Interesujaca rozmowa z Generałem

13.11.09, 11:43
www.tvn24.pl/-1,1628424,0,1,jaruzelski-pzpr-zezwolilo-na-
wojtyle,wiadomosc.html Niektórzy o tym wiedza, ale sądze, że wiecej
nie. Interesujacy był Generał u Moniki w "Kropce".
    • Gość: aron Re: Interesujaca rozmowa z Generałem IP: 188.33.113.* 13.11.09, 12:18
      najlepsze bylo, jak Jaruzelski stwierdzil , ze w dziedzinie
      rozdzialu Kosciola od panstwa wyprzedzil UE. Tylko czy ktos w UE
      wrzucal ksiezy do zalewu albo zabranial zolnierzom zawodowym chrzcic
      dzieci?
      • Gość: joaska Re: Interesujaca rozmowa z Generałem IP: *.lublin.mm.pl 13.11.09, 14:11
        aron cytujesz sam siebie, juz te rewelacje tu oglaszales.Wątek
        jest,ale w innym miejscu.Odgryziesz sobie własny ogon.
        • Gość: joaśka Cytuje arona IP: *.lublin.mm.pl 13.11.09, 14:17
          Kto nami rządzi? Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
          Poleć tę wypowiedź znajomemu

          Od: (wpisz swój adres e-mail)

          Do: (adresy e-mail znajomych oddzielaj przecinkiem; maks. 10 adresów)


          Autor: Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 13.11.09, 06:37

          najlepsze było jak Jaruzelski bredził że wyprzedził UE w temacie
          wojny z kościołem
          czy w jakimś kraju UE mordowano księzy albo zabraniano żołnierzom
          zawodowym chrzcić dzieci? Śmiech na sali.

          WIDZISZ,ARONIE,JAK WLASNY OGON POŁYKASZ? A w tym przypadku Kościół
          należy pisac z duzej litery! (JB)
          • Gość: Ursus Re: Cytuje arona IP: *.static.vip-net.pl 19.11.09, 07:51
            w tym przypadku Kościół należy pisac z duzej litery
            Prawda, prawda...
            Ale, ale... skoro jesteśmy przy ortografii, to powiedz mi droga "joaśko", jaką
            literą w języku polskim piszemy nazwy stopni wojskowych...?:)
            Pozdrawiam.
      • tomekjot Re: Interesujaca rozmowa z Generałem 13.11.09, 18:12
        za komuny to Jaruzelski z Urbanem wciskali kit, że robotnicy sa właścicielami
        fabryk. widać niektórzy w to do tej pory wierzą
        • Gość: pj Żenujaca rozmowa z szefem WRON IP: 89.167.25.* 13.11.09, 18:32
          Do dyskusji tomekjota z aronem to pasuje świetny dowcip w zbiorku
          Dowcip w PRL. O robotniku polskim i amerykańskim. Oto on. Robotnik
          amerykański budzi się w swoim domku, wrzuca dwa jaja na patelnię i
          na bekonie robi sobie jajecznicę; nastepnie wsiada do swojego Forda
          i jedzie pracować do fabryki, gdzie jest wyzyskiwany. Polski
          robotnik wstaje z pryczy, wrzuca dwa jaja do spodni, nastepnie
          wsiada na rower (albo do pociągu) i jedzie pracować do fabryki,
          której jest współwłaścicielem. Natomiast co do rozmowy to była
          żenująca. Stary człowiek, który ma krew na rękach; niczego nie
          zrozumiał, niczego się nie nauczył. I jeszcze ten dowcip wychwycony
          przez arona. To smutne.
          • Gość: Zwykły patriota Re: Żenujaca rozmowa z szefem WRON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 19:00
            Nie miałem siły by się przemóc i oglądać to widowisko. Oczywiscie
            ta "madra" Joannabarska ogladała i komentuje. Żenada. Facet z krwią
            na rękach, czy to nie jest "Wysocki"? A moze "Wolski". Tylu ich , ze
            nie moge zapamietac: Dochodzi "Filozof" z Lublina (oczywiscie - inna
            ranga ale wstrętny typ. Szukam TW z uczelni lubelskich. Moze ktoś
            zna dojscie internetowe do spisu TW?
            • wampir-wampir Re: Żenujaca rozmowa z szefem WRON 13.11.09, 19:25
              Szukajcie, a znajdziecie Patrioto. Jako prawdziwy Polak czyli
              katolik powinniście to wiedzieć ;-)))

              A Jaruzela nie cierpię i nie oglądam, bo po co?
              • Gość: joaśka Bez dyskusji z niektórymi, bo szkoda mi czasu IP: *.lublin.mm.pl 13.11.09, 19:46
                Kilka lat temu widziałam Generała w Lublinie - odwiedził na Swieto
                Zmarłych grób swojej matki na cmentarzu przy ul.Lipowej.
                Miał,dostrzegłam,krew na rekach.Byla to krew syberyjska,gdzie jako
                nastolatek karczował drzewa.Nie pojechał tam na turystyczna
                wycieczke.A ciemne okulary to tez "pamiątka" po tamtejszych sniegach.
                • wampir-wampir Re: Bez dyskusji z niektórymi, bo szkoda mi czasu 13.11.09, 19:54
                  Ciemnych okularów to on od dawna nie nosi, więc może ta pamiątka to
                  zwykła ściema, jak wiele mądrości generała. Ja tam odwetowcem nie
                  jestem, za jaja bym go nie wieszał, ale odkąd zobaczyłem tego typa
                  zamiast teleranku, uważam że zasługuje na mój prywatny ostracyzm,
                  którym go przy każdej okazji traktuję. Ale oczywiście rozumiem, że
                  dla Ciebie, Joasiu może on być idolem i bohaterem. Cóż, żyjemy w
                  wolnym kraju. Masz prawo do takich ocen.
                  • Gość: joaska Re: Bez dyskusji z niektórymi, bo szkoda mi czasu IP: *.lublin.mm.pl 13.11.09, 20:14
                    Dziekuje,ze mi ,wampirku, pozwalasz...
                    • wampir-wampir Re: Bez dyskusji z niektórymi, bo szkoda mi czasu 13.11.09, 20:25
                      Ależ nie ma za co. No naprawdę, drobiazg ;-)))
                      • Gość: pj Żenująca rozmowa z szefem WRON IP: 89.167.25.* 13.11.09, 20:44
                        No proszę, JB widział Jaruzelskiego na cmentarzu przy grobie matki.
                        To wzruszające. Warto jednak powiedzieć i to, że gdy ona umarła i
                        odbywała się msza św. żałobna (przy zwłokach) to synek w niej nie
                        uczestniczył tylko czekał na cmentarzu. Sam o tym powiedział, to
                        zatem wiadomość pewna. Cóż, nie mógł jej pożegnać; robił karierę.
                        Zawsze był tchórzem, zawsze robił karierę. 1968 r., wyganiał Żydów z
                        LWP i kierował napadem na Czechosłowację; 1970 krew na Wybrzeżu;
                        lata 70; w ekipie Edwarda i ruina kraju; 1981; stan wojenny i znowu
                        krew; górnicy i nie tylko; dalej dorżnięcie gospodarki do szczętu. I
                        taki człowiek robi za bohatera, mizdrzy się w telewizji, a jego
                        miejsce jest na sali sądowej. Od prawie 20 lat toczą się śledztwa
                        m.in. ws. 1970 r. stanu wojennego (bezprawny nawet w świetle prawa
                        PRL). I co? I nic. Trzeba być wyjątkowym idiotą (to łagodne
                        określenie) by tego czlowieka uważać za przyzwoitego.
                        • Gość: joaśka Re: Żenująca rozmowa z szefem WRON IP: *.lublin.mm.pl 13.11.09, 20:53
                          Co do "idiota" uwazam,ze inny jest adresat ,panie(i) ph. Bierzecie
                          pod uwagę, oponenci,ze wielu z nas wszystkich po prostu zyje dzieki
                          stanowisku Generała?
                          • Gość: joaśka Samo życie IP: *.lublin.mm.pl 13.11.09, 21:13
                            A przy okazji: prokuratorów to u nas, gdzie tylko splunąc...
                            • wampir-wampir Re: Samo życie 14.11.09, 02:03
                              Prokuratorów tak, ale są też literaci. Jeden pokusił się o bajkę
                              traktującą o bohaterskich wyczynach generała. Kupię swoim
                              dzieciakom. Podziemne "Przygody Mikołajka w szkole PRL-u" bardzo im
                              się podobały, choc cały wieczór musiałem im tłumaczyć sens wierszyka
                              Gdyby Urban nosił turban
                              To zamiast świni byłby Chomeini...
                              Ale cóż, taki los rodzica :)
                              www.emetro.pl/emetro/1,85648,7248788.html
                              • Gość: joaśka Re: Samo życie IP: *.lublin.mm.pl 14.11.09, 10:54
                                Urban,wampirku,bez turbanu odsłania smiesznosci naszych katoli...
                                • wampir-wampir Re: Samo życie 14.11.09, 14:21
                                  Nie czytuję, ale skoro tak mówisz... Hm, to idzie na łatwiznę, te
                                  śmieszności widać na każdym kroku, wystarczy się przyjrzeć.
                                  • Gość: Patriota Re: Samo życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:53
                                    JB-"mniej niż zero". Że tacy ludzie ośmielają się pisać takie
                                    brednie. Nie zdają sobie sprawy z defektów.
                                    • Gość: joaśka Re: Samo życie IP: *.lublin.mm.pl 16.11.09, 13:19
                                      Niech nas chronią anioły i diabły przed takimi pseudopatriotami jak
                                      tenże!
                                      • Gość: Patriota Re: Samo nędzne życie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 00:44
                                        Gdy tu-na forum cos kobieto piszesz to najpierw warto zresetowac
                                        zwoje w głowie i logicznie myslec. Widac, że leciwa towarzyszka nie
                                        umie pomyslec madrze. Trudno. Koniec dyskusji z osoba nia warta
                                        klepania nawet w jeden klawisz mego komputera.
                                        • lech.niedzielski Pan Generał pokazał klasę o jakiej kaczory 18.11.09, 13:26
                                          i reszta tej żenującej grupy prawicowo-patologicznej mogą tylko
                                          pomarzyć.
                                        • Gość: joaśka "Patriota" rozpaczliwy IP: *.lublin.mm.pl 18.11.09, 15:43
                                          Nie zapraszam smiesznych,ogłupionych "patriotów" do rozmowy. Sam tu
                                          włazisz i ple,ple...
                                          • Gość: Patriota Głupota Permanentna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 17:23
                                            Jak kobieta trochę wykształcona, leciwa, moze nie wiedzieć o
                                            potwornych zbrodniach komuchów. To mnie naprawdę zadziwia: jestem
                                            nauczycielem akademickim, dobrze wykształconym i w liceum , gdzie
                                            uczyli mnie ludzie mądrzy, przedwojenni nauczyciele, patrioci,
                                            ktorzy "gimnastykowali się" by nam przekazać uczciwą wiedzę
                                            historyczną i kulturę zachowań na codzień. A tu pewna pani pisze
                                            brednie , że aż ciarki przechodzą mi po plecach , z "podziwu" nad
                                            głupotą i wręcz ŚLEPOTĄ. To jest wręcz NIEPRAWDOPODOBNE , by nie
                                            widzieć morderstw , nie s łyszeć jęków z podziemi na ul. Krótkiej a
                                            potem na Rowerowej. Straszna głupota , głupiej baby. I co tu więcej
                                            pisać. Wyłącz się kobieto, siedź na werandzie , ewent. z wnukami ,
                                            kołysz je i będzie i madrzej i lepiej dla ciebie. A jak nie masz
                                            wnuków to poczytaj gazety, rózne, tylko wyzwól się z GW bo wtedy
                                            juz nigdy nie osiągniesz mego poziomu obiektywizmu i patriotyzmu. A!
                                            Jeszcze zaraz zapytasz mnie: "co to jest patriotyzm'? Wtedy będę
                                            wiedział , ze jestes stracona dla Polski.
                                            • lech.niedzielski "Patriota" to 359 kolejny nick żałośnie 18.11.09, 19:18
                                              nierozgarniętego członka (! sic) Ruchu Przełomu (hahahahaha !!!!)
                                              Narodowego.
                                              Biedny z niego członek.
                                              Taki mały, a taki durny.
                                            • Gość: joaśka Re: Głupota Permanentna IP: *.lublin.mm.pl 18.11.09, 21:51
                                              Mnie tez,psudopatrioto,uczyli nauczyciele sprzed wojny. Nauczyli
                                              patriotyzmu, ale ja patriotyzmu uczylam sie tez w czasie
                                              hitlerowskiej okupacji. Zamykam rozmowe z Tobą. Mozna tylko płakac,
                                              ze TAKICH mamy dzisiaj nauczycieli akadamickich.Biedna ta
                                              młodziez, chyba że Ty, "patrioto", jestes wyjatkiem. A pamietasz jak
                                              poeta nauczał, ze nie slowa sa wazne,ale czyny? Jeśli nauczasz
                                              mlodych jak mnie tutaj, to jedna wielka rozpacz, ale wierzę w
                                              madrosc żaków.A kysz!
                                            • Gość: Honorata "Patriotyczna" ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:42
                                              A jęków dochodzących z Berezy Kartuskiej oraz płaczu wdów i matek
                                              ponad 400 żołnierzy zabitych w zamachu majowym to nie słyszysz,
                                              ogłuchłeś na nie czy też tak Cię "wykształcili" ci "przedwojenni
                                              nauczyciele", że nigdy o tym nie wiedziałeś.
                                              Jestem pewna, że z tymi twoimi "przedwojennymi nauczycielami" oraz
                                              praca nauczyciela akademickiego to zwykła ściema. Nauczyciel
                                              akademicki ma obowiązek być rzeczywiście solidnie wykształconym i
                                              rzetelnie, naukowo obiektywnym. Ty natomiast ziejesz jadem, co
                                              kawlifikuje Cię najwyżej do grupy ujadaczy. No, chyba, że
                                              Najjaśniejsza Pomroczna zdążyła już wychować korpus
                                              nowych "nauczycieli" - niedouczanych, ale za to o jedynie słusznych
                                              poglądach i fanatycznej woli walki z cieniem i duchami komuny.
                                              • Gość: joaśka Re: "Patriotyczna" ściema IP: *.lublin.mm.pl 18.11.09, 22:54
                                                Honorato, w tym przypadku potrzebny jest lekarz wiadomej
                                                specjalności, a nie my! Co do nauczycieli akademickich...Mam w
                                                pamięci jak jeden, i to profesor , rozbił kieliszek w moim
                                                mieszkaniu rzucajac go na scianę, a inny wił sie u moich stóp
                                                wyznajac mi bełkotliwie miłosc na wieki wieków amen...Jeśli ktos sie
                                                tu afiszuje, ze jest nauczycielem akademickim, to tylko
                                                wspołczuc. "Nauczanym" przez niego,ale i jemu samemu.
                                                • Gość: Zwykły patriota Patriotyczna odpowiedz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 00:27
                                                  To nie ja "wiłem się u stóp" JB. Zapewne ci, ktorzy ślą mi inwektywy
                                                  dostawali specjalne przydziały: na "malucha"-talony, w pracy papier
                                                  toaletowy, szynki 2 kg (podobno bo ja nie do tych należałem) na
                                                  święta, karpie też z przydziału. A co to były "sklepy za żółtymi
                                                  firankami". Panimajesz towariszcz? To wszystko było wstrętne i dla
                                                  normalnego człowieka poniżające. A "pociągi przyjaźni" znacie
                                                  komuchy? A wiecie , co mi opowiadali: jedzenia dużo, wódki bardzo
                                                  dużo tylko ten smród w hotelach!!!! A wiecie co niby-filozof i niby-
                                                  pisarz Sartre (czytaj komuchu: sartr) pisał po powrocie z CCCP?
                                                  Wspaniały ustrój- ciągle na śniadanie podawali mi....kawior" I
                                                  wniosek Sartrea: to wspaniały , bogaty kraj.
                                                  Rozpisałem się a do dziś , gdy przechodzę ul. Krótką i Rowerową to
                                                  jakbym słyszał jęki. Pamiętajcie o morderstwach.
                                                  • Gość: bosman patriota czy..... IP: *.centertel.pl 19.11.09, 08:16
                                                    idiota? Ja nie mam wątpliwości. I jeszcze nauczyciel? akademicki? - paranoja.
                                                  • lech.niedzielski Re: patriota czy..... 19.11.09, 17:19
                                                    Gość portalu: bosman napisał(a):

                                                    > idiota? Ja nie mam wątpliwości. I jeszcze nauczyciel? akademicki? -
                                                    paranoja.
                                                    To tylko wesoły cymbał. Mnie rozśmieszają do łez bzdety wypisywane
                                                    przez tego "patriotę" ... .
                                                  • Gość: Zwykły patriota Co to jest patriotyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 16:19
                                                    JB i inni piszą , dowodząc, ze ich mózgi zostały zdeprawowane przez
                                                    komunizm: "Smutno mi Boże , że o tej porze"- po 11 listopada jeszcze
                                                    istnieją takie istoty wyprane ze zwykłego, najnormalniejszego
                                                    patriotyzmu. Oni nigdy już nie poczują się ludźmi wolnymi: po
                                                    ulicach idą jak konie dorożkarskie z klapkami na oczach. I to za co?
                                                    Za karpia na swięta, za talon na "malucha", za 1 kg szynki z dostawy
                                                    ze sklepu za żółtymi firankami? Gratuluję.
                                                  • Gość: joaśka Re: Co to jest patriotyzm? IP: *.lublin.mm.pl 20.11.09, 16:29
                                                    Czy "zwykly patriota" i "patriota" to ten sam osobnik? Obu
                                                    wspólczuję. Co mnie zawsze czuje sie wolnym człowiekiem, za
                                                    tzw.komuny także. Mam dosc odpowiedniej energii, by sie
                                                    przeciwstawiac prądom, które mnie denerwują. W moich czasach
                                                    studenckich i KUL był tolerancyjny.A Bender dopiero dorastal...
    • papuzik Re: Interesujaca rozmowa z Generałem 21.11.09, 08:56
      Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt uwielbienia, jakim Jaruzelski cieszy się wśród komuchów. Otóż Jaruzelski pochodzi ze szlachty, a komuchy to prawie bez wyjątku chłopi i robotnicy, zatem nie ma się co dziwić, że tak im generał imponuje.
      • Gość: joaśka Re: Interesujaca rozmowa z Generałem IP: *.lublin.mm.pl 21.11.09, 21:26
        Obrazasz, papuziku, chłopów i robotników. A stwierdza to osoba
        majaca szlacheckie papiery w szufladzie.
        • papuzik Re: Interesujaca rozmowa z Generałem 21.11.09, 21:45
          Ale tylko chłopów i robotników - komuchów. A skoro już jesteśmy przy obrażaniu robotników, to może przypomnisz, z jakiego powodu odbył się jedyny strajk robotników w latach 1945 - 1948, w którym nie żądano poprawienia warunków bytowych. Śmiało.
          • papuzik Re: Interesujaca rozmowa z Generałem 22.11.09, 10:55
            Skoro nie wiesz, to ci powiem. Był to strajk przeciwko temu, że komuchy (zresztą sami antysemici, co potwierdził rok 1968) usiłowali zmusić robotników do potępienia pogromu Żydów w Kielcach. Nie wiem, jak kogoś takiego można jeszcze bardziej obrazić.
            • Gość: joaśka Re: Interesujaca rozmowa z Generałem IP: *.lublin.mm.pl 22.11.09, 17:25
              "skoro nie wiesz"... A moze "skoro mi sie nie chce tracic czasu na
              bałwana?"
              • lech.niedzielski Coś o papuziku jego problemach. Jest nadzieja ! 22.11.09, 19:16
                Prawicowcy to dewianci, powie to każdy psychiatra. Prawicowiec
                bowiem to zindoktrynowana religijnie jednostka, cierpiąca na
                ksenofobię (a najczęściej i perwersyjne zdziczenie homoseksualne),
                która poprzez dyskryminację innych i agresję wyraża własne fobie i
                kompleksy.

                Prawicowcy powinni być leczeni klinicznie - mają bowiem szansę na
                całkowite wyleczenie z zaburzeń i prowadzenie normalnego życia.
                • Gość: antykomuch Re: Coś o papuziku jego problemach. Jest nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 23:01
                  A może sam jesteś kryptogejem?
          • burlasino Kto to jest "komuch"? 22.11.09, 22:50
            papuzik napisał:
            > Ale tylko chłopów i robotników - komuchów.

            A kto to, twoim zdaniem, jest "komuch"?
            Jak definiujesz ten termin?
            Racz przedstawić uzasdnienie tego neologizmu, bo nie występuje on w
            słowniku.
            • Gość: Patriota Komuch to komuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 17:23
              Głupi, głupcy, głupi. Komuch to komuch i nie trzeba precyzowac: to
              facet albo TW albo szara mysz, korzystajaca z drobnych,
              nedznych "przywilejów": talon na "malucha", kilogram szynki na
              swieta, karp z dostawą do biura i inne "przywileje" i niestety , na
              to wzystko wielu poszło. NEDZNICY.
              • Gość: bosman hm..... latek troszkę już mam.... IP: *.lublin.mm.pl 29.11.09, 17:52
                a nie wiedziałem że czasem patriota = idiota.
                Jak nazwać tych, którzy w latach `80 po "dary" walili drzwiami i oknami na
                plebanie (najczęściej po osełkę masła i paczkę makaronu) mimo że biedy nie
                mieli? Kościelne komuchy? To by się zgadzało - wszak kk wywodzi się z komun
                chrześcijańskich.
                • Gość: pj Stary, a głupi IP: 89.167.25.* 29.11.09, 19:01
                  To określenie pasuje jak ulał do pisaniny bosmana. Krótko. W stanie
                  wojennym mnstwo ludzi wyleciało z pracy. To dla nich przede
                  wszystkim była skierowana pomoc. Nie mieli kartek, więc nie mogli
                  kupić niczego-nigdzie-nic. To po pierwsze. Po drugie dla ludzi
                  udręczonych przez system wielkim dobrdziejstwem (tak, tak) było
                  otrzymanie za pośrednictwem kościoła - wyśmiewanego przez ciebie -
                  makaronu, konserw i tak dalej. Także leków, odzieży. Tylko kompletny
                  idiota może się z tego wyśmiewać. Kościół był adresatem pomocy,
                  dlatego, ze ludzie instytucji państwowych i oficjalnych by rozkradli
                  wszystko. Nie wszyscy byli w położeniu np. "brylującego" na tym
                  forum dziadka, który miał specjalne przywileje, także "spożywcze"
                  jako (pożal się Boże) "dziennikarz"
                  • Gość: bosman bredzisz.... IP: *.lublin.mm.pl 29.11.09, 22:09
                    widziałem tych "udręczonych, zamorzonych, wygłodniałych" gdy podjeżdżali
                    samochodami do zaprzyjaźnionych katabasów i przebierali jak w ulęgałkach. Fakt,
                    to co zostało czarni rozdawali dewociarskiej biedocie bo im się na śmietnik nie
                    chciało wlec.
                  • Gość: bosman jesdzcze jedno pj.... IP: *.lublin.mm.pl 29.11.09, 22:11
                    może ja na starość zgłupiałem ale ty idiotą urodziłeś się.
                    • Gość: pj Stary, a głupi IP: 89.167.25.* 30.11.09, 08:29
                      To typowa - bo prymitywna - odzywka w stylu bosmana. Przypomnę, bo
                      pewnie masz kłopoty z pamięcią, że zareagowałem na chamski tekst -
                      merytorycznie. Jaka twoja odpowiedź to widać. Jeszcze raz, krótko.
                      Nie wiem, co widziałeś, ale lekceważenie ogromnej roli jaką odegrał
                      Kościół katolicki w Polsce w stanie wojennym w dziedzinie
                      dystrybucji pomocy napływającej z zachodu i to nie tylko
                      żywnościowej (także leki, odzież)jest dowodem twojej zawziętości i
                      chamskiego zaśpiewu. Który prezentujesz na tym forum. Gdybyś
                      wykazał "odrobinę" obiektywizmu, to byś nie skomlał tak żałośnie.
                      • tajnos.agentos Re: Stary, a głupi 30.11.09, 08:52
                        Gość portalu: pj napisał(a):

                        > To typowa - bo prymitywna - odzywka w stylu bosmana. Przypomnę, bo
                        > pewnie masz kłopoty z pamięcią, że zareagowałem na chamski tekst -
                        > merytorycznie.

                        Merytorycznie? A gdzie???:D

                        Jaka twoja odpowiedź to widać. Jeszcze raz, krótko.
                        > Nie wiem, co widziałeś, ale lekceważenie ogromnej roli jaką odegrał
                        > Kościół katolicki w Polsce w stanie wojennym w dziedzinie
                        > dystrybucji pomocy napływającej z zachodu i to nie tylko
                        > żywnościowej (także leki, odzież)jest dowodem twojej zawziętości i
                        > chamskiego zaśpiewu. Który prezentujesz na tym forum. Gdybyś
                        > wykazał "odrobinę" obiektywizmu, to byś nie skomlał tak żałośnie.

                        No to obiektywnie: Rzeczywiście, organizacje kościelne dary dostawały i
                        rozdzielały. Prawdą jest, że wielu osobom pomogły. Prawdą jest również, że
                        "przekrętów" i nadużyć przy okazji było co niemiara. Mnie najbardziej utkwiło w
                        pamięci, jak kiedyś zgłosiłem się do jednej takiej (konkretnie na KULu) po
                        darowane odżywki dla niemowląt firmy Gerber. Okazało się, że nie należą mi się,
                        bo są zarezerwowane wyłącznie dla pracowników i studentów wiadomej uczelni. Z
                        ociąganiem dano mi parę słoiczków, których nie przyjąłem. Mój dziadek bowiem
                        wykonywał na tej uczelni roboty budowlane i nie takie małmazyje w ramach premii
                        przynosił. Poza tym, jeździło się tyrać i handlować za granicą, to i przywoziło
                        się oraz kupowało w tak zwanym "eksporcie wewnętrznym" co było trzeba bez
                        niczyjej łaski.:P
                        PS W "wolnej Polsce" z pracy zwolniono znacznie więcej ludzi - i to często bez
                        szans na znalezienie nowej, ale tych już nie nazywa się "pokrzywdzonymi przez
                        ustrój", tylko po prostu - nierobami...
                        • Gość: Leszek Największą agenturę miał Dep.IV MSW ... . IP: *.chello.pl 30.11.09, 17:49
                          To to najlepszych konfidentów !!!
                        • Gość: pj Re: Stary, a głupi IP: 89.167.25.* 30.11.09, 18:18
                          Powiedz mi tajnosie jak z tobą dyskutować, skoro mieszasz wątki i
                          porządki. Ale spróbuję, bo twój post nie jest ani agresywny, ani
                          wulgarny w stylu bosmana.1. Cieszy mnie to, że dostrzegasz ogromną
                          rolę Kościoła w pomocy ludziom prześladowanym w PRL, jak również
                          zwyczajnie biednym. Ważne było to, by ci ludzie nie zostawali sami w
                          swym nieszczęściu, żeby widzieli, że ktoś za nimi stoi, ze ich
                          poświęcenie jest komuś potrzebne. Kościół odegrał także ogromną rolę
                          w organizowaniu niezależnego życia kulturalnego: wystawy, koncerty w
                          kościołach itd. Tylko pajac forumowy może pisać jak pisze. A to, że
                          były przekręty? Pewnie były, jak w każdym przedsięwzięciu, ale nie
                          one rzutowały na całość. Twój przykład nie upoważnia do wyciągania
                          wniosków ogólnych, bo przecież ktoś może napisać, że dla niego
                          najlepszym okresem życia były np. lata okupacji. Może? Może.I może
                          to być prawdziwe. Ale, ogólnie - nie. W końcu wśród apostołów był i
                          Judasz. 2. Co do tego co piszesz, że można było wyjechać za granicę
                          i potem kupować w Pewexie, to sobie robisz jaja. Bo przecież
                          zdobycie paszportu nie było rzeczą łatwą (w pojedynczych przypadkach
                          może tak, ale ogólnie - nie), a po drugie było rzeczą upodlającą
                          ludzi istnienie takich Pewexów, Balton, dlatego, że w PRL płacono -
                          może tego nie wiesz - w złotówkach, a nie w dolarach, 3. Nie można
                          porównywać bezrobocia w PRL i teraz. Dlatego, ze w PRL, bezrobocie
                          było, ale oficjalnie takiego czegoś nie było. I miało to
                          konsekwencje. Nie było zasiłków, bezrobotny nie był ubezpieczony,
                          no, bo nie było bezrobocia. Wywalony z pracy w stanie wojennym,
                          ponadto nie miał kartek. I jak miał żyć? I dlatego tak ważna była
                          pomoc dla niego. Tyle.
                          • Gość: Leszek Stary, a głupi ... . IP: *.chello.pl 30.11.09, 19:26
                            Tak tak, oczywiście oczywiście.
                            Kościół odegrał ogromną rolę ... .
                            W ograbianiu PRL i RP.
                          • Gość: bosman podtrzymuję.... IP: *.lublin.mm.pl 30.11.09, 22:13
                            jesteś idiotą pj. Dyskusja z tobą nie ma sensu.
                            1)Jak coś ci nie pasuje - to masz problem.
                            2)Możesz nie odpisywać na mojego posta - naprawdę mam w dupie twoje poglądy i
                            przemyślenia, co łączy się nierozerwalnie z punktem 1)
                            3)...a teraz PiS (Przeproś i Spie...)
                          • tajnos.agentos Re: Stary, a głupi 01.12.09, 07:44
                            Gość portalu: pj napisał(a):

                            > 2. Co do tego co piszesz, że można było wyjechać za granicę
                            > i potem kupować w Pewexie, to sobie robisz jaja. Bo przecież
                            > zdobycie paszportu nie było rzeczą łatwą (w pojedynczych przypadkach
                            > może tak, ale ogólnie - nie), a po drugie było rzeczą upodlającą
                            > ludzi istnienie takich Pewexów, Balton, dlatego, że w PRL płacono -
                            > może tego nie wiesz - w złotówkach, a nie w dolarach, 3.

                            Ciekawe, skąd więc się brały te tasiemcowe kolejki po wizy przed wszystkimi
                            ambasadami w Warszawie... Stało się tygodniami, a ci, co nie chcieli/nie mogli,
                            zlecali formalności wyspecjalizowanym firmom. Że płacono w złotówkach - to co? I
                            tak wszystkie ważniejsze transakcje rozliczało się w "dularach".

                            Nie można
                            > porównywać bezrobocia w PRL i teraz.

                            Faktycznie. Nie tylko bezrobocia, ale także wielu innych rzeczy. Po prostu -
                            inna epoka, inni ludzie, inny świat...

                            Dlatego, ze w PRL, bezrobocie
                            > było, ale oficjalnie takiego czegoś nie było. I miało to
                            > konsekwencje. Nie było zasiłków, bezrobotny nie był ubezpieczony,
                            > no, bo nie było bezrobocia. Wywalony z pracy w stanie wojennym,
                            > ponadto nie miał kartek. I jak miał żyć? I dlatego tak ważna była
                            > pomoc dla niego. Tyle.

                            Ile, synku masz lat? Bo ja już za niedługo będę dobiegał 50, ale Alzheimera
                            jeszcze nie mam...:PPP
                            • Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 01.12.09, 08:15
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • empi netykieta 01.12.09, 08:19
                                Bosmanie, następuje kumulacja Twoich "przewinień" w tym wątku.
                                Poskrom się. :)
                                pzdr.
                                • Gość: bosman och! empi! IP: *.centertel.pl 01.12.09, 08:34
                                  mężu opatrznościowy! Gdyby nie Ty pewnie do piekła bym trafił ;-). Ale co ja
                                  poradzę, że pidżejów nie trawię, że mam na nich odruch wymiotny. Pozdrawiam
                            • Gość: pj Re: Stary, a głupi IP: 89.167.25.* 01.12.09, 08:24
                              Tajnosie. Oceniałem cię wyżej, przynajmniej "na tym wątku". Ale
                              pleciesz od rzeczy, bo otrzymanie paszportu w PRL bylo nie lada
                              sztuką i nie można było (chyba, ze w pojedynczych przypadkach) robić
                              tak jak ty prawisz: pracować za granicą, i wydawać dolary w Pewexie.
                              A, to, że przed np. ambasadą Kanady kłębił się tłum oczekujący na
                              wizę, niczego nie dowodzi, bo przecież było na wtedy jakieś 38 mln.
                              Sadzę, że masz skłonność do generalizowania problemu w oparciu o
                              jednostkowe, ew. niereprezentatywne przypadki, ale w tym wypadku to
                              kula w płot. Ws. bezrobocia w PRL nie podjąłes polemiki, tylko
                              pytasz ile mam lat. Propozycja? Ja jednak wolę dziewczyny. Co do
                              bosmana to widać wszystko; po raz kolejny obiłem mu pysk, to reaguje
                              typowo: chamstwem. Mam nawet okreslenie na niego, pochodzące od homo
                              sovieticus. Homo chamo. Dyskusji z nim nie będzie.
                              • Gość: bosman pysk synku.... IP: *.centertel.pl 01.12.09, 08:43
                                to możesz obić swojej babie, o ile stać cię na nią. Ja na ciebie po prostu leję
                                prostym sikiem, ciepłym porannym moczem. Nie tacy "mądrzy" jak ty już tu byli.
                                Wiedz jedno: przed wojną mój dziadek po takich jak ty na konia wsiadał. Czasem
                                nawet im jakiś grosz rzucił gdy miał dobry humor. W mordę nie lał bo nie bijał
                                słabszych mimo że też nie lubił pidżejów i im podobnych porabańców. No ale
                                dziadek miał klasę, nie tak jak ty, pszennoburaczany z awansu społecznego. Wal
                                się - amen.
                              • tajnos.agentos Re: Stary, a głupi 01.12.09, 08:54
                                Gość portalu: pj napisał(a):

                                > Ale
                                > pleciesz od rzeczy, bo otrzymanie paszportu w PRL bylo nie lada
                                > sztuką i nie można było (chyba, ze w pojedynczych przypadkach) robić
                                > tak jak ty prawisz: pracować za granicą, i wydawać dolary w Pewexie.

                                Albo kłamiesz, albo nie wiesz o czym piszesz. Obie opcje są równie prawdopodobne
                                i obie jednakowo mnie nie obchodzą.

                                > A, to, że przed np. ambasadą Kanady kłębił się tłum oczekujący na
                                > wizę, niczego nie dowodzi, bo przecież było na wtedy jakieś 38 mln.

                                ...Z których to 38 milionów od 1 do 2 milionów wyjechało "na Zachód" tylko w
                                latach '80. Niektórzy dziś nawet wracają...

                                > Sadzę, że masz skłonność do generalizowania problemu w oparciu o
                                > jednostkowe, ew. niereprezentatywne przypadki, ale w tym wypadku to
                                > kula w płot.

                                Niecierpliwie czekam na przypadki ogólne - jakieś wiarygodne statystyki,
                                analizy. Masz co?

                                Ws. bezrobocia w PRL nie podjąłes polemiki, tylko
                                > pytasz ile mam lat.

                                Tu nie ma o czym polemizować. Sam byłeś łaskaw zaznaczyć, że porównania nie ma.

                                Propozycja? Ja jednak wolę dziewczyny. Co do
                                > bosmana to widać wszystko; po raz kolejny obiłem mu pysk, to reaguje
                                > typowo: chamstwem. Mam nawet okreslenie na niego, pochodzące od homo
                                > sovieticus. Homo chamo. Dyskusji z nim nie będzie.

                                Twój problem. Dyskusja może mieć miejsce tylko wtedy, gdy obie strony się
                                szanują i dopuszczają do świadomości, że nie wszystko na tym świecie musi być
                                zgodne z ich oprogramowaniem.
                                • Gość: pj Re: Stary, a głupi; ostatni raz IP: 89.167.25.* 01.12.09, 09:20
                                  Tajnosie. Krótko i na koniec, bo pisanie zamienia się w dialog
                                  głuchych - nie z mojej winy - a to nie jest najlepsza perspektywa.
                                  Nudna dla wszystkich. Do rzeczy. Polemizowałem z twoim twierdzeniem
                                  (które sobie wybrałeś do odp.), że można było pracować na zachodzie
                                  i dolary wydawać w PRL. To - być może prawdziwe w odniesieniu do
                                  spraw jednostkowych - ale generalizowanie jest groteskowe. Bo:
                                  paszport. Paszport tajnosie, to rzecz trudna do przeskoczenia; masz
                                  tyle lat; powinieneś to wiedzieć.Ty na to rzucasz w przestrzeń:
                                  kolejki przed ambasadami. A, ostatnio mówisz o wracających ludziach.
                                  Przecież, gdy wyjeżdzali to mieli bilet w jedną stronę; kto mógł
                                  przewidzieć, że PRL tak pięknie się rozleci. Problem wracających, to
                                  jest skierowanie dyskusji w bok. Tyle merytorycznie. Niepotrzebnie
                                  też - pewnie z braku innych możliwości - wtrącasz tekst o bosmanie.
                                  To nie było do ciebie, co łatwo było zauważyć, tylko tego tego
                                  wulgarnego pajaca (homo chamo), co mu admin kasuje teksty właśnie z
                                  tego powodu.
                                  • wampir-wampir Re: Stary, a głupi; ostatni raz 01.12.09, 20:45
                                    Gość portalu: pj napisał(a):

                                    Polemizowałem z twoim twierdzeniem
                                    > (które sobie wybrałeś do odp.), że można było pracować na
                                    zachodzie
                                    > i dolary wydawać w PRL. To - być może prawdziwe w odniesieniu do
                                    > spraw jednostkowych - ale generalizowanie jest groteskowe. Bo:
                                    > paszport. Paszport tajnosie, to rzecz trudna do przeskoczenia;

                                    Nie pitol PJ. Akurat w latach osiemdziesiątych o paszport było
                                    bardzo łatwo. Dwóch moich wujów bez problemu opuściło wtedy kraj
                                    socjalistycznej szczęśliwości. Jeden via Wiedeń wylądował w
                                    Brazylii, a drugi po roku rzymskiego oczekiwania na kanadyjskie
                                    papiery zdecydował się wrócić do PRL.
                                    Poza tym przypomnij sobie modę tych lat. Wszyscy wówczas paradowali
                                    we włoskich parmalatkach i tureckim dżinsie przywożonym przez masowo
                                    handlujących rodaków. Piosenka "Berlin Zachodni" Big Cyca też
                                    dotyczy tego okresu.
                                    www.youtube.com/watch?v=r2v1-jzAXO4
                                    mówisz o wracających ludziach.
                                    > Przecież, gdy wyjeżdzali to mieli bilet w jedną stronę; kto mógł
                                    > przewidzieć, że PRL tak pięknie się rozleci.

                                    Bzdura. Bilet w jedną stronę czyli prl-owski dokument podróży
                                    otrzymywali wyjeżdżający w 1968. Emigracja lat osiemdziesiątych
                                    miała prawo powrotu.


                                    • Gość: bosman tajnosie IP: *.lublin.mm.pl 01.12.09, 21:03
                                      dupek pj w doopie był. Goowno widział. Bredzi , czego się nasłuchał od takich
                                      samych dupków jak on, szkoda dla niego czasu.
                                      • tajnos.agentos Re: tajnosie 02.12.09, 07:39
                                        To widać. A wiecie, jak w latach '80 nazywano Express Warszawa - Moskwa? "Jeans
                                        Express".
                                        ...a Express Moskwa - Warszawa? "Załotaja Strieła".:)
                                        Nie powiem, bywało różnie - jak zawsze i wszędzie, jakoś nie wydaje mi się, by
                                        dziś w wreszcie Wolnej Ojczyźnie wszyscy jak jeden mąż byli piękni, młodzi,
                                        bogaci i szczęśliwi. Tyle, że tych gorzej "ustawionych" dziś nazywa się
                                        nieudacznikami...
    • andrzej.sawa Re: Interesujaca rozmowa z Generałem 01.12.09, 15:04
      Jaki generał,zwykly sowiecki agent,a wiec zdrajca.
      • Gość: bosman ooooooooooooo! IP: *.lublin.mm.pl 01.12.09, 21:04
        i "gieniusz z Chełma" wylazł z dziury i sadzi kupy.
      • Gość: joaśka Re: Interesujaca rozmowa z Generałem IP: *.lublin.mm.pl 01.12.09, 22:53
        Jestes gł. jak ten but, andrzejku z Chelma...
        • Gość: bosman Oczywiście pisze Pani..... IP: *.lublin.mm.pl 01.12.09, 23:00
          o bucie Elana.
          • Gość: joaśka Re: Oczywiście pisze Pani..... IP: *.lublin.mm.pl 01.12.09, 23:37
            Nie tylko, Panie Bosmanie...
            • Gość: Nibysmoleń Do Joaśki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 00:51
              "A tam! Cicho być! Żenujące jest to, co wypisujesz. Wstyd. Podobno
              byłaś kiedyś kształcona. Wyparowało?
              • Gość: joa Re: Do Joaśki. IP: *.lublin.mm.pl 02.12.09, 13:30
                Jestes smieszny. Ale nie tak, jak Smolen-artysta!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja