hektorspyke 06.05.11, 15:01 Oryginalny polski produkt, no panie ministrze, brawo.....z oryginalnie to może jest tylko skorupa, ale cóż jaki rząd taki minister, jaki minister takie wojsko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: decd Gdzie jest to działko na dziobie? IP: *.146.143.25.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.05.11, 16:10 Niewidoczne dla radarów?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix-er Re: Gdzie jest to działko na dziobie? IP: 173.233.212.* 06.05.11, 16:35 I znowu "poprawnosc polityczna" nakazuje dziennikarzom GW pisac "misja"... zamiast, zgodnie z prawda, uzywac wyrazu "wojna"! Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Gdzie jest to działko na dziobie? 06.05.11, 17:57 Gość portalu: mix-er napisał(a): > I znowu "poprawnosc polityczna" nakazuje dziennikarzom GW pisac "misja"... zami > ast, zgodnie z prawda, uzywac wyrazu "wojna"! Bo my jeździmy na misje... a nie na postkolonialne wojenki, nakazywane nam przez wujka Sama;) Misje to mieliśmy w Bośni, na Wzgórzach Golan... zlecone przez ONZ i przez nią nadzorowane. W wypadku Afganistanu (i, zwłaszcza, Iraku), to regularne wojny, które toczymy z nieprzychylnymi nam tubylcami. W Iraku daliśmy ciała po całości, damy i w Afganistanie... bo ile lat można narzucać komuś własną wizję świata, skoro on ma inną? W Afganistanie klęskę ponieśli już i Anglicy i Rosjanie (to ostatnie z pomocą naszego obecnego ministra)... nam najwidoczniej śpieszno do nich dołączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Gdzie jest to działko na dziobie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 09:48 Kiedy talibowie przestaną narzucać innym szariat? Jak zostaną wybici co do nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fidelito Re: Gdzie jest to działko na dziobie? IP: *.200.159.236.internetia.net.pl 07.05.11, 10:22 Amerykanie niech się wezmą za Arabię Saudyjską (swojego największego arabskiego przyjaciela). Tam dopiero jest jazda z prawem koranicznym i jakoś NIKT nie protestuje i jakoś NIKOMU to nie przeszkadza! Odpowiedz Link Zgłoś
donpablo85 Re: Gdzie jest to działko na dziobie? 07.05.11, 12:31 A kto powiedział, że udział kogokolwiek w wojnie w Afganistanie, czy wcześniej w Iraku, ma podłoże religijne? Przecież to oczywiste, że w Iraku chodziło o ropę, a w Afganie o przyczółek do wzięcia Iranu od tylca, jakby była "potrzeba". Walka z terroryzmem, to tylko taki propagandowy (i wcale nie twierdzę, że nie pozytywny) dodatek do tej szopki. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Gdzie jest to działko na dziobie? 07.05.11, 09:57 qqbek napisał: > > W Iraku daliśmy ciała po całości, damy i w Afganistanie... bo ile lat można nar > zucać komuś własną wizję świata, skoro on ma inną? Osama i jego kolesie chcą nam narzucić swoją wizję świata. Więc lepiej jak się przed nią bronimy u nich niż u nas. > W Afganistanie klęskę ponieśli już i Anglicy i Rosjanie (to ostatnie z pomocą n > aszego obecnego ministra)... nam najwidoczniej śpieszno do nich dołączyć. Anglicy nie wychodzili tak źle. W większości wojen z Afganistanem byli na plusie. Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku "W wypadku...Iraku,... 07.05.11, 11:16 ...to regularne wojny, które toczymy..." Obudziłeś się po kilku latach ze śpiączki pourazowej, to zorienbtuj się najpierw co się dzieje w kraju i na świecie, zanim zaczniesz wypisywać bzdury na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Kompozytowe łopaty... IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 09:37 A co po tym całym opancerzeniu jeżeli pozostają kompozytowe łopaty? Chyba, że Świdnik ma jakąś nową technologię na produkcję odporniejszych łopat. Tak tylko pytam z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. 06.05.11, 16:51 Widzi w nocy, radar mu niestraszny to NIETOPERZ!!! a nie Glusec :P pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.05.11, 10:09 Nazwy tych polskich zbrojowek sa straszne, rosomak, gluszec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman takie dziwne? IP: *.lublin.mm.pl 08.05.11, 15:54 USA: Eagle - orzeł Falcon - sokół Hornet - szerszeń Nighthawk - nocny jastrząb więc wytłumacz może w czym gorszy jest Sokół - ptak drapieżny, Kania - ptak drapieżny, Głuszec - silne ptaszysko, Rosomak - drapieżnik z rodziny łasicowatych nie bojący się nawet niedźwiedzia? Byle co zjesz i byle co pleciesz. Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Messerschmidt bf (me) 110 analysis 06.05.11, 18:42 na drugim zdjeciu (dolym) kamuflarz smiglowca jest rodem z 1916 roku, dno. Powinni stosowac kamuflarze jak MA -110 z lat wojny. Polacy sa bradzo slabi w kamuflarzu, nie wiem kto jest odpowiedzialny za takie malowanki ale one sa dobre na pisanki a nie na wojne. To samo z szachownica az przyjemnie brac na cel kwadrat. Jak znam wojsko polskie gdzie przebywalem nastepne 100 lat minie nim jakis cap officer wymysli inny kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Dupa z Ciebie 06.05.11, 18:55 wnec2005 napisał: > na drugim zdjeciu (dolym) kamuflarz smiglowca "Kamuflaż" matole! > jest rodem z 1916 roku, dno. Co ty, ćwoku, wiesz o malowaniu maskującym samolotów i statków powietrznych w czasie I Wojny Światowej? > Powi > nni stosowac kamuflarze jak MA -110 z lat wojny. MA-110? A co to takiego? Może pijesz do Bf-110... ale pewności nie mogę mieć. Otóż Bf-110 występował w trakcie II Wojny Światowej w przynajmniej kilkudziesięciu różnych odmianach maskowania. Od Bf-110B/C w malowaniu typowym dla instrukcji RLM z lat 38-40, po ostatnie Bf-110G, które użytkowały nie tylko siły powietrzne III Rzeszy, ale także Rumunia, Włochy i Węgry. > Polacy sa bradzo slabi w kamuf > larzu, W ortografii także. > nie wiem kto jest odpowiedzialny za takie malowanki ale one sa dobre na > pisanki a nie na wojne. Mówi kto? > To samo z szachownica az przyjemnie brac na cel kwadrat > . Przyjemnie komu? Tobie? Na pewno, to już Arkady Fiedler dostarczył nam wystarczających i przekonujących dowodów na to, że było wprost odwrotnie w trakcie II WŚ. > Jak znam wojsko polskie gdzie przebywalem nastepne 100 lat minie nim jakis ca > p officer wymysli inny kolor. Nigdyś cepie w wojsku nie był... no chyba, że w ramach obowiązku obronnego, gdzie przez 12/18/24 (niepotrzebne skreślić) robiłeś w kuchni za obieraczkę do ziemniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 [...] 06.05.11, 19:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek [...] 06.05.11, 19:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
empi netykieta 06.05.11, 19:29 Panowie, skończcie z taką wymianą argumentów :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: netykieta 06.05.11, 19:38 empi napisał: > Panowie, skończcie z taką wymianą argumentów :) > pzdr. OK. Chodziło mi jedynie o formę i treść wiadomości opublikowanych przez mojego interlokutora... odniosłem się więc do nich z, właściwą mojej osobie, swadą i czepliwością:) Za wulgaryzmy i cytaty takowych, niniejszym przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnec2005 Re: netykieta IP: *.vnet.wne.edu 06.05.11, 20:36 z szacunkiem trza i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman a czy można mieć... IP: *.lublin.mm.pl 08.05.11, 15:58 szacunek dla ignoranta? Zwłaszcza dla ignoranta wyłuszczającego swoją ignorancje publicznie i jeszcze kłócącego się? Mądry wie co mówi, głupek mówi co wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izo Re: Dupa z Ciebie IP: *.toya.net.pl 07.05.11, 10:14 pytanie laika - w jakim celu oznacza sie krawedzie okien i drzwi? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Dupa z Ciebie 07.05.11, 11:16 Gość portalu: izo napisał(a): > pytanie laika - w jakim celu oznacza sie krawedzie okien i drzwi? Generalnie chodzi o to, żeby w półmroku i w ogóle w warunkach słabej widoczności nie obijać się przy wsiadaniu/załadunku o krawędzie i nie wybijać okien. Oczywiście w bojowym Głuszcu tego "antykamuflażu" nie ma (autorzy artykułu o Głuszcu z tajemniczych przyczyn zilustrowali go zdjęciami innych wersji W-3 - ta z "kolorowymi otokami" to po prostu Sokół w wersji wojskowego ratownictwa medycznego). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aerofan Re: Messerschmidt bf (me) 110 analysis IP: *.ists.pl 07.05.11, 13:02 Jak już masz się wypowiadać na jakiś temat to chociaż byś poczytał trochę a nie zachowywał się jak jakiś kompletny malkontent. Messerschmidt nie MA 110 tylko jak już to prędzej Bf 110. Po za tym sami Niemcy nie byli zadowoleni z używanego kamuflażu i szukali innych rozwiązań. Co niby nosiło w 1916 roku kamuflaż jak nasze sokoły? Odpowiedz Link Zgłoś
us-rn Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głuszec 07.05.11, 07:58 Pszczola byla by jeszcze bardziej glupia nazwa. Nikt trego nie wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
jakmutam Głuszec ?? 07.05.11, 08:45 Co za nazwa dla maszyny bojowej! Głuszec to taka bardziej dzika kura,głuchnie i ślepnie podczas tokowania i to nie on a na niego się poluje. Nowe czołgi polskie proponuję nazwać Sarenka. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Głuszec ?? 07.05.11, 09:06 jakmutam napisał: > Co za nazwa dla maszyny bojowej! Głuszec to taka bardziej dzika kura,głuchnie i > ślepnie podczas tokowania i to nie on a na niego się poluje. Nowe czołgi polsk > ie proponuję nazwać Sarenka. To dlatego że w Polsce jest prawnie chroniony i strzelać do niego nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
sebcio220889 Re: Głuszec ?? 07.05.11, 10:19 xD To już Sokół brzmiał bardziej groźnie :D Następny śmigłowiec będzie się nazywał "kaczka" albo "kura" :D A jak kiedykolwiek będziemy mieli bombowiec (nie znam się, więc zakładam, że nie mamy) to nazwą go "gołąb" :D I nie jestem entuzjastą zachodu, ale czy Wy też macie wrażenie, że jak nasze fabryki wypuszczają dumnie jakieś nowe "arcydzieło", to na zachodzie leją z takich, czy innych powodów ze śmiechu? Aż mi się rosomak przypomniał, tam była chyba jakaś jazda ze snajperami i słabymi punktami w opancerzeniu... Coś na prezentacji chyba. Aż poszukam u wujka googla :) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Głuszec ?? 07.05.11, 10:36 sebcio220889 napisał: > Następny śmigłowiec będzie się nazy > wał "kaczka" albo "kura" :D Następny śmigłowiec (tj. wdrożony do produkcji po Sokole) nazywa się Puszczyk, zaś dla nowych śmigłowców szturmowych (o ile w końcu zostaną kupione) zarezerwowano najprawdopodobniej nazwę Krogulec. > A jak kiedykolwiek będziemy mieli bombowiec (nie zn > am się, więc zakładam, że nie mamy) to nazwą go "gołąb" :D Źle zakładasz :-) mamy jeszcze bombowce (jeszcze - gdyż podobnie jak w większości normalnych krajów, w przyszłości zostaną zastąpione przez kolejne samoloty wielozadaniowe). Noszą one nazwę Suchoj Su-22M4 bez żadnego oficjalnego przydomka - w Polsce nazywa się je potocznie "suczkami", a w kodzie NATO noszą nazwę Fitter (czyli monter lub mechanik). > I nie jestem entuzja > stą zachodu, ale czy Wy też macie wrażenie, że jak nasze fabryki wypuszczają du > mnie jakieś nowe "arcydzieło", to na zachodzie leją z takich, czy innych powodó > w ze śmiechu? Oczywiście nic takiego nie ma miejsca - zakładam, że po prostu nie znasz żadnego obcego języka, skoro wszystkie nazwy zagraniczne najwyraźniej brzmią Ci jakoś bardziej bojowo. A bynajmniej tak nie jest - potrzebne przykłady? :-DDD A jeśli chodzi Ci np. o poziom techniczny wyrobów polskiej zbrojeniówki, to naprawdę niczym szczególnym nie różni się on od światowego. > Aż mi się rosomak przypomniał, tam była chyba jakaś jazda ze snajperami i słaby > mi punktami w opancerzeniu... Coś na prezentacji chyba. Aż poszukam u wujka goo > gla :) Owszem, była "jazda" - minister Macierewicz, żeby udowodnić, że jest to słaby pojazd wybrany w wyniku korupcji, rozkazał rozstrzelać na poligonie w driebiezgi kompletnie wyposażonego, wartego ponad 20 mln zł Rosomaka. Co się zresztą nie udało, pomimo ogromnej ofiarności "specjalistów" (którzy m.in. używali amunicji dużo silniejszej niż przewidują normy STANAG dla Rosomaka, a nawet uciekali się do kuriozalnych sztuczek w rodzaju strzelania do wnętrza wozu przez uchylone drzwi desantowe...). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: Głuszec ?? 07.05.11, 11:00 Dokładnie, do tej pory bierze mnie wq... jak sobie przypominam to rozstrzeliwanie "Rosomaka" w ramach walki o uwalenie kontraktu z Finami i zwrot w kierunku "innego" oferenta... Ale to była bardziej "praca zbiorowa" pod wodza Antoniego, więc wspomnę jeszcze tę postać: www.altair.com.pl/start-649 Pozdr --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
wuzuwela Re: Głuszec ?? 07.05.11, 12:17 Co się zresztą nie udało, pomimo ogromnej ofiarności "specjalistów" (którzy m.in. używali amunicji dużo silniejszej niż przewidują normy STANAG dla Rosomaka, wow!to do Rosomaka można strzelać tylko według norm?a czy potencjalni przeciwnicy zostali o tym poinformowani?tutaj już na pewno ze śmiechu się poleją,ja przynajmniej monitor oplułem herbatką:)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mort Re: Głuszec ?? IP: 109.74.100.* 07.05.11, 12:43 wuzuwela napisał: > wow!to do Rosomaka można strzelać tylko według norm?a czy potencjalni przeciwni > cy zostali o tym poinformowani?tutaj już na pewno ze śmiechu się poleją,ja przy > najmniej monitor oplułem herbatką:)))))))))))))) Widać, jakie masz pojęcie o tym, o czym piszesz. Pojazdy wojskowe nie mają być niezniszczalne, ale mają zapewnić odporność na działanie określonych typów amunicji. Poziom odporności (jak zresztą wiele innych standaryzowanych kwestii) określa się w nomenklaturze NATO wg norm STANAG. Stosując Twoje podejście nie powinniśmy kupować żadnego pojazdu opancerzonego, wliczając w to czołgi, albowiem każdy może zostać zniszczony przy użyciu odpowiedniego środka. Rosomak spełniał normy narzucone w przetargu, ale Szalony Antek ze swoimi przydupasami grali pod innego oferenta i podjęli próbę podważenia oferty Patrii, dokonując spektakularnego rozstrzelania w pełni wyposażonej jednostki bojowej (niszcząc przy tym bez sensu cholernie drogie wyposażenie, którego obecność na pokładzie KTO podczas prób odporności na ostrzał była całkowicie zbędna) przy użyciu środków wykraczających poza normy, jakie miał spełniać Rosomak. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Głuszec ?? 07.05.11, 14:46 wuzuwela napisał: > ja przy > najmniej monitor oplułem herbatką:)))))))))))))) Jeśli już wytarłeś, to przeczytaj post Przedmówcy powyżej - ja już raczej nie mam do niego nic do dodania :-) Żuka w lesie można bez większego trudu rozdeptać, ale to przecież nie znaczy, że jego pancerz jest obiektywnie za słaby, prawda...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sebcio220889 Re: Głuszec ?? 08.05.11, 00:10 a ja herbatki dziś nie piję, ale fakt, że mnie to nawet rozbawiło. Bo w gruncie rzeczy skoro to wóz opancerzony, to w połączeniu z rozdmuchaniem przez media gdzie i czym walili (zdaje się) GROMowcy, to cały ten wspaniały pancerz psu w d**ę, bo teraz to już tylko w te miejsca walić będą i tylko tymi "większymi" pociskami.. A co do rzetelności w przeprowadzaniu testów - ile gazet, tyle wersji... A co do kwestii "bardziej bojowego brzmienia" i "znajomości języków obcych" - angielski i rosyjski. Nie jakoś perfekcyjnie, ale daję radę :) Może zwyczajnie się filmów naoglądałem, a może taki na przykład "puszczyk" brzmi strasznie... swojsko :D Takim rezerwatem zalatuje, puszczą kampinoską :D Wiecie, przyroda, spokój, las, komary, etc :D Sielanka taka :D Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Głuszec ?? 08.05.11, 10:21 sebcio220889 napisał: > Bo w gruncie > rzeczy skoro to wóz opancerzony, to w połączeniu z rozdmuchaniem przez media g > dzie i czym walili (zdaje się) GROMowcy, to cały ten wspaniały pancerz psu w d* > *ę, bo teraz to już tylko w te miejsca walić będą i tylko tymi "większymi" poci > skami.. Ależ zaręczam Ci, że Talibowie (jak w ogóle wszyscy potencjalni wrogowie na wojnie) zawsze ostrzeliwują Rosomaki (i wszystko inne) z najmocniejszej broni jaką posiadają - bitwa to nie kuracja homeopatyczna ;-) Sęk w tym, że to nie jest takie proste w praktyce. Rosomak ma np. przedni pancerz i wieżę wykonane zgodnie z normą STANAG 4569 Level 4 (i to bez dodatkowego opancerzenia, które można zakładać w razie potrzeby), co oznacza odporność na przeciwpancerne pociski 14,5 mm z odległości ponad 200 m - a to jest już właściwie kres tego, co rozmaici partyzanci mogą cichaczem nosić po górach (pojedynczy wkm 14,5 mm waży 171 kg, z czego najlżejszy element po rozłożeniu - 114 kg). Dodatkowe opancerzenie przeciwkumulacyjne pozwala powstrzymać wybuch zwykłego pocisku z granatnika RPG-7 - a Talibowie innej broni tego rodzaju prawie nie mają (nawet ich RPG-7 to w większości chińskie kopie Typ 69, o jeszcze słabszych walorach). Najlepszym tego dowodem jest fakt, że jak dotąd żaden Rosomak nie został zniszczony ani nawet poważnie uszkodzony na skutek ostrzału. Natomiast na poligonie wyprawiali u nas istne cuda żeby udowodnić "korupcyjną" tezę, strzelając np. z bliska do pancerza z amunicji "ponadwymiarowej", tj. inaugurując sytuacje które w realnych warunkach pola walki po prostu nie mogłyby mieć miejsca. > A co do rzetelności w przeprowadzaniu testów - ile gazet, tyle wersji.. Ze świecą nie znajdziesz gazety branżowej czy tym bardziej specjalistycznej (niezależnie od tzw. opcji), w której na tych "testach" zostawionoby choć jedną tzw. suchą nitkę :-/ > A co do kwestii "bardziej bojowego brzmienia" i "znajomości języków obcych" - a > ngielski i rosyjski. Nie jakoś perfekcyjnie, ale daję radę :) Może zwyczajnie s > ię filmów naoglądałem, a może taki na przykład "puszczyk" brzmi strasznie... sw > ojsko :D Takim rezerwatem zalatuje, puszczą kampinoską :D Wiecie, przyroda, spo > kój, las, komary, etc :D Sielanka taka :D No to może spójrz na "typoszereg" radzieckich/rosyjskich dział samobieżnych: Gwozdika (Goździk; używany i swego czasu produkowany również w Polsce), Akacja, Tulipan, Giacint (Hiacynt) i najcięższy Pion (Piwonia), uzbrojony w amunicję atomową, a do tego działa NONA i MSTA (skrótowce techniczne). Nie jestże li to sielanka jeszcze większa? ;-) A może rakiety balistyczne bliskiego zasięgu? Łuna (Księżyc), Elbrus (taka góra), Toczka (Punkt, Kropka) i Iskander (jezioro i rzeka w Azji Środkowej). Przeciwpancerne? Maliutka (Malutka), Szmiel (Trzmiel), Metis (Metys - jak po polsku), Fagot i Kornet (nazwy instrumentów muzycznych). Od Sasa do Lasa przecież, no i bez żadnego sensownego planu znaczeniowego... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku ciekawe jak to wypowiedzą sojusznicy w NATO;-) 07.05.11, 09:26 "glooshes"? nazwa durna ale co tam, mogli nazwać "Biedronka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: ciekawe jak to wypowiedzą sojusznicy w NATO;- IP: 195.2.222.* 07.05.11, 10:34 Obstawiam raczej "Gwooshetz" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: któś Mogło być gorzej IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 19:25 Gdyby zdecydowano się na jakąś nazwę geograficzną. I gdyby komuś - w przypływie lokalnego patriotyzmu - przypomniała się rzeka Wieprz. Albo miejscowość Szczyrzyc. Swoją drogą ten "głuszec" to nie do końca trafiony pomysł - ktoś już pisał dlaczego: to nie drapieżnik (w przeciwieństwie do np rosomaka), głuchnie i jest zwierzyną łowną. Ale jeśli już musi mieć jakąś nazwę i kod literow-cyfrowy nie wystarcza to niech sobie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Mam lepszą: Cietrzew... 07.05.11, 19:36 us-rn napisał: > Pszczola byla by jeszcze bardziej glupia nazwa. Nikt trego nie wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Ale, jak widzi w nocy to raczej Nietoperz... Boże 07.05.11, 19:42 ...coś Polskę przez tak liczne wieki... ubiquitousghost88 napisał: > us-rn napisał: > > > Pszczola byla by jeszcze bardziej glupia nazwa. Nikt trego nie wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: któś Re: Ale, jak widzi w nocy to raczej Nietoperz... IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 20:18 Lepiej TOPERZ. Będzie bez informacji negatywnej. Albo OSA. Inaczej - Vespa. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 09:28 hektorspyke napisał: > Oryginalny polski produkt, no panie ministrze, brawo.....z oryginalnie to może > jest tylko skorupa, Hmmm, a można wiedzieć co masz na myśli??? Bo trudno pojąć. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Walki powietrzne? 07.05.11, 09:46 Z innymi śmigłowcami niezależnie od typu. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mareklacki Sokół to był śmigłowiec podstawowy, np. w wersji 07.05.11, 09:30 ratunkowej. Wersja bojowa nazywała się Huzar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella96 Re: Sokół to był śmigłowiec podstawowy, np. w wer IP: *.bmj.net.pl 07.05.11, 10:15 Nie wymagaj za dużo. Artykuły piszą w większości studenci polonistyki, socjologii, spychologii społecznej i stosowanej. Szyb, szyba czy szybowiec, to jedno i to samo ;-). Pozdrawiam, P. P.S. Tu też są błędy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: Sokół to był śmigłowiec podstawowy, np. w wer IP: *.radom.vectranet.pl 07.05.11, 11:57 tu np. radom.gazeta.pl/radom/1,36624,9461803,Su_22_w_polskich_barwach_zaprezentuja_sie_na_Air_Show.html su-22 to myśliwce Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sokół to był śmigłowiec podstawowy, np. w wer 07.05.11, 20:06 Su-22 formalnie nazywa się myśliwsko-bombowym, jednak owa jego terminologiczna "myśliwskość", jako tako uzasadniona może jeszcze na etapie projektowania (połowa lat 60.), według dzisiejszych norm jest już czysto symboliczna i polega na możliwości ograniczonej samoobrony na bliskim dystansie przy użyciu pocisków samonaprowadzających się na podczerwień. Samolot nie przenosi rakiet powietrze-powietrze średniego zasięgu ani nawet nie ma pokładowej stacji radiolokacyjnej, wedle wszelkich współczesnych klasyfikacji jest zatem po prostu lekkim bombowcem taktycznym (i to o dość ograniczonych możliwościach). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasazerski Re: Sokół to był śmigłowiec podstawowy, np. w wer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 10:44 w wersji ratowniczej bodajże nazywał się Anakonda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Sokół to był śmigłowiec podstawowy, np. w wer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 11:42 a ja w nim i tak widzę tylko mi-2 po faceliftingu! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sokół to był śmigłowiec podstawowy, np. w wer 07.05.11, 11:44 Tak; a Lexus to właściwie tylko taka Syrena po liftingu (widać wyraźnie, że też ma cztery koła, dach i kierownicę ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głuszec 07.05.11, 09:31 A dalej na części zamienne trzeba czekać rok? Bo niemiecka policja aż musiała go sprzedać z tego powodu. Oprócz poprawy produktów, Świdnik poprawiłby jeszcze dystrybucję części. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-kub Śmigłowiec a nie helikopter! 07.05.11, 10:12 Pisze się ŚMIGŁOWIEC. Chociaż, nie powinienem się dziwić że w gazecie polskojęzycznej nie potrafią pisać po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łagodny.lucjan Re: Śmigłowiec a nie helikopter! IP: *.cust.tele2.se 07.05.11, 10:41 ja-kub napisał: > Pisze się ŚMIGŁOWIEC. > > Chociaż, nie powinienem się dziwić że w gazecie polskojęzycznej nie potrafią pi > sać po polsku. Idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
mjf1 Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głuszec 07.05.11, 10:19 Na żadnym ze zdjęć nie ma Głuszca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Ciekawe na jakiej nowej wojnie go przetestują? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 10:24 wujek Sam ma już jakieś nowe propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duuude Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz IP: *.aster.pl 07.05.11, 10:35 Co za głupia nazwa dla śmigłowca, zmieńcie na Cietrzew! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łagodny.lucjan Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz IP: *.cust.tele2.se 07.05.11, 10:52 Nastepny bedzie Struś - polski myśliwiec wielozadaniowy 5 generacji :D ludzie, kto wymyśla te nazwy? czy nazwa Głuszec ma zmylić wroga? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.54321 Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 10:50 Polak potrafi ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łagodny.lucjan Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz IP: *.cust.tele2.se 07.05.11, 11:01 hektorspyke napisał: > Oryginalny polski produkt, no panie ministrze, brawo.....z oryginalnie to może > jest tylko skorupa, ale cóż jaki rząd taki minister, jaki minister takie wojsko > . tak, za premiera Jarosława Krótkiego Polska była mocarstwem od morza do morza. Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Głuszec, odpowiednia nazwa 07.05.11, 11:07 dla ginącego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
mawlakowski Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głuszec 07.05.11, 11:10 Głuszec (ptak) jak tokuje, to nic do niego nie dociera; jest głuchy (stąd nazwa) i można go upolować. Tylko wtedy, bo w innych sytuacjach jest nie do podejścia. Jeśli takie cechy tez ma nasz "produkt", to...pomódlmy się za załogę. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 11:18 O ile wiem, śmigłowce rzadko tokują ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
anderl Polactwo kopane 07.05.11, 11:16 Ponarzekajmy, powieśmy więcej psów, pośmiejmy się, wszyscy znawcy wojska i lotnictwa w kapciach sprzed kompa... Odpowiedz Link Zgłoś
lee-zack O co chodzi w 4 zdjeciu ? 07.05.11, 11:50 Wie ktos czemu na 4 zdjeciu dzieci biegna po trawie ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan [...] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 11:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
miroo Co za wielka bzdura! Artykuł do kosza! 07.05.11, 11:56 Ilość nadużyć w tym artykule jest taka, że nawet nie ma co komentować... Głuszec - takie urządzenia na nim zamontowano, że można by to zamontować na Messerschmit 109 z II WŚ i też byście go nazwali "najnowszy"? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 12:00 oczywiście na żadnym z tych zdjęć nie ma głuszca, bo tradycyjnie czego można wymagać od baranów robiących te notki prasowe? przecież znaleźć odpowiednie zdjęcie w sieci to za dużo na ich mózg o pojemności kalkulatora. tutaj fota: www.airplane-pictures.net/image40576.html Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 12:03 albo takie: forum.scramble.nl/viewtopic.php?p=475588 Odpowiedz Link Zgłoś
wuzuwela Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głuszec 07.05.11, 12:05 Głuszec otrzymał też system chroniący go przed namierzeniem przez radary. Śmigłowiec zabiera na pokład sześciu żołnierzy. Jakieś brednie.... Przy pracach modernizacyjnych brano pod uwagę doświadczenia z Iraku i Afganistanu, gdzie służą sokoły i zdaniem wojskowych radzą sobie nie najgorzej, ale jako maszyny transportowe, a nie bojowe. no to może powiedzieć prawdę ze produkujemy śmigłowce transportowe a nie bojowe?jeżeli w walce z pastuchami mogą tylko spełniać rolę transportowe to co powiedzieć o prawdziwych działaniach wojennych?masakra.nie lepiej pozostawić produkcje tym którzy się na tym znają a nie konstruować rower od początku?lepiej nie te zakłady zbrojeniowe zaczną garnki produkować niż nasze pieniądze przerabiać na złom,w krytycznej sytuacji nam nie pomoże to to a tylko zwiększy liczbę ofiar po naszej stronie. Ileż można starą radziecką konstrukcje przerabiać?tym bardziej że nawet przerabianie nam nie idzie Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 12:12 nie ma to jak tani lobbing w sieci na rzecz zachodnich firm. Odpowiedz Link Zgłoś
lejagal Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głuszec 07.05.11, 12:18 Mam wrazenie ,ze Polacy maja w sobie "5-ta kolumne". Zawsze fascynowalismy sie nawet najgorszym go...m byle bylo zagraniczne a jak polskie, nasze, to krytyka i ogromny smiech z politowaniem. Mieszkalem 16 lat w "normalnym " kraju i sluchalem wypowiedzi ludzi, czytalem na nasz temat. Niewiele tego bylo ,czasem krytycznie przy jakis "dziwnych "decyzjach ale po 1989 rowniez nas chwalono. I nasze produkty. Na spotkaniach towarzyskich traktowano mnie z wielka sympatia i mowili o Polsce i osiagnieciach bardzo duzo. Milo sie sluchalo i czulem sie dumny, ze jestem Polakiem. Jak wrocilem do kraju to ZIMNY PRYSZNIC. Jakbym byl w gniezdzie szerszeni. Tu, w Polsce niewielu mowi dobrze o swoim kraju, tylko zawisc, niezadowolenie, krytyka "buraczana" i idywidualny egoizm Polaka. Tylko moje musi byc na wierzchu i tylko co moje jest wazne. Widze to z perspektywy bycia w innym kraju i jestem zalamany. Czy my zawsze /historycznie / musimuy byc warcholami we wlasnym kraju i nie widzimy nic dobrego? Moze zacznijmy od siebie, przestrzegajmy porzadku, prawa, uszanujmy sasiada !!! Patriotyzm to nie tylko powstania, zreszta ponieslismy ogromne straty i chyba jestesmy jedynym krajem na swiecie, ktory tak gloryfikuje porazki. Troche smutne bo nie wyciagnelismy z historii odpowiednich wnioskow. A na marginesie artykulu--Nasz sprzet wojskowy jest na tyle dobry, ze mamy przeciwnikow handlowych w znanych nam krajach i stosuja rozne gierki aby nam zablokowac wejscia na nowe rynki bo to wielki szmal....a my krytykujemy jakies nazewnictwo.Jak zwykle przywiazujemy wage do go..na Czy np. nazewnictwo druzyn sportowych rosyjskich czy amerykanskich nie jest smieszne dla nas? warto sie zaczac zastanawiac w kraju nad Wisla bo znowu kiedys mozemy obudzic sie z "reka w nocniku". OBY NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 13:15 musisz wziąć poprawkę na to,że gros takich wypowiedzi to akcja obcych służb. taka forma walki propagandowej. w wojsku są odpowiednie piony od takich spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz 07.05.11, 13:17 a także oczywiście lobbing obcych koncernów. "my nic nie potrafimy, nam garnki klepać". wystarczy że zbierze się odpowiednia ilość tak przekonanych obywateli i za pomocą demokratycznych form nacisku będą wpływać na decydentów do określonych działań i zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oy Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz IP: *.aster.pl 08.05.11, 09:12 a b. prezydent Bush jest iluminatem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głusz IP: *.ghnet.pl 07.05.11, 19:51 najlepiej napisz że armia jest w rozsypce i nie ma kto nas bronić.Wywiadu też nie ma, samoloty spadają a to wszystko to wina Tuska,PO ,Klicha,żydów i kondominium(zresztą dopisz co tam chcesz,przecież ty wiesz najlepiej). Odpowiedz Link Zgłoś
josif47 Widzi w nocy, radar mu niestraszny. Oto Głuszec 07.05.11, 20:16 CIEKAWE...JAK SMAKUJE GLUSZEC, ZASTANAWIAJA SIE TALIBOWIE ?.... Odpowiedz Link Zgłoś