mikesz6
04.01.11, 14:34
Nie wiem, czy to wina SLD, PRON-u, czy Związku Działkowców Polskich, ale prawda w przypadku PKP jest chyba bardziej prozaiczna niż nam, się wydaje. Otóż Polacy jako całość społeczeństwa, a tym samym i jego emanacja ,czyli parlament dawali przez ostatnie 20 lat wyraz następującej tezie. „Nie po to obalaliśmy komunizm, nie po to przesiedliśmy się z furmanek, czy innych bryczek żeby tłuc się po pociągach”. Dziadek mógł ” kuniem”, ociec też, ale ja to już oczywiście muszę sobie pojeździć automobilem. I z tego też powodu m.in., kręte autostrady, piękne lotniska, a inwestycje kolejowe(również w tabor) w śladowym wymiarze.Polacy to zresztą urodzeni kierowcy, wszak to nie Kubica zajmuje 5 miejsce w kolejnym wyścigu Grand Prix, ale my Polacy, to nie Kubica ma szybko zmieniane ogumienie, ale nam Polakom zmieniają zagraniczni mechanicy.
No i kto miał się upomnieć o polską kolej? Firmy samochodowe i ich zręczny "pijar". Przecież nie po to Polacy obalali komunizm, żeby teraz się po pociągach tłuc. Trza biec do salunu i kupować nowego trabanta limuzynę.
Kolejne państwo w państwie, czyli koncerny paliwowe. Koniec z sianem dla kucyków - tera Polacy muszą sobie potankować. A że to co jeździ trochę pali, to i Polacy sobie tankują. Pociągami to już teraz tylko w Azji jeżdzą, bo w Afryce to jeszcze cały czas na wielbłądach.
Tak mówią w TVN24
A może jednak państwa polskie ,może rząd RP powinien coś zrobić dla PKP? A wpływy do budżetu to skąd? Przecież akcyzy to nawet od km torów nie będzie, a od jednego litra paliwa jest. A tych litrów to się w Polsce trochę leje. I wiadomo teraz, ze w trudnych obiektywnie dla budżetu czasach tylko i wyłącznie samochód.
A jakieś środowisko, jakieś powietrze. Owszem przez 11 miesięcy się Polak przemęczy, ale jak sobie pojedzie na miesięczne(oczywiście nie pociągiem)
wczasy , to sobie wtedy powdycha świeżego na cały rok. A zresztą samochód jest z ” klimą” ,można i cały rok jeździć.
I tak już jest od 20 lat i wcale nie zanosi się, że będzie inaczej.