Dodaj do ulubionych

Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótnia

09.02.10, 08:28
Chciałbym zwrócić uwagę jak można podejść do sprawy w USA, w mieście Portland.
Przydałaby się zmiana na "stołkach" w UM. Aż boli genialność rozwiązań płynąca
z naszego UM.
W podanym Portland większość usprawnień dla rowerów powstała kosztem
samochodów i to jest dobre rozwiązanie, rower jest konkurentem samochodu a nie
pieszego. Autobusy Miejskie w Portland mają z przodu specjalne platformy do
przewożenia rowerów. W metrze są specjalne uchwyty do rowerów, śluzy rowerowe,
specjalne znaki dla skręcających w prawo samochodów, żeby uważali na
rowerzystów. Da się? DA! Więcej rowerów w mieście = mniej samochodów, wtedy
rozwiąże się sprawa miejsc parkingowych bez budowania kolejnych etc.
Lublin potrzebuje mądrych gospodarzy takich jak Charliego Halesa z Portland.

www.zm.org.pl/?a=szeged
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Qavtan Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.chello.pl 09.02.10, 08:42
      Na jesieni będzie okazja by zmienić osoby na "stołkach".
    • qavtan [...] 09.02.10, 08:48
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • empi netykieta 09.02.10, 09:12
        Dyskutuj na naszym forum. Posłuż się wtedy linkiem jako elementem
        dyskusji. Teraz to jest tylko promowanie innego portalu na forum
        Gazeta.pl.
        pzdr.
    • tajnos.agentos Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótnia 09.02.10, 08:49
      Infrastruktury jak w Ameryce się zachciewa? Słusznie. Trzeba w Lublinie
      wreszcie wybudować metro, i sieć kolejki dojazdowej, dokupić ze trzysta
      autobusów i trolejbusów, wreszcie połatać dziury w jezdniach, ponaprawiać
      kostrobate chodniki itp., itd., a wtedy już na pewno - tak jak w Ameryce
      wszyscy przesiądą się z samochodów na rowerki i będzie cacy.:DDD
      • raf88 Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:12
        tu nie chodzi o amerykańską infrastrukturę, chodzi o przeprowadzenie odważnych
        zmian czego przykładem jest miasto Portland, a raczej postawa polityków włodarzy
        miasta. Ewenement nawet w samym USA, bo jak wiadomo wszyscy i wszędzie tam
        jeżdżą samochodami( w USA nie Portland). Ilość konferencji, szczytów, spotkań
        dotyczących rowerów z udziałem polityków jest ogromna w tym mieście. Nikt tam
        nie mówi, że się nie da itp tylko to się robi.
        Innym przykładem jest Bruksela miasto też od niedawna rowerowe. Zrozumiano tam,
        że rower to nie rekreacja tylko normalny alternatywny do samochodu środek
        transportu w mieście, w drodze do pracy, dlatego "zabiera" się część drogi
        samochodom, a oddaje rowerom.
        Przykładem jest np. skrócenie pasa do skrętu dla samochodów, tak żeby można było
        wyznaczyć śluzę dla rowerów.
        www.zm.org.pl/?a=bruksela-09c&img=4
        U nas się NIE DA takich rzeczy zrobić. No bo jak to! nie wolno zabrać jezdni
        samochodom, bo samochód jest najważniejszy itp, itd. Ja nie mówię, że wszyscy
        mają się przesiąść na rowery. Ale wyobraźcie sobie, gdyby 30% osób się tylko
        przesiadło to pewnie nie było by problemów z korkami, z miejscami do parkowania.
        Warunkiem tego jest odpowiednia sieć ścieżek rowerowych( NIE rekreacyjnych lecz
        użytkowych)Ścieżki muszą łączyć dzielnice z centrum. Jakoś zachód zrozumiał, że
        promowanie rowerów w mieście wszystkim się opłaca, my dopiero "zachłystujemy"
        się samochodami, marketami, dziką inwazją banków w centrum. Na rowery pewnie
        przyjdzie czas za jakieś 50 lat.
        W Puławach coś się zmienia na lepsze kluczem jest hasło "ruch uspokojony"
        • tajnos.agentos Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:17
          Rower to komunistyczny przeżytek. Tak, to sobie można jeździć na Kubie albo w
          Korei Pn. Dziś "trendy" są deskorolki. Dlaczego w Lublinie wciąż nie ma z
          prawdziwego zdarzenia dróg dla deskorolkowców???
          • Gość: k Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:03
            No to śmiało: lobbuj!:D
            • tajnos.agentos Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 10.02.10, 14:39
              Gość portalu: k napisał(a):

