sedaluk 08.12.10, 21:14 Jak sie utylizuje kobalt? Poniewaz promieniotworczy izotop kobaltu w niczym nie rozni sie od tego dodawanego do stali, to mozna narobic duzo szkody i strat. Nie ma odpowiedzialnosci w tym kraju...... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lmblmb Re: Zaginiony kobalt z Lublina nie istnieje? Wiel 08.12.10, 21:42 sedaluk napisał: > Jak sie utylizuje kobalt? > Poniewaz promieniotworczy izotop kobaltu w niczym nie rozni sie od tego dodawan > ego do stali, > to mozna narobic duzo szkody i strat. Panikujesz. Właśnie z tego powodu w każdej hucie jest wykrywacz promieniowania, zwykły licznik Geigera to wychwyci, bo promieniowanie nie jest jakieś wyjątkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman zgodnie z przepisami... IP: *.centertel.pl 09.12.10, 11:16 w każdym punkcie skupu złomu licznik G-M też powinien być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: zgodnie z przepisami... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.10, 16:52 a może jeszcze "pani do towarzystwa" na wyposażenie skupów złomu zostanie wpisana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman nie... IP: *.centertel.pl 10.12.10, 14:05 bo tacy durnie jak ty nie są przewidywani jako klienci czy też "goście"(pożal się Boże) w skupach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk od izotopów. Re: Zaginiony kobalt. IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.10, 22:01 Kobaltu się nie UTYLIZUJE, nauczcie się, że nawet po stopieniu, nawet po rozdrobnieniu--zawsze pozostaje niebezpieczny, bo zachowuje swą promieniotwórczość. W KAŻDYM zakładzie produkcyjnym czy też naukowym jest osoba wykształcona , po specjalnym kursie w CELOR w Warszawie. Ona odpowiada i powinna DO KOŃCA opiekować się tymi pojemnikami z kobaltem. Nikt, nawet ten niedouczony likwidator, który niczego z fizyki nie rozumie- nie odpowiada. Odpowiada inspektor BHP od izotopów no i dyro, któremu powinien ten inspektor ZAMELDOWAć: "Panie dyrektorze, a co z izotopami". Ewentualnie uzyskać pokwitowanie, że przekazał ten inspektor BHP do rąk własnych jaśnie panu dyrektorowi lub temu tzw. likwidatorowi. Być moze , że nawet temu gierojowi-likwidatorowi nie powinien dać tych pojemników. MELDUNEK DO CELOR czy Komitetowi d/s. energetyki jadrowej. Jest BHP-owiec, znamy nazwisko, jest dyro- znamy nazwisko. To co pozostaje w państwie prawa? KAJDANKI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk. Re: Zaginiony kobalt. IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.10, 22:09 Dodatek. Państwowa Agencja Atomistyki to poważna firma - organ, która to firma ( kiedys to był CELOR) wiele instytucji niedouczonych uratowała od katastrofy izotopowej. Oczywiście nie na miarę kataklizmu Czarnobyla , ale były i w Lublinie wypadki-przypadki, gdy CELOR ostro reagował i czyścił laboratoria zanieczyszczone przez pracowników-nieudaczników. TO POWAŻNA SPRAWA i niech GW i Kurier nie piszą, iz nie ma problemu, bo pojemniki zostały 5 lat temu...... zutylizowane. Utylizować można łagodne chemikalia a nie izotopy promieniotwórcze. Jeszcze mi brakuje opinii forumowiczów, takich opinii jakie miał ciemne społeczeństwo pod Czarnobylem: będę gotowała b. długo mleko to straci promieniotwórczość!!!!! Będę pił bimber to się..... uratuję!!!!! NIC z TEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: Zaginiony kobalt. 10.12.10, 14:01 Mnie mama po czarnobylu poila jodyna... Tez nie pomaga? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman i co? masz ... IP: *.centertel.pl 10.12.10, 14:07 siny nochal? Współczuję :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piper Jodyna. IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 22:19 Jod z jodyny nasycał tarczycę i ta już nie pochłaniała jodu PROMIENIOTWÓRCZEGO. Panjał? A ten , kto pisze o utylizacji poszedł na wagary gdy omawiano na lekcji fizyki - zjawisko promieniotwórczości. Jest niedoukiem. Mądry dziennikarz może łatwo dotrzeć do dyra firmy albo BHP-owca i wypytać. Izotopy , tu , w tym przypadku zapewne bardzo dużej aktywności nie mogą--ot, tak sobie być pozostawione byle gdzie. To sprawa prokuratorska . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Handlarz Re: Zaginiony kobalt z Lublina nie istnieje? Wiel IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.11, 04:31 Najważniejsze, że policja (CBŚ) i łódzka prokuratura rozgromiły grupę zbieraczy minerałów, która tak naprawdę okazała się groźną szajką handlarzy śmiertelnie niebezpiecznym uranem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Handlarz Re: Zaginiony kobalt z Lublina nie istnieje? Wiel IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.11, 04:33 A kobalt sześdziesiątkę, to ja mogę używać do zupy zamiast pieprzu, o! Odpowiedz Link Zgłoś