jolanta8778
17.09.09, 14:47
Nasi robotnicy zakładali nam daszki nad balkonami, mieszkam na 4
piętrze. Kierownik ekipy wszedł po rusztowaniu na 4 piętro ze
złamaną noga. Też był po kielichu. Bardzo żałujęe, że nie
zadzwoniłam do PIP. Na szczęście nic się nie stało.