Dodaj do ulubionych

Na lewo marsz!

29.08.10, 15:45
Coraz więcej Polaków popiera laickie, lewicowe hasła.
Według "Newsweeka " refundacji zabiegów in-vitro chce 65 procent
obywateli, wyborczych parytetów dla kobiet 64 procent, ograniczenia
wpływu Kościoła na politykę 63 procent, a złagodzenia prawa
aborcyjnego 56 procent
Obserwuj wątek
    • folkatka Re: Na lewo marsz! 29.08.10, 15:58
      Rozwijajcie się w marszu!
      W gadaniach robimy pauzę.
      Ciszej tam, mówcy!
      Dzisiaj
      ma głos
      towarzysz Mauzer.
      Dosyć już żyliśmy w glorii
      praw, które dał Adam i Ewa:
      Zajeździmy kobyłę historii! −

      Lewa!
      Lewa!
      Lewa!


      Błękitnobluzi,
      rwijcie
      za oceany!
      Zali się pancernikom na redzie
      stępiły dzioby ze stali?
      Niech się brytyjski lew pręży,
      niech ostrą koroną olśniewa −
      Komuny nikt nie zwycięży!
      Lewa!
      Lewa!
      Lewa!


      Za górą klęsk błyszczą zorze,
      słoneczny kraj czeka nowy.
      Za głód, za moru morze,
      niech zadudni nasz krok milionowy!
      Choć najemna otacza nas banda,
      choć nas potok stalowy zalewa,
      nie zadusi Sowietów Ententa!
      Lewa!
      Lewa!
      Lewa!



      Zali wzrok orli zgaśnie?
      Czyż ulegniemy w walce?!
      Ciaśniej
      ściśnijcie światu na gardle
      proletariatu palce!
      Naprzód pierś podaj nagą,
      niech flaga na niebo zawiewa!
      Kto tam znów rusza prawą?
      Lewa!
      Lewa!
      Lewa!

      1919 r.





      Tłumaczenie:

      Antoni Słonimski
      • Gość: JB Re: Na lewo marsz! IP: *.lublin.mm.pl 29.08.10, 17:52
        Swietny wiersz piewcy rewolucji. Nie mniej tu nie ma sensu, bo i
        czasy inne. A lewica miejedno ma imie, folkatko. Prawica zresztą
        także.
        • wampir-wampir Re: Na lewo marsz! 29.08.10, 18:09
          No właśnie. Nie wiem czy tylko lewica, bo ja jestem liberałem, ale
          to wszystko, jak większość, popieram. Stosunek do gospodarki mam
          jednak zupełnie inny niż lewicowcy. Ja za rozdawnictwem nie jestem i
          uważam, że im mniej państwa we wszystkich dziedzinach naszego życia,
          tym lepiej, a już związkowcy na etatach, za które kasę biorą to
          aberracja. O, z tym bym skończył natychmiast.
          • sothink Re: Na lewo marsz! 29.08.10, 20:39
            dokładnie mam takie same podejście
            • Gość: aron Re: Na lewo marsz! IP: 91.200.94.* 29.08.10, 21:59
              to najpierw usuń się sam czarowniku
      • zubelz Re: Na lewo marsz! 29.08.10, 18:13
        A mnie się ten wierszyk podoba. Ciągle go cytuję bo jest zawsze na czasie
        lektury.w.polsce.biz/15-30.html
        • Gość: leniak fajny faktycznie wiersz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 19:59
          ale z tym socjalizmem to ja czegoś nie łapię
          Wampir pisze o socjaliźmie w gospodarce...
          znaczy że przeciw czemu niby jest?
          przeciwko idei spółdzielczości?
          czyli taki Żoliborz to mu się nie podoba
          czy przeciwko planowaniu w gospodarce?
          znaczy Gdynia zbudowana być nie powinna?
          a może przciwko temu co socjalizmem nazywali komuniści?
          ale przecie komuniści chcieli socjalizmowi po prostu odebrac twarz
          i dlatego nazwali etap na drodze do komunizmu, przejawiający tylko
          niektóre cechy rzeczywistości komunistycznej.
          Marks twierdził że "Socjalizm burżuazji polega właśnie na
          twierdzeniu, że burżua są burżua – w interesie klasy pracującej
          "
          ale przecie wtedy gdy w radzieckiej rosji twozyła się już
          arystokracja komunistyczna (bo wszak komunizm okazał się być de
          facto feudalizmem tyle że z nowymi feudałami) to w takiej Polsce
          socjaliści budowali własnie Żoliborz, tworzyli spółdzielnie
          spoźywców, uniwersytety ludowe etc etc...
          hmm w centrum liberalizmu - który też przecie nie jest ideą głównie
          gospodarcza stoi absolutne prawo wyłacznej własności i watościowanie
          wszystkiego według wartości wyrażonej w pieniądzu...
          jest to idea indywidualistyczna głosząca że rynek wszystko ureguluje
          od gospodarki po etykę...
          socjalizm inaczej to widzi jako podstawe wartości wskazuje rolę
          społeczną jaką pełni jednostka, twierdzi że nie rynek ale własnie
          społeczeństwo i nie mechanizmy handlowe ale więzy społeczne są
          regulatorem najlepszym a gospodarka winna człowiekowi i
          społeczeństwu służyć a nie nim rządzić...
          spłycając sprawę liberał sadzi że lepiej jest mieć milion złotych
          niż 10 przyjaciół
          a socjalizm że odwrotnie...
          komunizm zaś hmm w teori głosi że najlepiej zrobic wielki kibuc i
          żeby tych 10 miało wszystko wspólne...
          w praktyce komunizmu wyszło jednak że 3 trzeba zamknąc w łagrach, 2
          kolejnych musi ich pilnować, 3 kolejnych można zagonić do zawracania
          kijem Wisły, a z dwu zrobić komisarzy politycznych żeby wymyślali
          czemu to ta Wisła ma być zawrócona, samemu zaś najlepiej zostać
          dyktatorem zamieszkać w palacu i żyć jak król...
          niestety z zawracania kijem Wisły wyzywic sie nikogo nie da więc
          dawni komuniści stali się liberałami bo przecie wygody lubili zawsze
          a przyjaciół nigdy miec ani nie mogli ani nie potrzebowali...
          ...
          pzdr.

          • wampir-wampir Re: fajny faktycznie wiersz 29.08.10, 20:50
            Teoria teorią, ale zarób/ukradnij ten pierwszy milion, a zobaczysz
            ilu będziesz mieć przyjaciół ;-))) Oczywiście, że najlepszym
            regulatorem jest rynek, a niewymuszona wysokimi daninami, a
            wynikająca ze strachu o własną skórę - tabuny biedaków, zamieszki
            itp., bądź przyjemnością wynikającą z dzielenia się z innymi
            dobroczynność sprawdza się lepiej niż działalność socjalna państwa
            finansowana z podatków. Socjalizm to równanie w dół.
            • przemek.leniak wiesz wampir 29.08.10, 21:50
              nadal nie pojmuję skad u ciebie ta komunistyczna definicja
              socjalizmu?
              • Gość: arcydiabeł Re: wiesz wampir IP: 212.106.24.* 30.08.10, 14:25
                To przedstaw Leniaku prawidłową definicję socjalizmu.
                • przemek.leniak definicja prosze bardzo 30.08.10, 15:12
                  ideologia, ruch polityczny podkreślający nadrzędną rolę kwestii
                  społecznych, wspólnotowych, egalitarnych w sferze polityki i
                  gospodarki.
                  hi hi a teraz zacytuje Kołakowskiego:
                  Czym jest socjalizm?
                  Powiemy wam, czym jest socjalizm. Ale najpierw powiemy, czym nie
                  jest. A na tę sprawę mieliśmy kiedyś zupełnie inny pogląd niż
                  obecnie.
                  Otóż: socjalizm nie jest
                  – społeczeństwem, gdzie pewien człowiek, który nie popełnił
                  przestępstwa, czeka w domu na przyjście policji;
                  – społeczeństwem, gdzie jest przestępstwem być bratem, siostrą, żoną
                  lub synem przestępcy;
                  – społeczeństwem, gdzie pewien człowiek jest nieszczęśliwy, ponieważ
                  mówi to, co myśli, a inny jest nieszczęśliwy, ponieważ nie mówi
                  tego, co myśli;
                  – społeczeństwem, gdzie pewien człowiek żyje lepiej, ponieważ nie
                  myśli w ogóle;
                  – społeczeństwem, gdzie pewien człowiek jest nieszczęśliwy, ponieważ
                  jest Żydem, a inny czuje się lepiej, ponieważ nim nie jest;
                  – państwem, którego żołnierze pierwsi wstępują na ziemię innego
                  kraju;
                  – państwem, w którym ktoś żyje lepiej, ponieważ wychwala przywódców
                  państwa;
                  – państwem, w którym ktoś jest skazany bez sądu;
                  – społeczeństwem, którego kierownicy mianują sami siebie na swoje
                  stanowiska;
                  – społeczeństwem, gdzie dziesięć osób mieszka w jednym pokoju;
                  – społeczeństwem, gdzie są analfabeci i epidemie dżumy;
                  – państwem, z którego nie można wyjechać;
                  – państwem, gdzie jest więcej szpiegów niż pielęgniarek i więcej
                  miejsc w więzieniach niż w szpitalach;
                  – państwem, gdzie ilość urzędników rośnie szybciej niż liczba
                  robotników;
                  – państwem, gdzie jest się zmuszanym do kłamstwa;
                  – państwem, gdzie jest się zmuszanym do kradzieży;
                  – państwem, gdzie jest się zmuszanym do zbrodni;
                  – państwem, które ma kolonie;
                  – państwem, którego sąsiedzi przeklinają geografię;
                  – państwem, gdzie produkuje się znakomite odrzutowce i marne buty;
                  – państwem, gdzie tchórzom żyje się lepiej niż odważnym;
                  – państwem, gdzie adwokaci są najczęściej w zgodzie z prokuratorem;
                  – cesarstwem, tyranią, oligarchią, biurokracją;
                  – społeczeństwem, gdzie mnóstwo ludzi szuka Boga, żeby znaleźć
                  pociechę w nieszczęściu;
                  – państwem, które daje nagrody grafomanom oraz lepiej od malarzy
                  wie, jakie malarstwo jest najlepsze;
                  – narodem, który uciska inny naród;
                  – narodem, który jest uciskany przez inny naród;
                  – państwem, które pragnie, żeby wszyscy obywatele myśleli to samo o
                  filozofii, polityce zagranicznej, gospodarce, literaturze i
                  moralności;
                  – państwem, którego rząd określa, jakie swobody przysługują
                  obywatelom, natomiast obywatele nie określają, jakie swobody
                  przysługują rządowi;
                  – państwem, gdzie się odpowiada za swoich przodków;
                  – państwem, w którym część obywateli otrzymuje płace czterdzieści
                  razy wyższe niż inna część;
                  – jakimkolwiek systemem rządzenia, któremu jest przeciwna większość
                  rządzonych;
                  – jednym krajem odosobnionym;
                  – grupą krajów zacofanych;
                  – państwem, które posługuje się hasłami nacjonalistycznymi;
                  – państwem, którego rządy sądzą, że nie ma nic ważniejszego od ich
                  władzy;
                  – państwem, które paktując ze zbrodniarzami dorabia światopogląd do
                  tego paktu;
                  – państwem, które chce, żeby jego ministerstwo spraw zagranicznych
                  kształtowało bieżący światopogląd dla całej ludzkości;
                  – państwem, które źle odróżnia ujarzmianie od wyzwalania;
                  – państwem, gdzie rasiści cieszą się wolnością;
                  – państwem istniejącym aktualnie;
                  – państwem, gdzie jest prywatna własność środków wytwarzania;
                  – państwem, które wierzy, że jest socjalistyczne na tej wyłącznie
                  podstawie, że zniosło prywatną własność środków wytwarzania;
                  – państwem, które źle odróżnia rewolucję społeczną od zbrojnego
                  najazdu;
                  – państwem, które nie sądzi, że w socjalizmie ludzie muszą być
                  szczęśliwsi niż gdzie indziej;
                  – społeczeństwem, któremu jest bardzo smutno;
                  – społeczeństwem kastowym;
                  – państwem, którego rząd zawsze wie, jaka jest wola ludu, zanim go
                  zapyta o zdanie;
                  – państwem, gdzie można bezkarnie pomiatać ludźmi;
                  – państwem, gdzie pewien pogląd na historię świata jest obowiązujący;
                  – państwem, gdzie filozofowie i literaci mówią zawsze to samo co
                  generałowie i ministrowie, ale zawsze po nich;
                  – państwem, gdzie plany miast są tajemnicą państwową;
                  – państwem, gdzie wyniki głosowania w parlamencie zawsze się dają
                  nieomylnie przewidzieć;
                  – państwem, gdzie jest praca niewolnicza;
                  – państwem, gdzie jest skrępowanie feudalne;
                  – państwem, które ma monopol na udzielanie swoim obywatelom całej
                  wiedzy o świecie;
                  – państwem, które sądzi, że wolność polega tylko na posłuszeństwie
                  dla państwa;
                  – państwem, które uważa, że nie ma różnicy między tym, co prawdziwe,
                  a tym, w co wiara jest dla niego korzystna;
                  – państwem, gdzie pewien naród, który o to nie prosił, zmienia w
                  całości miejsce pobytu;
                  – państwem, gdzie robotnicy nie mają wpływu na rządy;
                  – państwem, które sądzi, że tylko ono może zbawić ludzkość;
                  – państwem, które wierzy, że zawsze miało rację;
                  – państwem, w którym historia jest na usługach polityki;
                  – państwem, którego obywatel nie może przeczytać największych dzieł
                  współczesnej literatury ani obejrzeć największych dzieł
                  współczesnego malarstwa, ani usłyszeć najlepszej współczesnej muzyki;
                  – państwem, które jest zawsze z siebie niesłychanie zadowolone;
                  – państwem, które mówi, że świat jest bardzo skomplikowany, ale
                  naprawdę myśli, że świat jest nadzwyczaj prosty;
                  – państwem, gdzie trzeba się bardzo namęczyć, nim się dostanie do
                  lekarza;
                  – społeczeństwem, gdzie są żebracy;
                  – państwem, które jest przekonane, że nikt nigdy na świecie nie może
                  wymyślić nic lepszego;
                  – państwem, które wierzy, że wszyscy się nim zachwycają, chociaż
                  jest przeciwnie;
                  – państwem, które wyznaje zasadę: oderint dum metuant [niech
                  nienawidzą, byleby się bali - red.];
                  – państwem, które samo określa, kto i jak może je krytykować;
                  – państwem, w którym należy codziennie przeczyć temu, co się głosiło
                  wczoraj, i stale wierzyć, że się zawsze głosi to samo;
                  – państwem, które bardzo nie lubi, żeby jego obywatele czytali stare
                  roczniki gazet;
                  – państwem, gdzie wielu ignorantów uchodzi za uczonych;
                  – państwem, gdzie wszystkie gazety mają tę samą treść;
                  – państwem, którego rząd pragnie, żeby wszystkie formy organizacji
                  społecznej były przez niego zaplanowane;
                  – państwem, gdzie jest dużo ludzi szlachetnych i dzielnych, ale
                  trzeba o tym wiedzieć skądinąd niż ze znajomości polityki jego
                  rządów;
                  – państwem, które bardzo nie lubi, żeby jego ustrój analizowali
                  uczeni, a bardzo lubi, kiedy to robią lizusi;
                  – państwem, które zawsze wie lepiej, na czym polega szczęście
                  każdego poszczególnego obywatela niż on sam;
                  – państwem, które nie poświęcając niczego dla jakichkolwiek zasad
                  ideowych, wierzy zarazem, że jest pochodnią postępu.
                  To była część pierwsza. A teraz – słuchajcie uważnie! – powiemy wam,
                  czym jest socjalizm.
                  Otóż: Socjalizm jest to ustrój, który... ech!, co tu dużo mówić!
                  Socjalizm jest to naprawdę dobra rzecz
                  . "


                  wiem ze to długie
                  ale przyznacie ze fajne?
                  pzdr.

                  ps. na koniec jeszcze Herbert
                  Stawianie zagadnień: socjalizm albo kapitalizm jest
                  symplifikacją. Pomijając nieokreśloność terminu socjalizm między
                  jego skrajnym odchyleniem, marksizmem, a skrajnym odchyleniem
                  kapitalizmu, powiedzmy amerykanizmem, jest jeszcze całe bogactwo
                  mądrych form ustrojowych, które potrafią – wierzę – przywrócić
                  staremu słowu: demokracja – życie, prawdę i wartość.
            • wampir-wampir Re: fajny faktycznie wiersz 29.08.10, 22:02
              Komunistyczna? Dziwny zarzut... Socjalistom marzy się, by państwo
              rozwiązywało problemy społeczne i zapewniało ludziom wszystko to, co
              według socjalistów im się należy. Od edukacji po opiekę zdrowotną aż
              do póżnej starości. Problem w tym, że państwo jest mało efektywne,
              ale za to bardzo kosztowne, no i jeszcze, że nie wszystko do czego
              przyzwyczaił nas PRL należy nam się faktycznie. Jeśli już na mój
              koszt musi zapewniać to niezbędne minimum, za resztę należy
              zapłacić. A co do równania w dół, to przyjrzyj się choćby publicznym
              szkołom. Każdy rodzic wie, że ich poziom jest żenująco niski. Żeby
              dzieciak dostał się na studia musi chodzić na korki. Płatne
              oczywiście. Nie lepiej więc, by szkolnictwo było prywatne? Po co
              finansować fikcję?
              • wampir-wampir Re: fajny faktycznie wiersz 29.08.10, 22:05
                PS. Moim zdaniem spór solidarnie-liberalnie rozstrzygamy sami.
                Nogami. Rzuć okiem na statystyki, a przekonasz się ilu Polaków
                wyjechało na liberalne Wyspy, a ilu wybrało szwedzkie państwo
                opiekuńcze. Socjalizm to wynalazek dla bogatych, ci na dorobku mają
                większe szanse coś osiągnąć w liberalizmie.
                • przemek.leniak bo to nie jest ten spór wcale 29.08.10, 22:34
                  nie solidarnie -liberalnie
                  a uczciwie i nieuczciwie
                  Wyspy kusza nie nieuczciwymi pracodawcami ale godziwymi zarobkami
                  Wampirze
                  nieuczciwi pracodawcy sa tu w Lublinie...
                  tu jest własnie wolny rynek i stad własnie ludzie uciekają
                  mogą i uciekają...
                  W Wielkiej Brytanii stary druchu to nie kapitalizm jest ale
                  socjalistyczny raj...
                  byłes tam?
              • przemek.leniak no wampir przecie 29.08.10, 22:31
                taki lubelski socjalista Kunicki to miał szkołę prywatną...
                jaki znowu PRL?
                z kim ty mylisz socjalistów?
              • Gość: arcydiabeł Re: fajny faktycznie wiersz IP: 212.106.24.* 30.08.10, 07:57
                Jeśli już na mój
                > koszt musi zapewniać to niezbędne minimum, za resztę należy
                > zapłacić.

                Wampir ma 100% rację. Ztym, że dla mnie minimum tym jest utrzymanie policji i
                wojska, tyle. Socjalizm jest systemem niesprawiedliwym, bowiem zakłada
                redystrybutywny system danin publicznych, który jest z samego swego założenia
                niesprawiedliwy. Nie ma żadnego uzasadnienia, aby zmuszać człowieka do
                utrzymywania innego człowieka.
                Leniak napisał o Irlandii. Tak to jest prawdziwy raj dla utrzymanków państwa.
                Byłem i widziałem te nastki z dziećmi, które nie wychodzą za mąż bo większy
                socjal dostaną. Rzeczywiscie prawdziwy raj, szczególnie dla tych co chcą żyć na
                koszt innych.
                Czy nie lepiej oddać ludziom pieniądze, aby sami decydowali o nich? Czy nie
                lepiej aby każdy sam inwestował na swoją emeryturę? Czy więcej wtedy nie odłoży?
                Dlaczego socjaliści chcą zmusić do rozdawania swojego majątku?
                Istotne jest także to, że przy redystrybutywnym systemie z każdego 100zł
                zabranego Kowalskiemu, do Nowaka trafi powiedzmy 50 zł bo po drodze "zje" je
                system biurokratyczny państwa.
                • wampir-wampir Re: fajny faktycznie wiersz 30.08.10, 10:04
                  O, to to. Socjalizm to utzrymywanie band nieefektywnych i
                  niepotrzebnych do niczego urzędasów. Irlandia w porównaniu ze
                  Szwecją jest krajem liberalnym. Na taki tylko liberalizm można sobie
                  w UE pozwolić, choć ja wolałbym, żeby było go więcej. Nie jest dziś
                  możliwe państwo - nocny stróż, czyli jak piszesz bezpieczeństwo
                  jedynie finansowane z podatków, ale jeśli już ma być to państwo
                  opiekuńcze, to niech będzie go jak najmniej. Wiem o czym mówię.
                  Miałem przerwę w życiorysie z powodu choroby i przez rok byłem na
                  rencie. Dostawałem niecałe 1300 złotych, choć zarabiałem zawsze
                  bardzo dobrze. Gdybym sam sobie pieniądze na wszelki wypadek
                  odkładał/inwestował nie odczułbym tak dotkliwie spadku dochodów. To
                  jest różnica między socjalizmem a liberalizmem. Kunicki miał
                  prywatną szkołę? I co z tego. Chcesz powiedzieć, że socjaliści
                  zrezygnowali z postulatu bezpłatnej edukacji dla każdego? Wolne
                  żarty.
                  • przemek.leniak o to to 30.08.10, 13:05
                    ech komuszki z was wyłażą...
                    a feudalizm nie byłby lepszy?
                    a niewolnictwo?
                    ech nędza intelektualna liberałów jest wielka.
                    • Gość: arcydiabeł Re: o to to IP: 212.106.24.* 30.08.10, 13:42
                      > ech nędza intelektualna liberałów jest wielka.

                      Prosiłbym ciebie abyś nie obrażać innych. Równie dobrze mogę to samo o tobie
                      napisać, dodając że każdy socjalista to bandyta-złodziej bowiem zabiera dobytek
                      jednemu bez jego zgody aby dać drugiemu.
                      • przemek.leniak hi hi a poczytaj sobie co piszecie... 30.08.10, 14:24
                        przecie nie piszecie nic innego...
                        nie mniej socjalista nic nikomu nie zabiera
                        ot np kwestia słuzby zdrowia i ubezpieczeń
                        słyszasłes o ubezpieczeniach wzajemnych i przedwojennych kasach
                        chorych?
                        one były dobrowolne...
                        i to był własnie pomysł socjalistów...
                        ...
                        wampir sie tu skarzy na niską rentę
                        ha być może sam by sobie odłozył na wyższą
                        a byc może i nie...
                        ale wyobraź sobie że doznałby nagle trwałego kalectwa nie
                        pozwalajacego mu zarabiać...
                        w liberalnym raju byłby zdany na żebranie
                        ...
                        zresztą dzielenie się jest tak naprawdę podstawą gospodarki - rynku
                        ale to sampowinieneś wiedzieć...
                        hmm jak bedę w Sobieskiej to ci coś zacytuję w tym temacie
                        z tegorocznego numeru Swiata Nauki (polska odmiana Scientific
                        American) link
                        do wikipedii
                        był tam ciekawy tekst o pewnym eksperymencie ekonomiczno-spolecznym
                        zdaje się Sachsa
                        tekst
                        ale musiałbym go miec przed oczyma...
                        tak więc poczekaj...
                        pzdr.
                        • Gość: arcydiabeł Re: hi hi a poczytaj sobie co piszecie... IP: *.chello.pl 30.08.10, 17:27
                          > przecie nie piszecie nic innego...

                          To samo myśle o tym co ty piszesz


                          > one były dobrowolne...

                          Ależ ja nie jestem przeciwko dobrowolnym ubezpieczeniom. Jak ktoś chce to proszę
                          bardzo.


                          > wampir sie tu skarzy na niską rentę
                          > ha być może sam by sobie odłozył na wyższą
                          > a byc może i nie..

                          Dokładnie tak. To od niego zależy ile odłoży. Podobnie z emeryturami. Jak będzie
                          odkładał to na starość będzie miał kasę a jak będzie w okresie produkcyjnym
                          wydawał więcej to na starość zostanie mu mniej. Więcej, sam zdecyduje kiedy już
                          czas skończyć karierę zawodową.

                          > ale wyobraź sobie że doznałby nagle trwałego kalectwa nie
                          > pozwalajacego mu zarabiać...
                          > w liberalnym raju byłby zdany na żebranie

                          Dlaczego niby skazany byłby na ubóstwo (marginalnie zaznaczam, że przy obecnym
                          poziomie renty rewelacji nie ma)? Zresztą zależy czy już zdążyłby odłożyć, z
                          jakiego powodu jest kaleką (jeśli wypadek przykładowo komunikacyjny nie ze swej
                          winy to rentę płaci sprawca). Zresztą ja nie jestem przeciwko ubezpieczeniom
                          dobrowolnym. Równie dobrze można dobrowolnie się ubezpieczyć od tego typu zdarzeń.

                          > zresztą dzielenie się jest tak naprawdę podstawą gospodarki - rynku

                          Dobrowolne dzielenie się a nie przymusowe.
                  • Gość: arcydiabeł Re: fajny faktycznie wiersz IP: 212.106.24.* 30.08.10, 14:14
                    Nie jest dziś
                    > możliwe państwo - nocny stróż, czyli jak piszesz bezpieczeństwo
                    > jedynie finansowane z podatków, ale jeśli już ma być to państwo
                    > opiekuńcze, to niech będzie go jak najmniej.

                    Nie da się od razu socjalu zlikwidować za pomocą jednej decyzji ale powolna
                    reforma zmierzająca w tym kierunku jest możliwa. Można założyć, że socjalu
                    powinno być jak najmniej. Jednakże co to oznacza minimum państwa opiekuńczego?
                    Komu ta opieka państwa należeć się powinna?
                    • przemek.leniak kto to powiedział? 30.08.10, 15:20
                      Liberałowie udowodnili, że nie mają żadnych, najmniejszych
                      kwalifikacji ekonomicznych, i nigdy w żadnej koalicji – gdyby do
                      takiej kiedykolwiek doszło – nie mogą obejmować resortów
                      ekonomicznych, bo zrujnują kraj


                      zgaduj zgadula...
                      hi hi...
                      • Gość: arcydiabeł Re: kto to powiedział? IP: *.chello.pl 30.08.10, 17:16
                        Będę Leniaku trochę niekulturalny bo odpowiem pytaniem na pytanie.
                        Od kiedy to PO jest partią liberalną???:)

                        Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją.(...) W istocie jest
                        takim świecącym pudełkiem. Mamy do czynienia z elegancko opakowaną recydywą
                        tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, której kilku
                        liderów znakomicie się odnalazło w PO.


                        Zresztą cóż ten sam o swojej partii wyraził już opinię:).

                        Aczkolwiek czasami nawet mądrze gada. Też o swojej partii:)

                        Ugrupowanie nowe, programowo nieokreślone, udające, że nie jest partią
                        polityczną i celowo unikające zabierania głosu we wszystkich ważnych kwestiach
                        społecznych, ekonomicznych i politycznych, lecz za to dające popisy hipokryzji i
                        cynizmu, dość skutecznie żerujące na znanych fobiach, ignorancji i naiwnej
                        wierze ludzi zniechęconych do polityki.

                  • przemek.leniak Propos szkół to 30.08.10, 14:38
                    Obowiązek zakładania i utrzymywania szkół powszechnych ustawa z 4
                    czerwca 1922 roku wło­żyła na Skarb Państwa i gminy.
                    Premierem był wówczs Antoni Ponikowski Z PSCHD (to partia Korfantego)
                    w sejmie PPS (socjaliści) mieli 32 posłów na 340 ogółem
                    Marszałkiem sejmu był Wojciech Trąmpczyński z ND (endek)
                    co ty mi wampir piszesz w zwiazku z tym o tym że socjaliści byli za
                    bezplatną edukacją?
                    owszem byli i są i nie tylko oni...
                    a dlatego byli i są bo to korzystne dla ogółu i dla gospodarki
                    również...
                    pzdr.
                    • przemek.leniak błąd sie wkradł mi 30.08.10, 14:58
                      pomyliłem dwie ustawy...
                      ustawa z 1922 roku nosi datę 17 lutego
                      no i bezpłatną nauke to wprowadzał jescze wczesniej dekrtet z 7
                      lutego 1919 roku o obowiązku szkolnym. Oczywiście Naczelnika
                      państwa - faktycznie byłego socjalisty
                      ech ten mój szybki enter...
                      pzdr.
                      • wampir-wampir Re: błąd sie wkradł mi 30.08.10, 17:07
                        Bezpłatna edukacja to burdel i niziutki poziom skutkujący
                        koniecznością bulenia za korki, jeśli się oczywiście chce kształcić
                        dalej w rynkowym, więc obleganym kierunku, a nie poprzestać na nic
                        już nie wartej maturze. Dla źle opłacanych nauczycieli po prostu
                        dostęp do rynku pracy (korepetycji). Ja płacę za edukację swoich
                        dzieci od przedszkola i uważam, że każdy kto decyduje się mieć
                        dzieci powinien.
                        • wampir-wampir Re: błąd sie wkradł mi 30.08.10, 17:42
                          Chciałbym jeszcze dodać, że po humanistycznych studiach nie
                          uśmiechało mi się kelnerowanie, a zarabiać groszy w budżetówce i
                          narzekać na wszystko nie mogłem, bo nie miałem znajomości
                          umożliwiających w socjalistycznych rajach otrzymanie ciepłej
                          posadki, wyjechałem się więc dorabiać najpierw do Francji, a potem
                          do USA. Pracowałem legalnie i tu i tam, w tej samej branży, na
                          podobnych stanowiskach. Wiem dobrze jaka jest różnica w zarobkach w
                          państwie, które zapewnia swoim obywatelom rozbuchany socjal i w
                          takim, które się obywatelom do życia zanadto nie wpycha. W trzy lata
                          zarobiłem na mieszkanie, jego wyposażenie, płatne studia na
                          atrakcyjnym rynkowo kierunku. Czy zarobiłbym na rentę na całe życie?
                          Nie wiem. Zachorowałem w wieku 35 lat, więc pewnie nie, ale gdybym
                          inwestował systematycznie i w dalszym ciągu odłożonymi pieniędzmi
                          obracał to raczej dałbym radę. Socjalizm czyni ludzi
                          nieodpowiedzialnymi za siebie samych, pozbawia ich inwencji i
                          przedsiębiorczości, a poza tym jest drogi przez koniecznosć
                          utrzymywania rozrastającej się dogranic absurdu biurokracji. Ja
                          wolałbym sam decydować, jak zainwestuję pieniądze, które co miesiąc
                          wpłacam jako haracz do ZUS-u i z których wedle wszelkich znaków na
                          ziemi i niebie nie zobaczę nawet 1/3 po przejściu na emeryturę.
                          Wolałbym nie płacić za edukację cudzych dzieci, wystarczy że opłacam
                          kształcenie dwójki własnych, nie widzę sensu w dokładaniu do
                          publicznej tv, bo jej nie oglądam etc. etc. A gdybym przehulał
                          zamiast zainwestować to tak, mógłbym zostać żebrakiem, ale z pełną
                          świadomością, że tak się stanie. Socjalizm odbiera ludziom możliwość
                          wyboru i prawo do ryzyka. Kim wy jesteście, panowie socjaliści, żeby
                          mi mówić co jest dla mnie najlepsze za moje pieniądze? To ja je
                          zarabiam, nie wy. Uszczęśliwiać świat - proszę bardzo, byle z
                          własnej kieszeni. Bardzo łatwo decyduje się o cudzej kasie, trochę
                          trudniej pomagać innym za swoje, nieprawdaż?
                          • wampir-wampir Re: błąd sie wkradł mi 30.08.10, 17:56
                            I jeszcze jedno - szanuję prawdziwych żebraków. Takich, którzy
                            przyjeżdżają do nas z Rumunii, Albanii, Ukrainy i całymi dniami
                            klęczą na ulicach, czasem grając i śpiewając. Nie szanuję żebraków
                            socjalistycznych, którzy po przepiciu zasiłkoów z MOPS-u zaczepiają
                            mnie ciągle o piątaka na kolejnego jabola. Jeśli sądzisz, ze
                            żebractwa w soclaliżmie nie ma, to się rozejrzyj. Jeśli twierdzisz,
                            że w Polsce nie ma socjalizmu tylko kapitalizm, to przyjrzyj sę
                            różnicy między dochodami brutto a netto.
                            A pozbawienie ludzi możliwości decydowania o sobie i zarabianej
                            przez siebie kasie to jest własnie komuna w najczystszej postaci i
                            nieważne czy ronbi się to w im ię mitycznej szczęśliwości
                            społecznej, czy po to by pozatrudniać pociotków na państwowych
                            etatach. Nawiasem mówiąc gospodarczy socjalizm nosi nazwę etatyzmu
                            właśnie ;-))) a egalitaryzm, o którym wspomniałeś nie istnieje. To
                            utopia. Ludzie nie są i nigdy nie będą równi, bo są różni. Po prostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka