Gość: olgierd
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
17.02.04, 12:02
A od kiedy to lekarz jest sam przy zabiegu? Chyba coś NIE TAK jest z
procedurami w tym szpitalu, skoro ani asysta, ani personel średni nie wie co
i u kogo ma być operowane? Przecież to nie był pacjent dr Okońskiego ale
SZPITALA! (choć wielu może sądzić inaczej po tym co się dzieje w polskich
szpitalach, to jednak pacjent nie ma swojego lekarza,a leczy się w szpitalu!)
Dr Okoński popełnił błąd i nie chcę go rozgrzeszać, ale aż się we mnie gotuje
jak wszyscy chętnie "umywają ręce", a przecież zmiana operowanej kończyny,
albo miejsca operacji jest niemożliwa do przeprowadzenia przez lekarza
operującego; jest przecież jakiś plan operacyjny! personel średni pacjenta
przyjmuje, układa... Przynajmniej tak jest w moim szpitalu! (jestem lekarzem
anestezjologiem) Więc (za przeproszeniem) wszyscy dali d... a winny jest
jeden Okoński