              > No to śmiało: lobbuj!:D

              Nie mogę. Ja jeżdżę machalasem.:P
        • zubelz Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:21
          Odwiozłeś dzisiaj rowerkiem dziecko do szkoły?
          Jeżeli ktoś ma "nierówno pod sufitem" to wcale nie znaczy że wszyscy muszą go
          naśladować.
          • raf88 Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:27
            gdyby była odpowiednia sieć ścieżek pewnie bym to zrobił

            farm4.static.flickr.com/3453/3762045398_2c8e9a39e7.jpg
            www.workcycles.com/workcycles-bakfietsen-images/bakfiets.nl-images-08/cargobike-long-ornj-3kids-420.jpg
            itp itd

            • tajnos.agentos Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:35
              Gdyby była odpowiednia sieć lądowisk, wszyscy by latali helikopterami. Gdyby
              była odpowiednia sieć wygodnych dróg, chodników...
              • raf88 Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:46
                Tylko Ci, których było by na nie stać.
                Rowery są znacznie tańsze.
                Jak to się dzieje,że w całej Holandii, Danii Belgii, części Francji, Barcelonie
                nie mają z tym problemu?
                Czy potrafisz wskazać tajnos.agentos jakieś minusy rozwiązań dotyczących
                infrastruktury rowerowej w miastach holenderskich, belgijskich, duńskich...?
                Do Polski wszytko trafia z opóźnieniem, ale prędzej czy pózniej to się zmieni, a
                wtedy tajnos.agentos bedziesz musiał się z tym pogodzić

                tajnos.agentos napisał:

                > Gdyby była odpowiednia sieć lądowisk, wszyscy by latali helikopterami. Gdyby
                > była odpowiednia sieć wygodnych dróg, chodników...
              • Gość: Bartek Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 10:50
                Odpowiednia sieć dróg rowerowych jest dziesiątki razy tańsza w
                budowie i utrzymaniu niż sieć dróg samochodowych o takiej samej
                wydajności.
                • tajnos.agentos Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:58
                  W cywilizowanych krajach rowerzystom wystarczają wymalowane na jezdniach pasy
                  dla rowerów. Pojedź do Łukowa albo Paryża, to zobaczysz. Drogi "samochodowe"
                  mają znaczenie strategiczne i ekonomiczne, ścieżki rowerowe są potrzebne tylko
                  nielicznym napaleńcom. Normalni ludzie dają sobie radę także bez nich.
                  • raf88 Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 11:11
                    o niczym innym nie marzę jak wymalowanych pasach na jezdni, to właśnie mam na
                    myśli pisząc o zabraniu części jezdni samochodom pod drogi rowerowe. Jest to
                    łatwe , szybkie i nie takie drogie mimo to lubelscy politycy utrzymują, że się
                    nie da tego zrobić bo samochody będą miały za wąsko, za mało miejsca itp itd
                    zapewniam, że w Holandii, Danii, Belgii się da.

                    tajnos.agentos napisał:

                    > W cywilizowanych krajach rowerzystom wystarczają wymalowane na jezdniach pasy
                    > dla rowerów. Pojedź do Łukowa albo Paryża, to zobaczysz. Drogi "samochodowe"
                    > mają znaczenie strategiczne i ekonomiczne, ścieżki rowerowe są potrzebne tylko
                    > nielicznym napaleńcom. Normalni ludzie dają sobie radę także bez nich.
                  • Gość: Bartek Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 12:01
                    No właśnie. Droga dla rowerów niekoniecznie musi być wydzielona. Tym
                    bardziej gdy w POlsce tworzy się makabryczne wynalazki.
                  • Gość: twoj listonosz Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.104.69-86.rev.gaoland.net 09.02.10, 13:23
                    z tego co slyszalem to w Paryzu na 80% Rower ma wspULny pas z busem
                    i jest oddzielony od samochodUw betonowym paskiem
                    a
                  • Gość: kosik Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 10:29
                    Byłem w zeszłym roku w Finlandii. Tam nawet zimą ponad 20 procent ruchu to rowery.
                    Sami nieliczni zapaleńcy?

                    >Normalni ludzie dają sobie radę także bez nich.
                    Oczywiście masz słuszność - ale jeśli dostosowane są przepisy ruchu drogowego. I sądząc po postępujących zmianach w kodeksie drogowym właśnie tak to będzie wyglądało w Polsce. Dodam: niestety, bo przy zapędach naszych władz, strach będzie wyjechać samochodem na ulicę, żeby prawa jazdy nie zabrali. No ale władza idzie po najmniejszej linii oporu.



                    • tajnos.agentos Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 10.02.10, 13:24
                      Gość portalu: kosik napisał(a):

                      > Byłem w zeszłym roku w Finlandii. Tam nawet zimą ponad 20 procent ruchu to rowe
                      > ry.

                      A ja byłem w Rosji. Tam przez cały rok żrą lody. Byłem również na Saharze - tam
                      połowa jeździ na wielbłądach. Byłem też w USA - tam bez samochodu nie da się żyć
                      a rowerki to jest tylko taka zabaweczka.:P

                      > Oczywiście masz słuszność - ale jeśli dostosowane są przepisy ruchu drogowego.

                      Tak, to prawda. Jeśli wszyscy, z rowerzystami na czele będą się stosowali do
                      przepisów o ruchu drogowym, będzie znacznie mniej problemów.

                      > I sądząc po postępujących zmianach w kodeksie drogowym właśnie tak to będzie wy
                      > glądało w Polsce.

                      Nie będzie. Zmiany idą zdecydowanie w złą stronę - komplikowania i szykanowania
                      jednych, na korzyść drugich. Poza tym, Nie sztuka wprowadzić kolejny debilny
                      przepis, sztuką jest go wyegzekwować.

                      Dodam: niestety, bo przy zapędach naszych władz, strach będzi
                      > e wyjechać samochodem na ulicę, żeby prawa jazdy nie zabrali. No ale władza idz
                      > ie po najmniejszej linii oporu.

                      A, chyba że tak...:P
                      • Gość: kosik Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:01
                        > Tak, to prawda. Jeśli wszyscy, z rowerzystami na czele będą się stosowali do
                        > przepisów o ruchu drogowym, będzie znacznie mniej problemów.

                        A kierowcy wielbłądów? Nawet nie wiesz jakie stanowią zagrożenie dla ruchu powietrznego o okolicach Syberii, a nic się z tym nie robi:P

                        A ja byłem w Rosji. Tam przez cały rok żrą lody. Byłem również na Saharze - tam
                        > połowa jeździ na wielbłądach. Byłem też w USA - tam bez samochodu nie da się ży
                        > ć
                        > a rowerki to jest tylko taka zabaweczka.:P
                        Ciekawe porównania - to oczywiście kraje o porównywalnej wielkości z miastami o porównywalnej powierzchni, z porównywalnymi dystansami jakie trzeba pokonać np w drodze do pracy.
                      • Gość: twoj listonosz Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni IP: *.104.69-86.rev.gaoland.net 10.02.10, 14:18
                        tajnosie ponoc bedac na saharze TY i TWuJ wielblad skorzystaliscie z
                        uslug mechanika
                        • tajnos.agentos Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 10.02.10, 14:31
                          ANAlFaBeTo, ja I MUJ wIeLbŁONT jEsTeŚmY sAmOwYsTaRcZaLnI.
          • raf88 Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 09.02.10, 10:37
            Panie zubzel czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo mam wrażenie, że nie!
            Ja nie każę wszystkim jeździć rowerem. Niech jeżdżą tylko Ci co chcą.
            Samochodami jeżdżą też ci co chcą. Nie ma przymusu jeżdżenia autem a jednak im
            się pomaga budując odpowiednią infrastrukturę. Jeśli ja wsiądę na rower i pojadę
            do centrum załatwić sprawy w urzędzie to będzie w centrum 1 więcej miejsce do
            parkowania dla TWOJEGO auta, jeśli zrobi to 10, 100, 1000 osób to o tyle więcej
            przybędzie miejsc parkingowych jest to z korzyścią dla Ciebie i innych
            samochodziarzy, więc zastanów się Pan nad swoją ironią bo jest bezcelowa.


            zubelz napisał:

            > Odwiozłeś dzisiaj rowerkiem dziecko do szkoły?
            > Jeżeli ktoś ma "nierówno pod sufitem" to wcale nie znaczy że wszyscy muszą go
            > naśladować.
            • Gość: bosman a w zimie? IP: *.centertel.pl 09.02.10, 10:49
              czy nie warto jednak policzyć jaki procent korzysta z rowerów rekreacyjnie a
              jaki komunikacyjnie? Rower jest teraz "trendy" więc podwieszają się pod niego
              różniste oszołomy i biją pianę, ale jak to się ma do rzeczywistości? Zaznaczam -
              jeżdżę rowerem ale wolę by kasę wydali na przebudowę Poniatowskiego niż na
              budowę kilometrów ścieżek rowerowych dla kilkudziesięciu napałów by miel którędy
              wozić swoje dupy w papuzich szmatach 3 miesiące w roku. Jak będziesz chciał
              jeździć rowerem to drogę sobie znajdziesz.
              • raf88 Re: a w zimie? 09.02.10, 11:14
                w jaki sposób chciałbyś policzyć ludzi którzy korzystają z rowerów
                komunikacyjnie skoro brak jest odpowiedniej infrastruktury, żeby umożliwić to im?
                W jaki sposób byś policzył ilość jeżdżących samochodami, gdyby nie było dróg dla
                samochodów?
                Ludzie czy w rozwiązaniach holenderskich, duńskich, belgijskich, francuskich
                widzicie jakieś minusy?


                Gość portalu: bosman napisał(a):

                > czy nie warto jednak policzyć jaki procent korzysta z rowerów rekreacyjnie a
                > jaki komunikacyjnie? Rower jest teraz "trendy" więc podwieszają się pod niego
                > różniste oszołomy i biją pianę, ale jak to się ma do rzeczywistości? Zaznaczam
                > -
                > jeżdżę rowerem ale wolę by kasę wydali na przebudowę Poniatowskiego niż na
                > budowę kilometrów ścieżek rowerowych dla kilkudziesięciu napałów by miel któręd
                > y
                > wozić swoje dupy w papuzich szmatach 3 miesiące w roku. Jak będziesz chciał
                > jeździć rowerem to drogę sobie znajdziesz.
              • raf88 Re: a w zimie? 09.02.10, 11:16
                tu jest i zima i pas wymalowany na jezdni!

                www.flickr.com/photos/16nine/4302785381/
                Da się? DA!
                • Gość: T. Re: a w zimie? IP: *.nott.cable.ntl.com 09.02.10, 11:50
                  Z tego co pamiętam, rowerami jeździ trochę osób, głównie młodych co lubią i są w
                  stanie uprawiać slalom pomiędzy samochodami i to niezależnie od pory roku. Gdyby
                  mieli wydzielone pasy pewnie okazało by się że jest ich więcej.
                  Na razie wystarczy niewiele. A raczej wystarczyło by, tylko, że aktywiści wolą
                  mieć standardy niż ścieżki, zapominając, że wystarczy kawałek asfaltu oddzielony
                  linią, byle równy był.
                  • Gość: kosik Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:16
                    > Z tego co pamiętam, rowerami jeździ trochę osób, głównie młodych co lubią i są
                    > w
                    > stanie uprawiać slalom pomiędzy samochodami i to niezależnie od pory roku.

                    Ja młody nie jestem, a przesiadam się i zimą z samochodu. Po prostu mi wygodniej, a i szybciej z/do pracy. Regularnie widzę też dziadka zasuwającego rowerem przez moje osiedle.


                    Gdyb
                    > y
                    > mieli wydzielone pasy pewnie okazało by się że jest ich więcej.
                    I to się zgadza.

                    > Na razie wystarczy niewiele. A raczej wystarczyło by, tylko, że aktywiści wolą
                    > mieć standardy niż ścieżki, zapominając, że wystarczy kawałek asfaltu oddzielon
                    > y
                    > linią, byle równy był.

                    I pod tym i ja się podpisuje. Aktywiści poszli moim zdaniem nie w tą stronę.
                    Tyle że jakby nie mieć o nich złego zdania (a mam złe o tych z Lublina), to nie oni odpowiadają za istniejącą infrastrukturę rowerową ani za jej powstanie. Na ile kojarzę, to od lat uświadamiają miasto, że wywala się zbyt dużo kasy na nieprzydatne "śmieszki", buduje się i wyznacza bez głowy - za ciężką kasę - tylko po to żeby były. Ale miasto swoje; urzędnicy wiedzą lepiej, w końcu to nie ich kasa.
                • Gość: bosman nasladując aaaaaaaaaronka piszę: IP: *.centertel.pl 09.02.10, 15:48
                  to jedź tam druhu!
              • Gość: kosik Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 10:32
                W Finlandii czy Norwegii grzeje się rowerami cały rok. Przesąd, że rowerem nie jeździ się w zimie jest typowo polski.
                • Gość: bosman ja nie mówię że nie..... IP: *.centertel.pl 10.02.10, 13:19
                  ale przymusu raczej nie ma, nieprawdaż?
                  • Gość: Kosik Re: ja nie mówię że nie..... IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:25
                    Nie ma, oczywiście że nie ma. Kto chce jedzie czym chce i tyle. Wszyscy ze sobą koegzystują. Niby dlaczego ktoś miałby kogoś zmuszać. Zresztą nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi mówił czym mam dojeżdżać do pracy, wozić dzieci do szkoły itp. Chce rowerem to jadę rowerem, chcę samochodem to jadę samochodem.
                • tajnos.agentos Re: a w zimie? 10.02.10, 13:25
                  > W Finlandii czy Norwegii grzeje się rowerami cały rok. Przesąd, że rowerem nie
                  > jeździ się w zimie jest typowo polski.

                  A jak się robi w Japonii, Urugwaju oraz w Nowej Zelandii?
                  • Gość: kosik Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 13:51
                    A weź wejdź na wyszukiwarkę googla i sobie sprawdź. W Japonii na sto procent roweruje się cały rok. W Urugwaju nie. Swoją drogą ciekawa paralela...
                    • tajnos.agentos Re: a w zimie? 10.02.10, 14:16
                      Gość portalu: kosik napisał(a):

                      > W Japonii na sto procent ro
                      > weruje się cały rok.

                      U mnie na wsi też. I też nikt się z tym nie obnosi.:P

                      W Urugwaju nie. Swoją drogą ciekawa paralela...

                      Dokładnie taka sama, jak między Polską, Finlandią i Norwegią. Brakuje tylko
                      Szwecji i Danii - bo przecież nie Turcji, Francji i Włoch.:P
                      • Gość: kosik Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:41
                        A jak koniecznie chcesz, to możemy pogadać o Francji i Turcji.
                        > U mnie na wsi też. I też nikt się z tym nie obnosi.:P
                        W Japonii też nie. Na razie widzę tu tylko jednego tajnosa, który obnosi się ze swoimi problemami.

                        Albo zachowaj poziom dyskusji albo gadaj sam ze sobą.
                        • tajnos.agentos Re: a w zimie? 10.02.10, 14:46
                          Ja nie mam problemów, tylko nie lubię lobbystów oraz ekstremistów.:P
                          • Gość: kosik Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:50
                            Nie ty jeden. Problem w tym, że sam brzmisz jak ekstremista.
                            • tajnos.agentos Re: a w zimie? 11.02.10, 07:26
                              Gość portalu: kosik napisał(a):

                              > Nie ty jeden. Problem w tym, że sam brzmisz jak ekstremista.

                              Inaczej się nie da. Tacy ekstremiści innego języka nie rozumiom.:P
                            • Gość: twoj listonosz Re: a w zimie? IP: *.104.69-86.rev.gaoland.net 11.02.10, 10:06
                              Zgadzam sie Kosik ==========
                              dla tajnosa FORUM to jedyne miejsce zeby zaistniec ;;;;;;;;;;;;;;
                          • Gość: raf88 Re: a w zimie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 17:37
                            a jak to jest z samochodowymi lobbystami?
                            Ciągle się słyszy o potrzebie nowych parkingów w mieście, tunelu wzdłuż
                            Sowińskiego, poszerzeniu Poniatowskiego i takie tam. Wszytko z korzyścią dla
                            samochodów.
                            Słowem się nie mówi o rowerach. Korki da się rozładować zwiększając ilość
                            rowerów w centrum wyznaczając tam ścieżki rowerowe. Inną opcją na pozbycie się
                            korków z centrum, jest jego zamknięcie dla samochodów, a wpuszczenie tylko
                            transportu miejskiego i rowerów. gwarantuje to 100% brak korków pomysł genialny
                            w swej prostocie
                            • tajnos.agentos Re: a w zimie? 11.02.10, 07:30
                              Gość portalu: raf88 napisał(a):

                              > Słowem się nie mówi o rowerach. Korki da się rozładować zwiększając ilość
                              > rowerów w centrum wyznaczając tam ścieżki rowerowe.

                              Nie mówi się także o rolkach, wrotkach, deskorolkach oraz hulajnogach. Gdyby
                              wszyscy się na nie przesiedli, to korków by nie było wcale.

                              Inną opcją na pozbycie się
                              > korków z centrum, jest jego zamknięcie dla samochodów, a wpuszczenie tylko
                              > transportu miejskiego i rowerów.

                              Protestuję! Są też tacy, co jeżdżą na rolkach, wrotkach, deskorolkach oraz na
                              hulajnogach. Poza tym, całkiem sporo chodzi na piechtę i takim nawiedzeni
                              rowerkowcy przeszkadzają. Dawno chyba nie zaglądałeś na Deptak. Tam nieraz włosy
                              dęba stają ze zgrozy, jak rozpędzeni szczyle roztrącają przechodniów. Trzeba
                              zamknąć Centrum dla rowerów.
                              • raf88 Re: a w zimie? 11.02.10, 08:57
                                człowieku jak będą drogi rowerowe to nikt nie będzie na nich trącał pieszych,
                                drogi pod ścieżki trzeba zabrać SAMOCHODOM, a na ścieżce na hulajnodze wrotkach
                                rolkach też da się pojechać, czyli ścieżka rozwiąże problemy większej ilości
                                użytkowników
                                Więcej rowerów w centrum to mniej samochodów i więcej miejsc parkingowych dla
                                aut, chyba nie zaprzeczysz?
                                Szkoda ze nie masz merytorycznych argumentów wtedy dyskusja z Tobą byłaby
                                ciekawsza, kontestacja wszystkiego przez Ciebie świadczy o ubogiej inteligencji
                                emocjonalnej, o braku szerszego spojrzenia na problem. Szkoda dyskutować z
                                człowiekiem, który nie ma pojęcia o czym mowa
                                • tajnos.agentos Re: a w zimie? 11.02.10, 09:02
                                  raf88 napisał:

                                  > człowieku jak będą drogi rowerowe to nikt nie będzie na nich trącał pieszych,
                                  > drogi pod ścieżki trzeba zabrać SAMOCHODOM,

                                  Człowieku, jak nie ma drogi, to nikt samochodem na chodnik się nie pcha a jak
                                  się pcha - powinien słusznie zostać za to ukarany. Nawiedzeni rowerkowcy nie są
                                  grupą szczególnej troski, niech przestrzegają norm życia w społeczności i nie
                                  zawracają gitary.

