27.10.03, 20:20
Słuchaczka: –
Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam wibratora – wie
ksiądz, co to jest? – ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami, to grzeszę?

¤ ¤ ¤

Słuchaczka RM: –
Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że
dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał
pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: –
Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono
jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny
instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić
dobrze... bez Boga.

¤ ¤ ¤

Ekspert RM: –
Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są
głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna
litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to
po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty

telefon do RM: –
Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od
tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im
cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się
oblizuje.

¤ ¤ ¤

fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
– Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: –
Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest chory
nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
Prowadzący audycję: –
To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: –
Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był
przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową”.
Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: –
Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w
szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
o. Jacek: –
To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.

¤ ¤ ¤

quiz na antenie RM: –
-Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad
jakim morzem leży wyspa Kapri?
– A ona leży nad morzem?
– No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
– No to nad jakim ona leży?
– Kto tu w końcu komu zadaje pytania?

¤ ¤ ¤

telefon do RM: –
„Tygodnik Powszechny”, „Gość Niedzielny”
i „Fakty i Mity” zatruwają dusze katolików.

¤ ¤ ¤

dowcipy na antenie RM:
– Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium?
– Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły.

Miś prowadził sklep
w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z górnej półki. Wściekły
miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb. Następnego dnia historia się
powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc zajączka, już sam wszedł na drabinę,
a ten mówi: – Poproszę masło z dolnej półki.

Matka w ZOO do syna: – Nie zbliżaj się do niedźwiedzi polarnych, bo się
przeziębisz.

Scena w ZOO: – Kiedy będzie pan karmił małpy?
– A co? Już pani jest głodna?

¤ ¤ ¤

telefon do RM:
– Właśnie minął mi okres...
– I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!

¤ ¤ ¤

Słuchacz: –
W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez
lobby homoseksualistów amerykańskich.
o. Piotr: –
Chyba przez lobby żydowskie.
Słuchacz: –
A to nie na jedno wychodzi?

¤ ¤ ¤

telefon do RM: –
Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie
alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu lat – i jak
posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem
alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...

¤ ¤ ¤

Słuchaczka RM: –
Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za
wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną
taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona.
A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem,
co o tym myśleć.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: –
Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie wyszukuje i
opisuje negatywne postacie Żydów.
A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku
pozytywnych postaci tej nacji?
o. Piotr: –
Proszę pani... to za niego robi „Gazeta Wyborcza”.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: –
Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim
poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
o. Rydzyk: –
Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A
jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: –
Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę
podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze.
Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg...
ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed
Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.


¤ ¤ ¤

Słuchaczka: –
Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej druga
amputacja.
o. Piotr: –
Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: –
Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i
jest mi dobrze.
o. Piotr: –
Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

¤ ¤ ¤

Słuchacz: –
Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i siać. Czy to
nie jest już nudne?
o. Piotr: –
A pan się schlał po prostu jak świnia...

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM:
– Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
– Tak, proszę pana.
– To ja jej strasznie współczuję.

¤ ¤ ¤

Ekspert RM: – Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak
się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka RM: –
Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy
sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem
puszczalska...
o. Jacek: –
No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...

¤ ¤ ¤

Prowadzący audycję: –
Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Już dosyć głupot
pani, jak na jeden raz, powiedziała.

¤ ¤ ¤

Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem
wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest
w kuchni...

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: –
A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni jechać przez
Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
Prowadzący audycję: –
Bardzo dziękujemy za ten telefon,
z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę
za daleko... ale dziękujemy.

¤ ¤ ¤

Gość RM: –
A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz
w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę?
o. Jacek: –
To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy
natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego
stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.

¤ ¤ ¤

Słuchacz: –
Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam
zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: „Zamarynuj go sobie”.
Prowadzący audycję: –
No... pan jest chyba członkiem SLD.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: –
Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło. Si
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Kawały. 28.10.03, 11:18
      Boże, Ty słuchasz i nie grzmisz.....
      • Gość: MK1 Re: Kawały. IP: *.apcc.com 28.10.03, 17:41
        a ja wprost uwielbiam sluchac tego radia co ma ryja...::))

        nigdy sie tak nie usmiewam sluchajac RMFu albo ZETki...- a tu prosze czysty
        kabaret...::))

        Ale powaznie to radio nie powinno istniec w tej fornie jak teraz - jedyne co
        propaguje to same siebie - bo napewno nie propaguje slowa bozego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka