Dodaj do ulubionych

lamblie a alergia

04.04.05, 22:26
Czytam i czytam, i aż mi sie wierzyć nie chce, więc postanowiłam się tym z
Wami podzielić. Wierzyć mi sie nie chce nie w to co czytam tylko w to, że
alergolodzy standartowo nie zaczynają leczenia alergii od wysłania delikwenta
na badanie na obecność lambli.

Cytuję na szybko przykłady:

*****

Ann Allergy Asthma Immunol 1998;81:261–265.

allergy.edoc.com/1998_archives/pdf/sep_98/261.pdf
"Dzieci zainfekowane lambliami wykazują wyższy poziom specyficznego IgE
przeciw alergenom pokarmowym w porównaniu z dziećmi nie zarażonymi
pasożytami, jak również w porównaniu z dziecmi zarżzonymi pasozytami innymi
niz lamblie(...) Rezultaty te pokazują oczywistą zależność pomiędzy lambliozą
i alergią, prawdopdodobnie dlatego, że infekcja przez tego pierwotniaka
wzmacnia wrażliwość na alergeny pokarmowe na skutek zwiększenia przenikania
tych alergenów do krwi przez uszkodzoną śluzówke jelit."

******

Ann Allergy. 1993 Mar;70(3):210-3.

www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=8452315

"40% dzieci uczulonych na mleko krowie było zainfekowanych lambliami."

*****

Med Interne. 1981 Oct-Dec;19(4):367-72.

www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=7336098

"U pacjentów z syndromem alergicznym i lamblią najczęstszymi alergenami były
mikroorganizmy (Colibacillus, Staphylococcus) oraz białka w pożywieniu
(zwłaszcza wieprzowina)."

*****

Ann Intern Med. 1965 Mar;62:564-9. Related Articles, Links

www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=14263104

Tu niestety nie ma nawet abstraktu. Za to tytuł mówi sam za siebie:

ALIMENTARY HYPERSENSITIVITY INDUCED BY GIARDIA LAMBLIA; REPORT OF A CASE OF
ACUTE MEAT INTOLERANCE.

"Pokarmowa nadwrażliwośc spowodowana lamblią: raport przypadku ostrej
nietolerancji mięsa."

******

Wyczytałam tez bardzo ciekawą rzecz. Mianowicie ludzkie mleko zabija lamblie.

Wyczytałam to tu:
Clinical Microbiology Reviews, January 2000, p. 35-54, Vol. 13, No. 1
cmr.asm.org/cgi/content/full/13/1/35

Tam wyczytałam też, że lamblie mogą powodować dysfunkcję limfocytów T.

Iza.





Obserwuj wątek
    • setia Re: lamblie a alergia 04.04.05, 22:30
      > Wyczytałam tez bardzo ciekawą rzecz. Mianowicie ludzkie mleko zabija lamblie.

      czyli ze niemowleta karmione piersia lamblii miec nie powinny?
      • izado Re: lamblie a alergia 04.04.05, 22:42
        Taki wniosek tam nie pada. I zdaje sie nie jest to takie proste, musiałabym się
        bardziej zagłebić w temat. Ale z tego co przeleciałam w literaturze tam podanej
        wynika, że może tak być pod warunkiem, ze kobieta je tłuszcz. Serio smile A
        dokładniej chodzi o to, że to kwasy tłuszczowe mają takie działanie.

        Polecam Ci te artykuły:

        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=retrieve&db=pubmed&list_uids=3772164&dopt=Abstract


        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=retrieve&db=pubmed&list_uids=3803534&dopt=Abstract


        www.pubmedcentral.nih.gov/picrender.fcgi?artid=180529&blobtype=pdf

        Iza
        • setia Re: lamblie a alergia 04.04.05, 23:02
          wszystko to jest niesamowite, punkt dla teorii tluszczowejwink, ale czy ja dobrze
          rozumiem ze FFA to NNKT?

          • izado Re: lamblie a alergia 05.04.05, 00:32
            FFA - to wolne kwasy tłuszczowe. Testowali i wielonienasycone, i
            jednoniesacynowe i nasycone.

            Tyle tylko, że w mleku kobiecym tych wielonienasyconych jest akurat najmniej:
            www.nutritiondata.com/facts-001-02s002n.html
            Podobnie jak innych tluszcza zwierzęcych.
            Spójrz np. na
            - masło: www.nutritiondata.com/facts-001-02s002n.html
            - wieprzowinę: www.nutritiondata.com/facts-001-02s01rc.html
            Ważna sprawa - w jedzeniu tłuszczów zwierzęcych nie chodzi o niejedzenie
            wielonienasyconych kwasów tluszczowych, bo jak widać w tych tluszczach też one
            są, tylko odpowiedni stosunek jednych do dugich. Taki by zapewnić organizmowi
            to co niezbędne, ale jednocześnie nie narazić go na niekorzystne efekty
            wielonienasyconych.

            Zwróć tez uwagę, że w mleku krowim rzeczywiście, nie ma niektórych
            nienasyconych kwasów tłuszczowych, które są w kobiecym, ale tylko niektórych.
            Linolenic, linolenic, oleic są .. wyszło mi, że nie ma tylko arachidonic,
            którego zreszta nie badali. A elaidic, który z kolei badali - tego nie ma ani w
            krowim, ani w ludzkim.
            Tu jest mleko krowie:
            www.nutritiondata.com/facts-001-02s001x.html
            Tak czy inaczej, niech żyje tłuszcz! wink))

            Iza.
            • gagia Re: lamblie a alergia 05.04.05, 01:28
              Dziewczyny, na mily Bog - co to sa lamblie?!
              Napiszcie, prosze, skad sie bierze u dziaciakow taki pierwotniak! Jak,
              dlaczego...???

              To, co piszecie brzmi bardzo alarmujaco (moja cora nie moze jesc miesa!).
              Objasnijscie mne prosze (i co zrobic, zeby sie pozbyc ewentualnych lamblii???)
              pzdrsmile
              • izado Re: lamblie a alergia 05.04.05, 09:03
                gagia napisała:

                > Dziewczyny, na mily Bog - co to sa lamblie?!
                > Napiszcie, prosze, skad sie bierze u dziaciakow taki pierwotniak! Jak,
                > dlaczego...???

                Poczytaj tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22185371
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22274618
                i ten artykuł:
                www.forumpediatryczne.pl/md.php?name=mtxt&file=article&sid=1958&m=0
                >
                > To, co piszecie brzmi bardzo alarmujaco (moja cora nie moze jesc miesa!).
                > Objasnijscie mne prosze (i co zrobic, zeby sie pozbyc ewentualnych lamblii???)
                > pzdrsmile

                Na poczatek trzeba zrobic badanie na ich obecność w kale smile

                Iza
            • setia Re: lamblie a alergia 05.04.05, 11:18
              przeczytalam wszystko dosc pobieznie, bo slownictwo chemiczne to dla mnie
              magiawink, ale z tego co widze to glowna zasluge w niszczeniu lamblii przypisuja
              nienasyconym kwasom tluszczowym, te nasycone wykazywaly tylko slaby "killing
              effect"wink
              no i ciagle zastanawia mnie to czy rzeczywiscie zawartosc tluszczy w mleku
              matki zalezy od jej diety?
              ten optymalny stosunek kwasow tluszczowych w diecie zmienia sie chyba w czasie:
              czy wiesz jak powinien wygladac u dziecka w wieku powiedzmy do 3 lat?
              dzieki za link do skladu ludzkiego mleka,zawsze mnie to interesowalo,
              a maslo jest tutajwinkwww.nutritiondata.com/facts-001-02s05jj.html
              • izado Re: lamblie a alergia 05.04.05, 12:31
                No tak, w końcu mi sie to jednak wymieszało. A tak się starałam smile
                Dzieki za poprawkę. Ale lepsze będzie jednak to masło:
                www.nutritiondata.com/facts-001-02s003p.html , bo tamto to jakieś
                paskudztwo light smile

                Tak, wychodzi na to, że wielonienasycone działają najskuteczniej. Ale jak już
                pisałam, tłuszcze zwierzęce nie sa ich pozbawione, więc dla mnie nie oznacza
                to, że lepszy będzie olej od masła smile Poza tym mleko kobiece z olejem ma
                niewiele wspólnego - stosunek nasyconych do nienasyconych jest w nim podobny
                jak w w innych zwierzęcych smile

                Iza.
              • izado skład mleka kobiecego 06.04.05, 12:06
                I jeszcze co do zalezności pomiędzy dietą kobiety, a składem tłuszczó w mleku.
                Tu można znaleźć trochę wyjaśnień:
                www.izz.waw.pl/wwzz/opinie-3.html
                Iza
                • setia Re: skład mleka kobiecego 06.04.05, 12:08
                  super, o to mi chodzilo!
                  dzieki!
    • skarolina Re: lamblie a alergia 05.04.05, 09:19
      > Wierzyć mi sie nie chce nie w to co czytam tylko w to, że
      > alergolodzy standartowo nie zaczynają leczenia alergii od wysłania delikwenta
      > na badanie na obecność lambli.

      Jak to nie?? U nas na pierwszą wizytę do alergologa idzie się m.in. z wynikami
      trzykrotnego badania kału na obecność pasożytów.
      • izado Re: lamblie a alergia 05.04.05, 09:22
        Jakich pasożytów? Gdzie ten alergolog? Bo wypiszę sobie jego nazwisko w notesie
        złotymi zgłoskami smile
        Nasza alergolog nawet nie wspomniała o czymś takim sad

        Iza
        • skarolina Re: lamblie a alergia 05.04.05, 10:29
          izado napisała:

          > Jakich pasożytów? Gdzie ten alergolog? Bo wypiszę sobie jego nazwisko w notesie
          >
          > złotymi zgłoskami smile

          To nie alergolog kazał, tylko lekarz rodzinny przed wystawieniem skierowania do
          alergologa. We Wrocławiu smile
      • julamimi Re: lamblie a alergia 05.04.05, 09:41
        skarolina, to masz szczescie - jak ja nasza pediatre prosilam o skierowanie na
        pasozyty, bo mowie jej, ze prawie na pewno widzialam u malej owsiki (sprawa
        sprzed paru miesiecy, juz przeleczone), to ona "a chodzi do zlobka? nie
        chodzi... no to za mala jest na pasozyty, bo gdzie niby je mogla zlapac?"
        jak sama sobie nie jestes lekarzem...
        • mama_ali Re: lamblie a alergia 05.04.05, 10:34
          Tak bardzo kontrowersyjna p. dr Myłek zaczyna od badania kału na lamblie i inne
          pasożyty i wniklliwej analizy morfologii krwi z której o dziwo potrafi wyczytać
          dużo więcej niż ini lekarze
          Pozdrowienia
          • basia7216 Re: lamblie a alergia 05.04.05, 10:56
            Zgadza się, dr Myłek ma "bzika" na punkcie pasożytów.Gdy mała zaczęła sie
            drapać przy niej, jej reakcja "co - gryzą?"Zawsze u niej wychodzi glista.
            Ale ona twierdzi, że mimo leczenia osłabiony organizm ZAWSZE ją złapie, bo
            jajka pasożytów unoszą się wszędzie.Są we wdychanym kurzu domowym,ogrodowym itd.
            Tylko w silnym organiźmie nie rozwiną się dalej.To naprawdę straszne i nie
            dziwię się,że ten temat omija się szerokim łukiem, bo żadna z nas nie ma ochoty
            drążyć go dalej.Dla chętnych polecam kolekcję zdjęć na curezone, co wychodzi z
            człowieka.
          • izado Re: lamblie a alergia 05.04.05, 11:05
            Oosbiście dr Myłek nie znam, ale mam jej książkę. I też uwazam, ze ma bzika smile
            Nie podobają mi się też jej wegetariańskie inklinacje i generalnie to co pisze
            o leczeniu alergii. Ale cała jej wiedza, oraz podejście do innych chorób w
            kontekscie alergii moim zdaniem sa bardzo błyskotliwe i celne. A za pasożyty
            dodatkowy punkt dla niej smile

            Iza.
            • basia7216 Re: lamblie a alergia 05.04.05, 11:30
              Dr. Myłek już nie nawraca wszystkich na wegetarianizm, bo sama się na tym
              spażyła.Co dla jednego jest dobre, nie musi być dobre dla drugiego.Duży nacisk
              kładzie na teorie dr Dadamo i ustala dietę też w oparciu o grupę krwi.Jest co
              do tego PRZEKONANA, ale do wegetarianizmu tez była.Nas nie wyleczyła(może za
              wcześnie zrezygnowałam z niej?)
          • kado1 Re: lamblie a alergia 05.04.05, 11:08
            Faktycznie dr. Myłek zawsze na początku zaleca bad. kału na pasożytysmile
            Ja natomiast z innej beczki: czy robić badanie tylko na lamblie, czy na
            pozostałe pasożyty też.?
            Poszłam wczoraj do pediatry, a ona mi mówi że lamblie mogę zrobić, a pozostałych
            nie ma sensu , bo często są a w badaniu nie wychodzą- i że lepiej oglądać kupę..
            Pewnie jej się nie chciało wypisywać skierowania- za lamblie i tak muszę
            zapłacić sama.
            I jeszcze jedno- w laboratorium mówili,że powtarzać 3 razy na lamblie- nawet tą
            metodą wykrywającą antygen w kale(Elisa), natomiast pediatra twierdzi że na
            pewno wystarczy RAZ!
            Czy Wy powtarzacie czy nie? Iza TY też miałaś zamiar robić to badanie tą
            metodą(tak mi się wydaje), czy Ty będziesz je powtarzać 3 krotnie??????????
            Kasia
            • skarolina Re: lamblie a alergia 05.04.05, 11:36
              > I jeszcze jedno- w laboratorium mówili,że powtarzać 3 razy na lamblie- nawet tą
              > metodą wykrywającą antygen w kale(Elisa), natomiast pediatra twierdzi że na
              > pewno wystarczy RAZ!

              Moja lekarka rodzinna twierdzi, że ostatnio okazało się, że test ELISA, który do
              tej pory uważano za w 100% wiarygodny, również może być fałszywie ujemy. Raz
              wystarczy go zrobić, jeśli wyjdzie pozytywny, natomiast jeśli wyjdzie negatywny,
              to chyba warto go powtórzyć.
              • puza1 Re: lamblie a alergia 05.04.05, 11:55
                Ja dzwoniłam do sanepidu na Żelaznej w warszawie i tam mi powiedfzieli że tą
                metodą enzymatyczną wystarczy raz - tj. oni podaja wyniki na podstawie 1
                badania. Ponoc oprócz tego enzymatycznego badania ogladaja jeszcze kał pod
                mikroskopem.
                Puza
            • izado Re: lamblie a alergia 05.04.05, 12:25
              Dzwoniłam do dwóch laboratoriów w Katowicach, które sa w tym dobre. W jednym
              powiedzieli, że nie ma potrzeby więcej niż raz, w dugim, że zwykle robi się
              raz, ale powinien o tym zdecydowac lekarz. Mnie pediatra powiedziała, ze
              raz ... ale ja powtórzę jeśli nie wyjdzie smile Zbyt wiele razy w własnej pracy
              przekonałam się jak bardzo zawodne moga być nawet te 100%-owe metody.

              Iza
              • mama26 Re: lamblie a alergia 06.04.05, 13:32
                Nasza Homeopatka od razu na pierwszej wizycie dała synkowi lekarstwo na zabicie
                ewentualnych pasożytów, twierdząc, iż robi tak za każdym razem przy alergii.
                Lek Pyrantelum - podaje się go dwókrotnie i pasożyciki padają.
                Zmiany żadnej nie zauważyłam, ale pewnie coś w tym jest.
                Pozdrawiam
                • izado Re: lamblie a alergia 06.04.05, 14:29
                  Mam nadzieję, że to były homeopatyczne leki, a nie Pyrantelum lub jakieś inne
                  farmaceutyki?

                  Iza
                • kado1 Re: lamblie a alergia 06.04.05, 15:17
                  my mieliśmy to na owsiki, ale to chyba coś innego, prawda? bo nie wyobrażam
                  sobie, żeby ktoś na dzień dobry dawał dzieciom taką chemię..
    • sigvaris WRESZCIE 06.04.05, 23:22
      Nie za bardzo mam czas... Jestem z córką w szpitalu i wpadłam do domu dosłownie
      na chwilę. Moj 6- miesięczny skarb trafił tam po LAMBIOZIE właśnie...
      Jest podejrzenie uszkodzenia woreczka żółciowego.. i diabli wiedzą czego
      jeszcze.
      Koszmar pt. lamblia (dla wtajemniczonych onanizm) trwa .

      ALE BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE PODJEŁYŚCIE TĘ SPRAWĘ. WIELE DZIECI MOŻE UCHRONI TO
      OD LOSU MOJEGO DZIECKA!

      Ja obiecałam sobie walczyć z pasożytami.. Chociażby przez informacje na forum.
      Jak wyjdziemy ze szpitala - napisze więcej.

      PAMIĘTAJCIE - lamblia bardzo rzadko w "chorym" organiźmie występuje pojedynczo.
      Jak dziecko zaczyna chorować (w tym także mieć alergię) i sprawdzicie, że jest
      lamblia, to: SZUKAJCIE INNYCH PASOŻYTÓW.
      I wtedy:
      Posiew kału na grzyby
      Wymaz na owsiki (powszechnie uważa się,że je widać w kale. Ale to NIEPRAWDA!)


      • izado Re: WRESZCIE 07.04.05, 00:39
        Dzięki, że sie tym z nami podzieliłaś smile
        I dużo zdrowia dla Twojego Skarba!
        Ja właśnie czekam na wynik.

        Iza.
    • agastaga a propos lamblii, owsików i pyrantelum-ciekawostka 07.04.05, 17:48
      Rok temu podejrzewałam u synka owsiki. Chodzi do przedszkola, ma więc kontakt z
      wieloma dziećmi, poza tym miał typowe objawy (świąd odbytu, kaszel, podkrążone
      oczy, rozdrażnienie). Nasza pediatra od razu zafundowała kurację Pyrantelum.
      Efekt kuracji był na ok. 30 cm długi i zwał się tasiemiec psisad Lekarka była w
      większym szoku niż ja. Od tej pory co 3 mies. wozimy kał na pasożyty i co pół
      roku posiew.
      Aga
      PS. choć u nas raczej alergia nie odpuściła...
      • sigvaris Re: agastaga , czy możesz 12.04.05, 21:24
        napisać w jakim wieku jest Twój syn, ile waży i w jakich dawkach i
        częstotliwości podawałaś Pyrantelum?
        Czy tylko Pyrantelum?
        W którym dniu leczenia (okresie) wyszło "znalezisko" (wow!!)?
        Gdzie robisz badania ? Jakie laboratorium możesz polecić? W sensie typ
        laboratorium (np. przy poradni parazytologicznej, przy szpitalu zakaźnym,
        sanepid...). Jeśli jesteś z Wa-wy to napisz bardziej szczegółowo, proszę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka