Dodaj do ulubionych

przepukliny pachwinowe

17.10.07, 18:42
Moje chłopaki mają obaj przepukliny pachwinowe,zalecono nam
zabieg.Boję się jak to będzie przecież tu jest konieczne
znieczulenie ogólne,może macie doświadczenia po swoich
dzieciach,napiszcie jak to zniosły,czy długo bolało,czy wszystko
przebiegło dobrze. I jeszcze jedno gdzie w Warszawie najlepiej
przeprowadzić ten zabieg? Bardzo proszę o jakieś relacje,bo już za
miesiąc mamy to zrobić ./Dzieci mają teraz po 4,5 m-ca/
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: przepukliny pachwinowe 17.10.07, 18:55
      my usuwaliśmy u starszego synka przepuklinę w trybie nagłym (uwięzła). Zabieg był przeprowadzony na Niekłańskiej. Operacja trwała około 2 godzin łącznie z wybudzeniem. 12 godzin później mały dostał pić, potem mleko, dieta lekkostrawna obowiązywała jeszcze przez kilka dni. Na drugi dzień (mały nie gorączkował, rana była czysta) wyszliśmy do domu. Po tygodniu zdjęte szwy. Wygoiło sie bez problemów, dzisiaj prawie nie ma śladu blizny.
    • ania-f Re: przepukliny pachwinowe 17.10.07, 22:44
      Jeden z moich synków też ma przepuchlinę pachwinową, ale mi z kolei
      chirurg zalecił przeprowadzenie operacji jak dziecko ukończy roczek
      (w tej chwili kończą 9-ty miesiąc), bo podobno wtedy jest największa
      szansa, że przepuchlina się nie cofnie.No chyba żeby uwięzła to
      natychmiast.Też się martwię jak to będzie, ale jakoś tzreba będzie
      dać radę.
      • traganek Re: przepukliny pachwinowe 18.10.07, 08:46
        Mój synek miał dwie operacje (przepuklina obustronna). Mieliśmy
        czekać do osiągnięcia wagi ok 10 kg ale niestety więzła i trzeba
        było robić operacje przy 4 kg.
        Tak jak wyżej- operacja trwała 05 h- ale na sali operacyjnej był ok
        4 h bo długo trwało wybudzanie (ze wzgledu na jego wcześniactwo).
        Następnego dnia rano wyszliśmy do domu.
        Przy przepuklinie ważne jest, żebyście nauczyli się sami odprowadzać
        jelitka do brzuszka. A jeżeli nie da się odprowadzić należy pędzić
        do szpitala, gdyż uwięźnięcie grozi martwicą.
        Nam niestety przepuklina więzła nawet 2-3 razy na dobę.
        • 100ania Re: przepukliny pachwinowe 18.10.07, 10:02
          nam uwięzła raz a porządnie - wymioty, najpierw dwa, trzy razy na godzinę, potem co kilkanaście minut, potem już żółtą i zielonkawą treścią, czyli wygląda to mnie więcej jak przy ostrym ataku wyrostka robaczkowego
    • chrust5 Re: przepukliny pachwinowe 18.10.07, 12:20
      Nie martw sie, znieczulenie ogolne to nie jest nic strasznego. Moja
      coreczka miala operacje przepukliny obydwu jajnikow, w dodatku nie w
      Polsce, wiec tu Ci nic nie poradze, ale zniosla ja bez problemu. A,
      z jednym wyjatkiem: pamietaj, ze wychodzace ze znieczulenia dziecko
      jak juz moze pic, ma jeszcze zwolnione rozne reakcje, lacznie z
      jelitami, czyli rowniez odbekiwanie! Ja tego nie wiedzialam,
      coreczka mi strasznie plakala, a okazalo sie, ze po prostu nie mogla
      odbeknac...
      • mojreczka Re: przepukliny pachwinowe 02.11.07, 11:54
        moj synek mial piewszy zabieg na przepukline jak mial 6 tygodni.
        zabieg byl przeprowadzony w szpitalu bielanskim. spedzilismy tam
        trzy dni. wypuscili nas wczesniej poniewaz zle bardzo znosil pobyt w
        szpitalu normalnie trzymaja tam ok. tygodnia. kolejny zabieg na
        przepukline9tym razem z lewej strony) mial zrobiony jak skonczyl 22
        miesiace. tym razem pobyt w szpitalu byl jednodniowy. zabieg
        ok.30.min, wybudzenie ok 1,5 godziny i po ok godzinie od wybudzenia
        wyjscie.
        ale...przepuklina powrocila..czy ktos mial podobny przypadek? co w
        takiej sytuacji trzeba zrobic? na nowo poddac dziecko zabiegowi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka