Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy...

22.02.12, 22:27
powiedzcie mi kochane jak wyglądał wasz powrót do pracy po urlopie macierzyńskim,wychowawczym...tzn konkretnie chodzi mi jak to sobie wszystko poukładałyście:praca,dom,blizniaki,obiadki itp.otóz prawdopodobnie po urlopie macierzyńskim będę musiała wrócić do pracy(wiadomo pieniążki,bo na wychowawczym nie damy rady z trójką dzieci)i muszę pomyśleć jak zorganizować sobie życie aby było łatwo-może będzie łatwo ale w biegu.jak to u was wygląda?
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Powrót do pracy... 23.02.12, 10:40
      Ja urodziłam w 2007 roku, gdy macierzyński trwał 27 tygodni (czyli aż o 10 tygodni krócej niż obecnie). Poza tym nie było wtedy jeszcze urlopów ojcowskich. Wykorzystałam urlop wypoczynkowy, wzięłam około 2 m-cy urlopu wychowawczego i od września wróciłam do pracy. Dziewczynki miały 10 m-cy. Znalazłam nianię - ale nie poradziła sobie, uciekła mi po tygodniu, ehh... Ale kolejn a okazała się super i była z nami 2 lata (aż do przedszkola). Wróciłam do pracy na 3/4 etatu, wychodziłam o 8.30 i wracałam około 16.00. Rano musiałam czekać na przyjście niani, bo dziewczynki wisiały mi u nóg, nie dały się ubrać ani umalować sad Niania zajmowała się tylko dziećmi i jeszcze dla nich gotowała posiłki. Na początku tylko odgrzewała obiady, które ja gotowałam wieczorami, ale gdy dziewczynki zaczęły chodzić, to miała więcej "wolnego czasu" i zaczęła sama dla nich gotować. A bywały też dni, że i dla nas coś ugotowała.
      Do pracy wstawałam jak z krzyża zdjęta - dziewczynki jadły w nocy aż do 1,5 roku, do tego często się budziły - bardzo boleśnie ząbkowały (biegunka, gorączka, nocne płacze) - dla mnie te 6 godzin w pracy to był naprawdę duży oddech smile W ogóle nie chorowały, więc niania nie miała zbyt dużego kłopotu z nimi.
      Gdy niania odeszła, a dziewczynki poszły do przedszkola, to przybyło mi pracy smile Rano je muszę wyszykować, odwieźć do przedszkola, potem do pracy, potem po zakupy, biegiem po dzieci, w domu gotuję im obiad (bo w przedszkolu był obiad o 12, więc są głodne).Wcześniej wychodziłam z domu, niania ubierała dzieci i robiła dla nich śniadanie smile
      • tansavea Re: Powrót do pracy... 23.02.12, 13:32
        Ja tez wrocilam chcac niechcac do pracy, na pol etatu. Jak ja ide na 1 zm to maz na 2 tak wyglada opieka czasem mama wpada jak musze isc wczesniej niz maz wraca. obiady gotuje na bierzaca i nawet maz sie zauczyl i gotuje dziewczynom zupy.
        • zandaria03 Re: Powrót do pracy... 23.02.12, 20:50
          Ja wróciłam do pracy jak Hanuś i Adaś mieli po 7 miesięcy.Niania przychodzi o 7.15-maluchy są już ubrane ,przewinięte i nakarmione.Niania je przejmuje,ja szybko się ubieram,maluję(kanapki do pracy robię wieczorem) i jadę do roboty.W pracy odpoczywamwink,wracam około 15,jemy obiad i bawimy sie.Wraca mąz z pracy-przejmuje dzieci-ja wtedy mogę coś zrobić w domu.O 19 odkładamy maluchy do łóżeczek.W dni,kiedy mąż ma dyżury-całe popołudnie jestem do dyspozycji dzieci-dopiero jak pójdą spać "ogarniam dom".Zupki dla dzieci gotuje najczęściej niania,sprząta mi też w kuchni,wyciąga naczynia ze zmywarki(kochana kobieta).Obiady gotuję albo wieczorami,albo jak mąz po południu zajmuje się dziecmi.Zakupy robię większe raz w tygodniu po pracy.Mam też panią do sprzątania 1 raz w tygodniu.Mąż sam prasuje swoje ubrania.Dzięki temu mogę wieczorami siedzieć na tymże forum.Pozdrawiam
          • tesska Re: Powrót do pracy... 14.04.12, 20:13
            Zandaria03 czy moge zapytać o szczegóły dotyczace niani? ja szukam do maluchów i nie wiem jaką stawke proponować? w Trójmieście to ok 10 zł/h , czy to znaczy że za dwoje 20zł?
            Czytałam, że opieka nad dwójką dzieci wcale nie podwaja stawki. sama już nie wiem. Jakie są twoje doswiadczenia z poszukiwań niani?
            • zandaria03 Re: Powrót do pracy... 16.04.12, 08:29
              hej,ja płacę niani 1500zl na miesiąc(wcześniej opiekowała się jednym dzieckiem i dostawała 900zl),niania pracuje od 7.15 do 14.30.Nie oczekiwałam od niej gotowania czy pomocy w kuchni,ale powiedziala,ze sie nudzi,jak maluchy śpią w poludnie.Szwagierka umówiła się ze swoją nianią na stawkę godzinową(1 dziecko)-nie wiem dokladnie ile,pewnie pare słotych za godzine.Ich niania często zostaje z młodą do 18 i często proszą ją w weekendy do poludnia ,płacą jej co miesiąc ok 1300zl.
    • czeresnia1982 Re: Powrót do pracy... 24.02.12, 10:41
      Wiesz, powrót do pracy nie jest łatwy, ale można to sobie wszystko poukładać. Co bym Ci poradziła? Będąc pracującą mamą, często robię rzeczy które na pierwszy rzut oka wydają się niewykonalne. Po tym jak mija panika, okazuje się, że naprawdę większość z nich da się pogodzić. Ustal priorytety – nie wszystko musi być zawsze zrobione na „tip top”. Nie bój się też prosić o pomoc — jeżeli tego nie zrobisz, to bliscy albo współpracownicy nawet nie będą wiedzieli, że coś jest nie tak ... A poza tym - weź głęboki oddech i do dzieła! smile trzymam kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka