japolak
31.07.09, 07:31
Do cholery !
Nawet jeśli Ludwik Z. był Żydem, to nie próbował uczyć Polaków,
Japończyków, Brazylijczyków hebrajskiego czy jidish !
Wymyślił nieszkodliwą utopię - sztuczny język, którego łatwo można
było się nauczyć.
Swoją drogą hobbyści z niemal każdego kontynentu dzięki esperanto
poznawać mogli wiele dzieł polskich twórców. Ale oszołomy o tym nie
wiedzą !
Parafrazując przedwojenny dowcip:
- A w Białym Stoku pan beł?
- A beł !
- To tym bardziej szanowny pan po gębie dostanie !!!
Mam paru przyjaciół z Białegostoku, w tym z uniwersytetu. Współczuję
im - i sam się wstydzę za rodaków, którzy swój patriotyzm
podpaleniami próbują udowadniać.
Pochodząc z rodziny od wieków polskiej i katolickiej - za LUDZI
uważam taże Żydów, Ruskich, Szwabów, Szwejków i niedomytych wedle
pewnego zakonnego biznesmena Murzynów...
Dowód rzeczowy mogę okazać w jakiejś bramie !
Choć na mnie też można haka znaleźć - wedle rodzinnych legend moja
familia tak do końca polska nie jest. Podobno mój pra-pra-pra z
Czech przyjechał by z Jagiełłą walczyć pod Grunwaldem przeciw
zakonowi krzyżackiemu Najwiętszej Maryi Panny. Wprawdzie było to pół
tysiąca lat wcześniej, zanim Matejko, też z czeskiej familii, bitwę
pod Grunwaldem malował...