lubelakmlody 25.09.09, 13:30 >na UMCS na czterech nauczycieli akademickich przypada jedna osoba z > obsługi. To zdaniem rektora Dąbrowskiego zdecydowanie więcej niż w >innych ośrodkach akademickich. Możecie to potwierdzić?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 14:21 Ale przeciez sprzataczki sprzataja glownie po studentach, a szatniarki obsluguja tez glownie albo nawet wylacznie studentow, a tych przeciez przybylo. Naprawde w gabinetach pracownikow i sekretariatach nie ma az tyle sprzatania. Liczbe sprzatajacych trzeba odnosic do liczby studentow, a nie pracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo && ponuro Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 25.09.09, 17:02 "Na UMCS na czterech nauczycieli akademickich przypada jedna osoba z obsługi." Jezeli to prawda to mamy - faktycznie - do czynienia ze enewementem na swiatowa skale! P.S. W takich krajach jak USA i Kanada w budynkach uczelnianych nie ma czegos takiego jak portier, czy portierka. Budynki sa otwarte w dzien, a poznym wieczorem i w nocy sa zamykane (automatycznie, lub przez kogos z "security"). Pracownicy, doktoranci, itp. maja zazwyczaj wlasny klucz, lub karte magnetyczna umozliwiajaca wejscie do danego budynku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IRMA Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: *.chello.pl 25.09.09, 18:39 tak wszystko się zgadza tylko dlaczego nikt nie powiedział że do tej grupy czyli do obsługi są wliczane sekretarki,dziekanaty i inne osoby zatrudnione na w REKTORACIE W NIEKTÓRYCH POKOJACH Odpowiedz Link Zgłoś
leon.forum Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 25.09.09, 14:22 Źle, że wciąż dokonuje się porównania liczby osób w obu grupach pracowniczych - a to tylko przybliżenie. Powinno się porównywać koszty zatrudnienia obu grup pracowniczych jeśli chce się porównywać do innych uczelni - to jest już lepsza ekonomia, bo to nie bedzie 1 do 4, ale może 1 do 12. Jeszcze lepsza ekonomia będzie w porównaniu kosztów obsługi m2 miedzy tymi ośrodkami bez zastanawiania sie jaki jest stosunek zatrudnienia w obu grupach. Proszę zauważyć, że Władze nie chciały samodzielnie uzdrawiać sytuacji przez zredukowanie zatrudnienia, tylko doprowadzić do przełomu, rewolucji. Dlaczego? Prawdopodobnie przy okazji chodzi o jasny sygnał, że 'przed niczym się nie cofniemy'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prof UMCS. Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 15:43 Ja wiem, co zrobie: gdy przydzie banda nowych, niedouczonych sprzataczek, nie wiedzacych, ze za sciana z cegiel OŁOWIANYCH sa izotopy promieniotworcze--to poprostu zabiore KLUCZ do szuflady a na drzwiach laboratorium, MOJEGO , wypielegnowanego przez 30 lat laboratorium napisze: UWAGA ! PROMIENIOTWORCZOSC! WSTEP WZBRONIONY. No i oczywiscie kupie za wlasne pieniadze szczotke i szufelke - bo SAM , ja - profesor bede sprzatal a obcych nie wpuszcze. Oczywiscie- JM REktor sie ucieszy , bo to teoretyk. Powie: "o! doswiadczalnicy ida z postepem i oszczedzaja". Ale to bedzie NIENORMALNE!!!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo && ponuro Re: Czy "Prof. UMCS" to - faktycznie - profesor? IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 25.09.09, 17:08 "No i oczywiscie kupie za wlasne pieniadze szczotke i szufelke - bo SAM , ja - profesor bede sprzatal a obcych nie wpuszcze." Tak tez szanowny profesorze dzieje sie w wielu tego typu laboratoriach na swiecie... a sprzataja zazwyczaj (na zamiane) wyznaczeni do tego studenci (robiacy badania w danym laboratorium, a czasem tzw. "student workers")! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: 212.106.20.* 25.09.09, 17:04 Więcej informacji i lepsze wyliczenia: biznes.onet.pl/umcs-chce-przeprowadzic-zwolnienia-grupowe,18553,3038569,1,news-detal Odpowiedz Link Zgłoś
berig1 UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 25.09.09, 17:01 Portierzy, to grupa najwyższego zaufania na Uczelni! Grupa o najwyższej samoidentyfikacji z Uczelnią, większej niż niejeden profesor wieloetatowy. Obcują na co dzień z wszystkimi pracownikami Wydziałów i studentami; mają ogromna wiedzę o życiu budynku - gość właśnie u nich zasięga pierwszej informacji: gdzie pójść, kiedy pójść, kogo spotkać. Im powierza się korespondencję, pieczę nad mieniem Uczelni, tajemnice zawodowe tkwiące w komputerach. To grupa niezwykle świadoma powagi swojej pracy. Dobierająca się na zasadzie wewnętrznego sprawdzania stopnia zaufania. Wyobraźmy sobie, że przychodzi teraz "firma" zewnętrzną i usiłuje to pociągnąć dalej... Na znanych mi uczelniach, w muzeach i instytutach: skandynawskich, niemieckich, francuskich - portier to zazwyczaj najdłużej w sensie stażu trwająca osoba przy instytucji. Rozpoznawalna przez gości, pierwsza ich witająca ale i ich zapamiętująca na lata. Funkcja ta niekiedy przechodzi z ojca na syna właśnie z racji ZAUFANIA. Nazywam się Andrzej Kokowski i ciężko boleję nad tym pomysłem, o tyle nielogicznym, że w miejsce zwolnionych portierów trzeba będzie zatrudnić portierów, którzy będą musieli wykonywać te same czynności, w tych samych godzinach pracy (!). Oszczędność widzę jedną. Firma która przejmie portiernie, będzie zatrudniała na umowę zlecenie, na krótkoterminowe odcinki i będzie oszczędzała na rotacji. Co z tego wyniknie? Taki eksperyment przeprowadzono już w Instytucie Nauk o Ziemi. Szybko powrócono do sprawdzonych standardów. Odpadnie jeszcze jeden element budujący wizerunek Uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo && ponuro Re: Sa tez inne sposoby niz "porady u portiera"! IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 25.09.09, 17:15 "Na znanych mi uczelniach, w muzeach i instytutach: skandynawskich, niemieckich, francuskich - portier to zazwyczaj najdłużej w sensie stażu trwająca osoba przy instytucji" Czy o wszystkim ma wiec decydowac "sila tradycji"? Na tej zasadzie szanowny profesor powinien miec tez (jak to drzewiej bywalo...) osobistego sluzacego, noszacego za nim parasol, czy walizeczke podczas wypraw naukowych! P.S. W krajach takich jak USA, Kanada i Australia praktycznie NIGDZIE w uczelnianych budynkach nie widzialem czegos takiego jak "portiernia", czy "portier(ka)"! Odpowiedz Link Zgłoś
berig1 Re: Sa tez inne sposoby niz "porady u portiera"! 25.09.09, 18:13 JESTEM ZA TAKIM POMYSŁEM! Ale: 1. kto za to zapłaci 2. kiedy za to zapłaci 3. kto do tego czasu będzie sprawował funkcje portiera - ludzie z łapanki? Gdyby ktoś powiedział - od jutra wszyscy pracownicy UMCS i studenci otrzymują elektroniczne klucze i dla tego zwalniamy niepotrzebnych portierów - PIERWSZY STAŁBYM W KOLEJCE DO GRATULACJI. jeżeli ktoś ubolewa nad denerwującą tradycją, to musi ją zastąpić nowoczesnością a nie półśrodkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo && ponuro Re: Sa tez inne sposoby niz "porady u portiera"! IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 25.09.09, 18:29 "Gdyby ktoś powiedział - od jutra wszyscy pracownicy UMCS i studenci otrzymują elektroniczne klucze i dla tego zwalniamy niepotrzebnych portierów - PIERWSZY STAŁBYM W KOLEJCE DO GRATULACJI." I pewnie cos takiego wczesniej, czy pozniej, bedzie musialo nastapic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fff Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: 94.254.224.* 01.10.09, 16:07 Panie profesorze Kokowski dziękujemy za poparcie, takich ludzi jak Pan już nie ma. My portierzy jesteśmy wdzięczni za okazanie nam tak wiele dobra z Pańskiej strony. Jest Pan cudownym człowiekiem, który uważa każdego człowieka i nie odwraca się od niego, po mimo tego iż nie posiada wyższego wykształcenia. Jeszcze raz bardzo dziękujemy:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dar10ko Skandailczna decyzja i bulwersujące uzasadnienie 25.09.09, 17:03 P. rektor Dąbrowski okazął się zwyczajnym ignorantem, jeżeli twierdzi, że przez dwa lata jego urzędowania dopiero na dniach dowiedział się, że sytuacja finansowa uczelni jest zła - niewiedza to nie jest żadne uzasadnienie decyzji o wyrzuceniu na bruk 400 osób! Masowe zwolnienia w gospodarce przetoczyły się przez Polskę na początku lat 90 -tych, kiedy to upadały wielkie zakłady pracy, lub szły pod młotek prywatyzacji. A tutaj mamy do czynienia z 2009 rokiem i wielką uczelnią, która ma budźet finansowany prawie w całości z kieszeni podatników! Jak można w XXI w. zwalniać z pracy 400 pracowników, kiedy dochód uczleni jest przewidywalny i nie grozi mu bankructwo! Nie rozumiem tego i bardzo wspołczuję zwalnianym ludziom. Czy naprawdę nie można było zaplanować zwolnienia grupowego i rozłożyc je w czasie, np. w ciągu dwóch lat? Albo zwyczajnie dokonac prognozy finansowej i zapobiec tym zwolnieniom? A może jest to najbardziej widoczny kryzys UMCS-u,który trwa od lat? I gdzie te 400 osób znajdzie pracę w Lublinie? 40 to może i by znalazło w jakiś urzędach i firmach zajmujacych się sprzątaniem i podobnymi usługami. Ale 400?! P. nieudolny rektor Dąbrowski i jego dziwaczna ekipa nie powinni zarządzać jednym z największych zakładów pracy na Lubelszczyźnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: Skandailczna decyzja i bulwersujące uzasadnie IP: 212.106.20.* 25.09.09, 17:06 Tyle, że UMCS nie jest zobowiązane do zapobiegania bezrobociu. Cel istnienia uczelni jest troszku inny, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo && ponuro Re: Skandailczna decyzja- czyzby??? IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 25.09.09, 17:18 A przecie panie "dar10ko", kiedys w "realnym" socjalizmie byla praca dla kazdego... Nawet jezeli to bylo zajecie nieefektywne, zupelnie zbedne, czy wrecz fikcyjne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milena35 Re: Skandailczna decyzja i bulwersujące uzasadnie IP: 212.106.19.* 25.09.09, 22:09 Małe sprostowanie: rektor Dąbrowski i jego ekipa rządzą na UMCS-ie od roku, a nie od 2 lat. I widać w wielu miejscach na uczelni, że coś drgnęło, zmieniło się na lepsze. Nie znam się na prawie, ale szkoda, że ta ekipa zbiera takie "baty", skoro wiadomo, od kiedy te problemy się zaczęły i kto rządził wcześniej. Czy tamtych nie można pociągnąć do odpowiedzialności? Przecież dalej są na UMCS-ie i mają się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
leon.forum UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 25.09.09, 21:56 Mylę się, czy artykuł nie ma autora, a dopisek "pr,kad" znaczy, że jest to artykuł 'pijarowski" zlecony gazecie przez uniwersytet? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 25.09.09, 23:22 I gdzie te 400 osób znajdzie pracę w Lublinie? =============== Dodajmy, że większość z tych osób jest słabo wykształcona i w wieku +40. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 26.09.09, 11:28 Nigdzie w Lublinie nie znajdą, szczególnie będąc tak dużą grupą i w takim wieku, folkatko. NIGDZIE !!! Przyjmijmy ze osoby najbardziej rzutkie, elastyczne i odważne z tego grona zdecydują się stworzyć własny biznes i wejść na rynek usług. Nie mają najmniejszej gwarancji, że UMCS zechce z nimi zawrzeć umowę. Uczelnia z reguły zatrudniała te osoby w cząstkowym wymiarze płacąc im śladowe wynagrodzenie, więc ja się zastanawiam, jak bardzo taka firma musi obniżyć cenę za podobne usługi, by być "opłacalną" propozycją dla uczelni? Mam wrażenie, że wg oczekiwań szkoły powinna sprzatać za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.09, 12:51 No to słonko czuj biznes - rynek się otwiera, załóż firmę/działalność, wykorzystaj doświadczenie, bądź rzutki - złóż ofertę uczelni, zatrudnij zwalniane osoby, kup sprzęt za bezcen na wyprzedaży od UMCS (bo przecież jak zwolni personel, to po co uczelni odkurzacze itp.) i weź coś zrób, żeby znalazły pracę zamiast twierdzić, że nie znajdą. Twoje lewicowe serce może by się zatroszczyło o nieporadnych tak konkretniej, z własnych pieniędzy i wiedzy, hm? A jak twierdzisz, że pracę wykonywaną przez 400 osób, dobrze będzie wykonywac 100 (bo tyle znajdzie tam pracę), to jednak potwierdzasz diagnozę o przeroście zatrudnienia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 26.09.09, 15:15 Księżycku niedowidzący, nie napisałem nigdzie, że znajdzie góra sto osób zatrudnienie poprzez firmę zewnętrzną konkretnie na UMCS, a jedynie, że w takiej firmie, którą sobie założą może je znaleźć. Nie ma żadnej gwarancji, że daną firmę "łyknie" UMCS. Bo znane jest takie zjawisko, że jest łykany ten co "sercu (czytaj portfelowi) blisko". Nie skorzystam z Twojej rady i nie podejmę się po raz kolejny w życiu uruchomienia działalności na własny rachunek. "Świat już zbawiałem parę razy" jednak brakuje obecnie zdrowia i jakichkolwiek środków na inwestycje. Ale taki sposób ratowania się z opresji, myślę że jest możliwy dla pewnej części pozbawionych pracy. Metoda, o której tu dyskutujemy gościu23 pozostaje otwarta także i dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirrorsun UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 26.09.09, 11:24 mowil, ale nie wiedzial... hmm. biedny czlowiek, uposledzony. wspolczucia z odbytu idace...powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 26.09.09, 18:16 To jest w 100% sluszna pod wzgledem ekonomicznym (i korzystna dla uniwersytetu) decyzja! Pozostaje tylko pytanie - dlaczego tak dlugo zwlekano z podjeciem podobnej decyzji? Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... 27.09.09, 22:55 Wg moich, przybliżonych wyliczeń, bardzo szacunkowych, trzymiesięczne odprawy to kwota ok. 850.000 do 1.000.000 zł. Potem zwolnieni przechodzą na nasz wspólny garnuszek, jako bezrobotni z prawem do zasiłku. Przy założeniu, że co najmniej około połowa z nich nabyła uprawnienia do zasiłku rocznego daje to kwotę rzędu 2.600.000 do 3.000.000 zł. I to wszystko "w ramach prezentu" - bez świadczenia jakichkolwiek prac. Po utracie uprawnienia do świadczeń zasiłkowych z tytułu bezrobocia, ewentualnie zainteresowani przechodzą "na garnuszek MOPR". I ktoś im dalej płaci. Ja płacę, pani płaci i pan płaci... Ale UMCS im już nie płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ciekawi mnie jedno Doćku.... IP: *.centertel.pl 28.09.09, 14:18 jak szybko i w jakiej wysokości urzędasy uemceesowe pierdykną sobie podwyżki płac. Przecież będzie w ch... oszczędności. Bandycka jest zagrywka władz uczelni. Szpitale np. pozbywały się balastu salowych (balastu w rozumieniu funduszu płac i pochodnych) zawierając umowy z firmami sprzątającymi ale.....pod warunkiem że firmy te przejmują całość pracowników na mocy art. 23` Kodeksu pracy co daje tym pracownikom szansę na pracę przez min. rok na dotychczasowych warunkach w nowej firmie a po roku gdy firmy zmieniają zasady zatrudnienia mogą odejść lub pozostać na nowych warunkach. Ale nie zostają bez pracy. Ktoś na UMCS, w tym związki zawodowe, ma tych ludzi naprawdę w dupie. Tej pani związkowiec w pysk bym napluł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prof UMCS. Czy prof. to prof? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 00:13 Tak, w głupiej sytuacji prof. staje w obronie swego (no: UMCS- owskiego) laboratorium poniewaz na drugi dzien po wejsciu kobiety nie przyuczonej.....nie bedzie mial sprawnego laboratorium. Do tego dopuscili kolejni rektorzy: jeden taszczyl do domu wszelkie pisma by w domu podjac decyzje, drugi uruchomil "punkt konsultacyjny" w Rzeszowie chyba i mimo , ze budynki byly UMCS-owskie nie odzyskal forsy gdy powstal tam uniwersytet. Trzeci przemknął przez swe rektorowanie "nie odciskajac swego rektorowania na historii UMCS-u", czwarty zastal dług 54 mln. zł. no i .... nędza. A nad tym wszystkim, az do czasu wyboru czwartego, kase trzymał ten sam kwestor. Efekt: odprawa na ktora ja musze pracowac okolo 8 lat. Ciekawe to wszystko ale mimo, żem profesor to.....nic nie wiem z tych sekretów. Odpowiedz Link Zgłoś