zly.dotyk
07.06.10, 18:26
Rozpoczęła się zatem karuzela stanowisk. Licytację czas zacząć. Kto dobrze
kurii służy temu dobrze pasterz parafijkę wywróży. Prawda jest taka, pan
proboszcz jedzie z walizką do kogo trzeba i licytuje. Pod uwagę brane są
dotychczasowe zasługi dla kuriewnych, ofiarność na rzecz matki kościoła, no i
czy wścibscy parafianie nie szemrali za dużo. O proboszczach zadecyduje
osobiście arcykapłan Józef. Natchniony duchem świętym podpisze stosowne
skierowania. Wikariuszy zaś czeka przeprawa z pasterzem Mieczysławem, tutaj
liczą się głównie męskie wdzięki adepta nauk o panu bozi, uroda, atrakcyjność.
Najlepsi, czytaj urodziwi, mogą liczyć na bogate parafie. Nie grzeszących
urodą zaś czeka wsiowe zadupie.