elan13
12.06.10, 18:45
Polska policja zatrzymała żydowskiego terrorystę z Mosadu
podejrzanego o udział w zamachu w Dubaju, za którym list gończy
wystawiły Niemcy. Teraz normalną drogą, zgodnie z umowami
międzynarodowymi należałoby parszywca przekazać władzom niemieckim,
jednak w obronie swojego agenta interweniowała u rządu polskiego
ambasada izraelska.
Ciekawe, jak zachowa się rząd Tuska, trzeba przy tym pamiętać, że
polski minister spraw zagranicznych jest ożeniony z wpływową
Żydówką.