                                  > Więcej rowerów w centrum to mniej samochodów i więcej miejsc parkingowych dla
                                  > aut, chyba nie zaprzeczysz?

                                  Zaprzeczę. To są bzdury.

                                  > Szkoda ze nie masz merytorycznych argumentów wtedy dyskusja z Tobą byłaby
                                  > ciekawsza, kontestacja wszystkiego przez Ciebie świadczy o ubogiej inteligencji
                                  > emocjonalnej, o braku szerszego spojrzenia na problem. Szkoda dyskutować z
                                  > człowiekiem, który nie ma pojęcia o czym mowa

                                  Nie ma merytorycznych argumentów, ani żadnej dyskusji z osobami zaprogramowanymi.:P
                              • Gość: kosik Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 12.02.10, 13:24
                                >Dawno chyba nie zaglądałeś na Deptak. Tam nieraz włos
                                > y
                                > dęba stają ze zgrozy, jak rozpędzeni szczyle roztrącają przechodniów. Trzeba
                                > zamknąć Centrum dla rowerów.
                                Przypadkiem ja byłem. Przypadkiem nawet się zgodzę. Przypadkiem też kiedyś widziałem, jak Straż Miejska dupnęła takiego wariata. Zgarniają takich psycholi i się z nimi nie cackają. Może nie zawsze, ale to do nich miej pretensje. Na normalnych rowerzystów przy tym nie reagują, bo sami ten deptak patrolują rowerami (przynajmniej tak było na jesieni).
                                Zachowania, o których piszesz, są kwestią braku wyobraźni i braku wychowania, a nie są związane z użytkowaniem tego czy innego środka transportu. A jak mi nie wierzysz, to zapraszam do mnie na osiedle, gdzie z kolei - mimo zakazów wjazdu - całkiem często potrafi przegazować jakiś ćwok, bywa, że trąbiąc nawet na ludzi, którzy ośmielają się chodzić alejkami którymi ON właśnie jedzie. I wiesz co? Nie zdziwiłbym się gdyby w którymś z tych samochodów siedział jeden z tych twoich rowerzystów z Deptaku, tu występujący jako kierowca - bo poziom wyobraźni i kultury jest podobny.
                                Zakażesz ruchu rowerów w centrum? To tylko wariatów na rowerach będziesz tam widział, mających w d... ów zakaz. Tak jak u mnie na osiedlu: postawili zakazy... i rozwiązali problem tych, którzy się takimi drobiazgami przejmują.

                                Tajnos, ja rozumiem, że cię ekstremiści wkurzają. Mnie też wkurzają. Ja się opowiadam tylko za wolnością wyboru środka transportu (od hulajnogi:P i roweru przez samochód po komunikację miejską), tak żeby każdy mógł skorzystać z tego, z czego akurat mu wygodnie. Z tego, co widzę to samo robią inni "pedałujący" w tym wątku - tyle że wszyscy zaczynacie brzmieć jak ekstremiści, wzajemnie się nakręcając.





                                • tajnos.agentos Re: a w zimie? 12.02.10, 13:34
                                  Gość portalu: kosik napisał(a):

                                  A jak mi nie
                                  > wierzysz, to zapraszam do mnie na osiedle, gdzie z kolei - mimo zakazów wjazdu
                                  > - całkiem często potrafi przegazować jakiś ćwok, bywa, że trąbiąc nawet na lud
                                  > zi, którzy ośmielają się chodzić alejkami którymi ON właśnie jedzie.

                                  Na co czekasz? Dzwoń na 112...:P

                                  > Zakażesz ruchu rowerów w centrum? To tylko wariatów na rowerach będziesz tam wi
                                  > dział, mających w d... ów zakaz. Tak jak u mnie na osiedlu: postawili zakazy...
                                  > i rozwiązali problem tych, którzy się takimi drobiazgami przejmują.

                                  Nic nowego, taki kraj. Tu przepisy tworzy się po to, by ciemnej tłuszczy pokazać
                                  jak to władza o nią dba. Jak się już wytworzy, to można je wrzucić w kąt szafy
                                  jako zupełnie nieprzystające do rzeczywistości i niemożliwe do wyegzekwowania,
                                  gdyż w tym kraju od dawna każdy wie, że przepisy są po to, by je olewać.

                                  > Tajnos, ja rozumiem, że cię ekstremiści wkurzają. Mnie też wkurzają. Ja się opo
                                  > wiadam tylko za wolnością wyboru środka transportu (od hulajnogi:P i roweru prz
                                  > ez samochód po komunikację miejską),

                                  Nikt Ci nie broni - wybieraj, dobieraj do możliwości oraz potrzeb i już nie
                                  zawracaj tyłka, bo mało kogo Twoje rozterki obchodzą.:P
                                  • Gość: kosik. Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 12.02.10, 14:17
                                    > Na co czekasz? Dzwoń na 112...:P
                                    Zgłaszałem to, wierz mi. Na popier... rowerzystów przynajmniej policja tudzież Straż Miejska jakoś reaguje, a tu u nas tych baranów w samochodach jakby olewają. Nie wiem? Bardziej trzeba się wysilić?

                                    > Nikt Ci nie broni - wybieraj, dobieraj do możliwości oraz potrzeb i już nie
                                    > zawracaj tyłka, bo mało kogo Twoje rozterki obchodzą.:P
                                    Ależ drogi Tajnosie, ciebie najwyraźniej obchodzą, skoro ze mną dyskutujesz:D:D:D:D.
                    • Gość: bosman roweruje?????? IP: *.centertel.pl 10.02.10, 14:17
                      idiotyczny neologizm. Skąd to wytrzasnąłeś? Może jeszcze "nartuje", "sankuje"
                      czy "łyżwuje"? A najlepiej "hulajnoguje".
                      • Gość: kosik Ciii, wszystko będzie dobrze... IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:32
                        A taki tajnos kiedyś to wymyślił, a ja podłapałem. I jak go widzę w temacie okołorowerowym to nie mogę się powstrzymać:))
                        • tajnos.agentos Re: Ciii, wszystko będzie dobrze... 10.02.10, 14:33
                          Co wymyślił???
                  • Gość: twoj listonosz Re: a w zimie? IP: *.104.69-86.rev.gaoland.net 10.02.10, 14:15
                    Tajnosie z twojego zachowania widac ze ostatni raz byles zadowolony
                    jak dostales ROWEREK z okazji ! Ko. SW>
                    a pUzniej to my musi znosi te twje fochy
                    • tajnos.agentos Re: a w zimie? 10.02.10, 14:29
                      AnAlFaBeTo, PiS TFOJIM zAcHoWaNiU wIdAĆ, żE tY nAwEt RoWeRkA mArKi UKRAINA nIe
                      MiAłEś.
                      • Gość: kosik Re: a w zimie? IP: *.nplay.net.pl 10.02.10, 14:34
                        Proponuje olać tajnosa, bo wyraźnie dąży do konfrontacji - najpierw sprowadzi do swojego poziomu, potem powali doświadczeniem.
                        Widać dawno mu admini nie kasowali mu wiadomości.
                        • tajnos.agentos Re: a w zimie? 10.02.10, 14:36
                          Gość portalu: kosik napisał(a):

                          > Proponuje olać tajnosa, bo wyraźnie dąży do konfrontacji - najpierw sprowadzi d
                          > o swojego poziomu, potem powali doświadczeniem.

                          Nie da się. Bywa, że tajnos przemawia także ludzkim głosem.

                          > Widać dawno mu admini nie kasowali mu wiadomości.

                          Niedawno, ale mu to nie przeszkadza.:P
      • iq58 Re: Będą rowerowe standardy, najpierw była kłótni 10.02.10, 11:40
        Nie jak w hameryce, tylko jak na przykład w Puławach albo chocby jak
        w Warszawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka