joannabarska
27.05.10, 11:27
Szef Radia Maryja wyraził swoje obawy o kręgosłup ideologiczny Prawa
i Sprawiedliwości podczas nocnej rozmowy z Antonim Macierewiczem.
Nie wiadomo, skąd się biorą lęki ojca dyrektora. Być może z
mianowania Joanny Kluzik-Rostkowskiej szefową sztabu wyborczego
Jarosława Kaczyńskiego. Nie jest tajemnicą, że zwolenniczka in vitro
i przeciwniczka zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej nie cieszy się
sympatią radiomaryjnych środowisk, a jej powołanie musiało być dużym
ciosem dla ojca dyrektora. - Ja się bardzo boję, czy ta prawa
strona, oby PiS był prawą stroną, oby PiS, życzę wam, bo tak też
obserwuję - przepraszam panie ministrze, ale przy tej okazji też
powiem - obserwuję i to co słyszę od ludzi, też myślących,
zatroskanych, mówią: „oby PiS nie stało się Platformą bis” ... -
mówił o. Rydzyk. - No nie wiem, myślę, że to jest ... mam nadzieję,
że to jest niemożliwe - odparł zaskoczony Macierewicz. - Tu jest
walka. To jest ciągle rewolucja w tej chwili. To jest ta rewolucja,
lewica idzie i są te siły, to co mówił ks. prof. Tadeusz Guz dwa dni
temu w Radiu Maryja: Polska stoi przed tym neosocjalizmem. Wchodzi i
liberalizm, to liberalizm-neosocjalizm, a odrzucenie tego właśnie
dziedzictwa chrześcijańskiego - ciągnął z troską ojciec dyrektor.