Dodaj do ulubionych

PKP. Blokada torów, związkowcy protestują, pasa...

08.04.10, 00:10
1550 zł na rękę (czyli netto) to 2129 brutto.

żeby się z tego utrzymać, to nie jest to dużo - ale z drugiej strony wcale nie tak łatwo w Lbn zdobyć i utrzymać pracę gdzie się dostanie taką pensję

a tak przy okazji - dziś mój brat jechał do Wrocławia, i w tym Motyczu właśnie utknął na czas strajku
ja niedługo będę jechał też (na krótko) do Wrocławia, i już zaczynam szukać rozkładów busów/autokarów na tej trasie... czy o to chodziło związkowcom? czy po to "ścigali się żeby złapać pasażerów"?? protest w Lublinie dużo ludzi by nawet poparło, gdyby nie ten wysiłek jaki protestujący włożyli, by koniecznie utrudnić życie pasażerom...
Obserwuj wątek
    • Gość: paula Re: PKP. Blokada torów, związkowcy protestują, pa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 09:55
      Proszę, napisz jaka może być inna forma wyegzekwowania podwyżek od pracodawcy,
      skoro ten nie chcę rozmawiać z pracownikami.Ludzie są zdesperowani i ja ich
      rozumiem ....i popieram.Drodzy kolejarz walczcie o swoje, nie dajcie się.Pozdrawiam.
      • Gość: millz Re: PKP. Blokada torów, związkowcy protestują, pa IP: *.chello.pl 08.04.10, 12:53
        oczywiście, skoro pracodawca nie ma pieniędzy, utrudnijmy życie klientom - co na pewno zwiększy zaufanie do firmy i przyszłe dochody! lepperowskie myślenie niestety nadal w polsce przeważa, jak dla mnie to zwykli bandyci i na miejscu pasażerów dokonałbym samosądu na skurwielach.
      • Gość: olo Droga koleżanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 15:22
        Proste działanie matematyczne:

        Budżet na pensje to 100. Ilość pracowników to 50. Każdy dostaje po 2. Jeśli
        pracowników będzie nie 50 a 25, każdy dostanie już po 4.

        Rozumiesz gdzie jest błąd myślowy u kolejarzy? Oni chcą utrzymania PRZEROSTU
        zatrudnienia w firmie, w której DOKŁADNIE TĄ SAMĄ PRACĘ można by wykonać o
        połowę mniejszym składem personalnym.

        Zostali poprzyjmowani do pracy za komuny i żyją w myśl porzekadła "czy się stoi
        czy się leży dwa patyki się należy"... Cóż, muszą przełknąć gorzką pigułkę
        restrukturyzacji i muszą się pogodzić z tym, że dla takiej rzeszy osób tam po
        prostu nie ma zatrudnienia.

        RESTRUKTURYZACJA - o to powinni walczyć, a nie o podwyżki. Jak firma (firmy w
        rodzinie PKP) się zrestrukturyzuje, część pracowników odejdzie, to firma odżyje.
        No i uciąć te jakieś chore przywileje. Specjalne pociągi, które dowożą
        pracowników... puste składy... a w nich po 10 kolejarzy z 99% ulgą ... Tu jest
        clou problemu.
    • Gość: qwerty Skąd PKP ma na podwyżki? IP: *.chello.pl 08.04.10, 10:09
      Chyba z dotacji państwowych?
    • Gość: g osc emigrant Re: PKP. Blokada torów, związkowcy protestują, pa IP: *.icpnet.pl 08.04.10, 10:25
      W duzym procencie w Polsace po Strajku male ale zawsze pieniadze
      otrzymuja dziwny ten kraj .Zreszto Lubelszczyzna jest traktowana po
      macoszemu w bogatych [kosztem biednych]regionie to ponad 3 tys to
      pikus bo tam siedziba panow lepszej rasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka