Dodaj do ulubionych

Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważają

24.08.10, 20:01
A można prościej... W Teksasie regułą są światła dla nadjeżdżających
do skrzyżowania po jego drugiej stronie, a więc można podjechać na
sam przód skrzyżowania i doskonale widzieć przed sobą ich zmianę.
Można by i u nas. I nic nie kosztuje...
Obserwuj wątek
    • tarantula2023 Bo światła były za wysoko... 24.08.10, 21:20
      Ludzie... przecież te światła wiszą tuż nad trakcją trolejbusową. Gdzie niby miały zawisnąć ? Pod nią, żeby trolejbus nie mógł tamtędy jeździć? Litości...
      • Gość: aron Re: Bo światła były za wysoko... IP: 91.200.94.* 26.08.10, 05:59
        zlikwidować trolejbusy i po problemie.
        • sothink Re: Bo światła były za wysoko... 26.08.10, 16:06
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > zlikwidować busy i po problemie.

          zgadzam się.
    • Gość: j2 Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj IP: *.lublin.mm.pl 24.08.10, 21:30
      zgadza się, światła powinny być po drugiej stronie i byłyby widoczne, Ale w
      polsce mamy mundrych ekspertów od podcierania kur
      • tajnos.agentos Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj 25.08.10, 07:50
        Gość portalu: j2 napisał(a):

        > zgadza się, światła powinny być po drugiej stronie i byłyby widoczne, Ale w
        > polsce mamy mundrych ekspertów od podcierania kur

        Nie da się. Od kilkunastu już lat znowelizowane przepisy stanowią, że czerwone
        światło oznacza zakaz wjazdu za sygnalizator, a nie zakaz wjazdu na
        skrzyżowanie z możliwością zjazdu z niego nawet na czerwonym.
    • therealnightmare Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważają 24.08.10, 21:45
      Niech kierowcy uważają- no w sumie z tym się zgodzę-światła wiszą na wysokości
      którą określają normy, nikt nie wiesza sobie ich od tak,ze swojego
      widzi-misia.Więc jak się dostawczaki gapią to niech się potem nikt nie dziwi
      że nawet nie byli w stanie powiedzieć co się stało.Dodajmy do tego powrót
      studentów z wakacji w niedalekiej przyszłości i dopiero będą się kabarety
      działy w LBN:) A tak swoją drogą to jakim jeleniem trzeba być żeby z dwóch
      pasów zrobić jeden na jednej z głównych ulic miasta?
    • led47 Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważają 24.08.10, 21:50
      A dlaczego ta mało sympatyczna dyr. Adamiak zajmuje się projektowaniem ruchu?
      Ma jakiekolwiek uprawnienia? Miała zgodę prezydenta? Zrobiła to w czynie
      społecznym? Ulica fatalnie zaprojektowana, tor przeszkód, znakomicie
      zmniejszona przepustowość, trzeba bardzo uważać aby zająć odpowiedni pas
      jazdy, kierowcy spoza Lublina klną jak szewcy. Kolejne wyrzucone pieniądze
      przez ekipę miejskich decydentów, którzy z jakiś niezrozumiałych względów są
      nie do usunięcia przez cale lata i czasami "pracują" w UM długo po osiągnięciu
      wieku emerytalnego (np. b. dyr. inwestycji K.).
      Pani Adamiak nie powinna już w życiu niczego "projektować" a "wybitnym
      specjalistom" od organizacji ruchu drogowego z jej wydziału życzę dalszego
      owocnego ustawiania świateł na każdym skrzyżowaniu
    • janostrzyca Kto pójdzie siedzieć jak zginie tam człowiek? 24.08.10, 22:09
      Są dwie możliwości:
      1) to konkretne skrzyżowanie przyciąga kierowców-wariatów z całego
      miasta, tylko po to, żeby mogli się na nim rozbić,
      albo
      2) organizacja ruchu jest spieprzona na maksa i nikt nie chce się do
      tego przyznać.

      Stawiam na drugą opcję, bo w sąsiedztwie (w odległości 50-100m.) są
      dwa skrzyżowania na których NIE DOCHODZI do wypadków i kolizji. Róg
      Kunickiego i Pawiej to jakiś lokalny trójkąt bemudzki, czy co?
      • Gość: Lubelak z Bychawsk Poprawiło się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 23:37
        Po to są światła by kierować się ich kolorem. W niektórych miejscach
        zwężono ulicę by nam, pieszym pozwolić przejść (brawo za wysepki dla
        nas- my też - piechociarze jesteśmy uczestnikami ruchu. Na rogu
        ulicy Łazienkowskiej (naprzeciwko Kwiatowej) było wiele wypadków,
        gdy pieszy był poraniony, bo jechali wariaci. Panowie kierowcy: nie
        marudzić, jechać ostrożnie, patrzeć na znaki i .... światła. Znacie
        3 kolory? Są to czerwone, żółte i zielone. Tłumaczę bośta głupki:
        czerwone = STOP, zielone- mogę ostrożnie jechać. Zrozumieli?
        • tajnos.agentos Re: Poprawiło się. 25.08.10, 07:58
          Gość portalu: Lubelak z Bychawsk napisał(a):

          > Panowie kierowcy: nie
          > marudzić, jechać ostrożnie, patrzeć na znaki i .... światła. Znacie
          > 3 kolory? Są to czerwone, żółte i zielone. Tłumaczę bośta głupki:
          > czerwone = STOP, zielone- mogę ostrożnie jechać. Zrozumieli?

          Panowie piesi! Panowie kierowcy są normalnymi ludźmi. Nie są zrośnięci z
          pojazdami i od czasu do czasu przemieszczają się także pieszo. To ich odróżnia
          od niektórych frustratów, że nie robią z tego filozofii i nie obnoszą z tym
          przed całym światem. Poza tym, dzięki możliwości oglądania ruchu z różnych
          perspektyw z reguły zachowują się rozumnie. Panowie sfrustrowani piesi!
          Jesteście również uczestnikami ruchu, Was obowiązują niektóre przepisy oraz
          zasady współżycia w społeczności, z których najważniejsza brzmi: bądź
          widoczny i przewidywalny
          . Nie jesteście zwolnionymi z wszelkich obowiązków
          "świętymi krowami", mającymi tylko prawa oraz wymagania.
          Zrozumieli?
          • Gość: Kain Trochę się żołć wylała ;) IP: 109.243.205.* 25.08.10, 23:16
            A Ty to pieszym nie bywasz? ;)

            Nie wiem czemu tak pieszych nie lubisz. A z tego co kojarzę to na kunickiego
            piesi chodzą po chodnikach i raczej bezpieczeństwa nie pogarszają.

            Wbrew temu co piszesz spora części kierowców dostaje korby jak wsiada za kółko
            swojej 15 letniej beemy i musi pokazać kto tu rządzi. Biada innym kierowcom,
            pieszym i nie daj boże rowerzystom (którzy zostaną wgnieceni w krawężnik i
            rozjechani na pierwszych paru metrach).

            Drogi nie są dla samochodów. Miasta nie są dla samochodów. Drogi i miasta są dla
            ludzi.
            • tajnos.agentos Re: Trochę się żołć wylała ;) 26.08.10, 08:07
              Gość portalu: Kain napisał(a):

              > A Ty to pieszym nie bywasz? ;)

              Bywam, nawet dosyć często - bo co?

              > Nie wiem czemu tak pieszych nie lubisz. A z tego co kojarzę to na kunickiego
              > piesi chodzą po chodnikach i raczej bezpieczeństwa nie pogarszają.

              Widzisz, nie lubię demagogii i dzielenia ludzi Tych oraz tamtych. Uważam bowiem,
              że takie podejście do życia świadczy o totalnym skretynieniu.

              > Wbrew temu co piszesz spora części kierowców dostaje korby jak wsiada za kółko
              > swojej 15 letniej beemy i musi pokazać kto tu rządzi. Biada innym kierowcom,
              > pieszym i nie daj boże rowerzystom (którzy zostaną wgnieceni w krawężnik i
              > rozjechani na pierwszych paru metrach).


              Nie czytaj tyle kolorowych gazetek, bo to szkodzi na mózg.

              > Drogi nie są dla samochodów.

              A dla kogo? Może dla samolotów?:D

              Miasta nie są dla samochodów. Drogi i miasta są dl
              > a
              > ludzi.

              W miastach mieszkają ludzie. Samochody też prowadzą nie pingwiny. Wśród ludzi
              zawsze się trafiały i trafiają osobniki o różnych cechach osobowościowych, nic
              na to nie poradzisz. Czy oprócz powtarzania debilnych hasełek masz coś
              konkretnego do powiedzenia?:DDD
      • Gość: Piotrek Może niech się ktoś stuknie w głowę wcześniej ? IP: *.nplay.net.pl 24.08.10, 23:50
        Bo w to, że ktoś później pójdzie siedzieć nie wierzyłbym, a poza tym marna z tego byłaby korzyść po fakcie.

        Ile razy jechałem tamtędy taryfą, tyle razy taksiarze klną na tą idiotyczną organizację ruchu. Ile razy czekam na odwiedziny kogoś spoza Lublina, tyle razy muszę go pouczać jak ma sobie poradzić w ekwilibrystyce między pasami. I to ma być poprawna organizacja ruchu? Zamiast intuicyjności i prostoty tajne manewry tylko dla wtajemniczonych? Kpina!

        Szanowna Gazeto! Naciskajcie konsekwentnie na miejskich urzędników, niech zrobią z tym porządek i nie rżną łaskawie głupa. Co to ma znaczyć? Za co oni biorą pieniądze? Ma ktoś tam zginąć, albo zostać kaleką, żeby łaskawie zweryfikowali pierwotne założenia?
      • qqbek Janie, jest trzecia możliwość! 25.08.10, 00:02
        janostrzyca napisał:

        > Są dwie możliwości:
        > 1) to konkretne skrzyżowanie przyciąga kierowców-wariatów z całego
        > miasta, tylko po to, żeby mogli się na nim rozbić,
        > albo
        > 2) organizacja ruchu jest spieprzona na maksa i nikt nie chce się do
        > tego przyznać.
        >
        > Stawiam na drugą opcję, bo w sąsiedztwie (w odległości 50-100m.) są
        > dwa skrzyżowania na których NIE DOCHODZI do wypadków i kolizji. Róg
        > Kunickiego i Pawiej to jakiś lokalny trójkąt bemudzki, czy co?

        Nie... to miejsce, w którym rozpędzeni idioci z Kunickiego chcą przeskoczyć "na
        późnym pomarańczowym". Bo tak to wygląda, że przejazd na żółtym (z prędkością
        50km/h) przez skrzyżowanie z Pawią od strony Abramowic oznacza zatrzymanie się
        na czerwonym przy Piaskowej... albo przejazd na czerwonym przez skrzyżowanie z
        Piaskową i Nowym Światem.

