artisan4
25.04.08, 10:42
Znowu śmieszny tekst Wyborczej, jeśli za turystów uważa się wycieczki szkolne
z małych miejscowości to chyba jakieś totalne nieporozumienie. Oczywiste jest
że dla dzieci ciekawe jest multikino i kręgielnia bo tego u siebie nie mają.
Prawdziwy turysta (najczęściej zachodni lub z dużych miast Polski)
przyjeżdża zobaczyć region czyli Biebrza, Białowieża, Supraśl, Szlak Tatarski,
to czego u siebie nie ma, galerie handlowe ma na co dzień, Białystok może
zarabiać na takich turystach jako miasto które traktuje się jako miejsce z
którego robi się wypady, przy okazji zwiedzając Pałac Branickich, Bojary (tak
tak , dla zachodniego turysty to ciekawe gdyż takiego budownictwa u siebie nie
ma już od kilkudziesięciu lat) w ten sposób nasze miasto może zarabiać, jednak
niestety do tego jest potrzebne lotnisko, nawet małe, teraz na świecie to
standard, droga ekspresowa do Wawy, tudzież szybka kolej, więc do póki tego
nie będzie nie będziemy zarabiać na turystyce tak jak by można naprawdę.