mark211
14.06.11, 13:40
Zastanawiam się nad zidioceniem komisji przetargowych, dla których jedynym kryterium jest cena. Było już dziesiątki, setki a może i tysiące przykładów, że w takim przypadku inwestycje kończą się fatalnie. Mimo tego ludzie, którzy decydują o wyborze oferty dalej brną w bagno wybierając najtańszą ofertę. Czy taki jeden z drugim cymbał gdy kupuje sobie buty albo z przeproszeniem majty wybiera najtańsze? Zgroza!