        To nie kumulacja wariatów... to tylko ci idioci, którzy cisną gaz do oporu przy
        Pawiej, licząc jednocześnie, że 50m dalej przy Piaskowej im się uda... ale
        niestety... z Pawiej samochody jadą od lewej... z Piaskowej od razu od prawej.

        Znam te skrzyżowania aż za dobrze i doskonale wiem, że nawet jeśli zmieszczę się
        na żółtym przy Pawiej, to i tak trzeba hamować, bo przy Piaskowej nie ma mowy o
        przejeździe na żółtym. Niektórzy po prostu nie jeżdżą tamtędy dostatecznie
        często, by wiedzieć.

        Nie jest to winą organizacji ruchu, bo po prostu trzeba dać czas kierowcom na
        skręcenie na Kunickiego. Inaczej najwyraźniej się po prostu nie da. Widziałem
        już kilka wypadków na tym skrzyżowaniu i za każdym razem wyglądało to na
        ewidentną winę "przeskakującego na późnym pomarańczowym" przez Pawią i Piaskową
        (zauważ, że niemalże wszystkie kolizje na tym skrzyżowaniu to uderzenie pojazdu
        skręcającego z Piaskowej w lewo, lub jadącego na wprost, przez pojazd jadący
        Kunickiego w kierunku Placu Bychawskiego).

        A do kolegów kwestionujących wysokość sygnalizatorów: jeżdżę nisko zawieszonym
        samochodem, z którego mam jeszcze gorszą widoczność w górę niż kierowca
        przeciętnej osobówki... o dostawczakach z szybami po dach nie wspomnę...
        wystarczy chcieć widzieć, żeby widzieć.
        • Gość: Kain Re: Janie, jest trzecia możliwość! IP: 109.243.25.* 25.08.10, 06:49
          W pełni się zgadzam.

          Niestety, ostatnio dominuje podejście według którego kierowców należy
          niańczyć i zwalniać z myślenia. Jak kierowcy są za głupi / mają za
          małe umiejętności - trzeba zmienić organizację ruchu, bo sobie
          biedaczki nie poradzą. Przykładem może być rondo na Czechowie przy
          Dukacie - zamontowali tam światła bo ludzie nie potrafili sobie
          poradzić z prostym rondem! Na całym świecie zdejmuje się światła z
          rond - u nas się zakłada, bo kierowcy sobie z nimi "nie radzą". To
          co, może jeszcze wprowadzimy obowiązek montowania dodatkowych kółek w
          samochodzie bo kierowcy nie radzą sobie z robieniem "koperty tyłem"?

          Zrozumcie, że nie każdy musi jeździć samochodem i mieć prawo jazdy. I
          nie każdy powinien jak widać. Więc zamiast dostosowywać miasto do
          łamag i czynić je jeszcze bardziej nieprzejezdnym prościej jest
          zabierać prawo jazdy sierotom. Bo idę o zakład, że winnym opisanego
          wypadku będzie kierowca a nie ustawienie sygnalizacji.
          • tajnos.agentos Re: Janie, jest trzecia możliwość! 25.08.10, 08:05
            Gość portalu: Kain napisał(a):

            > Zrozumcie, że nie każdy musi jeździć samochodem i mieć prawo jazdy. I
            > nie każdy powinien jak widać. Więc zamiast dostosowywać miasto do
            > łamag i czynić je jeszcze bardziej nieprzejezdnym prościej jest
            > zabierać prawo jazdy sierotom. Bo idę o zakład, że winnym opisanego
            > wypadku będzie kierowca a nie ustawienie sygnalizacji.

            Czasami mam wrażenie, że takie rzeczy wypisują ludzie bardzo skrzywdzeni przez
            życie... Kogo oprócz posiadaczy praw jazdy jeszcze nie lubisz? Może posiadaczy
            zegarków, umytych rąk, jadających w restauracji, znających języki obce, mających
            wolne popołudnia, innych?...:)
            • Gość: Kain Re: Janie, jest trzecia możliwość! IP: 109.243.21.* 25.08.10, 14:24
              Jak się nie ma nic do powiedzenia to się atakuje osobę dyskutanta :P

              Gdzie ja napisałem, że nie lubię ludzi mających prawo jazdy?

              Powtórzę: moim zdaniem prawo jazdy niestety dostaje część osób, które jeździć
              nie powinny. Bo nie umieją tego robić i powodują zagrożenie na drogach. Po to
              wymyślilismy PRAWO JAZDY żeby prawo do jazdy mieli tylko ci, co mają odpowiednie
              umiejętności aby robić to bezpiecznie. Ciężko ci będzie mnie przekonać, że
              bezpieczna jazda polega na przewaleniu się przez skrzyżowanie 100 km/h na żółtym.

              BTW masz prawo jazdy? Jak tak to mi napisz: jak, mając podstawowe umiejętności,
              można doprowadzić bez własnej winy do wypadku na rondzie?
              • tajnos.agentos Re: Janie, jest trzecia możliwość! 26.08.10, 08:12
                Gość portalu: Kain napisał(a):

                > Jak się nie ma nic do powiedzenia to się atakuje osobę dyskutanta :P

                Otóż to.:D

                > Gdzie ja napisałem, że nie lubię ludzi mających prawo jazdy?

                Starasz się to pokazać w każdej Twojej wypowiedzi.

                > Powtórzę: moim zdaniem prawo jazdy niestety dostaje część osób, które jeździć
                > nie powinny.

                Ja też tak uważam. Zmień zasady przyznawania praw jazdy i nie wpuszczaj na drogi
                publiczne osobników niemających uprawnień , a także zielonego pojęcia o
                podstawowych zasadach współżycia w społeczeństwie - bez względu na ich aktualny
                sposób przemieszczania się.

                Bo nie umieją tego robić i powodują zagrożenie na drogach. Po to
                > wymyślilismy PRAWO JAZDY żeby prawo do jazdy mieli tylko ci, co mają odpowiedni
                > e
                > umiejętności aby robić to bezpiecznie.

                "ŚCIE" wymyślili???:D

                Ciężko ci będzie mnie przekonać, że
                > bezpieczna jazda polega na przewaleniu się przez skrzyżowanie 100 km/h na żółty
                > m.

                Nie mem najmniejszego zamiaru. Nie rób tak, a będzie dobrze.:D

                > BTW masz prawo jazdy? Jak tak to mi napisz: jak, mając podstawowe umiejętności,
                > można doprowadzić bez własnej winy do wypadku na rondzie?

                Mam. Można, jak dorośniesz to sam zobaczysz.:DDD
        • janostrzyca Magiczne myślenie 25.08.10, 09:09
          No dobra, to dlaczego, na krzyżówce Pawia/Kunickiego i Nowy świat/
          Kunickiego NIE MA WYPADKÓW, chociaż oba skrzyżowania sąsiadują
          bezpośrednio (50-100 m.) ze skrzyżowaniem Piaskowa/Kunickiego.
          Wypadki SĄ TYLKO na jednym z trzech kolejnych skrzyżowań. To nie
          jest przypadek.
          • qqbek Re: Magiczne myślenie 25.08.10, 12:24
            janostrzyca napisał:

            > No dobra, to dlaczego, na krzyżówce Pawia/Kunickiego i Nowy świat/
            > Kunickiego NIE MA WYPADKÓW, chociaż oba skrzyżowania sąsiadują
            > bezpośrednio (50-100 m.) ze skrzyżowaniem Piaskowa/Kunickiego.
            > Wypadki SĄ TYLKO na jednym z trzech kolejnych skrzyżowań. To nie
            > jest przypadek.

            Proste i mój post to wyjaśnia.
            Pawia i Piaskowa są jednokierunkowe, z Pawiej samochody zaczynają jazdę od lewej
            (gdy jedziesz Kunickiego w stronę Placu Bychawskiego), więc wjazd na wczesnym
            czerwonym w tamtym miejscu jest mniej niebezpieczny.
            Skręcający z Nowego Światu w lewo zazwyczaj pakują się na lewy pas... więc
            przejazd na "późnym pomarańczowym" w tamtym miejscu też raczej wypadkiem się nie
            skończy.
            Za to z Piaskowej samochody wyjeżdżają od razu... wprost pod koła pędzących
            nieprzepisowo idiotów.

            Wszystkie 3 skrzyżowania mają sygnalizację świetlną. We wszystkich trzech
            wypadkach jeżeli dojdzie do kolizji, sytuacja jest prosta - jeden miał zielone,
            drugi czerwone. Tyle, że przy Piaskowej samochody wyjeżdżają od prawej... i
            rozpędzonemu biłgorajskiemu rajdowcowi czasami nie uda się na czas wyhamować,
            mimo tego, że sądził, że przejedzie na "późnym pomarańczowym".
    • qavtan Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważają 25.08.10, 07:14
      Ja od wiceprezydenta Fica usłyszałem, że projekt zmiany Kunickiego nie był
      inicjowany przez Lublin, tylko odgórnie z Warszawy.
      Wg niego kto daje kasę, ten decyduje. Tak też jest z Kunickiego.

      A co to dało? Na remontowanym odcinku tylko w miejscu Kunickiego/Pawia są
      wypadki (niestety nawet kilka razy w tygodniu). Od Słodowej do Pochyłej chyba
      nie ma wypadków?
    • kretek_bladzi Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj 25.08.10, 07:30
      salwa.zdzislaw napisał:

      > A można prościej... W Teksasie regułą są światła dla nadjeżdżających
      > do skrzyżowania po jego drugiej stronie, a więc można podjechać na
      > sam przód skrzyżowania i doskonale widzieć przed sobą ich zmianę.
      > Można by i u nas. I nic nie kosztuje...

      A teraz zadaj sobie pytania:
      - ile osób w Teksasie nagminnie nie przestrzega ograniczen prędkości
      - ile osób w Teksasie przejeżdża na wprost przez skrzyżowanie na "zielonkawym"
      - ile osób w Teksasie zostało granatem w pierwszym/drugim pokoleniu oderwane od pługa i rzucone w fotel stukilkudziesięciokonnych bryk

      Więcej pomyślunku za kółkiem, a nie zakładania "że mi się uda" a wszystkim będzie lepiej.
      • tajnos.agentos Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj 25.08.10, 08:14
        kretek_bladzi napisał:

        > - ile osób w Teksasie nagminnie nie przestrzega ograniczen prędkości

        Zapewne nikt - bo tam je bolszaja kultura.

        > - ile osób w Teksasie przejeżdża na wprost przez skrzyżowanie na "zielonkawym"

        Zapewne nikt - bo tam je policja chamerykanska, a nie z dzikiego Wschodu i do
        takich strzela bez uprzedzenia.

        > - ile osób w Teksasie zostało granatem w pierwszym/drugim pokoleniu oderwane od
        > pługa i rzucone w fotel stukilkudziesięciokonnych bryk

        Ani jedna, bo tam żyje sama rodowita szlachta od 100 pokoleń oraz trochę
        ludności napływowej by im służyć. Był - to wie...:D

        > Więcej pomyślunku za kółkiem, a nie zakładania "że mi się uda" a wszystkim będz
        > ie lepiej.

        O tak tak! Więcej pomyślunku - nie tylko za kółkiem...
    • Gość: marcesco Re: W Teksasie IP: *.chello.pl 25.08.10, 07:45
      Tak jest nie tylko w Teksasie, ale niemal we wszystkich stanach, i wszędzie w
      Kanadzie też.
      • tajnos.agentos Re: W Teksasie 25.08.10, 08:15
        Gość portalu: marcesco napisał(a):

        > Tak jest nie tylko w Teksasie, ale niemal we wszystkich stanach, i wszędzie w
        > Kanadzie też.

        Tak? I co z tego? Jakie wnioski? A jak jest w Japonii?:DDD
    • tajnos.agentos Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważają 25.08.10, 07:47
      Cała "zmodernizowana" część Kunickiego to jest jedna wielka porażka: plątanina
      zanikających lub zmieniających kierunek ruchu pasów, fatalna organizacja
      ruchu, oznakowanie pionowe nie współgra z poziomym (umieszczony nad jezdnią
      znak wskazuje, że tym pasem jedzie się prosto - wymalowane na jezdni strzałki
      każą jechać w lewo), jest źle usytuowane i słabo widoczne, podobnie z
      przejściami dla pieszych... W sumie, wszystko mieści w aktualnie obowiązującej
      filozofii "poprawy bezpieczeństwa" poprzez utrudnianie, korkowanie, mieszanie,
      komplikowanie i stwarzanie dodatkowych, zupełnie niepotrzebnych zagrożeń.:(
      • Gość: r Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj IP: 212.182.124.* 25.08.10, 07:53
        Kuniciego to ulica jak kazda inna. Z jednym wyjątkiem - bezpieczna.
        Jeżdże tędy od iluś tam lat i wcześniej przejście przez nią było nie
        lada wyczynem. Drodzy kierowcy, pogódźcie się z tym, że Kunickiego
        nigdy nie będzie trasą szybkiego ruchu. I patrzcie na znaki i
        światła.
        Gazecina pisze że od początku roku było tam 15 kolizji i wypadków.
        To niech gazecina sprawdzi ile z tych wypadków było na nie
        zmodernizowanym odcinku od zemborzyckiej do głuskiej. I się wtedy
        gazecina zdziwi...A jeszcze lepiej niech gazecina sprawdzi ile było
        wypadków na kunickiego (od tunelu do wyścigowej) przed modernizacją.
        To się gazecina zdziwi...Podpowiem
        • tajnos.agentos Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj 25.08.10, 08:10
          Jaaasne, wszystko zgodnie z przepisami oraz obowiązującymi "tryndami"... Trzeba
          w ogóle zakazać tam jeździć, to wypadków nie będzie w ogóle, a że jest to jedyna
          wylotowa droga z miasta w tym kierunku - kogo to obchodzi? A zorganizować rzecz
          tak, by "wilk był syty i owca cała" - czyli bez uszczerbku dla logistyki oraz
          wygody możliwie największej ilości zainteresowanych to już jest za trudne, bo
          wymaga myślenia.:(
          • Gość: Karol Panie Dańko zapamietamy ! IP: 77.252.248.* 25.08.10, 11:30
            Ze zmieniac nie mamy zamiaru.
            Pdobna sytuacja byla ze swiatlami na rondzie Solidarnosci/Kompozytorow. Kilka lat temu po nowej organizacji swiatla za skrzyzowaniem zapalały sie duzo wczesniej. I tez inżynierowie szli w zaparte ze kierowcy niech sie naucza patrzec na swiatla. Dopiero jak mołoda kobieta z Zamoscia zginęła w wypadku bo ktos popatrzyl sie nie na te swiatła i jej wyjechal to cos zmienili.
            Urzednicy odpowiedzialni !
            Ci którzy wtedy szli w zaparte. Macie na sumieniu zycie tej kobiety.
            Tu tez chcecie miec na sumieniu czyjes zycie ?
            • tajnos.agentos Re: Panie Dańko zapamietamy ! 25.08.10, 12:48
              Gość portalu: Karol napisał(a):

              > Ci którzy wtedy szli w zaparte. Macie na sumieniu zycie tej kobiety.
              > Tu tez chcecie miec na sumieniu czyjes zycie ?

              Pamiętam to "skrzyżowanie śmierci"... Przez wiele miesięcy nie było tam dnia bez
              przynajmniej jednej stłuczki, a i poważne kolizje nie były rzadkością.
              Oczywiście, według naszych "najlepszych w całej wsi" teoretyków ruchu drogowego
              wszystko było "lege artis", tylko ci durni "polscy kierowcy" ni w ząb nie
              chcieli zrozumieć "co poeta chciał powiedzieć" - a przecież (podobno) to
              rozwiązanie było "najlepsze w Europie"...:(((
              Takich "bezpiecznych" rozwiązań wciąż przybywa - choćby na skrzyżowaniu
              Północna/Al. "Solidarności"/generała Ducha/Sikorskiego, którego cechą
              charakterystyczną, od przebudowy i "usprawnienia" organizacji ruchu jest
              permanentny korek - nawet w dni świąteczne, gdy natężenie ruchu jest niewielkie...:(
              • Gość: Kain rondo nie dla głupków IP: 109.243.21.* 25.08.10, 14:28
                > Pamiętam to "skrzyżowanie śmierci"...

                Sorki, ale jak głupim trzeba być, żeby nie wiedzieć na jaki sygnalizator
                patrzeć? Po drugie: jak głupim trzeba być żeby potrzebować sygnalizacji NA
                RONDZIE?!?
                • tajnos.agentos Re: rondo nie dla głupków 25.08.10, 14:44
                  Młody jesteś lub mieszkasz w Ameryce, więc Ci będzie wybaczone...
                  Rzecz polegała na tym, że dojeżdżający do skrzyżowania widzieli przed sobą
                  sygnalizator za wysepką, na którym zielone zapalało się zanim zapaliło się
                  czerwone dla nadjeżdżających z lewej (że niby tak było lepiej dla opuszczających
                  rondo), natomiast ten właściwy był umieszczony kilka metrów przed linią
                  zatrzymania, więc oczekujący na zielone mogli go nie widzieć - i pakowali się
                  pod koła... Poza tym, cykl świateł również był wyrobem schizofrenika w ostatnim
                  stadium. dopiero gdy zaczął się robić smród na całą Polskę, ktoś łaskawie
                  pomyślał i nieco poprawił.
                  • Gość: Kain Re: rondo nie dla głupków IP: 109.243.205.* 25.08.10, 23:08
                    Pamiętam to rondo, jeździłem przez nie codziennie. Wiem jak były umiejscowione
                    światła i, podobnie jak 99,98% przejeżdżających przez nie kierowców, nie miałem
                    z nim problemów. To zielone paliło się po to, żeby umożliwić sprawny lewoskręt
                    dla jadących ale to jak rozumiem jest zbyt zaawansowany koncept. Kłopot polegał
                    na tym, że kierowcy byli za głupi żeby zrozumieć co to sygnalizacja wielofazowa.
                    Tak samo zresztą było na rondzie koło Orfeusza, choć stłuczki były tam mniej
                    poważne.

                    Robicie zresztą wielkie halo z niczego. Na jakieś 200000 samochodów które jest
                    w mieście rozbiło się 5 oferm a dla Ciebie i Tobie podobnych to powód do
                    twierdzenia, że skrzyżowanie jest be. Tymczasem logika podpowiada, że skoro
                    przytłaczająca większość kierowców sobie radzi to może jednak zawinili ci
                    konkretni kierujący a nie podli ustawiacze świateł!

                    Nie wiem czy czytałeś kiedyś prawo o ruchu drogowym ale kierowca ma obowiązek
                    tak się ustawić aby PRZED wjazdem na skrzyżowanie widzieć sygnalizator.
                    Tłumaczenie, że kierowca go nie widział a wjechał jest tłumaczeniem Jasia z
                    Bździnowa Średniego. I wpisuje się w tę samą kategorię w której złoty medal
                    otrzymał polski kierowca który wybił wycieczkę pod Grenoble bo olał zakaz
                    wjazdu. Tymczasem wbrew temu co próbujesz udowodnić to kierowca ponosi
                    odpowiedzialność za to, co robi na drodze. Wypadek nie wynika z trudnego
                    dzieciństwa i za wcześnie ustawionych sygnalizatorów które jakiś idiota może
                    przeoczyć, tylko z lekceważenia przepisów.

                    Więc może zamiast poprawiać organizację ruchu tak, żeby nawet kretyn z IQ równym
                    temperaturze pokojowej sobie poradził lepiej się skupić na edukacji kierowców i
                    zabieraniu prawa jazdy tym, których się wyedukować nie da?
                    • tajnos.agentos Re: rondo nie dla głupków 26.08.10, 08:16
                      Gość portalu: Kain napisał(a):

                      > Więc może zamiast poprawiać organizację ruchu tak, żeby nawet kretyn z IQ równy
                      > m
                      > temperaturze pokojowej sobie poradził lepiej się skupić na edukacji kierowców i
                      > zabieraniu prawa jazdy tym, których się wyedukować nie da?

                      Słusznie. Trzeba konsekwentnie edukować wszystkich korzystających z dróg
                      publicznych, od najmłodszych lat oraz tworzyć "przyjazną" infrastrukturę -
                      eliminującą konflikty interesów i ułatwiającą współżycie różnych bytów w jednym
                      środowisku. Fotoradary nie załatwią niczego - oprócz oczywiście zwiększenia
                      wpływów do budżetu oraz stałego dostarczania pożywki dla pismaków.
                      • qqbek Re: rondo nie dla głupków 26.08.10, 08:43
                        tajnos.agentos napisał:

                        > Słusznie. Trzeba konsekwentnie edukować wszystkich korzystających z
                        dróg
                        > publicznych, od najmłodszych lat oraz tworzyć "przyjazną"
                        infrastrukturę -
                        > eliminującą konflikty interesów i ułatwiającą współżycie różnych
                        bytów w jednym
                        > środowisku. Fotoradary nie załatwią niczego - oprócz oczywiście
                        zwiększenia
                        > wpływów do budżetu oraz stałego dostarczania pożywki dla pismaków.

                        Tu się zgodzę, ale co do ronda Kuklińskiego jestem absolutnie
                        przeciwnego zdania.
                        Sam miałem tam wypadek (i to już po zmianie organizacji ruchu) i
                        zaręczam, że nawet gdyby wszystkie kierunki ruchu miały w momencie,
                        gdy z dupy zrobiono mi garaż, czerwone światło, to i tak do tego
                        wypadku by doszło.
                        Nie przez złą organizację ruchu, lecz przez durną panienkę, która nie
                        zauważyła czerwonego światła i stojących na skrzyżowaniu
                        samochodów... za to zdołała swojego grata rozpędzić do grubo ponad
                        100km/h na Solidarności. Ja miałem tego pecha, że byłem ostatnim w
                        kolejce kierowców oczekujących na zmianę świateł.
                        Tak samo jest na Piaskowej... są trzy skrzyżowania z sygnalizacją
                        świetlną na przestrzeni 150-200m i mniej rozgarnięci kierowcy
                        "przegapiają" jedno czerwone... akurat to drugie. Ale sygnalizacja
                        jest doskonale widoczna i nie można (a jeżdżę tamtędy kilka razy w
                        tygodniu) zwalać winy na nikogo, poza durnymi kierowcami.
                        • tajnos.agentos Re: rondo nie dla głupków 26.08.10, 12:09
                          Na sytuację polskich dróg składa się wiele różnych czynników, także zachowania
                          ich użytkowników (nie tylko kierowców w "medialnym" rozumieniu -czyli takich, co
                          jeżdżą TIRami oraz BMW "prawie nówkami", obowiązkowo w dresach); prawdą jednak
                          jest, że o wiele za dużo decyzji wydaje się pod wpływem rozwydrzonych pismaków
                          oraz pseudo działaczy, zza biurka - zgodnie z obowiązującymi przepisami, ale w
                          stanie kompletnego wyalienowania oraz braku kontaktu z realiami...:(
                          orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/573F4BB8
    • ajatuse jeżeli urzędnik lubelski coś wymyśli to 25.08.10, 15:05
      musi to być koniecznie coś na miarę wiochy a nie rozwijającego się
      miasta.
    • mario-z Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważają 25.08.10, 21:38

      A może by tak Pani Anna Adamiak, zastępca dyrektora wydziału dróg i mostów
      wyjaśniła wszystkim dlaczego sygnalizatory świetlne na skrzyżowaniu Kunickiego
      z Piaskową umieszczone są za skrzyżowaniem zamiast przed, mówię o sygnalizacji
      dla kierowców jadących w kierunku tunelu
      • Gość: maro Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj IP: 212.182.124.* 25.08.10, 22:15
        weźta się kuźwa nauczcie głąby jeździć i nie pitolcie. Kunickiego
        jest normalna ulicą tylko trzeba patrzeć na światła.
      • Gość: Kain Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj IP: 109.243.205.* 25.08.10, 23:12
        A może szanowni wioskowi kierowcy nauczylibyście się w ogóle co to są przepisy
        ruchu drogowego i jak się jeździ bez świateł? Bo puszczenie was na rondo albo
        skrzyżowanie równorzędne zawsze kończy się katastrofą.

        To co, może jeszcze zaczniecie domagać się, żeby wam tory położyć, bo sobie nie
        radzicie i tak by było łatwiej?
        • tajnos.agentos Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj 26.08.10, 08:21
          Gość portalu: Kain napisał(a):

          > A może szanowni wioskowi kierowcy nauczylibyście się w ogóle co to są przepisy
          > ruchu drogowego i jak się jeździ bez świateł? Bo puszczenie was na rondo albo
          > skrzyżowanie równorzędne zawsze kończy się katastrofą.

          A może by szanowny wioskowy teoretyk trochę te przepisy poczytał - ze
          zrozumieniem
          , co?

          > To co, może jeszcze zaczniecie domagać się, żeby wam tory położyć, bo sobie nie
          > radzicie i tak by było łatwiej?

          Mam wrażenie, że wyznajesz tak zwaną "spiskową teorię dziejów"...:D
          • Gość: kierowca autobusu Kunickiego do poprawki!Urzędnicy na bruk! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.10, 10:25
            Konieczne jest postawienie dodatkowych sygnalizatorów na tych
            skrzyżowaniach.Powinny być na słupkach przy krawężniku.Obecne podwieszone
            światła tylko ogłupiają (szczególnie tych zamiejscowych nie znających specyfiki
            tego miejsca).Pierwszym powodem jest umieszczenie trzech różnych sygnalizatorów
            dodatkowo pracujących w innych cyklach co 50 metrów od siebie.Na dodatek te
            umieszczone jeden za drugim sygnalizatory są po prostu niewidoczne-szczególnie
            te Kunickiego-Piaskowa.A gdy "słońce daje po oczach" to nawet nie widać jaki
            sygnał jest na sygnalizacji i jedzie się "na wyczucie".Brak synchronizacji tych
            świateł na linii Kunickiego to katastrofa w dosłownym tego znaczeniu.Wypadek lub
            stłuczka jest co kilka dni.Jak to możliwe,że na Kunickiego-Pawiej jest sygnał
            zielony,na Kunickiego-Nowy Świat też,a na środku tego nieszczęsnego węzła
            gordyjskiego Kunickiego-Piaskowa sygnał czerwony?To gubi kierowców.Wjeżdża taki
            na skrzyżowanie na zielonym,na końcu tego tez ma zielone,a po "drodze łup w inny
            samochód".Czerwonego światła już nie widział,bo ogrom znaków drogowych,wielki
            ruch pojazdów,za gęsto ustawiona sygnalizacja,nieczytelne lub zasłonięte
            sygnalizatory przez inne sygnalizatory,oślepiające słonce w tunelu miedzy
            wysokimi kamienicami oślepia jak ze szkła powiększającego lub lustra.O zielonej
            fali to urzędnik zapomniał?Jak to możliwe,że jedna osoba (p.Adamiak) jest
            jednocześnie projektantem,inwestorem z ramienia Urzędu Miasta i zarządcą tej
            sygnalizacji jako Wydz.Dróg?Z góry takie działanie skazuje wszelkie inwestycje
            na porażkę.Osoba trzecia nie wychwyci błędów lub niedoskonałości.Nie można być
            sędzią we własnej sprawie!!!A tu ma to miejsce!Dodatkowo wielki chaos w tym
            miejscu powoduje zwężenie ulicy (to szczyt idiotyzmu!!!) i korki od rana do
            późnego popołudnia.Posuwanie się aut "żółwim tempem" od Wyścigowej do
            Pl.Bychawskiego powoduje u kierowców zdenerwowanie,irytację,agresję i
            nieobliczalne manewry!Gdy zobaczy taki zielony sygnał na jednym z sygnalizatorów
            jest szczęśliwy, że "ucieka z tego piekła",ale na kolejnej krzyżówce jest "już
            dzwonek"-bo światło było czerwone.Przez czterdzieści lat na Kunickiego nie było
            takich zatorów drogowych,takiego zwężenia,tylu wypadków i tylu bluzgów na osoby
            odpowiedzialne za ten stan rzeczy.Spieprzyć tak to potrafią tylko lubelscy
            niekompetentni urzędnicy.A liczba zdarzeń drogowych zamiast zmaleć to wzrosła
            kilkakrotnie.Za ten burdel powinni odbierać im dyplomy,uprawnienia i zwalniać z
            pracy-dyscyplinarnie oraz nakazać przywrócić poprzednią przepustowość ulicy na
            własny koszt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Coś takiego za komuny uznane by było za sabotaż,a odpowiedzialni za to wraz z
            nadzorcami powinny budować drogi (ze śniegu,aby zawsze można było poprawić)na
            Syberii-dla białych niedźwiedzi!PATRZ TO LUBLIN WŁAŚNIE-MIASTO INSPIRACJI DLA
            STRACEŃCÓW BEZ PERSPEKTYW.
          • Gość: Kain Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj IP: 94.254.141.* 27.08.10, 06:49
            A ta teoria przejawia się w..?

            Czytam przepisy i je rozumiem. Nie mam problemów na kunickiego, nie miałem
            problemów na rondzie Kuklińskiego. Wy tak. Zresztą popatrz na post kierowcy
            autobusu. Biedni kierowcy wjeżdżają na zielonym a potem nie mają jak zjechać.
            Nie dotarło, że kierowca nie może wjechać na skrzyżowanie jeżeli nie ma
            możliwości od razu z niego zjechać. A potem się ludzie dziwią, że ktoś im
            parkuje w drzwiczkach.

            Zamiast jęczeć na organizację ruchu lepiej jest się douczyć.

            No i jeszcze raz: przytłaczająca większość kierowców nie ma problemów z tym
            skrzyżowaniem (podobnie jak nie miała problemów z rondem Kuklińskiego).
            Dostosowywanie się do głupszej mniejszości jest totalnie bez sensu.
            • tajnos.agentos Re: Niebezpiecznie? Ratusz: niech kierowcy uważaj 27.08.10, 07:49
              Gość portalu: Kain napisał(a):

              > Czytam przepisy i je rozumiem.

              Nie wygląda na to. Chyba, że czytasz je wyłącznie za biurkiem i wali Cię
              odniesienie ich do realu.

              Nie mam problemów na kunickiego, nie miałem
              > problemów na rondzie Kuklińskiego. Wy tak.

              Skąd wiesz? Myślisz, że tymi ulicami jeżdżą tylko miejscowi, doskonale znający
              układ pasów, rozmieszczenie znaków, cykle świateł?

              Zresztą popatrz na post kierowcy
              > autobusu. Biedni kierowcy wjeżdżają na zielonym a potem nie mają jak zjechać.

              Podobno masz prawo jazdy, a korzystasz z niego od czasu do czasu? Jeździsz
              rowerkiem, czy może także innymi pojazdami?

              > Nie dotarło, że kierowca nie może wjechać na skrzyżowanie jeżeli nie ma
              > możliwości od razu z niego zjechać. A potem się ludzie dziwią, że ktoś im
              > parkuje w drzwiczkach.

              Nie czytaj tyle gazet, to szkodzi na mózg.

              > Zamiast jęczeć na organizację ruchu lepiej jest się douczyć.

              Więc się doucz. Najlepiej zdobądź trochę praktyki w dużym miejskim uchu. Na
              trasie też.

              > No i jeszcze raz: przytłaczająca większość kierowców nie ma problemów z tym
              > skrzyżowaniem (podobnie jak nie miała problemów z rondem Kuklińskiego).

              Problem z tym marginesem, który je miewa. To właśnie ten margines powoduje
              zamieszanie i zagrożenia. Policja jest od wyłapywania drogowych przestępców,
              którzy lekceważą wszelkie zasady, natomiast zarządcy dróg są od organizowania
              ruchu możliwie przejrzystego i nie budzącego wątpliwości oraz tworzenia
              infrastruktury tak, by powodować jak najmniej konfliktów i zagrożeń.

              > Dostosowywanie się do głupszej mniejszości jest totalnie bez sensu.

              Więc zmądrzej. Przepisy są dla ludzi - nie odwrotnie.:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka