych
              odkryc astronomicznych zwiazanych z "ciemna materia kosmiczna" (dark
              matter). A to wszystko dlatego bo implikacje tych odkryc sa
              niewiarygodnie ciekawe.
              Pisz, jezeli musisz o swoich bolach glowy, ale nie o dowodach na
              istnienie badz nie - Boga bo to bedzie na poziomie zaprezentowanego
              wszystkim angielskiego.
              • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 04:53
                Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

                > Czlowieku nie o tym pisalem, my sie nie rozumiemy choc piszemy tym
                > samym jezykiem. Pamietaj pisanie o Bogu, o Jego istnieniu badz nie
                > istnieniu, wymaga bardzo duzej wiedzy poniewaz to bylo podstawa
                > nauki o filozofii jeszcze za czasow miast - panstw greckich a
                > wreszcie i tego co w calosci nazywamy dzis nauka. Wyrywkowe
                > polslowka to jak ktos ma czas to moze je wypowiadac a ktos inny
                > sluchac na lokalnym targu konskim. Dzisiaj, na ten przyklad dla
                > duzej czesci spierajacych sie naukowcow bedacych "za" i "przeciw"
                > ciezar dowodu i naukowa dyskusja toczy sie o zrozumienie najnowszych
                > odkryc astronomicznych zwiazanych z "ciemna materia kosmiczna" (dark
                > matter). A to wszystko dlatego bo implikacje tych odkryc sa
                > niewiarygodnie ciekawe.

                Zgadza sie, ale nie udowadniaja jeszcze niczego w zadna strone.

                > Pisz, jezeli musisz o swoich bolach glowy, ale nie o dowodach na
                > istnienie badz nie - Boga bo to bedzie na poziomie zaprezentowanego
                > wszystkim angielskiego.

                Bledy robia prawie wszyscy i ja nie jestem swiety, ale wskazujac palcem, nalezy
                byc samemu w porzadku, bo inaczej sie wychodzi na glupka. Popatrz na swoje
                teksty, a zobaczysz, ile bledow zrobiles i to do tego po POLSKU i do tego tylko
                w tekscie powyzej nie szukajac dalej. Przecinki tez sa wazne i ich brak jest
                bledem. Nie wychylaj sie wiecej o poprawnej pisowni, jesli sam nie potrafisz
                pisac w ojczystym jezyku.
                • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 18:47
                  idzikczortu, dostales zadyszki ze swoja nagonka na pisownie? Nie chcesz zajac
                  stanowiska w sprawie swojej pisowni?
                  Zeby bylo ciekawiej, to musze przyznac, ze w dolnej czesci mojej odpowiedzi sa
                  DWA bledy, ktore ja zrobilem spieszac sie. Masz u mnie piwo w Las Vegas, jesli
                  je znajdziesz. Jesli nie znajdziesz lub nie odpowiesz poprawnie lub wcale, nie
                  odzywaj sie na temat bledow zrobionych przez kogos.

                  Przypominam wiec post:

                  Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

                  > Czlowieku nie o tym pisalem, my sie nie rozumiemy choc piszemy tym
                  > samym jezykiem. Pamietaj pisanie o Bogu, o Jego istnieniu badz nie
                  > istnieniu, wymaga bardzo duzej wiedzy poniewaz to bylo podstawa
                  > nauki o filozofii jeszcze za czasow miast - panstw greckich a
                  > wreszcie i tego co w calosci nazywamy dzis nauka. Wyrywkowe
                  > polslowka to jak ktos ma czas to moze je wypowiadac a ktos inny
                  > sluchac na lokalnym targu konskim. Dzisiaj, na ten przyklad dla
                  > duzej czesci spierajacych sie naukowcow bedacych "za" i "przeciw"
                  > ciezar dowodu i naukowa dyskusja toczy sie o zrozumienie najnowszych
                  > odkryc astronomicznych zwiazanych z "ciemna materia kosmiczna" (dark
                  > matter). A to wszystko dlatego bo implikacje tych odkryc sa
                  > niewiarygodnie ciekawe.

                  Zgadza sie, ale nie udowadniaja jeszcze niczego w zadna strone.

                  > Pisz, jezeli musisz o swoich bolach glowy, ale nie o dowodach na
                  > istnienie badz nie - Boga bo to bedzie na poziomie zaprezentowanego
                  > wszystkim angielskiego.

                  Bledy robia prawie wszyscy i ja nie jestem swiety, ale wskazujac palcem, nalezy
                  byc samemu w porzadku, bo inaczej sie wychodzi na glupka. Popatrz na swoje
                  teksty, a zobaczysz, ile bledow zrobiles i to do tego po POLSKU i do tego tylko
                  w tekscie powyzej nie szukajac dalej. Przecinki tez sa wazne i ich brak jest
                  bledem. Nie wychylaj sie wiecej o poprawnej pisowni, jesli sam nie potrafisz
                  pisac w ojczystym jezyku.
                  • drzazgarz Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! 08.08.07, 19:36
                    Nie ośmieszaj się półanalfabeto i chociaż nie próbuj uczyć Idzikczortu pisowni
                    czy poprawnej polszczyzny.

                    Dwa błędy zrobiłeś? A to dobre. Niech policzę:

                    1. Brak jakichkolwiek dowodow jest podstawa do egzystencji, niczym ksiazka lub
                    film since fiction. - chyba twojej egzystencji!

                    2. Najwiekszym bledem jest brak dowodu na istnienie Boga. - a czyj to błąd?

                    3. Ja sie urodzilem, bo innego wyjscia nie bylo. - tu błędu nie ma, ale dowcip
                    jest przedni i do Przekroju się nadaje.

                    4. Siodme przykazanie mowi: "nie zabijaj", - (((((((((((((((((((((((((((((

                    5.
                    • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 19:42
                      drzazgarz napisał:

                      > Nie ośmieszaj się półanalfabeto i chociaż nie próbuj uczyć Idzikczortu pisowni
                      > czy poprawnej polszczyzny.

                      Do swoich bledow kazdorazowo sie przyznaje, bo jestem czlowiekiem, ktory potrafi
                      spojrzec prawdzie w oczy. A teraz pokaz, co potrafisz znalezc w tym tekscie, od
                      ktorego uciekasz?

                      Tekst jest taki:

                      Bledy robia prawie wszyscy i ja nie jestem swiety, ale wskazujac palcem, nalezy
                      byc samemu w porzadku, bo inaczej sie wychodzi na glupka. Popatrz na swoje
                      teksty, a zobaczysz, ile bledow zrobiles i to do tego po POLSKU i do tego tylko
                      w tekscie powyzej nie szukajac dalej. Przecinki tez sa wazne i ich brak jest
                      bledem. Nie wychylaj sie wiecej o poprawnej pisowni, jesli sam nie potrafisz
                      pisac w ojczystym jezyku.
                    • drzazgarz ciąg dalszy 08.08.07, 20:11
                      5. Bóg jest narzędziem wymyślonym przez człowieka w celu wykorzystywania innych
                      ludzi. - różne teorie słyszałem, ale żeby narzędziem???

                      6. Ciesz sie durniu z glupiej literki, a powaznego tematu nie umiesz obronic. -
                      tematów się nie broni

                      7. Tylko ucieczka do ksiazki, ktora byla napisana kilkaset lat po wydarzeniach
                      (biblia) jest obrona ludzi przed rzeczywista prawda. - stary testament został
                      spisany przed powstaniem chrześcijaństwa a nowy 19-68 lat po śmierci Chrystusa a
                      więc nie kilkaset.

                      8. Czyzbys mial problemy w wlasna pisownia? - chyba literówka

                      9. Pierwsza czesc nalezy do zwolennikow nieistnienia, a druga do wierzacych,
                      ktorzy za wszelka cena usiluja wmowic, ze tak nie jest. - czy ktoś podejmie się
                      przetłumaczyć to na język polski?

                      10. Temat mowi rowniez o swiecie czarow, mitow i zniewolenia. Moze bys sprobowal
                      cos sie wypowiedziec w tej czesci tematu? - to tematy umieją mówić? Poza tym
                      potrafię wypowiadać się NA temat a nie w części tematu

                      11. Do kitu z naukowcem, ktory boi sie postawic
                      swojej teorii nawet, gdyby bal sie naukowo udowodnic, ze Bog istnieje. - nie
                      wiem co poeta miał na nyśli. Wiem napomiast, że postawić to można piwo albo
                      tezę. Teorię się wysnuwa.

                      12. dopuki - dopóki?

                      Dwanaście błędów w jednym wątku! Człowieku opanuj się i nie kalecz języka!

                      Prawdę Latarnik napisał, że najgorsi są ci, co po polsku już zapomnieli a
                      angielskiego jeszcze się nie nauczyli.

                      Du ju spik inglisz, vegas?
                      • fiat_lux Re: ciąg dalszy 08.08.07, 20:24
                        drzazgarz napisał:

                        > 11. Do kitu z naukowcem, ktory boi sie postawic
                        > swojej teorii nawet, gdyby bal sie naukowo udowodnic, ze Bog istnieje. - nie
                        > wiem co poeta miał na nyśli. Wiem napomiast, że postawić to można piwo albo
                        > tezę. Teorię się wysnuwa.

                        naukowcy sa tak przesiaknieci strachem ze nikt dotychczas nie podjal sie
                        udowodnienia nieistnienia ani sierotki marysi ani siedmiu krasnoludkow ani
                        dziewczynki z zapalkami

                        a przeciez brzytwa okhama wg naszego korepetytora od logiki jasno dowodzi ze oni
                        wszyscy istnieja....
                        • Gość: azp11 Re: ciąg dalszy IP: *.elpos.net 08.08.07, 21:26
                          Chwytasz się brzytwy?
                          • fiat_lux Re: ciąg dalszy 08.08.07, 22:09
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=55987244
                            • Gość: azp11 Re: ciąg dalszy IP: *.elpos.net 08.08.07, 22:18
                              Pewnie wydaje ci się, że twoje posty są bardziej merytoryczne?
                              • fiat_lux Re: ciąg dalszy 08.08.07, 22:23
                                Gość portalu: azp11 napisał(a):

                                > Pewnie wydaje ci się, że twoje posty są bardziej merytoryczne?

                                pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_ignorantiam

                                Argumentum ad ignorantiam (łac. argument odwołujący się do niewiedzy, czyt.
                                argumentum ad ignorancjam) – ____pozamerytoryczny____ sposób argumentowania, w
                                którym dyskutant uznaje za dowód prawdziwości swojej tezy fakt, że jego oponent
                                nie potrafi uzasadnić tezy przeciwnej.

                                Przykłady: [edytuj]

                                * To oczywiste, że Bóg istnieje - czy jesteś w stanie udowodnić jego
                                nieistnienie?
                                * Nie popełniłem tego przestępstwa - przecież nikt mi niczego nie udowodnił.
                                * To oczywiste, że jesteś winny - czy potrafisz udowodnić, że jest inaczej?

                                Literatura naukowa [edytuj]

                                * Tadeusz Kwiatkowski: Logika ogólna. Wydawnictwo UMCS, Lublin 1998.
                                * Narcyz Łubnicki: Nauka poprawnego myślenia. "Biblioteka Problemów", PWN,
                                Warszawa 1963.
                                * Witold Marciszewski [red.]: Mała encyklopedia logiki. Ossolineum, 1988.
                                * Teresa Hołówka: Kultura logiczna w przykładach, PWN, Warszawa 2005.
                                • Gość: azp11 Re: ciąg dalszy IP: *.elpos.net 08.08.07, 22:37
                                  Nie wiem po co to wkleiłeś.
                                  • fiat_lux Re: ciąg dalszy 08.08.07, 22:47
                                    Gość portalu: azp11 napisał(a):

                                    > Nie wiem po co to wkleiłeś.

                                    wierze ci, ale jesli nie zrozumiesz ponizszego to moze sobie darujmy dalsza rozmowe

                                    ciezar udowodniego istnienia, lezy na tych ktorzy wprowadzaja hipoteze istnienia
                                    boga. zakladanie ze bog istnienie i przenoszenie ciezaru dowodu nieistnienia na
                                    tych ktorzy tak twierdza nie ma nic wspolnego z logika w przeciwienstwie do tego
                                    co twierdzi nasz korepetytor od logiki.

                                    zasada brzytwy ockhama wlasnie dziala na niekorzysc tych ktorzy staraja sie
                                    udowodnic istnienie boga. zasada mowi ze z roznych rozwiazan to najprostsze bywa
                                    najczesciej trafne. do wytlumaczenia rzeczy ktore dzieja sie wokol nas nie ma
                                    najmniejszej potrzeby wprowadzac czynnika o cechach boga bo istnieja prostsze
                                    wytlumaczenia
                                    • Gość: azp11 Re: ciąg dalszy IP: *.elpos.net 08.08.07, 22:59
                                      ...jesli nie zrozumiesz ponizszego to moze sobie darujmy dalsza
                                      rozmowe
                                      ------------
                                      Możemy darować...i czego to dowodzi?
                                      • fiat_lux Re: ciąg dalszy 08.08.07, 23:07
                                        Gość portalu: azp11 napisał(a):

                                        > ...jesli nie zrozumiesz ponizszego to moze sobie darujmy dalsza
                                        > rozmowe
                                        > ------------
                                        > Możemy darować...i czego to dowodzi?

                                        wlasnie tego:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=55747105&a=55987244
                                        • Gość: azp11 Re: ciąg dalszy IP: *.elpos.net 08.08.07, 23:10
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=67014843&a=67204513
                      • Gość: LasVegasMan Re: ciąg dalszy IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 20:28
                        drzazgarz napisał:

                        > 5. Bóg jest narzędziem wymyślonym przez człowieka w celu wykorzystywania innych
                        > ludzi. - różne teorie słyszałem, ale żeby narzędziem???

                        (...)

                        A co nie jest?

                        Znalazles 12 bledow. OK, to odpowiedz, gdzie sa te dwa, o ktore sie dopominam.
                        Inaczej to wszystko, co sie napracowales jest niczym. Czyzbys nie potrafil?
                        • llatarnik Re: ciąg dalszy 09.08.07, 00:43
                          Drzazgarz zapewnie nie potrafi ci pomóc w twoich problemach z myśleniem i
                          przekładaniem myśli na zrozumiałe słowa. Z pustego nawet i Salomon nie naleje.
    • Gość: aron Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.lublin.enterpol.pl 07.08.07, 07:39
      tylko ludzie w KRLD sa wolni, gdzie religia jest zakazana. Najlepiej
      żeby wszyscy ateiści tam wyemigrowali.
      • Gość: Acro Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.aster.pl 07.08.07, 09:40
        Gość portalu: aron napisał(a):

        > tylko ludzie w KRLD sa wolni, gdzie religia jest zakazana.
        Najlepiej
        > żeby wszyscy ateiści tam wyemigrowali.

        Odpowiadając w twoim stylu: wyjedź sobie do Iranu, gdzie państwo
        ustawione jest pod zasady religijne. Życie wieczne po smierci i
        szczęscie za zycia gwarantowane.

        tak serio: ateiści są przeciwko rozwiązaniom siłowym w sprawach
        ideologicznych. Napatrzylismy się na nie i w Korei, i przez tysiace
        lat w Europie, Ameryce, Azji a i jeszcze pewne ślady takiego
        podejścia mamy dziś tu i ówdzie (i twój post jest tego przykładem)
        • Gość: idzikczortu Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 08.08.07, 01:09
          Wyszlo mi glupio (nie pierwszy raz zreszta), wyglada tak jakbym
          odpowidal "Pogromcy kojotow" zas ja odpowiadalem "Las Vegasowi",
          podczepiwszy sie do jego wypowiedzi skierowanej do mnie.
      • Gość: LasVegasMan Re: Religia = świat czarów, mitów i zniewolenia ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.08.07, 04:00
        Gość portalu: aron napisał(a):

        > tylko ludzie w KRLD sa wolni, gdzie religia jest zakazana. Najlepiej
        > żeby wszyscy ateiści tam wyemigrowali.

        Jeden narod, jeden Bog = Iran! Moze ci sie tam podobac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka