Czy zawsze cesarka?

23.03.05, 20:41
Witam wszystkie mamusie. Chciałam sie zapytać czy zawsze poród bliźniaczy
jest przez cesarke? Czy sa mamy które urodziły naturalnie?
Z góry dziekuje za odpowiedź.
Asia, 9 miesiećżna Natalka i najprawdopodobniej bliźnięt 5tc
    • lucy_ricardo Re: Czy zawsze cesarka? 23.03.05, 22:41
      Czy zawsze? Absolutnie nie!

      W mojej klinice (w USA) tylko 20% porodow blizniaczych, czyli co piaty, konczy
      sie cesarka. Zwykle im wieksze doswiadczenie lekarza/szpitala w porodach
      mnogich, tym nizszy procent cesarek.

      Ja sama znalazlam sie w wiekszosci i naturalnie urodzilam duze blizniaczki
      (3275g i 3360g).

      Gratuluje podwojnego szczescia i zycze zdrowej ciazy i latwego porodu!

      www.babiesonline.com/babies/t/twomuffins/
      • jpols Re: Czy zawsze cesarka? 04.04.05, 12:46
        U mnie też skończyło się cc, mimo, że dzieci ułożone były idealnie do porodu
        naturalnego. Niestety, pierwsza panna nie chciała zejśc do kanału rodnego, a
        druga, jak się później okazało miała supełek na pępowinie (i dobrze, że była
        cc).
        • tina23 Re: Czy zawsze cesarka? 06.06.05, 13:04
          Ja rodzilam naturalnie i powiem Ci, ze b. sie ciesze, to niesamowite przezycie.
          Porod byl duzo lzejszy niz sie spodziewalam. .
    • kasiula.g Re: Czy zawsze cesarka? 04.04.05, 14:30
      A ja rodziłam "siłami natury", bez znieczulenia - ale od początku przemawiałam
      do moich chłopaków, żeby ustawili się główkami w dół i tak było smile
      • joanna1982 Re: Czy zawsze cesarka? 04.04.05, 22:32
        Dzięki za odpowiedź. Ja pierwszą córeczkę rodziłam naturalnie bo chciałam
        naturalnie i też mówiłam do niej żeby sie ładnie ułożyła i było ok. Co prawda
        porod był długi (30 godzin spowodu nierównych skurczy) bez znieczulenia i był
        mało bolesny. Mam nadzieje ze bedę mogła rodzić naturalnie.
        • olaf27 Re: Czy zawsze cesarka? 06.04.05, 10:29
          Cześć! Ja też mojego Synusia urodziłam naturalnie, co prawda nie był ułożony
          idealnie, bo opierał się główką o miednicę i nie było rozwarcia, ale wszystko
          skończyło się dobrze. Teraz przy ciąży bliźniaczej najbardziej martwi mnie to,
          że dzieciaczki ułożą mi się źle i zrobią mi cesarkę. Wiem co znaczy rodzić
          naturalnie i wcale nie jest źle, a cesarka mnie przeraża.
          Dzięki. Pocieszyłyście mnie dziewczyny, że jednak bliźniaki też rodzą się
          naturalnie...
          Nie będę się już tym przejmować. Będę od dziś gadać do moich dzieciaczków żeby
          ładnie i zgodnie chciały wyjść na światek odpowiednią stroną i oczywiście w
          swoim czasie, czyli nie za wcześnie smile))
          • magania Re: Czy zawsze cesarka? 07.05.05, 18:35
            Ja mam nadzieje na cesarke.Pierwsza coreczke urodzilam naturalnie,a bliznaki mam nadzieje urodze przez cc.
    • asiek.la Re: Czy zawsze cesarka? 15.04.05, 08:43
      * miesięcy temu urodziłam NATURALNIE moje córeczki. Były ułozone głowkowo. Co
      prawda urodziły sie miesiąc przed terminem, lecz wazyly 2000 i 2100, a poród
      trwał 2 godziny. Komentarz wydaje sie być zbędny. Jezeli moge służyc
      jakąkolwiek radą to mozna mnie czasem złapac na gg 1025930. Powodzenia
    • uchacha Re: Czy zawsze cesarka? 20.04.05, 22:25
      ja również urodziłam naturalnie i bardzo się z tego ciesze bo już zdążyłam już
      o tym zapomnieć
    • wewska Re: Czy zawsze cesarka? 09.05.05, 13:51
      No to ja mam jeszcze jedno pytanie skoro już tak o bliźniakach i cesarklach
      mowa. Teraz jestem w 20 tc. z dwojaczkami, 2 lata temu urodziłam synka.
      Rodziłam kilkanaście godzin "naturalnie", po 3 kroplówkach oksytocyny w dalszym
      ciągu rozwarcie było za małe, poza tym "dysproporcja miednicowo - główkowa".
      Więc ostatecznie była cesarka, ale miałam ZZO, więc było OK. Jak myślicie, czy
      teraz też będzie cesarka? Mój lekarz powiedział, że jak się dobrze ułożą to
      rodzimy naturalnie (oczywiście pomyślałam - IDIOTA). Ale czy znacie takie
      przypadki, żeby kobieta która miała jako pierwszą cesarkę za drugim razem
      urodziła naturalnie??? Zwłaszcza jeśli była dysproporcja miednicowo - główkowa?
      Pozdrawiam serdecznie, wewska
      • myszunia1982 Re: Czy zawsze cesarka? 06.06.05, 22:56
        ja znam ale to tylko cesarka jednego malucha i pozniej tez jednego malucha ale
        juz naturalnie
        • baem Re: Czy zawsze cesarka? 10.06.05, 14:15
          To była moja trzecia ciążą, wcześniej rodziłam naturalnie. Teraz jednak bardzo
          bałam się o zdrowie dzieci, żeby w czasie porodu nic nieprzewidzianego się nie
          wydarzyło. Miałam też cukrzycę ciążową, więc musiałam rodzić w klinice i miałam
          cichą nadzieję na cięcie. Wydawało mi się, że to jest bezpieczniejsze. Do
          szpitala przyjęto mnie w 39 tygodniu z ułożniem do cięcia, jednak córcia
          odwróciła się główkowo. Postanowiono czekać na akcję i gdy nastąpiła zrobiono
          mi USG i zdecydowano o porodzie naturalnym. Trwał 3 godziny i dobrze go
          wspominam, a mam porównanie. Różnica była tylko taka, że trzeba było 2 razy
          przeć. Wszystko dobrze się skończyło i teraz jestem bardzo zadowolona, że
          jednak cięcia nie było. Acha w czasie ciąży lekarze jako argument za porodem
          naturalnym podawali fakt, że już rodziłam. Pozdrawiam i trzymam kciuki
          mama 4 mies. Pawełka i Justynki
    • buzia344 Re: Czy zawsze cesarka? 10.06.05, 15:09
      Ja urodziłam 4 dni przed planowanym terminem porodu naturalnie, dziewczynki
      2920 i 2320. Dwa lata temu urodziłam też naturalnie synka 3970 i powiem Wam
      szczerze, że poród bliźniaczek był szybszy i "przyjemniejszy".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja